Dodaj do ulubionych

Sabotaz w kiblu

24.08.11, 21:30
W kiblach bylo fajnie i szczesliwie, dopoki lewica nie postanowila wcielic pieknych idei w czyn. Zamysl byl szlachetny. Wieksze oszczednosci wody przy splukiwaniu. W wielu miejscowosciach (miedzy innymi w tej, w ktorej pracuje) nakazano wprowadzenie nowej generacji sraczow. Mialo byc klawo. Ale szybko okazalo sie, ze zmiany sprawily, iz nawet papier toaletowy zatyka kible. W zasadzie nowe kible dobrze znosza tylko jeden rodzaj papieru toaletowego, taki niemal przezroczysty, ktory sie szybko rozpuszcza. Trzeba miec troche doswiadczenia, aby uzywajac owego papieru, nie wlozyc sobie palca do tylka. Nalezy znac odpowiednie techniki robienia zwitkow. Mimo wszystko kible i tak sie regularnie zatykaja.

Dlatego tez moja wiara w lewicowosc jest czesto bezlitosnie testowana w kiblu. To nie tak mialo byc!
Obserwuj wątek
    • Gość: ka_p_pa Re: Sabotaz w kiblu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 21:37
      Prawdziwy lewicowiec nie używa takich wynalazków.
      • rata.sofisticada Re: Sabotaz w kiblu 24.08.11, 21:46
        Prawdziwy lewicowiec nie używa takich wynalazków.

        Tylko?
        • Gość: ka_p_pa Re: Sabotaz w kiblu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 22:10
          Potrafi się powstrzymać.
          • rata.sofisticada Re: Sabotaz w kiblu 24.08.11, 22:37
            Potrafi się powstrzymać.

            Czasy lewicowego bohaterstwa i patosu (w kazdym wymiarze) powinny przejsc do historii. Niech lewice raczej charakteryzuje dobrze pojeta przecietnosc.
            • 4.marouder.eu A wy byscie tylko srali, tow. Rata i srali!:/ 25.08.11, 09:33
              Ja w waszym wieku nie sralem!
              • Gość: Jojo Re: A wy byscie tylko srali, tow. Rata i srali!:/ IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.11, 12:45
                kiedy bezmyslna prawica dorobila sie towarzyszy?
              • rata.sofisticada Re: A wy byscie tylko srali, tow. Rata i srali!:/ 25.08.11, 15:57
                Ja w waszym wieku nie sralem!

                Istotne sprostowanie. Sra prostak. Czlowiek zas kulturalny, a za takiego mam szczescie uchodzic w ambitnych sferach towarzyskich, defekuje.
    • ikcort Re: Sabotaz w kiblu 24.08.11, 22:16
      > w kiblu
      > W kiblach
      > kible
      > nowe kible

      Nie znacie przypadkiem, obywatelu prowokatorze, elegantszych określeń od knajackiego w rodowodzie "kibla"?
      • rata.sofisticada Re: Sabotaz w kiblu 24.08.11, 22:34
        Nie znacie przypadkiem, obywatelu prowokatorze, elegantszych określeń od knajackiego w rodowodzie "kibla"?

        Przepraszam Ciebie i innych purystow. Nie ukrywam, ze mialem kiedys bardzo zazyle relacje z lumpenproletariatem. W zadnej innej grupie spolecznej nie czulem sie rownie dobrze. Choc z awansu spolecznego jestem intelektualista, to jednak temperament i upodobania kwalifikuja mnie do grupy zubozalej klasy robotniczej. Mysle, ze moje sympatie i przeszlosc powinny miec odbicie w moim jezyku.
        • ikcort Re: Sabotaz w kiblu 24.08.11, 23:16
          > Przepraszam Ciebie i innych purystow. Nie ukrywam, ze mialem kiedys bardzo zazyle
          > relacje z lumpenproletariatem. W zadnej innej grupie spolecznej nie czulem sie
          > rownie dobrze. Choc z awansu spolecznego jestem intelektualista, to jednak
          > temperament i upodobania kwalifikuja mnie do grupy zubozalej klasy robotniczej.
          > Mysle, ze moje sympatie i przeszlosc powinny miec odbicie w moim jezyku.

          Dobrze już, tym razem Ci się udało. ;)
          • lepian4 Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 07:59
            Dales sie zwisc na manowce. Za czasow swietnosc lewicowej elity istnialy w Polsce masowo uchodki, ustepy, wychodki, krzaki... Papieru toaletowego brakowalo, Kraju Rad za chiny nie wymietolilbys do podtarcia szlachetnych plecow... W takich okolicznosciach kibel z papierem toaleotowym, przy pomocy ktorego palcem penetruje sie odbyt, wydaje sie luksusem i awansem spolecznym. Pozwol sie towarzyszowi nacieszyc. ich zaden plan piecioletni nie zrealizowalby tego nigdy!
            • ikcort Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 09:27
              > Dales sie zwisc na manowce. Za czasow swietnosc lewicowej elity istnialy w Polsce
              > masowo uchodki, ustepy, wychodki, krzaki... Papieru toaletowego brakowalo,
              > Kraju Rad za chiny nie wymietolilbys do podtarcia szlachetnych plecow... W takich
              > okolicznosciach kibel z papierem toaleotowym, przy pomocy ktorego palcem penetruje
              > sie odbyt, wydaje sie luksusem i awansem spolecznym. Pozwol sie towarzyszowi
              > nacieszyc. ich zaden plan piecioletni nie zrealizowalby tego nigdy!

              Macie rację, użytkowniku! Skoro mowa o Kraju Rad, ciekawostka: rzeczywiście nie było tam zbyt wiele papieru nawigacyjnego, w związku z czym stosowano w celach higienicznych gazety. Kłopot w tym, że w latach 30. i 40. gazety były dość obficie okraszane kojącym wizerunkiem pewnego wąsatego towarzysza, i jeśli wierzyć Sołżenicynowi, to ten czy ów przypłacił tak bezczelną profanację dychą łagru.
              • bling.bling Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 09:39
                podcieranie się papierem jest niehigieniczne. Tylko mycie zadka po defekacji zapewnia czystość. Kto tego nie robi ten brudas!
                • lepian4 Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 11:03
                  A ty wyrosles na meznego bohatera w Arabii Saudyjskiej?
                  • bling.bling Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 11:42
                    lepian4 napisał:

                    > A ty wyrosles na meznego bohatera w Arabii Saudyjskiej?

                    he?
                    • lepian4 Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 11:43
                      Co za maniery!!

                      To gdzie sie nauczyles myc dupe po sraniu? Nie mow tylko ze w Polsce Ludowej.
                      • bling.bling Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 11:51
                        lepian4 napisał:

                        > Co za maniery!!
                        >
                        > To gdzie sie nauczyles myc dupe po sraniu? Nie mow tylko ze w Polsce Ludowej.

                        no przecież i tobie matka myła tyłek po kupce. Nie?
                        • lepian4 Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 11:58
                          Rzadko mialem sraczke. Do podcierania pupy niemowlaka wystarcza nawilzane hustki higieniczne. Sa nawet w sprzedazy. Bedziesz mial dzieci, moze przy odrobinie zaangazowania to zrozumiesz.
                          • bling.bling Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 12:55
                            nawet po sposobie podcierania własnego tyłka ludzie czują się lepsi od innych, którzy robią to inaczej niż oni sami.
                            • lepian4 Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 13:38
                              Bardzo ciekawa teza! Mozesz to rozwinac?
                              • bling.bling Re: Sabotaz w kiblu 25.08.11, 14:49
                                normalnie. Ludzie którzy podcierają tyłek papierem uważają tych co się podmywają za barbarzyńców i brudasów. Ci co używają wody zaś uważają że tylko woda zapewnia wystarczający poziom higieny i to ci pierwsi są barbarzyńcami.
    • qqazz Ratus takie jest odwieczne prawo natury 24.08.11, 23:11
      że jak lewica bierze się za usprawnianie czegoś to to spierdzieli.
      a tak na marginesie to nie uzywam i nie zamiezam uzywać tych "oszczędnych" spłuczek, nie dosć ze zatykaja kible jak piszesz to jeszcze słabo spłukuja i smierdzi z takich kibli, sracz trza dobrze spłukać po uzyciu czasem i ze 2-3 razy.


      pozdrawiam
      • rata.sofisticada Re: Ratus takie jest odwieczne prawo natury 24.08.11, 23:42
        że jak lewica bierze się za usprawnianie czegoś to to spierdzieli.

        To jest zbyt duze uproszczenie. Generalnie wychodze z zalozenia, ze przy zmianach wszelakich entuzjazm powinien byc poparty opiniami ekspertow.

        Dla zachowania rownowagi musze pochwalic wynalazek pochodzenia lewicowego. Otoz zaczalem widywac w kiblach specjalne galki do splukiwania. Jak sie zrobi siusiu, to galke nalezy przekrecic w prawo, a jak kupe - to w lewo. W ten sposob mozna regulowac ilosc splukiwanej wody. Niby proste, a genialne. Tylko zeby wsrod spoleczenstwa byla jeszcze odpowiednia swiadomosc i uwrazliwienie na niepotrzebne marnotrawstwo wody.
        • voxave Re: Ratus takie jest odwieczne prawo natury 25.08.11, 04:55
          Co to za ciągoty do rozmów o defekacji -----jeszcze w wulgarnym stylu----sracz,kibel---panowie zamieniacie forum w kloakę, litości .
          • rata.sofisticada Re: Ratus takie jest odwieczne prawo natury 25.08.11, 16:15
            Co to za ciągoty do rozmów o defekacji -----jeszcze w wulgarnym stylu----sracz,kibel---panowie zamieniacie forum w kloakę, litości .

            Voxave, oczywiscie powinienem bardziej zniuansowac moja wypowiedz i zamiast sracz nalezalo napisac sralnik. Glowny problem w tym, ze polszczyzna slabo opisuje tematy natury defekacyjnej, wlacznie z nazwami urzadzen. Dlatego proponuje rozpowszechnic slowo defekator jako kulturalna alternatywe dla sracza.

            Czytalem kiedys wyniki ciekawych badan odnosnie tego, ile czasu przecietny obywatel w ciagu swojego zycia poswieca roznym czynnosciom. Takie np. calowanie zostalo zdeklasowane przez wyproznianie sie. Zmowa milczenia w przypadku defekacji jest szkodliwa spolecznie. Defekacja stanie sie tabu i omawiana szeptem po katach bedzie rodzic mitomanstwo i bzdury wszelakie. Chodzi tylko o to, zeby moc o defekacji dyskutowac dojrzale. Ja poruszylem problem wazny i dosc charakterystyczny dla naszych czasow.
            Nie badzmy zaklamani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka