mg2005
03.12.11, 22:03
Jak wytłumaczyć ten atak policji ?... :
"11 listopada fotograf Stanisław Markowski, twórca hymnu „Solidarności”, jak tysiące innych osób chciał oddać hołd Polakom poległym za naszą wolność. Czekał w kolejce do krakowskiego Grobu Nieznanego Żołnierza. Z tłumu wyróżniał się tym, że trzymał nad głową portret Marii i Lecha Kaczyńskich.
Podeszło do niego kilku policjantów. Próbowali go nakłonić, by odłożył zdjęcie. Bezskutecznie. Pojawiło się więc dwóch funkcjonariuszy w cywilu. Jak relacjonował, rzucili się na niego, próbowali wyrwać mu zdjęcie. Doszło do przepychanki. Portret ocalał.
To, co teraz spotkało Stanisława Markowskiego, umknęło w ferworze dyskusji o rzekomych faszystach i rzekomych antyfaszystach.
A jest to wydarzenie, którego przemilczeć nie można. Pokazuje, że trwa zacięta walka z pamięcią, czyli walka z naturą. Że wciąż próbuje się izolować postać zmarłego prezydenta. Przeszkadza nawet jego zdjęcie w czasie narodowych uroczystości. "