Dodaj do ulubionych

Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice?

08.03.12, 21:43
Czy też damy się nadal bezgranicznie oszukiwać, ogłupiać i poniżać?

Prawo polskie zdaje się zabrania pracy małoletnim poniżej piętnastego roku życia. A tu mamy na dodatek do czynienia z pracą bez zapłaty - czyli niewolnictwem. XXi wiek, środek Europy - co będzie dalej?

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,11310816,Uczniowie_krakowskich_szkol_zastapia_sprzataczki_.html

Obserwuj wątek
    • hordol ale za to żyje się lepiej 08.03.12, 21:48
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120308&typ=po&id=po03.txt
      • wlodzimierz.ilicz Żyje się lepiej, żyje się weselej - J. Stalin 08.03.12, 21:53
        W takich warunkach jedyne wyjście to demonstacje uliczne z żądaniem wyp.dolenia wszystkich urzędasów Donalda Tuska.
        • x2468 Re: Żyje się lepiej, żyje się weselej - J. Stalin 08.03.12, 22:06
          Bardzo słusznie.Może naucza się cenić czystość i zostawiać toalety po sobie tak jakie je zastały.
          W bogatych Niemczech i Dani dzieci szkolne maja ferie jesienne na czas wykopków.Dlatego nazywają je Kartoffelferien
          www.visitvest.de/aktivitatskalender?id=3259&year=0&month=0
          Za komuny jeździłem z cala szkolą do PGR zbierać ziemniaki i kapustę.Nie słyszałem aby jakiś komuszek protestował przeciwko wyzyskowi dzieci tak jak ty to robisz.
          • wlodzimierz.ilicz Re: Żyje się lepiej, żyje się weselej - J. Stalin 08.03.12, 22:12
            "Wiceprezydent miasta Anna Okońska-Walkowicz sugeruje, że można zastąpić sprzątaczki... uczniami".

            Ta osoba sama powinna więc wziąć szmatę i posprzątać swoje biuro.
            Do niczego innego się nie nadaje a pobiera olbrzymie uposażenie.
            Czekamy pani Okońska, do dzieła!
            • 1normalnyczlo.w.i.e.k Miasto zaoszczędzi-szmat nie musi kupować! 08.03.12, 22:23
              wlodzimierz.ilicz napisał: "Wiceprezydent miasta Anna Okońska-Walkowicz sugeruje ..."
              > Ta osoba sama powinna więc wziąć szmatę

              ---> Słusznie. Niech się weźmie sama za siebie! Tylko niech się nie wykręca ... na korytarzu! :)
    • douglasmclloyd Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 08.03.12, 22:22
      wlodzimierz.ilicz napisał:

      > Czy też damy się nadal bezgranicznie oszukiwać, ogłupiać i poniżać?
      >
      > Prawo polskie zdaje się zabrania pracy małoletnim poniżej piętnastego roku życi
      > a. A tu mamy na dodatek do czynienia z pracą bez zapłaty - czyli niewolnictwem.
      > XXi wiek, środek Europy - co będzie dalej?
      >
      > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,11310816,Uczniowie_krakowskich_szkol_zastapia_sprzataczki_.html
      >

      Praca uszlachetnia.
      • ultimate.strike Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 09.03.12, 12:55
        > Praca uszlachetnia.

        Arbeit macht frei.
    • losiu4 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 08.03.12, 22:30
      obozy reedukacyjne? Dla myślących inaczej niż władza, zazwyczaj lewa, oczywista.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • x2468 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 08.03.12, 22:57
        Jasne.Lepiej nich sprzątają plebanie.Pleban kocha dzieci.
        • losiu4 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 08.03.12, 23:03
          widzisz, kłopot taki ze nie sprzątają i nikt nie każe im tego robić. W porównaniu z lewusami którzy zwykli obywateli ganiać do "robt społecznych" i innych wynalazków typu politpoprawne myślenie, KK to ostoja normalności i wolnego myślenia.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • 6burakow Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 11.03.12, 04:11
            losiu4 napisał:

            > widzisz, kłopot taki ze nie sprzątają i nikt nie każe im tego robić. W porównan
            > iu z lewusami którzy zwykli obywateli ganiać do "robt społecznych" i innych wynalazków typu politpoprawne myślenie

            Szkoly w Stanach oczekuja ze uczniowie wykonaja w czasie roku kilkadziesiat godzin prac spolecznych. Jest robione to poza godzinami szkolymi. Typowe prace to pomoc w bibliotece mieskiej, zbieranie smieci w parku, pomoc w organizacjach charytatywnych itp

            Stany nie sa znane jako bastion czerwonej zarazy.
    • douglasmclloyd 10 godzin dziennie będą kible sprzątać? 08.03.12, 22:34
      15 minut sprzątania to nie harówka.
      • x2468 Re: 10 godzin dziennie będą kible sprzątać? 08.03.12, 22:56
        Myślisz ośle ze te dzieciaki które maja sprzątać po sobie w własnej szkole są z PO?
        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Ale osioł z ciebie! Nie rozumiesz nawet tego, 08.03.12, 23:14
          x2468 napisał: Myślisz ośle ze te dzieciaki które maja sprzątać po sobie w własnej szkole są z PO?

          ---> że harowanie na złodziei z PO polega na tym, że ci złodzieje likwidują podstawowe stanowiska, by z "zaoszczędzonych" środków wypłacać sobie premie. Nie wiesz jak się skończyło obarczanie sprzątaniem dyżurnych ruchu na kolei?

          A skoro chodzi ci o "sprzątanie po sobie", to może nie tylko szkołę, ale i całe miasto mamy sprzątać - przecież przemieszczamy się po nim a więc śmiecimy! :)))
          • 6burakow Re: Ale osioł z ciebie! Nie rozumiesz nawet tego, 11.03.12, 04:32
            1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

            > ---> że harowanie na złodziei z PO polega na tym, że ci złodzieje likwidują
            > podstawowe stanowiska, by z "zaoszczędzonych" środków wypłacać sobie premie.

            Jest to przyklad paranoi ktora widzi wszedzie przekrety zamiast tego ze nie ma na wszystko pieniedzy.

            > A skoro chodzi ci o "sprzątanie po sobie", to może nie tylko szkołę, ale i całe
            > miasto mamy sprzątać

            Czesto chodze sie przejsc po moim pobliskim parku lesnym, nie jest to Las Kabacki ale cos w rodzaju. Duzo ludzi przychodzi i jak zawsze trafiaja sie tacy co to wola rzucic butelke w krzaki niz wyniesc ja ze soba. Ze trzy, cztery razy do roku biore ze soba worek na smieci, rekawice, i w czasie spaceru zbieram smieci. Zwykle sa to butelki po piwie, puszki po napojach, i worki plastikowe. Zbieram wzdluz sciezek ktorymi chodze, w miejscach gdzie zbieram grzyby.

            Inni tez tak robia. Sa rodziny i organizacje ktore podejmuja sie sprzatac odcinek drogi podmiejskiej. Widze male tabliczki na poboczach "Ten odcinek jest pod opieka Kowalskich".

            Wszyscy mamy wybor. Mozemy wyrzekac na rzad i miec smieci w parku albo mozemy posprzatac.
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Aha! Jak"skarbówka"przyczepi się o pracę na czarno 08.03.12, 23:19
        douglasmclloyd napisał: 15 minut sprzątania to nie harówka.

        ---> to wystarczy powiedzieć im, że to nie była praca, bo trwała mniej niż 15 minut ... a oni grzecznie się odczepią, prawda? No, a o zatrudnianiu niepełnoletnich, w ogóle nie będzie mowy... :)
      • wlodzimierz.ilicz Lepiej odpowiedz jasno - czy po robocie sam 09.03.12, 08:17
        codzień doprowadzasz do porządku swoje biuro?
    • erte2 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 09.03.12, 00:00
      wlodzimierz.ilicz
      Jak na razie jest to jakiś dosyć głupawy pomysł jednej pani, być może wychowanej jeszcze na "czynach społecznych" rodem z PRL. Nikt tego nie zarządził, nie egzekwuje i nie żąda. Więc nie oburzaj się "obrońco wolności" i nie rozdzieraj białej koszuli (z czerwonym krawatem) bo nie mazsz o co.
      • losiu4 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 09.03.12, 00:04
        erte2 napisał:

        > wlodzimierz.ilicz
        > Jak na razie jest to jakiś dosyć głupawy pomysł jednej pani,

        od czegoś trzeba zacząć. A potem pomalutku, pomalutku coraz więcej... lewusy i inne postepaki mają to przecwiczone do perfekcji.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • wlodzimierz.ilicz To nie żaden "pomysł" ale systemowe olewanie 09.03.12, 08:22
        finansów szkół przez rząd Donalda Tuska.
        Takie "pomysły" rodzą się z braku kasy na edukację.
        Oprócz sprzątaczek zwalniają kucharki i likwodują szkolne kuchnie.
        Już dawno zwolniono szkolnych lekarzy i dentystów.

        Za to na pensje urzędników typu tej pani - wystarcza.
        To zwykłe łajdactwo.
    • snajper55 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 09.03.12, 00:33
      wlodzimierz.ilicz napisał:

      > Czy też damy się nadal bezgranicznie oszukiwać, ogłupiać i poniżać?
      >
      > Prawo polskie zdaje się zabrania pracy małoletnim poniżej piętnastego roku życi
      > a. A tu mamy na dodatek do czynienia z pracą bez zapłaty - czyli niewolnictwem.
      > XXi wiek, środek Europy - co będzie dalej?

      Dalej? Dalej pewnie rodzice, biorąc przykład z nauczycieli, mażą biednym dzieciom sprzątać także w domu. Dziecko będzie niewolnikiem i w szkole, i w domu! To straszne!

      S.
      • wlodzimierz.ilicz Mam nadzieję, że w żadnym domu dziecko 09.03.12, 08:26
        nie jest w 100% odpowiedzielne za utrzymanie czystości mieszkania i nie zastępuje w tym rodziców.
        A może w twoim mieszkaniu tak jest?
        Przyznaj się manipulancie.
        • bokertov1947 Re: Mam nadzieję, że w żadnym domu dziecko 09.03.12, 09:25
          Troche mnie ta dyskusja dziwi. Nie dlatego, ze pakuje sie tu argumenty z pogranicza zaburzen psychicznych (co ma pleban do sprzatania w szkolach?) – ale z tego, ze po prostu obraca sie – typowo po polsku – kota do gory ogonem.
          Czy to nie pozostalosci – ale gleboko tkwiace w polskich genach – szlachciurstwa i megalomanii zbawiciela Europy?
          Kiedys, gdy zona moja zaprosila do nas kolezanke zyjaca w Polsce – zostala zapytana – w momencie gdy zamiatala nawiany przed dom piasek – czy nie mamy sprzataczki. Sprzataczka przychodzi raz w tygodniu – co nie zmienia faktu, ze i w miedzyczasie siega sie po odkurzacz czy szmatke.
          W firmie podobnie. Kolumna sprzatajaca codziennie sprzata np. biura czy toalety – ale i pracownicy po uzywaniu ubikacji dbaja o ich czystosc.
          Jeszcze nikt sie z tego powodu nie poskarzyl, ani nie umarl z przepracowania.
          A w szkolach? Nie dyskutuje sie na ten temat, nie stawia sie tego problemu w aspekcie polityczno-partyjnym. Uczen zobowiazany jest dbac o czystosc wokol siebie. I nikt nie placze, ze jest niewolnikiem w XXI wieku.
          Dalej w wojsku – tez bezdyskusyjnie.
          Moze przez to pozniej w „doroslym“ zyciu nie robi sie z tego tragedii narodowej.
          Czego i Wam zycze!
          Pozdrowienia z Tel Avivu!
          • wlodzimierz.ilicz Twój wpis to demagogia 09.03.12, 11:00
            Co innego utrzymywanie czystości wokół siebie a co innego sprzątanie pomieszczeń.
            Nikt nie każe sprzątaczce używać szczotki sedesowej by oczyścić muszlę po każdym użyciu WC przez pracownika biura.
            Ale nikt nie powinien też kazać pracownikom biura myć podłóg i ścian w kabinach WC.

            Oszuści z PO, którzy przywłaszczają sobie już środki na utrzymanie sprzątaczek, próbują w ten sposób podmieniać obowiązki sprzątaczek i zwykłych użytkowników pomieszczeń.
            By starczyło na ich uposażenia.
            • karbat Re: Twój wpis to demagogia 10.03.12, 11:27
              gdyby ta pani SAMA osobiscie sprzatala siedzibe swojego urzedu,
              bylyby wiarygodna w tym co mowi , dalaby przyklad .

              szkoly powinny sobie zatrudnic jeszcze po jednym katechecie - specu od religii ,
              dzieci beda mogly ... w przyszlosci przynoscic swieczki do szkoly .

              wielu w Polsce ( raczej w kraju nie bogatym ) chce miec wszystko , sprzataczki, komputer , ksiedza , higienistke itp . Na miejscu buractwa zastanowil bym sie na piorytetami , a nie nad ciaglym akcjonizmem , haslami , populizmem .
            • bokertov1947 Re: Twój wpis to demagogia 10.03.12, 13:02
              Drodzy towarzysze i Ty leninie wlodzimierzu!

              Jakos w artykule dyskutowanym przez Was, nie doczytalem sie takich zbereznosci jak obowiazek mycia szczotka ryzowa podlog i scian pomieszczen PiSuardowo-muszlowych. Bo tu - to i ja demagog spod drzew pomaranczowych mowie stanowczo - NIE!
              Moze to dlatego, zem niezbyt gramotny w jezyku wolskim - i cojsik tam przoczyl!
              Pozdrowienia z Tel Avivu!
              PS: Koncze szybko, zeby Rabbi nie zauwazyl, ze pisze zberezienstwa w Shabbath!
            • snajper55 Re: Twój wpis to demagogia 10.03.12, 14:06
              wlodzimierz.ilicz napisał:

              > Co innego utrzymywanie czystości wokół siebie a co innego sprzątanie pomieszczeń.
              > Nikt nie każe sprzątaczce używać szczotki sedesowej by oczyścić muszlę po każdy
              > m użyciu WC przez pracownika biura.
              > Ale nikt nie powinien też kazać pracownikom biura myć podłóg i ścian w kabinach
              > WC.

              Dlaczego nie powinien? I co ma do tego co ktoś robi w swojej firmie PO?

              S.
        • snajper55 Re: Mam nadzieję, że w żadnym domu dziecko 10.03.12, 14:05
          wlodzimierz.ilicz napisał:

          > nie jest w 100% odpowiedzielne za utrzymanie czystości mieszkania i nie zastępu
          > je w tym rodziców.
          > A może w twoim mieszkaniu tak jest?
          > Przyznaj się manipulancie.

          Czy w szkole dzieci sprząta po rodzicach czy po sobie?

          Tak, w moim domu dzieci były odpowiedzialne za porządek w swoich pokojach. Sprzątały swoje zabawki a w późniejszym wieku nawet odkurzały. A gdy chodziły do szkoły średniej to nawet okna myły. Obóz pracy niewolniczej im z żoną urządziliśmy.

          S.
          • 6burakow Re: Mam nadzieję, że w żadnym domu dziecko 11.03.12, 03:00
            snajper55 napisał:

            > Obóz pracy niewolniczej im z żoną urządziliśmy.

            IPN sie toba zajmie!

            Chyba ze robiles to z pozycji narodowych.
    • snajper55 Jak wściekłe psy 10.03.12, 15:03
      wlodzimierz.ilicz napisał:

      > Czy też damy się nadal bezgranicznie oszukiwać, ogłupiać i poniżać?

      Niektórzy uczestnicy forum przypominają mi wściekłe psy oszalałe z nienawiści, zamknięte w klatkach i rzucające się na pręty z pianą na pysku i szaleństwem w ślepiach. Jak można dojść do takiego zezwierzęcenia?

      S.
      • 6burakow Re: Jak wściekłe psy 11.03.12, 02:57
        Swieta racja. To oszalale z nienawisci, wsciekle psy.

        Nie wiem skad sie to bierze.
        • snajper55 Re: Jak wściekłe psy 11.03.12, 04:21
          6burakow napisał:

          > Swieta racja. To oszalale z nienawisci, wsciekle psy.
          >
          > Nie wiem skad sie to bierze.

          Za komuny tak nie było, choć wtedy powody do takiej nienawiści można było znaleźć. Teraz mamy do czynienia z nienawiścią bezzasadną, bezrozumną.

          S.
          • 6burakow Re: Jak wściekłe psy 11.03.12, 04:49
            Charakterystyczne jest ze ta nienawisc jest skierowana do kazdej "wladzy" i kazdego rzadu. Jakos nikt nie czuje potrzeby zadbania o wlasne osiedle, dzielnice, miasto, kraj. To maja zrobic mityczni "oni".
    • znj2 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 10.03.12, 15:03
      Nie ma, gdyż lud znad Wisły jest ociężały umysłowo. Mądrzy ludzie prawią, że 90% to zwykły motłoch.
      • snajper55 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 10.03.12, 15:50
        znj2 napisała:

        > Nie ma, gdyż lud znad Wisły jest ociężały umysłowo. Mądrzy ludzie prawią, że 90
        > % to zwykły motłoch.

        Ci którzy tak mówią, zaliczają oczywiście siebie do tych 10%. To ich podbudowuje.

        S.
    • rossdarty Jakie granice??? 10.03.12, 16:52

      Przecież jewropa jest obecnie bez granic?
    • Gość: inkwizytor Nie tędy droga, pani wiceprezydent IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.03.12, 07:28
      Ostatnio duży nacisk położono na szkoły i przedszkola, gdzie redukuje się etaty i planuje zwolnienia pracowników. Nie tylko nauczycieli, ale także personelu - w tym m.in. sprzątaczki. Wiceprezydent miasta Anna Okońska-Walkowicz sugeruje, że można zastąpić je... uczniami. - To bardzo wychowawcze - twierdzi. - Dzieci od przedszkola powinny uczyć się dbania o porządek. Jeśli będą zbierać papierki czy opróżniać kosze na śmieci, to być może w każdej z większych placówek będzie można zwolnić po jednej sprzątaczce - stwierdza.

      Jeśli zdaniem pani Okońskiej - Walkowicz praca sprzątaczki sprowadza się do zbierania papierków i opróżniania koszy, to istotnie, dzieci mogą taką prace wykonywać. Wydaje mi się jednak, że pani wiceprezydent nie wie, jaki zakres obowiązków ma sprzątaczka, nie wie, że sprzątaczka powinna myć toalety, podłogi a czasem i okna i drzwi. Podłogi trzeba też pastować i froterować. Co z tymi pracami? Czy również będą je wykonywać dzieci? Jeśli tak, to czy pani wiceprezydent zapewni im bezpieczeństwo i osobiście będzie za to bezpieczeństwo odpowiedzialna? Czy też sceduje je na dyrektorów szkoły? Może najpierw powinna zredukować liczbę etatów w swoim urzędzie i przeznaczyć zaoszczędzone w ten sposób środki na dofinansowanie szkół?
      • 6burakow Re: Nie tędy droga, pani wiceprezydent 11.03.12, 13:40
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        >> Jeśli będą zbierać papierki czy opróżniać kosze na śmieci, to być może w
        >> każdej z większych placówek będzie można zwolnić po jednej sprzątaczce -
        >> stwierdza.

        Trzeba naprawde zlej woli zeby ten tekst odczytac ze dzieci maja pastowac podlogi czy myc toalety.
    • piotrko7 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 14.03.12, 01:51
      wlodzimierz.ilicz napisał:

      > Czy też damy się nadal bezgranicznie oszukiwać, ogłupiać i poniżać?
      >
      > Prawo polskie zdaje się zabrania pracy małoletnim poniżej piętnastego roku życi
      > a. A tu mamy na dodatek do czynienia z pracą bez zapłaty - czyli niewolnictwem.
      > XXi wiek, środek Europy - co będzie dalej?
      >
      > www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,11310816,Uczniowie_krakowskich_szkol_zastapia_sprzataczki_.html
      >

      Niewolnictwo dotyka nie tylko mlodziezy. Powszechne jest w polskich i zagranicznych firmach dzialajacych w Polsce. Wiceprezes ADB w Zielonej Gorze Adam Biniszkiewicz stwierdza w oficjalnym wywiadzie dla prasy: „Nie płacimy za nadgodziny bo ich tutaj nie ma”. Ci którzy siedzą w pracy po godzinach to pasjonaci więc nie możemy zabronić im tego – twierdzi. I tak niewolnictwo kwitnie ...
      • bokertov1947 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 14.03.12, 07:11
        piotrko7 napisał:
        Niewolnictwo dotyka nie tylko mlodziezy......

        Dwa pytania do biednych Polakow-niewolnikow:
        - Czy jako Chrystusy Europy nie powinniscie isc gdzies do kata i sie wyplakac, na ten wasz ciezki los, jaki wam Marsjanie (a moze znowu Zydzi), zgotowali w tym narzuconym wam kapitalizmie?
        - A gdzie macie te nieprzebrane rzesze dzialaczy zwiazkowych, w tysiacach zwiazkow zawodowych dzialajacych w waszej obronie w Piastolandii?
        Pozdrowienia z Tel Avivu!
        • piotrko7 Re: Czy łajdactwo zwane III RP ma jakieś granice? 14.03.12, 20:12
          bokertov1947 napisał:

          > piotrko7 napisał:
          > Niewolnictwo dotyka nie tylko mlodziezy......
          >
          > Dwa pytania do biednych Polakow-niewolnikow:
          > - Czy jako Chrystusy Europy nie powinniscie isc gdzies do kata i sie wyplakac,
          > na ten wasz ciezki los, jaki wam Marsjanie (a moze znowu Zydzi), zgotowali w ty
          > m narzuconym wam kapitalizmie?
          > - A gdzie macie te nieprzebrane rzesze dzialaczy zwiazkowych, w tysiacach zwiaz
          > kow zawodowych dzialajacych w waszej obronie w Piastolandii?
          > Pozdrowienia z Tel Avivu!

          Co ja Tobie zrobilem, ze szydzisz z moich slow? Wszyscy Zydzi tak maja? Nie przeszkadza Tobie, ze odpowiadam jak Zyd pytanim na pytanie?

          Zycze wszystkim Zydom wszystkiego najlepszego i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka