Dodaj do ulubionych

Axel Weber, the soprano...

11.01.11, 23:23
Ekscytujące: czy Angie&Co przeboksują go na stanowisko szefa ECB czy nie? Axel Weber to naukowiec, człowiek, który mówi to co myśli i wszystko poddaje debacie. Wolnej, naukowej, niecenzurowanej debacie. Chcą mieć tego typu człowieka? Nie wiem. Myślę, że jest potrzebny.
Jean-Fraud Cliché /copy cukierek/ wkrótce odchodzi, niestety nie w tak skandalicznej aurze, w jakiej przyszedł.... trudno o gorszego szefa. Hmmm.

A Axel? To Tony Soprano! :D

[img]https://4.bp.blogspot.com/_XewsqOu-mMY/SvxQivRrnXI/AAAAAAAAAH8/096yzNb9g9s/s400/presse_weber_2.jpg[/img]

[img]https://360.clicksuite.co.nz/image.axd?picture=633772251529549819_sopranos460.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 12.01.11, 14:43
      "Jean-Fraud Cliché" - doskonałe. :) Nic nie napiszę, bo nie potrafię się podlizywać.
      Webera wyobrażam sobie nad talerzem pełnym cannoli, pojawia się pytanie, czy to mu wystarczy?
      • twardycukierek Re: Axel Weber, the soprano... 12.01.11, 16:49
        ;) A znasz 'Yes Minister'? Od tego zależy moja odpowiedź...
        One cannoli is what most men cannot handle :)
        • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 12.01.11, 17:41
          Znam. But it can handle them. ;)
          • twardycukierek Re: Axel Weber, the soprano... 13.01.11, 07:40
            Dobrze, więc odpowiem tak: sir Arnold mówi, że idealny kandydat to nie ten, który potrafi dać dobre odpowiedzi, ale ten, który postawi dobre pytania :)
            • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 13.01.11, 09:55
              I Axel to potrafi? Wiem, że ja tak. ;)
              • twardycukierek Re: Axel Weber, the soprano... 13.01.11, 12:39
                Właśnie nie jestem pewna, czy on to potrafi. Jean-Fraud za to celująco, zawsze w dychę o najwyższym nominale. Wiesz, że jego żona to Polka? :D I nie, nie słodka idiotka.
                • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 13.01.11, 13:07
                  Tak? Nikt nie jest wolny od zboczeń. :D Widziałaś ją?
                  • twardycukierek Re: Axel Weber, the soprano... 14.01.11, 08:06
                    Zboczeń? Nie jesteś wyznawcą teorii Rosiewicza? :D Tak, ale co z tego?
                    A w ogóle to coś miałam Ci napisać, ale co to było???
                    • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 14.01.11, 09:39
                      Nie, nie jestem. Nawet powiedziałbym, że zakochanie się w cudzoziemce ma swoje logiczne zalety: człowiek automatycznie jest bardziej skupiony na słuchaniu. :D Sam już nie wiem, zastanowię się.
                      • twardycukierek Re: Axel Weber, the soprano... 14.01.11, 10:30
                        Młeheheheehehe :DDD Coś misie obiło o zwoje, że mieszkałeś we Włoszech? Tam kochany nie masz innego wyjścia, SŁUCHANIE kobiet to jedyna opcja :DDD
                        • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 14.01.11, 12:45
                          Dobrze się obiło, Włoszka: nigdy! :D Piękne są, zadbane, pod względem estetyki, w dużym mieście przynajmniej, niedoścignione. Ale za to jakie egocentryczki. I mają gadane.
                          • twardycukierek Re: Axel Weber, the soprano... 15.01.11, 11:05
                            Nie znam wielu, co gorsza dwie, które znam mocno mi podpadły, więc mam BIAS jak stąd do Flic en Flac :D Natomiast znałam i znam wielu Włochów, jakby inna bajka... co jest takie słodkie u nich to totalna obsesja na punkcie jedzenia, jakości tegoż, swojej narodowej kuchni. Dlatego tak się spieniłam na Bezę i Bezównę*, za wymądrzanie się na ekranie jakoby Włosi nie przywiązywali wagi do gotowania :D

                            *Kwaśniewskiex2
                            • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 15.01.11, 14:41
                              W tej chwili marzę o kąpieli w Pellegrino, ale kiedyś ci odpowiem. ;)
                            • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 15.01.11, 16:13
                              Wróciłem do żywych, dobra, to jest tak: pierwsze co interesuje Włocha na obczyźnie to gdzie są najlepszej jakości warzywa i owoce, najwykwintniejszy sklep w Europie Północnej to dla nich taki syf jak dla mnie Lidl. Potem interesuje ich, gdzie jest włoski sklep i jeśli tam nie ma ich ulubionego gatunku pasty, kawy, mandorlini czy biscotti, zmuszają właściciela, by to zamówił. Potem szukają dobrej piekarni. Potem pizzerii ale tylko takiej z piecem kamiennym. Potem handlarza win. Potem szukają mieszkania. :D
                              • twardycukierek Re: Axel Weber, the soprano... 16.01.11, 11:17
                                Hepppp, i tak to jest. Z Francami tak samo ale gorzej :D Mój mąż ma pracowo wielu Franców wokół siebie i trudno i większych megalomanów własnej kuchni :D Prócz spraw zawodowych o niczym innym nie mówią :P Spróbuj zamówić butekę rioja albo grauburgunder przy nich, zmierzą Cię wzrokiem bazyliszka a potem zanudzą wykładem o francowych winach :D Don't get me wrong, uwielbiam niektóre ich wina, ale bez przesady, inni też potrafią zrobić bardzo udane.
                                • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 17.01.11, 09:22
                                  No tak, ale przynajmniej są z czegoś dumni, nam się to wydaje głupie i przesadzone, ale czy nasze polskie kompleksy są lepsze? Nie są zdrowe, to pewne.
                                  • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 21.01.11, 23:35
                                    Znajdź w końcu czas i dla mnie.
                                  • twardycukierek Re: Axel Weber, the soprano... 24.01.11, 09:23
                                    Też bym wolała Polaków dumnych z czegoś konstruktywnego, dumnych mądrze bez megalomanii i manii wielkości. Zamiast być Chrystusem narodów może raczej być Józefem: cieślą? :P Długi czas się włóczę po obcych krajach i marzę o jednym: by Polacy byli tak po prostu normalni, cokolwiek to znaczy. By się wreszcie przestali porównywać do innych nacji, bo ciągłe wartościowanie lepszy/gorszy do niczego nie prowadzi. Niestety jest tak: ON albo OFF, totalne pieniactwo nacjonalistyczne albo totalne czarne kompleksy... just be fuckin average! :O

    • funny_game Re: Axel Weber, the soprano... 12.01.11, 14:45
      Axel Weber to połączenie

      [img]https://www.popserious.com/wp-content/uploads/2008/08/axl01.jpg[/img]

      z

      [img]https://www.toonpool.com/user/364/files/max_weber_118825.jpg[/img]


      Idę chyba na odwyk od obrazków.
      • don.giovanni Re: Axel Weber, the soprano... 12.01.11, 14:47
        Dobre, ale mało ma z tego pierwszego. Na szczęście!
      • twardycukierek Re: Axel Weber, the soprano... 12.01.11, 16:03
        AXL przedbotoxowy! Yiiiiiii-haaaaa! :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka