pierwsza.obrotowa
17.05.11, 09:41
Coraz więcej jest słów do niedawna uważanych za wulgarne lub nie do przyjęcia, które przeszły do języka codziennego. Używają ich nie tylko młodzi, ale także przedstawiciele tzw. elity, ludzie wykształceni, a nawet słynni dziennikarze czy politycy. Czy jest dziś jeszcze coś, co nas szczególnie razi? A może zmiana i wulgaryzacja języka to znak naszych czasów? Dlaczego ludzie tak mówią i dlaczego większości osób już to nie przeszkadza?
Wulgarnie mówią prawie wszyscy. Lekarze i pacjenci, policjanci i chuligani, nauczyciele i uczniowie - i ty też ;)
Bo jak o tobie powiedzą, że jesteś zajebiście uperdliwy, to się obrażasz, ale gdy ty tak mówisz o sąsiedzie, to niby jest ok?