buenasnoches
11.05.11, 21:29
-niania startuje jako koło ratunkowe, detektor traum i treser dzieci w jednym, a jej znakiem rozpoznawczym i naczelnym PR-owcem staje się karny jeżyk. musztrowane matki niemowląt rezygnują ze wspólnego spania z dzieckiem i są karnie "konsekwentne".
-niedługo potem niania, na łamach kolorowej prasy, zaczyna opowiadać o swojej nareszcie prawdziwej milosci, czerwonej sukni i ślubie w parku.
- w nagrodę, niania za ciężkie pieniądze reklamuje margarynę (straszne świństwo), z pełną świadomością, że rzesze średnio świadomych matek łykną przekaz i nafaszerują dziecko tłuszczami trans.
- wreszcie niania tańczy z gwiazdami, farbuje się na blond, dąsa, fuka, szydzi z edyty górniak i nieudolnie się z tego tłumaczy
- po dłuszej chwili przerwy niania nie daje o sobie zapomnieć i prowadzi nowy sensacyjny program gdzie odkrywa "potworności" polskiej szkoły, piętnuje "nauczycielskie 10 tys/msc za korpetetycje" (litości...:-)) i przeprowadza telewizyjne egzorcyzmy aby z pedagogów wypędzić zuooooo...
Niania- niebezpieczny, irytujący, celebrycki produkt.