Dodaj do ulubionych

Ateistyczne hospicjum dla dzieci

29.10.10, 17:25
Jak wy ateiści wyobrażacie sobie ateistyczne hospicjum dla dzieci?
Wiara w niebo i w to, że spotkają się tam znowu z rodzicami jest dla nich największym darem.
Chcielibyście wmawiać dzieciom, że nie ma nieba i że po prostu znikną?


Cytuję część artykułu o hospicjach dla dzieci z wp:

Wujek, my już się nie spotkamy. Już niedługo będę w Niebie. Tylko nie mów mamie, bo będzie jej przykro - o tym, czego uczą nas nieuleczalnie chore dzieci i jak rozumieją śmierć, rozmawiamy z ks. pallotynem Pawłem Dobrzyńskim z hospicjum dla dzieci „Promyczek” prowadzonym przez Fundację Anielska Przystań.

„Najczęściej świadome odchodzą dzieci z nowotworami. Z jednym z takich chłopców dowcipkowaliśmy prawie do końca. W pewnym momencie ten maluch był już zmęczony, bo nadchodził koniec. Ale on wciąż się śmiał”, opowiada dr Marek Karwacki w książce "Weź, pokochaj smoka. Rzecz o umieraniu dzieci". Dzieci mają świadomość, czym jest śmierć?

- Jest różnica w umieraniu między dziećmi onkologicznymi, prawie do końca zachowującymi świadomość, a tymi, które mają zaburzenia neurologiczne czy wady genetyczne uniemożliwiające prawidłowe funkcjonowanie mózgu. W dużym stopniu od stanu zdrowia dziecka zależy, jak przygotuje się na odejście. Pamiętam 14-latka, który z detalami zaplanował, jak będzie wyglądał jego pogrzeb. Chciał, żeby mama miała niebieską bluzkę i nie płakała. Inna dziewczynka poszła o krok dalej, planując nawet strój w jakim będzie leżała w trumnie. Goście byli ubrani na biało, każdy trzymał w ręce różę, którą pod koniec ceremonii pogrzebowej rzucał na trumnę.
Większość umierających dzieci bardziej troszczy się o rodziców niż o siebieks. Paweł Dobrzyński

Skąd w tych dzieciach potrzeba tak drobiazgowego planowania?

- Z ogromnej świadomości tego, że odchodzą. Poddają swoje życie analizie, kończą stare sprawy – godzą się na przykład z rodzeństwem, z którym byli w konflikcie – i planują, co dalej. Dla nich jest bardzo ważne, że mogą decydować, jak będzie wyglądał pogrzeb. W ten sposób przygotowują na moment odejścia nie tylko siebie, ale i rodziców.

Nieuleczalnie chore dzieci szybciej rozwijają się duchowo i intelektualnie. Widzą, kiedy ich stan się pogarsza. Że wcześniej były siły, biegali, skakali, a teraz nie są w stanie nawet podnieść się z łóżka. Na oddziałach onkologicznych w szpitalu dzieci otwarcie rozmawiają ze sobą o chorobach i to zwykle wtedy, gdy nie ma przy nich rodziców. A kiedy w ciągu dnia jest nagle akcja „Sprzątamy korytarz” – przykrywka często stosowana przez personel szpitalny, żeby inne dzieci nie widziały, że z sali wywożone jest zmarłe dziecko – to doskonale zdają sobie sprawę, że któreś z nich nie żyje. Nieraz słyszę: „O, wujek, zobacz, znów o jednego z nas mniej”.

Traktują śmierć jak każdy inny temat?

- Tak naprawdę rzadko w sposób bezpośredni rozmawia się z dziećmi o śmierci. Dzieci mówią o niej na swój sposób, sporządzając prywatny testament. Nie taki jak dorośli, którzy spisują swoją ostatnią wolę. Tylko pokazują, że umierają, rozdając rzeczy, które są im szczególnie bliskie. Pamiętam dziewczynkę, która marzyła o tym, by dostać dużą lalkę pod choinkę. Rodzice spełnili jej marzenie, ale ona drugiego dnia świąt oddała zabawkę koleżance. Powiedziała jej: „Masz, ta lalka nie będzie mi już nigdy potrzebna”. Wkrótce potem zmarła.

Inną 6-letnią dziewczynkę zaprosiłem kiedyś na modlitwę uzdrowienia. Przyjechała do mnie aż z Olsztyna. Przed powrotem do domu złapała mnie mocno za szyję i przytuliła. Powiedziałem jej, żeby się nie martwiła, bo niedługo do niej przyjadę. Popatrzyła na mnie i powiedziała: „Wujek, my się już nie spotkamy. Już niedługo będę w Niebie. Tylko nie mów mamie, bo będzie jej przykro”. Te dzieci doskonale wiedzą, że odejdą, i wyczuwają moment, w którym to się stanie.

Jak przygotowujecie je do odejścia? Uspokajacie, mówiąc o aniołkach i Niebie?


- To one same o nich mówią. Nieraz przychodzą z prośbą: „Mamo, powiedz mi trochę o Niebie”. Albo rysują rodzinę i siebie malują już jako aniołka. I proszę mi wierzyć, że robią tak już nawet bardzo małe dzieci, trzy- czy czteroletnie. Być może wiąże się to trochę z naszą kulturą. Tym, że obchodzimy Wszystkich Świętych i kiedy przy grobach dziecko pyta rodziców „Gdzie oni są?”, mając na myśli zmarłych, zwykle słyszy odpowiedź: „W Niebie, wśród aniołków”. To wszystko gdzieś w tych dzieciach potem zostaje.

„Mieliśmy trzyipółletniego chłopca, który bardzo mądrze rozmawiał z matką o śmierci. Płakał, ale nie dlatego, że umiera, tylko dlatego, że mama będzie płakała”, opowiadał dr Januszaniec w „Pokochaj smoka”.


- Faktycznie większość umierających dzieci bardziej troszczy się o rodziców niż o siebie. Nieraz martwią się, pytają: „Mamo, a czy tam, w Niebie, my się rozpoznamy? Bo przecież ja już będę wtedy starsza, ty też”. Jednak nigdy nie spotkałem się z sytuacją, w której dziecko umierało w krzyku, ostatkiem sił broniąc się przed śmiercią. Przeważnie odchodzą w spokoju, są pogodzone ze sobą i światem. Natomiast często obserwuję – i to zarówno w przypadku maluchów, jak i starszych dzieci – jak bardzo troszczą się o swoich rodziców. Pytają: „Mamo, tato, czy poradzicie sobie, kiedy mnie nie będzie? Obiecajcie, że nie będziecie płakać”.

Pamiętam 16-latka, którego samotnie wychowywała mama. Chłopiec miał jeszcze troje młodszego rodzeństwa. Brakowało w domu ojca, więc przed rozpoznaniem choroby chłopiec przejmował obowiązki głowy domu. To poczucie odpowiedzialności za rodzinę było w nim tak silne, że kiedy umierał, nie martwił się tym, że odchodzi, ale co stanie się z jego rodziną. I czy mama poradzi sobie bez jego pomocy. Takie sytuacje zdarzają się dość często.
...


wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Mamo-nie-placz-Niedlugo-bede-w-Niebie,wid,12805014,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Stab Cos jak pieklo Dante IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.10.10, 17:36
      W Boskiej Komedii Dante opisal slogan na bramie ateistycznego swiatka (wtedy to sie nazywalo pieklem). A slogan brzmi: "Porzuccie wszelka nadzieje." Od Kolymy po Auschwitz, od szpitali po hospicja szatan ma jedyne slowa pocieszenia: poorzuccie wszelka nadzieje!!!!
      • strikemaster Re: Cos jak pieklo Dante 29.10.10, 18:21
        To już Twoje osobiste urojenia, nie musisz się nimi dzielić ale możesz (oczywiscie nie w tym wątku, bo są nie na temat).
      • sabinac-0 Re: Cos jak pieklo Dante 30.10.10, 17:55
        Gość portalu: Stab napisał(a):

        > W Boskiej Komedii Dante opisal slogan na bramie ateistycznego swiatka (wtedy to
        > sie nazywalo pieklem).

        Pieklo jest tak samo chrzescijanskie, jak niebo.
    • lepian4 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 29.10.10, 18:08
      Ateistyczne hospicjum?
      Po co ateistom hospicjum?
      Przeciez nie beda uczyc sie na pamiec przed skonaniem postanowien soboru nicejskiego z 325 roku?
      • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 29.10.10, 18:19
        > Po co ateistom hospicjum?

        Pewnie im do umierania służy.

        > Przeciez nie beda uczyc sie na pamiec przed skonaniem postanowien soboru nicejs
        > kiego z 325 roku?

        A w katolickich trzeba się tego uczyć? Jakie kary stosuje się za niedopełnienie tego obowiązku?
        • yoma Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 29.10.10, 18:23
          Śmierć?
        • lepian4 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 29.10.10, 18:41
          Katoli nie musisz uczyc, czym zajmuje sie hospicjum? Naucz ich lepiej, dlaczego dzis musza podcierac dupe oswieconym zoomowcom i innym ubekom?

          Tak na powaznie, dlaczego przeciwnikom krzyza, ten sam krzyz w hospicjum juz nie przeszkadza?
          Dlaczego nie przeszkadzaja im tam mohery, ten caly pojebany ciemnogrod?
          • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 22:31
            lepian4 napisał:

            Tak na powaznie, dlaczego przeciwnikom krzyza, ten sam krzyz w hospicjum juz ni
            > e przeszkadza?

            tak na poważnie , skoro to teren kościelny ..............
      • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 22:29
        lepian4 napisał:

        > Przeciez nie beda uczyc sie na pamiec przed skonaniem postanowien soboru nicejs
        > kiego z 325 roku?

        Ty znasz te postanowienia ?
        • lepian4 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 09:00
          Patrzac na hospicjum znam owe postanowienia.
          Dziwi mnie, ze to oswiecone lewacko- ateistyczne dziadostwo tak chetnie kona w cieniu krzyza?
          To jest dopiero ciemnogrod i pielegnowanie zabobonow!!!
          • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 17:58
            lepian4 napisał:

            > Patrzac na hospicjum znam owe postanowienia.
            > Dziwi mnie, ze to oswiecone lewacko- ateistyczne dziadostwo tak chetnie kona w
            > cieniu krzyza?
            > To jest dopiero ciemnogrod i pielegnowanie zabobonow!!!

            No popatrz pierwszy po hostię klęka , a nie wie ze temu co kona obojętne jest gdzie leży !!
    • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 29.10.10, 18:20
      To skomplikowana sprawa. Nie wiem, czy lepiej oszukiwać, czy raczej próbować dzieci inaczej odwieść od myśli o zbliżającej się śmierci (może jakieś bardzo absorbujące uwagę gry i zabawy?).
      • lepian4 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 29.10.10, 18:45
        Gry i zabawy!!!!!
        Bedziesz bawil sie w berka z kims, kto nie potrafi juz wstac o wlasnych silach z lozka?
        • aldryg Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 29.10.10, 22:29
          Tego berka to sam wymyśliłeś, więc nie stosuj go jako zarzutu, albo dowodu na absurdalność pomysłu.
    • 33qq Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 29.10.10, 20:24
      No cóż, możliwe, że takie hospicjum nie będzie dzieciom wmawiało bzdur, a może będzie oszukiwało. Sądzą, że nie chodzi o to żeby szerzyć jakąkolwiek ideologię, tylko żeby pomóc odejść godnie
      • mg2005 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 29.10.10, 22:45
        33qq napisał:

        > No cóż, możliwe, że takie hospicjum nie będzie dzieciom wmawiało bzdur

        Jakich "bzdur" ?
        • Gość: spamer Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.chello.pl 29.10.10, 23:04
          Bzdur że dziewicą byla kobieta która urodziła syna z zapylenia , że bóg dba o wszystkich , że jest niebo i piekło to są te bzdury wmawiane ślepcą od 2000 lat ale jak dadza pieniążej to będzie kolorowo

          zrpozumiał?
          • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 30.10.10, 02:27
            > Bzdur że dziewicą byla kobieta która urodziła syna z zapylenia , że bóg dba o w
            > szystkich , że jest niebo i piekło to są te bzdury wmawiane ślepcą od 2000 lat
            > ale jak dadza pieniążej to będzie kolorowo
            >
            > zrpozumiał?

            Pokazujesz ze jestes ohydnym lewackim fanatykiem ktory ma swoje "bzdury wmawiane ślepcą" (polskiego sie uczyl na WUMLU?). Juz 2000 lat temu sw. Pawel pisal "jesli Chrystus nie zmartwychwstal prozna jest wiara nasza." Ty masz inna wiare "Porzuccie wszelka nadzieje!." Ilosc dowodow na to ze twoja wiara jest lepsza od chrzescijanstwa jest ZERO. Pomimo to pokazujesz wsciekly fanatyzm ktory lepiej sie nadaje na forum lewica.
            • billy.the.kid Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 09:12
              no popatrz- nawet u KArTOfLI sa wątpliwości czy faktycznie ten facio zmartwychwstał.
              takie słówko J E Ś L I.
              • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 16:17
                > no popatrz- nawet u KArTOfLI sa wątpliwości czy faktycznie ten facio zmartwychw
                > stał.
                > takie słówko J E Ś L I.

                Oczywiscie, prawdziwa wiara zawsze sie wiaze z watpliwosciami. Tertullian powiedzial: credo, quia absurdum. Wierze, "poniewaz to absurd", a w rozwinieciu: nikt nie wymyslilby takiej historii i nie dalby sie za to zabic. Od masakr rewolucji francuskiej po syberyjskie gulag tylko lewackie zabobony byly jedynie sluszna droga.
                • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 22:40
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  >nikt nie wymyslilby takiej historii i nie dalby sie za to zabic.

                  No chyba ze był nieźle stuknięty
                  • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 00:19
                    > No chyba ze był nieźle stuknięty

                    kolter?
                    • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 17:55
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > > No chyba ze był nieźle stuknięty
                      >
                      > kolter?

                      Nie , ten z którym dzielisz łoże.
            • Gość: spamer Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.chello.pl 30.10.10, 09:37
              moja wiara to nie porzuccie nadzieje debilu kartoflany , tylko fakt naukowy rozumiesz ?
              Ty wierzysz w rzeczy na ktore nie ma dowodów a ja w to czego dotykam , to co naukowo udowodnione i stwierdzone i tego syneczku nie przebije zadna wiara i cuda w które tak usilnie wierzysz

              nauka kontra twoje cuda , przegrywasz na starcie
              • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 16:24
                > moja wiara to nie porzuccie nadzieje debilu kartoflany , tylko fakt naukowy roz
                > umiesz ?

                Juz to slyszalam debilu lewacki: "Boga nie ma jak to zostalo naukowo udowodnione."

                > Ty wierzysz w rzeczy na ktore nie ma dowodów a ja w to czego dotykam

                Kwanty? Fotony? Swiadomosc? Ty nawet nie wiesz czego dotykasz i bardzo niewiele rozumiesz.

                > nauka kontra twoje cuda , przegrywasz na starcie

                A wiec naula baranie nie ma nic do powiedzenia o zdarzeniach jednostkowych i unikalnych.
                Poczytaj sobie chocby Przypadek i Koniecznosc Monoda i zastanow sie dlaczego ta ksiazka, pisana przez naukowca byla zakazana przez twoich braci, wlascicieli PRLu.






                • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 22:47
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > Juz to slyszalam debilu lewacki:

                  oj bo ci twoja bozia ten parszywy jęzor upierdyka :))

                  "Wszelka złośliwa gorycz i gniew, i srogie zagniewanie, i krzyk, i obelżywa mowa niech będą spośród was usunięte wraz z wszelkim złem. Natomiast stańcie się jedni dla drugich życzliwi, tkliwie współczujący, wspaniałomyślnie przebaczając sobie nawzajem, jak i wam Bóg przez Chrystusa wspaniałomyślnie przebaczył"
                  • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 00:18
                    > > Juz to slyszalam debilu lewacki:
                    >
                    > oj bo ci twoja bozia ten parszywy jęzor upierdyka :))

                    Nie ja pierwsza uzylam tego jezyka ale do kazdego trzeba przemawiac w jezyku dla niego zrozumialym.
                    • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 17:55
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > > > Juz to slyszalam debilu lewacki:
                      > >
                      > > oj bo ci twoja bozia ten parszywy jęzor upierdyka :))
                      >
                      > Nie ja pierwsza uzylam tego jezyka ale do kazdego trzeba przemawiac w jezyku dl
                      > a niego zrozumialym.

                      w waszej wsiowej parafii nie ma czegoś takiego jak skromność i pokora katolicka :))
            • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 13:51
              Paweł oczywiście mógł sobie pisać, ale faktem jest, że Chrystus nie zmartwychwstał, a wiara i tak ma się dobrze, czyli Paweł się pomylił.
            • 33qq Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 16:07
              nikt nie próbuje udowadniać ani kłamstwa chrześcijaństwa, ani nieprawdziwości wierzeń Majów, ani obalać bajki o czerwonym kapturku, wierzcie sobie w co tam chcecie, ale nie wciskajcie tych wierzeń innym na siłę
              • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 16:28
                > nikt nie próbuje udowadniać ani kłamstwa chrześcijaństwa ...

                Taka jest twoja wiara i twoje uprzedzenia i dobre samopoczucie idioty. Intelektualista nigdy by czegos takiego nie napisal, fanatyk lewacki i owszem. I z calym fanatycznym debilizmem moze powiedziec umierajacym dzieciom: PORZUCCIE WSZELKA NADZIEJE!!!!
                • 33qq Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 18:50
                  Kretynko, nie dajesz ŻADNYCH ARGUMENTÓW oprócz wyzwisk i obelg, intelektualistką nie jesteś, nawet nie rozumiesz , więc nie będę pytał czemu to co napisałem uważasz za kłamstwo. Wy, katoliccy idioci, nie potrafiący samodzielnie wysnuwać wniosków, ani nawet formułować pobudzających intelektualnie myśli, nie jesteście partnerami do rozmowy dla ludzi choćby przeciętnie inteligentnych.
                  • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 20:42
                    > Kretynko, nie dajesz ŻADNYCH ARGUMENTÓW oprócz wyzwisk i obelg

                    i dalej

                    >Wy, katoliccy idioci, nie potrafiący samodzielnie wysnuwać
                    > wniosków, ani nawet formułować pobudzających intelektualnie myśli, nie jesteśc
                    > ie partnerami do rozmowy dla ludzi choćby przeciętnie inteligentnych.

                    Obelgi widze a argumentow dalej nie widze. To sie nadaje na forum lewica albo innych
                    "przeciętnie inteligentnych" cwiercinteligentow ktorzy nie potrafia nawet zauwazyc argumentow a co dopiero dyskutowac.


                    • 33qq Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 00:36
                      Wystarczy trochę samokrytycyzmu. Kretynko jest zwyklym stwierdzeniem faktu
                • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 22:49
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  moze powiedziec umierajacym dzieciom: PORZUCCIE WSZELK
                  > A NADZIEJE!!!!

                  No a co im możesz powiedzieć ze zostanie aniołkiem ? czy bóg nie może sobie ich stworzyć a musi zabierać ziemskie dzieci ??
            • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 22:36
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              ). Juz 2000 lat temu sw. Pawel pisal "j
              > esli Chrystus nie zmartwychwstal prozna jest wiara nasza."

              Ta a dalej troszkę napisał ze ;Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni,lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia.

              No i tu jest pies pogrzebany !! po co modlicie się do tabunów świętych skoro oni wszyscy są w piekle i czekają na Jezusa ??
    • Gość: Marta Moj dziadek - zadeklarowany ateista - IP: *.access.telenet.be 30.10.10, 10:58
      swojej wnuczce w podobnej sytuacji powiedział tak:

      Pamietasz co bylo zanim sie urodzilas? Bolalo cie, bylo ciemno czy strasznie? No nie. Wiec i po smierci bedzie tak samo, nie masz sie czego bac.

      A klamstwo z reguly bywa przydatne, i nie jest to zaden argument na jego rzecz.
      • 33qq Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - 30.10.10, 16:04
        czemu nie, jeśli pomaga?
        • Gość: Stab Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 16:34
          33qq napisał:

          > czemu nie, jeśli pomaga?

          Tylko co jest klamstwem, a co prawda, droga i zyciem????
          • angelfree Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - 30.10.10, 21:40
            A co jest prawdą, drogą i życiem?
            • Gość: Stab Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 22:18
              > A co jest prawdą, drogą i życiem?

              Poczytaj troche. Nie bede ci ulatwiac.
              • 33qq Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - 31.10.10, 00:38
                No, tobie, nieuku, radzę to samo :D
              • angelfree Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - 31.10.10, 22:24
                Ostatnio fajnie mi się czyta Marininę. Może być?
      • Gość: Stab Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 16:33
        > Pamietasz co bylo zanim sie urodzilas? Bolalo cie, bylo ciemno czy strasznie
        > ? No nie. Wiec i po smierci bedzie tak samo, nie masz sie czego bac.


        Taka byla jego wiara. Tabuny wierza ze kiedys samo zrobilo sie cos z niczego ale najstarsi ludzie tego nie pamietaja i dowodow nie ma. Dlatego lewusy lataja z siekierkami ze oni wiedza (naukowo oczywiscie), choc nauka bezradnie grzeznie w hipotezach. Dlatego maja ideologiczne prawo mowic umierajacym "porzuccie wszelka nadzieje."
        • Gość: Stab Co ma do zaofiarowania ateizm? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 16:48
          Ateizm to przekonanie oparte na niesprawdzalnych zalozeniach i pod tym wzgledem nie rozni sie od innych przekonan, w tym religijnych. Ateisci moga byc bardzo fanatyczni jesli sie upieraja ze WIEDZA.

          Jako filozofia zyciowa ateizm sprowadza sie do tu i teraz (jak to juz dosadnie tutaj wyrazono: teraz qrwa ja). Ogolnie egoizm ktory ostatecznie sprowadza sie w obojetnosci co bedzie po mnie, czy dzieci czy pieski, czy jakas cywilizacja czy kompletny rozklad. Brak kierunku w zyciu (moralnosc wzgledna), sam sobie sterem, zeglarzem, okretem. I takie bezkierunkowe dryfowanie prowadzace do nikad, ateisci uwazaja za "prawde naukowa." Pewnie dlatego ze nauka nie ma nic do powiedzenia nt. etyki, wizji etc., choc wielka nauka bez wizji jest niemozliwa.

          Dla umierajacych ateisci nie maja nic do zaoferowania, albo fanatyczna zwrotke:

          "Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy [tu] wchodzicie lub Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją"
          • strikemaster Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? 30.10.10, 16:54
            Wiem, że fajnie Ci się ze sobą dyskutuje, aż szkoda przerywać. :)
            Ale... Dlaczego tak bardzo gnoisz biskupów? Coś Ci złego taki abp. Życiński zrobił, że się na nim mścisz?
            • Gość: Stab Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 20:55
              > Wiem, że fajnie Ci się ze sobą dyskutuje, aż szkoda przerywać. :)

              Bo ateizm jest bezradny wobec ludzkich dramatow i nie ma nic do zaoferowania cierpiacym i imierajacym, poza napisu nad bramami piekla Dantego. Dlatego ateisci albo powoluja sie na
              "naukowe dowody" ktore nie istnieja w tym przypadku, albo rzucaja sie z obelgami. Co uczciwsi milcza.

              > Ale... Dlaczego tak bardzo gnoisz biskupów? Coś Ci złego taki abp. Życiński zro
              > bił, że się na nim mścisz?

              que?????
              • strikemaster Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? 30.10.10, 21:05
                > Bo ateizm jest bezradny wobec ludzkich dramatow i nie ma nic do zaoferowania ci
                > erpiacym i imierajacym,

                Za to wiara ma cos do zaoferowania - kłamstwo. Myślisz, ze to uczciwsze?

                > Dlatego ateisci
                > albo powoluja sie na
                > "naukowe dowody" ktore nie istnieja w tym przypadku,

                W jakim wypadku nie istnieją naukowe dowody?

                > > Ale... Dlaczego tak bardzo gnoisz biskupów? Coś Ci złego taki abp. Życińs
                > ki zro
                > > bił, że się na nim mścisz?
                >
                > que?????

                Abp Życiński w niedawnym wywiadzie powiedział, ze to księża zbawiają, czyli Bóg nie jest potrzebny, nie istnieje albo jest maskotką. Czyli biskup przyznał się do ateizmu, a ty na niego najeżdżasz i zarzucasz mu, ze nie ma nic do zaoferowania umierającym.
                • Gość: Stab Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 21:36
                  > Za to wiara ma cos do zaoferowania - kłamstwo.

                  A co cie upowaznia do takich stwierdzen? Twoja wiara oparta na blednych albo niczym nie popartych przekonaniach?

                  > Abp Życiński w niedawnym wywiadzie powiedział, ze to księża zbawiają, czyli Bóg
                  > nie jest potrzebny, nie istnieje albo jest maskotką.

                  Przytocz mi ten wywiad albo sie przyznaj ze czegos znow nie lapiesz.
                  • strikemaster Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? 30.10.10, 22:09
                    > A co cie upowaznia do takich stwierdzen?

                    Udowodnienie nieistnienia chrześcijańskiego Boga, ktktórego to czynu się kiedyś na forum dopuściłem. I nawet nie przypuszczałem, jak często bedę zmuszany do jego linkowania.

                    > Twoja wiara oparta na blednych albo ni
                    > czym nie popartych przekonaniach?

                    Nie istnieje coś takiego, jak moja wiara.

                    > Przytocz mi ten wywiad albo sie przyznaj ze czegos znow nie lapiesz.

                    Jak znajdę wersję nieocenzurowaną, bo w większości mediów ukazał sie bez ostatniego zdania.
                    • Gość: Stab Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 22:17
                      > Udowodnienie nieistnienia chrześcijańskiego Boga, ktktórego to czynu
                      > się kiedyś na forum dopuściłem.
                      I nawet nie przypuszczałem, jak często be
                      > dę zmuszany do jego linkowania.

                      Zamiast linkowac, wpisz to do wikipedii. Moze cie nie wykopia.

                      > Nie istnieje coś takiego, jak moja wiara.

                      To na podstawie czyjej wiary wierzysz ze cos udowodniles? Czy ty w ogole rozumiesz na czym polega dowod? Gdyby nauka opierala sie na takich "dowodach" to musialaby przestac istniec.

                      > Jak znajdę wersję nieocenzurowaną, bo w większości mediów ukazał sie bez ostatn
                      > iego zdania.

                      A juz myslalam ze cenzura byla narzedziem lewactwa. Tak to pamietam z demoludow. Pewnie dlatego wszedzie weszysz cenzure (czym skorupka nasiaknie za mlodu??)



                      • strikemaster Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? 30.10.10, 22:27
                        > Zamiast linkowac, wpisz to do wikipedii. Moze cie nie wykopia.

                        Po co miałbym to robić?

                        > To na podstawie czyjej wiary wierzysz ze cos udowodniles? Czy ty w ogole rozumi
                        > esz na czym polega dowod? Gdyby nauka opierala sie na takich "dowodach" to musi
                        > alaby przestac istniec.

                        Czekam na konkretne zarzuty.

                        > A juz myslalam ze cenzura byla narzedziem lewactwa.

                        Nie, zwyczajnie w większosci mediów wywiad ukazał sie bez jednego zdania, w GW chyba był razem z nim, ale ponieważ Życiński jest etatowym wywiadowiczem, nie tak prosto to konkretne zdanie znaleźć. Poza tym, czy myślisz, że każdy ksiądz jest osobą wierzącą? IMHO nzaczna częśćtylko wykonuje zawód, taki sam jak kazy agent firm,y ubezpieczeniowej.
                    • matylda1001 Re: Strikemaster... sklerotyku! 30.10.10, 23:36
                      strikemaster napisał:

                      > Jak znajdę wersję nieocenzurowaną, bo w większości mediów ukazał sie bez ostatniego zdania.<

                      Służę pomocą, ale dziwię sie, że sam nie pamiętasz, iż ten artykuł tydzień temu dedykowałeś Miligramowi:)
                      lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8537400,Abp_Zycinski__Nie_ma_walki_miedzy_Kosciolem_a_rzadem.html
                      • strikemaster Re: Strikemaster... sklerotyku! 30.10.10, 23:40
                        Przez tydzień na tym forum może zdarzyć się więcej niż przez rok w świecie realnym. :)
          • angelfree Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? 30.10.10, 17:24
            TQM wymyślili dzialacze AWSu, obraziliby się, gdyby ich nazwać ateistami.
          • kolter-xxl Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? 30.10.10, 22:53
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            > Ateizm to przekonanie oparte na niesprawdzalnych zalozeniach i pod tym wzglede
            > m nie rozni sie od innych przekonan, w tym religijnych. Ateisci moga byc bardzo
            > fanatyczni jesli sie upieraja ze WIEDZA.


            > "Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy [tu] wchodzicie lub Ty, który wchodzisz
            > , żegnaj się z nadzieją"

            Ta , tam u was na parafii nikt nie czytał jednego z tzw natchnionych pisarzy biblijnych ?

            "Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością. (20) Wszystko idzie na jedno miejsce: powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów wraca. (21) Któż pozna, czy siła życiowa synów ludzkich idzie w górę, a siła życiowa zwierząt zstępuje w dół, do ziemi? (22) Zobaczyłem więc, że nie ma nic lepszego nad to, że się człowiek cieszy ze swych dzieł, gdyż taki jego udział. Bo któż mu pozwoli widzieć, co stanie się potem?
            • Gość: Stab Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 00:16
              I znow sie nam pojawil ateista-fundamentalista ktory widzi liscie ale lasu nie widzi.
          • sabinac-0 Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? 31.10.10, 18:15
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            > Dla umierajacych ateisci nie maja nic do zaoferowania, albo fanatyczna zwrotke:
            >
            > "Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy [tu] wchodzicie lub Ty, który wchodzisz
            > , żegnaj się z nadzieją"

            Tyle ze piekla nie wymyslili ateisci, lecz glosiciele wiary - w celu straszenia opornych.
            • Gość: Stab Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 21:45
              > Tyle ze piekla nie wymyslili ateisci, lecz glosiciele wiary - w celu straszenia
              > opornych.

              Brak nadziei wymyslili ateisci. A to za Dante nazywa to pieklem to swiadczy o kreatywnej wyobrazni.
              • strikemaster Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? 31.10.10, 22:27
                > Brak nadziei wymyslili ateisci.

                Którzy i kiedy?

                > A to za Dante nazywa to pieklem to swiadczy o k
                > reatywnej wyobrazni.

                Albo katatonii.
              • kolter-xxl Re: Co ma do zaofiarowania ateizm? 01.11.10, 15:16
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                > > Tyle ze piekla nie wymyslili ateisci, lecz glosiciele wiary - w celu stra
                > szenia
                > > opornych.
                >
                > Brak nadziei wymyslili ateisci.

                To po to stworzyli sobie bogów ?

                A to za Dante nazywa to pieklem to swiadczy o k
                > reatywnej wyobrazni.

                Piekło to po prostu grób !!
        • sabinac-0 Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - 31.10.10, 18:13
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Taka byla jego wiara. Tabuny wierza ze kiedys samo zrobilo sie cos z niczego al
          > e najstarsi ludzie tego nie pamietaja i dowodow nie ma. Dlatego lewusy lataja z
          > siekierkami ze oni wiedza

          I dlatego rycerze kazdej kolejnej Jedynej Prawdziwej Wiary od wiekow wykorzystuja dzieci, chorych i umierajacych do pokazania, czyje jest na wierzchu.
          • Gość: Stab Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 21:46
            > I dlatego rycerze kazdej kolejnej Jedynej Prawdziwej Wiary od wiekow wykorzystu
            > ja dzieci, chorych i umierajacych do pokazania, czyje jest na wierzchu.

            No wlasnie. Rycerze ateizmu usiluja im fanatycznie wcisnac ze nie moga miec zadnej nadziei.
            • strikemaster Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - 31.10.10, 22:26
              Kto gdzie i komu cos wciska? Chyba chcesz skończyć jak mg2005, wypisując piramidalne, niczym nie uzasadnione bzdury.
              • Gość: Stab Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.11.10, 04:55
                > Kto gdzie i komu cos wciska?

                Poczytaj sobie swoja piane i chamstwo i o czym jest to forum: 24 godziny ataku na religie i wierzacych. A jesli wspomniec ze ateizm tez sie opiera na pseudoreligijnych dogmatach i ze niczego nie wyjasnia, niczego nie buduje, i wszystko sprowadza do tu i teraz to skowyt jest ogluszajacy. Powtarzam: ATEIZM NIE MA NIC DO ZAOFEROWANIA LUDZIOM KTORZY MAJA PROBLEMY EGZYSTENCJALNE. A wszystkie twierdzenia o "prawdzie" to bzdety. Po owocach ich poznacie. Slyszelismy o wyzwalajacym ateizmie czasach rewolucji francuskiej po czym wszyscy sie rzucili zeby sie nawzajem gilotynowac, slyszelismy o demoludach gdzie radosnie obwieszczali umierajacym w gulagach Kolymy ze Boga nie ma bo jest Stalin, slyszelismy o Auschwitz gdzie bogiem zostal niejaki Adolf. Teraz slyszymy co juz nieboszczka PRL udowodnila ze Boga nie ma jak to zostalo naukowo udowodnione. Jakie to zalosne!!!!
                • strikemaster Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - 01.11.10, 09:00
                  > Poczytaj sobie swoja piane i chamstwo

                  Podaj przykłady.

                  > o czym jest to forum

                  O problemach społecznych. Religia jest problemem społecznym (politycznym dokładniej), bo Kościół wymusza zapisy religijne w świeckim prawie.

                  > 24 godziny ataku na religie i wierzacych.

                  Na prawdę? A nie zauważyłaś, że większość "ataków" to tylko obrona przed debilnymi tezami ludzi twojego pokroju?

                  > A jesli wspomniec ze ateizm tez sie opiera na pseudore
                  > ligijnych dogmatach i ze niczego nie wyjasnia,

                  Przyznajesz, ze religia niczego nie wyjaśnia? Czyżby przyczyną twojego jadotoku było zwątpienie?
                  BTW ateizm nie wyjaśnia, bo nie ma wyjaśniać. Od wyjaśniania są naukowcy.

                  > Powtarzam: ATEIZM NIE MA NIC
                  > DO ZAOFEROWANIA LUDZIOM KTORZY MAJA PROBLEMY EGZYSTENCJALNE.

                  A co do zaoferowania ma religia? Stek bzdur. Nie mi określać, co lepsze ale, jak widać, ty sobie prawo do decydowania sama przyznałaś.

                  > slyszelismy o demoludach gdzie radosnie obwieszczali umi
                  > erajacym w gulagach Kolymy ze Boga nie ma bo jest Stalin,

                  A byliście tam, towarzyszko, czy tylko tak sobie bredzicie, żeby jakoś swoją jadowitą pianę uzasadnić?

                  > slyszelismy o Auschwi
                  > tz gdzie bogiem zostal niejaki Adolf.

                  Gott mit uns to o Hitlerze było, nie wiedziałem?

                  > tz gdzie bogiem zostal niejaki Adolf. Teraz slyszymy co juz nieboszczka PRL udo
                  > wodnila ze Boga nie ma jak to zostalo naukowo udowodnione

                  Co ma PRL do sprzeczności w definicji Boga? To tylko twoje urojenia.

                  > Jakie to zalosne!!!!

                  Przynajmniej samokrytyka jest, towarzyszko. :)
                • sabinac-0 Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - 01.11.10, 10:32
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > > Kto gdzie i komu cos wciska?
                  >
                  > o czym jest to forum: 24 godziny ataku
                  > na religie i wierzacych.

                  Raczej: 24 godziny napastliwych "poboznych" watkow oszolka. :)

                  > Powtarzam: ATEIZM NIE MA NIC
                  > DO ZAOFEROWANIA LUDZIOM KTORZY MAJA PROBLEMY EGZYSTENCJALNE. A wszystkie twier
                  > dzenia o "prawdzie" to bzdety.

                  Dlaczego uwazasz, ze toty decysujesz, co kto komu ma do zaoferowania i czyja filozofia jest lepsza?

                  > Po owocach ich poznacie.

                  Owoce dzialalnosci kosciola takie sobie sa - chyba ze trupy w procesie inkwizycji czy ostrej chrystianizacji potraktujesz jako pomoc zagubionym w dostaniu sie do raju. :P

                  > slyszelismy o Auschwi
                  > tz gdzie bogiem zostal niejaki Adolf.

                  A tym Adolfem to przekombinowalas (prawo Godwina sie klania) - on za boga sie nie uwazal, on sie na chrzescijanskiego Boga POWOLYWAL (co juz wspomnial Strikemeister), niejako go uzurpowal.
                  Polscy purpuraci oraz ich klaka (majaca bogata reprezentracje na niniejszym forum) robia to samo.
                • kolter-xxl Re: Moj dziadek - zadeklarowany ateista - 01.11.10, 15:36
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  Powtarzam: ATEIZM NIE MA NIC
                  > DO ZAOFEROWANIA LUDZIOM KTORZY MAJA PROBLEMY EGZYSTENCJALNE.

                  Ano skoro macie problemy to do specjalisty !!

                  Po owocach ich poznacie. Slyszelismy o wyzwalaja
                  > cym ateizmie czasach rewolucji francuskiej po czym wszyscy sie rzucili zeby sie
                  > nawzajem gilotynowac, slyszelismy o demoludach gdzie radosnie obwieszczali umi
                  > erajacym w gulagach Kolymy ze Boga nie ma bo jest Stalin,

                  My za to słyszeliśmy o całych narodach eksterminowanych przez papieskich żołdaków pod pozorem ich nawracania !!

                  slyszelismy o Auschwi
                  > tz gdzie bogiem zostal niejaki Adolf.

                  Ano i mocno w owego "boga" wierzył wasz papież pius XII jakoś nikt nigdy nie słyszał oficjalnego potępienia hitlera z ust waszego papieża !!

                  Teraz slyszymy co juz nieboszczka PRL udo
                  > wodnila ze Boga nie ma jak to zostalo naukowo udowodnione. Jakie to zalosne!!!!

                  Udowodniła aż nadto werbując tysiące "sług" owego boga do współpracy z komunistami :)) choćby za marny paszporcik ??
    • l.george.l Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 30.10.10, 17:06
      ten_co_ma_racje napisał:

      [...]
      > Wiara w niebo i w to, że spotkają się tam znowu z rodzicami jest dla nich największym darem.
      [...]

      Opowiadanie o bogu, niebie i aniołkach w chwilach beznadziejnych nie jest żadnym darem, a wyrazem bezsilności, pójściem na łatwiznę, przejawem tchórzostwa i mierności umysłowej.
      • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 17:56
        > Opowiadanie o bogu, niebie i aniołkach w chwilach beznadziejnych nie jest żadny
        > m darem, a wyrazem bezsilności, pójściem na łatwiznę, przejawem tchórzostwa i m
        > ierności umysłowej.

        Czy ty wiesz w ogole co piszesz?. Pokaz swoja potege umyslowa i zrob cos albo naucz sie pokory wobec rzeczywistosci ktora cie przerasta. Latwizna polega na tanim gadaniu.
        • 33qq Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 00:41
          no i co, nasobaczysz, nie potrafiąc choć jednego logicznego argumentu przytoczyć. Zostań ćwoku w swojej kruchcie i nawracaj głupszych od siebie :D
          • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 03:34
            > no i co, nasobaczysz, nie potrafiąc choć jednego logicznego argumentu przytoczy
            > ć. Zostań ćwoku w swojej kruchcie i nawracaj głupszych od siebie :D

            Powiedziol co wiedziol.
      • ten_co_ma_racje Co ty byś powiedział? 31.10.10, 09:54
        l.george.l napisał:
        > Opowiadanie o bogu, niebie i aniołkach w chwilach beznadziejnych nie jest żadny
        > m darem, a wyrazem bezsilności, pójściem na łatwiznę, przejawem tchórzostwa i m
        > ierności umysłowej.

        Nie rozumiem was. Krytykujecie chrześcijańskie hospicja dla dzieci, ale nie dajecie jednocześnie żadnych ateistycznych rozwiązań. Jeśli podejmujesz się krytyki to rób to w celu przedstawienia swojego według ciebie lepszego rozwiązania.

        Co ty byś powiedział 5 letniemu umierającemu dziecku, żeby to nie było wyrazem bezsilności, pójściem na łatwiznę, przejawem tchórzostwa i mierności umysłowej?
        • lepian4 Re: Co ty byś powiedział? 31.10.10, 10:05

          Daj spokoj, oni maja swoje rozwiazanie: Golodomor. Ci konajacy, z glodu, w wyniku chorob etc. sa jednak sami sobie winni. Bo gdyby sluchali z namaszczeniem I sekretarza jedynie slusznej partii, nic by sie im nie stalo!
          • sabinac-0 Re: Co ty byś powiedział? 31.10.10, 18:10
            Jacy "konajacy z glodu"? Jaki I sekretarz?
            Co ty pieprzysz?
        • Gość: ka_p_pa Re: Co ty byś powiedział? IP: *.lukman.pl 31.10.10, 18:05
          > Co ty byś powiedział 5 letniemu umierającemu dziecku, żeby to nie było w
          > yrazem bezsilności, pójściem na łatwiznę, przejawem tchórzostwa i mierności umy
          > słowej?

          Właśnie cały artykuł i wątek jest ckliwym wyrazem bezsilności, pójściem na łatwiznę, przejawem tchórzostwa i mierności umysłowej. Prymitywna psychomanipulacja, szantaż emocjonalny i co tam zechcesz. Kurwa, bajki o niebie i aniołkach, aż chce się umierać. To ma być rozwiązanie? Czego?
          • Gość: Stab Re: Co ty byś powiedział? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 21:42
            a, szantaż emocjonalny i co tam zechcesz. Kurwa, bajki o niebie i aniołkach, aż
            > chce się umierać. To ma być rozwiązanie? Czego?

            A moze te dzieci maja jakies uczucia? Emocje? Moze maja pytania ktore od wiekow mieli filozofowie: skad przychodzimy i dokad zmierzamy? Zapewnianie ich ze przychodzimy z nikad i obracamy sie w nic jest tylko sadystycznym stwierdzeniem jednego rodzaju filozofii ktora fanatycy obelgami usiluja wciskac na tym forum. Poniewaz nie maja argumentow wiec ciskaja obelgami i twierdza: my mamy jedynie sluszna racje. Na podstawie czego????
            • ka_p_pa Re: Co ty byś powiedział? 31.10.10, 21:59
              >Zapewnianie ich ze przychodzimy z nikad i obracamy sie w nic jest tylko sadystycznym >stwierdzeniem

              Nie udzielałem się w tym wątku właśnie dlatego, że jest wyjątkowo, nawet jak na katolicką propagandę, zmanipulowany. Otóż wbij sobie w głowę, że niema słów dobrych i kojących w chwili śmierci, a te dzieci wcale w te aniołki nie wierzą. One są nad wiek dojrzałe, a infantylne jest tylko wykorzystywanie ich nieuchronnej śmierci do tworzenia takich żenujących czytanek. Łzawe i naiwne historyjki o pośmiertnych esemesach są dla tych właśnie dzieci obraźliwe, to nie one nie potrafią uporać się z odwróceniem naturalnej kolei rzeczy, gdy rodzice chowają dziecko, ale dorośli- ich rodzice w pierwszym rzędzie. I to dla nich tworzone są takie wypracowania, nie dla umierających dzieci.
              • Gość: Stab Re: Co ty byś powiedział? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 22:17
                >Otóż wbij sobie w głowę, że niema słów do
                > brych i kojących w chwili śmierci, a te dzieci wcale w te aniołki nie wierzą. O
                > ne są nad wiek dojrzałe, a infantylne jest tylko wykorzystywanie ich nieuchronn
                > ej śmierci do tworzenia takich żenujących czytanek.

                Nie probuj manipulowac. Nadzwyczajnie cyniczny manipulant Voltaire poprosil o ksiedza gdy sie zle poczul. Dostal ostatnie sakramenty i potem wydobrzal. Za drugim razem, gdy konal, ateistyczni koledzy juz przypilnowali zeby im nie wycial takiego numeru. Jest wielu innych ktorzy nawrocili sie na lozu smierci i nie byli dziecmi: John von Neumann (tworca nowoczesnych komputerow), Oscar Wilde, Wallace Stevens, Krol Anglii Karol II i liste mozna ciagnac. Mysle ze wiekszosc przezywa nawrocenie na lozu smierci ale sie o tym nie mowi. Ateisci natomiast uwazaja ze moga umierajacym dzieciom odmowic prawa do wiary. Rozumiem ich "tolerancyjne" podejscie do Voltairea. Ale dzieci? Tfu! Wstydzcie sie.
                • strikemaster Re: Co ty byś powiedział? 31.10.10, 22:25
                  Bredzisz 3 po 3. Z twojego triumfalnego tonu ynika, ze zdajesz sobie sprawe, że cała wiara tylko ze strachu wynika. Pewnie niektórzy są tchórzami i się nawracają, tego jednak pewną być nie możesz, nie wiesz, czy ktokolwiek w chwili śmierci jeszcze w cos wierzy, wiec po jakiego grzyba tu manipulujesz?

                  > Mysle ze wiekszosc p
                  > rzezywa nawrocenie na lozu smierci ale sie o tym nie mowi.

                  Uważasz, bo z myśleniem to niewiele ma wspólnego. Uważać Ci wolno.

                  > Ateisci natomiast uw
                  > azaja ze moga umierajacym dzieciom odmowic prawa do wiary

                  Widzę, ze tak samo, jak biskupom, Tobie też Bóg do niczego potrzebny nie jest, sama jesteś wszechwiedząca.
                  • Gość: Stab Re: Co ty byś powiedział? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 22:36
                    >Pewnie niektórzy są tchórzami i się nawrac
                    > ają, tego jednak pewną być nie możesz, nie wiesz, czy ktokolwiek w chwili śmier
                    > ci jeszcze w cos wierzy, wiec po jakiego grzyba tu manipulujesz?

                    Kto tu manipuluje i sie wywija jak waz. Ja powtarzam w kolko tylko 2 fakty: (1) ateistyczne przekonania niczym sie nie roznia od innych przekonan, w tym religijnych. (2) ateisci usilowali swoje przekonania narzucac w rozmaity sposob: od panstwowej religii komunizmu po szantaz i obelgi na forum. Nic jednak nie zmienia faktu ze nie maja ZADNEJ odpowiedzi na ludzkie dylematy.
                    • strikemaster Re: Co ty byś powiedział? 01.11.10, 09:01
                      Nehsa też powtarza, sama widzisz, że od powtarzania prawdziwości nie przybywa.
                • kolter-xxl Re: Co ty byś powiedział? 01.11.10, 15:19
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  Ateisci natomiast uw
                  > azaja ze moga umierajacym dzieciom odmowic prawa do wiary. Rozumiem ich "tolera
                  > ncyjne" podejscie do Voltairea. Ale dzieci? Tfu! Wstydzcie sie.

                  Takie samo debilne podejście do tematu przez wieki prezentował twój Krk , on to odbierał dzieci rodzicom fałszywie tłumacząc to sobie ze tylko katolicyzm może dobrze wychować !!
          • Gość: Stab Re: Co ty byś powiedział? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 22:21
            > Kurwa, bajki o niebie i aniołkach, aż
            > chce się umierać. To ma być rozwiązanie? Czego?

            Mozesz im mowic "Kurwa" albo mozesz im uczciwie powiedziec ze NIKT NIE WIE czy istnieje inna rzeczywistosc po tamtej stronie zycia. I ze byli ludzie co dali sie ukrzyzowac za te rzeczywistosc i zapewniali ze istnieje. Ale wiem ze ateistycznych fanatykow nie stac na uczciwosc.
            • strikemaster Re: Co ty byś powiedział? 31.10.10, 22:32
              > Mozesz im mowic "Kurwa" albo mozesz im uczciwie powiedziec ze NIKT NIE WIE czy
              > istnieje inna rzeczywistosc po tamtej stronie zycia.

              Tą rzeczywistość uzasadniasz założeniem istnienia Boga chrześcijańskiego. Bóg chrześcijański nie istnieje, co zostało udowodnione, więc nie masz sie co rzucać, nawet gdyby istniało cos po tamtej stronie, to nikt się za to ukrzyżować nie dał, bo to zupełnie co innego by było.
              • Gość: Stab Re: Co ty byś powiedział? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.11.10, 01:03
                >Bóg chrześcijański nie istnieje, co zostało udowodnione

                Juz to slyszalam wiele razy ze to zostalo "naukowo" udowodnione ale dowodu NIE MA.
                Jakies tam marginalne dyskusje atrybutow Boga ale DOWODU jak nie bylo tak nie ma.
                Logicznie to nawet wymyslono teorie flogistonu i eteru. Potem sie okazalo ze trzeba uzyc innej logiki (w przypadku eteru: czterowymiarowej zeby zrozumiec cos glebiej). Podobnie z Bogiem. Chrzescijanie maja dowod empiryczny. Nazywal sie Chrystus i ci co z nim byli byli gotowi na smierc po jego zmartwychwstaniu. Zaraz sie tu pokaze kolter i zacznie zmieniac te niewygodne wersety Biblii, ale to nieczego nie zmienia.
                • kolter-xxl Re: Co ty byś powiedział? 01.11.10, 15:30
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  Chrzescijanie maja dowod empiryczny. Nazywal sie Chrystus i ci co z nim byli byli gotowi na smierc po jego zmartwychwstaniu.

                  W sekcie Jonesa też tak była a nie był on Chrystusem !!

                  Zaraz sie tu pokaze kolter i zacznie zmieniac te niewygodne wersety Biblii, ale to
                  > nieczego nie zmienia.

                  Konkretnie dla kogo niewygodne ?, możesz jaśniej ?
            • ka_p_pa Re: Co ty byś powiedział? 31.10.10, 22:45
              >mozesz im uczciwie powiedziec ze NIKT NIE WIE czy
              > istnieje inna rzeczywistosc po tamtej stronie zycia.

              Próbuję ci uświadomić, że te dzieci, szczególnie będące w większej grupie, z której co raz to któreś odchodzi, doskonale to wiedzą i wcale się przeciw temu nie buntują. One wiedzą, że umrą. Przyjmują to z zadziwiającym spokojem niezależnie od wyznawanej lub nie religii.

              >I ze byli ludzie co dali sie ukrzyzowac za te rzeczywistosc i zapewniali ze istnieje.

              I tu właśnie jest kłamstwo i manipulacja, która wcale nie jest potrzebna tym dzieciom, ale manipulującym dorosłym. To dorosłym śmierć dziecka burzy światopogląd i wiarę, w której się urodzili i wychowali, a którą takim zabiegiem usiłują w sobie podtrzymać. Obrzydliwość.
              • Gość: Stab Re: Co ty byś powiedział? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.11.10, 01:09
                > Próbuję ci uświadomić, że te dzieci, szczególnie będące w większej grupie, z kt
                > órej co raz to któreś odchodzi, doskonale to wiedzą i wcale się przeciw temu ni
                > e buntują.

                Nie masz pojecia o psychice dzieci.

                >To dorosłym śmierć dziecka burzy światopogl
                > ąd i wiarę, w której się urodzili i wychowali, a którą takim zabiegiem usiłują
                > w sobie podtrzymać. Obrzydliwość.

                Obrzydliwość? Czy odrzucenie ateizmu jako religii nicosci i smierci to obrzydliwość?
                A moze fanatyczny atak na cudzy swiatopoglad to obrzydliwość? Ale u lewusow zadne fanatyczne chamstwo i nieuzasadnione poczucie wyzszosci to obrzydliwość.
                Obrzydliwosc to niewiara w lewusow. Rozumiem i sie stanowczo nie zgadzam.
                • kolter-xxl Re: Co ty byś powiedział? 01.11.10, 15:31
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > Nie masz pojecia o psychice dzieci.

                  Jak widać ty też !!! dzieci kochają bajki ,zarazem będąc do bólu szczere !!!
            • kolter-xxl Re: Co ty byś powiedział? 01.11.10, 15:22
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              albo mozesz im uczciwie powiedziec ze NIKT NIE WIE czy
              > istnieje inna rzeczywistosc po tamtej stronie zycia.

              Nikt ? a ponoć w biblii sporo takich którzy wrócili z zaświatów :)).

              I ze byli ludzie co dali s
              > ie ukrzyzowac za te rzeczywistosc i zapewniali ze istnieje.

              No ale oni jeszcze nie wrócuili ??

              Ale wiem ze ateisty
              > cznych fanatykow nie stac na uczciwosc.

              Aha za to was stać na wiele :))
    • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 16:22
      Odbieram ten post jako szantaz moralny: "macie wierzyc w to co ja, bo inaczej skazecie biedne chore dzieci na cierpienie".

      Ulzyc cierpieniom psychicznym i fizycznym mozna pod sztandarem kazdej wiary, mozna i bez niej. Podobnie zreszta jak spowodowac cierpienie.
      • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 21:48
        > Odbieram ten post jako szantaz moralny: "macie wierzyc w to co ja, bo inaczej s
        > kazecie biedne chore dzieci na cierpienie".

        Ale wy w nic nie musicie wierzyc ale na milosc Boska nie atakujcie wierzen w cos na podstawie wierzen w NIC. Toz to czysty fanatyzm!!!!
        • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 22:28
          > Ale wy w nic nie musicie wierzyc ale na milosc Boska nie atakujcie wierzen w co
          > s na podstawie wierzen w NIC. Toz to czysty fanatyzm!!!!

          Bóg nie istnieje, podałem dowód logiczny (sprzecznosć w Jego definicji).
        • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 10:35
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Ale wy w nic nie musicie wierzyc ale na milosc Boska nie atakujcie wierzen w co
          > s na podstawie wierzen w NIC. Toz to czysty fanatyzm!!!!

          Zanim mnie zawleczesz na stos, wez pod uwage, ze ja jestem wierzaca.

          Jedynie nie wciskam nahalnie mojej wiary innym ani nie traktuje pana Boga jako mojego prywatnego chlopca na posylki. Wychodze z zalozenia, ze Bog wie co robi.
          • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.11.10, 16:44
            > Jedynie nie wciskam nahalnie mojej wiary innym ani nie traktuje pana Boga jako
            > mojego prywatnego chlopca na posylki. Wychodze z zalozenia, ze Bog wie co robi.

            A kto ci co wciska?. Jedyni wciskacze to wyznawcy ateizmu ktorzy caly czas atakuja z pozycji wyzszosci albo "dowodu na nieistnienie Boga".
            • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 16:55
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > Jedyni wciskacze to wyznawcy ateizmu ktorzy caly czas atak
              > uja z pozycji wyzszosci albo "dowodu na nieistnienie Boga".

              Nikt ci nic nie wciska, tak jak mnie nikt tu nigdy nie odwodzil od wiary w Boga.
              Jedynie daja ci do zrozumienia, ze nie podzielaja twej wiary. Wolno im.
              Ty zas traktujesz to jako atak na swieta wiare, z okrzykiem "uraaaaaa" walisz taranem w otwarte drzwi po czym... masz pretensje do oponentow, ze sie potluklas.
              :)
              • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.11.10, 17:50
                > Nikt ci nic nie wciska, tak jak mnie nikt tu nigdy nie odwodzil od wiary w Boga
                > .
                > Jedynie daja ci do zrozumienia, ze nie podzielaja twej wiary.

                Nie wiem czy cokolwiek tutaj czytalas. Nabikanie sie z wierzen, nazywanie ich bzdurami, sprowadzanie do trywializmu itp. Na kazdego oszoloma jest tutaj ze 20 sabino-podobnych, a oszolom pisze czesto nie o religii ale o faktach. Teraz kiedy to napisalas patrze na tytul jednego z watkow:

                trzeba zabic20 dzieci by począć jedno z in vitro!

                Dalibog! Przeciez to fakt!!! Rozwadnianie polega na przedefiniowaniu co jest dzieckiem a co nie jest.
                Jesli zdefiniowac co jest ludzkim zyciem (z punktu widzenia genetyki i embriologii) a co nie jest (z tego samego punktu widzenia), to zadne bicie piany nie pomoze. Trzeba zniszczyc 20 zywych istnien ludzkich zeby poczac jedno. TO JEST FAKT!
                • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 19:13
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > Nabikanie sie z wierzen, nazywanie ich b
                  > zdurami, sprowadzanie do trywializmu itp.

                  Ty nazywasz bzdurami i trywializujesz brak wierzen. W czym uwazasz sie za lepsza?

                  > Na kazdego oszoloma jest tutaj ze 20
                  > sabino-podobnych

                  Jak widze, wystarczy wierzyc odrobine inaczej niz ty, by zostac obrazonym.

                  > trzeba zabic20 dzieci by począć jedno z in vitro!
                  > Dalibog! Przeciez to fakt!!!

                  Sugerujesz, ze w procesie sztucznego zaplodnienia zabija sie niemowleta? Moze jeszcze napiszesz, ze mace z nich robia?
                  :D
                  • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.11.10, 01:58
                    > Sugerujesz, ze w procesie sztucznego zaplodnienia zabija sie niemowleta? Moze j
                    > eszcze napiszesz, ze mace z nich robia?

                    Teraz wyciagasz ulubione argumenty. Nie bede sie znizac do tego poziomu.
                    • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 10:42
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > Teraz wyciagasz ulubione argumenty.

                      Na ktorych niezmiennie sie zatykasz. :)

                      > Nie bede sie znizac do tego poziomu.

                      Zastanawiam sie, czemu wogole znizasz sie do poziomu forum internetowego, zamiast wyglaszac homilie z ambony.
                      Aaaaa, zapomnialam - maja selekcje. Kobiet nie przyjmuja. Nawet najzarliwszych... Chyba jedyne, co Ci zostaje, to wiara w reinkarnacje. :)
                      • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.11.10, 16:58
                        > Zastanawiam sie, czemu wogole znizasz sie do poziomu forum internetowego, zamia
                        > st wyglaszac homilie z ambony.

                        Pisze o tych twoich macach z krwia i podobnych probach przyklejenia mi czegos zebym pasowala do ulubionego obrazka lewuskow.
                        • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 18:01
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > Pisze o tych twoich macach z krwia i podobnych probach przyklejenia mi czegos z
                          > ebym pasowala do ulubionego obrazka lewuskow.

                          Jakich "lewuskow"? :)
          • wilma.flintstone Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 20:23
            sabinac-0 napisała:

            > Wychodze z zalozenia, ze Bog wie co robi.

            Pozwalajac pieciolatkowi umrzec na raka - tez...?
            • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 20:56
              wilma.flintstone napisała:

              > > Wychodze z zalozenia, ze Bog wie co robi.
              >
              > Pozwalajac pieciolatkowi umrzec na raka - tez...?

              Pewnie tez.
              Na szczescie z punktu widzenia wierzacego smierc nie jest najgorsza rzecza, jaka moze sie przydazyc.
              • angelfree Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 02.11.10, 15:35
                Gdyby to była prawda. nie leczyliby się.
                • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 10:43
                  Gdyby Bog nie chcial, by ludzie sie leczyli, nie dal by im wymyslic chemioterapii.
                  • angelfree Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 04.11.10, 10:17
                    Co ma Bóg do tego?
                    Jeśli śmierć nie jest najgorszą ewentualnością, to po co czepiać się życia?
                    Powinno się umierać z pieśnią na ustach, najwyżej łagodząc cierpienie.
                    A tak nie jest.
    • hymenos Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 18:20
      ten_co_ma_racje napisał:

      > Jak wy ateiści wyobrażacie sobie ateistyczne hospicjum dla dzieci?
      > Wiara w niebo i w to, że spotkają się tam znowu z rodzicami jest dla nich najwi
      > ększym darem.
      > Chcielibyście wmawiać dzieciom, że nie ma nieba i że po prostu znikną?


      Nie wiem jak ateiści, ale ja nigdy w życiu nie oddał bym dziecka do hospicjum. W tak ciężkich chwilach jedynie dom i rodzina...
      • angelfree Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 18:39
        To są hospicja domowe. Dziecko jest w domu, z rodziną, pod opieką lekarzy, pielęgniarek, psychologów. Cala rodzina zresztą otoczona jest opieką. To nie jest oddanie dziecka do hospicjum, tylko otoczenie go opieką hospicyjną w domu.
        • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 18:49
          A jesli umierajacy i jego rodzina nie wierzy w Boga - beda ich nawracac na sile, czy co?
          • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 21:53
            > A jesli umierajacy i jego rodzina nie wierzy w Boga - beda ich nawracac na sile
            > , czy co?

            Byc moze rodzina ateistyczna musi do konca wytrwac w swoich ateistycznych przekonaniach. Moze sie zwrocic do dziecka tymu slowami, pelnymi ateistycznej slodkosci, wlasnie obracasz sie w nicosc na wiecznosc. Tam nie ma zadnej nadziei. Amen. Nastepnie powinni sie czuc dobrze w sadystycznym poczuciu "prawdy" (na ktora nie maja zadnych dowodow).
            • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 22:20
              Jakbyś, terrorystko Ty miała jakieś dowody. :O
              • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 22:24
                strikemaster napisał:

                > Jakbyś, terrorystko Ty miała jakieś dowody. :O

                Nie mam dowodow!! I dlatego nie mam prawa im odbierac nadziei. Tylko fanatycy maja takie prawo i maja prawo uzywac wyzwisk z braku dowodow czy chocby uczciwych argumentow.
                • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 22:30
                  A ja dowody mam, a mimo wszystko nie lubię nikomu odbierać nadziei. Gdyby nie Wasze akcje terrorystyczne w postaci sugerowania nielogiczności ateizmu wcale bym nieistnienia Boga nie musiał udowadniać. A tak udowodniłem i nadziei dla Ciebie nie ma.
                  • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 22:39
                    > A ja dowody mam, a mimo wszystko nie lubię nikomu odbierać nadziei

                    Szkoda ze nie chcesz ich opublikowac chocby w lewicowym New York Times jak nie chcesz w troche bardziej obiektywnej wikipedii (odwalili, co?).
                    • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 02.11.10, 07:33
                      Sama się opublikuj.
            • angelfree Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 22:22
              Nastepnie powinni sie czuc dobrze w sadystycznym poczuciu "prawdy"

              Nikt nie ma w sobie tyle miłosierdzia i wspólczucia co wierzący, nieprawdaż?
              Myśle, że ludzie pracujący w hospicjach i na co dzień stykający się ze śmiercią i żałobą nie mają szczegolnych pokus, aby wciskać się ze swoimi prawdami, takimi, czy innymi.
              Niektóre doświadczenia uczą pokory.
              • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.10.10, 22:30
                > Niektóre doświadczenia uczą pokory.

                Pierwsze uczciwe slowa. Chrzescijanie juz dawno do tego doszli. Ateisci nie moga sie pogodzic ze nie maja rozwiazan w obliczu smierci i probuja wywijasow (ze niby watek jest "manipulowany"). Przez kogo. Przez chamow uzywajacych wyzwisk czy tych co pokazuja ze ateizm jest bezradny wobec elementarnych ludzkich dylematow. Dlatego to albo maskuja, albo otwarcie stoja po stronie smierci (np. aborcja: bo to smierc nieswiadoma wiec nie ma problemu). Dla subtelniejszych umyslow jednak problem istnieje dalej tylko niektorzy staraja sie go przykryc stekiem obelg.
                • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 22:32
                  > Pierwsze uczciwe slowa. Chrzescijanie juz dawno do tego doszli.

                  Pokory wobec czego/kogo?
                  • angelfree Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 10:40
                    Pokory wobec... nie wiem, jak to napisać - istotności tego, czy mamy jedyną i niepodważalną rację i czy należy ją komukolwiek w sytuacji ostatecznej sprzedawać. Czy to, w obliczu czyjejś śmierci jest ważne. Szczerze mowiąc mam w nosie to, co komuś przynosi ulgę w chwili śmierci, byleby ją przynosiło.
                    Racja nie zawsze jest najważniejszą sprawą na świecie.

                • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 13:39
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > > Niektóre doświadczenia uczą pokory.
                  >
                  > Pierwsze uczciwe slowa. Chrzescijanie juz dawno do tego doszli.

                  Niektorzy. Niemniej pycha wciaz wsrod grzechow glownych zajmuje poczesne miejsce - czego dowodem jest pierwsze zdanie rozmodlonej rozmowczyni, "subtelnie" oskarzajacej o nieuczciwosc wszystkich oponentow.

            • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 10:41
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > Byc moze rodzina ateistyczna musi do konca wytrwac w swoich ateistycznych przek
              > onaniach. Moze sie zwrocic do dziecka tymu slowami, pelnymi ateistycznej slodko
              > sci, wlasnie obracasz sie w nicosc na wiecznosc. Tam nie ma zadnej nadziei. Ame
              > n. Nastepnie powinni sie czuc dobrze w sadystycznym poczuciu "prawdy" (na ktora
              > nie maja zadnych dowodow).

              Chyba lepsza "ateistyczna slodkosc" (jak pozwolilas sobie "milosiernie" nazwac tkliwosc ludzi o odmiennych od twoich pogladach), niz religijna zajadlosc.
              Niejedno dziecko bylo w imie Boga bite i zastraszane ogniem piekielnym. Dla niektorych dzieci surowych glosicieli Boga smierc rzeczywiscie moze byc jedyna nadzieja.
              • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.11.10, 16:52
                > Niejedno dziecko bylo w imie Boga bite i zastraszane ogniem piekielnym.

                Nahjwyrazniej wierzysz w jakas piekielna religie.
                • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 17:05
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > Nahjwyrazniej wierzysz w jakas piekielna religie.

                  W mlodosci pracowalam w zakladzie dla uposledzonych, prowadzonym przez siostry zakonne.
                  • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.11.10, 04:37
                    > W mlodosci pracowalam w zakladzie dla uposledzonych, prowadzonym przez siostry
                    > zakonne.

                    Nie wiem co imputujesz. Wiem jednak ze kiedy Matka Teresa zbierala umierajace dzieci z ulic Kalkuty, dzieci NIECHRZESCIJANSKIE, wcale ich nie chrzcila, ani nie mowila o piekle. Ubierala je w czysta odziez i kladla do czystego lozka zeby umieraly z godnoscia.
                    • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 02.11.10, 08:11
                      > Nie wiem co imputujesz. Wiem jednak ze kiedy Matka Teresa zbierala umierajace d
                      > zieci z ulic Kalkuty, dzieci NIECHRZESCIJANSKIE, wcale ich nie chrzcila

                      Tylko układała po kilkoro w jednym brudnym łóżku, odmawiała podania środków przeciwbólowych. Bo cierpienie dziecka jest dowodem miłości Boga (jakoś tak zwykła mawiac). Powodem nie był brak srodków, bo Teresie udało się z otrzymywanych datków zbudować całą sieć pałaców/klasztorów we wszystkich ważniejszych kurortach świata, a oprócz tego uzbierała ok.35 mln dolarów na koncie.

                      > Ubierala je w czysta odziez i kladla do czystego lozka zeby
                      > umieraly z godnoscia.

                      No własnie nie, wolała miłość Boga.
                      • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.11.10, 15:15
                        > Tylko układała po kilkoro w jednym brudnym łóżku, odmawiała podania środków prz
                        > eciwbólowych

                        Dlaczego ateisci musza zawsze fantazjowac zeby wszyscy inni wygladali jak oni sami???
                        Kompleksy?
                        • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 10:23
                          To ateiści z BBC tak fantazjowali.
                          • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.11.10, 16:51

                            > To ateiści z BBC tak fantazjowali.

                            BBC jest przykladem co sie dzieje z organizacja na panstwowych dotacjach.
                            W PRLu tez mielismy 2 dzienniki telewizyjne (nie do rozroznienia). A ile BBC i inne lewusy zrobily dla tych dzieci. W koncu maja panstwowe pieniadze i nie musza zebrac jak Matka Teresa.
                            • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 04.11.10, 07:24
                              > BBC jest przykladem co sie dzieje z organizacja na panstwowych dotacjach.

                              Jest uwazana za obiektywną?

                              > W PRLu tez mielismy 2 dzienniki telewizyjne

                              Mów za siebie, ja nie byłem właścicielem żadnego z nich.

                              > A ile BBC i
                              > inne lewusy zrobily dla tych dzieci.

                              1. BBC nie zbierało pieniedzy rzekomo na pomoc dla nich, Teresa jak najbardziej.
                              2. Nagłośnienie sprawy jest czasem ważniejsze.
                        • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 10:56
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > Dlaczego ateisci musza zawsze fantazjowac zeby wszyscy inni wygladali jak oni s
                          > ami???
                          > Kompleksy?

                          Co sugerujesz z tym "oni sami"?
                          Nigdy nie spotkalam sie z sytuacja, by osoba niewierzaca odmowila cierpiacemu ulgi.
                          Niestety, zdarza sie to dewotom, bo dla nich bardziej liczy sie litera pisma i by byc z ta litera w zgodzie, sa w stanie wykazac sie spora dawka okrucienstwa.

                          P.S. Typowe u najbardziej zakompleksionych jest to, ze wmawiaja kompleksy wszystkim wokol.
                          • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.11.10, 16:53
                            > Nigdy nie spotkalam sie z sytuacja, by osoba niewierzaca odmowila cierpiacemu u
                            > lgi.

                            Ateistyczni SSmani w Auschwitz nie odmawiali: zabijali. Wiekszosc ateistow tez jest za eutanazja.
                            Aborcjonisci sa gotowi zabic nawet jesli nie cierpi.
                            • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 18:06
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              > Ateistyczni SSmani w Auschwitz (...)

                              Oni nie byli ateistami. Spiewali "Gott mit uns".

                              > Wiekszosc ateistow tez
                              > jest za eutanazja.

                              Wiekszosc wierzacych tez.

                              > Aborcjonisci sa gotowi zabic nawet jesli nie cierpi.

                              Co to za nowy slowotwor "aborcjonisci"?
                              Czy ktos kogos zmusza do aborcji?
                              Nikt nie gloryfikuje usuwania ciazy, jedynie niektorzy opowiadaja sie za prawem wyboru kobiety ktora, przypominam, jest istota czujaca i cierpiaca.

                              Za to fanatyczni przedstawiciele "pro-life" sa gotowi zabic. I niestety czesto to robia.
                              • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.11.10, 16:42
                                > Oni nie byli ateistami. Spiewali "Gott mit uns".

                                podobnie jak stalin nie byl ateista bo kiedys byl w seminarium. Daj sobie spokoj. Jesli mordowali w imie wiary to w faszyzm i komunizm. Dla ateisty taka wiara jest dopuszczalna.

                                > Czy ktos kogos zmusza do aborcji?

                                Dzieci i ryby nie maja glosu?

                                > Nikt nie gloryfikuje usuwania ciazy, jedynie niektorzy opowiadaja sie za prawem
                                > wyboru kobiety ktora, przypominam, jest istota czujaca i cierpiaca.

                                Usuwanie ciazy jest przede wszystkim wynikiem nieodpowiedzialnosci. Lewusy w latach 60-tych glosily "wyzwolenie kobiet" przez pigulke antykoncepcyjna. Ze nareszcie beda mialy "kontrole nad wlasnym cialem." Wynik? Razem z "wyzwoleniem" liczba aborcji poszla zwiekszyla sie tysiace razy, podobnie jak przypadki raka piersi. I gdzie jest ten postep i racjonalizm?????

                                > Za to fanatyczni przedstawiciele "pro-life" sa gotowi zabic. I niestety czesto
                                > to robia.

                                W PRLu wyabortowali ponad 6 milionow dzieci. Ilu aborcjonistow zginelo?. W USA gdzie kazdy czubek ma dostep do broni, wyabortowali 50 milionow dzieci. W ciagu pol wieku zginelo kilku aborcjonistow z rak czubkow ktorych ty nazywasz "pro-life". Dla porownania, co roku ginie kilkanascie tysiecy ludzi od broni palnej ale aborcjonisci o tym nie wspomna. Oczywiscie maja wielka wartosc propagandowa ale nie maja nic wspolnego z pro-life ktorego czlonkowie ograniczaja sie do modlitw i protestow. Ale co ja bede uzasadniac dla takiej "wierzacej" jak ty.




                                • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 04.11.10, 23:30
                                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                                  > Jesli mordowali w imie wiary to w faszyzm i komunizm.

                                  Spiewali "GOTT mit uns".

                                  > Dzieci i ryby nie maja glosu?
                                  >
                                  To akurat powiedzonko dewotow.

                                  Podziemne gabinety ginekologiczne w miasteczkach Polski B najwiecej pacjentek maja w poniedzialek - bo wtedy lokalni dewoci przyprowadzaja "zborsuczone" corki, czesto wbrew ich woli - zeby sie wykurowaly do niedzieli bo na sumie trzeba byc, inaczej bozia sie pogniewa...

                                  > Usuwanie ciazy jest przede wszystkim wynikiem nieodpowiedzialnosci. Ze nare
                                  > szcie beda mialy "kontrole nad wlasnym cialem."

                                  Rozumiem, ze kontrola nad wlasnym cialem to nieodpowiedzialnosc. Odpowiedzialne jest "co rok to prorok" plus socjal. :)

                                  > Razem z "wyzwoleniem" li
                                  > czba aborcji poszla zwiekszyla sie tysiace razy, podobnie jak przypadki raka pi
                                  > ersi.

                                  Wiem, ze jestem upierdliwa i nie znam sie na wielkich sprawach, ale mozesz choc w przyblizeniu podac ile tysuiecy razy zwiekszyla sie czestosc kazdej z wymienionych przez ciebie rzeczy? Wskazane byloby tez podanie zrodla, najlepiej czegos bardziej fachowego niz Fronda.

                                  > W USA
                                  > gdzie kazdy czubek ma dostep do broni, wyabortowali 50 milionow dzieci.

                                  Bronia wyabortowali te blastocysty?

                                  > W ciag
                                  > u pol wieku zginelo kilku aborcjonistow z rak czubkow ktorych ty nazywasz "pro-
                                  > life".
                                  > nie maja nic wspolnego z pro-life

                                  Owe czubki mialy "pro life" na transparentach i koszulkach, wiec raczej trudno bedzie ci wmowic, ze zwalczajacy prawo do przerwania ciazy tylko sie modla.

                                  > Ale co ja bede uzasadniac dla takiej "wierzacej" jak ty.
                                  >
                                  No tak, to ty decydujesz kto dobrze wierzy a kto nie, pan to Bog sie nie zna. :)
                            • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 22:18
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              > > Nigdy nie spotkalam sie z sytuacja, by osoba niewierzaca odmowila cierpia
                              > cemu u
                              > > lgi.
                              >
                              > Ateistyczni SSmani w Auschwitz nie odmawiali: zabijali. Wiekszosc ateistow tez
                              > jest za eutanazja.
                              > Aborcjonisci sa gotowi zabic nawet jesli nie cierpi.

                              Zapewne panienka nie wie ze dwóch z trzech komendantów KL Auschwitz Birkenau byli katolikami ?

                              Rudolf Franz Ferdinand Höß ;Urodził się w Baden-Baden w rodzinie katolickiej.(Przebywając w więzieniu w Wadowicach, tuż przed śmiercią nawrócił się i wyspowiadał. Jego spowiednikiem był jezuita ojciec Władysław Lhon(..) Z relacji Hößa wynika, że najprawdopodobniej otrzymał on rozgrzeszenie.

                              Richard Baer;Urodził się we Floss w Górnym Palatynacie (Bawaria). Został wychowywany w katolickiej rodzinie.
                        • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 22:03
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > > Tylko układała po kilkoro w jednym brudnym łóżku, odmawiała podania środk
                          > ów prz
                          > > eciwbólowych
                          >
                          > Dlaczego ateisci musza zawsze fantazjowac zeby wszyscy inni wygladali jak oni s
                          > ami???
                          > Kompleksy?

                          Kompleksy to wy macie choćby przy takich ludziach jak Owsiak czy Ochojska, a wasz mateczka to zwykła fanatyczna defraudantka opisano dość dobrze przez zachodnią prasę ;

                          www.przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,2108.html?print=1
                    • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 10:49
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > Wiem jednak ze kiedy Matka Teresa zbierala umierajace d
                      > zieci z ulic Kalkuty, dzieci NIECHRZESCIJANSKIE

                      Czy to, ze byly niechrzescijanskie ma dla ciebie az takie znaczenie, ze duzymi literami to piszesz?

                      > wcale ich nie chrzcila, ani ni
                      > e mowila o piekle. Ubierala je w czysta odziez i kladla do czystego lozka zeby
                      > umieraly z godnoscia.

                      Wez pod uwage, ze Matka Teresa musiala opuscic zakon i przez dlugie lata prowadzic dzialalnosc bez wsparcia kosciola. Chyba wiecej wsparcia otrzymala od niechrzescijanskich darczyncow niz od instytucji, ktora najwyrazniej woli inwestowac w watykanskie skarbce.
                      • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.11.10, 16:55
                        > Wez pod uwage, ze Matka Teresa musiala opuscic zakon i przez dlugie lata prowad
                        > zic dzialalnosc bez wsparcia kosciola.

                        Dlatego ateistyczne lewusy na nia pluja bez miary i to ci nie przeszkadza. Jest w niej cos co dziala im na nerwy.
                        • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 18:10
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > Dlatego ateistyczne lewusy na nia pluja bez miary i to ci nie przeszkadza. Jest
                          > w niej cos co dziala im na nerwy.

                          To, co moze dzialac na nerwy, to akcje pomagania "biednym i opuszczonym" nie z mysla o owych biednych, lecz dla reklamy wlasnnych "lepszych, szlachetniejszych" idei.

                          Osobiscie nie mam podstaw sadzic, ze Matka Teresa kierowala sie tym motywem, ale jesli ktos ma, nie dziwie sie ze postawa "milosierdzia z parnasu" go wkurza.
                          Mnie tez by wkurzala.
                    • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 21:58
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > > W mlodosci pracowalam w zakladzie dla uposledzonych, prowadzonym przez si
                      > ostry
                      > > zakonne.
                      >
                      > Nie wiem co imputujesz. Wiem jednak ze kiedy Matka Teresa zbierala umierajace d
                      > zieci z ulic Kalkuty, dzieci NIECHRZESCIJANSKIE, wcale ich nie chrzcila, ani ni
                      > e mowila o piekle. Ubierala je w czysta odziez i kladla do czystego lozka zeby
                      > umieraly z godnoscia.

                      Ta stara wariatka w imię chorej ideologii nie stosowała w swoich wykańczalniach środków przeciwbólowych !!
                • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 17:53
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > > Niejedno dziecko bylo w imie Boga bite i zastraszane ogniem piekielnym.
                  >
                  > Nahjwyrazniej wierzysz w jakas piekielna religie.

                  Zgadza się tą piekielna religią to katolicyzm :))
        • hymenos Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 31.10.10, 19:12
          angelfree napisała:

          > To są hospicja domowe. Dziecko jest w domu, z rodziną, pod opieką lekarz
          > y, pielęgniarek, psychologów. Cala rodzina zresztą otoczona jest opieką. To nie
          > jest oddanie dziecka do hospicjum, tylko otoczenie go opieką hospicyjną w domu
          > .

          Duchownych wśród wymienionych nie ma. I nie musi być. Wątpię, czy autorowi wątku chodziło o hospicja domowe.
    • snajper55 Tylko reinkarnacja 01.11.10, 01:35
      ten_co_ma_racje napisał:

      > [b]Jak wy ateiści wyobrażacie sobie ateistyczne hospicjum dla dzieci?
      > Wiara w niebo i w to, że spotkają się tam znowu z rodzicami jest dla nich najwi
      > ększym darem.

      Nieprawda. Największym darem jest wiara w reinkarnację. Dzieciom w hospicjach trzeba opowiadać, że obudzą się w nowym ciałku i będą po raz kolejny żyć. Aż do usranej śmierci.

      S.
    • nelsonek Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 01.11.10, 18:20
      > Chcielibyście wmawiać dzieciom, że nie ma nieba i że po prostu znikną?

      I to sa oczywiscie jedynie dwie mozliwosci:
      (i) wmawiac dzieciom, ze jest niebo;
      (ii) wmawiac dzieciom, ze nieba nie ma.

      O ile jeszcze jestem w stanie zrozumiec, ze wierzacy w Boga stosuja (i) o tyle nie wyobrazam sobie ateisty, ktory pociesalby umierajacego wspominajac cokolwiek o Bogu (a wlasciwie jego braku). No chyba, ze slyszales o takim przypadku to sie nim podziel. Chetnie poczytam ;)
      • labadine Tylko idiota mogl wymyslic ateistyczne hospicjum.. 01.11.10, 19:57
        Hospicjum czyli umieralnia nie nalezy ani do wierzacych i ani do niewierzacych bo jest przeznaczona dla ludzi na spedzenie ostatnich chwil zycia.
        Dzieci i tak samo dorosli w tych osrodkach(w Polsce nie wiem) otrzymuja specjalne srodki hamujace swiadomosc strachu przed bolem i smiercia, rodziny nieuleczalnie chorych otrzymuja wsparcie psychologow oraz dodatkowo dla wierzacych jest swobodny dostep dla duchownych obojetnie jakiej konfesji.
        Mowienie dzieciom wierzacych rodzin o niebie wcale nie dotyczy dzieci a jest wylacznie nadzieja i ukojeniem bolu ze,ich dziecko po smierci bedzie mialo lepiej a juz skazane dzieci znaja doskonale "prawde" doroslych i dlatego obawiaja sie o swych rodzicow i bliskich po swojej smierci.
        • Gość: Stab Re: Tylko idiota mogl wymyslic ateistyczne hospic IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.11.10, 02:05
          Wiekszosc ateistow nazywa takie hospicjum "swieckim". Komuchy w PRLu robily bezplatne "swieckie pogrzeby" (nie bylo wielu chetnych).

          > Mowienie dzieciom wierzacych rodzin o niebie wcale nie dotyczy dzieci a jest wy
          > lacznie nadzieja i ukojeniem bolu ze,ich dziecko po smierci bedzie mialo lepiej

          Wiara i nadzieja sa nierozlacznie zwiazane ze soba. Podobnie jak brak wiary z brakiem nadziei.

          • strikemaster Re: Tylko idiota mogl wymyslic ateistyczne hospic 02.11.10, 08:12
            > Wiara i nadzieja sa nierozlacznie zwiazane ze soba. Podobnie jak brak wiary z b
            > rakiem nadziei.

            Udowodnij, albo przestań zaśmiecać forum swoimi bredniami.
            • nelsonek Re: Tylko idiota mogl wymyslic ateistyczne hospic 02.11.10, 09:52
              Daj spokoj. Szkoda na niego czasu.
      • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.11.10, 02:11
        > I to sa oczywiscie jedynie dwie mozliwosci:
        > (i) wmawiac dzieciom, ze jest niebo;
        > (ii) wmawiac dzieciom, ze nieba nie ma.

        (i) Jedna wiara co daje nadzieje
        (ii) Druga wiara obiecuje nicosc.

        Wybieraj!
        • strikemaster Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 02.11.10, 08:13
          > (i) Jedna wiara co daje nadzieje

          Nie każdemu, ale niektórym daje.

          > (ii) Druga wiara obiecuje nicosc.

          To drugie to nie wiara, tylko brak wiary w obiekty na istnienie których dowodów nie ma. Nie mierz wszystkich według swoich urojeń.
        • nelsonek Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 02.11.10, 09:49
          No i oczywistym jest, ze "ateistyczne hospicjum" bedzie wpierac swoja "wiare" umierajacym. Gratuluje!
          • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.11.10, 15:18
            > No i oczywistym jest, ze "ateistyczne hospicjum" bedzie wpierac swoja "wiare" u
            > mierajacym. Gratuluje!

            Ateistyczne hospicjum nie ma nic do wpierania. Moze rekomendowac eutanazje zeby nie bylo niewygodnych problemow.
            • nelsonek Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 09:29
              Jestes doskonalym dowodem na to, ze glupota ludzka nie zna granic.
              • majenkir Re: 03.11.10, 13:28
                A ja jestem na TAK za eutanazja na zyczenie w beznadziejnych przypadkach.
                • Gość: Stab Re: IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.11.10, 17:07
                  > A ja jestem na TAK za eutanazja na zyczenie w beznadziejnych przypadkach.

                  Czy sobie tego umierajacy zyczy czy nie.
                  • nelsonek Re: 07.11.10, 13:52
                    Nie udawaj durniejszego od Tuska. Eutanazja to smierc na zyczenie. W przeciwnym wypadku mowimy o morderstwie.

                    Gość portalu: Stab napisał(a):
                    > > A ja jestem na TAK za eutanazja na zyczenie w beznadziejnych przypadkach.
                    >
                    > Czy sobie tego umierajacy zyczy czy nie.
        • piwi77 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 10:01
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > (i) Jedna wiara co daje nadzieje

          Jaką nadzieję, strach daje, strach przed wszechmocnym (?) potworem i jego siepaczami w sutannach.
          • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.11.10, 17:05
            > Jaką nadzieję, strach daje, strach przed wszechmocnym (?) potworem i jego siepa
            > czami w sutannach.
            >

            "Siepacz w sutannie" Maksymilian Kolbe oddal zycie za innego czlowieka wcale nie ze strachu przed wszechmocnym tylko z glebokiej wiary. Matka Teresa poswiecila cale zycie biednym (choc lewusy juz widza te luksusowe wille w ktorych zyla). Ateizm prowadzi do cynizmu a cynizm stacza do parteru. Cynik nie jest w stanie niczego widziec w drugim czlowieku poza zlem. A im bardziej ten inny czlowiek zachowuje sie heroicznie tym wieksza zlosc i jad. Tak w praktyce wyglada religia rozkladu zwana ateizmem.
            • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 18:53
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > "Siepacz w sutannie" Maksymilian Kolbe oddal zycie za innego czlowieka wcale n
              > ie ze strachu przed wszechmocnym tylko z glebokiej wiary.

              Tyle ze wczesniej wydawal ziejaca nienawiscia antysemicka gazetke.

              > Matka Teresa poswieci
              > la cale zycie biednym (choc lewusy juz widza te luksusowe wille w ktorych zyla)

              Domyslam sie, ze owe "lewusy" to ci, ktorzy maja watpliwiosci co do jej motywow.

              > Ateizm prowadzi do cynizmu a cynizm stacza do parteru.

              Te teze chyba sama postawilas.
              Nie bardzo zgadza sie ona z moimi obserwacjami - najwiecej brutalnych cynikow spotkalam wsrod dewotow a i nie brakuje ich tez wsrod tych, co nosza sutanny i habity.

              > Cynik nie jest w stan
              > ie niczego widziec w drugim czlowieku poza zlem. A im bardziej ten inny czlowie
              > k zachowuje sie heroicznie tym wieksza zlosc i jad.

              Taka postawe bardzo czesto obserwuje sie u rozmodlonych.
              • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.11.10, 06:45
                > > ie ze strachu przed wszechmocnym tylko z glebokiej wiary.
                >
                > Tyle ze wczesniej wydawal ziejaca nienawiscia antysemicka gazetke.

                Znow z ta maca wyskakujesz? Sprawa byla walkowana, krytykowal dominacje ekonomiczna. Nie kazda krytyka jest antysemityzmem chociaz przed wojna duzo swirow moglo to tak odebrac (nawet teraz). Pokaz mi przyklady antysemityzmu tego heroicznego czlowieka, a pogadamy czy jestes uczciwa.

                > Nie bardzo zgadza sie ona z moimi obserwacjami - najwiecej brutalnych cynikow s
                > potkalam wsrod dewotow

                Pokaz jakies dane statystyczne ze swieci sa glownie cynikami a ateisci swietymi. Wyglada ze lubisz gadzinowy i je propagujesz. Twoje "obserwacje" uwazasz za jedynie sluszne oczywiscie.





                • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 04.11.10, 23:48
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  Znow z ta maca wyskakujesz? Sprawa byla walkowana, krytykowal dominacje ekonomi
                  > czna. Nie kazda krytyka jest antysemityzmem chociaz przed wojna duzo swirow mog
                  > lo to tak odebrac (nawet teraz). Pokaz mi przyklady antysemityzmu tego heroiczn
                  > ego czlowieka, a pogadamy czy jestes uczciwa.

                  Kochanie te durnoty opowiadaj swoim znajomy z rady parafialnej !! to nikt inny a kolbe właśnie jest twórcą mocno popularnego przed wojną w Polsce hasła ; Żydzi na Madagaskar "
                  Wiec daruj sobie !!
                • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 04.11.10, 23:51
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > Znow z ta maca wyskakujesz? Sprawa byla walkowana, krytykowal dominacje ekonomi
                  > czna.

                  Nawolujac do niszczenia ich sklepow i skazywania ich rodzin na nedze.
                  Baaaardzo chwalebne i swiadczy o wielkiej milosci blizniego.

                  Nie zmienil swej ideefixe nawet widzac Zydow zapedzanych do gazu.
                  >
                  > Pokaz jakies dane statystyczne ze swieci sa glownie cynikami a ateisci swietymi

                  Jak to z ta swietoscia bywa, mozna przeczytac w podanym przez jednego z forumowiczow artykule o Matce Teresie.
                  Smutne, ale powinno nauczyc pokory.
                  Inaczej ta "swietosc" bedzie tylko pusta przechwalka faryzeusza w pierwszej lawce.

                  > . Wyglada ze lubisz gadzinowy i je propagujesz.

                  Mozesz wyjasnic co to sa owe "gadzinowy"?
                  Jak mi wmawiasz, ze cos nie dosc ze lubie, to jeszcze propaguje, wolalabym wiedziec, co. :)

                  >
                  • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.10, 04:50
                    > Nie zmienil swej ideefixe nawet widzac Zydow zapedzanych do gazu.

                    Oddaj zycie dobrowolnie za kogos to bedziesz miala prawo pluc. Znow gadzinowa.

                    • sabinac-0 Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 05.11.10, 21:10
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      >
                      > Oddaj zycie dobrowolnie za kogos to bedziesz miala prawo pluc.

                      Najpierw plul na Zydow, potem, widzac ich tragedie, poswiecil sie... za Polaka.
                      Z jednej strony liczy sie gest, z drugiej widzi sie, jak nienawisc do Zydow, systematycznie rozbudzana przez kaznodziejow i pisemka, doprowadzila do zaglady kilku milionow ludzi - madrych, glupich, dobrych, zlych, bogatych, biednych, pracujacych, oszustow, uczciwych, kochajacych, obrazonych, uczacych sie, raczkujacych, zabkujacych...
                      I ze ten czlowiek do konca nie zrozumial, ze i on do tego mordu dolozyl swoja cegielke.

                      Nic nie jest takie proste, jak by sie chcialo. Bohaterowie i swieci istnieja tylko w naszej wyobrazni.

                      > Znow gadzinowa.
                      >
                      Mozesz wreszcie podac mi te definicje "gadzinowy"?
                      • ka_p_pa Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 05.11.10, 21:16
                        > Najpierw plul na Zydow, potem, widzac ich tragedie, poswiecil sie... za Polaka.

                        To było samobójstwo. Łatwiejsze, niż "iść na druty".
                      • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 07.11.10, 19:51
                        sabinac-0 napisała:

                        > Najpierw plul na Zydow, potem, widzac ich tragedie, poswiecil sie... za Polaka.

                        Ano za Gajowniczka , człowieka który jak się składa mieszkał po wojnie w moim mieście, nie miał on zbyt dobrej opinii u sąsiadów , nie był zbyt religijnym człekiem . Kler potrzebował go tylko w celach marketingowych , dlatego nie zważał na to ze Gajowniczek był mocno na bakier w latach pięćdziesiątych z klerem !!
            • kolter-xxl Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 03.11.10, 22:20
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              "Siepacz w sutannie" Maksymilian Kolbe oddal zycie za innego czlowieka wcale n
              > ie ze strachu przed wszechmocnym tylko z glebokiej wiary.

              Ciekawe jak to w celach marketingowych zrobili z samobójcy a do tego antysemity ;świętego :))
    • Gość: Adolf Lenin My ateiści mówimy prawdę IP: 46.112.11.* 01.11.10, 20:10
      My byśmy powiedzieli prawdę dziecku, że po śmierci jego ciało zgnije i zjedzą je robaki.
      Że nigdy więcej się już nie zobaczymy. Że przestanie istnieć.
      • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 01.11.10, 20:12
        Gość portalu: Adolf Lenin napisał(a):

        > My byśmy powiedzieli prawdę dziecku, że po śmierci jego ciało zgnije i zjedzą j
        > e robaki.
        > Że nigdy więcej się już nie zobaczymy. Że przestanie istnieć.

        No to opowiedz dziecku ze dobra bozia je zabija bo brak mu aniołków w niebie !!
        • Gość: Adolf Lenin Re: My ateiści mówimy prawdę IP: 46.113.0.* 02.11.10, 09:29
          Dla katoli śmierć jest tylko kolejnym etapem życia duszy i oni mówią, że ich dzieci będąc aniołkami będą szczęśliwsze niż na ziemi.
          My ateiści mówimy dziecku naukową prawdę, że po śmierci jego ciało zgnije i zjedzą robaki. Że nigdy więcej się już nie zobaczymy. Że przestanie istnieć.
          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 02.11.10, 15:20
            > My ateiści mówimy dziecku naukową prawdę, że po śmierci jego ciało zgnij
            > e i zjedzą robaki. Że nigdy więcej się już nie zobaczymy. Że przestanie istnieć

            I jest to jedynie sluszna prawda oparta na NICZYM.
            • nelsonek Re: My ateiści mówimy prawdę 03.11.10, 10:05
              > I jest to jedynie sluszna prawda oparta na NICZYM.

              Chcesz powiedziec, ze po smierci cialo nie gnije, a zmarlych widujemy czesto? Na czym opierasz swoja zabawna teoryjke?
              • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 03.11.10, 17:06
                >Że nigdy więcej się już nie zobaczymy. Że przestanie istnieć

                I jest to jedynie sluszna prawda oparta na NICZYM.
                • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 03.11.10, 18:48
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > I jest to jedynie sluszna prawda oparta na NICZYM.

                  Widze, ze z uporem maniaka starasz sie pokazac oponentom, jacy sa bezwartosciowi.
                  Szkoda, ze nie wykorzystasz tej energii na cos bardziej przyjaznego bliznim.
                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.11.10, 06:51
                    > Szkoda, ze nie wykorzystasz tej energii na cos bardziej przyjaznego bliznim.

                    Ja ci przyjaznie mowie ze ateizm nie opiera sie na niczym innym poza przekonaniami. I to jest w porzadku. Najgorzej jesli ateisci zaczynaja wysmiewac inne przekonania z pozycji wyzszosci. Powiedzenie im prawdy nie jest nieprzyjazne. Po prostu przyjacielska rada: nie rob drugiemu miedzy drzwi i nie kladz palca gdzie tobie niemilo. Jesli ateisci zaprzestana bicia piany przeciw ludziom wierzacym w cos zamiast nic, wtedy nastapi rozejm.
                    • frankafiranka1 Re: My ateiści mówimy prawdę 04.11.10, 07:17
                      Stab napisał(a):

                      Jesli ateisci zaprzestana bicia piany przeciw ludziom wierzacym
                      > w cos zamiast nic, wtedy nastapi rozejm.

                      Rozejm to nastąpi kiedy kościół oddzieli się od państwa. Tak ciężko ci to zrozumieć?
                      Z twoich wpisów wnioskuję, że jesteś inteligentna, dziwię się, że nie możesz pojąć takiej prostej sprawy.
                      • frankafiranka1 Re: My ateiści mówimy prawdę 04.11.10, 07:26
                        A i jeszcze kościół musi ponieść karę za te wszystkie zbrodnie, które popełnili jego funkcjonariusze.
                        • strikemaster Re: My ateiści mówimy prawdę 04.11.10, 08:10
                          Karę powinni ponieść funkcjonariusze, którzy się zbrodni dopuścili, oraz ci, którzy ukrywali (za współudział), jestem przeciwny stosowaniu odpowiedzialności zbiorowej.
                          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.11.10, 16:14
                            > Karę powinni ponieść funkcjonariusze, którzy się zbrodni dopuścili,

                            Wygladasz mi na funkcjonariusza jedynie slusznego systemu.
                            • strikemaster Re: My ateiści mówimy prawdę 05.11.10, 12:01
                              A kto ci na funkcjonariusza nie wygląda? Na takie pytanie będzie ci łatwiej odpowiedzieć.
                    • strikemaster Re: My ateiści mówimy prawdę 04.11.10, 07:29
                      > Ja ci przyjaznie mowie ze ateizm nie opiera sie na niczym innym poza przekonani
                      > ami.

                      Mówić oczywiście możesz, ale trzeba swoją mowę uzasadnić, jeżeli chce sie, by to było za prawdę uważane. Ty jak dotąd opluwasz jadem i niczego nie uzasadniasz.

                      > Najgorzej jesli ateisci zaczynaja wysmiewac inne prz
                      > ekonania z pozycji wyzszosci.

                      Czyli jesteś ateistką, na dowód mogę ci nawet przytoczyć twoje posty, na których się wyśmiewasz z innych w poczuciu swojej wyższości.

                      > Jesli ateisci zaprzestana bicia piany przeciw ludziom wierzacym
                      > w cos zamiast nic, wtedy nastapi rozejm.

                      Łaskawco. :) Rozej nastapi dopiero wtedy, gdy z prawa świeckiego znikną zapisy podyktowane przez kler. Wcześniej nie masz co na litość liczyć choćby dlatego, że sama jej nie okazujesz nikomu.
                      • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.11.10, 16:12
                        > Łaskawco. :) Rozej nastapi dopiero wtedy, gdy z prawa świeckiego znikną zapisy
                        > podyktowane przez kler. Wcześniej nie masz co na litość liczyć choćby dlatego,
                        > że sama jej nie okazujesz nikomu.

                        Kazdy obywatel moze miec wplyw na prawo swieckie. Ateisci chcieliby zeby to bylo prawo ateistyczne oparte na teraz qrwa ja (czyli wiecej aborcji, niszczenia embrionow, eutanazji itp. bo to "mnie nie dotyczy tylko innych." Ateisci tocza wojne zeby szkola, placona przez wierzacego podatnika, tez byla ateistyczna. Zupelnie jak w PRLu. Jesli kntos nie ma litosci dla nienarodzonych i uwaza ze ma prawo nie dopuscic do jego rozwoju, to wybacz: nie ma tu miejsca na zaden kompromis. Albo bronisz zycia ludzkiego albo mordujesz bo zawsze mozesz zdefiniowac jeszcze jeden arbitralny "etap rozwoju."
                        • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 05.11.10, 00:04
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > ateisci chcieliby zeby to byl
                          > o prawo ateistyczne oparte na teraz qrwa ja (czyli wiecej aborcji, niszczenia e
                          > mbrionow, eutanazji itp. bo to "mnie nie dotyczy tylko innych.

                          No tak, wiekszosc katolikow owego "mnie to nie dotyczy" powiedziec nie moze...

                          > Jesli kntos nie ma litosci dla nienarodzonych i uwaza ze ma p
                          > rawo nie dopuscic do jego rozwoju, to wybacz

                          Brak litosci dla narodzonych, jak widze, nie jest przestepstwem.
                          Nie zdziwilabym sie tez, gdyby dzieki wstawiennictwu niektorych purpuratow, pedofilia zostala wpisana naliste cnot. :)
                          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.10, 04:48
                            > Nie zdziwilabym sie tez, gdyby dzieki wstawiennictwu niektorych purpuratow, ped
                            > ofilia zostala wpisana naliste cnot. :)

                            A ty znow pokazujesz poziom. Gratuluje wierzacej inaczej.
                            • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 05.11.10, 21:31
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              > Gratuluje wierzacej inaczej.

                              Zastanawiam sie, Stab, czy ty wogole jestes wierzaca?

                              Mam wrazenie ze tak sie zacielas w swej wrogosci dla "wierzacych inaczej" (cokolwiek owo "inaczej" moze znaczyc), ze Bog przestal dla ciebie istniec. Istnieja tylko wrogowie - "lewusy", "gadzi-costam", Zydzi, Muzulmanie... Wlascieie kazdy moze zostac twym wrogiem, wystarczy nie zgodzic sie z twoja opinia czy oswiadczeniem jakiegos dostojnika lub zaglosowac na partie, ktorej ty nie popierasz.
                              Gdzie miejsce na milosc? Na ofiarowanie? Na wybaczenie? Na wiare, ze Bog jest obecny w kazdym czlowieku - nawet zlym, watpiacym iczy zagubionym?
                              Czy Chrystus tak postepowal?
                              Nie.
                              On blogoslawil pogan, chronil grzesznice przed linczem, goscil w domach urzednikow okupanta. Nawet wyleczyl ucho zoldaka, ktory go wlokl na krzyz.
                              Nie wrzeszczal, nie oskarzal, nie obrazal.
                              Jedyny raz gdy sie wkurzyl - na widok dewotow robiacych bazar ze swiatyni.

                              A ty?
                              Obrazasz, plujesz, przypisujesz oponentom najgorsze intencje, okazujesz pogarde i nienawisc.
                              Za to targowiska w swiatyni jestes gotowa bronic nieomal mieczem.

                              Mieli racje swiatli ojcowie kosciola - Bog blogoslawi kazdemu porzadnemu ateiscie, za to szatan cieszy sie niepomiernie z kazdego religijnego fanatyka.
                              • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.11.10, 02:36
                                Tak sie zaczynala ta dyskusja, wiec teraz nie placz ze wszystko sie zaczelo kiedy ona mi dala probke tego samego.

                                forum.gazeta.pl/forum/03,29,118129166.html?t=1&a=118141901&rep=1
                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,118129166,118146628,Re_Ateistyczne_hospicjum_dla_dzieci.html
                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,118129166,118147122,Re_Ateistyczne_hospicjum_dla_dzieci.html
                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,118129166,118163022,Re_Ateistyczne_hospicjum_dla_dzieci.html
                              • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 06.11.10, 07:35
                                Nawet rata.sofisticada zauwazyl ze wiecej chamstwa jest po lewej stronie tego forum.
                                Akurat go za to szanuje choc nie podzielam jego pogladow.

                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,118337743,118337743,Formy_grzecznosciowe_na_forum.html
                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,118129166,118141901,Re_Ateistyczne_hospicjum_dla_dzieci.html
                      • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.11.10, 16:54
                        > Czyli jesteś ateistką, na dowód mogę ci nawet przytoczyć twoje posty, na któryc
                        > h się wyśmiewasz z innych w poczuciu swojej wyższości.

                        Po prostu bawia mnie twoje niepodwazalne dowody na nieistnienie Boga i inne zarty.
                    • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 04.11.10, 23:50
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      Jesli ateisci zaprzestana bicia piany przeciw ludziom wierzacym
                      > w cos zamiast nic, wtedy nastapi rozejm.

                      Wy religianci macie obowiązek siać , siać , siać !!
                    • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 04.11.10, 23:57
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      >. Najgorzej jesli ateisci zaczynaja wysmiewac inne prz
                      > ekonania z pozycji wyzszosci. Powiedzenie im prawdy nie jest nieprzyjazne. Po p
                      > rostu przyjacielska rada: nie rob drugiemu miedzy drzwi i nie kladz palca gdzie
                      > tobie niemilo.

                      Jesli zamiast "ateisci" podstawimy "katolicy", zdanie to bedzie rownie prawdziwe. :)

                      > Jesli ateisci zaprzestana bicia piany przeciw ludziom wierzacym
                      > w cos zamiast nic, wtedy nastapi rozejm.

                      Dotychczas kosciol uwazal, ze najlepsze rozejmy z innowiercami i agnostykami ustanawia sie na stosie. :)

                      • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.10, 04:46
                        > Dotychczas kosciol uwazal, ze najlepsze rozejmy z innowiercami i agnostykami us
                        > tanawia sie na stosie. :)

                        Taaa wczoraj spalilismy paru. Dzisiaj przygotowuje chrust. Wydajnosc musi byc wieksza niz tej inkwizycji 39 egzekucji w obu Amerykach na 500 lat. A jak tam ateisci? Na Kolymie? W Auschwitz? Albo chocby ta postepowa maszyne zbudowana przez Dr. Gillotin?
                        • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 05.11.10, 23:42
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > Taaa (...) tej inkwizycji 39 egzekucji w obu Amerykach na 500 lat.

                          Oficialnie. Mniej oficjalnie w samym Meksyku pare milionow.

                          A jak tam a
                          > teisci? Na Kolymie? W Auschwitz?

                          Nazisci nie byli ateistami. Chodzili co niedziele do kosciola i spiewali "Gott mit uns".

                          > Albo chocby ta postepowa maszyne zbudowana prz
                          > ez Dr. Gillotin?

                          Wez pod uwage, ze wiekszosc katolikow opowiada sie za utrzymaniem kary smierci.
                          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 06.11.10, 07:28
                            > Oficialnie. Mniej oficjalnie w samym Meksyku pare milionow.

                            Gadzinowa to jest niczym nie poparte bezczelne klamstwo podawane jako fakt.

                            > Nazisci nie byli ateistami. Chodzili co niedziele do kosciola i spiewali "Gott
                            > mit uns".

                            Znow gadzinowa. SS chodzilo do kosciola? Moze zeby mordowac? Bolszewicy tez?

                            > Wez pod uwage, ze wiekszosc katolikow opowiada sie za utrzymaniem kary smierci.

                            Na ktorej planecie? Moze sa takie ugrupowania jak "katolicy na rzecz aborcji" albo "katolicy wbrew nauce Kosciola." Ale wiekszosc?




                            • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 06.11.10, 17:28
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              > Znow gadzinowa. SS chodzilo do kosciola? Moze zeby mordowac? Bolszewicy tez?
                              >
                              Tak, wiekszosc funkcjonariuszy SS chodzilo do kosciola.
                              Rowniez po wojnie ci z nich, ktorzy uciekli przed sprawiedliwoscia do Argentyny, tez byli zarliwymi katolikami.
                              Nie zamierzam przypisywac winy kosciolowi za owych klopotliwych parafian, ale zastanawia fakt, dlaczego ci ludzie nie widzieli miedzy uczestnictwem w praktykach i mordowaniem zadnej sprzecznosci.
                              Co do bolszewikow - tak, niektorzy chodzili. W ukryciu. I nie popchnelo ich to bynajmniej do odrzucenia rezimu, ktoremu sluzyli ani do wyrzeczenia sie plynacych z tego profitow.
                              Wiem, ze na pewno nie chodzili do kosciola zoldacy Hammurabiego. :)


                              > Na ktorej planecie?

                              Zalezy, na ktorej planecie piastowal prezydenture Lech Kaczynski - on wielokrotnie i otwarcie bronil kary smierci w kodeksie.


                              • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 20:00
                                sabinac-0 napisała:

                                > Gość portalu: Stab napisał(a):
                                >
                                > > Znow gadzinowa. SS chodzilo do kosciola? Moze zeby mordowac? Bolszewicy t
                                > ez?
                                > >
                                > Tak, wiekszosc funkcjonariuszy SS chodzilo do kosciola

                                Większość nie ale spory procent przyznawał się do katolicyzmu . Sam himler był w młodości religijnym katolickim bigotem !! O tym ze pierwszy komendant Auschwitz zanim został powieszony wyspowiadał się i przyjął sakramenty od księdza !!
                            • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 19:55
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              > > Oficialnie. Mniej oficjalnie w samym Meksyku pare milionow.
                              >
                              > Gadzinowa to jest niczym nie poparte bezczelne klamstwo podawane jako fakt.

                              Oj parafianko nie darmo Wolter już w XVIII wieku pisał o 9 milionach ofiar inkwizycji !!
                        • nelsonek Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 14:00
                          A jak tam a
                          > teisci? Na Kolymie? W Auschwitz?

                          To byly mordy w imie ateizmu? Bo stosy byly w imie Boga wlasnie.
                          Poza tym Adolf Hitler zostal ochrzczony i nigdy nie dokonal aktu apostazji. A Kosciol Katolicki jak mantre powtarza, ze katolikow jest tylu a tylu (a wie to na podstawie liczby ochrzczonych). Wiec, by byc konsekwentnym, nalezy Adolfa rowniez liczyc jako katolika. Czyli z Auschwitz w ogole nie trafiles.

                          > Albo chocby ta postepowa maszyne zbudowana prz
                          > ez Dr. Gillotin?

                          Znowu pudlo. Gilotyna znana bylo dlugo przed rewolucja francuska. Przy okazji: czy w czasie tejze rewolucji mordowano w imie ateizmu?
                          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 16:59
                            > To byly mordy w imie ateizmu? Bo stosy byly w imie Boga wlasnie.

                            Roznica byla taka ze palac na stosie mysleli ze chronia ich przed wiecznym potepieniem.
                            Ateisci mordowali na masowa skale, czesto bez wyroku, zeby po prostu wyeliminowac.

                            > Poza tym Adolf Hitler zostal ochrzczony i nigdy nie dokonal aktu apostazji.

                            Akt apostazji lub autoekskomunika polega na programowym odrzuceniu zasad chrzescijanstwa co hitler, podobnie jak i stalin zrobili dobitnie. To ze nie dokonales aktu apostazji na papierze wcale nie znaczy ze nie odrzuciles chrzescijanstwa.

                            > Znowu pudlo. Gilotyna znana bylo dlugo przed rewolucja francuska. Przy okazji:
                            > czy w czasie tejze rewolucji mordowano w imie ateizmu?

                            > Znowu pudlo. Gilotyna znana bylo dlugo przed rewolucja francuska.

                            Dr. Guillotin ulepszyl ja na polecenie rewolucji zeby byla stosowna do masowych mordow (inne urzadzenia miazdzyly szyje). Jest to porownywalne do wprowadzenia cyklonu B w Auschwitz (zeby usmiercac masowo i "humanitarnie")

                            Ideologia napedowa byl ateizm nazwany "kultem rozumu". Mieli ministra do spraw ateizacji ktory ze szczegolna brutalnoscia prowadzil dechrystianizacje.

                            en.wikipedia.org/wiki/Cult_of_Reason










                            • nelsonek Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 17:09
                              > Ateisci mordowali na masowa skale, czesto bez wyroku, zeby po prostu wyeliminow
                              > ac.

                              Ponawiam pytanie: w imie ateizmu?

                              > Akt apostazji lub autoekskomunika polega na programowym odrzuceniu zasad chrzes
                              > cijanstwa co hitler, podobnie jak i stalin zrobili dobitnie. To ze nie dokonale
                              > s aktu apostazji na papierze wcale nie znaczy ze nie odrzuciles chrzescijanstwa
                              > .

                              Ekskomuniki ani autoekskomuniki nikt nie dokonal na Hitlerze. Wiec caly czas pudlo. Wystarczy na przyklad przyjrzec sie jakiz to napis widnial na pasach wojsk hitlerowskich. Mowienie, ze Hitler byl ateista jest zwyczxajnym klamstwem.

                              > Ideologia napedowa byl ateizm nazwany "kultem rozumu". Mieli ministra do spraw
                              > ateizacji ktory ze szczegolna brutalnoscia prowadzil dechrystianizacje.

                              I oczywiscie to jedyna forma ateizmu - ateizm wojujacy. A mowiac scislej: antyteizm.
                              Gratuluje!
                              • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 17:43
                                > Ponawiam pytanie: w imie ateizmu?

                                System sowiecki opieral sie na ateistycznych wierzeniach ze czlowiek to bezwartosciowy gnoj historii i mordowanie ludzi to "statystyka." Ateizm degraduje wartosc czlowieka.


                                > Ekskomuniki ani autoekskomuniki nikt nie dokonal na Hitlerze.

                                Ekskomunika na politykow jest ostro zwalczana przez postepakow jako "wtracanie sie do polityki" (poczytaj swieze wypowiedzi nt. in vitro). Czyli kneblowanie ust.

                                > I oczywiscie to jedyna forma ateizmu - ateizm wojujacy.

                                Juz o tym pisalam: dopiero postepowa rewolucja francuska wprowadzila wojne z religia. Rezymy totalitarne kontynuowaly te wojne (hitleryzm, leninizm, maoizm, polpotyzm).
                                W spoleczenstwie demokratcznym troche trudniej jest kontynuowac wojne antyreligijna, wiec probuje sie z flanki: wojna o aborcje, o in vitro, o malzenstwa gejow, o antykoncepcje etc. to sa fundamentelne wojny antyreligijne, bo religia od tysiecy lat skupiala sie na swietosci zycia ludzkiego.




                                • nelsonek Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 18:22
                                  > System sowiecki opieral sie na ateistycznych wierzeniach ze czlowiek to bezwart
                                  > osciowy gnoj historii i mordowanie ludzi to "statystyka." Ateizm degraduje wart
                                  > osc czlowieka.

                                  CO to ma wspolnego z ateizmem?

                                  > Ekskomunika na politykow jest ostro zwalczana przez postepakow jako "wtracanie
                                  > sie do polityki" (poczytaj swieze wypowiedzi nt. in vitro). Czyli kneblowanie u
                                  > st.

                                  Nie zmienia to prostego faktu, ze ekskomuniki ani autoekskomuniki nikt nie dokonal na Hitlerze. Nie bylo tez aktu apostazji.

                                  > Juz o tym pisalam: dopiero postepowa rewolucja francuska wprowadzila wojne z re
                                  > ligia. Rezymy totalitarne kontynuowaly te wojne (hitleryzm, leninizm, maoizm, p
                                  > olpotyzm).

                                  Nawet gdyby to i tak wrzucanie wszystkich ateistow do jednego worka to, mowiac delikatnie, naduzycie. A taki hitleryzm z ateizmem nie mial NIC WSPOLNEGO. Innych teoryjek (o leninizmie na przyklad) obalal nie beder bo mi sie zwczajnie nie chce.

                                  > W spoleczenstwie demokratcznym troche trudniej jest kontynuowac wojne antyrelig
                                  > ijna, wiec probuje sie z flanki: wojna o aborcje, o in vitro, o malzenstwa gejo
                                  > w, o antykoncepcje etc. to sa fundamentelne wojny antyreligijne, bo religia od
                                  > tysiecy lat skupiala sie na swietosci zycia ludzkiego.

                                  Ateizm to nie antyteizm. Z walka z religia nie ma on nic wspolnego.
                                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 18:54
                                    nelsonek napisał:

                                    > > System sowiecki opieral sie na ateistycznych wierzeniach ze czlowiek to b
                                    > ezwart
                                    > > osciowy gnoj historii i mordowanie ludzi to "statystyka." Ateizm degraduj
                                    > e wart
                                    > > osc czlowieka.
                                    >
                                    > CO to ma wspolnego z ateizmem?

                                    Kazdy system polityczny opiera sie na systemie wartosci. W sowietach system "wartosci" byl wzgledny bo ateizm, ktory byl czescia systemu, odrzuca wartosci absolutne.

                                    > Nie zmienia to prostego faktu, ze ekskomuniki ani autoekskomuniki nikt nie doko
                                    > nal na Hitlerze. Nie bylo tez aktu apostazji.

                                    Zatem Kosciol powinien ekskomunikowac poslow glosujacych za in vitro.
                                    Ostatni "sakrament" jaki przyjal Hitler to autoeutanazja (propagowana przez ateistycznych postepakow).

                                    > Nawet gdyby to i tak wrzucanie wszystkich ateistow do jednego worka to, mowiac
                                    > delikatnie, naduzycie. A taki hitleryzm z ateizmem nie mial NIC WSPOLNEGO.

                                    Hitleryzm opieral sie na mieszaninie pseudo-darwinizmu i neopoganizmu, czyli de facto na martwych religiach zalecanych przez ateistow.

                                    > ch teoryjek (o leninizmie na przyklad) obalal nie beder bo mi sie zwczajnie nie
                                    > chce.

                                    Bo nie da sie obalic faktu ze bestialskie systemy lewackie opieraly sie na ateizmie.

                                    > Ateizm to nie antyteizm. Z walka z religia nie ma on nic wspolnego.

                                    Byl podstawa systematycznej walki z religia od czasow rewolucji francuskiej po dzien dzisiejszy.








                                • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 21:40
                                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                                  Ekskomunika na politykow jest ostro zwalczana przez postepakow jako "wtracanie
                                  > sie do polityki" (poczytaj swieze wypowiedzi nt. in vitro). Czyli kneblowanie u
                                  > st.

                                  No popatrz !! ekskomunikowano 9 letnią dziewczynkę ,ale mordercy milionów to już nie :))))))))))))))))))) oj głupie tłumaczenie
                                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 22:46
                                    > No popatrz !! ekskomunikowano 9 letnią dziewczynkę
                                    > ],ale mordercy milionów to już nie :))))))))))))))))))) oj głupie tłumaczenie

                                    To juz bylo naglasniane przez "neutralne swiatopogladowo" lewactwo. Watykan sie zdystansowal. Nawet grozba ekskomuniki w uzasadnionych przypadkach doprowadza lewusow do apopleksji.
                                    • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 22:56
                                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                                      > > No popatrz !! ekskomunikowano 9 letnią dziewczynkę
                                      >

                                      > > ],ale mordercy milionów to już nie :))))))))))))))))))) oj głupie tłumacz
                                      > enie
                                      >
                                      > To juz bylo naglasniane przez "neutralne swiatopogladowo" lewactwo. Watykan sie
                                      > zdystansowal. Nawet grozba ekskomuniki w uzasadnionych przypadkach doprowadza
                                      > lewusow do apopleksji.

                                      Watykan się zdystansował ? bo zamiast gwałciciela ekskomunikowano dziecko !!!
                                      • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.11.10, 02:16
                                        > Watykan się zdystansował ? bo zamiast gwałciciela ekskomunikowano dziecko !!!

                                        Wg. prawa kanonicznego dziecko do 17 roku zycia nie moze byc ekskomunikowane.
                                        Biskup sie zagalopowal.
                                        • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 08.11.10, 10:38
                                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                                          > > Watykan się zdystansował ? bo zamiast gwałciciela ekskomunikowano dziecko
                                          > !!!
                                          >
                                          > Wg. prawa kanonicznego dziecko do 17 roku zycia nie moze byc ekskomunikowane.
                                          > Biskup sie zagalopowal.

                                          No tak się debil zagalopował ze matkę broniącą życia swojego dziecka i lekarzy robiących to samo ekskomunikował !!ale już gnoja który dziecko zgwałcił to nie był łaskaw !! oto prawda o twojej sekcie !!

                                          "Dyrektor tej kliniki Fatima Maia powiedziała gazecie "Jornal do Brasil", że bliźniacza ciąża stanowiła poważne ryzyko dla dziewczynki, ważącej zaledwie 36 kg. "Jest taka mała. Jej macica nie utrzymałaby dziecka, nie mówiąc już o dwojgu" - podkreśliła Maia."
                                          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.11.10, 15:33
                                            > No tak się debil zagalopował ze matkę broniącą życia swojego dziecka i lekarzy
                                            > robiących to samo ekskomunikował !!ale już gnoja który dziecko zgwałcił to nie
                                            > był łaskaw !! oto prawda o twojej sekcie !!

                                            Aborcja jest aborcja. Nie mozesz oczekiwac zeby Kosciol pochwalal aborcje (zapewne przytoczysz mi jakis werset biblijny ze ma pochwalac). Co do ojczyma, Kosciol nigdy nie ekskomunikuje grzesznikow ktorzy sie przyznaja, zaluja i pokutuja (ponosza konsekwencje).
                                            Poszedl do wiezienia za swoja zbrodnie.
                                            • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 08.11.10, 20:31
                                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                                              Aborcja jest aborcja. Nie mozesz oczekiwac zeby Kosciol pochwalal aborcje (zape
                                              > wne przytoczysz mi jakis werset biblijny ze ma pochwalac).

                                              Problem w tym ze oszołom biskup zrównał gwałt na 9 letnim dziecku z wybrykami rozkapryszonej panny która po upojnej nocy chce pozbyć się problemu !!

                                              Co do ojczyma, Kosci
                                              > ol nigdy nie ekskomunikuje grzesznikow ktorzy sie przyznaja, zaluja i pokutuja
                                              > (ponosza konsekwencje).
                                              > Poszedl do wiezienia za swoja zbrodnie.

                                              No tak , kiedyś skazany na stos po wyznaniu grzechów mógł liczyć na to ze na stos dorzucą mokrych gałęzi i skona uduszony dymem zanim ogień mu onuce przy smalił a dziś wystarczy udać skruchę :)) oto wasz sekta !!
                            • nelsonek Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 18:31
                              > > To byly mordy w imie ateizmu? Bo stosy byly w imie Boga wlasnie.
                              >
                              > Roznica byla taka ze palac na stosie mysleli ze chronia ich przed wiecznym pote
                              > pieniem.

                              Aha. Czyli wystarczy wierzyc, ze mordujac robimy ofierze dobrze i juz mamy usprawiedliwienie? Łał!
                              • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 18:56
                                > Aha. Czyli wystarczy wierzyc, ze mordujac robimy ofierze dobrze i juz mamy uspr
                                > awiedliwienie? Łał!

                                To nie jest usprawiedliwienie ale uczciwe stwierdzenie stanu umyslowego tych ludzi w tym czasie.
                                • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 21:51
                                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                                  > > Aha. Czyli wystarczy wierzyc, ze mordujac robimy ofierze dobrze i juz mam
                                  > y uspr
                                  > > awiedliwienie? Łał!
                                  >
                                  > To nie jest usprawiedliwienie ale uczciwe stwierdzenie stanu umyslowego tych lu
                                  > dzi w tym czasie.

                                  Ciekawe ze Jezusowi żyjącemu z 1000 lat wcześniej nic takiego do łba nie strzeliło !!
                                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.11.10, 02:17
                                    > Ciekawe ze Jezusowi żyjącemu z 1000 lat wcześniej nic takiego do łba nie strzel
                                    > iło !!

                                    Oni byli tylko ludzmi. Jezus byl czyms wiecej.
                                    • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 08.11.10, 10:41
                                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                                      > > Ciekawe ze Jezusowi żyjącemu z 1000 lat wcześniej nic takiego do łba nie
                                      > strzel
                                      > > iło !!
                                      >
                                      > Oni byli tylko ludzmi. Jezus byl czyms wiecej.

                                      No popatrz a kim to był owy Jezus ??

                                      1 Tym 2,5
                                      Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus.

                                      Jan 8,39-40
                                      (..)Rzekł do nich Jezus: Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił.
                            • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 20:35
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              > > To byly mordy w imie ateizmu? Bo stosy byly w imie Boga wlasnie.
                              >
                              > Roznica byla taka ze palac na stosie mysleli ze chronia ich przed wiecznym pote
                              > pieniem.

                              Oni nie myśleli bo wariat morderca nie myśli ,a do tego ogień miał być początkiem piekła już tu na ziemi a po śmierci spalona dusza trafiała do katolickiego piekła !!

                              > Ateisci mordowali na masowa skale, czesto bez wyroku, zeby po prostu wyeliminow
                              > ac.

                              Dokładnie tak samo działali katoliccy siepacze choćby masakrując osady katarów !!
                              • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 20:52
                                > Dokładnie tak samo działali katoliccy siepacze choćby masakrując osady katarów
                                > !!

                                Nie bylo masakrowania osad katarow. Byly aresztowania, amnestie. Jedyna masakra to bylo
                                wymordowanie 50000 katolikow w Beziers, gdzie bylo ok. 250 katarow. To cos podobnego mordowania chrzescijan i pladrowania kosciolow Konstantynopola. Nie bylo zamierzone, ale sie stalo. Powinienes sie troche poduczyc historii bo chlapiesz tak na oslep ze nikt z toba nie chce dyskutowac.
                                • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 21:21
                                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                                  Powinienes sie troche poduczyc historii bo chlapiesz
                                  > tak na oslep ze nikt z toba nie chce dyskutowac.

                                  No właśnie poducz się historii !!

                                  "Papież Innocenty III ogłosił w 1209 roku krucjatę przeciwko katarom. Hrabia Tuluzy, Rajmund VI, który sprzyjał im na podległym mu obszarze, stawił opór krzyżowcom, za co został w 1215 roku ekskomunikowany i pozbawiony swych włości przez papieża. Z ramienia kościoła krucjacie przewodził legat papieski Arnaud Amaury, opat z Cîteaux. 22 lipca 1209, kiedy to zdobyto Béziers, zamieszkane przez katolików i katarów, doszło do wyjątkowo drastycznych wydarzeń. W kościele św. Marii Magdaleny wyrżnięto w pień 7000 ludzi, w tym kobiety i dzieci. Na ulicach miasta zabito i okaleczono dalsze kilka tysięcy. Arnaud zdał Innocentemu III następującą relację: "Dzisiaj Wasza Świątobliwość, dwadzieścia tysięcy mieszkańców wydano mieczowi, niezależnie od posady, wieku, czy płci"
                                  "Kres katarskiej religii nastąpił z upadkiem prowansalskiej niezależności. W wyniku organizowanych przez króla Francji, a wspieranych ideowo przez papieża wypraw krzyżowych pod wodzą Szymona de Monfort hrabstwa na południu dzisiejszej Francji zostały zaatakowane przez rycerstwo pochodzące głównie z północy kraju. Symbolicznym końcem kataryzmu stało się zdobycie przez krzyżowców twierdzy Montsegur w 1244 r. i spalenie ukrywających się tam "doskonałych". Kres religii ludowej położyła trwająca przez dziesięciolecia działalność inkwizycji, kierowanej głównie przez dominikanów, oraz władzy świeckiej wydającej surowe wyroki od przepadku mienia, a na karze śmierci kończąc."
                                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 22:34
                                    > tępującą relację: "Dzisiaj Wasza Świątobliwość, dwadzieścia tysięcy mieszkańców
                                    > wydano mieczowi, niezależnie od posady, wieku, czy płci"

                                    Powtarzasz te same fakty: wyrznieto katolikow wsrod ktorych ukrywalo sie 250 katarow. Masakra byla przypadkowa, wojsko wpadlo w amok gdy w czasie oblezenia pijany dzwonnik (katar?), zaczal bic w dzwony o 2 w nocy. Sucha relacja Arnauda nie znaczy ze ktos sie z tego cieszyl.
                                    Poza ofiarami w Beziers nie ma zadnych danych na masowe rzezie. Owszem, aresztowania, procesy, ale nie rzezie ktore z natury sa spowodowane sytuacjami poza kontrola.

                                    A teraz zacytuj Bilblie zeby udowodnic ze katarzy mieli racje twierdzac ze materia jest stworzona przez szatana i trzeba zniszczyc wszystko co materialne (nie miec dzieci: cos tak jak dzis w Europie gdzie poza muzulmlanami nikogo nie stac na dzieci).
                                    • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 22:44
                                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                                      Powtarzasz te same fakty: wyrznieto katolikow wsrod ktorych ukrywalo sie 250 ka
                                      > tarow. Masakra byla przypadkowa, wojsko wpadlo w amok gdy w czasie oblezenia pi
                                      > jany dzwonnik (katar?), zaczal bic w dzwony o 2 w nocy. Sucha relacja Arnauda n
                                      > ie znaczy ze ktos sie z tego cieszyl.
                                      > Poza ofiarami w Beziers nie ma zadnych danych na masowe rzezie. Owszem, areszto
                                      > wania, procesy, ale nie rzezie ktore z natury sa spowodowane sytuacjami poza ko
                                      > ntrola.

                                      Jakieś konkrety , bo twoje słowo zdecydowanie mi nie wystarcza !!

                                      A teraz zacytuj Bilblie zeby udowodnic ze katarzy mieli racje twierdzac ze mate
                                      > ria jest stworzona przez szatana i trzeba zniszczyc wszystko co materialne (nie
                                      > miec dzieci: cos tak jak dzis w Europie gdzie poza muzulmlanami nikogo nie sta
                                      > c na dzieci).

                                      Ano skoro Paweł zalecał celibat to skąd miały być dzieci ?
                                      Poza tym czy to nie aby Jezus mówił o bogactwie w sensie negatywnym ?a o ile pamiętam Katarzy byli za ubóstwem !!
                                      • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.11.10, 00:36
                                        Poza tym czy to nie aby Jezus mówił o bogactwie w sensie negatywnym ?a o ile pa
                                        > miętam Katarzy byli za ubóstwem !!

                                        Byli glownie za zaglada cywilizacji poprzez eliminacje malzenstw i dzieci (podobnie jak dzisiejsze sily postepu). Poza tym, gdyby ich filozofia potepienia materii wygrala, nie byloby Europejskiej nauki bo nauka to studiowanie materii. Z tej perspektywy to widac, w tamtej perspektywie to tez byla wojna o przetrwanie Europy. A wojny nigdy nie sa ladne i wielu niewinnych ludzi zginelo.
                                        • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 08.11.10, 10:30
                                          Gość portalu: Stab napisał(a):


                                          > Byli glownie za zaglada cywilizacji poprzez eliminacje malzenstw i dzieci (podo
                                          > bnie jak dzisiejsze sily postepu).

                                          No zgadza się !!przykład szedł z góry ,przecież to nikt inny a kler watykański miał wrogi stosunek do małżeństwa .

                                          Poza tym, gdyby ich filozofia potepienia mat
                                          > erii wygrala, nie byloby Europejskiej nauki bo nauka to studiowanie materii.

                                          Aha i tak okropnie ubolewał nad tym watykan :)) paląc na stosach całej europy ludzi oświeconych :))

                                          Z tej perspektywy to widac, w tamtej perspektywie to tez byla wojna o przetrwanie
                                          > Europy. A wojny nigdy nie sa ladne i wielu niewinnych ludzi zginelo.

                                          Aha i pacyfistyczny kościół naśladowców Jezusa (cokolwiek to znaczy) wziął na siebie odpowiedzialność za mordy wszelkiego rodzaju ahaaaaaaaaaaa.
                                    • kolter-xxl Wojny albigeńskie 07.11.10, 22:53
                                      "Wojny albigeńskie zwane także krucjatą przeciw albigensom albo krucjatą katarską (1209 - 1229) były 20-letnią wojskową kampanią zainicjowaną przez rzymski Kościół katolicki w celu wyeliminowania katarów z Langwedocji.

                                      Wojny albigeńskie wyryły się w ludzkiej pamięci z wielu powodów. Jednym z nich było stosowane podczas tej wojny okrucieństwo, wyjątkowe nawet jak na średniowieczne obyczaje. Kościół, by zachęcić króla i rycerstwo francuskie do walki z herezją, przyrzekł władzę nad podbitymi ziemiami północnofrancuskiej szlachcie oraz królowi Francji, którzy działali jako katoliccy najemnicy, zdobywając dla Francji regiony, które w tym okresie kulturalnie i językowo bliższe były Katalonii. Krucjata albigeńska odegrała znaczącą rolę w tworzeniu i organizacji zarówno zakonu dominikanów jak i średniowiecznej inkwizycji."

                                      pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_albige%C5%84skie
                                      • Gość: Stab Re: Wojny albigeńskie IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.11.10, 00:41
                                        > ancji regiony, które w tym okresie kulturalnie i językowo bliższe były Kataloni
                                        > i. Krucjata albigeńska odegrała znaczącą rolę w tworzeniu i organizacji zarówno
                                        > zakonu dominikanów jak i średniowiecznej inkwizycji."

                                        Taaa... Katalonia miala pelne rece roboty nie z Francuzami tylko maurami. Francuzi posylali "katolickich najemnikow" ktorzy wspomagal walke o przetrwanie po drugiej stronie Pirenejow.
                                        Zawsze mozna cos wyrwac z kontekstu, jak nie cytat z wikipedii to z Biblii i serwowac jako gulasz.
                                        Zanim zaczniesz cytowac, uzyj mozgu. To nie boli. Ale wiem ze cie nie stac na obiektywne myslenie i wiesz ze cie zaden z ateistycznych lewusow czy wierzacych inaczej nie skarci na tym forum.
                                        • kolter-xxl Re: Wojny albigeńskie 08.11.10, 10:34
                                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                                          Taaa... Katalonia miala pelne rece roboty nie z Francuzami tylko maurami.

                                          No a czemu to ??

                                          Francuzi posylali "katolickich najemnikow" ktorzy wspomagal walke o przetrwanie po d
                                          > rugiej stronie Pirenejow.

                                          Masz rację;katolickich !!

                                          > Zawsze mozna cos wyrwac z kontekstu, jak nie cytat z wikipedii to z Biblii i se
                                          > rwowac jako gulasz.

                                          Ano co według ciebie jest wyrwaniem z kontekstu np biblii ?sugerujesz e jeden werset zaprzecza drugiemu ?

                                          > Zanim zaczniesz cytowac, uzyj mozgu. To nie boli.

                                          No właśnie użyj go w końcu nawiedzona niewiasto !!

                                          Ale wiem ze cie nie stac na o
                                          > biektywne myslenie

                                          "Obiektywnie "bronisz jak widać morderców w habitach bez cienia zrozumienia choćby tła religijnego !!

                                          >i wiesz ze cie zaden z ateistycznych lewusow czy wierzacych
                                          > inaczej nie skarci na tym forum.

                                          Akurat nie znam takich , a nawet gdyby to żaden z nich nie skrytykuje tego ze pisze prawdę o twojej morderczej sekcie !!
                                          • Gość: Stab Re: Wojny albigeńskie IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.11.10, 15:37
                                            > Taaa... Katalonia miala pelne rece roboty nie z Francuzami tylko maurami.
                                            >
                                            > No a czemu to ??

                                            Typowy przyklad ze dyskusja z toba nie ma sensu. Nie slyszales nigdy co to byl pdboj Hiszpanii przez maurow i krucjata znana jako rekonkwista?
                                            • kolter-xxl Re: Wojny albigeńskie 08.11.10, 20:33
                                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                                              > > Taaa... Katalonia miala pelne rece roboty nie z Francuzami tylko maurami.
                                              > >
                                              > > No a czemu to ??
                                              >
                                              > Typowy przyklad ze dyskusja z toba nie ma sensu.

                                              Aha :))

                                              Nie slyszales nigdy co to byl
                                              > pdboj Hiszpanii przez maurow i krucjata znana jako rekonkwista?

                                              Słyszałem ze ludzie żyjący pod butem Maura korzystali ze sporej wolności ,czego nie można powiedzieć po na stałych potem rządach katolików ,stąd moje pytanie :))
                • nelsonek Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 13:54
                  Jak czesto widujesz zmarlych?
                  Zmarly czlowiek wciaz istnieje?
                  Jesli tak i tak to na jakiej podstawie ta zabawna teoria?

                  Gość portalu: Stab napisał(a):
                  > >Że nigdy więcej się już nie zobaczymy. Że przestanie istnieć
                  >
                  > I jest to jedynie sluszna prawda oparta na NICZYM.
                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 17:03
                    > Jak czesto widujesz zmarlych?
                    > Zmarly czlowiek wciaz istnieje?
                    > Jesli tak i tak to na jakiej podstawie ta zabawna teoria?

                    Dusza ludzka jest niematerialna wiec nie mozesz jej zobaczyc. Skad ta zabawna teoria ze jesli cos jest niematerialne to nie istnieje?
                    • nelsonek Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 17:14
                      A gdzie twierdzilem cos o duszy? Ze istnieje albo i nie? Ze ja mozna zobaaczyc lub nie?
                      Dusza moj drogi to nie czlowiek. Czlowiek to nie dusza. Ktos tu napisal (cytuje z pamieci): ateisci moia dzieciom prawde, czyli ze po smierci cialo gnije i ze juz nigdy nikogo takiego nie zobaczymy. Na co bezsensownie zareagowales (znowu cytat z pamieci), ze to jest tylko wiara oparta na niczym. Pytam wiec: jak czesto widujesz zmarlych i czy cialo po smierci nie gnije? A Ty wyskakujesz z jakas dusza. Co to ma do rzeczy?

                      Gość portalu: Stab napisał(a):
                      > Dusza ludzka jest niematerialna wiec nie mozesz jej zobaczyc. Skad ta zabawna t
                      > eoria ze jesli cos jest niematerialne to nie istnieje?
                      • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 18:14
                        nelsonek napisał:

                        > A gdzie twierdzilem cos o duszy? Ze istnieje albo i nie? Ze ja mozna zobaaczyc
                        > lub nie?
                        > Dusza moj drogi to nie czlowiek. Czlowiek to nie dusza. Ktos tu napisal (cytuje
                        > z pamieci): ateisci moia dzieciom prawde, czyli ze po smierci cialo gnije i ze
                        > juz nigdy nikogo takiego nie zobaczymy.

                        Ateisci sprowadzaja zycie ludzkie do materialnego ciala. Wierzacy mowia ze czlowiek to cos wiecej niz materialne cialo.

                        >Na co bezsensownie zareagowales (znowu cytat z pamieci), ze to jest tylko wiara oparta na niczym.

                        Zareagowalam sensownie na "nie zobaczymy"

                        >Pytam wiec: jak cze
                        > sto widujesz zmarlych i czy cialo po smierci nie gnije? A Ty wyskakujesz z jaka
                        > s dusza. Co to ma do rzeczy?

                        To ma do rzeczy ze sie nie zobaczymy do konca zycia. A potem sie zobaczy.




                        • Gość: ka_p_pa Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.lukman.pl 07.11.10, 18:34
                          > Ateisci sprowadzaja zycie ludzkie do materialnego ciala. Wierzacy mowia ze czlo
                          > wiek to cos wiecej niz materialne cialo.

                          Bzdura.
                        • nelsonek Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 18:44
                          > Ateisci sprowadzaja zycie ludzkie do materialnego ciala. Wierzacy mowia ze czlo
                          > wiek to cos wiecej niz materialne cialo.

                          Nonsens. Powiedz to niektorym buddystom na przyklad.

                          > Zareagowalam sensownie na "nie zobaczymy"

                          Zareagowales na "cialo zgnije i nie zobaczymy" co zreszta dowodzi fragmentu, ktory cytowales. Jak czesto widujesz zmarlych?

                          > To ma do rzeczy ze sie nie zobaczymy do konca zycia. A potem sie zobaczy.

                          Dusza to nie czlowiek, a czlowiek to nie dusza. Wiec znowu od czapy.
                          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 18:58
                            > Nonsens. Powiedz to niektorym buddystom na przyklad.

                            JPII powiedzial ze buddyzm to religia ateistyczna i bardzo sie obrazili.
                            Wiec sa czy nie sa ateistami?

                            > Dusza to nie czlowiek, a czlowiek to nie dusza. Wiec znowu od czapy.

                            Poczytaj Kartezjusza o dualizmie (cialo + dusza).
                        • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 18:45
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          > Wierzacy mowia ze czlo
                          > wiek to cos wiecej niz materialne cialo.
                          >
                          Nie rozmawiamy o tym, co mowia, lecz o tym, czy maja prawo narzucac swe wierzenia innym, zwlaszcza cynicznie wykorzystujac czyis strach przed smiercia.
                          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 19:01
                            > Nie rozmawiamy o tym, co mowia, lecz o tym, czy maja prawo narzucac swe wierzen
                            > ia innym, zwlaszcza cynicznie wykorzystujac czyis strach przed smiercia.

                            Wierzacy rodzice nie tylko nie wykorzystuja "cynicznie" umierajacego dziecka ale staraja sie mu pomoc z calych sil. Szabat szalom.
                            • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 19:11
                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                              > Wierzacy rodzice nie tylko nie wykorzystuja "cynicznie" umierajacego dziecka a
                              > le staraja sie mu pomoc z calych sil.

                              Mialam na mysli przede wszystkim nieco przesadne akcentowanie religii w wielu hospicjach. Co innego mozliwosc rozmowy z duchownym a co innego wizerunki swietych na kazdej scianie (a takich hospicjow jest bardzo duzo).
                              Jesli zalozyciele hospicjow szanuja swych podopiecznych, powinni byc bardziej powsciagliwi w uzewnetrznianiu swych pogladow.

                              Druga sprawa: czy sugerujesz, ze niewierzacy rodzice nie staraja sie z calych sil pomoc umierajacemu dziecku?

                              > Szabat szalom.

                              Jak mam to rozumiec?
                              • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 19:30
                                > Mialam na mysli przede wszystkim nieco przesadne akcentowanie religii w wielu h
                                > ospicjach. Co innego mozliwosc rozmowy z duchownym a co innego wizerunki swiety
                                > ch na kazdej scianie (a takich hospicjow jest bardzo duzo).

                                Jesli to jest hospicjum dla ateistow, to nie powinno byc ani obrazkow ani duchownych. Jesli dla wierzacych, to nie widze problemow. Najgorsze jest tzw. "hospicjum swieckie" gdzie de facto zwalcza sie religie. Jestem za wyborem hospicjow. Kazdy ma prawo umierac tak jak chce: wsrod wizerunkow albo bez.

                                > Jesli zalozyciele hospicjow szanuja swych podopiecznych, powinni byc bardziej p
                                > owsciagliwi w uzewnetrznianiu swych pogladow.

                                Wobec umierajacych to raczej ateisci powinni byc powsciagliwi bo nie maja im nic do zaoferowania. Proba narzucania czegokolwiek zalozycielom hospicjow jest nonsensem. W tym samym stylu komuchy zwalczaly kaplice w szpitalach (kogo na to stac? czy nie lepiej jeszcze jeden pokoj? itp). Musieli ustapic.
                                Bralam udzial w jednej takiej dyskusji gdzie jeden sekretarz powiedzial otwarcie: nie mamy im nic do zaoferowania w zamian.

                                > > Szabat szalom.
                                >
                                > Jak mam to rozumiec?

                                A, zapomnialam ze to w Polsce niedziela. Mashlomeh?
                                • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 20:54
                                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                                  > Jesli to jest hospicjum dla ateistow (...)

                                  Widzisz, skarbie, nie selekcjonuje sie pacjentow podlug ich wyznania, na zasadzie "tego leczymy, tego won".

                                  > Kazdy ma prawo umierac tak jak chce: wsrod wizerunkow albo bez.
                                  >
                                  Wywazasz otwarte drzwi.
                                  Mozliwosc poslugi duchownego lub postawienia swietego obrazka przy lozku jest od ponad 20 lat zagwarantowana w (swieckich) prawach pacjenta.

                                  > A, zapomnialam ze to w Polsce niedziela. Mashlomeh?

                                  ????
                                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 22:21
                                    > Widzisz, skarbie, nie selekcjonuje sie pacjentow podlug ich wyznania, na zasadz
                                    > ie "tego leczymy, tego won".

                                    Tu nie chodzi o selekcjonowanie, tylko dawanie wyboru. A nie narzucanie kompromisow ktore nikogo nie satysfakcjonuja. Podobnie ze szkolami. Powinny byc szkoly prywatne gdzie ktos moze uczyc religii albo ateizmu (tzw. swieckie).W tej chwili jest kmpromis ktory ani nie satysfakcjonuje religijnej wiekszosci ani ateistycznej mniejszosci ktora uwaza ze religia ma byc usunieta ze szkol placonych glownie przez wierzacego podatnika. Gdyby "swiecki" znaczylo "neutralny swiatopogladowo" nie byloby problemu. Ale ja widze ze swiecki jest przykrywka dla "ateistyczny." (Od czasow rewolucji francuskiej "laicite" jest przykrywka dla propagandy antyreligijnej).
                                    • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 22:44
                                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                                      > Powinny byc szkoly
                                      > prywatne gdzie ktos moze uczyc religii albo ateizmu (tzw. swieckie).

                                      Jak na razie w wiekszosci krajow jest mozliwe nauczanie religii (opcjonalne) w szkolach publicznych.
                                      Chcesz to zlikwidowac i pozbawic lekcji religii dzieci z rodzin, ktore nie stac na szkole prywatna?

                                      • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.11.10, 00:28
                                        > Jak na razie w wiekszosci krajow jest mozliwe nauczanie religii (opcjonalne) w
                                        > szkolach publicznych.
                                        > Chcesz to zlikwidowac i pozbawic lekcji religii dzieci z rodzin, ktore nie stac
                                        > na szkole prywatna?

                                        Nie chce. Ale wobec furii lewackiej nie widze innej mozliwosci. Mozna dac dzieciom vouchery ktore dawalyby im wybor: placic za szkole taka albo inna. Takie rozwiazania sa juz w wielu krajach. Niestety, lewactwo walczy z tym do upadlego, bo tam gzdzie dzieci maja dostep do voucherow poziom szkol jest wysoki, a szkoly lewicujace ateistycznie (swieckie), upadaja.
                                        • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 08.11.10, 19:08
                                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                                          > Nie chce. Ale wobec furii lewackiej nie widze innej mozliwosci.

                                          Ja mam dziecko w szkole publicznej i zadnej "furii lewackiej" nie widze.
                                          Ale byc moze, gdybym odpowiednio patrzyla, zobaczylabym. Razem ze spiskiem miedzyplanetarnej korporacji. :)


                                          Mozna dac dziec
                                          > iom vouchery ktore dawalyby im wybor: placic za szkole taka albo inna. Takie ro
                                          > zwiazania sa juz w wielu krajach. Niestety, lewactwo walczy z tym do upadlego,
                                          > bo tam gzdzie dzieci maja dostep do voucherow poziom szkol jest wysoki, a szkol
                                          > y lewicujace ateistycznie (swieckie), upadaja.
                                          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.10, 05:01
                                            > Ja mam dziecko w szkole publicznej i zadnej "furii lewackiej" nie widze.

                                            W Polsce jest wielu normalnych nauczycieli i Polacy odreagowuja komunizm, wiec jeszcze fanatyzmu lewackiego nie widac. Pojedz do Francji, USA etc. a sie zalamiesz. Tam gdzie jest
                                            dostep do pieniedzy podatnika, predzej czy pozniej zjawia sie fanatycy dzielenia pieniedzy u zloba, a to oznacza lewactwo.
                                            • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 09.11.10, 08:27
                                              Gość portalu: Stab napisał(a):


                                              > W Polsce jest wielu normalnych nauczycieli i Polacy odreagowuja komunizm

                                              To w waszych szkółkach przy parafialnych nauczali ze w Polsce był komunizm ? dziwne że nam w Polsce nic na ten temat nie wiadomo !
                                              • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.10, 16:49
                                                > To w waszych szkółkach przy parafialnych nauczali ze w Polsce był komunizm ? d
                                                > ziwne że nam w Polsce nic na ten temat nie wiadomo !

                                                W Bilblii nie ma nic na ten temat wiec pewnie dlatego nie zauwazyles. Poza tym gdy ktos sie "nawroci" na ateizm to widzi komunizm jako norme:).
                                                • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 09.11.10, 17:17
                                                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                  W Bilblii nie ma nic na ten temat wiec pewnie dlatego nie zauwazyles.

                                                  Ano sporo o komunizmie w biblii , mowa tam o sprzedawaniu majątku i rozdawaniu go ubogim !a nie wiem czy wiesz ale prawo Mojżeszowe wręcz nakazywało ochronę biednych przed wyzyskiem !!

                                                  Poza tym
                                                  > gdy ktos sie "nawroci" na ateizm to widzi komunizm jako norme:).

                                                  Nie , komunizm i lewactwo widzi tylko religijny bigot w każdym kto z nim w jeden religijny kij nie dmucha :))
                                            • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 09.11.10, 21:29
                                              Gość portalu: Stab napisał(a):

                                              > W Polsce jest wielu normalnych nauczycieli i Polacy odreagowuja komunizm, wiec
                                              > jeszcze fanatyzmu lewackiego nie widac. Pojedz do Francji, USA etc. a sie zalam
                                              > iesz.

                                              A ty mieszkasz we Francji, USA etc.?
                                              • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.11.10, 05:07
                                                Tak, jesli wlaczyc moje dorosle dzieci to moja najblizsza rodzina mieszka we Francji, USA, Kanadzie, Norwegii i w Polsce.
                                                • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 10.11.10, 18:03
                                                  Musi cienko przeda, skoros taka cieta na te kraje... :)
                                                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.10, 04:20
                                                    > Musi cienko przeda, skoros taka cieta na te kraje... :

                                                    Nie martw sie. W 3 z tych krajow mam domy. W Polsce dacze. Wiec sie nie martwie o siebie.
                                                    Martwie sie o moje wnuki, bo dzieci tez niezle sobie radza.
                                                  • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 11.11.10, 08:49
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > Martwie sie o moje wnuki,

                                                    Też bym się martwił , przecież co raz słychać jak to katecheta molestuje dzieci :((
                                                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.10, 18:25
                                                    > Też bym się martwił , przecież co raz słychać jak to katecheta molestuje dzieci
                                                    > :((

                                                    Tak, w kazdym zawodzie sa zboczency. Tylko ateistyczni lewacy sa bez grzechu, bo dla nich ich belka w oku jest niezauwazalna.
                                                  • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 12.11.10, 21:46
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > > Też bym się martwił , przecież co raz słychać jak to katecheta molestuje
                                                    > dzieci
                                                    > > :((
                                                    >
                                                    > Tak, w kazdym zawodzie sa zboczency. Tylko ateistyczni lewacy sa bez grzechu, b
                                                    > o dla nich ich belka w oku jest niezauwazalna.

                                                    Ta ,ale ateistyczni lewacy nie chwalą się tym ze mają dar od samego boga !! ba ..nie chwalą sie tym ze z kawałka wafelka potrafią samego boga wyczarować ,a po imprezie zakrapianej winem zamknąć samego boga w pudełku zwanym tabernakulum !! Widać różnice ?
                                                  • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 11.11.10, 19:57
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > W 3 z tych krajow mam domy. W Polsce dacze.

                                                    I jeszcze nie rozdalas tego ubogim?
                                                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.11.10, 16:25
                                                    > > W 3 z tych krajow mam domy. W Polsce dacze.
                                                    >
                                                    > I jeszcze nie rozdalas tego ubogim?

                                                    Daje prace ubogim. Dawanie pieniedzy demoralizuje (poza dziecmi).
                                                  • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 12.11.10, 21:48
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > Daje prace ubogim. Dawanie pieniedzy demoralizuje (poza dziecmi).

                                                    No popatrz a w Polsce wszystkie organizacje opiekujące sie biednymi apelują żeby dzieciom nie dawać pieniędzy bo to w nich zaszczepi postawy roszczeniowe !!
                                                  • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.11.10, 23:39
                                                    > No popatrz a w Polsce wszystkie organizacje opiekujące sie biednymi apelują żeb
                                                    > y dzieciom nie dawać pieniędzy bo to w nich zaszczepi postawy roszczeniowe !!

                                                    Na dzieci, nie dzieciom (chociaz drobny podarunek pieniezny nie zaszkodzi, rodzaj "allowance").
                                                  • sabinac-0 Re: My ateiści mówimy prawdę 14.11.10, 13:27
                                                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                                                    > Dawanie pieniedzy demoralizuje (poza dziecmi).

                                                    To czemu nie zamienisz twych domow na sierocince lub hospicja dla biednych dzieci?
                                        • angelfree Re: My ateiści mówimy prawdę 09.11.10, 09:03
                                          Pomysł z voucherami był i, niestety, upadł.
                                          W Polsce szkoły publiczne nie są świeckie.
                                          • Gość: Stab Re: My ateiści mówimy prawdę IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.10, 16:04
                                            > Pomysł z voucherami był i, niestety, upadł.
                                            > W Polsce szkoły publiczne nie są świeckie.

                                            Polska jest wyjatkiem bo jest ciagle jednolita kulturowo. W miejscach jak Kalifornia czy Nowy Jork, Kanada etc. socjalizm masowo wkracza do szkol. Nauczyciele maja tenury (zatrudnienie na cale zycie), zwiazki zawodowe i duuuuzo niekompetencji. Poniewaz nie wolno ich zwolnic, a czesto nie nadaja sie do uczenia, wiele zdesperowanych szkol ma oddzielne pomieszczenia gdzie musza sie meldowac na 8 godzin bez dostepu do uczniow. W DC (czyli stolicy USA) szkoly naleza do najgorszych w USA (~100% nauczycieli w zwiazkach zawodowych, ~100% glosuje na demokratow). 5 lat temu zrozpaczony dystrykt zatrudnil inspektora Michelle Rhee
                                            ktora miala poparcie konserwatywnego mera Adriana Fenty. Zaczela czyscic szkoly z lewicowego rozkladu. Niestety Fenty przegral wybory na rzecz postepowego mera. Pani Rhee zostala zmuszona do rezygnacji i NOWE wraca wraz z postepem.

                                            www.ibtimes.com/articles/71692/20101014/education.htm
                        • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 21:43
                          Gość portalu: Stab napisał(a):

                          Ateisci sprowadzaja zycie ludzkie do materialnego ciala. Wierzacy mowia ze czlo
                          > wiek to cos wiecej niz materialne cialo.

                          Wierzący w Platona to i owszem ale ci wierzący w Jezusa już nie bardzo !!
                    • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 07.11.10, 20:36
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      Dusza ludzka jest niematerialna wiec nie mozesz jej zobaczyc. Skad ta zabawna t
                      > eoria ze jesli cos jest niematerialne to nie istnieje?

                      w Biblii dusz to życie, człowiek , pies czy koń a nie coś co w nas !!!
          • lepian4 Re: My ateiści mówimy prawdę 03.11.10, 17:21
            Jesli mam wybor, wole byc niedoszlym aniolem, niz pokarmem dla robali.
            • kolter-xxl Re: My ateiści mówimy prawdę 03.11.10, 22:21
              lepian4 napisał:

              > Jesli mam wybor, wole byc niedoszlym aniolem, niz pokarmem dla robali.

              Na katechezie nie czytali wam z ew Mateusza tego kawałku z piątego rozdziału ?
          • krytykantka07 naukowa prawda ateistów... 03.11.10, 17:31
            Gość portalu: Adolf Lenin napisał(a):

            > My ateiści mówimy dziecku naukową prawdę, że po śmierci jego ciało zgnij> e i zjedzą robaki. Że nigdy więcej się już nie zobaczymy. Że przestanie istnieć

            A co z duszą?
            Naukowcy jej istnienia nie stwierdzili?
            Po śmierci to dusza idzie do nieba, a ciało choć zgnije i zjedzą je robaki to i tak w dniu sądu ostatecznego powstanie...
            I wszyscy, którzy byli dobrzy spotkają się w niebie ze swoimi bliskimi...
            • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.11.10, 06:58
              > A co z duszą?
              > Naukowcy jej istnienia nie stwierdzili?

              Naukowcy radzieccy udowodnili naukowo wszystko o czym przekonuja tutaj ateisci (ze nie ma Boga, duszy, ale sa robaki). Naukowcy radzieccy udowodnili tez ze Mendel to byl katolickim klamca (kolter to zaraz potwierdzi) a Lysenko to boski geniusz. Naukowcy radzieccy obalili tez mechanike kwantowa i wiele innych reakcyjnych teorii np. istnienie kwasow nukleinowych (eto nie kislota mial powiedziec jeden z nich).
              • krytykantka07 Re: naukowa prawda ateistów... 04.11.10, 16:32
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                > Naukowcy radzieccy udowodnili naukowo wszystko o czym przekonuja tutaj ateisci
                > (ze nie ma Boga, duszy, ale sa robaki). Naukowcy radzieccy udowodnili tez ze Me> ndel to byl katolickim klamca (kolter to zaraz potwierdzi) a Lysenko to boski g> eniusz. Naukowcy radzieccy obalili tez mechanike kwantowa i wiele innych reakcy> jnych teorii np. istnienie kwasow nukleinowych (eto nie kislota mial powiedziec> jeden z nich).

                Ja tam nic a nic naukowcom radzieckim nie wierzę po tym jak odkryli, że istnieje nerw łączący oko bezpośrednio z doopą...
                Te ich rewelacje są tyle samo warte...

                www.youtube.com/watch?v=Wee3rPt-bb8
              • angelfree Re: naukowa prawda ateistów... 05.11.10, 10:01
                A co, nie ma robaków ?
              • Gość: tlenek_wegla Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.10, 09:22
                Lysenko mial calkiem spoiro racji w tym co mowil. Dzisiaj nazywa sie to zjawiska epigenetyczne.
                • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.11.10, 17:42
                  > Lysenko mial calkiem spoiro racji w tym co mowil. Dzisiaj nazywa sie to zjawisk
                  > a epigenetyczne.

                  Tyle ze po pierwsze, modyfikacje epigenetyczne nie sa dziedziczne. Lysenko twierdzil ze np. umiejetne dojenie krow zwieksza ich mlecznosc co jest nonsensem. Juz bardziej wiarygodny byl Miczurin ktory mimo ze sie powolywal na Lysenke, czesto uzywal klasycznej genetyki.

                  • Gość: tlenek_wegla Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.10, 18:31
                    >
                    > Tyle ze po pierwsze, modyfikacje epigenetyczne nie sa dziedziczne.

                    Oczywiscie, ze sa. Wzor metylacji DNA zawsze otrzymujemy po mamusi. Wlicza sie w to wyciszanie ekspresji genow na chromosomach X, telomerach etc.. Rzeczy dziedziczone po rodzicu, rzeczy nabyte w trakcie zycia rodzica. Czasami wlacza sie w tutaj tez dziedziczenie mitochondrialnego DNA. Prosze Cie Nie pisz bzdur.

                    . Lysenko twie
                    > rdzil ze np. umiejetne dojenie krow zwieksza ich mlecznosc co jest nonsensem.

                    Nie wszystko co mowil mialo sens. Zwrocilem Ci tylko uwage na to, ze czesc jego postulatow znalazla potwierdzenie i dzisiaj dosyc czesto wykorzystujje sie te odkrycia w nowoczesnej biotechnologii....
                    • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.11.10, 04:13
                      > Oczywiscie, ze sa. Wzor metylacji DNA zawsze otrzymujemy po mamusi.

                      Znow nie uwazales na lekcjach. Istnieje maternal i paternal imprinting (czyli metylacja albo matczynych albo ojcowskich genow). Ty jednak mowiles o dziedziczeniu cech nabytych. Oczywiscie ze bodzce srodowiskowe (stress) maja wplyw na metylacje genow, ale nie ma zadnych dowodow ze to jest dziedziczone. Akurat masz pecha bo wrocilam 2 dni temu z konferencji nt. "induced epigenetic effects." Nie probuj wiec bzdur i arogancji (to sie raczej nadaje na forum "lewica.") a tutaj tylko "usual suspects" beda co bili brawa.
                      • tlenek_wegla Re: naukowa prawda ateistów... 12.11.10, 17:49
                        Jakiej konferencji? Wrzucilem ten Twoj temat "induced epigenetic effects" i zadna nazwa nie wyszla w google. Moze podasz link do strony Twojej konferencji?

                        Z checia sie zapoznam. Moze za rok pojade?


                        >Znow nie uwazales na lekcjach.

                        Mozliwe. Ostatnim razem lekcje mialem 10 lat temu. Teraz glownie je prowadze i to na poziomie akademickim.



                        >Istnieje maternal i paternal imprinting (czyli m
                        > etylacja albo matczynych albo ojcowskich genow).

                        Racja. Zagalopowalem sie.. Wzory sa rozne.. Ale Znakomita wiekszosc i tak otrzymujemy po mamusi. Ojcowskie wzorce metylacji nie sa stabilne i ulegaja rearanzacji.


            • strikemaster Re: naukowa prawda ateistów... 04.11.10, 07:30
              > Naukowcy jej istnienia nie stwierdzili?

              Właśnie nie. Gdzie ta dusza miałaby byc zlokalizowana, gdzie jest to całe Niebo, gdzie jest piekło i gdzie urzedują bóstwa? Umiesz na te pytania odpowiedzieć?
              • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.11.10, 16:05
                >Gdzie ta dusza miałaby byc zlokalizowana, gdzie jest to całe Niebo
                > , gdzie jest piekło i gdzie urzedują bóstwa? Umiesz na te pytania odpowiedzieć?

                Zacznijmy od elementarnych rzeczy: czy mozesz sobie wyobrazic inna rzeczywistosc do ktorej nie masz dostepu? Chocby inny wszechswiat? Czy mozesz sobie wyobrazic ze mysl czy bol sa niematerialne?
                • strikemaster Re: naukowa prawda ateistów... 05.11.10, 12:05
                  > Zacznijmy od elementarnych rzeczy: czy mozesz sobie wyobrazic inna rzeczywistos
                  > c do ktorej nie masz dostepu?

                  Religia wytworem wyobraźni?

                  > Chocby inny wszechswiat?

                  Niebo z Bogiem w innym wszechświecie?

                  > Czy mozesz sobie wyobraz
                  > ic ze mysl czy bol sa niematerialne?

                  Wyobrazić sobie mogę, ale to będzie fantasmagoria, bo w świecie rzeczywistym myśl i ból to serie impulsów elektromagnetycznych, jak najbardziej materialne.
                  • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.10, 16:40
                    > > Zacznijmy od elementarnych rzeczy: czy mozesz sobie wyobrazic inna rzeczy
                    > wistos
                    > > c do ktorej nie masz dostepu?
                    >
                    > Religia wytworem wyobraźni?

                    Einstein powiedzial ze wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy. I ja sie zgadzam.

                    > Wyobrazić sobie mogę, ale to będzie fantasmagoria, bo w świecie rzeczywistym my
                    > śl i ból to serie impulsów elektromagnetycznych, jak najbardziej materialne.

                    Przepusc te impulsy przez komputer i zobacz czy bedzie wyl z bolu.

                    • angelfree Re: naukowa prawda ateistów... 06.11.10, 18:05
                      > Einstein powiedzial ze wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy. I ja sie zgadzam.

                      Einstein z pewnością czułby się zaszczycony.
                      Muszę Cię jednak zmartwić. To nie było o religii.
                      • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 06.11.10, 18:29
                        > > Einstein powiedzial ze wyobraznia jest wazniejsza od wiedzy. I ja sie
                        > zgadzam.

                        >
                        > Einstein z pewnością czułby się zaszczycony.
                        > Muszę Cię jednak zmartwić. To nie było o religii.

                        Bylo o wyobrazni ktora jest koniecznoscia w kreatywnej dzialalnosci czlowieka. Ateizm ogranicza wyobraznie, przynajmniej wg. tego co pisze Strikemaster.
                        • angelfree Re: naukowa prawda ateistów... 06.11.10, 19:28
                          To religia ogranicza wyobraźnię.
                          A Einstein był religijnie indyferentny.
                          • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 06.11.10, 23:43
                            > To religia ogranicza wyobraźnię.
                            > A Einstein był religijnie indyferentny.

                            Nie byl antyreligijny jak wiekszosc prymitywow na tym forum.
                            • angelfree Re: naukowa prawda ateistów... 07.11.10, 21:59
                              Wiesz, w jego czasach nie było forów...
                              Gdyby się zetknął z tym poziomem nawiedzenia, ktory Ty reprezentujesz, też by zapewne nie zdzierżył.
                              • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 22:26
                                > Wiesz, w jego czasach nie było forów...
                                > Gdyby się zetknął z tym poziomem nawiedzenia, ktory Ty reprezentujesz, też by z
                                > apewne nie zdzierżył.

                                Byly inne fora: naukowe. Einstein np. awalczal Lamaitre'a ze teorie "pierwotnego atomu" (ktora teraz nazywa sie "big bang"). Einstein nie zawsze mial racje. Poza tym, czesto mowil o Bogu i inni nawet z niego zartowali (np. Bohr).
                                • angelfree Re: naukowa prawda ateistów... 08.11.10, 11:12
                                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                                  > Byly inne fora: naukowe.


                                  No niemożliwe.
                                  Forum naukowe tak się ma do unternetowego, jak uniwersytet do magla.

                                  > Einstein nie zawsze mial racje.

                                  No niemożliwe. A ktoś mówi, że miał? Einstein mówił, że jest nieomylny niczym papiez?

                                  > Poza tym, czesto mowil o Bogu.

                                  Wiesz, na tym forum wszyscy często mówimy o Bogu, a niekoniecznie deklarujemy się jako wierzący.
                                  Wierzący przyczepili się do nieszczęsnego "Bóg nie gra w kości', choć słowo "Bóg" to w tym przypadku tylko figura retoryczna.
                                  • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.11.10, 15:40
                                    > Wiesz, na tym forum wszyscy często mówimy o Bogu, a niekoniecznie deklarujemy s
                                    > ię jako wierzący.

                                    Masz racje. Einstein byl zdecydowanie bardziej refleksyjny i mial wyobraznie. Czy byl wierzacy czy nie, to juz jego sprawa. Zdecydowanie nie byl ateistycznym ideologiem.
                                    • angelfree Re: naukowa prawda ateistów... 08.11.10, 16:11
                                      Słusznie.
                                      Dlaczego zatem przywołujesz Einsteina w tej dyskusji?
                              • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 22:37
                                > Gdyby się zetknął z tym poziomem nawiedzenia, ktory Ty reprezentujesz

                                Widzisz, tak sie robi lewacka "dyskusje": przez ataki osobiste.
                                • angelfree Re: naukowa prawda ateistów... 08.11.10, 11:18
                                  Kto robi lewacką dyskusję? Nie rozumiem?
                                  Jesteś lewicowa(y) ?

                                  Nawiasem mówiąc - tyle razy już sobie obiecywałam, że nie będę rozmawiać z osobami, które nie mają odwagi się zalogować i proszę, znowu się wciągnęłam.
                                  • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.11.10, 15:41
                                    > Nawiasem mówiąc - tyle razy już sobie obiecywałam, że nie będę rozmawiać z osob
                                    > ami, które nie mają odwagi się zalogować i proszę, znowu się wciągnęłam.

                                    Jaki brak odwagi? Sugerujesz ze zalogowani sa pod pelna kontrola?
                                    • angelfree Re: naukowa prawda ateistów... 09.11.10, 09:07
                                      Nie, nie sugeruję.
                                      Tak jak przedstawiając się imieniem i nazwiskiem nie obawiam się, że druga strona mnie kontroluje.

                                      Co widzisz złego w logowaniu?
                                      • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 09.11.10, 16:06
                                        > Co widzisz złego w logowaniu?

                                        Zostawienie danych osobistych w jeszcze jednym miejscu z ktorego moga "wycieknac."
              • krytykantka07 Re: naukowa prawda ateistów... 04.11.10, 16:27
                strikemaster napisał:

                > Właśnie nie. Gdzie ta dusza miałaby byc zlokalizowana, gdzie jest to całe Niebo
                > , gdzie jest piekło i gdzie urzedują bóstwa? Umiesz na te pytania odpowiedzieć?

                To, że naukowcy czegoś nie stwierdzili to nie oznacza, że czegoś nie ma.
                Metody mają do bani...
                Ale jeśli chodzi o śmiertelnie chore dzieci to one chcą mieć nadzieję.
                I tę nadzieję należy im dać...
                Po śmierci ich dusza idzie do nieba i w niebie spotka się z bliskimi...
                • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.11.10, 16:49
                  > Ale jeśli chodzi o śmiertelnie chore dzieci to one chcą mieć nadzieję.
                  > I tę nadzieję należy im dać..

                  O tym jest dyskusja: ateizm nie ma do zaoferowania zadnej nadziei. Dlatego ateisci z furia zwalczaja tym co maja i ofiaruja nadzieje w obliczu smierci.
                  • strikemaster Re: naukowa prawda ateistów... 05.11.10, 12:05
                    Zaciełaś się, podaj przykłady zwalczania przez ateistów hospicjów albo przestań się pienić.
                    • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.11.10, 16:35
                      > Zaciełaś się, podaj przykłady zwalczania przez ateistów hospicjów albo przestań
                      > się pienić.

                      Zmieniasz temat? Kto mowi ze zwalczaja hospicja? Ateisci zwalczaja tych co daja umierajacym nadzieje. Sami nie daja bo ich filozofia nicosci na to nie pozwala. Co najwyzej moga probowac narzucic eutanazje zeby szybciej bylo wiecej nicosci.
            • nelsonek Re: naukowa prawda ateistów... 07.11.10, 14:01
              > A co z duszą?
              > Naukowcy jej istnienia nie stwierdzili?
              > Po śmierci to dusza idzie do nieba

              A skad wiesz, ze dusza trafia do nieba a nie do jakiegos szczura albo kota? Ha!?
              • Gość: Stab Re: naukowa prawda ateistów... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 17:04
                > A skad wiesz, ze dusza trafia do nieba a nie do jakiegos szczura albo kota? Ha!

                A skad wiesz ze trafia do do jakiegos szczura albo kota? Ha?
                • Gość: Stab Ateistyczny system wierzen: IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 17:11
                  ma swoje poczatki w rewolucji francuskiej. Jego celem bylo wyeliminowanie chrzescijanstwa co tak dobitnie widac wsrod wiekszosci ateistycznych fanatykow z tego forum.

                  "The Cult of Reason (French: Culte de la Raison) was an atheistic belief system, intended as a replacement for Christianity during the French Revolution.[1] "

                  en.wikipedia.org/wiki/Cult_of_Reason
                  • nelsonek Re: Ateistyczny system wierzen: 07.11.10, 17:18
                    Co za ignorant! Ateizm istnial duzo przed rewolucja francuska.
                    Ale widze juz swiatelko w tunelu. Zaczynasz mowic o "wiekszosci ateistow" a nie o ateizmie w ogolnosci. To bardzo dobry znak.

                    Gość portalu: Stab napisał(a):
                    > ma swoje poczatki w rewolucji francuskiej. Jego celem bylo wyeliminowanie chrze
                    > scijanstwa co tak dobitnie widac wsrod wiekszosci ateistycznych fanatykow z teg
                    > o forum.
                    >
                    > "The Cult of Reason (French: Culte de la Raison) was an atheistic belief system
                    > , intended as a replacement for Christianity during the French Revolution.[1] "
                    >
                    > en.wikipedia.org/wiki/Cult_of_Reason
                    • Gość: Stab Re: Ateistyczny system wierzen: IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 17:29


                      > Co za ignorant! Ateizm istnial duzo przed rewolucja francuska.

                      Przeczytaj jeszcze raz, ale ZE ZROZUMIENIEM!. Kiedy powstal ateistyczny SYSTEM WIERZEN?
                      SYSTEM! Oczywiscie ze ateisci istnieli wczesniej ale nie budowali systemow zeby eliminowac religie.
                      • nelsonek Re: Ateistyczny system wierzen: 07.11.10, 17:37
                        No to jesli ateizm istnial wczesniej to i system "wierzen" tez istnial wczesniej. Rownie dobrze moglbys twierdzic, ze najpierw pojawili sie (na przyklad) chrzescijanie a dopiero pozniej system wierzen.
                        A jesli przyjac, ze sa grupy ludzi,, ktorzy chca likwidowac religie (ktoz taki? Konkretny pryzklad prosze) to nie mozna tutaj mowic o zadnym systemie wierzen.

                        Gość portalu: Stab napisał(a):
                        > Przeczytaj jeszcze raz, ale ZE ZROZUMIENIEM!. Kiedy powstal ateistyczny SYSTEM
                        > WIERZEN?
                        > SYSTEM! Oczywiscie ze ateisci istnieli wczesniej ale nie budowali systemow zeby
                        > eliminowac religie.
                        • Gość: Stab Re: Ateistyczny system wierzen: IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 18:02
                          > No to jesli ateizm istnial wczesniej to i system "wierzen" tez istnial wczesniej

                          Wczesniej ateizm byl traktowany jako "wiara prywatna." Jako system zostal stworzony w czasie rewolucji francuskiej i kontynuowany w swieckich rezymach totalitarnych jako "postep."

                          > A jesli przyjac, ze sa grupy ludzi,, ktorzy chca likwidowac religie (ktoz taki?

                          Kazdy system wierzen ma swoich szeregowych wierzacych i "duchownych" (u nazistow to byl szef partii, podobnie jak komunistow). W systemie demokratycznym przywodcy systemu wierzen tez istnieja (Dawkins, Hitchens). Na poziomie politycznym takimi "duchownymi" sa liderzy ruchow lewackich. Poniewaz nie moga teraz wysylac do gulagow, wiec krok po kroku staraja sie zmieniac prawo z neutralnego swiatopogladowo na antyreligijne i podstawiac fakty przez ideologie. Np. w Hiszpanii lewaccy deputowani zaczeli od kardynalnych posuniec antyreligijnych/antyludzkich: rozszerzenie aborcji do 14 tygodnia (w oparciu o ideologicznie zdefiniowane "etapy rozwoju" o ktorych juz kiedys slyszelismy), atak na malzenstwo i oddzielenie seksu od prokreacji, nadanie praw ludzkich malpom, nieograniczone pozwolenie na manipulacje z ludzkimi embrionami, etc.

                          • Gość: Stab Re: Ateistyczny system wierzen: IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.11.10, 18:08
                            Lewicowe gazety rowniez maja antyreligijna agende. Nie dziwi cie ze na portalu GW nie ma ani slowa o papiezu w Hiszpanii ale jest watek o nietoperzach w kosciolach Anglii? Dobor tematow swiadczy o intencjach.
                  • kolter-xxl Re: Ateistyczny system wierzen: 07.11.10, 20:38
                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                    > ma swoje poczatki w rewolucji francuskiej. Jego celem bylo wyeliminowanie chrze
                    > scijanstwa co tak dobitnie widac wsrod wiekszosci ateistycznych fanatykow z teg
                    > o forum.

                    No popatrz :) a mi wydawało się ze początki ateizmu wywodzą się z watykanu :))

                    Leon X
                • nelsonek Re: naukowa prawda ateistów... 07.11.10, 17:15
                  Ja tego zwyczajnie nie wiem. Pytalem Krytykantke podsuwajac Jej jedna z wielu mozliwosci. Nie wmawiaj mi wiary w reinkarnacje.

                  Gość portalu: Stab napisał(a):
                  > A skad wiesz ze trafia do do jakiegos szczura albo kota? Ha?
    • easz Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 11.11.10, 19:04

      W różnych szwecjach i holandiach grzesznych i ateistycznych, żeby nie powiedzieć szatanistycznych i eutanastycznych też dzieci chorują na raka i na raka umierają. Jakoś nauczono się sobie tam radzić z tym problemem nie tylko na modłę katolicką, czy w ogóle wierzącą i to dawno. Szczęśliwie już i w Polsce są w tej chwili podejmowane te tematy, także właśnie w taki sposób, m.in. w książeczkach dla dzieci i rodziców dotyczących śmierci, umierania i przemijania, także jeśli chodzi o dzieci, o śmiertelnie chorujących, są to przekłady zaczerpnięte z tych światlejszych jak widać kultur a pozbawione konotacji wyznaniowych, teistycznych itp. Nikt nie ma wyłączności na eschatologię, żadna doktryna, system itd. Myślałam, że to oczywiste. Czy tak jest trudniej, czy łatwiej, nie wiem. Zapewne bardzo zależy to od wychowania.
      • Gość: Stab Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 12.11.10, 06:32
        W różnych szwecjach i holandiach grzesznych i ateistycznych, żeby nie powiedzie
        > ć szatanistycznych i eutanastycznych też dzieci chorują na raka i na raka umier
        > ają. Jakoś nauczono się sobie tam radzić z tym problemem nie tylko na modłę kat
        > olicką, czy w ogóle wierzącą i to dawno.

        Nie nauczono. Problem istnieje. Wiem cos o Skandynawii. Umierajacy albo odwoluja sie do wierzen albo sa bardzo zrozpaczeni. Oczywiscie dostaja odpowiednie dawki morfiny czy innych narkotykow ale to niczego nie rozwiazuje.

        >Nikt nie ma wyłączności na eschatologię, żadna doktryna, system itd. My
        > ślałam, że to oczywiste.

        "Eschatologia ateistyczna" glosi nicosc i brak nadziei na jakakolwiek kontynuacje zycia po smierci. "Twierdzenie, Panie na Zachodzie nie takie rzeczy juz rozwiazali" jest przykladem bezmyslnosci. Odwolywanie sie do nicosci jest niczym (zadnym rozwiazaniem).




      • ten_co_ma_racje Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 12.11.10, 23:45
        Dzięki easz za jedną z niewielu normalnych wypowiedzi w wątku. Reszta dzieciarni z forum znalazła sobie powód aby jak zwykle pojechać po klerze. Zastanawia mnie tylko jedno w twoim tekście:
        > są to przekłady zaczerpnięte z tych światlejszych jak widać kultur

        Czyli jakich? Na jakiej podstawie i w jaki sposób wartościujesz kultury? Chyba nie na podstawie wieku, zasług i długości trwania bo trwające niezmiennie 5000 lat imperium chińskie domniemywam, że nie jest dla ciebie światlejszą kulturą, chociaż mogę się oczywiście mylić.
        • easz Re: Ateistyczne hospicjum dla dzieci 13.11.10, 02:37
          ten_co_ma_racje napisał:

          > Zastanawia mnie tylko jedno w twoim tekście:
          > > są to przekłady zaczerpnięte z tych światlejszych jak widać kultur
          >
          > Czyli jakich? Na jakiej podstawie i w jaki sposób wartościujesz kultury? Chyba
          > nie na podstawie wieku, zasług i długości trwania bo trwające niezmiennie 5000
          > lat imperium chińskie domniemywam, że nie jest dla ciebie światlejszą kulturą,
          > chociaż mogę się oczywiście mylić.

          Szwecje i holandie z początku postu?
          To była ironia, co z wami, ludzie? Czy już trzeba za każdym razem robić przypis - uwaga! teraz będzie ironia! szydera, czarny humor, sarkazm, przekąs..! No ludzie, no.
          • Gość: Stab Efekty religii nicosci: IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 14.11.10, 07:45
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8656069,Rekordowo_niska_liczba_narodzin_w_Niemczech.html
            W latach 60-tych wprowadzono pigulke antykoncepcyjna. Kobiety sie "wyzwolily" od krytycznych czesci garderoby i zaczely "miec kontrole nad swoim cialem". Wynikiem byl nie tylko wzrost liczby aborcji ale:

            >Od połowy lat 70-tych ilość narodzin zaczęła powoli spadać

            "Zasadniczo spadek liczby narodzin identyfikuje się z czynnikami takimi jak: wojna, epidemia, kataklizm. W tym przypadku jednak socjologowie podkreślają, że jest to obecnie cecha charakterystyczna większości wysoko rozwiniętych krajów europejskich. "

            Najwiekszym jednak kataklizmem byla lewacka religia ateistyczna: Europa pozbyla sie dzieci. Wczesniej religia lewacko-ateistyczna siala glownie spustoszenie gospodarcze w Europie Wschodniej, ale dzieki zaciekle zwalczanemu Kosciolowi w Polsce mielismy jeszcze troche dzieci. Dzisiaj "hunwejbini postepu" walcza o wiecej aborcji i "malzenstw homoseksualnych". Tak wiec religia lewacko-ateistyczna jest religia smierci, a dla umierajacych religia nicosci. Zelaju uspiechow jak zyczyl wielki wyznawca religii ateistycznej Jozef Wissarionowicz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka