kryskaetka
04.09.11, 19:37
Wróciłam właśnie z weekendu na polskiej wsi . Mój wujek -szacowny rolnik …po 2 wódeczkach rozwiązał mu się język i zaczął opowiadać jak to cudownie jest być unijnym rolnikiem.
O to parę przykładów z jego opowiadania:
1. Rolnicy mają po 500 Pln od każdego hektara (rocznie) niezależnie od tego czy uprawiają ta role czy nie. Dodatkowo po 800 PLN od każdego hektara rocznie - jako dodatek ekologiczny aby ten hektar nie był uprawiany tylko leżał odłogiem… a to z powodu nadwyżek w produkcji żywności w UE. ..Dodam ze wujek jest bardzo wierzącym katolikiem…a na moje pytanie jak to się ma (ten brak uprawy) do głodujących milionów ludzi w Afryce..odpowiedział ze jest ogromne przeludnienie świata.
2. Jakiś czas temu dostał kredyt bezzwrotny w wysokości 50 tys. PLN na budowę domu ( ze niby na agroturystykę) oraz 50 tys PLN –dopłatę na zakup wypasionego ciągnika, którego prawie nie używał bo przecież jak przyjdzie go sprzedać to musi być w idealnym stanie…zresztą ciągnik ten opchnął niedawno…zarabiając na tym oczywiście.
3. Powiedział, ze jak rolnik zaradny i zna się na przepisach i wie jak pisać sprawozdania z wydawanych pieniędzy na „niby potrzeby produkcji” płodów rolnych..to żyje mu się bardzo dobrze.
4. No ale..Pól wsi przepija jednak dopłaty . Ogólnie nie pracują..normalnie menelstwo opłacane z naszych podatków.
5. A najgorsze było to ; ze jeśli już jakiś rolnik rzeczywiście wykorzystuje dopłaty na produkcje żywności to głownie na nawozy sztuczne i chemię, która opryskują wszystko co się da w takich ilościach…ze ON ..nie kupuje produktów w sklepach bo to sama chemia i trucizny!!!..a wie co mówi przecież się na tym zna. Na swoje potrzeby ma odrębne poletko z ziemniakami ..i świnki i krówki karmione paszą niemodyfikowaną i nieopryskiwaną..oraz zdrowe jajeczka od własnych kur.
6. I co jest jeszcze najciekawsze…zaradny rolnik kosi kasę z dopłat za to ze ma hektary..a jeśli ma ich np. 200 ..to dopłata roczna wychodzi ok. 260 tysięcy złotych ..no ale dodatkowo jeszcze zaradny rolnik pracuje w firmie sprzedającej maszyny rolnicze jako menadżer sprzedaży i ma miesięczną całkiem ładną pensje..bo tego prawo nie zabrania
A wiec drodzy Państwo Podatnicy;
Nasi chłopi teraz nie żywią i bronią..tylko trują i okradają naród.
Będę ogromnie wdzięczna jeśli ktoś z was przekona mnie jednak, ze to wszystko ma sens i ze nie musze się czuć jak ostania frajoza dymana przez chłopów polskich.