Dodaj do ulubionych

niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;(

10.05.12, 20:03
Niech ktos powie jak dalej zyc kiedy zmarla milosc zycia kiedy wszystko stracilo sens kiedy samotnosc bol i tesknota zabija kazdego dnia jak zyc kiedy naprawde nie chce sie zyc ;( kiedy stracilo sie wszystko i ani lekarz ani leki nic w zasadzie nie pomaga bo zycie bez milosci jest pieklem a kiedy sie znalazlo ta wymarzona strata tymbardziej boli ! ;( niech nikt nie mow ze " czas leczy rany" bo to nieprawda czas mija a bol tesknota dalej taka sama i bez zmian czy ktos ma jakas recepte ?? ;( pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ultimate.strike Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 10.05.12, 20:12
      Po pierwsze wziąć sę do roboty, zawodowej, może być też hobby, remont domu, cokolwiek, im cięższa tym lepiej. Skupienie się ina robocie pozwala zapomnieć chociaż na chwilę, wyrzucić złość. Pamiętać będziesz zawsze ale desperacja z czasem przejdzie, czas leczy rany. Nie poddawaj się.
      • natalie2411 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 10.05.12, 20:37
        gorzej jak juz pracy nie ma , a czas wcale nie leczy ran jakos nie widze zeby cos sie zmienilo....:(
        • ultimate.strike Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 10.05.12, 20:50
          Praca się zawsze znajdzie, można remont mieszkania zrobić, na przykład. Kucie ścian to cieżka praca, wciągająca (bo trzeba uważać, żeby sobie młotkiem w rękę nie przywalić), nie ma czasu na rozmyślanie. Gwarantuję Ci, że pomaga. Można też inne hobby znaleźć, nie musi być mądre, ważne żeby się dało wyżyć i zmęczyć.
      • voxave Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 10.05.12, 23:19
        Bardzo wspólczuje----ale tak juz jest ludzie po prostu odchodza,umieraja .....
    • bling.bling Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 10.05.12, 20:44
      wykasować stare oprogramowanie i zmienić system operacyjny.
    • lidka449 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 11.05.12, 00:04
      Natalie przesylam usmiech i zyczliwe slowo :)))))))
      • Gość: natalie2411 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( IP: 79.162.244.* 11.05.12, 13:06
        dziekuje Ci bardzo....
    • piwi77.0 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 11.05.12, 08:33
      Chemia, czy alkohol (dopisuje dla porządku niczego nie sugerując) nic nie da, najlepiej jest poszukiwać w życiu przyjemności, ile tylko się da. To jest najlepszy środek na wszelkie zmartwienia.
    • lepian4 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 11.05.12, 09:02
      Powiada sie, ze czlowiek umiera, gdy ginie o nim ostatecznie pamiec.

      To przykre, ze doswiadczylas rozlaki z kims, kogo tak goraco pokochalas.
      Zycie jednak toczy sie dalej, a czas leczy rany. Ja w takich momentach wsiadam na rower, albo planuje dluga wedrowke. Niewiele pomaga, ale nic innego i tak nie umialbym zrobic
      • Gość: natalie2411 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( IP: 79.162.244.* 11.05.12, 13:05
        tak lepian4 masz racje probuje caly czas robic to sprawia mi jakakolwiek przyjemnosc o ile mozna to tak nazwac by nie myslec i duzo jezdze moim skuterkiem wtedy czuje jakbym odlatywala od tego wszystkiego co tak bardzo boli:(
    • Gość: inkwizytor Nowa miłość! IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.05.12, 09:48
      natalie2411 napisała:

      > Niech ktos powie jak dalej zyc kiedy zmarla milosc zycia

      Najlepszym antidotum na tego rodzaju przeżycia jest ponowne zakochanie. Kto wie, może nowa miłość będzie piękniejsza i nie tylko wypełni pustkę ale też przyćmi tamtą?
      • kolter-xl Re: Nowa miłość! 11.05.12, 10:10
        Bzdura , to dobra rada za jakiś bliżej nieokreślony czas.
      • piwi77.0 Re: Nowa miłość! 11.05.12, 10:17
        Źle by to świadczyło o wielkości samej miłości (zakłądam, że wielka, bo tak mówią, choć sam nie wiem dokładnie czym ona jest), gdyby można było jedną przytłumić inną. Przypominała by wtedy ona nieco prymitywnego klina.
        • Gość: inkwizytor Re: Nowa miłość! IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.05.12, 10:37
          Facet po śmierci ukochanej, już na pogrzebie szuka następnej. I to jest zdrowe podejście do sprawy.
          Kobieta natomiast biega na cmentarz latami, pielęgnuje grób, opłakuje zmarłego, przeżywa stresy, depresje, ..... i staje się nie do zniesienia. Kto zatem robi mądrzej? Mężczyzna czy kobieta?
          • kolter-xl [...] 11.05.12, 10:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • migreniasta Re: Nowa miłość! 11.05.12, 10:52
              Ty mylisz pojęcia
              miłość od zerżnięcia

              To co napisałeś było delikatnie mówiąc obsceniczne.
              • kolter-xl Re: Nowa miłość! 11.05.12, 14:21
                migreniasta napisała:

                > Ty mylisz pojęcia
                > miłość od zerżnięcia
                >
                > To co napisałeś było delikatnie mówiąc obsceniczne.

                No to inaczej ; wyobrażasz sobie faceta zakochanego w kobiecie , którą akurat chowają do ziemi a on maślanymi oczętami wodzi po zgromadzonych niewiastach w nadziei ze znajdzie od razu ta z którą spędzi resztę życia w platonicznym związku ??
                Juz abstrahując od tego ze to Inkwizytor zrobił z facetów napalonych samców którzy tylko czyhają żeby pokryć jak najwięcej samic.
                • Gość: inkwizytor Re: Nowa miłość! IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.05.12, 14:50
                  kolter-xl napisał:

                  > Juz abstrahując od tego ze to Inkwizytor zrobił z facetów napalonych samców któ
                  > rzy tylko czyhają żeby pokryć jak najwięcej samic.

                  Nic podobnego.
                  Powiedziałem jedynie, że faceci po stracie ukochanej szybko poszukują nowego obiektu uczuć. Kierują się bowiem zasadą, że:
                  każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza, wszystkie dawne usuwa w cień...

                  O pokryciach czy nakryciach nic nie pisałem.
          • Gość: natalie2411 Re: Nowa miłość! IP: 79.162.244.* 11.05.12, 13:01
            nieprawda ze facet na pogrzebie juz szuka innej !!!!!! moj znajomy tez stracil zone i przez 7 lat po jej smierci nawet nie spojrzal na inna bzdury gadasz !! teraz to i tak juz dolaczyl do swojej ukochanej :(
            • Gość: inkwizytor Re: Nowa miłość! IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.05.12, 13:11
              Gość portalu: natalie2411 napisał(a):

              > nieprawda ze facet na pogrzebie juz szuka innej !!!!!! moj znajomy tez stracil
              > zone i przez 7 lat po jej smierci nawet nie spojrzal na inna bzdury gadasz !! t
              > eraz to i tak juz dolaczyl do swojej ukochanej :(

              Bzdury to ty gadasz, bo świat nie składa się tylko z twojego znajomego:P
              Zdecydowana większość facetów po stracie ukochanej zakłada nowy związek, czym uszczęśliwia jakieś samotne kobiety. Po co mają w samotności więdnąć, skoro mogą rozkwitnąć u boku kochającego mężczyzny?
              • ultimate.strike Re: Nowa miłość! 11.05.12, 13:49
                O tak, zapewne większość facetów rozkwita u boku kochającego mężczyzny. :D To ile ci homoseksualiści w końcu procent populacji stanowią?
                • Gość: inkwizytor Re: Nowa miłość! IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.05.12, 14:29
                  Tak mnie odczytałeś? Muszę zatem redagować posty bardziej precyzyjnie....

                  Czy teraz będzie odpowiednio?
                  Zdecydowana większość facetów po stracie ukochanej zakłada nowy związek, czym uszczęśliwia jakieś samotne kobiety. Po co te kobiety mają w samotności więdnąć, skoro mogą rozkwitnąć u boku kochających mężczyzn?
                  • ultimate.strike Re: Nowa miłość! 11.05.12, 14:30
                    Teraz jest poprawnie.
    • yoma Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 11.05.12, 14:19
      Nie chcę być niegrzeczna, ale mam niejakie wrażenie, że ty trochę jak ten pan Wołodyjowski, co to mniej dziewki niż ożenku żałował. Rozumiesz, nie za człowiekiem płaczesz, ale za uczuciem.
      • piwi77.0 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 11.05.12, 14:28
        A kto płacze za człowiekiem, z którym nie łączyło go żadne uczucie? Ostatecznie chodzi zawsze o własną dupę, w tym wypadku zwaną uczuciem.
        • Gość: natalie2411 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( IP: 79.162.244.* 11.05.12, 15:40
          nie to byl blad ze wogole tu pisalam myslalam ze mi to pomoze a to jak was czytam tylko pogarsza ;( dziekuje wszystkim bardzo
          • piwi77.0 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 11.05.12, 16:02
            Wałkowanie smutnego tematu nastroju nie poprawia i to jest pewnie ta przyczyna, dlaczego Twój nastrój się nie poprawił, nie że forum jest czemuś winne. Musisz zacząć szukać innych obszarów aktywności poza rozpamiętywaniem i nikt w tym Ci nie pomoże, musisz to zrobić sama.
            • Gość: natalie2411 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( IP: 79.162.244.* 11.05.12, 16:35
              prosze nie piszcie juz tu nic wiecej bardzo o to prosze :(
          • kolter-xl Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 11.05.12, 18:36
            Gość portalu: natalie2411 napisał(a):

            > nie to byl blad ze wogole tu pisalam myslalam ze mi to pomoze a to jak was czyt
            > am tylko pogarsza ;( dziekuje wszystkim bardzo

            Jedno ci powiem !! tylko czas leczy rany , no a czy to będzie rok czy 10 lat to już inna sprawa .
    • Gość: natalie2411 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( IP: 79.162.244.* 11.05.12, 16:33
      prosze tylko o jedno nie piszcie juz nic wiecej adnotujac do mojego postu szczegolnie prosze to akwizytora - nie kop lezacego...bo i tak juz sie nie podniesie
      • Gość: inkwizytor Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.05.12, 16:42
        Gość portalu: natalie2411 napisał(a):

        > prosze tylko o jedno nie piszcie juz nic wiecej adnotujac do mojego postu szcze
        > golnie prosze to akwizytora - nie kop lezacego...bo i tak juz sie nie podniesi
        > e

        Akwizytora? Czego? Dobrych porad, gwarantujących zapomnienie?
        Nie to nie. Bez łaski.


      • voxave Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 11.05.12, 16:52
        Gość portalu: natalie2411 napisał(a):

        > prosze tylko o jedno nie piszcie juz nic wiecej adnotujac do mojego postu szcze
        > golnie prosze to akwizytora - nie kop lezacego...bo i tak juz sie nie podniesi
        > e

        Wchodząc na to forum wiele ryzykowalas-----gratuluje odwagi--
        • Gość: psychodelic Re: niezle zaburzenie IP: *.pools.arcor-ip.net 11.05.12, 17:24
          idz czlowieku na terapie jak tak sie bolesnie uzalezniasz od innych inne uzaleznienia tez pewnie cie gnebia bolesnie wspolczucie
          • narfi Re: niezle zaburzenie 11.05.12, 17:52
            Wszyscy przesmiewcy wynocha na to forum:
            forum.gazeta.pl/forum/f,200712,W_pulapce_bolu_.html
            ....i nie zapomnijcie zabrac ze soba psychiatry .
            • voxave Re: niezle zaburzenie 11.05.12, 20:17
              CaLe to nasze konsylium o doope rozbić.Nic nie pomogliśmy.
              Na forum o bólu---zero
    • andrzej256 Re: niech ktos pomoze jak dalej zyc?? ;( 17.05.12, 19:56
      natalie2411 napisała:

      > Niech ktos powie jak dalej zyc kiedy zmarla milosc zycia kiedy wszystko stracil
      > o sens kiedy samotnosc bol i tesknota zabija kazdego dnia jak zyc kiedy naprawd
      > e nie chce sie zyc ;( kiedy stracilo sie wszystko i ani lekarz ani leki nic w z
      > asadzie nie pomaga bo zycie bez milosci jest pieklem a kiedy sie znalazlo ta wy
      > marzona strata tymbardziej boli ! ;( niech nikt nie mow ze " czas leczy rany" b
      > o to nieprawda czas mija a bol tesknota dalej taka sama i bez zmian czy ktos ma
      > jakas recepte ?? ;( pozdrawiam

      Tak na powaznie - lagodne leki przeciwdepresyjne, to pomoze przejsc przez pierwszy najgorszy okres. Czyli po prostu wizyta u psychiatry. Nadmierna reakcja na strate moze byc grozna dla wlasnego zdrowia i zycia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka