mg2005 19.06.11, 16:30 www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110618&typ=my&id=my04.txt Jak widać badania są fałszowane,a więc nie ma naukowych podstaw do twierdzenia, że homo-adopcja jest dobra dla dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 16:40 > Jak widać badania są fałszowane Na raqzie nie widać. Żeby zobaczyć trzeba by było otworzyć link do ND, a to nie jest na tyle wiarygodne źródło, by je otwierać. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 17:45 A więc pozostań w ignorancji ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 10:14 mg2005 napisał: > A więc pozostań w ignorancji ... :) No właśnie pozostań!! Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 16:43 A co z dziećmi których rodzic jest homoseksualny ale jest w heteroseksualnym związku? Co z dziećmi gdy taki rodzic zostanie porzucony przez heteroseksualnego rodzica? Należy odbebrać mu dzieci? Jak stwierdzić że jest homoseksualistą? Może wystarczy donos byłego partnera? Jak widzisz to nie jest takie proste. Homoseksualiści już mają dzieci. Od tysięcy lat. I jakoś nie dzieje się nic strasznego. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 17:52 Twój wpis jest luźno związany z tematem homo-adopcji. Co chciałeś udowodnić ?... Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 17:58 Twój, dla odmiany nie jest poparty żadnym wiarygodnym źródłem. Co chciałeś udowodnić? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 18:26 strikemaster napisał: > Twój, dla odmiany nie jest poparty żadnym wiarygodnym źródłem. Udowodnij Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 18:31 > Udowodnij Dowód jest prosty, powołujesz się na ND. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 08:37 strikemaster napisał: > > Dowód jest prosty, powołujesz się na ND. :) Jesteś oszołomem - albo udowodnij, że jest to źródło niewiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 08:42 > Jesteś oszołomem - albo udowodnij, że jest to źródło niewiarygodne. Niżej ci udowodniłem, wykazując manipulację we wstępie do omawianego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 18:08 > Niżej ci udowodniłem, wykazując manipulację we wstępie do omawianego artykułu. To nie manipulacja, ale fakt potwierdzony naukowo ! "Kilka lat temu zespół ekspertów (Wilcox i in. 2005) z kilkunastu amerykańskich uniwersytetów przeanalizował całość dostępnej literatury naukowej na ten temat." Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 18:23 Tak, faktem potwierdzonym naukowo jest, ze adopcji podlegają dzieci, któe nie posiadają obojga zgodnych ze sobą rodziców. Artykuł porównuje dzieci podlegajace adopcji przez pary homoseksualne (czyli sierot nie mających wlasnej rodziny) z dziećmi wychowującymi się wśród zgodnych, biologicznych rodziców, czyli jest manipulacją. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 18:56 Strike, widzę,że nie umiesz kojarzyć faktów : "Już w tej chwili wiadomo, że liczba rozwodów w przypadku homoseksualnych "małżeństw" i "związków partnerskich" jest zdecydowanie wyższa niż w związkach heteroseksualnych (Andersson i in. 20062; Balsam i in. 20083). W praktyce oznacza to, że niebezpieczeństwo rozpadu rodziny i będącej jej skutkiem traumy dziecka jest wyższe w przypadku związku homoseksualnego niż heteroseksualnego. Ignorowanie tej prostej i podstawowej zależności przez zwolenników homoseksualnej adopcji jest co najmniej dużym zaniedbaniem." "Autorzy nie wspominają też o negatywnym wpływie rozpadu związku na dzieci. Jest to szczególnie niepokojące w świetle przytaczanych już badań (Andersson i in. 2006), które wykazały, iż związki lesbijskie rozpadają się dwukrotnie częściej niż gejowskie, a wszelkie związki homoseksualne rozpadają się częściej niż heteroseksualne." Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 19:41 > W praktyce oznacza to, że niebezpieczeństwo rozpadu rodziny i będącej jej sk > utkiem traumy dziecka jest wyższe w przypadku związku homoseksualnego niż h > eteroseksualnego. Ignorowanie tej prostej i podstawowej zależności przez zwolen > ników homoseksualnej adopcji jest co najmniej dużym zaniedbaniem. W praktyce wiadomo, ze skłonność do rozwidów jest różna w różnych krajach. A w Polsce nie ma małżeństw homoseksualnych, nie da się więc określić "podatności rozwodowej" polskich małżeństw homoseskualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 22.06.11, 21:21 strikemaster napisał: > W praktyce wiadomo, ze skłonność do rozwidów jest różna w różnych krajach. Jest ich mniej tam ,gdzie jest wiekszy szacunek dla tradycji i religii... Dewiantów o to nie podejrzewam... :) A w > Polsce nie ma małżeństw homoseksualnych, nie da się więc określić "podatności r > ozwodowej" polskich małżeństw homoseskualnych. Jeśli w in.krajach związki dewiantów rozpadają się częsciej, to dlaczego w Polsce ma być inaczej ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa dwójmyślenie fanatyków IP: *.lukman.pl 22.06.11, 21:30 > A w > > Polsce nie ma małżeństw homoseksualnych, nie da się więc określić "podatn > ości r > > ozwodowej" polskich małżeństw homoseskualnych. > > Jeśli w in.krajach związki dewiantów rozpadają się częsciej, to dlaczego w Pols > ce ma być inaczej ?... Ty, świrze, a jak to jest, że mała próba jest poważnym uchybieniem metodologicznym, jeśli wynik jest nie po myśli religijnym fanatykom, ale nie jest przeszkodą do formułowania tak kategorycznych wniosków, jaki raczyłeś wystękać, na podstawie małej próby? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 22.06.11, 21:36 kappa, kretynie, czy ilość związków dewiantów jest małą próbą ??... :0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków IP: *.lukman.pl 22.06.11, 21:40 A jak ją głupku określisz? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 23.06.11, 22:14 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > A jak ją głupku określisz? A gdzie widzisz problem , idioto ?... W wielu krajach zboczeńcy nie ukrywają swoich związków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 22:18 mg2005 napisał: > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > > A jak ją głupku określisz? > > A gdzie widzisz problem , idioto ?... > W wielu krajach zboczeńcy nie ukrywają swoich związków... Nie potrafisz odpowiedzieć? Jak określisz liczebność populacji "zboczeńców", jak ich raczysz nazywać. To proste pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 24.06.11, 20:11 > Jak określisz liczebność populacji "zboczeńców", ja > k ich raczysz nazywać. Do tych badań nie jest to potrzebne. Tu trzeba zebrać reprezentatywną grupę związków z homo-adopcją i porównać do 'kontrolnej' grupy hetero Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków IP: *.lukman.pl 24.06.11, 20:33 mg2005 napisał: > > Jak określisz liczebność populacji "zboczeńców", ja > > k ich raczysz nazywać. > > Do tych badań nie jest to potrzebne. Tu trzeba zebrać reprezentatywną gr > upę związków z homo-adopcją i porównać do 'kontrolnej' grupy hetero Pla pla pla. Co to znaczy wg ciebie reprezentatywna grupa związków z homo-adopcją, jak określa się reprezentatywność i jak się do zebrania takiej grupy byś zabrał. Czekam, naukowcu z ND. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 24.06.11, 21:31 > Pla pla pla. Komentarz godny idioty... :) > Co to znaczy wg ciebie reprezentatywna grupa A wg ciebie ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
last_van_hesing Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 24.06.11, 21:34 mg2005 napisał: > > Pla pla pla. > > Komentarz godny idioty... :) > > > Co to znaczy wg ciebie reprezentatywna grupa > > A wg ciebie ? :) No widzisz, jak łatwo przyłapać cię analfabeto na używaniu słów, których nie rozumiesz. Sio, do budy. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 24.06.11, 21:39 last_van_hesing napisał: > No widzisz, jak łatwo przyłapać cię analfabeto na używaniu słów, których nie ro > zumiesz. Sio, do budy. Uciekłeś z wariatkowa ,kretynie ?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
last_van_hesing Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 24.06.11, 21:42 mg2005 napisał: > last_van_hesing napisał: > > > No widzisz, jak łatwo przyłapać cię analfabeto na używaniu słów, których > nie ro > > zumiesz. Sio, do budy. > > Uciekłeś z wariatkowa ,kretynie ?... :) to ty uciekasz od prostego pytania, ćwierćmózgu:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 25.06.11, 11:47 > to ty uciekasz od prostego pytania, ćwierćmózgu Bezmózgu, ja rozumiem ten termin tak jak rozumie go nauka. Pytanie jak rozumie go kappa... :) -- www.youtube.com/watch?v=fgQVyc8xObQ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.11, 12:00 mg2005 napisał: > > to ty uciekasz od prostego pytania, ćwierćmózgu > > Bezmózgu, ja rozumiem ten termin tak jak rozumie go nauka. Pytanie jak rozumie > go kappa... :) W dalszym ciągu nie odpowiadasz na proste pytanie. Nie potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 27.06.11, 09:48 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > W dalszym ciągu nie odpowiadasz na proste pytanie. Nie potrafisz. To ty nie odpowiadasz ! Nie potrafisz ?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków IP: *.lukman.pl 27.06.11, 10:04 mg2005 napisał: > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > > W dalszym ciągu nie odpowiadasz na proste pytanie. Nie potrafisz. > > To ty nie odpowiadasz ! Nie potrafisz ?... :) Śmiało, pytaj o wszystko, czego chciałbyś się dowiedzieć, a o co wstydzisz się zapytać:)) Ale najpierw odpowiedz co konkretnie zarzucasz napadniętym przez Wasz Dziennik badaniom. Konkretnie odpowiedz- tu jest źle, tu powinno być inaczej, tu jest błąd. Jeśli pasjonuje cię temat, to zrób raz wyjątek i przeczytaj dokumenty o których się wypowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 28.06.11, 15:29 > Śmiało, pytaj o wszystko, czego chciałbyś się dowiedzieć, a o co wstydzisz się > zapytać:)) Osiołku, nie wstydzę się , bo pytam po raz kolejny (a ty wstydzisz się odpowiedzieć :)) : jak wg ciebie należy dobrać grupę reprezentatywną ? > Ale najpierw odpowiedz co konkretnie zarzucasz napadniętym przez Wasz Dziennik > badaniom Osiołku, to nie ja ani ND, ale naukowcy ! Odpowiedz Link Zgłoś
ka_p_pa Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 28.06.11, 16:12 mg2005 napisał: > > Śmiało, pytaj o wszystko, czego chciałbyś się dowiedzieć, a o co wstydzis > z się > > zapytać:)) > > Osiołku, nie wstydzę się , bo pytam po raz kolejny (a ty wstydzisz się odpowied > zieć :)) : > jak wg ciebie należy dobrać grupę reprezentatywną ? O właśnie! Znów używasz określeń których kompletnie nie rozumiesz:))))) Pytałem, jak określisz operat badania? zapewne nie wiesz, ale to krok wstępny do wyboru doboru próby.:)))) Ponawiam więc pytanie- jak dobierzesz próbę, "reprezentatywną" dodatkowo, nie określając wstępnie operatu badania? Jak ustalisz poziom ufności i takie inne naukowe bzdety, którymi sobie głowy nie zawracasz? A wiesz ty nieuku, że statystyka( matematyka) nie zna pojęcia "próba reprezentatywna"?:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 29.06.11, 10:42 >A wiesz ty nieuku, że statystyka( matematyka) nie zna pojęcia "próba reprezentatywna"? Nie wiesz nieuku, że badania socjologiczne bazują na grupie reprezentatywnej ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków IP: *.lukman.pl 29.06.11, 12:17 mg2005 napisał: > >A wiesz ty nieuku, że statystyka( matematyka) nie zna pojęcia "próba repre > zentatywna"? > > Nie wiesz nieuku, że badania socjologiczne bazują na grupie reprezentatywnej ?. > .. A więc jednak nie wiesz o czym piszesz:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 30.06.11, 20:13 > A więc jednak nie wiesz o czym piszesz:))))) Chyba ty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków IP: *.lukman.pl 30.06.11, 20:24 mg2005 napisał: > > A więc jednak nie wiesz o czym piszesz:))))) > > Chyba ty... Co chyba ty? Miałeś zaprojektować badanie socjologiczne, wytknąć błędy metodologiczne badaniom istniejącym i co? Nie potrafisz:)))) Nawet zacząć nie potrafisz. Śmiało, pomogę:)) Zacznij od określenia operatu i wyboru metody, dalej poprowadzę za rączkę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: dwójmyślenie lewackich fanatyków 04.07.11, 08:58 >Miałeś zaprojektować badanie socjologiczne, wytknąć błędy metodolo > giczne badaniom istniejącym Zgłupiałeś do reszty ?!... :) To zrobili naukowcy: > "Gdy dwaj wysoce zaangażowani w walkę "o prawa gejów" naukowcy - Meezan i Rauch > - przeanalizowali w roku 2005 całość dostępnej literatury naukowej na temat ho > moseksualistów w roli rodziców, stwierdzili, że tylko 4 badania spełniają rygor > y rzetelności naukowej: "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sp > osób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci" Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 22.06.11, 21:45 mg2005 napisał: > strikemaster napisał: > > > W praktyce wiadomo, ze skłonność do rozwidów jest różna w różnych krajach > . > > Jest ich mniej tam ,gdzie jest wiekszy szacunek dla tradycji i religii... Dewia > ntów o to nie podejrzewam... :) Masz na myśli to ze tam staranniej to tuszują ?? Jeśli w in.krajach związki dewiantów rozpadają się częsciej, to dlaczego w Pols > ce ma być inaczej ?... Małżeństwa hetero nie wytrzymują a pedzie to nie ludzie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 10:24 mg2005 napisał: > strikemaster napisał: > > > > Dowód jest prosty, powołujesz się na ND. :) > > Jesteś oszołomem - albo udowodnij, że jest to źródło niewiarygodne. Przecież już ci durniu udowodnił !!! Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 18:09 Bardzo rzecowy komentarz! Tylko w ramke oprawic... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 22.06.11, 21:46 mg2005 napisał: > U koltusia to norma... Ty mi antyżydowski pedale nie imputuj swoich urojeń :)) Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 21:56 tanebo napisał: > A co z dziećmi których rodzic jest homoseksualny ale jest w heteroseksualnym zw > iązku? Co z dziećmi gdy taki rodzic zostanie porzucony przez heteroseksualnego > rodzica? Należy odbebrać mu dzieci? Oczywiście, że odebrać, bowiem kłamca i oszust wychowa dzieci na takich samych jak on, nie lepszych. Zaczyna kłamać już w momencie zawierania kontraktu małżeńskiego ślubując współmałżonkowi hetero miłość, wierność i uczciwość małżeńską, podczas gdy pociąg seksualny ma bezustannie nakierowany na osobników tej samej płci. Codziennie oszukuje w łóżku i w życiu udając podniecenie, namiętność, rozkosz, zachwyt partnerem, lojalność, wspólnotę interesów, czyli coś, czego wobec heteroseksualnego małżonka ani nie czuje, ani nigdy nie czuł. Nie wykazuje cienia odpowiedzialności za powołane do życia dzieci, którym ma obowiązek zapewnić kochającą się, pełną rodzinę z matką i ojcem pod jednym dachem, zdradza myślą, mową a pewnie i uczynkiem. Nie dziwota, że współmałżonek mając w końcu dosyć życia w zakłamaniu, pokazuje oszustowi drzwi. Ale z jakiej okazji oszust i zdrajca miałby jeszcze na pożegnanie otrzymywać gratyfikację swojego łajdactwa w postaci dzieci?! Jak stwierdzić że jest homoseksualistą? Po co "stwierdzać", wystarczy, że on sam uczciwie się do tego przyzna, rezygnując z bałamucenia heteroseksualnej osoby i siłą rzeczy godząc się na pewne ograniczenia społeczne związane z własnymi preferencjami homoseksualnymi. Homose > ksualiści już mają dzieci. Od tysięcy lat. I jakoś nie dzieje się nic straszneg > o. No cóż, dla niektórych kłamstwo, zdrada, podłość oszustwo, to rzeczywiście "nic strasznego". Jednak dla zdecydowanej większości uczciwych ludzi to po prostu dno moralne! Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 20:31 Głupota i homofobia potrafią rzeczywiście zaślepiać. Dostrzegasz, że heteryczne związki małżeńskie zawierają geje, a nie dostrzegasz, że znacznie częściej robią to lesbijki. Stara panna - na szczęście coraz rzadziej używane - to w niektórych środowiskach bardzo piętnujące określenie. Szczególnie w tych tradycyjnych, wiejskich, małomiasteczkowych, katolickich. Ludziom homoseksualnym decydującym się zawierać małżeństwa należy tylko współczuć. Myśleli, że z homoseksualizm może "ustąpić". Bali się presji środowiska. Nie chcieli być samotni do końca życia. Dziecko nie jest trofeum, które otrzymuje się w nagrodę, i które za karę należy odebrać. Trzeba być psychicznym, aby twierdzić, że po śmierci jednego z rodziców dziecko należało odbierać jego naturalnemu rodzicowi, tylko dlatego, że jest homoseksualny! Dom dziecka lepszy od naturalnego ojca czy matki?! No, weź puknij się w czoło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 19.06.11, 18:04 Link do badań poproszę, jeśli się na takowe powołujesz, albo spadaj na drzewo:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 18:25 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Link do badań poproszę, Jak widać nmie umiesz go otworzyć :) > jeśli się na takowe powołujesz, Ja się powołuję na artykuł w gazecie. Zresztą to nie pierwszy artykuł o fałszerstwach ws homo-adopcji... >albo spadaj na drzewo:) Ty już tam siedzisz ?... Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 18:31 > >albo spadaj na drzewo:) > > Ty już tam siedzisz ?... Ka_p_pa, teraz wiem, dlaczego nie chcesz się do kiltu przekonać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 18:35 Moze sie uzaleznił od tego ciagłego przegrzania? Efekt cieplarniany? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 18:38 > Moze sie uzaleznił od tego ciagłego przegrzania? Efekt cieplarniany? NA takiej zasadzie, jak ludzie się uzależniają od innych czynników szkodliwych (tytoń, alkohol, narkotyki)? Myślę, ze chodzi raczej o to, ze kilt w przypadku wspinania się na drzewa nie jest praktyczny, no i w lasach komary bywają (a tam właśnie najłatwiej drzewa znaleźć), jak to Ka_p_pa pisał. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 19.06.11, 18:46 > > Ka_p_pa, teraz wiem, dlaczego nie chcesz się do kiltu przekonać. :) Toć pisałem, wrażliwość na insekty:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 18:56 > Toć pisałem, wrażliwość na insekty:) Na terenach niezadrzewionych insekty występują znacznie rzadziej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 19.06.11, 18:58 Taka natura insektów. Lubią się kryć w listowiu i czyhać:) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 19:04 > Taka natura insektów. Lubią się kryć w listowiu i czyhać:) Widzisz, wystarczy zejść z drzewa i już można założyć kilt. :) Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 13:28 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Taka natura insektów. Lubią się kryć w listowiu i czyhać:) Jak się dba o higiene to nie czychaja ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 19.06.11, 18:43 mg2005 napisał: > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > > Link do badań poproszę, > > Jak widać nmie umiesz go otworzyć :) > > > jeśli się na takowe powołujesz, > > Ja się powołuję na artykuł w gazecie. Zresztą to nie pierwszy artykuł o fałszer > stwach ws homo-adopcji... To nie gazeta, to raz. Dwa, artykulik w tym szmatławcu jest wart tyle co relacje ze spotkań z UFO. Pleciesz o badaniach, to je przedstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 19:04 > To nie gazeta, to raz. Przedstaw swoją definicję gazety... :) Dwa, artykulik w tym szmatławcu jest wart tyle co relacj > e ze spotkań z UFO. Pleciesz o badaniach, to je przedstaw. Nie będę polemizować z twoimi urojeniami. .. W artykule wypowiadają się naukowcy, masz tam też namiary na opis badań. Sam szukaj dowodów, że ND kłamie :) -- vod.gazetapolska.pl/200-pawlak-i-kargul-o-platformie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 19.06.11, 19:13 > W artykule wypowiadają się naukowcy :DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 08:40 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > :DDDDDDD Znów wykazujesz swoje fanatyczne oszołomstwo - ideologicznie negując stanowisko naukowców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 20.06.11, 13:01 Naukowców z ND? :DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 18:46 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Naukowców z ND? Oszołomie,którzy są z ND ? Wilcox, Andersson ,Balsam, Rohner, Carbera, Koestner, LeMonda, Amato,Rivera, Lewis, Lamb, Nicolosi ?... Kretynie !... A może oni są z ND ? : "Gdy dwaj wysoce zaangażowani w walkę "o prawa gejów" naukowcy - Meezan i Rauch - przeanalizowali w roku 2005 całość dostępnej literatury naukowej na temat homoseksualistów w roli rodziców, stwierdzili, że tylko 4 badania spełniają rygory rzetelności naukowej: "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sposób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci"4. Kappa, nie bądź większym idiotą niż przewiduje ustawa !... :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.11, 19:24 mg2005 napisał: > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > > Naukowców z ND? > > Oszołomie,którzy są z ND ? > Wilcox, Andersson ,Balsam, Rohner, Carbera, Koestner, LeMonda, Amato,Rivera, Le > wis, Lamb, Nicolosi ?... > Kretynie !... Najprawdopodobniej nawet nie wiedzą o istnieniu ND. By powiedzieć o nich "naukowcy z ND" trzeba najpierw nałykać się helu.:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 22.06.11, 22:29 By powiedzieć o nich "nauko > wcy z ND" trzeba najpierw nałykać się helu.:))))) Doceniam twoją samokrytykę... :) Ty często jedziesz na helu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.lukman.pl 22.06.11, 22:43 mg2005 napisał: > By powiedzieć o nich "nauko > > wcy z ND" trzeba najpierw nałykać się helu.:))))) > > Doceniam twoją samokrytykę... :) > Ty często jedziesz na helu... Cały hel niestety wykupili Prawdziwi Polacy:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.11, 19:30 > A może oni są z ND ? : > "Gdy dwaj wysoce zaangażowani w walkę "o prawa gejów" naukowcy - Meezan i Rauch > - przeanalizowali w roku 2005 całość dostępnej literatury naukowej na temat ho > moseksualistów w roli rodziców, stwierdzili, że tylko 4 badania spełniają ry > gory rzetelności naukowej: "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na > to, w jaki sposób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci"4. Absolutnie nie. Oni piszą w periodykach naukowych, recenzowane artykuły i tylko taki sposób dyskusji jest naukowy. Nie artykulik w szmatławcu, na który się powołujesz. Paniusia, która jest autorem tego tekstu z ND woli jednak nie podejmować dyskusji naukowej, ale pisać propagandowe pierdoły, z którymi nikt naukowo nie będzie polemizował:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 22.06.11, 22:32 > Paniusia, która jest autorem tego tekstu z ND woli jednak nie podejmować dysku > sji naukowej, ale pisać propagandowe pierdoły, z którymi nikt naukowo nie będzi > e polemizował:)))) Cytuje stanowisko naukowców - więc o co się czepiasz ??!... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 22.06.11, 22:40 mg2005 napisał: > > Paniusia, która jest autorem tego tekstu z ND woli jednak nie podejmować > dysku > > sji naukowej, ale pisać propagandowe pierdoły, z którymi nikt naukowo nie > będzi > > e polemizował:)))) > > Cytuje stanowisko naukowców - więc o co się czepiasz ??!... Na 100% cytuje tylko to co potrzebne jej do napisania tego grzmotu Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 20:47 Bardzo proszę o to przykład manipulacji Naszego Dziennika! "naukowcy - Meezan i Rauch - przeanalizowali w roku 2005 całość dostępnej literatury naukowej na temat homoseksualistów w roli rodziców, stwierdzili, że tylko 4 badania spełniają rygory rzetelności naukowej: "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sposób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci"4." Przeczytałem tą publikację oto link: futureofchildren.org/futureofchildren/publications/docs/15_02_06.pdf. Możecie sami porównać, że tego co napisał ND tam po prostu nie ma! Jest natomiast dwie zupełnie odwrotne informacje: * , że istnieje SZEREG publikacji, z czego AŻ cztery spełniające najsurowsze kryteria wiarygodności. * nie ma różnic między rodzinami homo, a hetero. A nawet, w rodzinach gejowski jest narażone rzadziej na przemoc ze strony ojca niż w rodzinach hetero Zupełnie jak w radiu Erewań: * nie "TYLKO" lecz "AŻ" * "nie ma badań" lecz "nie ma badań potwierdzających wyższość rodziny heteroseksualnej" I tak dalej, i tak dalej.... Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Homo-adopcja naukowo... 24.06.11, 09:08 Hehehe i kolejne manipulacje ND odkryte. No ale pelikany takie jak mg takie manipulacje łykają bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.lukman.pl 22.06.11, 22:41 mg2005 napisał: > > Paniusia, która jest autorem tego tekstu z ND woli jednak nie podejmować > dysku > > sji naukowej, ale pisać propagandowe pierdoły, z którymi nikt naukowo nie > będzi > > e polemizował:)))) > > Cytuje stanowisko naukowców - więc o co się czepiasz ??!.. Nie. Większość jej wypocin to własne manipulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 22:16 > Nie. Większość jej wypocin to własne manipulacje. Przedstawia stanowisko naukowców . Gdzie widzisz manipulacje ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 22:25 mg2005 napisał: > > Nie. Większość jej wypocin to własne manipulacje. > > Przedstawia stanowisko naukowców . Gdzie widzisz manipulacje ?... Nie przedstawia, ale manipuluje tymi stanowiskami. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 23:44 Gdzie widzisz manipulacje? Spójrz wyżej na mój post! Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 24.06.11, 21:29 What the research does not yet show is whether the children studied are typical of the general population of children raised by gay and lesbian couples Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja naukowo... 25.06.11, 11:25 Zgadzam się z Tobą wyjątkowo. Przecież na pewno są homo rodzice, którzy wychowują swoje dzieci w środowisku takich homofobów jak Ty. Wtedy u dzieci mogą pojawić się dodatkowe problemy. Zauważ jednak, że te dodatkowe problemy wychowawcze generuje otoczenie, a nie homoseksualni rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 25.06.11, 12:33 nikodem123 napisał: takich homofobów jak Ty. Zaczynasz bredzić tak jak paranoik rumianek ... :) -- www.youtube.com/watch?v=fgQVyc8xObQ Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 22:04 mg2005 napisał: Ja się powołuję na artykuł w gazecie. Zresztą to nie pierwszy artykuł o fałszer > stwach ws homo-adopcji... Tylko, że to wcale nie jest artykuł o fałszerstwach, lecz o nierzetelnej metodologii badań, niejednorodnej statystycznie grupie badanych, źle dobranej grupie kontrolnej, zbyt małej ilości faktów pozwalających na uogólnienia, nie precyzyjny aparat pojęciowy, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 21:49 > Tylko, że to wcale nie jest artykuł o fałszerstwach, lecz o nierzetelnej metodo > logii badań, niejednorodnej statystycznie grupie badanych, źle dobranej grupie > kontrolnej, zbyt małej ilości faktów pozwalających na uogólnienia, nie precyzyj > ny aparat pojęciowy, itp. Fałszerstwem jest tu celowe fałszowanie metodologii badań - aby "udowodnić" z góry założone wyniki... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 21:02 Manipulacją jest ten artykuł, o czym piszę powyżej. Teraz ograniczę się tylko do zamieszczenia linku do artykułu, który dostarcza argumentów autorce: futureofchildren.org/futureofchildren/publications/docs/15_02_06.pdf Porównajcie sobie sami. Autorka jest albo cyniczną manipulantką albo nie zna angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 18:34 Dla dzieci dobra jest normalna rodzina a nie dwóch dziwaków. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 10:17 qqazz napisał: > Dla dzieci dobra jest normalna rodzina a nie dwóch dziwaków. Takich ja ci ?? www.youtube.com/watch?v=uN2i99C10IY Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 22:23 Mylisz się, paradoksalnie Nasz Dziennik dostarcza na to dowodów. Oczywiście nie sam artykuł, lecz publikacje naukowe cytowane przez autorkę tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 18:48 mg ty nie dlatego nie nadajesz się na ojca, że jesteś homoseksualistą ale dlatego że twoje poglądy są szkodliwe i uczyniły by twoje dziecko nieszczęśliwym tak samo jak nieszczęśliwy jesteś i ty. Taka zależność jest naukowo udowodniona. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 19:07 Nie projektuj swoich problemów na innych... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 19:06 > Nic nie widać Włącz światło (i oświeć rozum)... :) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Homo-adopcja naukowo... 19.06.11, 19:17 Bogata baza badań mówi nam, że dla dzieci najlepszą sytuacją jest dorastanie z obojgiem biologicznych rodziców, w małżeństwie o niskim poziomie konfliktów.. A więc...rozpatrujemy tu przypadek dzieci do adopcji. Dzieci te charakteryzują się tym, że nie mają niekonfliktowych obojga rodziców biologicznych. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 10:10 mg2005 napisał: > Jak widać badania są fałszowane,a więc nie ma naukowych podstaw do twierdzenia, > że homo-adopcja jest dobra dla dzieci... Co widać ?? najbardziej zakłamany szmatławiec w Polsce jest wiarygodny ale tylko dla ludzi upośledzonych umysłowo ,czyli takich jak ty i tylko takich . Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 22:10 kolter-xxl napisał: najbardziej zakłamany szmatławiec w Polsce jest wiarygodny ale tylk > o dla ludzi upośledzonych umysłowo ,czyli takich jak ty i tylko takich . Ha, ha, ha! Odkąd to nauka posiada walor wiarygodności? Wiarygodność jest związana tylko i wyłącznie z WIARĄ, a nauka z faktem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 20.06.11, 22:44 > Ha, ha, ha! Odkąd to nauka posiada walor wiarygodności? Czasem posiada, a czasem nie i tak jest od zarania nauki. > Wiarygodność jest związana tylko i wyłącznie z WIARĄ, a nauka z faktem. Pla pla pla. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 22:52 leda16 napisała: > kolter-xxl napisał: > najbardziej zakłamany szmatławiec w Polsce jest wiarygodny ale tylk > > o dla ludzi upośledzonych umysłowo ,czyli takich jak ty i tylko takich . > > > > Ha, ha, ha! Odkąd to nauka posiada walor wiarygodności? Wiarygodność jest zwią > zana tylko i wyłącznie z WIARĄ, a nauka z faktem. Odpisałbym ci ,ale widzę ze nuda zabiłaby mnie po 5 z ze 105 minut czytania twojej odpowiedzi :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 22:33 >Ha, ha, ha! Odkąd to nauka posiada walor wiarygodności? Wiarygodność jest związana tylko i wyłącznie z WIARĄ, a nauka z faktem. Dlaczego ludzie o zerowej znajomości nauki wypowiadają się na temat badań naukowych?! Otóż wiedz! Są wyniki badań naukowych: wiarygodne, mniej wiarygodne, wątpliwe i całkowicie niewiarygodne. Rozgrzeszam Cię, bo pewnie nie znasz znaczeń współczesnego języka polskiego. Tym bardziej polskiego używanego w sferze nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 18:22 > najbardziej zakłamany szmatławiec w Polsce A więc wymień jego kłamstwa z ostatniego roku... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 21:58 mg2005 napisał: > > najbardziej zakłamany szmatławiec w Polsce > > A więc wymień jego kłamstwa z ostatniego roku... :) mam tu 5 dób pisać ?? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 22:22 > > A więc wymień jego kłamstwa z ostatniego roku... :) > > mam tu 5 dób pisać ?? Dobra - wymień tylko 5 kłamstw :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 22:32 mg2005 napisał: > > > A więc wymień jego kłamstwa z ostatniego roku... :) > > > > mam tu 5 dób pisać ?? > > Dobra - wymień tylko 5 kłamstw :) www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080410&id=sw01.txt kajzer.salon24.pl/309008,dlaczego-katolicka-gazeta-po-raz-kolejny-klamie www.ekumenizm.pl/article.php?story=2006012817350077 www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/tvn-kontra-nasz-dziennik--tvn-chce-przeprosin-i-pieniedzy,65771,1 forum.dlapolski.pl/printview.php?t=2000&start=0&sid=6def4b0432015c3a51554cdff3870fc6 Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 26.06.11, 14:33 > > wymień tylko 5 kłamstw :) > > rel="nofollow">www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080410&id=sw01.txt > rel="nofollow">kajzer.salon24.pl/309008,dlaczego-katolicka-gazeta-po-raz-kolejny-klamie Gdzie tu kłamstwo ? > rel="nofollow">www.ekumenizm.pl/article.php?story=2006012817350077 Brak tekstu źródłowego > www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/tvn-kontra-nasz-dziennik--tvn-chce-przeprosin-i-pieniedzy,65771,1 Udowodnij, że to kłamstwo, a nie dopuszczalna opinia (jak "dureń, cham, alkoholik" o Prezydencie Kaczyńskim)... Ponadto jest to zdarzenie z 2007r., a więc poza konkursem :) > rel="nofollow">forum.dlapolski.pl/printview.php?t=2000&start=0&sid=6def4b0432015c3a51554cdff3870fc6 To napisała GP, a nie ND Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 26.06.11, 16:01 mg2005 napisał: > Gdzie tu kłamstwo ? Tobie jak ksiądz pedofil dziecko zgwałci to i tak tego nie zechcesz zobaczyć zindoktrynowany katolicki imbecylu . Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 27.06.11, 09:28 Żydowski durniu ! Podałeś cały artykuł , nie wskazując gdzie jest rzekome kłamstwo - wskaż je ,albo spadaj... -- www.youtube.com/watch?v=fgQVyc8xObQ Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 27.06.11, 21:42 mg2005 napisał: > Żydowski durniu ! Tak zaczynasz modły do Jezuska z obrazka :)) Podałeś cały artykuł , nie wskazując gdzie jest rzekome kłams > two - wskaż je ,albo spadaj... Nie rozumiesz , bo jesteś debile , czy nie chcesz zrozumieć ?? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 28.06.11, 09:32 kolter-xxl napisał: > > Nie rozumiesz , bo jesteś debile , czy nie chcesz zrozumieć ?? Nie kręć, żydowski debilu, tylko wskaż gdzie jest "kłamstwo" w tych artykułach ! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 28.06.11, 15:35 mg2005 napisał: > kolter-xxl napisał: > > > > Nie rozumiesz , bo jesteś debile , czy nie chcesz zrozumieć ?? > > Nie kręć, żydowski debilu, tylko wskaż gdzie jest "kłamstwo" w tych arty > kułach ! No przecież wystarczy je przeczytać ułomie ,aha ale przedtem z pyska pianę musisz otrzeć . Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 29.06.11, 10:17 > No przecież wystarczy je przeczytać ułomie Idioto, nie kręć tylko wskaż gdzie jest kłamstwo Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 29.06.11, 13:25 mg2005 napisał: > > No przecież wystarczy je przeczytać ułomie > > Idioto, nie kręć tylko wskaż gdzie jest kłamstwo Dostałeś linki debilu ?? ale cóż pluń świni w ryj to powie ze to tylko rydzyk mu nasrał Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 30.06.11, 19:25 kolter-xxl napisał: > Dostałeś linki debilu ?? ale cóż pluń świni w ryj to powie ze to tylko rydzyk m > u nasrał Widzę, że chamstwem i agresją chcesz przykryć swoje kłamstwo... Załączyłeś cały artykuł, nie wskazując gdzie jest kłamstwo. Chcesz powiedzieć, że cały artykuł jest kłamstwem ??... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 30.06.11, 19:55 PS: kajzer.salon24.pl/309008,dlaczego-katolicka-gazeta-po-raz-kolejny-klamie Ponieważ jesteś oszołomem i matołem, to logika jest ci obca: pytanie nie może być kłamstwem ! :) Chcesz powiedzieć,że kłamie płk.Ligęza ? : " Bardzo krytycznie oceniam każdą z osób funkcyjnych w Dowództwie Sił Powietrznych i w MON za to, że wtedy nie zareagowały. Myślę, że to jest jakaś zmowa milczenia. Przecież to znaczy, że Rosjanie negują nasz system kształcenia wyższego. Nie mogę zrozumieć komisji, która nie uznaje jako wykształcenia wyższego tytułu inżyniera, który dostaje absolwent uczelni w Dęblinie. Nie wiem, jakie w takim razie trzeba mieć - według pani generał Tatiany Anodiny - by za takie uchodziło" Umieszczenie w raporcie tabelki z wykształceniem nie zaprzecza słowom płk. Ligęzy - ale wiem ,że tego nie rozumiesz , boś matoł... Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom-z-radia-maryja Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 11:09 homolobby teraz wzięło sobie na cel niepokornych naukowców które nie chce pogodzić sie z gejowskimi kłamstwami Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 13:44 oszolom-z-radia-maryja napisał: > homolobby teraz wzięło sobie na cel niepokornych naukowców które nie chce pogod > zić sie z gejowskimi kłamstwami Ciekawe czy te homo lobby prosiło swoich przyjaciół w sukienkach duchownych o pomoc ?? Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Badania naukowe wspieraja homo-adopcje 20.06.11, 13:29 mg2005 napisał: > www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110618&typ=my&id=my04.txt > Jak widać badania są fałszowane,a więc nie ma naukowych podstaw do twierdzenia, > że homo-adopcja jest dobra dla dzieci... Byla juz o tym mowa wczesniej. Z poprzednich watkow: Juz poprzednie badania wykazywaly, ze dzieci wychowywane przez pary homoseksualne, czy to gejowskie czy lesbijskie, rozwijaja sie podobnie, a czesto sa lepiej zaadaptowane w szkole niz dzieci z tradycyjnych rodzin heteroseksualnych: lesbianlife.about.com/od/families/a/ParentStudy.htm Najnowsze wyniki badan z Uniwersytetu w Kopenhadze pokazuja, ze dzieci wychowywane w parach lesbijskich sa zdrowsze psychicznie niz dzieci wychowywane w parach heteroseksualnych. Tylko 2% dzieci wychowywanych w parach lesbijskich ma problemy psychicznie, podczas gdy az 5% dzieci wychowywanych w tradycyjnych rodzinach ma takie problemy. Dzieciom z dwiema mamusiami jest wiec lepiej niz dzieciom w tradycyjnych parach z mamusia i tatusiem. Linki www.dailystrength.org/health_blogs/julie-cohen/article/study-finds-that-children-raised-by-lesbian-parents-have-less-mental-illness www.cphpost.dk/news/national/88-national/45811-mental-illness-less-likely-for-lesbians-kids.html avisen.dk/lesbiskes-boern-er-psykisk-staerke_108557.aspx www.dr.dk/Nyheder/Indland/2009/06/01/101801.htm Badanie objelo pierwsze pokolenie dzieci od 1999 r. kiedy to w Danii wprowadzono mozliwosc adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Badania naukowe wspieraja wiec homo-adopcje. To oczywiscie badania nieuzaleznione od wplywow religii, dlatego niektorym oszolomom moga sie nie podobac. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Badania naukowe wspieraja homo-adopcje 20.06.11, 18:14 Zdrowsze psychiczne! Bardzo dobry zart! Mozna byc chyba tylko psychicznie chorym, a nie zdrowszym psychicznie. Cos na wzor wegla kamiennego i kamienia wegielnego Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Homo-adopcja - TAK! 20.06.11, 23:30 lepian4 napisał: > Zdrowsze psychiczne! Bardzo dobry zart! To przeciez logiczne. Dzieci wychowywane w zwiazkach homoseksualnych sa bardziej oswojone z roznorodnoscia i bardziej dojrzale emocjonalne. Przeczytaj sobie podane linki, ew. artykuly po polsku jesli nie znasz angielskiego: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7983908,Dzieci_wychowywane_przez_lesbijki_sa_lepiej_przystosowane.html > Mozna byc chyba tylko psychicznie chorym, a nie zdrowszym psychicznie. Cos na w > zor wegla kamiennego i kamienia wegielnego A dlaczego niby jedna grupa nie moze byc zdrowsza psychicznie i lepiej przystosowana niz inna grupa? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja - TAK! 23.06.11, 22:40 Homoseksualna rodzina w niczym nie zagraża dziecku! Wystarczy przeczytać publikacje naukowe - w całości! - cytowane przez autorkę homofobicznego tekstu z Naszego Dziennika! Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: Badania naukowe wspieraja homo-adopcje 20.06.11, 22:35 imponeross napisał: Juz poprzednie badania wykazywaly, ze dzieci wychowywane przez pary > homoseksualne, czy to gejowskie czy lesbijskie, rozwijaja sie podobnie, a > czesto sa lepiej zaadaptowane w szkole niz dzieci z tradycyjnych rodzin > heteroseksualnych: Nooo, jak tak wyglądają "wyniki badań", to pospolita frazeologia osiąga wyżyny zasługujące na nagrodę Nobla :))). > Najnowsze wyniki badan z Uniwersytetu w Kopenhadze pokazuja, ze dzieci > wychowywane w parach lesbijskich sa zdrowsze psychicznie niz dzieci > wychowywane w parach heteroseksualnych. A wg. jakiej skali mierzono dzieciom to "zdrowie psychiczne"? Wg. odmiany przymiotnikowej - zdrowy, zdrowszy, najzdrowszy, czy może według stopniowania - bardziej zdrowy, mniej chory, bardziej chory, mniej zdrowy, całkiem zdrowy, częściowo chory? :))). A jakie parametry charakteryzowały grupę badawczą i kontrolną? Tylko 2% dzieci wychowywanych w parach > lesbijskich ma problemy psychicznie, 2% z ilu? podczas gdy az 5% dzieci wychowywanych w > tradycyjnych rodzinach ma takie problemy. Czy "tradycyjność" (ciekawe, jak zdefiniowana?) była jedyną zmienną uwzględnioną w tych badaniach? A co z takimi zmiennymi jak wiek dzieci, rodziców, status finansowy, wykształcenie, środowisko, osobowości rodziców, wykonywany zawód, miejsce zamieszkania, postawy rodzicielskie, obecność dziadków w życiu dzieci, rodzaj szkoły, grupa rówieśnicza i wiele innych o kapitalnym znaczeniu dla rozwoju dziecka? Przecież te dzieci nie wychowywały się na pustyni, tylko w konkretnym środowisku. Dzieciom z dwiema mamusiami jest > wiec lepiej niz dzieciom w tradycyjnych parach z mamusia i tatusiem. Podsumuję to "naukowe odkrycie" prostym - sratatata, bo na nic lepszego nie zasługuje :). Na przyszłość proponuję Ci zapoznać się z jakąkolwiek oryginalną pracą naukową a z metodologią pracy naukowej w szczególności, zamiast powtarzać jak papuga głupoty gazetowych pismaków. To oczywiscie badania nieuzaleznio > ne od wplywow religii, dlatego niektorym oszolomom moga sie nie podobac. Radzę też przed pokuszeniem się o subiektywną interpretację jakichkolwiek badań naukowych zajrzeć do polskiego słownika ortograficznego - "nie uzależnione" pisze się osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Badania naukowe wspieraja homo-adopcje 20.06.11, 23:41 leda16 napisała: > imponeross napisał: ... > > Najnowsze wyniki badan z Uniwersytetu w Kopenhadze pokazuja, ze dzieci > > wychowywane w parach lesbijskich sa zdrowsze psychicznie niz dzieci > > wychowywane w parach heteroseksualnych. > > > A wg. jakiej skali mierzono dzieciom to "zdrowie psychiczne"? Wg. odmiany przym > iotnikowej - zdrowy, zdrowszy, najzdrowszy, czy może według stopniowania - bard ... Wszystko masz dokladnie podane w cytowanych artykulach. Jesli nie rozumiesz angielskiego czy dunskiego co nieco mozesz tez pocztyac sobie po polsku: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7983908,Dzieci_wychowywane_przez_lesbijki_sa_lepiej_przystosowane.html > Radzę też przed pokuszeniem się o subiektywną interpretację jakichkolwiek badań > naukowych zajrzeć do polskiego słownika ortograficznego - "nie uzależnione" pi > sze się osobno. Po pierwsze nie mowi sie 'pisac osobno' lecz 'pisac rozdzielnie'. Po drugie od 1998 r. jedynym prawidlowym zapisem 'nie' z imieslowami jest zapiz łączny. Prawidlowy zapis to 'nieuzaleznione', natomiast 'nie uzaleznione' jest bledem jezykowym. Jest mnostwo informacji na ten temat w internecie, np. tu: lpj.pl/porada9.htm Widocznie nie dotarla pod twoje strzechy reforma ortografii z 1998 r. :( Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 21.06.11, 22:13 > Wszystko masz dokladnie podane w cytowanych artykulach. Jesli nie rozumiesz ang > ielskiego czy dunskiego co nieco mozesz tez pocztyac sobie po polsku: "Badania, jak pisze "Pediatrics", przeprowadzono na 78 lesbijskich parach" - i to ma być grupa reprezentatywna ?? :)) Ciekawe jak była dobierana ? Czy tak jak tu ? : " Sami autorzy przyznają, że badania dotyczące heteroseksualnego rodzicielstwa są bardziej rzetelne metodologicznie. Są badaniami obejmującymi reprezentatywną próbkę populacji. Z kolei do badań "rodzicielstwa" lesbijek chętnych pozyskuje się metodą "kuli śnieżnej" - tj. osoba, która wzięła udział w badaniu, rekrutuje kolejne osoby spośród swoich znajomych7. Oznacza to, że nie da się wyciągnąć wiarygodnych wniosków z porównywania tych dwóch typów prób badanych." "które oceniały byt swoich pociech " Czyli lesbijki same oceniały siebie :))) Tylko dziennikarz z GWna i zaczadzony homo-ideologią może uwierzyć w takie badania... :)) W dodatku: " fundusze na badania pochodziły od lesbijek, gejów, biseksualnych i transseksualnych grup wsparcia, " :))) I wszystko jasne... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 23.06.11, 22:46 A może jakieś badania byś zaprezentował, że dzieci adoptowane rozwijają się gorzej w rodzinach zastępczych homoseksualnych niż w rodzinach heteroseksualnych! Badania mogą być sponsorowane przez dowolne Kościoły i dowolne organizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 24.06.11, 21:37 Czy nadal uważasz podane przez siebie badania za wiarygodne ? (gdzie lesbijki same oceniają swoje sukcesy wychowawcze, a 78 par to grupa reprezentatywna - ciekawe jak dobierana... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 25.06.11, 11:09 Chłopie! Czerp wiedzę nie z Naszego Dziennika, lecz ze źródeł naukowych! Badanie prospektywne, gdzie czas obserwacji wynosi 17 lat, gdzie drop-out (przyczyny wypadnięcia z badania) jest szczegółowo opisany, jest badaniem wiarygodnym. Nie tylko matki oceniały sytuację swoich dzieci, ale te dzieci same oceniały swoje położenie. Tu możesz sobie przeczytać oryginalną publikację: pediatrics.aappublications.org/content/126/1/28.full Jeśli cię ciekawi, jak były dobierane te rodziny do badania, to wyczerpujący opis znajdziesz w publikacji. Ponadto jest to jedno z wielu badań potwierdzających, że rodziny homoseksualne zapewniają dziecku prawidłowy rozwój. Nadal nie przestawiłeś żadnego badania, które zaprzeczałoby tej opinii! Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 25.06.11, 12:30 > Badanie prospektywne, gdzie czas obserwacji wynosi 17 lat, gdzie drop-out (przy > czyny wypadnięcia z badania) jest szczegółowo opisany, jest badaniem wiarygodnym Podstawą wiarygodności jest odpowiedni dobór grupy reprezentatywnej i grupy kontrolnej > Nie tylko matki oceniały sytuację swoich dzieci, ale te dzieci same oceniały sw > oje położenie Ha, ha ... nakręcone przez swoje mamusie lesbijki :) W tych badaniach istnieje ryzyko (graniczące z pewnością) ideologizacji wyników... > Ponadto jest to jedno z wielu badań potwierdzających, że rodziny homoseksualne > zapewniają dziecku prawidłowy rozwój. j.w. What the research does not yet show is whether the children studied are typical of the general population of children raised by gay and lesbian couples Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.11, 12:46 mg2005 napisał: > > Badanie prospektywne, gdzie czas obserwacji wynosi 17 lat, gdzie drop-out > (przy > > czyny wypadnięcia z badania) jest szczegółowo opisany, jest badaniem wiar > ygodnym > > Podstawą wiarygodności jest odpowiedni dobór grupy reprezentatywnej i grupy kon > trolnej pla pla pla. Powraca pytanie na które nie potrafisz odpowiedzeć( jak na każde inne zresztą) jak odbierzesz reprezentatywną grupę i jak określisz, że jest reprezentatywna. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 26.06.11, 13:29 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > pla pla pla. Powraca pytanie na które nie potrafisz odpowiedzeć( jak na każde i > nne zresztą) Bredzisz jak zwykle... jak odbierzesz reprezentatywną grupę i jak określisz, że jest repr > ezentatywna. Zgodnie z metodologią badań naukowych (socjologicznych). A ty ?... :) -- Wiara, Nadzieja i Miłość... internaut.nowyekran.pl/post/16578,wielka-nadzieja-czerwonych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje IP: *.lukman.pl 26.06.11, 15:30 mg2005 napisał: > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > > pla pla pla. Powraca pytanie na które nie potrafisz odpowiedzeć( jak na k > ażde i > > nne zresztą) > > Bredzisz jak zwykle... > > jak odbierzesz reprezentatywną grupę i jak określisz, że jest repr > > ezentatywna. > > Zgodnie z metodologią badań naukowych (socjologicznych). A ty ?... :) Nie znasz jej. Udowodniłeś to zadając głupkowate pytania zdradzające całkowitą nieznajomość zagadnienia. Wspominałeś też o "grupie kontrolnej". co chcesz robić z tą "grupą kontrolną" w takim badaniu? Co właściwie przez to określenie "rozumiesz"? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 27.06.11, 09:14 > Nie znasz jej. Udowodniłeś to Udowodnij ! Na razie to ty kluczysz, nie odpowiadając 2. raz na moje pytanie... :) Oszołomie, to nie ja , ale naukowcy mówią, że te badania nie mają standardów naukowych ! Wspominałeś też o "grupie kontrolnej". co chcesz robi > ć z tą "grupą kontrolną" w takim badaniu? To oczywiste - ale dla ludzi rozumnych, więc nie dla ciebie... Skoro badanie polega na porównaniu, to należy porównywać rzeczy podobne (np wykształcenie, zamożność, dojrzałość emocjonalna , nałogi ,patologie) -- www.youtube.com/watch?v=fgQVyc8xObQ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje IP: *.lukman.pl 27.06.11, 09:58 mg2005 napisał: > > Nie znasz jej. Udowodniłeś to > > Udowodnij ! > Na razie to ty kluczysz, nie odpowiadając 2. raz na moje pytanie... :) Po raz kolejny uciekasz od odpowiedzi. Nie spodziewam się, że ją znasz, ale będę wykazywał, że ty nie znasz. Bo nie znasz. > Wspominałeś też o "grupie kontrolnej". co chcesz robi > > ć z tą "grupą kontrolną" w takim badaniu? > > To oczywiste - ale dla ludzi rozumnych, więc nie dla ciebie... > Skoro badanie polega na porównaniu, to należy porównywać rzeczy podobne > (np wykształcenie, zamożność, dojrzałość emocjonalna , nałogi ,patologie) No no, dawaj dalej. Dobrze zaczynasz. Przedstaw projekt, poprawny wg ciebie, takiego badania. Udowodnij choć raz, że masz mózg. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 28.06.11, 15:23 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > > > Nie znasz jej. Udowodniłeś to > > > > Udowodnij ! > > Na razie to ty kluczysz, nie odpowiadając 2. raz na moje pytanie... :) > > Po raz kolejny uciekasz od odpowiedzi. Jest odwrotnie : ja odpowiedziałem,to ty po raz 3 uciekasz od odpowiedzi ! Wciąż nie udowodniłeś swojego twierdzenia : "Nie znasz jej. Udowodniłeś to" Najpierw zrób porządek w swoim ogródku... > Przedstaw projekt, poprawny wg ciebie, ta > kiego badania. Udowodnij choć raz, że masz mózg. Bezmózgu, ile razy mam powtarzać, żebyś zrozumiał ?... To naukowcy przeanalizowali te badania i orzekli, że nie spełniają one standartów naukowych ! Odpowiedz Link Zgłoś
ka_p_pa Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 28.06.11, 16:04 mg2005 napisał: > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > > > > > > > Nie znasz jej. Udowodniłeś to > > > > > > Udowodnij ! > > > Na razie to ty kluczysz, nie odpowiadając 2. raz na moje pytanie... > :) > > > > Po raz kolejny uciekasz od odpowiedzi. > > Jest odwrotnie : ja odpowiedziałem,to ty po raz 3 uciekasz od odpowiedzi Wskaż, w którym miejscu. > > Przedstaw projekt, poprawny wg ciebie, ta > > kiego badania. Udowodnij choć raz, że masz mózg. > > Bezmózgu, ile razy mam powtarzać, żebyś zrozumiał ?... To naukowcy przea > nalizowali te badania i orzekli, że nie spełniają one standartów naukowych ! Nic podobnego. W materiałach, na które powołuje się paniusia pisząca w ND jest zawarta przeciwna konkluzja. To ona dokonuje manipulacji i produkuje gniot nie oparty na żadnych badaniach, a wręcz z nimi sprzeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 29.06.11, 10:39 > Jest odwrotnie : ja odpowiedziałem,to ty po raz 3 uciekasz od odpo > wiedzi > Wskaż, w którym miejscu. > Udajesz(?) głupiego ? ... 3 razy pytałem: "jak wg ciebie należy dobrać grupę reprezentatywną ? " Ponadto po raz kolejny uciekasz od tego: "> Nie znasz jej. Udowodniłeś to > > > > > > > > Udowodnij !" > W materiałach, na które powołuje się paniusia pisząca w ND jest > zawarta przeciwna konkluzja. Naprawdę ?... : "Gdy dwaj wysoce zaangażowani w walkę "o prawa gejów" naukowcy - Meezan i Rauch - przeanalizowali w roku 2005 całość dostępnej literatury naukowej na temat homoseksualistów w roli rodziców, stwierdzili, że tylko 4 badania spełniają rygory rzetelności naukowej: "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sposób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje IP: *.lukman.pl 29.06.11, 12:14 mg2005 napisał: > > Jest odwrotnie : ja odpowiedziałem,to ty po raz 3 uciekasz od odp > o > > wiedzi > > Wskaż, w którym miejscu. > > > > Udajesz(?) głupiego ? ... 3 razy pytałem: > "jak wg ciebie należy dobrać grupę reprezentatywną ? " Wg mnie? Grupę reprezentatywną? Od kilku dni próbuję ci uświadomić, że pleciesz bzdury stawiając badaniom warunki niemożliwe do spełnienia. Stąd właśnie moje pytanie o sposób określenia operatu badania. Ja nie zarzucam błędu czy fałszu badaniom, to ty masz wskazać błąd i zaproponować inny, lepszy sposób > > W materiałach, na które powołuje się paniusia pisząca w ND jest > > zawarta przeciwna konkluzja. > > Naprawdę ?... : > "Gdy dwaj wysoce zaangażowani w walkę "o prawa gejów" naukowcy - Meezan i Rauch > - przeanalizowali w roku 2005 całość dostępnej literatury naukowej na temat ho > moseksualistów w roli rodziców, stwierdzili, że tylko 4 badania spełniają rygor > y rzetelności naukowej: "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sp > osób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci" Miałeś to już tu wyjaśniane, masz przytoczony oryginalny tekst w którym jasno i wyraźnie jest zawarta inna konkluzja. To nie "tylko" cztery, ale "aż" cztery badania wskazujące na brak "szkodliwości" rodziny homo na rozwój dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 30.06.11, 20:20 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): Od kilku dni próbuję ci uświadomić, że pleciesz > bzdury stawiając badaniom warunki niemożliwe do spełnienia. Dlaczego niemożliwe ? > Miałeś to już tu wyjaśniane, masz przytoczony oryginalny tekst w którym jasno i > wyraźnie jest zawarta inna konkluzja. Wskaż ,w którym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 29.06.11, 10:57 W materiałach, na które powołuje się paniusia pisząca w ND jest > zawarta przeciwna konkluzja. To ona dokonuje manipulacji Gdzie tu manipulacja ?: "Głównym problemem jest stosowana przez autorów metoda badawcza. Badanie miało ocenić poziom osiągnięć szkolnych, zdrowie psychiczne i funkcjonowanie społeczne dzieci. Korzystano z metody badawczej Thomasa Achenbacha, gdzie obraz funkcjonowania dziecka pochodzi z trzech źródeł: kwestionariusza Child Behavior Checklist 6-18 - wypełnianego przez rodziców i bliską rodzinę dziecka, Teacher´s Report Form 6-18 - wypełnianego przez nauczycieli, oraz Youth Self-Report 11-18 - wypełnianego przez dziecko. Jednak badacze wyeliminowali nauczycieli jako źródło informacji (czyli oceniały same mamusie-dewiantki ! :))). Mimo że są oni ważnym elementem badań wystandaryzowanych. Co gorsza, decyzję taką badacze podjęli, mimo że nauczyciele mogli dostarczyć zobiektywizowanej, niezależnej oceny osiągnięć szkolnych i relacji rówieśniczych, opartej na ocenach szkolnych i funkcjonowaniu dziecka w grupie. Sposób doboru grupy do badań i fakt, że wszystkie osoby badane były lepiej wykształcone, stosunkowo zamożne, z dużych miast, stanowi kolejny problem niepozwalający na uogólnienie wniosków z badań. Mimo to praca zawiera ciekawe dane dotyczące środowiska rodzinnego, jakie tworzy związek lesbijski. Szczególnie godny uwagi jest status związków badanych par. Z 84 par lesbijskich, które 17 lat temu zdecydowały się na dziecko z in vitro, 50 (czyli 60 proc.) się rozpadło. Badacze uważają jednak, że nie wpłynęło to negatywnie na dzieci. Mają na to przecież zapewnienia ich matek :)))." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje IP: *.lukman.pl 29.06.11, 12:25 mg2005 napisał: > W materiałach, na które powołuje się paniusia pisząca w ND jest > > zawarta przeciwna konkluzja. To ona dokonuje manipulacji > > Gdzie tu manipulacja ? A tu. Miałeś to wyjaśniane wielokrotnie. "Gdy dwaj wysoce zaangażowani w walkę "o prawa gejów" naukowcy - Meezan i Rauch - przeanalizowali w roku 2005 całość dostępnej literatury naukowej na temat homoseksualistów w roli rodziców, stwierdzili, że tylko 4 badania spełniają rygory rzetelności naukowej: "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sposób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci" Nie tylko cztery, ale aż cztery, przy braku jakichkolwiek badań wskazujących na istnienie niekorzystnego wpływu homoseksualnych rodzin na rozwój dzieci. Jeśli znasz takowe, to przytocz. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 30.06.11, 20:07 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > mg2005 napisał: > > > W materiałach, na które powołuje się paniusia pisząca w ND jest > > > zawarta przeciwna konkluzja. To ona dokonuje manipulacji > > > > Gdzie tu manipulacja ? > > A tu. Miałeś to wyjaśniane wielokrotnie. > > "Gdy dwaj wysoce zaangażowani w walkę "o prawa gejów" naukowcy - Meezan i Rauch > - przeanalizowali w roku 2005 całość dostępnej literatury naukowej na temat ho > moseksualistów w roli rodziców, stwierdzili, że tylko 4 badania spełniają rygor > y rzetelności naukowej: "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sp > osób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci" > > Nie tylko cztery, ale aż cztery, Śmieszny jesteś i z logiką na bakier... W dodatku sam nie rozumiesz co cytujesz... : "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sp > osób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci" przy braku jakichkolwiek badań wskazujących na > istnienie niekorzystnego wpływu homoseksualnych rodzin na rozwój dzieci. Jak twierdzą naukowcy - nauka jeszcze nie zbadała tego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje IP: *.lukman.pl 30.06.11, 20:17 > Śmieszny jesteś i z logiką na bakier... > W dodatku sam nie rozumiesz co cytujesz... : > "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sp > > osób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci" > > przy braku jakichkolwiek badań wskazujących na > > istnienie niekorzystnego wpływu homoseksualnych rodzin na rozwój dzieci. > > > Jak twierdzą naukowcy - nauka jeszcze nie zbadała tego problemu. Nawet nie stałeś koło logiki. Skoro brak jakichkolwiek dowodów na niekorzystny wpływ rodzin homo na rozwój dzieci, to nie można o takim wpływie mówić, a robisz to tyleż namiętnie co właśnie bezpodstawnie. > > Jak twierdzą naukowcy - nauka jeszcze nie zbadała tego problemu. jak twierdzą naukowcy, badań jest niewiele, ale cztery z nich, spełniające rygory naukowe, wykazują brak niekorzystnego wpływu rodzin homo na rozwój dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Badania "naukowe" wspieraja homo-adopcje 04.07.11, 08:50 > Nawet nie stałeś koło logiki. Skoro brak jakichkolwiek dowodów na niekorzystny > wpływ rodzin homo na rozwój dzieci, to nie można o takim wpływie mówić, Nie powinieneś wypowiadać się o logice, skoro nie rozumiesz prostego zdania ... :)) "Nie istnieją praktycznie żadne dowody na to, w jaki sp osób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci" Brak również dowodów na wpływ korzystny i neutralny. to nie można o takim wpływie mówić, a robis > z to tyleż namiętnie Wskaż gdzie ! Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 18:21 A niech sobie homusie adoptuja dzieci, ale tylko homusiowate! Mysle, ze to rozwiazanie sprawi, ze i wilk bedzie syty i owca cala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 20.06.11, 18:23 lepian4 napisał: > A niech sobie homusie adoptuja dzieci, ale tylko homusiowate! > Mysle, ze to rozwiazanie sprawi, ze i wilk bedzie syty i owca cala. Co masz na myśli, dzieci mają być orientacji homo? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 18:48 A skąd pomysł że wychowywanie dzieci w monogamicznej heteroseksualnej rodzinie to norma? Historia pokazuje że to raczej wynalazek z ostatnich kilkuset lat. Społeczeństwa z przed powstania cywilizacji i dzisiejsze społeczeństwa prymitywne nie praktykują tego. Podstawową komórką w nich jest rodzina poligamiczna. Natomiast dzieci wychowuje całe społeczeństwo/plemię. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 18:52 Zapomniales dodac, ze plemie nie tolerowalo zboczonych samcow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 20.06.11, 19:01 Które plemię? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Homo-adopcja naukowo... 20.06.11, 19:57 Niekoniecznie. Podział był tradycyjny 20/80. Tzn 20% samców brała 80% kobiet. To daje rodzinę 1 mąż + 4 żony. Co robiła reszta. 10% to biologiczni homoseksualiści. Zostaje nam 70% mężczyzn. Zadowalało się pozostałymi kobietami. Sporadycznie. Lub... zostawali homoseksualistami. Duża część nie dożywała wieku dojrzałego. Homoseksualizm to również zaprzeczenie kobiecości. Męskość to agresja i walka. Może stąd homoseksualizm w Grecji i Rzymie. Zresztą... czytałem ostatnio wspomnienia Włocha żyjącego w XVI w. Przy nim współczesny gej i pedofil żyjący w Nowym Yorku jest jak siostra Augustyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.net 20.06.11, 18:58 tanebo napisał: > A skąd pomysł że wychowywanie dzieci w monogamicznej heteroseksualnej rodzinie > to norma? Historia pokazuje że to raczej wynalazek z ostatnich kilkuset lat. Sp > ołeczeństwa z przed powstania cywilizacji i dzisiejsze społeczeństwa prymitywne > nie praktykują tego. Podstawową komórką w nich jest rodzina poligamiczna. Nato > miast dzieci wychowuje całe społeczeństwo/plemię. Nie całkiem tak, ale niech będzie:) słusznie zauważyłeś, że monogamiczna, heteroseksualna rodzina to twór stosunkowo młody i dodam, zanikający:) W rozwiniętych społeczeństwach dzieci wychowujące się w takich rodzinach stanowią mniejszość:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 18:27 > A skąd pomysł że wychowywanie dzieci w monogamicznej heteroseksualnej rodzinie > to norma? A skąd pomysł , że wychowanie przez 2 pederastów to norma ?... Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Homo-adopcja naukowo... 22.06.11, 23:34 tanebo napisał: > A skąd pomysł że wychowywanie dzieci w monogamicznej heteroseksualnej rodzinie > to norma? Też zawsze mnie to przy tych rozważaniach intryguje :). Zwolennicy "tradycji" często dorzucają do tego jeszcze warunek matki siedzącej w domu i całymi dniami zajmującej się dziećmi i ojca jako jedynego żywiciela. W takiej wersji owa "tradycyjna rodzina" jest wynalazkiem jeszcze młodszym i nigdy chyba na szeroką skalę nie praktykowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 22:20 > Też zawsze mnie to przy tych rozważaniach intryguje Hm, intrygują Cię oczywistości ?... :) A nie intryguje Cię to : "A skąd pomysł , że wychowanie przez 2 pederastów to norma ?... " :) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 22:57 Jego intryguje skąd te normy, że: kobieta w domu, a dziecko i heteronormatywność. Jak zwykle nic nie zrozumiałeś, bo nie chciałeś myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Zbadano już homoobsesję? IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 23:54 To takie dziwne zjawisko - istnieją tacy, co udając, że homoseksualizm ich odraża bez przerwy szukają w necie artykułów na ten temat, do których mogą linki wkleić, nie potrafią się powstrzymać od komentowania kilkakrotnie w każdym wątku zawierającym w tytule słowo gej, homo, pedał itd., o związkach męsko-męskich myślą tylko i wyłącznie (i to bardzo bardzo często, kilkakrotnie dziennie) kategoriami typu odbyt, sterczący fiutek, pośladki (chociaż może o związkach damsko-męskich też tak myślą, jeżeli takie ich w ogóle interesują). Sami albo żony i dzieci nie mają albo pod osłoną religii brzydzą się seksem hetero i symbolicznie się "kochają" od czasu do czasu. "Cycek kiedyś widziałem ale Biblia coś tam potępia więc zmieńmy temat, Żydówki mają cycki a one zabiły Jezusa, co na to geje?" Co prawda jest ich bardzo mało, ale nie mając co robić ani z kim rozmawiać w realu to są oni wszechobecni na forach. I to prawie wyłącznie "aseksualni" ultrakatole, naziści, rasiści, jeszcze prawdziwsze polaczki czy inni śmiesznie bojaźliwi konformiści, bo normalni ludzie tego problemu nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 21.06.11, 17:58 Czy zdiagnozowano już twoje obsesje ?... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 21.06.11, 21:57 mg2005 napisał: > Czy zdiagnozowano już twoje obsesje ?... Twoje znamy antysemicki homofobie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Zbadano już obsesję? IP: *.jjs-isp.pl 22.06.11, 00:09 To są słowa, których on nie rozumie i nie zna. Antysemityzm nie kojarzy mu się z niczym bo nie zna słowa "Semita", sam posługuje się tworem "antyżydyzm". Homofobia w jego rozumieniu to lęk przed ludźmi. Prymitywny, słabo wykształcony ignorant to typowe dla homofobów, antysemitów i ksenofobów. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 22.06.11, 19:48 Gość portalu: rumianek napisał(a): > To są słowa, których on nie rozumie i nie zna. Antysemityzm nie kojarzy mu się > z niczym bo nie zna słowa "Semita", sam posługuje się tworem "antyżydyzm". Homo > fobia w jego rozumieniu to lęk przed ludźmi. Prymitywny, słabo wykształcony ign > orant to typowe dla homofobów, antysemitów i ksenofobów. Ament :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 22.06.11, 23:19 Gość portalu: rumianek napisał(a): > Antysemityzm nie kojarzy mu się > z niczym bo nie zna słowa "Semita", sam posługuje się tworem "antyżydyzm". Niedouczona ciotka utożsamia Żyda z semitą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Zbadano już obsesję? IP: *.jjs-isp.pl 23.06.11, 01:06 Antysemityzm - wrogość wobec Żydów jako grupy wyznaniowej lub etnicznej; też: teoria uzasadniająca taką postawę sjp.pwn.pl/slownik/2550410/antysemityzm I po co to to się tak popisywać swoją ignorancją, wystarczy sięgnąć po słownik PWN i powtórzyć co najmniej tyle razy ile wchodzisz na to forum, a w końcu się utrwali:) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 23.06.11, 22:29 > I po co to to się tak popisywać swoją ignorancją Głuptaku, znam tę definicję, ale jest ona błędna, co jest oczywiste dla każdego myślącego samodzielnie... Nadal twierdzisz, że Żyd i Semita to to samo ?... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Zbadano już obsesję? 23.06.11, 23:04 Ja ci odpowiem krótko! Jesteś sfrustrowanym facetem gdzieś w Ameryce, który potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi w języku, który rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 24.06.11, 20:57 nikodem123 napisał: > Ja ci odpowiem krótko! Krótko i głupio... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 23.06.11, 23:14 mg2005 napisał: > Nadal twierdzisz, że Żyd i Semita to to samo ?... :)) Dokładnie tak jest inwalido umysłowy; Żyd to Semita ,ale już ktoś kto przyjął wiarę Mojżeszowa to Prozelita !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 24.06.11, 21:07 > Dokładnie tak jest inwalido umysłowy; Żyd to Semita Nie każdy, idioto... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 24.06.11, 21:33 mg2005 napisał: > > Dokładnie tak jest inwalido umysłowy; Żyd to Semita > > Nie każdy, idioto... Udowodnij idioto !! Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 25.06.11, 11:37 > Udowodnij idioto !! Idioto, sam jesteś Żydem aszkenazi - i nie wiesz ,że nie jesteś semitą ??!... :)) Poza tym są też Żydzi-murzyni (z Etiopii) ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 25.06.11, 11:39 PS A poza tym, żydowski durniu, semitami są nie tylko Żydzi - także Arabowie, Palestyńczycy, Ormianie... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 26.06.11, 16:04 mg2005 napisał: > PS > > A poza tym, żydowski durniu, Jak leżysz na pysku w kościele to do typa z obrazu też tak nawijasz ?? :)) semitami są nie tylko Żydzi - także Arabowie, Pale > styńczycy, Ormianie... Ich też nienawidzisz , jak wszystkich obcych !! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 25.06.11, 13:28 mg2005 napisał: > > Udowodnij idioto !! > > Idioto, sam jesteś Żydem aszkenazi - i nie wiesz ,że nie jesteś semitą ??!... : Nie jestem żydem ciotko > )) > Poza tym są też Żydzi-murzyni (z Etiopii) ... :) Głupcze 2700 lat temu Izajasz pisał o rozproszonych Żydach tych też z kraju Kusz czyli Etiopii i Sudanu Iz 11,11 Owego dnia to się stanie: Pan podniesie po raz drugi rękę, aby wykupić Resztę swego ludu, która ocaleje, z Asyrii i z Egiptu, z Patros i z Kusz, z Elamu i Szinearu, z Chamat i z wysp na morzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Zbadano już obsesję? IP: *.jjs-isp.pl 23.06.11, 01:32 mg2005 napisał: > Niedouczona ciotka Widać nie rozumiesz, gdy kolejny raz przedstawiam ci badania, z których jasno wynika, że mężczyźni homofobiczni to kryptogeje, którzy nie akceptują swojej orientacji seksualnej. Im bardziej nie akceptują tym bardziej uzewnętrzniają swoje uprzedzenia do homoseksualistów. To może przetłumaczę na twój język: "Największymi homofobami są cioty, tylko że te niedojebane" Chłopie znikać sobie faceta i bądź szczęśliwy:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 23.06.11, 08:30 Gość portalu: rumianek napisał(a): > To może przetłumaczę na twój język: "Największymi homofobami są cioty, tylko że > te niedojebane" > Chłopie znikać sobie faceta i bądź szczęśliwy:) On ma faceta z krótką lufą stąd frustracja i syndrom niedopchnięcia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 23.06.11, 22:25 Gość portalu: rumianek napisał(a): > mężczyźni homofobiczni Już ci napisałem, że ciotom takim jak ty współczuję, ale nie lękam się :)... więc walisz kulą w płot... :) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Zbadano już obsesję? 23.06.11, 23:09 Oczywiście, że się nie lękasz ciot. Wiesz, że temat "pedalstwa" przyciągnie mnóstwo ludzi, którzy zaczną z Tobą dyskutować. A to spowoduje, że będziesz miał towarzystwo, bo jesteś samotny i sfrustrowany. Tylko wywołując "ognisty" temat masz szansę, aby ktoś z Tobą porozmawiał. Wiesz, że czeka Cię smutny, samotny wieczór przed telewizorem Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 24.06.11, 20:17 Nie projektuj swoich problemów na innych... Lepiej idź do specjalisty po pomoc... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 23.06.11, 23:09 mg2005 napisał: > Już ci napisałem, że ciotom takim jak ty współczuję, ale nie lękam się :)... wi > ęc walisz kulą w płot... :) No pewno ze sie nie lękasz , dobrze się w ich towarzystwie czujesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Zbadano już obsesję? 23.06.11, 23:12 Daj spokój! Dyskutujesz z frustratem - emigrantem, z którym nikt gadać nie chce, bo nie zna języka! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 24.06.11, 09:06 nikodem123 napisał: > Daj spokój! > > Dyskutujesz z frustratem - emigrantem, z którym nikt gadać nie chce, bo nie zna > języka! Zna , w kontaktach z facetami doskonale parle po francusku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Zbadano już obsesję? IP: *.jjs-isp.pl 23.06.11, 23:37 A ja Ci Homofobie tłumaczę, że fobia występuje rzadko u ludzi z uprzedzeniem do homoseksualistów i mimo przedstawiania ci kolejnych definicji tego słowa upierasz się przy lęku. Więc teraz w twoim języku Jesteś antyciotą i brzydzisz się pedałami i takich właśnie jak ty antypedałów poddano badaniu za pomocą urządzenia umaszczonego na penisie, które mierzy ilość krwi w prąciu w reakcji na bodźce audiowizualne. Tą metodę nazywa się fachowo - Pletyzmograf prąciowy i został wynaleziony przez Kurta Freunda w Czechosłowacji w latach 50. XX wieku. W zamierzeniu twórcy miał służyć do sprawdzenia orientacji seksualnej wśród kandydatów do wojska, którzy twierdzili, że są homoseksualni, chcąc uniknąć obowiązkowej służby w wojsku (geje w tamtych czasach byli wykluczeni ze służby wojskowej). W 1996 w USA po raz pierwszy przy użyciu tego urządzenia zbadano mężczyzn podających się za heteroseksualnych antypedałów. Podzielono heteroseksualnych mężczyzn na dwie grupy zgodnie z wynikami testu (Index of Homophobia autorstwa Hudsona i Rickettsa) według skali antypedalstwa do jednej grupy trafili mężczyźni deklarujący postawy swoje uprzedzenie do ciot, do drugiej mężczyźni ich nie przejawiający. Eksperyment wykazał częstsze impulsy homoseksualne u antypedałów. Okazało się, że pedalskie treści erotyczne były stymulujące seksualnie dla antyciot, natomiast dla osób nie uprzedzonych do pedałów były zazwyczaj obojętne seksualnie. Psychologowie postawili na tej podstawie wniosek, że antycioty nie uświadamiają sobie swoich impulsów pedalskich. Tak więc ciotuchno im bardziej się wypierasz swojego pedalstwa tym jesteś bardziej podejrzany homosiu. Mam nadzieję, że teraz dotarło wszytko, skoro definicje uznane przez autorytety są i podawane w słownikach oraz encyklopediach są dla Ciebie błędne, lub mało precyzyjne to masz przetłumaczone wszytko na swój języki rozum. www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8772014?dopt=Abstract Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 24.06.11, 20:52 > A ja Ci Homofobie tłumaczę, że fobia Cioto, wytłumacz mi jak mogę być homofobem, skoro nie odczuwam lęku wobec homików ?... >Jesteś antyciotą i brzydzisz się p > edałami Sklerotyczna cioto, piszę ci 3. raz : pedałom takim jak ty współczuję , a nie brzydzę się. Dotarło ?... A swoją drogą masz "ciekawy" punkt widzenia : jeśli ktoś brzydzi się urynofilią, to jest krypto-urynofilem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Zbadano już obsesję? IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 23:06 mg2005 napisał: > A swoją drogą masz "ciekawy" punkt widzenia : jeśli ktoś brzydzi się urynofilią > , to jest krypto-urynofilem... :) Urynofilia? Skąd taki porządny, katolicki, "normalny" wieśniak zna takie słowa? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 25.06.11, 11:49 Gość portalu: Iza napisał(a): > katolicki, "normalny" wieśniak Do budy , wieśniaczko ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Zbadano już obsesję? IP: *.jjs-isp.pl 25.06.11, 00:20 No widać tobie trzeba tłumaczyć więcej niż 3 razy. Mimo, że podaję definicje ze słowników. Jeszcze raz więc spróbuj się skupić może w końcu załapiesz. Już załapałeś ze homo w słowie pisanym łącznie jak homoseksualizm czy homofobia nie pochodzi od "hom" łacińskiego - człowiek, a od "homo" greckiego jednakowy. teraz czas na krok drugi. Homofobia to postawa antyspołeczna charakteryzująca się uprzedzeniem, nienawiścią i wrogością wobec przedstawicieli mniejszości seksualnych, dyskryminowaniem ich. (słowniki i linki podane były już uprzednio) Badacze uważający, że termin homofobia jest nadużywany, ponieważ rzadko u osób krytycznie nastawionych występuje fobia( źródło: Williamson IR. Internalized homophobia and health issues affecting lesbians and gay men.. „Health education research”). dla tego Zaproponowano wiele zamienników – homonegatywizm, heteroseksizm (źródło: Hudson WW., Ricketts WA. A strategy for the measurement of homophobia.. „Journal of homosexuality”) czy zwyczajnie uprzedzenie względem homoseksualistów (źródlo:Logan CR. Homophobia? No, homoprejudice.. „Journal of homosexuality”). Ja rozumiem, że dla Ciebie te wszystkie naukowe źródla są śmieszne i wolisz opierać się na tym co piszą ignoranci z Opoki, którzy połączyli łacińskie Homo - człowiek z grecka Fobią i wyszło im, że Homofobia to lek przed człowiekiem tylko nie wiedząc czemu wszystkie słowniki, encyklopedie i publikacje naukowe nie ustanie opisują homofobię jako uprzedzenie i niechęć do osób heteroseksualnych, a nie lęk przed nimi. Kolejny raz tłumaczę Ci również, ze nie przedstawiam tu swojego punktu widzenia ,a jedynie wyniki badań przeprowadzonych na mężczyznach którzy uważają się za hetero i są homofobami ( mają uprzedzenia do homoseksualistów). Tu nie zachodzi związek skoro ma obrzydzenie do homoseksualistów podnieca się na ich widok i analogicznie skoro ma obrzydzenie lub uprzedzenie do kogoś/czegoś to dla tego bo to go podnieca. Tylko ktoś kto nie akceptuje swojej orientacji homoseksualnej, bo został tak wychowany, bo boi się odrzucenie z powodu bycia postrzeganym jako gej itd. Zachowując się w sposób homofobiczny (dyskryminując homoseksualistów, a nie się ich lękając) dana osoba utwierdza swoją rolę jako reprezentanta heteroseksualnego. Aby tę tezę sprawdzić (Judith Butler)przeprowadzono badanie, któremu poddano mężczyzn, którzy podawali się za heteroseksualnych jedni z nich mieli uprzedzenia do homoseksualistów inni nie, podzielono ich więc na dwie grupy czyli jedna grupa składały się z homofobów, a druga z tych którzy takich uprzedzeń mimo swej heteroseksualiści nie odczuwali. Ich stopień podniecenia seksualnego mierzono prącia pletyzmografii, który precyzyjnie mierzy i rejestruje mężczyzn obrzmienie. Istotna różnica w stopniu pobudzenia między dwiema grupami polegała na tym, że hetero bez uprzędzeń nie odczuwali podniecenia na film wideo z seksem homoseksualnym, a mężczyzn z uprzedzeniami (homofobicznych) badanie wykazało znaczący wzrost w obwodzie penisa . translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://www.philosophy-religion.org/handouts/homophobia.htm Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 25.06.11, 12:14 Już załapałeś ze ho > mo w słowie pisanym łącznie jak homoseksualizm czy homofobia nie pochodzi od "h > om" łacińskiego - człowiek, a od "homo" greckiego jednakowy. Już przyznałeś sie do błędu - nie wracajmy do tego :) Zrobiłem sobie mały żart, na który dałeś sie nabrać... :) > tera > z czas na krok drugi. Znów , zboczony paranoiku, po raz 4 będziesz twierdził, że czuję nienawiść i obrzydzenie do homików ?... :) > Homofobia to postawa antyspołeczna charakteryzująca się uprzedzeniem, ni > enawiścią i wrogością wobec przedstawicieli mniejszości seksualnych, dyskrymino > waniem ich. Gdybyś potrafił myśleć samodzielnie, to byś zrozumiał, że ta definicja jest niespójna logicznie... > Badacze uważający, że termin homofobia jest nadużywany, ponieważ[b] rzadko u os > ób krytycznie nastawionych występuje fobia Czy już rozumiesz dlaczego błądzisz ,pisząc o homofobii bez fobii ?...:) Tu nie zachodzi > związek skoro ma obrzydzenie do homoseksualistów podnieca się na ich widok i a > nalogicznie skoro ma obrzydzenie lub uprzedzenie do kogoś/czegoś to dla tego bo > to go podnieca Tak być powinno, jeśli twoja "teoria" jest prawdziwa :) > Tylko ktoś kto nie akceptuje swojej orientacji homoseksualnej, A jeśli nie akceptuje urynofilii i koprofilii ?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Zbadano już obsesję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.11, 12:18 > > Zrobiłem sobie mały żart, na który dałeś sie nabrać... :) Ty cały jesteś kpiną:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 25.06.11, 12:38 > Ty cały jesteś kpiną Kpiną z ciebie i podobnych oszołomów :) forum.gazeta.pl/forum/w,29,126274559,126432826,Re_dwojmyslenie_lewackich_fanatykow.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Zbadano już obsesję? 26.06.11, 16:07 mg2005 napisał: > > Ty cały jesteś kpiną > > Kpiną z ciebie i podobnych oszołomów :) Chciałbyś być tu takim katolickim kpiarzem ,ale jak na razie to robisz z siebie średnio co post idiotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Zbadano już obsesję? IP: *.jjs-isp.pl 27.06.11, 01:00 Nie jestem mężczyzną i nie jestem katoliczką, twoje zaślepienie jednak nie dopuszcza innej opcji. Skoro ktoś jest rzecznikiem spraw mniejszości to musi być jednym z nich, jeśli nie jest katolikiem to z pewnością żydem, czyż nie jest tak?? Żal mi Ciebie, bo nienawiść doprowadziła Cie do tego, że siedzisz tu na forum i wyzywasz wszystkich od pedałów, ciot i dewiantów zamiast żyć swoim udanym, spełnionym normalnym życiem, szukając w nim spełnienia i samorealizacji. Skoro od tego, się czujesz lepiej to twoja sprawa jak żyjesz i czym swoje życie wypełniasz. Pisz sobie do woli, może jeszcze ktoś będzie chciał to czytać ja na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Zbadano już obsesję? IP: *.jjs-isp.pl 27.06.11, 01:09 Nie jestem mężczyzną i nie jestem katoliczką. Twoje zaślepienie jednak nie dopuszcza innej opcji, skoro ktoś jest rzecznikiem spraw mniejszości to musi być jednym z nich, jeśli nie jest katolikiem to z pewnością jest żydem, czyż nie jest tak?? Żal mi Ciebie, bo nienawiść doprowadziła Cie do tego, że siedzisz tu na forum i wyzywasz wszystkich od pedałów, ciot i dewiantów, żydów, zamiast żyć swoim udanym, spełnionym "normalnym" życiem, zamiast wypełnić je czymś sensownym lub pożytecznym wolisz uzewnętrzniać swoją frustracje i kompleksy w necie to już twój wybór. Skoro od tego, się czujesz lepiej??? Pisz sobie do woli, może jeszcze ktoś będzie chciał to czytać, ja na pewno już Nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zbadano już obsesję? 27.06.11, 09:45 Gość portalu: rumianek napisał(a): > jeśli nie jest katolikiem to z pewnością jest żydem, czyż nie jest > tak?? Potwierdzasz swoją paranoję... >i > wyzywasz wszystkich od pedałów, ciot i dewiantów, żydów, Gdybyś nie była zaślepiona,to byś zauważyła , że nie wszystkich - tylko tych,którzy wyzywają mnie (np od homofobów ) Nie pluj na innych ,to nie będziesz opluta :) zamiast żyć swoim uda > nym, spełnionym "normalnym" życiem, zamiast wypełnić je czymś sensownym lub poż > ytecznym wolisz uzewnętrzniać swoją frustracje i kompleksy Popatrz w lustro... > ja na pewno już Nie!!! Widzę, że nie potrafisz odnieść się merytorycznie do mojego wpisu - dlatego wybrałaś atak 'ad personam'... forum.gazeta.pl/forum/w,29,126274559,126443641,Re_Zbadano_juz_obsesje_.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.jjs-isp.pl 21.06.11, 21:29 ale zdajesz sobie sprawę, że homofobia u mężczyzn ma bezpośredni związek z podnieceniem na widok seksu homoseksualnego? Co jednoznacznie określa ukryte preferencje homofobicznych mężczyzn, którzy swojej orientacji nie akceptują. www.sfora.pl/Homofobow-podnieca-gejowski-seks-a33205 Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 21.06.11, 22:26 Gość portalu: rumianek napisał(a): > homofobia u mężczyzn Pomyliłeś wątki - my tu nie o lęku przed ludźmi ( homofobii), ale o homo-adopcji... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.jjs-isp.pl 21.06.11, 22:58 Homofobia to nie jest lęk przed ludźmi? Twój problem to nie tylko kryptogejostwo ale i kompletna ignorancja. Łacińskie słowo Homo to nie człowiek a jednakowy, tożsamy, podobny. Twoje uprzedzenia do osób o orientacji homoseksualnej to homofobia innymi słowy stosunek homofobiczny to antygejowskimi. Homofobii to najczęściej osoby z niskim wykształceniem stąd braki w twojej edukacji mnie nie dziwią. Skąd fobia w tej definicji ? Przyczyną homofobi u mężczyzn jest strachu przed odrzuceniem, przed byciem postrzeganym jako osoby homo- lub biseksualne. Zachowując się w sposób homofobiczny dana osoba utwierdza swoją rolę jako reprezentant/ka heteroseksualności, zabezpieczając się zarazem przed byciem postrzeżonym przez resztę grupy jako osoba homo bądź biseksualna. W Stanach wielokrotnie przeprowadzano badania z których jednoznacznie wynika iż mężczyźni silnie uprzedzeni do homoseksualistów poddani pletyzmografii prąciowej, badającej reakcję na różne materiały erotyczne, a najsilniej stymulujące okazały się dla homofobów gejowskie treści erotyczne, natomiast dla osób niehomofobicznych seks homoseksualny był zazwyczaj obojętny seksualnie. Psychologowie postawili wniosek, że mężczyźni-homofobi w swej decydowanej większości nie uświadamia sobie swoich impulsów homoseksualnych, co oznacza że są nie uświadomionymi homoseksualistami. Czy teraz rozumiesz skąd twoje uprzedzenia i wrogość wobec przedstawicieli mniejszości seksualnych? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 22.06.11, 23:13 Gość portalu: rumianek napisał(a): Łacińskie słowo Homo to nie człowiek A homo sapiens to nie człowiek rozumny ?... :) > Twoje uprzedzenia do osób o orientacji homoseksualnej to homofobia Uprzedzenie nie jest fobią, innymi słowy > stosunek homofobiczny to antygejowskimi. Błędnie utożsamiasz homika z gejem :) Homofobii to najczęściej osoby z nisk > im wykształceniem Czyli takie jak ty, biedna ciotko... :) > Czy teraz rozumiesz skąd twoje uprzedzenia To nie są uprzedzenia, ale wiedza > i wrogość wobec przedstawicieli mnie > jszości seksualnych? Wrogość mam do gejowskich ideologów, homikom współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.lukman.pl 22.06.11, 23:17 mg2005 napisał: > > To nie są uprzedzenia, ale wiedza Do wiedzy to ty masz własnie uprzedzenia:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.jjs-isp.pl 23.06.11, 01:00 no jesteś oporny na wiedzę to nie jest twoja wina, to taka uroda:) Spróbuję najprościej jak się da, żebyś nadążył. Wiesz co to jest słownik języka polskiego prawda??? Homofobia - silna niechęć do homoseksualistów i homoseksualizmu sjp.pwn.pl/slownik/2560733/homofobia teraz zajrzyjmy do Słownika Wyrazów Obcych HOMO - w złożeniach (to oznacza że cząstka -homo występuje w jednym słowie łącznie np. homoseksualizm, a nie rozłącznie jak Homo sapiens): taki sam, jednakowy; podobny; tegoż gatunku, analogicznej budowy Etymologia wywodzi się z greki "homós" 'jednakowy, ten sam, taki sam; podobny'; por. anomalia; homeo-. Homofobią określa się zarówno antyspołeczne uprzedzenie awersyjne względem osób homoseksualnych jak i samo zaburzenie lękowe, którego obiektem lękowym są te osoby. Jak zauważa Logan, Schiffman to uprzedzenia do homoseksualistów są bardziej dominujące wśród homofobów, zaś lęki w postaci fobii zgodnej ze ścisłą definicją medyczną występuje rzadko. Etym. - gr. homós 'jednakowy, ten sam, taki sam; podobny'; por. anomalia; homeo-. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 22:38 > HOMO - w złożeniach (to oznacza że cząstka -homo występuje w jednym słow > ie łącznie np. homoseksualizm, a nie rozłącznie jak Homo sapiens Ciotko, już nie pamiętasz co napisałeś ?... :) Gość portalu: rumianek napisał(a): Łacińskie słowo Homo to nie człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Homo-adopcja naukowo... 23.06.11, 23:11 Sam widzisz, że już spierasz się o słówka. Jak ja współczuję sfrustrowanym emigrantom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.jjs-isp.pl 23.06.11, 23:45 Tu mój błąd, ale nie mam z Tym problemu by się przyznać, tymbarskiej, że za drugim razem tłumaczenie było pełne i precyzyjne. Ciota to jesteś ty do tego sfrustrowaną bo nie akceptującą swojej własnej skłonności seksualnej. Im więcej wykrzykujesz ciota tym bardziej nim jesteś, to udowodnione, będzie Ci lżej, aż to zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Homo-adopcja naukowo... IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 23:13 Żaden z ciebie językoznawca, ciotko, ale znasz takie słowa, jak urynofilia? Twój chłopak studiuje psychologię czy jesteś po prostu dewiantem? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Homo-adopcja naukowo... 25.06.11, 11:51 Twó > j chłopak studiuje psychologię czy jesteś po prostu dewiantem? Do budy, dewiantko ! Potrafisz tylko szczekać... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homoseksu IP: *.jjs-isp.pl 22.06.11, 19:01 ... twierdzi psycholog prof. Bogdan Wojciszke. Dla dzieci takie rozwiązanie nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. Jednoznacznie stwierdzają to wyniki dotychczasowych badań, w których porównywano rozwój dzieci wychowywanych przez partnerów tej samej i różnej płci. Tych badań nie ma na razie zbyt wiele – jest ich kilkadziesiąt – niemniej są metodologicznie poprawne, można więc na ich podstawie formułować prawomocne wnioski. Te wnioski są jasne: jeśli chodzi o przystosowanie psychologiczne, czyli tak zwane zdrowie psychiczne, rozumiane jako brak zaburzeń, prawidłowy rozwój poznawczy, tożsamość płciową – dzieci wychowywane przez pary homoseksualne nie ustępują w żaden sposób dzieciom z rodzin heteroseksualnych. wiadomosci.onet.pl/kiosk/dzieci-dla-gejow-i-lesbijek,1,4628361,kiosk-wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo 22.06.11, 22:38 Gość portalu: rumianek napisał(a): > [i]Dla dzieci takie rozwiązanie nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. Jednoz > nacznie stwierdzają to wyniki dotychczasowych badań, "Gdy dwaj wysoce zaangażowani w walkę "o prawa gejów" naukowcy - Meezan i > Rauch > > - przeanalizowali w roku 2005 całość dostępnej literatury naukowej na tem > at ho > > moseksualistów w roli rodziców, stwierdzili, że tylko 4 badania spełni > ają ry > > gory rzetelności naukowej: "Nie istnieją praktycznie żadne dowody > na > > to, w jaki sposób homoseksualne rodzicielstwo wpływa na dzieci"4. Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo 22.06.11, 23:47 W krajach skandynawskich czy Wielkiej Brytanii ponad połowa dzieci rodzi się poza małżeństwem i zapewne ta tendencja będzie się pogłębiać. I nie ma w tym nic strasznego. Nie licząc już nawet badań, o których wspomniałem – gdyby rzeczywiście te wszystkie zmiany miały destrukcyjny wpływ na dzieci, już byśmy o tym wiedzieli. Według najbardziej ostrożnych szacunków w USA w rodzinach złożonych z dwóch partnerów tej samej płci wychowuje się około miliona dzieci. To ogromna liczba. Nie uszłoby naszej uwagi, gdyby te dzieci w jakikolwiek uchwytny sposób różniły się od rówieśników. Nic takiego się nie dzieje. Nie ma żadnych powodów, żeby zakładać, iż zdolności wychowawcze mają jakikolwiek związek z orientacją seksualną. Że heteroseksualista potrafi, a homoseksualista nie potrafi wychowywać. Zresztą heteroseksualista często też nie potrafi. Można dostać białej gorączki, widząc, w jaki sposób heteroseksualni rodzice wychowują dzieci. wiadomosci.onet.pl/kiosk/dzieci-dla-gejow-i-lesbijek,1,4628361,kiosk-wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo IP: *.jjs-isp.pl 22.06.11, 23:57 Tylko dwaj naukowcy??? Tymczasem Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wydało oświadczenie (stowarzyszenie psychologiczne liczące 150 000 członków na całym świecie): Pomimo powszechnej zgody w środowisku naukowym, że zarówno homoseksualizm jak i heteroseksualizm są normalnymi ekspresjami seksualności, niektóre organizacje polityczne i religijne próbują zmieniać orientację seksualną poprzez terapię, agresywnie propagując tę postawę społeczeństwu. Takie działania są znacznie szkodliwe, ponieważ prezentują fałszywe przekonanie, że homoseksualizm jest chorobą psychiczną, uznając często, że brak możliwości zmiany orientacji seksualnej jest moralną porażką. www.psych.org/ — Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo IP: *.jjs-isp.pl 23.06.11, 00:07 Dodam jeszcze, że adopcję dzieci przez pary osób tej samej płci popierają nie tylko Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, ale min. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychoanalityczne, Amerykańska Rada Adopcji Dzieci czy Amerykańska Akademia Pediatryczna itd American Academy of Child and Adolescent Psychiatry (1999) American Academy of Family Physicians (2002) American Academy of Pediatrics (2002) American Bar Association (1995, 1999 and 2003) American Medical Association (2004) American Psychiatric Association (1997 and 2002) American Psychoanalytic Association (2002) American Psychological Association (1976 and 2004) Child Welfare League of America (1988) National Adoption Center (1998) National Association of Social Workers (2002) North American Council on Adoptable Children (1998) Voice for Adoption (2006) www.hrc.org/issues/parenting/professional-opinion.asp Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo 24.06.11, 19:59 > Dodam jeszcze, że adopcję dzieci przez pary osób tej samej płci popierają nie t > ylko Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, ale min. Amerykańskie Towarzystw > o Psychiatryczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychoanalityczne, Amerykańska Rada > Adopcji Dzieci czy Amerykańska Akademia Pediatryczna To takie same wariaty jak ATP... Further, several of these organizations also have issued statements declaring that a parent's gender identity and/or physical appearance is irrelevant to his or her abilities as a parent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo IP: *.lukman.pl 23.06.11, 00:12 Właśnie ta paniusia jest znaną aktywistką na rzecz prostowania homików. Czytałem jej artykuł, gdzie radzi rodzicom, jak nie dopuścić do rozwinięcia homoseksualizmu u dziecka:) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo 23.06.11, 23:30 Ja przeczytałem artykuły naukowe, na które się powoływała. Powiem tylko tyle: - Dobra robota, głupia kobieto! Tyle argumentów za homoadopcją, to ja bym nie znalazł!! A teraz quiz! Autorka artykułu: * Nie zna angielskiego * Jest fanatyczką: - Ojcze, rzeczywistość MUSI wyglądać inaczej niż oni piszą! * Jest głupia - nie rozumie tekstu, który czyta. * Jest mądra - zna grupę do celową. Lemingi od Muchomora wszystko łykną. Nie sprawdzą informacji, bo nie znają angielskiego, a jeśli to zawsze uwierzą w to, co tam przeczytają. Ojcze: - Po moim artykule nakład gazety skoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo 24.06.11, 19:48 > Tymczasem Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wydało oświadczenie (stowarzy > szenie psychologiczne liczące 150 000 członków na całym świecie): > [i]Pomimo powszechnej zgody w środowisku naukowym, że zarówno homoseksualizm ja > k i heteroseksualizm są normalnymi ekspresjami seksualności, Przestań z tą śmieszną organizacją, która twierdzi, że choroba to zdrowie... :) niektóre organizac > je polityczne i religijne próbują zmieniać orientację seksualną poprzez terapię > , agresywnie propagując tę postawę społeczeństwu. Co to za bełkot ?!... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo 24.06.11, 21:27 mg2005 napisał: > Przestań z tą śmieszną organizacją, która twierdzi, że choroba to zdrowie... :) Masz jakieś podstawy żeby kwestionować dorobek naukowy ludzi którzy twierdzą ze pedalstwo to nie choroba ??Np czy jesteś specjalistą w tym zakresie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby pary homo 25.06.11, 11:34 > Masz jakieś podstawy Każdy myślący człowiek ma takie podstawy ! ... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d ale brednie.... 23.06.11, 08:49 "Dzieci, które dorastają w pełnej tzw. tradycyjnej rodzinie (z dwojgiem biologicznych rodziców, związanych węzłem małżeńskim), są zdrowsze zarówno fizycznie, jak i psychicznie, lepiej radzą sobie w szkole, zdobywają lepsze wykształcenie. " czyli caly ten kryminal, kibole, dresiartwo i kiepsko uczyce sie dzeici w PL to dzieci wychowywane pewnie w rodztinach jednoplciowych..hehehehe... :))))) a patrz..w Niemczech byly robione badania, ponad 15 tys dzeici zyje w rodzinach jednoplciowych..i okazalo sie ze rozwojem nie odbiegaja od swoich rowiesnikow, a procentowo byly znacznie lepsze w nauce. Jak juz ktos podaje "amerykanskie" zrodlo to mi sie czerwona lampka zapala... bo ze nieby co? amerykanski to takie rewelacyjne? czlowieku w tym kraju jest prawe najwieksza przestepczosc na swiecie i jest to kraj z najwieksza po chinach liczba wiezien. Liczba morderstw nie spada od lat i placuje sie chyba po RPA na 2 miejcu.. i oni mowie, ze dzieci wychowane w rodznach jednoplciowych maja tendencje to alkoholu i przestepczosci.. to u nich chyba caly kraj musi byc homo.... ty nie podawaj naszego dzeinnika jako zrodlo, bo tjes bzdrurne jadnostrnne pismidlo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: ale brednie.... IP: *.jjs-isp.pl 23.06.11, 09:45 Większość Amerykańskich naukowców twierdzi z goła co innego. Więc nie pomstuj na amerykańskie źródła jako ogól. Zdecydowana większość środowisk naukowych w USA zaprzeczają takim przekonaniom, twierdząc, że powstały one na gruncie antyspołecznych uprzedzeń względem mniejszości seksualnych. Adopcję dzieci przez pary osób tej samej płci popierają m.in. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychoanalityczne, Amerykańska Rada Adopcji Dzieci czy Amerykańska Akademia Pediatryczna Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: ale brednie.... 23.06.11, 13:57 nie zrozumieles o co mi chodzi... chodzi mi o to, ze jak jakis dziwny dzeinnik chce przytoczyc jakas durnowata informacje to zaraz powoluje sie na badania z USA...ze niby sa bardziej wiarygodne... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: ale brednie.... 23.06.11, 23:39 Rzeczywiście nie zrozumieliście się, chociaż myśleliście to samo! Ale najciekawsze jest to, że te amerykańskie .... podają! Homoadopcja nie niesie żadnych negatywnych skutków dla dzieci! Nasz Dziennik dostarczył argumentów! Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: ale brednie.... 24.06.11, 21:14 > a patrz..w Niemczech byly robione badania, ponad 15 tys dzeici zyje w rodzinach > jednoplciowych..i okazalo sie ze rozwojem nie odbiegaja od swoich rowiesnikow, > a procentowo byly znacznie lepsze w nauce. To powinno dać ci do myślenia : czy badania robiono poprawnie - na porównywalnych grupach Odpowiedz Link Zgłoś
last_van_hesing Re: ale brednie.... 24.06.11, 21:17 mg2005 napisał: > > a patrz..w Niemczech byly robione badania, ponad 15 tys dzeici zyje w rod > zinach > > jednoplciowych..i okazalo sie ze rozwojem nie odbiegaja od swoich rowiesn > ikow, > > a procentowo byly znacznie lepsze w nauce. > > To powinno dać ci do myślenia : czy badania robiono poprawnie - na porównywalny > ch grupach Ciebie to nieuku bawi, myślisz, że ktoś tu poważnie bierze twoje uwagi, człowieczku który nawet nie stał w pobliżu nauki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: ale brednie.... IP: *.jjs-isp.pl 25.06.11, 11:39 Burak z ciebie, ignorant i homoseksualista ukrywający swoją prawdziwą orientację seksualną. Żałosny jesteś człowieku, przykro na te twoje wpisy patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: ale brednie.... 26.06.11, 16:05 Gość portalu: rumianek napisał(a): > Burak z ciebie, ignorant i homoseksualista ukrywający swoją prawdziwą orientac > ję seksualną. > Żałosny jesteś człowieku, przykro na te twoje wpisy patrzeć. Chłopak go dla kobiety zostawił stąd trauma ! Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: ale brednie.... 25.06.11, 11:34 Kiedy tym razem mg wyjątkowo, zapewne nieświadomie, napisał coś istotnego. Próba powinna być porównywalna, w tym wypadku pod względem zamożności, wykształcenia i wieku rodziców, miejsca zamieszkania. Wiek w którym dziecko zostało adoptowane też zapewne ma znaczenie. To trochę tak, jak z badaniami, które wykazują, że wegetarianie żyją dłużej, niż mięsożercy. Linkuję wypowiedź Verdany z mojego ulubionego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: ale brednie.... 25.06.11, 12:18 > Kiedy tym razem mg wyjątkowo, zapewne nieświadomie, napisał coś istotnego Oczywiście, że świadomie ! Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: ale brednie.... 25.06.11, 13:23 A jak bardzo chciałbyś manipulować próbą, żeby uznać badania za wiarygodne? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: ale brednie.... 26.06.11, 13:31 angelfree napisała: > A jak bardzo chciałbyś manipulować próbą, żeby uznać badania za wiarygodne? ??... Odpowiedz Link Zgłoś