28.09.10, 00:19
Z dużym opóźnieniem, ale byłbym świnia, gdybym Wam nic nie napisał, co nie?
To po pierwsze: pomimo, że temperatury są tam wysokie - o dziwo nie męczyłem się. Piłem tylko ogromne ilości napojów niewyskokowych (koło 4 litrów dziennie) i było okej (wyskokowych też trochę w siebie wlałem, bo trzeba było się odkazić :D Nie wystawiałem się bezpośrednio na słońce (siedziałem pod wiklinowym parasolem), smarowałem się kremem z faktorem 30, a i tak skórę na ramionach straciłem. Znaczy słońce jest mocne. W drodze do Abu Simbel (ok. 40 km od granicy z Sudanem) widziałem fatamorganę - powietrze nagrzewa się mniej więcej tak, jak u nas nad asfaltem w upalne dni, tyle że tam tworzy jakby błękitne lustra, które z daleka rzeczywiście wyglądają, jak bajorko. To zjawisko na szczęście widziałem z okien klimatyzowanego autokaru, bo na zewnątrz (było ok. godziny 11) temperatura przekraczała 60 stopni w cieniu. Dlatego na zwiedzanie rzeczonego Abu Simbel budzili nas o 2.30 w nocy, żebyśmy mogli zcząć zwiedzać o 7 i skończyć o 9 :D
Po drugie: krajobrazy mają przepiękne. Zachód słońca nad Nilem z pewnością będzie jednym z tych obrazów, które towarzyszyć będą mi jeszcze przez długi czas, gdy się rozmarzę. Jeśli dodać do tego ich specyficzne budownictwo, surowe góry pozbawione roślinności i bajecznie kolorowe rafy - jest to coś z bajki, albo naszego wyobrażenia raju.
Ale plaże mamy ładniejsze - przynajmniej od tych w Hurghadzie.
Po trzecie - zabytki. Bardzo monumentalne, ale po pewnym czasie... monotonne. Wszystkie świątynie budowane były według tego samego wzoru i po pewnym czasie zlewały się w jedno - jakby za mało urozmaicone. Niemniej stojąc przed taką świątynią wykutą w skale, z 40-metrowymi posągami na zewnątrz i skonstruowaną w ten sposób, ze światło słoneczne dostaje się do środka tylko 2 razy do roku: 21.02 (data urodzin Ramzesa II) i 21.10 (data jego koronacji) - to człowiek zastanawia się jak mogła upaść cywilizacja mająca takich architektów i astronomów mogła upaść?
To co jest w muzeum w Kairze też robi wrażenie - zwłaszcza skarbiec. Można też zobaczyć mumię (znaczy jakby to powiedzieć - no zawartość, czyli wkład) w szklanym pudle.
Po czwarte: bieda aż piszczy. Najbardziej wymownym obrazkiem jest na pewno miasto żywych - miasto umarłych w Kairze, czyli dzielnica biedoty, która mieszka w opuszczonych grobowcach na wielkiej nekropolii (czynnej). Bo gdzieś mieszkać trzeba... Widok przygnębiający, chociaż... antena satelitarna wystająca znad jakiegoś grobowca...
W takiej sytuacji jestem szczęśliwy, ze za benzynę płacę 4,5 złotego, a nie niespełna złotówkę.
Po piąte wreszcie: takiego syfu w życiu nie widziałem. O ile w miejscowościach typowo turystycznych da się przeżyć (co wcale nie znaczy, że jest dobrze - jest po prosu tak, ze nie urąga to wszelkim standardom higienicznym), o tyle w takim Kairze zdarzało się, że nie można było przejść chodnikiem, bo blokowała go sterta śmieci. Czegoś takiego, jak kosze na śmieci tam po prostu nie ma. Rzuca się gdzie popadnie. W kanałach irygacyjnych normalnym widokiem są zdechłe zwierzaki, którymi nikt się nie przejmuje. Ot - po prostu sobie leżą. I co ciekawe - na tle tego syfu - jest tam mnóstwo niesamowicie zadbanych kotów.
Czyli koty są czystsze, niż Egipcjanie :)
I tym optymistycznym akcentem życzę Państwu dobrej nocy :)
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Egipt 28.09.10, 08:46
      Czytam z wytęsknieniem! :D
      • szwagier_z_niemodlina Re: Egipt 28.09.10, 08:49
        Never been there. Ale wilcza opowiesc ciekawa.
        Ja to mam takie skojarzenie: w roku 1968 towarzysz Gomulka wyglosil przemowienie, ktorego zasadnicza teza bylo: ojczyzne ma sie tylko jedna.
        Co Antoni Slonimski skomentowal: slusznie, ale dlaczego to musi byc od razu Egipt?
        • lupus76 Re: Egipt 28.09.10, 09:19
          Jak będziesz miał możliwość - wybierz się, koniecznie. Warto.
          Jakby dziś Tusek coś takiego powiedział, to miałbym chyba skojarzenia z innym miejscem, które chciałbym odwiedzić: z Kubą. Tylką tą sprzed Fidela. W obu przypadkach państwo jest słabiutkie, różnica taka, że Batista trzymał za mordę za pomocą pałki, a Tusk - PR-em :)
          • woda.na.mlyn Re: Egipt 28.09.10, 09:35
            Mnie się wydaje że Tusk niczym nie trzyma, i nie musi dopóki jedyną alternatywą a zarazem straszakiem jest Powrót Małego Jedi :D :P
          • szwagier_z_niemodlina Re: Egipt 28.09.10, 10:29
            To ja juz nic nie rozumiem. Jedna strona jest trzymana PRem, druga uwielbieniem dla swego przywodcy, a reszta grilluje? :-)
      • lupus76 Re: Egipt 28.09.10, 09:16
        Tęsknisz do Ziemi Faraonów?
        • twardycukierek Re: Egipt 28.09.10, 09:40
          Nie, do Twojej relacji ;P Przeczytałam, kręci misie po głowie by tam jechać... powiedz: warto było? Pojechałbyś jeszcze raz?
          • lupus76 Re: Egipt 28.09.10, 09:47
            Warto było - żeby zobaczyć. Pojadę na pewno, bo nie było mi dane zobaczyć Aleksandrii. Na odpoczynek - są lepsze kraje w mojej opinii.
            Reasumując zobaczyć trzeba koniecznie. Wylegiwać się na plaży lepiej choćby we Włoszech, czy Bułgarii.
            A wrócić - póki co - chcę do Turcji. Ten kraj mnie zauroczył.
            • twardycukierek Re: Egipt 28.09.10, 12:17
              Dokładnie, tak myślałam :) Mam ogromne problemy z grupowymi wyjazdami, od czasów liceum na żadnym nie byłam :D
              Poza tym to wstawanie w środku nocy by zwiedzać... no ale skorro nawet TY wstałeś, to da się ;)
              • lupus76 Re: Egipt 28.09.10, 12:58
                W autokarze można się wyspać. Zwłaszcza, że i autokary i drogi mają tam niezłe :)
                • twardycukierek Re: Egipt 28.09.10, 16:33
                  Nie dam rady tak ;/ nie jestem facet, nie mogę wszędzie spać :D
                  • lupus76 Re: Egipt 29.09.10, 09:14
                    Dlaczego? :D
                    • twardycukierek Re: Egipt 29.09.10, 14:52
                      Why, why? :D
    • woda.na.mlyn Re: Egipt 28.09.10, 09:18
      Ech, długo bym pisać mógł w tym temacie :D

      Odniosę się tylko do jednego:

      > Czyli koty są czystsze, niż Egipcjanie :)

      Klimat determinuje zachowania - do mniej więcej 1970 pojęcie "wysypisko śmieci" nie było znane w większości krajów arabskich. Tradycyjnie śmieci były wyrzucane ... na dach domu, do dziś można to zaobserwować. Śmieci generalnie ulegają tam błyskawicznej mumufikacji :D Nic nie gnije tak jak u nas, po prostu błyskawicznie wysycha i ... kiedyś jeszcze być może do czegoś się przyda :D

      Byłeś Lupusie stacjonarnie w Hurghadzie plus wycieczki autokarem czy też objazdówka / rejs po Nilu?

      • lupus76 Re: Egipt 28.09.10, 09:21
        5 dni objazdu + 3 dni rejsu + 6 dni gnicia :)
        • woda.na.mlyn Re: Egipt 28.09.10, 09:33
          tzw. Faraonada? :)

          to i Aleksandrię zaliczyłeś? Jak wrażenia z pociagu do Kairu?

          • lupus76 Re: Egipt 28.09.10, 09:44
            Cholera nie denerwuj mnie. Aleksandria była na zasadzie fakultetu - potrzeba było co najmniej 7 osób. I na około 35 chętni byliśmy tylko ja i Moja A.
            Kurna mieć takie cudo na wyciągnięcie ręki i nie zobaczyć - dramat. Większość wybrała Suez (bo był tańszy?) - też więc pojechaliśmy, ale nic ciekawego tam nie było.
            • der_wanderer Re: Egipt 28.09.10, 09:52
              Taka to juz uroda imprez masowych.
              • lupus76 Re: Egipt 28.09.10, 09:55
                Na inne niestety mnie - póki co - nie stać.
                • der_wanderer Re: Egipt 28.09.10, 10:08
                  Eeee, chyba stać, bo dobrze zorganizowany wyjazd solo nie jest specjalnie droższym rozwiązaniem. Ale fakt, wycieczka to pod wieloma względami wygodna opcja.
                  • lupus76 Re: Egipt 28.09.10, 10:14
                    Lot rejsowy jest niewiele tańszy, niż lot czarterowy z wycieczką i pobytem (w sumie 2 tygodnie), więc jednak kasa jest powodem.
                    Poza tym - Egipt jest otarty chyba tylko na turystykę zorganizowaną - raczej trudno byłoby tam samemu podróżować, do tego dochodzi spora bariera kulturowa.
                    • woda.na.mlyn Re: Egipt 28.09.10, 10:50
                      LOT zaczął właśnie latać do Kairu za około 1100,- zł a przeciętny czarter do Hurghady czy Sharmu ostatnio to był koszt od 900 do 1300,- PLN. Po sezonie za niewiele więcej można mieć tygodniowe wczasy. Nie ma co zresztą dyskutować o wyższości świąt wiadomo jakich nad wiadomo jakimi, nie każdy musi być globtroterem :D

                      Akurat po Egipcie spokojnie się podróżuje rejsowymi autobusami, z noclegami też nie ma problemu, gdzieniegdzie jednak za bezpiecznie nie jest, pogranicze z Sudanem to jednak dość ryzykowny rejon wypraw, poza oczywiście miejscami takimi jak Abu Simbel.

                      Masz tu link do paru fotek (pewnie masz dość właśnych, ale ot tak, dla podtrzymania wspomnień z krainy faraonów) ;-)

                      • lupus76 Re: Egipt 28.09.10, 12:57
                        Jak się wybraliśmy dorożką po Luxorze i powiem, ze minę miałem nietęgą - przewieźli nas po dzielnicach mało turystycznych. To właśnie podstawowa różnica pomiędzy Turcją i Egiptem - w Turcji nawet na zadupiach czułem się komfortowo - w Egipcie niekoniecznie.
                        Z jakiego biura podróżowałeś? Tak z ciekawości pytam, bo widzę że poza niedokończonym obeliskiem program podobny do Rainbow :)
                        • woda.na.mlyn Re: Egipt 28.09.10, 13:04
                          Rejs z Itaką. Z tym że ja z rejsu pojechałem do Marsa Alam a nie do Hurghady, a w Kairze byłem w poprzednich latach. Myślę że to kwestia przyzwyczajenia, z każdym następnym pobytem człek się czuje pewniej ;)

                      • twardycukierek Re: Egipt 29.09.10, 08:35
                        Mały Krokodyl ;)
    • kolczasty_nemo Re: Egipt 28.09.10, 14:35
      Moim zdaniem warto pojechać i zobaczyć... to co się chce.:)
      W nowoczesnych hotelach jest ok... czysto i dobre/zjadliwe żarełko.
      Woda ok... można nurkować, rejs po Nilu/ zwłaszcza taki dłuższy np. 7 dni/ super przeżycie.
      Warto też połączyć Egipt z Izraelem.

      Kair też pomału się zmienia.
      Na jednym z wysypisk śmieci zbudowano piękny park, dostępny za darmo dla każdego.
      Ale jako, że to nie muzeum to się tego nie pokazuje..:)
      • twardycukierek Re: Egipt 30.09.10, 08:27
        A jak dawno byłeś i jak długo? :)
    • funny_game Re: Egipt 01.10.10, 08:38
      A coś dla wzrokowców?
    • funny_game Re: Egipt 01.10.10, 08:39
      Aha, i czy ktoś mógłby to streścić? :D
      • lupus76 Re: Egipt 01.10.10, 08:56
        Yhy. Było fajnie, ale brudno.
      • twardycukierek Re: Egipt 01.10.10, 09:36
        funny_game napisała:

        > Aha, i czy ktoś mógłby to streścić? :D
        >

        Ban, Trollu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka