Dodaj do ulubionych

kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera"...

06.03.12, 19:37
Nie mogę już patrzeć na zdjęcie tego bubka roku i jego szczerzącą gębę oraz słuchać o tym. Jeżeli już się wstydzić za Polskę i/lub Polaków, to właśnie za takich kretynów. Naoglądali się Kamińskich, Małyszów i innych celebrytów - tvn-u, Polsatu czy mediów publicznych - szlajających się za grube pieniądze po świecie i chcą tożsamo "zabłysnąć" w mediach. Czy każdy bezrobotny ćwok z jakiegoś pipidówka między Odrą i Bugiem oraz Bałtykiem i Karpatami sądzi, iż odkryje Atlantydę, Lemurię czy inszy kontynent Mu...?!

Żeby tego było mało, to jeszcze się rzuca w mediach i biadoli. Jak na ćwoka przystało. Szkoda mi tylko tego jego nieszczęsnej żony, pani ćwokowej. Narobił międzynarodowego rabanu i wstydu Rzeczypospolitej. Do tego narobił kosztów instytucjom polskim, egipskim i saudyjskim. Wyćwokował się kompletnie nieprzygotowany, 99proc. jego "sprzętu" nie działało; a to, co akurat działało, to wymagało "tłumaczenia" i "interpretacji", telefonicznej pomocy naszego Urzędu Morskiego. I jeszcze próbował nielegalnie przekroczyć saudyjską granicę. Saudowie powinni wysłać na niego Apache'a i wpakować we ćwoka serię z działka Gatlinga. Albo zatrzymać jako terrorystę/taliba i sprać mu mordę w najbliższym urzędzie saudyjskiej bezpieki.

Przepraszam Abdullaha bin Abdulaziza Al Sauda i wszystkich Saudyjczyków za mojego "rodaka"...
Obserwuj wątek
    • calun_torunski e tam czlowieka z zespolem nic nie przebije ... 06.03.12, 19:44
      jedno czego nam oszczedza to widoku swojej zony
      • zdybex Re: e tam czlowieka z zespolem nic nie przebije . 06.03.12, 19:50
        Wyjątkowy debil i to z Gdańska ponoć instruktor latania na desce. Mam nadzieję, ze zapłaci za ratowanie i inne i skończy jako zaprzyjażniony z komornikiem, W TV widziałem jakąś zabiedzoną kobiecinę w ostatnim stadium gruzlicy jako menagera. Super.
        • matylda1001 Re: e tam czlowieka z zespolem nic nie przebije . 07.03.12, 11:08
          zdybex napisała:

          Mam nadziej
          > ę, ze zapłaci za ratowanie<

          Nic z tego. Saudyjczycy potraktowali całą sprawę jako rozrywkę. Nie wystawili rachunku za nic, stać ich na taki gest.
          • piwi77.0 Re: e tam czlowieka z zespolem nic nie przebije . 07.03.12, 11:13
            Gdyby to była kobieta dostałaby od nich lanie za
            1. Że była sama
            2. Bez czadoru
            A facetowi się upiekło.
            • dritte_dame Re: e tam czlowieka z zespolem nic nie przebije . 07.03.12, 23:21
              piwi77.0 napisał:

              > A facetowi się upiekło.

              Powinni go wsadszić do saudyjskiego mamra pod zarzutem zamiaru szerzenia tam religii chrześcijanskiej.

              W koncu toż to 99-procentowy Katolik.
              (wystarczy spytać Dziwisza..)

              Nie sprawdzałam, ale za takie coś to tam może i czapa się należy.
              Na przykład gdyby znaleziono przy nim jakiś "święty obrazek" czy inne amulety..
          • znj2 Re: e tam czlowieka z zespolem nic nie przebije . 07.03.12, 21:24
            Jedni pływają na desce inni włażą na góry. Różne są zidiocenia. Dlatego, każdy taki poszukiwacz przygód powinien mieć wykupioną polisę ubezpieczeniową. Gdy zabłądzi lub spadnie, to ratownicy ratując, go dostają odszkodowanie za poniesione koszty z jego polisy. Jak nie ma polisy, to buli z własnej kieszeni.
          • dritte_dame Re: e tam czlowieka z zespolem nic nie przebije . 07.03.12, 23:16
            matylda1001 napisała:

            > zdybex napisała:
            >
            > Mam nadziej
            > > ę, ze zapłaci za ratowanie<
            >
            > Nic z tego. Saudyjczycy potraktowali całą sprawę jako rozrywkę. Nie wystawili r
            > achunku za nic, stać ich na taki gest.

            A Polskę stać na fundowanie Saudyjczykom występów błaznów ;))
            • matylda1001 Re: e tam czlowieka z zespolem nic nie przebije . 08.03.12, 00:10
              dritte_dame napisała:

              > A Polskę stać na fundowanie Saudyjczykom występów błaznów ;))<

              Sugerujesz, że powinni nam zapłacić za bilety na to widowisko? Jestem ZA. W takim razie niech spłacają ropą:)
    • damakier1 Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 06.03.12, 19:48
      A mnie szkoda tych rekinów "dźganych nożem".
      • dritte_dame Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 07.03.12, 23:23
        damakier1 napisała:

        > A mnie szkoda tych rekinów "dźganych nożem".


        No i ćwok ćwokiem jeszcze raz.

        Zabiera się z nożem do ryby.
      • angelfree Dźganie rekinów przez latawiec 10.03.12, 11:27
        Trudno mi wyłuskać w sobie współczucie dla rekina. Zastanawiam się jednak, jak kitesurferowi udało się zachować kruchą równowagę miedzy dźganiem nożem a jaką taką całością latawca. Rozumiem, że dźgał przez tę powłokę, na której siedział, a one chciały go przez tę powłokę udziabać w tyłek. Im bardziej zażarta obrona, tym więcej dziur w kajcie i tym bliżej rekinom do d.... śmiałka.
        Co za straszliwa sytuacja.
        • dritte_dame Re: Dźganie rekinów przez latawiec 10.03.12, 15:47
          angelfree napisała:

          > Trudno mi wyłuskać w sobie współczucie dla rekina. Zastanawiam się jednak, jak
          > kitesurferowi udało się zachować kruchą równowagę miedzy dźganiem nożem a jaką
          > taką całością latawca. Rozumiem, że dźgał przez tę powłokę, na której siedział,
          > a one chciały go przez tę powłokę udziabać w tyłek. Im bardziej zażarta obrona
          > , tym więcej dziur w kajcie i tym bliżej rekinom do d.... śmiałka.


          Dzięki najnowszym technologiom latawiec był zrobiony z materiału półprzepuszcalnego dla ostrych obiektów.

          Tak jak półprzepuszczalne lustro: nóż z jednej strony przechodził a zęby się od drugiej strony odbijały.
          • angelfree Re: Dźganie rekinów przez latawiec 10.03.12, 22:07
            Facet miał po prostu niebywałe szczęście, że latawiec upadł właściwą stronę na wodę. Wyobraź sobie, co by było, gdyby upadł odwrotnie.
            • dritte_dame Re: Dźganie rekinów przez latawiec 11.03.12, 02:21
              angelfree napisała:

              > Facet miał po prostu niebywałe szczęście, że latawiec upadł właściwą stronę na
              > wodę. Wyobraź sobie, co by było, gdyby upadł odwrotnie.


              :)))))))))
              Twoje na wierzchu! :))
    • zapijaczony_ryj Fakt, przebił naczelneho idiot ę ze słuchawkOM 06.03.12, 19:52
      sowietolog napisał:

      > Nie mogę już patrzeć na zdjęcie tego bubka roku i jego szczerzącą gębę oraz słu
      > chać o tym. Jeżeli już się wstydzić za Polskę i/lub Polaków, to właśnie za taki
      > ch kretynów. Naoglądali się Kamińskich, Małyszów i innych celebrytów - tvn-u, P
      > olsatu czy mediów publicznych - szlajających się za grube pieniądze po świecie
      > i chcą tożsamo "zabłysnąć" w mediach. Czy każdy bezrobotny ćwok z jakiegoś pipi
      > dówka między Odrą i Bugiem oraz Bałtykiem i Karpatami sądzi, iż odkryje Atlanty
      > dę, Lemurię czy inszy kontynent Mu...?!
      >
      > Żeby tego było mało, to jeszcze się rzuca w mediach i biadoli. Jak na ćwoka prz
      > ystało. Szkoda mi tylko tego jego nieszczęsnej żony, pani ćwokowej. Narobił mię
      > dzynarodowego rabanu i wstydu Rzeczypospolitej. Do tego narobił kosztów instytu
      > cjom polskim, egipskim i saudyjskim. Wyćwokował się kompletnie nieprzygotowany,
      > 99proc. jego "sprzętu" nie działało; a to, co akurat działało, to wymagało "tł
      > umaczenia" i "interpretacji", telefonicznej pomocy naszego Urzędu Morskiego. I
      > jeszcze próbował nielegalnie przekroczyć saudyjską granicę. Saudowie powinni wy
      > słać na niego Apache'a i wpakować we ćwoka serię z działka Gatlinga. Albo zatrz
      > ymać jako terrorystę/taliba i sprać mu mordę w najbliższym urzędzie saudyjskiej
      > bezpieki.
      >
      > Przepraszam Abdullaha bin Abdulaziza Al Sauda i wszystkich Saudyjczyków za moje
      > go "rodaka"...
      I będzie jeszcze raz próbował !
    • douglasmclloyd Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 06.03.12, 19:58
      Ćwok polski jaki jest każdy widzi. Nawet rekiny go nie chciały.
      • matylda1001 Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 07.03.12, 11:14
        douglasmclloyd napisał:

        > Ćwok polski jaki jest każdy widzi. Nawet rekiny go nie chciały.<

        Chcieć - chciały, ale się nie dał;) Siedział na nosie rekina, oddzielony od jego zębów tylko tym latającym prześcieradłem:)) kto wie, czy nie popuścił ze strachu? ja tam bym popuściła;)
    • andrzej.sawa Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 06.03.12, 20:02
      Na Słowacji za akcję ratunkową się płaci,o ile nie ma ubezpieczenia.Ciekawe ile kosztowała akcja ratunkowa - a może każą temu palantowi płacić?Może wtedy się obudzi!
      • simera16 Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 06.03.12, 20:07
        andrzej.sawa napisał:

        > Na Słowacji za akcję ratunkową się płaci,o ile nie ma ubezpieczenia.Ciekawe ile
        > kosztowała akcja ratunkowa - a może każą temu palantowi płacić?Może wtedy się
        > obudzi!
        >
        Koszty tej akcji, to kilka milionów dolarów. Arabia Saudyjska nie żąda ich zwrotu. Fajansiarz prócz tego nie miał wizy saudyjskiej, a więc nie do końca był legalnie na jej wodach terytorialnych...
        • andrzej.sawa Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 06.03.12, 20:29
          Zabawił się,miał adrenalinę,a może być bankrutem.
          • simera16 Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 07.03.12, 07:33
            andrzej.sawa napisał:

            > Zabawił się,miał adrenalinę,a może być bankrutem.
            >
            Nie będzie... Arabia Saudyjska nie żąda zwrotu kosztów...
        • dritte_dame Re: koszty 07.03.12, 23:28
          simera16 napisał:

          > Koszty tej akcji, to kilka milionów dolarów.

          Ehem.??
          A za co aż tyle?


          Czy Ty w ogóle wiesz jaka jest "siła nabywcza" miliona dolarów.??
          • angelfree Re: koszty 09.03.12, 19:12
            Ile ropy mogło spalić 16 statków i dwa helikoptery poszukujące rozbitka? Ile to było godzin poszukiwań?
            Jak paliwożerne byly te jednostki?

            Ale dla Arabii Saudyjskiej to pewnie nie takie znowu przerażające, ponoć benzyna tam tańsza niż woda.
            • dritte_dame Re: koszty 09.03.12, 21:09
              angelfree napisała:

              > Ile ropy mogło spalić 16 statków i dwa helikoptery poszukujące rozbitka? Ile to
              > było godzin poszukiwań?
              > Jak paliwożerne byly te jednostki?


              Widzę że jest na sieci nieco danych pozwalających zrobic jako takie oszacowanie tych kosztów.
              Spróbuję się nimi pobawić dziś wieczorkiem :)
            • dritte_dame Re: koszty 10.03.12, 04:20
              angelfree napisała:

              > Ile ropy mogło spalić 16 statków i dwa helikoptery poszukujące rozbitka? Ile to
              > było godzin poszukiwań?
              > Jak paliwożerne byly te jednostki?

              Trochę przestawię kolejność pytań:

              > Jak paliwożerne byly te jednostki?
              > Ile ropy mogło spalić 16 statków i dwa helikoptery poszukujące rozbitka?
              > Ile to było godzin poszukiwań?

              A teraz już po kolei:

              Nowoczesny helikopter marynarki wojennej jest napędzany dwoma turbinami gazowymi o łącznej mocy maksymalnej 6000 hp.

              Zużycie paliwa takich silników to 0.465 funta lotniczego paliwa do silników odrzutowych, na godzinę, na 1 hp. Czyli przy maksymalnej mocy obu silników jeden helikopter spala 2790 funtów paliwa na godzinę, czyli 1266 kg/h czyli maksymalnie 1583 l/h (przyjmujac gęstość paliwa równą 0.8 kg/l)

              Żaden helikopter nie może jednak cały czas lecieć z maksymalną mocą silników, a więc, przyjmując (i tak nadmiarowo) że średnia moc w czasie misji wynosi połowę mocy maksymalnej otrzymujemy ilość paliwa spalanego przez dwa helikoptery równą:
              1600 l/h

              (Strasznie dużo, bo 60 dwustukonnych silników samochodowych pracujących połową mocy maksymalnej (czyli w sumie tez 6000 hp) i napędzajacych te samochody na drogach z predkoscią 100 km/h spali tylko najwyżej 600 l/h)

              Gdyby tym paliwem do helikopterów była benzyna samochodowa kupowana na stacji benzynowej w Arabii Saudyjskiej to przy obowiazującej tam cenie 0.2 USD za litr, koszt paliwa to obu helikopterów wyniósłby 160 USD/h
              Koszt paliwa dostarczanego hurtowo dla wojska jest zapewnie niższy niż cena detaliczna benzyny samochodowej na stacji.

              A gdyby tym paliwem była benzyna samochodowa kupowana na stacji benzynowej w Ottawie to przy dzisiejszej cenie 1.2 USD za litr, koszt paliwa to obu helikopterów wyniósłby 950 USD/h.

              Troche większy kłopot jest z oszacowaniem kosztu paliwa do okrętów bo nie ma tak dokładnych danych o mocy silników a zwłaszcza o ich zużyciu paliwa.

              Z tego co wyszukalam, wynika mi że można przyjąć ze znacznym zapasem bezpieczeństwa na wyrost że średnia moc silników jednej saudyjskiej jednostki pływającej biorącej udziała w akcji wynosiła 3000 hp.

              Przyjmując dla tych silników zużycie paliwa na hp takie jak dla helikopterów (co znów jest na znaczny wyrost) otrzymujemy przy cenie detalicznej (a więc, ponownie na wyrost) paliwa dieslowskiego w Arabii Saudyjskiej równej 0.1 USD/l koszt paliwa do jednego okrętu/łodzi wynoszący: 80 USD/h
              • dritte_dame Re: koszty (cd.) 10.03.12, 04:42
                (Kontynuuję w nastepnym poscie bo mi z jakiegoś powodu "Podgląd" nie chce dzis działać przy dłuższym tekscie)


                Do 16 jednostek płuwajacych koszt paliwa wyniesie wiec : 1280 USD/h

                Mamy zatem koszt paliwa razem, do dwóch helikopterów i szesnastu okrętów: 1600 USD/h

                A teraz załogi:

                Bardzo doświadczeni piloci linii cywilnych Air Canada, prowadzący samoloty na liniach miedzykontynentalnych zarabiają około 120 000 USD rocznie, czyli 60 USD/h.

                Saudyjscy piloci wojskowych helikopterów zapewne mniej, ale niech im tam będzie: dajmy czterem pilotom po 60 USD/h, razem: 240 USD/h.

                Gorzej z saudyjskimi marynarzami, bo nie mam zadnych danych, ale dajmy każdemu średnio po 1/4 tego co pilotom: 15 USD/h dodatkowego wynagrodzenia za udział w akcji ratunkowej, co przy 16 jednostkach ze średnią obsadą (na wyrost) 20 ludzi na każdej daje: 4800 USD/h

                Do tego dorzućmy jeszcze drugie tyle (a co tam!) dla wszelkiej obługi portowej, lotniskowej i dla wszystkich tych razem, o których tu dotąd zapomnieliśmy.

                No i teraz w sumie mamy, łączny koszt akcji ratunkowej:

                1600 + 240 + 4800 + 4800 = 11440 USD/h

                11500 USD za godzinę ruchu wszystkich tych jednostek ratowniczych naraz.

                Mozna powiedziec że nie uwzględniliśmy jeszcze kosztów takich jak zużycie sprzetu, itp. ale zakładam że szacując dotychczasowe koszty tak wiele razy tak bardzo na wyrost - te inne nieznane składniki i tak się w rzeczywistości w tym oszacowaniu zmieszczą.

                Za taką cenę to za jeden milon dolarów można ową akcję ratunkową prowadzić przez ponad 87 godzin, czyli przez ponad 3 i pół doby bez przerwy, mając wszystkie jednostki w ciagłym zaangażowaniu jednoczesnie, co oczywiście jest niemożliwe, tak wiec: funduszy naszych wystarczy w rzeczywistosci na dobry tydzień takiej akcji ratowniczej.


                Bardziej realistycznie jednak biorąc, uważam że koszty tej konkretnej kilkunastogodzinnej akcji ratunkowej sięgnęły co najwyżej marnych dwustu tysięcy dolarów (a nie jakichś tam mitycznych "kilku milionów") a być może nie doszły nawet do stu tysięcy dolarów.
                • angelfree Re: koszty (cd.) 10.03.12, 08:48
                  Bardzo ladnie. Mnie by się nie chciało. : (
                  Na oko ten milion czy więcej dolarów też mi się wydawało za dużo.
                  Ale na oko to....
                  • narfi Re: koszty (cd.) 10.03.12, 09:53
                    Zadziwiajace jak ta kobieta to wszystko sobie wyliczyla i do tego miala racje:) Ponizej jest link do artykulu o facecie,ktory wyslal falszywy S.O.S. w okolicach Fremantle AU.
                    Policja prowadzila akcje ratunkowa przy uzyciu 8-miu lodzi,helikoptera i samolotu przez 12 godzin.Zaangazowanych bylo okolo 50-ciu osob.
                    Dowcipnisiowi wystawiono rachunek na AU$ 48000.Biorac pod uwage ,ze tam na Morzu Czerwonym zajelo to troche dluzej,mozna przyjac sume 100-200tys.dolcow,za bardzo prawdopodobna.
                    Czyli faktycznie,zadne tam miliony.
                    www.suncitynews.com.au/news/local/news/general/hoax-call-cost-local-sea-rescue-groups/1666926.aspx
                    • dritte_dame Re: koszty (cd.) 10.03.12, 14:13
                      narfi napisał:

                      > ta kobieta

                      Uważałeś za istotne zwrócić akurat na to uwagę? :))
                      • narfi Re: koszty (cd.) 10.03.12, 14:22
                        ...eeeee...tam. Za istotne uwazalem zwrocenie uwagi akurat na to,ze miala racje:)
                        • dritte_dame Re: koszty (cd.) 10.03.12, 14:39
                          narfi napisał:

                          > ...eeeee...tam. Za istotne uwazalem zwrocenie uwagi akurat na to,ze miala racje
                          > :)


                          <dyg :)>
                  • dritte_dame Re: koszty (cd.) 10.03.12, 14:36
                    angelfree napisała:

                    > Mnie by się nie chciało. : (

                    Że Tobie to nic takiego :) przynajmniej własne wrażenie miałaś i tak od razu słuszne. Ale bardzo często nie chce się niestety także dziennikarzom, którzy piszą o jakichś "wielomilionowych" kosztach czegoś gdy chcą powiedzieć "mnóstwo dużo" bo zależy im na tym żeby na czytelnikach zrobić wrażenie swoim tekstem a nie żeby ich poinformować[.
                    A ludzie potem to czytają i wierzą, bo w gazecie było.

                    A ja cały czas porównuję to wydarzenie do wypraw moich znajomych "ekstremalnych wioślarzy"

                    Lynette i Lester po pokazie swojego filmu całą następną godzine poswięcili na omawianie tego jak przez wiele poprzednich mięsiecy drobiazgowo przygotowywali do tej podróży swój sprzęt, siebie, i wszystkie sprawy organizacyjne i formalne. Jak stale starali się przygotować sie na każde możliwe do wyobrażenia oczekiwane i nieoczekiwane problemy i trudne sytuacje. Jak stale starali się myśleć o tym i odpowiadać sobie wciąż od nowa na pytanie: "co zrobimy gdyby...?"
                    I 200+ osobowa sala słuchała z zapartym tchem.


                    A ten chojrak..?:

                    "Szabel ci u nas nie brak, szlachta na koń wsiędzie
                    Ja z synowcem na czele, i.. jakoś to będzie!"
                    • angelfree Re: koszty (cd.) 10.03.12, 15:46
                      Oni są profesjonalistami, a kitesurfer ma ulańską fantazję.
                      Na szczęście ryzykowal wylącznie wlasne życie. Chyba wyłącznie własne życie, bo nie wiadomo, jak wyglądałaby akcja ratunkowa, gdyby pogoda była wredna.
    • simera16 Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 06.03.12, 20:18
      x2468 napisał:

      > I Fajansiarz to ten który zatęsknił za metodami SB.Tego nikt nie przebije.
      >
      Też... Ale przyznaj, że taki tekst, jaki zapodał ten gostek po uratowaniu go przez saudyjskie służby ratunkowe, raczej nie był na miejscu...
      • kum.z.antalowki No to mamy już trzy kandydatury 06.03.12, 20:35
        -kiciarz z deską
        -ten z zespołem
        -słuchawa z tesknotą za metodami SB
      • x2468 Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 06.03.12, 21:54
        Przyznaje.Lecz pomimo to....
    • simera16 [...] 06.03.12, 20:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • yoma Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 07.03.12, 11:55
        A Bereza to teraz leży na Białorusi czy na Ukrainie?
        • matylda1001 Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 10.03.12, 00:00
          yoma napisała:

          > A Bereza to teraz leży na Białorusi czy na Ukrainie?<

          Na Białorusi.
    • andrzej.sawa Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 06.03.12, 20:30
      Na jaki temat piszesz?
    • wkkr Jeśli to co mówisz o jego nieprzygotowaniu 06.03.12, 22:06
      to prawda, to rzeczywiście powinny były go zjeść rekiny.
    • mariner4 Coraz więcej jest idiotów, którzy coś chcą 07.03.12, 08:02
      komuś udowodnić. Angażują służby ratownicze, których koszty sięgają miliony. Powinno być stosowane przymusowe ubezpieczenie na ewentualnie pokrycie kosztów. Oczywiście stawka zależna od rodzaju ryzyka. W przypadku zaniedbań, na przykład jak w tym wypadku, kiedy ten przygłup nie załatwił wszystkich formalności, oczywiście ubezpieczenie nie wypłaciło by grosza.
      M.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 07.03.12, 10:24
      Głupek na miarę Andrzeja Gwiazdy
    • piwi77.0 Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 07.03.12, 10:46
      Dowiedziałem się z mediów, że ów przeodważny obywatel stoczył nierówny bój z jedenastoma rekinami. Pojęcia nie mam jak on je tak dokładnie policzył, może przed atakiem ustawiły się w rządku?
    • mjot1 Ambasador 07.03.12, 19:10
      Nie da się ukryć, że dzielna ta „istota rozumna” rozsławiła nasz kraj.
      Zaiste nikt nie potrafi oszczędzać szarych komór tak jak ten nasz bohater.
    • Gość: Jojo Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.12, 19:15
      Troche na wyrost,marzec dopiero
      • billy.the.kid Re: kretynem roku ogłaszam "polskiego kitesurfera 07.03.12, 20:50
        to tylko WYRÓŻNIENIE DARWINA.
    • Gość: virg Do zazdrośników IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.12, 23:10
      W związku z powyższą jednomyślnością wydaje mi się, że wy temu facetowi po prostu zazdrościcie odwagi i pomysłu na życie. Żaden z was nigdy by sie nie odważył nawet spróbować zrobić coś tak niezwykłego. Szczytem waszych możliwości jest tania wycieczka z biurem podróży do Egiptu albo Tunezji raz do roku. Resztę waszego bezbarwnego, nudnego, bezproduktywnego, smutnego i bezsensownego życia spędzacie na wykonywaniu rozkazów jakiegoś autorytarnego szefa, oglądaniu telewizji i pisaniu postów na forum. Żal mi was, naprawdę.
      • dritte_dame Re: Do zazdrośników 09.03.12, 00:37
        Gość portalu: virg napisał(a):

        > Żaden z was nigdy by [...] Szczytem waszych możliwości jest [...] Resztę wasz
        > ego życia spędzacie na [...]


        Ależ Ty się znasz na ludziach..
        • Gość: virg Re: Do zazdrośników IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 12:31
          Dritte Dame: 10739 postów na forum :)
          • yoma Re: Do zazdrośników 09.03.12, 15:42
            Cieniaska :)
            • piwi77.0 Re: Do zazdrośników 09.03.12, 15:53
              Nie zapominaj, że niemal wszystkie po nocy pisane. To już jest spore osiągnięcie.
              • yoma Re: Do zazdrośników 09.03.12, 16:03
                Kfakt, zwracam honor :)
                • 6burakow Re: Do zazdrośników 09.03.12, 20:12
                  eeee tam! ona w takiwj strefie czasowej.
        • 6burakow Re: Do zazdrośników 09.03.12, 20:14
          dritte_dame napisała:

          > Gość portalu: virg napisał(a):
          >
          > > Szczytem waszych możliwości jest...
          >
          > Ależ Ty się znasz na ludziach..

          to znaczy ze sie zna czy ze sie nie zna?
      • agulha Re: Do zazdrośników 09.03.12, 23:58
        W końcu się natnie i trafi na kraj, co się na żartach nie zna. Wtedy w najlepszym wypadku deportują go do Polski najbliższym samolotem, a w gorszym wsadzą do pudła jako zachodniego szpiega.
        Pomysł na życie? On chyba nie zarabia na takich nieudanych imprezach, tylko ma jakiś fach? Instruktor kitesurfingu czy cosik.
        • dritte_dame Re: Do zazdrośników 10.03.12, 04:49
          agulha napisała:

          > Pomysł na życie?

          Nazwanie przez naszego Szanownego Krytyka tego co zaszło sposobem na życie znajduję nieodparcie komicznym ;))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka