Zalety donosu

17.07.11, 15:34
Wczoraj zlozylem donos na Blinga na O forum. Zawiadomilem, ze podjudza przeciwko moderatorom. Przed wyslaniem donosu rozmyslalem, czy czynie wlasciwie. Po glebszym namysle uznalem, ze idea donosu nie kloci sie z moimi lewicowymi pogladami. Zacznijmy od tego, ze prawicowcy fanatycznie zdemonizowali donos jako jeden z elementow wspolzycia spolecznego. Ale czy mozna sobie wyobrazic spoleczenstwo, w ktorym nie istnieje donos? Nie byloby szans na walke z przestepczoscia, naduzyciami. Sasiad maltretujacy wystraszona zone i dzieci bylby bezkarny.
Uwazam, ze np. Niemcy sa bardziej rozwinietym krajem od Polski miedzy innymi z powodu popularnosci donosu. Donos cementuje spoleczenstwo, sprawia, ze nawet w drobnych sprawach ludzie nie pozostaja bezkarni, kiedy lamia prawo. Na przyklad jesli ktos regularnie nie zbiera kupy po piesku. Panuje wieksza dyscyplina, zas dyscyplina na przelozenie na lepsza organizacje, a ta z kolei jest napedem postepu.
Zachecam, abyscie przeegzaminowali swoj stosunek do donosu i popatrzyli na niego w sposob nowoczesny, bez historycznego bagazu.
    • voxave Re: Zalety donosu 17.07.11, 16:35
      Rata------rozumiem ze z twojej strony nie bedzie fochow jak ciebie ktos gdzies doniesie.
      • rata.sofisticada Re: Zalety donosu 17.07.11, 16:51
        Rata------rozumiem ze z twojej strony nie bedzie fochow jak ciebie ktos gdzies doniesie.

        Jakies tam fochy moga byc. Ale mysle, ze szybko zapanowalbym nad swoim egoizmem i niedojrzaloscia. Mysle, ze czlowiek z rozwinieta swiadomoscia obywatelska powinien priorytetowo traktowac interes spoleczny.
        Czy kiedykolwiek ktos na Ciebie doniosl?
        • voxave Re: Zalety donosu 17.07.11, 16:59
          Rata --tego nie wiem, ale być może, bo nie raz w moim zyciu działy sie dziwne rzeczy.Ja natomiast wale prawde w ślipia ostrzegam co zrobie danemuj osobnikowi bo jestem człowiekiem honoru i w tanie podchody sie nie bawie.Czy to jest dla mnie korzystne--nie sądzę....
          • voxave Re: Zalety donosu 17.07.11, 17:08
            Rata---ty rzeczywiscie złożyles donos na naszego forumowicza---paskudnie postapileś oj paskudnie--myślalam ze żartujesz ale ty na serio.--sprawdzilam na f.o forum.
            Zastanawiam sie czy nie wykluczyc cie z kregu moich znajomych,bo okryles sie hańbą i ona a na mnie może przejśc.
            • rata.sofisticada Re: Zalety donosu 17.07.11, 17:23
              Zastanawiam sie czy nie wykluczyc cie z kregu moich znajomych,bo okryles sie ha
              > ńbą i ona a na mnie może przejśc.


              Moje sumienie lewicowe nakazuje mi byc donosicielem jawnym. Gdybym wyslal wiadomosc do moderatorow na priva, to bys nawet nie wiedziala. Mozesz mnie wykluczyc z grona swoich znajomych. Przekonalem sie juz nieraz, ze za uczciwosc czlowiek placi wysoka cene.
          • rata.sofisticada Re: Zalety donosu 17.07.11, 17:17
            Ja natomiast wale prawde w ślipia ostrzegam co zrobie danemuj osobnikowi
            > bo jestem człowiekiem honoru i w tanie podchody sie nie bawie.Czy to jest dla
            > mnie korzystne--nie sądzę....


            Czyli myslimy podobnie. Zauwaz, ze zastosowalem donos jawny, nie tajny. W Polsce jest trocha jakos dziwnie. Jak ktos donosil w sposob tajny, to dzis moze i jest nawet bohaterem lub na karierologicznych szczytach. A jesli ktos donosil w sposob otwarty, to byl lub jest swinia itd. Czy to sprawiedliwe? Czy w demokracji powinny byc podzialy na lepszych i gorszych donosicieli?
            • voxave Re: Zalety donosu 17.07.11, 17:43
              Rata-
              • rata.sofisticada Re: Zalety donosu 17.07.11, 18:24
                ale dlaczego na tego forumowicza co on ci zrobil czy to dla błahostki warto było na zębach ponieść kolegę nie pojmuje tego.

                Na kims trzeba bylo przeciez przetestowac system. Zreszta zauwaz prosze, ze donos ma nature pasywna. Zobrazuje to przy pomocy nastepujacej metafory: donos jest jak plemnik. A reakcja adresata jest jak jajeczko. Zeby zrodzila sie konkretna akcja, musi byc wystarczajaco duzo plemnikow. No i oczywiscie jajeczko. Plemnik solista nic by nie ugral. To jest gra zespolowa. Realia sa trudne. Jeden plemnik odniesie sukces, mnostwo innych przepada bez sladu. Podobnie jest z donosami. Statystycznie wiec rzecz biorac, niepotrzebnie sie martwisz o Blinga.
                Prosze tez zauwazyc, ze donos sam w sobie nie jest ani dobry, ani zly. Moze zarowno uratowac czyjes zycie, jak i je zniszczyc. A poza tym w Polsce, jak mi sie wydaje, panuje istne kuriozum. Wydaje mi sie, ze taki lapowkarz jest postrzegany w miare pozytwnie, jako ktos, kto umie wyruchac system, kto jest zyciowo zaradny. A donosiciele, niezaleznie w jakiej sprawie dzialaja, sa w jakims sensie spolecznie dyskryminowani. Pytanie zasadnicze - kto jest spolecznie bardziej szkodliwy: lapowkarz czy donosiciel?
                • voxave Re: Zalety donosu 17.07.11, 18:33
                  Rata--wywód logiczny, ale akurat mi sie nie nudzi---poczekaj na innych gadaczy :)
    • bling.bling Re: Zalety donosu 17.07.11, 20:15
      ROTFL!!!
    • bling.bling Re: Zalety donosu 17.07.11, 20:18
      Nie mogę się ze śmiechu opanować.... uff ale odjazd...
      Pośmiejmy się razem:
      Chcialbym zlozyc donos na Bling.bling. Na FS wyraza sie negatywnie o moderatorach Gazety i podjudza innych forumowiczow.
      Czy da sie z nim cos zrobic?
    • no.nie.mogiem polskie donosy a niemieckie 17.07.11, 20:19
      Niemiec donosi jak ktoś Ordnung łamie - ze złości,
      Polak najczęściej na sąsiada do skarbówki - z zazdrości
      • gucio71.2 Re: polskie donosy a niemieckie 17.07.11, 20:51
        no.nie.mogiem napisała:

        > Niemiec donosi jak ktoś Ordnung łamie - ze złości,
        > Polak najczęściej na sąsiada do skarbówki - z zazdrości

        a rata z frustracji ze go wszyscy olewają
        • rata.sofisticada Re: polskie donosy a niemieckie 18.07.11, 00:49
          a rata z frustracji ze go wszyscy olewają

          Kazdy glupiec umie wyciagnac fiuta. Ale tylko nieliczni potrafia ocenic kierunek wiatru.
          • tenpoliszynel I widzisz, Rata, gdybys umial ocenic onze kierunek 18.07.11, 00:52
            ...nie mialbys klopotu w rodzaju prania porciet:)
    • bling.bling ciii.... 17.07.11, 21:16
      na drzwiach damskiej toalety ktoś napisał "moderator jest gupi"
    • jureek Re: Zalety donosu 17.07.11, 22:50
      A w kiblu ktoś napisał, że kaowiec jest głupi.
      Jura
      • jureek Re: Zalety donosu 17.07.11, 22:53
        jureek napisał:

        > A w kiblu ktoś napisał, że kaowiec jest głupi.

        No to się wygłupiłem. Co mnie, cholera, podkusiło, żeby pisać w wątku, zanim go całego nie przeczytałem. No i wyszła powtórka. Sorry
        Jura
    • tenpoliszynel No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 17.07.11, 23:03
      Czy ty aby nie przebywasz zbyt dlugo na sloncu, Rata?
      • rata.sofisticada Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 00:51
        Czy ty aby nie przebywasz zbyt dlugo na sloncu, Rata?

        Konkretnie: z czym sie nie zgadzasz?
        • tenpoliszynel Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 00:56
          Nie zgadzam sie z uzywaniem formuly donosu wobec czlowieka, ktory dobrze bawi sie na forum, innych nie zniechecajac przy tym do pisania nan:)

          A jak tam skutki udaru slonecznego?
          Ustepuja?
          • rata.sofisticada Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 01:07
            Nie zgadzam sie z uzywaniem formuly donosu wobec czlowieka, ktory dobrze bawi sie na forum, innych nie zniechecajac przy tym do pisania nan:)

            Wiedze, ze ogarnela Cie chcica na trolling i pogniewales sie na strone merytoryczna tego watku. Dam Ci ostatnia szanse. Co wiedzisz niewlasciwego w donosie? Konkretnie, bez banalow.
            • tenpoliszynel Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 01:22
              Uwazam, ze nalezy z niego korzystac jedynie w sytuacjach ekstremalnych, bowiem kazda spolecznosc ma dosc narzedzi, by w sytuacji zblizonej do normy sama regulowac zachowania swoich czlonkow:)
              • rata.sofisticada Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 02:47
                Uwazam, ze nalezy z niego korzystac jedynie w sytuacjach ekstremalnych, bowiem kazda spolecznosc ma dosc narzedzi, by w sytuacji zblizonej do normy sama regulowac zachowania swoich czlonkow:)

                No ladnie. Tylko nie odpowiedziales na pytanie.
                Donos to temat tabu. A przeciez donosicielstwo ma sie swietnie wszedzie: Na lonie Kosciola, w kazdej partii politycznej, w GW czy Naszym Dzienniku, w korporacjach, malych firmach, wsrod wierzacych i ateistow. Czy jak bedziemy sypac banalami, ze donos jest zly, to czy problem zniknie? Ludzie, korzystajac z dobrodziejstwa mechanizmow obronnych psychiki, zawsze usprawiedliwia przed soba swoje zachowanie i nawet umiejetnie zastapia slowo "donos" jakims bardziej eleganckim terminem.

                Bez donosow ciezko sobie wyobrazic rozwoj cywilizacji. Potrzeba donosu jest niekiedy silna jak poped seksualny. Tlumienie instynktu donosicielskiego jest wbrew ludzkiej naturze. Owszem mozna z nia walczyc. Ale to moze byc jak z seksem, kiedy ktos bohatersko wyrzeka sie ciala kobiety, a potem wpada w sidla onanizmu w jakiejs ekstremalnej formie - z pomoca rozgrzanego kaloryfera na przyklad.

                Donos krolowal, kroluje i bedzie krolowal. Zamiast udawac, ze problemu nie ma, lepiej podejsc do sprawy pragmatycznie i uczuciwie wybrac taka forme donosu, aby byla ona kulturalna, praktyczna, o niskim stopniu szkodliwosci. Jesli ktos musi donosic, niech to robi dla jakiejs konkretnego powodu, korzysci. A nie dla frajdy, ot tak, zeby komus dokopac.

                Wydaje mi sie, ze donos mozna porownac do chodzenia nago. Czlowiek Zachodu boi sie chodzic na waleta, choc jest coraz cieplej i nieraz spocone majtki uwieraja niemilo. Niektorzy twierdza: o nie, nie mozna tak, bo jakby gola baba z odslonietym biustem spacerowala po ulicy, to by ja od razu zgwacili. Ale afrykanskie doswiadczenia przecza tym obawom. Owszem na poczatku byloby wiele wrazen, ale po roku bylby totalny przesyt widokiem cycuszkow. Tak samo byloby z jawnym donosem, ktory nie bylby potepiany spolecznie. Na poczatku bylby pewnie jakies problemy. A potem jawny donos stalby sie czyms normalnym i raczej ulatwialby zycie niz utrudnial. Donos stacilby magie owocu zakazanego.

                Wiem, ze snuje bezowocnie swoje lewicowe wizje. Mam swiadomosc, ze konserwatywny beton nie dopusci szybko do postulowanych powyzej zamian. Ale to nie powinno zniechecac do dzialania.
                • voxave Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 07:48
                  Donos kojarzy mi sie z utrata wolności lub zycia.Tak w sensie historycznym mam to zakodowane.Doniesienie na kogoś w okresie okupacji carskiej powodowal aresztowanie i wywiezienie na Sybir.W czasie wojny donos o ukrywanie Zydow powodowal smierc ludzi.Donos dla mnie jest dzialaniem niosacym smierć więc odrażający.
                  • narfi Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 09:07
                    No niestety, mimo,ze dla mnie donosicielstwo tez jest czyms paskudnym ,to musze przyznac szczurkowi duzo racji.
                    W AU, jak pewnie wiecie,istnieje duzy problem z woda.Przez dlugie okresy czasu rzad wprowadza ostre restrykcje w jej zuzyciu.Pare lat temu zaczely sie ukazywac w TV rzadowe
                    anonsy-reklamy naklaniajace obywateli do donoszenia na sasiadow,ktorzy uzywaja wode wbrew restrykcjom.Np. podlewaja ogrodki w dniach czy godzinach kiedy jest to zakazane,lub myja samochody czy splukuja podjazdy do garazy podczas gdy istnieje calkowity zakaz wykonywania takich czynnosci.
                    Reakcja wsrod znajomych byla identyczna,pelne potepienie wladz za sankcjonowanie donosicielstwa jak i pewnosc,ze taki program nie moze dzialac poniewaz tradycyjnie donosicielstwo nie lezy w charakterze Australijczykow.
                    No i okazalo sie bardzo szybko ile wiemy o charakterze Australijczykow czy ludzi generalnie.
                    Kazdego dnia wplywalo tysiace donosow,ze u sasiada trawa zbyt zielona i samochod czysty,czyli uzywa wode wbrew restrykcjom.Wiele z tych donosow konczylo sie duzymi mandatami.
                    W chwili obecnej istnieje podobna kampania dotyczaca uzywania komorek w trakcie prowadzenia samochodu.Kazdego dnia wplywa w samym Melbourne ponad 2tys, donosow.
                    Cos musi byc w charakterze czlowieka,co zmusza go do takich zachowan i nie mysle,ze jest to troska o wode czy bezpieczenstwo na drogach.
                    • Gość: kalka Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) IP: *.as13285.net 18.07.11, 09:24
                      moze nalezaloby uzupelnic,ze wiele zalezy od formy wypowiedzi nadajacej wage podawanej iformacji.
                      bo np panstwach o systemach ( ze tak se skoroce) post protestanckich, wielo- wiekowe doswiadczenia nauczyly z anonimow ( donosow) uczynic forme raportu.
                      a to o czym piszesz narfi, jest chyba- zwykla statystyka, bo nie "podejrzewam" Cie o celowe "przerabianie" informacji na takie o znamionach- danych wrazliwych:)
                    • rata.sofisticada Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 18:16
                      Kazdego dnia wplywalo tysiace donosow,ze u sasiada trawa zbyt zielona i samocho
                      > d czysty,czyli uzywa wode wbrew restrykcjom.Wiele z tych donosow konczylo sie d
                      > uzymi mandatami.
                      > W chwili obecnej istnieje podobna kampania dotyczaca uzywania komorek w trakcie
                      > prowadzenia samochodu.Kazdego dnia wplywa w samym Melbourne ponad 2tys, donosow.


                      Narfi, bardzo sie ciesze, ze ukazujesz zagraniczna perspektywe, bo wielu naszych rodakow mysli, ze sa najmadrzejsi na swiecie.
                      Susze bardzo dotkliwe dotknely w tym roku poludniowa czesc Ameryki. Szczegolnie stany Texas i Oklahoma. Rzadzacy tam gubernatorzy wezwali ludzi do modlitwy o deszcz. A ja jestem niekiedy pesymista co do natury ludzkiej i bardziej wierze w skutecznosc donosu niz intrewencji Wiekuistego. Bo tylko dzieki donosom mozna wylapywac ludzi marnujacych setki litrow wody na trawniki w czasie suszy i w ten sposob zapobiec poglebianiu katastrofy klimatycznej.
                      Telefony komorkowe to tez piekny przyklad. Gdyby byla dostepna odpowiednia technologia, donosilbym na kierowcow tekstujacych podczas jazdy. Donos to jedna z najbardziej skutecznych broni z ludzkim idiotyzmem, jakie otrzymalismy w prezencie od ewolucji spolecznej. Kochani, nie bojmy sie donosu. Tak jak istnieje cos takiego jak kultura picia, tak tez jest i kultura donosu.
                  • rata.sofisticada Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 18:01
                    Donos kojarzy mi sie z utrata wolności lub zycia.Tak w sensie historycznym mam
                    > to zakodowane.Doniesienie na kogoś w okresie okupacji carskiej powodowal areszt
                    > owanie i wywiezienie na Sybir.W czasie wojny donos o ukrywanie Zydow powodowal
                    > smierc ludzi.Donos dla mnie jest dzialaniem niosacym smierć więc odrażający.

                    Voxave, zauwaz, ze nie tylko pamiec historyczna determinuje Twoj stosunek do slowa "donos". Takze uprzedzenia lingwistyczne. A uprzedzenie lingwistycznie, podobnie jak kazde inne, ogranicza obiektywizm i defrauduje pozytywna energie intelektualna. Slowa sa zdradliwe i czesto oszukuja umysl. Kilka przykladow. Z czym Ci sie kojarzy slowo Francja? Niezmiernie kulturalne i cywilizowane panstwo? Romantyczna milosc? Louvre? Tymczasem "Francja" wywodzi sie od slowa oznaczajacego wielce paskudny topor - bardzo skuteczny w zabijaniu i okaleczaniu. Slowa miewaja wzloty i upadki. Angieskie slowo "hector" ma niezwykle piekne pochodzenie. Pierwotnie oznaczalo bohatera, az nagle, pieron wie dlaczego, w siedemnastowiecznym Londynie zaczelo oznaczac czlonka gangu, a dzis jako czasownik ma jeszcze gorsze znaczenie. Awanse, i tu widze szanse dla slowa "donos", tez sie zdarzaja. Niekiedy spektakularne. Wezmy pod uwage ewolucja chinskiego tong zhi. Kiedys oznaczalo towarzysza, a dzisiaj w slangu - geja. Prosze wiec nie daj sie zlapac w pulapke lingwistyczna. Slowa, jako twor abstrakcyjny, czesto bardziej gmatwaja rzeczywistosc niz ja rzetelnie opisuja.
                    Donos kojarzy Ci sie ze smiercia? Czy zatem dlatego, zeby odciac sie od skojarzen zrodzonych w Twoim umysle, nie powiadomisz odpowiednich sluzb, gdy bedziesz widziala sasiada znecajacego sie nad dzieckiem?
                    • voxave Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 19:00
                      Rata----powiadomie jak sie bedzie komus dziala krzywda ale nie za pomoca donosu,ale oficjalnego zgłoszenia---donos jest słowem wykluczonym z mojego słownika.
                      Zmarwilam sie imieniem Hektor.
                      • rata.sofisticada Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 18.07.11, 20:06
                        Rata----powiadomie jak sie bedzie komus dziala krzywda ale nie za pomoca donosu,ale oficjalnego zgłoszenia---donos jest słowem wykluczonym z mojego słownika.

                        Niech Ci bedzie, roszada lingwistyczna rozwiaze problem. Zreszta wybor jest raczej duzy. Np. poinforumuje, zwroce uwage, napomkne itd.
            • Gość: rol Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 21:44
              > pogniewales sie na strone merytoryczna tego watku.

              A gdzie jest merytoryczna strona donosu? Gdzie sa dowody?

              forum.gazeta.pl/forum/w,299,127087349,127087349,Donos.html
              • rata.sofisticada Re: No czegos takiego jeszcze nie przerabialem:) 19.07.11, 00:07
                A gdzie jest merytoryczna strona donosu? Gdzie sa dowody?

                forum.gazeta.pl/forum/w,299,127087349,127087349,Donos.html


                Sa rozne formy donosu. Z tym ze ja, przynajmniej na razie, nie prowadze tu warsztatow donosicielskich, tylko analizuje zagadnienie przez pryzmat filozoficzno-spoleczny.
    • bling.bling Re: Zalety donosu 18.07.11, 21:49
      Czy wypada mi barłożyć w tamtym donosowym wątku raty?
      mam trollowatą chcicę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja