Dodaj do ulubionych

To nie apostazja to pozowanie do zdjęć

19.05.12, 20:22
wiadomosci.onet.pl/kraj/janusz-palikot-oglosil-akt-apostazji,1,5135908,wiadomosc.html
Widziałam filmik z Palikotem na którym wyraźnie było słychać teksty typu:
-Panie Januszu lewa ręka wyżej.ooo o tak, twarzą do mnie.... tak ...uśmiech.o teraz .......
W ten sposób nie dokonuje się apostazji. W ten sposób zbija się polityczny kapitał. Albo się go traci.
W moim mniemaniu apostazja jest pewnym rodzajem hołdowania kościołowi,gdyż nosi znamiona udowadniania ,że się nie jest wielbłądem. Ja nie mam ochoty fatygować się do kościoła w celu dokonywania aktu apostazji. Nigdy się do niego nie zapisywałam,więc nie będę się z niego wypisywać. Jak nisko musieliśmy upaść by uwierzyć,że kościół nas zawłaszczył???

Ps. Ten wątek nie jest religijny i proszę go tam nie przenosić,gdyż nie chce mi się pisać na forum religia.
Obserwuj wątek
    • znj2 Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 20:27
      Motłoch lubi takie szopki!
      • Gość: inkwizytor To nie apostazja to błazenada IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.05.12, 08:24
        znj2 napisała:

        > Motłoch lubi takie szopki!

        Motłoch takie szopki urządza....
        Palikot wiele stracił, dokonując żałosnego w sumie przedstawienia, w obliczu kamer...
        Wybrał "odpowiednie" miejsce, by zadać sobie szyku, lekceważąc przy tym uczucia wielu milionów Polaków, a mianowicie siedzibę krakowskiej kurii, pod Oknem Papieskim....
        Zachował się jak typowy oportunista, człowiek bez zasad moralnych, wykorzystując panujące nastroje do osiągnięcia partykularnych interesów.
        Jeżeli liczył na zbicie kapitału politycznego to się grubo pomylił. Może i osiągnął doraźny sukces, ale z całą pewnością nie długoterminowy. Oportunista nie ma szans na sukces w polityce. Nikt rozsądny nie będzie głosował na człowieka bez zasad, o chwiejnych poglądach, żałosnego komedianta, wykorzystującego każdą nadarzającą się okazję do zbijania interesu, na politycznego błazna.

      • kolter-xl Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 20.05.12, 21:15
        znj2 napisała:

        > Motłoch lubi takie szopki!

        To już wiem dlaczego jak na jakiejś brudnej szybie sama najświętsza panienka się objawi to motłoch z drugiego końca kraju wali drzwiami i oknami .
    • andrzej256 To apostazja (z pozowaniem do zdjęć) 19.05.12, 20:32
      migreniasta napisała:

      > wiadomosci.onet.pl/kraj/janusz-palikot-oglosil-akt-apostazji,1,5135908,wiadomosc.html
      > Widziałam filmik z Palikotem na którym wyraźnie było słychać teksty typu:
      > -Panie Januszu lewa ręka wyżej.ooo o tak, twarzą do mnie.... tak ...uśmiech.o t
      > eraz .......
      > W ten sposób nie dokonuje się apostazji. W ten sposób zbija się polityczny kapi
      > tał. Albo się go traci.

      Na wszystkim mozna zbijac polityczny kapital (albo go tracic), jesli sie jest politykiem. Dla mnie to zarzut niepowazny.

      > W moim mniemaniu apostazja jest pewnym rodzajem hołdowania kościołowi,gdyż nosi
      > znamiona udowadniania ,że się nie jest wielbłądem. Ja nie mam ochoty fatygować
      > się do kościoła w celu dokonywania aktu apostazji. Nigdy się do niego nie zap
      > isywałam,więc nie będę się z niego wypisywać. Jak nisko musieliśmy upaść by uw
      > ierzyć,że kościół nas zawłaszczył???

      Nie trzeba sie zapisywac do czegos, zeby do tego czegos nalezec. Zapisali cie rodzice (najprawdopodobniej), tak sie to robi w Polsce (i nie tylko) zgodnie z prawem. Jesli jestes ochrzczona w kosciele rzymsko-katolickim jako dizecko to do kosiola tego nalezysz. Praktycznie moze to polegac na tym, ze jesli np. przenioslabys sie do Szwecji i tam zarejestrowala swoj pobyt, to automatycznie (jako Polka) dostaniesz rachunek do zaplacenia - podatek na rzecz kosciola rzymsko-katolickiego.

      > Ps. Ten wątek nie jest religijny i proszę go tam nie przenosić,gdyż nie chce mi
      > się pisać na forum religia.
    • bling.bling Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 20:37
      Tutaj wypada mi się zgodzić. Sam mam w dupie wypisywanie się z organizacji do której się nie zapisywałem. Ale nie przeszkadza mi jak ktoś chce to zrobić niejako oficjalnie. Inną sprawą jest, że według księgi czarów KK nie ma odczarowania na czar raz rzucony. Ale, niech im tam już będzie.
      Szkoda, że Palikot tak nieumiejętnie i bezsensownie argumentuje powody tego swojego aktu. Sprowadza się to do tego, że nie wierzę w boga bo księża to pedofile i nie płacą podatków. To rzeczywiście głupiutkie. A miał szanse by pokazać ten cały akt z zupełnie innej strony jako odejścia z krainy bajek i fantazji zaprogramowanej mu w dzieciństwie. A tak mu zostało tylko odejście z kościoła bo kler lubi wpychać członki młodym chłopcom w otwory. Składam to też na karb katolickiego poczucia winy wobec własnego ciała.
      • andrzej256 apostazja to tylko odejscie od k. rz.-katolickiego 19.05.12, 20:46
        bling.bling napisał:

        > Tutaj wypada mi się zgodzić. Sam mam w dupie wypisywanie się z organizacji do k
        > tórej się nie zapisywałem.

        Zapisali cie rodzice. Dlatego jestes czlonkiem tej organizacji.

        > Ale nie przeszkadza mi jak ktoś chce to zrobić nieja
        > ko oficjalnie. Inną sprawą jest, że według księgi czarów KK nie ma odczarowania
        > na czar raz rzucony. Ale, niech im tam już będzie.
        > Szkoda, że Palikot tak nieumiejętnie i bezsensownie argumentuje powody tego swo
        > jego aktu. Sprowadza się to do tego, że nie wierzę w boga bo księża to pedofile
        > i nie płacą podatków. To rzeczywiście głupiutkie. A miał szanse by pokazać ten
        > cały akt z zupełnie innej strony jako odejścia z krainy bajek i fantazji zapro
        > gramowanej mu w dzieciństwie. A tak mu zostało tylko odejście z kościoła bo kle
        > r lubi wpychać członki młodym chłopcom w otwory. Składam to też na karb katolic
        > kiego poczucia winy wobec własnego ciała.

        A moze on jest chrzescijaninem i wierzy w Jezusa, tylko wlasnie nie chce nalezec do takiej organizacji? Moze on chrzescijanstwa nie uwaza za kraine bajek? Zauwaz, ze apostazja to odejscie od kociola rzymsko-katolickiego, ale niekoniecznie od chrzescijanstwa.
        • bling.bling Re: apostazja to tylko odejscie od k. rz.-katolic 19.05.12, 20:55
          > A moze on jest chrzescijaninem i wierzy w Jezusa, tylko wlasnie nie chce naleze
          > c do takiej organizacji? Moze on chrzescijanstwa nie uwaza za kraine bajek? Zau
          > waz, ze apostazja to odejscie od kociola rzymsko-katolickiego, ale niekonieczni
          > e od chrzescijanstwa.

          to niech zapisze się do jakiegoś innego kościoła chrześcijańskiego. Od groma tego przecież jest. A jeśli i tego mu mało zawsze może założyć swój własny autonomiczny kościół palikotyzmu oświeconego inaczej. Nie będzie przecież pierwszy na tym polu.
          • andrzej256 Re: apostazja to tylko odejscie od k. rz.-katolic 19.05.12, 21:00
            bling.bling napisał:

            > > A moze on jest chrzescijaninem i wierzy w Jezusa, tylko wlasnie nie chce
            > naleze
            > > c do takiej organizacji? Moze on chrzescijanstwa nie uwaza za kraine baj
            > ek? Zau
            > > waz, ze apostazja to odejscie od kociola rzymsko-katolickiego, ale nieko
            > nieczni
            > > e od chrzescijanstwa.
            >
            > to niech zapisze się do jakiegoś innego kościoła chrześcijańskiego.
            > Od groma te
            > go przecież jest. A jeśli i tego mu mało zawsze może założyć swój własny autono
            > miczny kościół palikotyzmu oświeconego inaczej. Nie będzie przecież pierwszy na
            > tym polu.

            Byc moze sie zapisze, a byc moze nie. To przeciez jego sprawa. Moze uwaza sie za chrzescijanina, ale nie ma potrzeby formalizowania tego w zadnym zwiazku wyznaniowym? To zupelnie inna sprawa. Zwrocilem ci tylko uwage, ze apostazja to tylko wypisanie sie z instytucji KK, a nie zakwestionowanie chrzescijanstwa.

        • katrina_bush migreniasta to wiejska przekupa-ma zielone pojęcie 20.05.12, 01:15
          andrzej256 napisał:

          > bling.bling napisał:
          >
          > > Tutaj wypada mi się zgodzić. Sam mam w dupie wypisywanie się z organizacj
          > i do k
          > > tórej się nie zapisywałem.
          >

          ta migreniasta to typowa wiejska przekupa - ma zielone pojęcie na temtat a wiejski jęzor ma do ziemii !

          Wypiszczie się z KK a zobaczycie różnicę !

          Różnica jest ogromna !!!
      • Gość: ka_p_pa Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć IP: *.interwan.pl 19.05.12, 20:48
        bling.bling napisał:

        > Tutaj wypada mi się zgodzić. Sam mam w dupie wypisywanie się z organizacji do k
        > tórej się nie zapisywałem.

        Dokładnie tak jak i ja.
        Dodatkowo- spełnienie kanonicznych warunków owej "apostazji" byłoby sprzeczne z moją deklaracją, że mam tę organizację i jej kanony w dupie.

        > Szkoda, że Palikot tak nieumiejętnie i bezsensownie argumentuje powody tego swo
        > jego aktu. Sprowadza się to do tego, że nie wierzę w boga bo księża to pedofile
        > i nie płacą podatków. To rzeczywiście głupiutkie. A miał szanse by pokazać ten
        > cały akt z zupełnie innej strony jako odejścia z krainy bajek i fantazji zapro
        > gramowanej mu w dzieciństwie. A tak mu zostało tylko odejście z kościoła bo kle
        > r lubi wpychać członki młodym chłopcom w otwory

        Obiektywnie to głupie, ale to gest dla publiczności i argumentacja dla publiczności. Na poziomie możliwym do zrozumienia przez publiczność.
      • migreniasta Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 20:52
        Podjąłeś dość ważny temat. Należałoby ustalić czym jest apostazja.
        Ja bym się nie odważyła na takie posunięcie z kilku względów a najważniejszym jest to,że wykonuje się ten akt NA PRAWACH KOŚCIOŁA,czyli samą apostazją sankcjonuje się przynależność do kościoła. W związku z tym,że na terenie RP czynności prawne można wykonywać samodzielnie w pewnym wieku sam chrzest udzielony człowiekowi przed osiągnięciem tego wieku nie powinien skutkować prawnie w żaden sposób.
        • andrzej256 Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 20:57
          migreniasta napisała:

          > Podjąłeś dość ważny temat. Należałoby ustalić czym jest apostazja.
          > Ja bym się nie odważyła na takie posunięcie z kilku względów a najważniejszym j
          > est to,że wykonuje się ten akt NA PRAWACH KOŚCIOŁA,czyli samą apostazją sankcjo
          > nuje się przynależność do kościoła.

          Bo tez i samo twoje zapisanie sie odbylo sie na prawach kosciola.

          > W związku z tym,że na terenie RP czynności
          > prawne można wykonywać samodzielnie w pewnym wieku sam chrzest udzielony człowi
          > ekowi przed osiągnięciem tego wieku nie powinien skutkować prawnie w żaden spos
          > ób.

          Czynnosci w imieniu dziecka podejmuja jego prawni opiekunowie, najczesciej sa to rodzice. Skutkuje to prawnie.
        • bling.bling Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:03
          Apostazja według czarów kościoła jest czarem wyklęcia. To nie jest nawet odejście od kościoła bo czaru raz rzuconego w momencie chrztu nie można wedle tej księgi czarów odczarować a jedynie rzucenie innego czaru z tej samej księgo magii tylko z innego rozdziału.
          Jedynym sposobem wypisania się z kościoła jest sposób świecki. Niestety jeszcze z powodów proceduralnych i interpretacyjnych dotyczących prawa na razie niemożliwy do spełnienia. Polega on na tym, że zgłaszasz się do tej instytucji ubezpieczeniowej z prośbą o wykreślenie wszelkich związków z twoją osobą.
        • andrzej256 komunia i bierzmowanie - migreniasta 19.05.12, 21:04
          migreniasta napisała:

          > Podjąłeś dość ważny temat. Należałoby ustalić czym jest apostazja.
          > Ja bym się nie odważyła na takie posunięcie z kilku względów a najważniejszym j
          > est to,że wykonuje się ten akt NA PRAWACH KOŚCIOŁA,czyli samą apostazją sankcjo
          > nuje się przynależność do kościoła. W związku z tym,że na terenie RP czynności
          > prawne można wykonywać samodzielnie w pewnym wieku sam chrzest udzielony człowi
          > ekowi przed osiągnięciem tego wieku nie powinien skutkować prawnie w żaden spos
          > ób.

          A jak z komunia i bierzmowaniem u ciebie? Przystapilas do pierwszej komunii, a potem bierzmowalas sie?
      • massaranduba Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 20:57
        bling.bling napisał:

        > Sam mam w dupie wypisywanie się z organizacji do k
        > tórej się nie zapisywałem.

        Uwazam,ze figurowanie w kartotekach organizacji,ktora mam w d... zahacza o hipokryzje.
        W tym celu udalam sie do miejscowego sadu i za drobna kwote 30 euro dokonalam oficjalnego wystapienia. Zaden ksiezulo mnie wprawdzie nie odczarowal, ale przynajmniej mam porzadek w papierach.
        • migreniasta Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:05
          To żeby hipokryzji zadać ostateczny cios udaj się do wszystkich innych instytucji kościelnych i ich odłamów,bo kto wie w jakiej dokumentacji jeszcze widniejesz.
          W/g mnie hipokryzją jest przystawanie na warunki strony uzurpującej sobie prawa do Ciebie.
          • andrzej256 Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:08
            migreniasta napisała:

            > To żeby hipokryzji zadać ostateczny cios udaj się do wszystkich innych instytuc
            > ji kościelnych i ich odłamów,bo kto wie w jakiej dokumentacji jeszcze widniejes
            > z.
            > W/g mnie hipokryzją jest przystawanie na warunki strony uzurpującej sobie prawa
            > do Ciebie.

            Przystalas na te warunki sama i dobrowolnie w momencie bierzmowania.
            • migreniasta Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:11
              Nie posiadam bierzmowania. Na chrzest nie miałam żadnego wpływu,ale ponoć strasznie wyłam .......
              • andrzej256 Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:25
                migreniasta napisała:

                > Nie posiadam bierzmowania. Na chrzest nie miałam żadnego wpływu,ale ponoć stras
                > znie wyłam .......

                Ok, a wiec półkatoliczka :) W porzadku.
                • migreniasta Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:28
                  A czemu mnie próbujesz obrazić? Ja Cię nie wyzywam od pogan,tudzież ćwierćmuzułmanów.....
                  • andrzej256 Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:34
                    migreniasta napisała:

                    > A czemu mnie próbujesz obrazić? Ja Cię nie wyzywam od pogan,tudzież ćwierćmuzuł
                    > manów.....

                    Ja jestem PELNY rzymski katoilik, chrzczony, komuniowany i bierzmowany :) Ale w przeciwienstwie, do niektorych, ktorzy wyznaja swoje bezwstydne wyznanie wiary jak np tu:
                    ( forum.gazeta.pl/forum/w,29,136002871,136003856,Re_komunia_i_bierzmowanie_bling_bling.html ) uwazam, ze apostazja ma sens, powinno sie jej dokonac jesli sie nie wierzy w kosciol katolicki i nie powinno sie uprawiac brzydkiego oportunizmu, jak np. bierzmowanie sie tylko po to, zeby wziac slub koscielny, tylko po to, ze zona takiego slubu chce.
                    • migreniasta Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:42
                      Uwierz,że mam do Ciebie szacunek,ale ten oportunizm może mieć źródło w powszechnie stosowanych przez Twoich towarzyszy kościelnych szykanach osób niewierzących.
                      • andrzej256 Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:50
                        migreniasta napisała:

                        > Uwierz,że mam do Ciebie szacunek,ale ten oportunizm może mieć źródło w powszech
                        > nie stosowanych przez Twoich

                        I Twoich towarzyszy - jestes przeciez ochrzczona.

                        > towarzyszy kościelnych szykanach osób niewierzący
                        > ch.

                        Jakie to szykany? Wypisanie sie z kosciola rz.-katolickiego nie oznacza, ze jest sie niewierzacym.
                        • migreniasta Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:55
                          andrzej256 napisał:

                          > migreniasta napisała:
                          >
                          > > Uwierz,że mam do Ciebie szacunek,ale ten oportunizm może mieć źródło w po
                          > wszech
                          > > nie stosowanych przez Twoich
                          >
                          > I Twoich towarzyszy - jestes przeciez ochrzczona.
                          ***************************************************
                          To nie są moi towarzysze w znaczeniu,które mam na myśli,choć posiadam znajomych z tego zbioru.
                          ***************************************************
                          >
                          > > towarzyszy kościelnych szykanach osób niewierzący
                          > > ch.
                          >
                          > Jakie to szykany? Wypisanie sie z kosciola rz.-katolickiego nie oznacza, ze jes
                          > t sie niewierzacym.

                          *********************************
                          Biorąc pod uwagę szeroko pojętą logikę masz słuszność
                          *********************************
                          • andrzej256 Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:57
                            migreniasta napisała:

                            ...
                            > ***************************************************
                            > To nie są moi towarzysze w znaczeniu,które mam na myśli,choć posiadam znajomych
                            > z tego zbioru.
                            > ***************************************************

                            To tez nie przypisuj MNIE ich towarzystwa w takim znaczeniu.

                            > > > towarzyszy kościelnych szykanach osób niewierzący
                            > > > ch.
                            > >
                            > > Jakie to szykany? Wypisanie sie z kosciola rz.-katolickiego nie oznacza,
                            > ze jes
                            > > t sie niewierzacym.
                            >
                            > *********************************
                            > Biorąc pod uwagę szeroko pojętą logikę masz słuszność
                            > *********************************

                            :)
            • kolter-xl Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 20.05.12, 21:27
              andrzej256 napisał:
              >
              > Przystalas na te warunki sama i dobrowolnie w momencie bierzmowania.

              Pieprzysz Andrzej jak pobity , ilu to ludzi (ze mną włącznie) przeżywało w domu horror tylko dlatego ze Babka z Dziadkiem czy Matka z Ojcem terroryzowali zmuszając do tej szopki .
        • andrzej256 tak, to hipokryzja 19.05.12, 21:06
          massaranduba napisała:

          > bling.bling napisał:
          >
          > > Sam mam w dupie wypisywanie się z organizacji do k
          > > tórej się nie zapisywałem.
          >
          > Uwazam,ze figurowanie w kartotekach organizacji,ktora mam w d... zahacza o hipo
          > kryzje.
          > W tym celu udalam sie do miejscowego sadu i za drobna kwote 30 euro dokonalam o
          > ficjalnego wystapienia. Zaden ksiezulo mnie wprawdzie nie odczarowal, ale przyn
          > ajmniej mam porzadek w papierach.

          Dokladnie tak. Poza tym zauwaz, ze za pelna przynaleznosc do kosciola rz.-katolickiego ponosi sie samemu odpowiedzialnosc z tego powodu, ze prawie wszyscy ochrzczeni w Polsce pozniej sie dobrowolnie bierzmowali.
        • Gość: ka_p_pa Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć IP: *.interwan.pl 19.05.12, 21:07
          massaranduba napisała:

          > bling.bling napisał:
          >
          > > Sam mam w dupie wypisywanie się z organizacji do k
          > > tórej się nie zapisywałem.
          >
          > Uwazam,ze figurowanie w kartotekach organizacji,ktora mam w d... zahacza o hipo
          > kryzje.
          > W tym celu udalam sie do miejscowego sadu i za drobna kwote 30 euro dokonalam o
          > ficjalnego wystapienia

          Niestety, nadal żyjesz w hipokryzji, albowiem nadal figurujesz w aktach tej organizacji. Uboższa jedynie o 30 euro. A tak na marginesie- ta opłata to komu?
          • massaranduba Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:15
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > Niestety, nadal żyjesz w hipokryzji, albowiem nadal figurujesz w aktach tej org
            > anizacji.

            Ale teraz juz tylko w rubryczce "apostata",mnie to satysfakcjonuje.

            > Uboższa jedynie o 30 euro. A tak na marginesie- ta opłata to komu?

            Oplata sadowa.

            • migreniasta Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 19.05.12, 21:19
              Czy ma to moc prawną na terenie Episkopatu Najjaśniejszej?
      • andrzej256 komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:03
        bling.bling napisał:

        > Tutaj wypada mi się zgodzić. Sam mam w dupie wypisywanie się z organizacji do k
        > tórej się nie zapisywałem. ...

        A jak z komunia i bierzmowaniem u ciebie? Przystapiles do pierwszej komunii, a potem bierzmowales sie?
        • bling.bling Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:11
          mam ten zaszczyt bycia niewierzącą osobą ale cieszyć się z oportunizmu wszystkich przywilejów jakie wynikają z członkostwa w KrK. Jestem takim samym oportunistą jak Palikot tylko że odwrotnie. No, może z małymi wyjątkami. Zostałem ochrzczony, byłem bierzmowany w wieku 20 kilku lat, bo żona chciała ślubu w kościele. Mało tego, od kilku lat jestem też ojcem chrzestnym dziecka z rodziny. Poprosili mnie chociaż znają moje poglądy!
          Jakie znaczenie miało by moje "apostazjowanie"? Odpowiem ci. Żadne. Jestem zwierzem społecznym. Taka karma....
          • andrzej256 nieuczciwa i obrzydliwa postawa 19.05.12, 21:23
            bling.bling napisał:

            > mam ten zaszczyt bycia niewierzącą osobą ale cieszyć się z oportunizmu wszystki
            > ch przywilejów jakie wynikają z członkostwa w KrK. Jestem takim samym oportunis
            > tą jak Palikot tylko że odwrotnie. No, może z małymi wyjątkami. Zostałem ochrzc
            > zony, byłem bierzmowany w wieku 20 kilku lat, bo żona chciała ślubu w kościele.
            > Mało tego, od kilku lat jestem też ojcem chrzestnym dziecka z rodziny. Poprosi
            > li mnie chociaż znają moje poglądy!
            > Jakie znaczenie miało by moje "apostazjowanie"? Odpowiem ci. Żadne. Jestem zwie
            > rzem społecznym. Taka karma....

            Sorry, ale to nieuczciwa i przez to obrzydliwa postawa. O ile pamietam hitlerowcy na procesach po wojnie sie usprawiedliwiali, ze oni tak naprawde mieli inne poglady nie chcieli zabijac, robili to, bo inni tego od nich chcieli.

            Plus dla ciebie przynajmniej taki, ze tak otwarcie do tej obrzydliwosci sie przyznajesz. Mimo ze to bezwstydnosc, jest to mimo wszystko otwartosc :)
            • bling.bling Re: nieuczciwa i obrzydliwa postawa 19.05.12, 21:30
              to nie jest obrzydliwość. Moralna ocena mojego zachowania jest nadal wysoka. Jak pisałem jestem oportunistą i z tego korzystam. No i nie mam wyrzutów sumienia!
              • andrzej256 Re: nieuczciwa i obrzydliwa postawa 19.05.12, 21:37
                bling.bling napisał:

                > to nie jest obrzydliwość. Moralna ocena mojego zachowania jest nadal wysoka. Ja
                > k pisałem jestem oportunistą i z tego korzystam. No i nie mam wyrzutów sumienia
                > !

                To jeszcze bardziej obrzydliwe, ze cos, co jest w sposob oczywisty obrzydliwe, dla niektorych takie nie jest :)
                • bling.bling Re: nieuczciwa i obrzydliwa postawa 19.05.12, 21:41
                  Jutro idę zdobywać następne punkty w tej oportunistycznej grze. Jeden z moich kuzynów ma komunię!
                  Ale to bystry chłopak, też oportunista! Idzie do komunii bo spodziewa się wiele dobrych rzeczy.... Zuch! Będą z niego ludzie
                  • andrzej256 Re: nieuczciwa i obrzydliwa postawa 19.05.12, 21:52
                    bling.bling napisał:

                    ...
                    > Będą z niego ludzie

                    Tacy jak z ciebie?...
                    • bling.bling Re: nieuczciwa i obrzydliwa postawa 19.05.12, 21:56
                      andrzej256 napisał:

                      > bling.bling napisał:
                      >
                      > ...
                      > > Będą z niego ludzie
                      >
                      > Tacy jak z ciebie?...

                      Nie mam takiego zboczenia. Będzie takim jakim będzie. Według mojej obserwacji ma na tyle własnej woli by być autonomiczną i szczęśliwą jednostką.
                      • andrzej256 Re: nieuczciwa i obrzydliwa postawa 19.05.12, 22:07
                        bling.bling napisał:

                        > andrzej256 napisał:
                        >
                        > > bling.bling napisał:
                        > >
                        > > ...
                        > > > Będą z niego ludzie
                        > >
                        > > Tacy jak z ciebie?...
                        >
                        > Nie mam takiego zboczenia. Będzie takim jakim będzie. Według mojej obserwacji m
                        > a na tyle własnej woli by być autonomiczną i szczęśliwą jednostką.

                        Wszystko w porzadku.
          • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:29
            bling.bling napisał:

            > byłem bierzmowany w wieku 20 kilku lat, bo żona chciała ślubu w kościele.

            A jak by zazadala slubu na Ksiezycu to tez bys sie zgodzil ? ;-)
            • migreniasta Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:31
              Bling by nawet gwiazdkę z nieba dał...... w sreberku i z kokardką.
            • andrzej256 Slub na Ksiezycu 19.05.12, 21:39
              massaranduba napisała:

              > bling.bling napisał:
              >
              > > byłem bierzmowany w wieku 20 kilku lat, bo żona chciała ślubu w kościele
              > .
              >
              > A jak by zazadala slubu na Ksiezycu to tez bys sie zgodzil ? ;-)

              Na ksiezycu jak na ksiezycu, ale jak by np. zażądała slubu na golasa i w rytuale satanistycznym, tez by sie zgodzil?
              • bling.bling Re: Slub na Ksiezycu 19.05.12, 21:43
                Gdyby ślub na golasa i z kwiatkiem w dupie był społeczną normą to i ty być się zgodził i jeszcze o to prosił. Zrozum społeczną funkcję ślubu.
                • andrzej256 Re: Slub na Ksiezycu 19.05.12, 21:53
                  bling.bling napisał:

                  > Gdyby ślub na golasa i z kwiatkiem w dupie był społeczną normą to i ty być się
                  > zgodził i jeszcze o to prosił. Zrozum społeczną funkcję ślubu.

                  Chodzi ci o ślub, czy o ślub koscielny?
                  • bling.bling Re: Slub na Ksiezycu 19.05.12, 22:01
                    Poświęć pięć minut swojego życia i zastanów się nad genezą ślubu. Czym to jest, skąd się wzięło, jakie ma konsekwencje.
                    Forma jest tylko formą. Istota jest zaś biologicznie i społecznie zdeterminowana.
                    • andrzej256 Re: Slub na Ksiezycu 19.05.12, 22:09
                      bling.bling napisał:

                      > Poświęć pięć minut swojego życia i zastanów się nad genezą ślubu. Czym to jest,
                      > skąd się wzięło, jakie ma konsekwencje.
                      > Forma jest tylko formą. Istota jest zaś biologicznie i społecznie zdeterminowan
                      > a.

                      ślub koscielny jest w Polsce tylko jedna z wielu norm
                      • bling.bling Re: Slub na Ksiezycu 19.05.12, 22:15
                        > ślub koscielny jest w Polsce tylko jedna z wielu norm

                        Możliwych obrzędów? Tak. Norm społeczno-obyczajowych, zdecydowanie mniej.
                        • andrzej256 Re: Slub na Ksiezycu 19.05.12, 22:30
                          bling.bling napisał:

                          > > ślub koscielny jest w Polsce tylko jedna z wielu norm
                          >
                          > Możliwych obrzędów? Tak. Norm społeczno-obyczajowych, zdecydowanie mniej.

                          Ślub koscielny jest w Polsce tylko jedna z wielu norm społeczno-obyczajowych. Jest jeszcze slub cywilny i konkubinat.

                    • massaranduba Re: Slub na Ksiezycu 19.05.12, 22:14
                      bling.bling napisał:

                      > Forma jest tylko formą. Istota jest zaś biologicznie i społecznie zdeterminowan
                      > a.

                      Zastanawiam sie na ile trzeba byc zdeterminowanym spolecznie, zeby przysiegac na cos w co sie nie wierzy...
                      • andrzej256 przysieganie na cos w co sie nie wierzy 19.05.12, 22:27
                        massaranduba napisała:

                        > bling.bling napisał:
                        >
                        > > Forma jest tylko formą. Istota jest zaś biologicznie i społecznie zdeterm
                        > inowan
                        > > a.
                        >
                        > Zastanawiam sie na ile trzeba byc zdeterminowanym spolecznie, zeby przysiegac n
                        > a cos w co sie nie wierzy...

                        Moze chodzi o to, zeby bylo zabawnie? Bo przysieganie na cos w co sie nie wierzy jest jak najbardziej zabawne :)
                      • bling.bling Re: Slub na Ksiezycu 19.05.12, 22:48
                        Nie chodzi o akt przysięgania. Przysięganie to totem autorytetu. A odwołanie się do autorytetu to też nic innego jak oportunizm. Każda przysięga a szczególnie małżeńska jest oportunizmem.
        • Gość: ka_p_pa Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling IP: *.interwan.pl 19.05.12, 21:13
          Zanim bling odpowie:
          ja tak, byłem u komunii, wówczas byłem "wierzący", byłem bierzmowany- w zasadzie na zaproszenie księdza. Moje dzieci były chrzczone- starszy, bo taka tradycja, młodszy w wieku 8 lat, bo chciał do komunii( bo prezenty i takie tam)
          I koniec. Do bierzmowania już moi chłopcy nie poszli, uznali lekcje religii za stratę czasu. Ślubu kościelnego więc nie wezmą i przy braku nacisków ze strony rodziny nie będą kiedyś chrzcić swoich dzieci. I tak jest w wielu znanych mi rodzinach. Za kilka lat to będzie lawina, kościół zbierze to co 20 ostatnich lat siał.
          • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:24
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > ja tak, byłem u komunii, wówczas byłem "wierzący", byłem bierzmowany- w zasadzi
            > e na zaproszenie księdza. Moje dzieci były chrzczone- starszy, bo taka tradycja
            > , młodszy w wieku 8 lat, bo chciał do komunii( bo prezenty i takie tam)

            A do jakiej tradycji zaliczasz chrzest ? O ile sie nie myle,to sakrament ten to regularna przysiega. Czy chrzczac swoje dzieci nie miales wrazenia,ze Twoje mysli sa sprzeczne ze slowami,ktore wypowiadasz ?
            • Gość: ka_p_pa Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling IP: *.interwan.pl 19.05.12, 21:31
              > regularna przysiega. Czy chrzczac swoje dzieci nie miales wrazenia,ze Twoje my
              > sli sa sprzeczne ze slowami,ktore wypowiadasz ?

              Ani trochę. Nie odnajduję bo i nie doszukuję się żadnej treści w słowach wypowiadanych przy tego typu okazjach.
              • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:37
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > Ani trochę. Nie odnajduję bo i nie doszukuję się żadnej treści w słowach wypowi
                > adanych przy tego typu okazjach.

                Po co wiec w ogole je wypowiadac ?
                • Gość: ka_p_pa Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling IP: *.interwan.pl 19.05.12, 21:50
                  massaranduba napisała:

                  > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                  >
                  > > Ani trochę. Nie odnajduję bo i nie doszukuję się żadnej treści w słowach
                  > wypowi
                  > > adanych przy tego typu okazjach.
                  >
                  > Po co wiec w ogole je wypowiadac ?

                  A, to tak jak " na zdrowie", gdy ktoś kichnie.
            • dritte_dame Re: słowa 19.05.12, 23:38
              massaranduba napisała:

              > O ile sie nie myle,to sakrament ten to
              > regularna przysiega. Czy chrzczac swoje dzieci nie miales wrazenia,ze Twoje my
              > sli sa sprzeczne ze slowami,ktore wypowiadasz ?

              O ile pamiętam to rodzice biologiczni podczas chrztu swoich dzieci słów żadnej przysiegi nie wypowiadają.
              Czy coś się zmieniło?
              • migreniasta Re: słowa 19.05.12, 23:43
                Ale przynosząc dziecko do kościoła coś tam deklarują i demonstrują. W tej kwestii Massi posiada argumenty po swojej stronie...........
              • massaranduba Re: słowa 19.05.12, 23:46
                dritte_dame napisała:

                > O ile pamiętam to rodzice biologiczni podczas chrztu swoich dzieci słów
                > żadnej przysiegi nie wypowiadają.

                No niezupelnie. Kosciol chrzci dzieci, jezeli rodzice zobowiazuja sie wychowywac je w wierze katolickiej (jezeli bedzie to niemozliwe, ten obowiazek spada na rodzicow chrzestnych).
                • dritte_dame Re: słowa 19.05.12, 23:51
                  massaranduba napisała:

                  > dritte_dame napisała:
                  >
                  > > O ile pamiętam to rodzice biologiczni podczas chrztu swoich dzieci słów
                  > > żadnej przysiegi nie wypowiadają.
                  >
                  > No niezupelnie. Kosciol chrzci dzieci, jezeli rodzice zobowiazuja sie wychowywa
                  > c je w wierze katolickiej (jezeli bedzie to niemozliwe, ten obowiazek spada na
                  > rodzicow chrzestnych).

                  Oki.
                  Dzięki za doinformowanie mnie :)
          • andrzej256 Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:29
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > Zanim bling odpowie:
            > ja tak, byłem u komunii, wówczas byłem "wierzący", byłem bierzmowany- w zasadzi
            > e na zaproszenie księdza. Moje dzieci były chrzczone- starszy, bo taka tradycja
            > , młodszy w wieku 8 lat, bo chciał do komunii( bo prezenty i takie tam)
            > I koniec. Do bierzmowania już moi chłopcy nie poszli, uznali lekcje religii za
            > stratę czasu. Ślubu kościelnego więc nie wezmą i przy braku nacisków ze strony
            > rodziny nie będą kiedyś chrzcić swoich dzieci. I tak jest w wielu znanych mi ro
            > dzinach. Za kilka lat to będzie lawina, kościół zbierze to co 20 ostatnich lat
            > siał.

            Czyli jestes w pelna geba czlonkiem kosciola rzymsko-katolickiego, potwierdziles to sam bierzmowaniem.
            • Gość: ka_p_pa Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling IP: *.interwan.pl 19.05.12, 21:35
              > Czyli jestes w pelna geba czlonkiem kosciola rzymsko-katolickiego, potwierdzile
              > s to sam bierzmowaniem.

              Nie, to znaczy tylko, że w roku 1976 na prośbę księdza przystąpiłem do bierzmowania. To w ogóle śmieszna historia była, poszedłem wprost z boiska, brudny i spocony, biorąc po drodze jednego menela jako świadka:))
              • andrzej256 a jakby ktos poprosil, zebys okradl? 19.05.12, 21:43
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > > Czyli jestes w pelna geba czlonkiem kosciola rzymsko-katolickiego, potwie
                > rdzile
                > > s to sam bierzmowaniem.
                >
                > Nie, to znaczy tylko, że w roku 1976 na prośbę księdza przystąpiłem do bierzmow
                > ania. To w ogóle śmieszna historia była, poszedłem wprost z boiska, brudny i sp
                > ocony, biorąc po drodze jednego menela jako świadka:))

                I uwazasz, ze jakby ktos cie poprosil, zebys okradl sasiadow, to bylbys usprawiedliwiony, bo zrobiles to na czyjas prosbe? Bierzmowanie to potwierdzenie, ze chce sie byc w kosciele rz.-katolickim.
                • Gość: ka_p_pa Re: a jakby ktos poprosil, zebys okradl? IP: *.interwan.pl 19.05.12, 21:49
                  > I uwazasz, ze jakby ktos cie poprosil, zebys okradl sasiadow, to bylbys usprawi
                  > edliwiony, bo zrobiles to na czyjas prosbe?
                  Jak ja lubię takie porównania, pani w podstawówce tak do moich kolegów mówiła, gdy tłumaczyli się, że do złego ich namówiłem. Ale od tamtego czasu nieco podrosłem, a i to forum jest dla dorosłych, więc ogarnij się nieco, trzymaj poziom.


                  > Bierzmowanie to potwierdzenie, ze chce sie byc w kosciele rz.-katolickim.

                  Skąd taka karkołomna teza??
                  • andrzej256 Re: a jakby ktos poprosil, zebys okradl? 19.05.12, 21:55
                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                    ...
                    > > Bierzmowanie to potwierdzenie, ze chce sie byc w kosciele rz.-katolickim.
                    >
                    > Skąd taka karkołomna teza??

                    To ty wziales to bierzmowanie nie wiedzac nawet co to jest? :) Dobre...
                    • Gość: ka_p_pa Re: a jakby ktos poprosil, zebys okradl? IP: *.interwan.pl 19.05.12, 21:58
                      andrzej256 napisał:

                      > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                      >
                      > ...
                      > > > Bierzmowanie to potwierdzenie, ze chce sie byc w kosciele rz.-katol
                      > ickim.
                      > >
                      > > Skąd taka karkołomna teza??
                      >
                      > To ty wziales to bierzmowanie nie wiedzac nawet co to jest? :) Dobre...

                      Nie wiem, oświeć mnie.
                      • andrzej256 Re: a jakby ktos poprosil, zebys okradl? 19.05.12, 22:09
                        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                        > andrzej256 napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                        > >
                        > > ...
                        > > > > Bierzmowanie to potwierdzenie, ze chce sie byc w kosciele rz.
                        > -katol
                        > > ickim.
                        > > >
                        > > > Skąd taka karkołomna teza??
                        > >
                        > > To ty wziales to bierzmowanie nie wiedzac nawet co to jest? :) Dobre...
                        >
                        > Nie wiem, oświeć mnie.

                        Super :)
                      • andrzej256 bierzmowanie 19.05.12, 22:13
                        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                        > andrzej256 napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                        > >
                        > > ...
                        > > > > Bierzmowanie to potwierdzenie, ze chce sie byc w kosciele rz.
                        > -katol
                        > > ickim.
                        > > >
                        > > > Skąd taka karkołomna teza??
                        > >
                        > > To ty wziales to bierzmowanie nie wiedzac nawet co to jest? :) Dobre...
                        >
                        > Nie wiem, oświeć mnie.

                        "W Kościele rzymskokatolickim bierzmowanie odgrywa rolę wyznania wiary, niejako świadomego, bo dokonywanego w wieku dorosłym (lub zbliżonym do dorosłości). Pod tym względem bierzmowanie odpowiada protestanckiej konfirmacji i żydowskiej bar micwie i jest znakiem przejścia do dojrzałości religijnej. Innymi nazwami sakramentu bierzmowania są: sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, sakrament umocnienia w wierze oraz sakrament dopełnienia."
                        pl.wikipedia.org/wiki/Bierzmowanie
                        • k_a_p_p_a Re: bierzmowanie 19.05.12, 22:27
                          andrzej256 napisał:

                          > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                          >
                          > > andrzej256 napisał:
                          > >
                          > > > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                          > > >
                          > > > ...
                          > > > > > Bierzmowanie to potwierdzenie, ze chce sie byc w koscie
                          > le rz.
                          > > -katol
                          > > > ickim.
                          > > > >
                          > > > > Skąd taka karkołomna teza??
                          > > >
                          > > > To ty wziales to bierzmowanie nie wiedzac nawet co to jest? :) Dobr
                          > e...
                          > >
                          > > Nie wiem, oświeć mnie.
                          >
                          > "W Kościele rzymskokatolickim bierzmowanie odgrywa rolę wyznania wiary, niejako
                          > świadomego, bo dokonywanego w wieku dorosłym (lub zbliżonym do dorosłości).

                          Hola, hola, miałem 15 lat, piwa nie mogłem legalnie kupić, nie mogłem iść do kina na film z gołą dupą( na ekranie rzecz jasna).



                          Po
                          > d tym względem bierzmowanie odpowiada protestanckiej konfirmacji i żydowskiej b
                          > ar micwie i jest znakiem przejścia do dojrzałości religijnej. Innymi nazwami sa
                          > kramentu bierzmowania są: sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, sakrament umo
                          > cnienia w wierze oraz sakrament dopełnienia."

                          Tu bym mógł poprosić o definicje protestanckiej konfirmacji, bar micwy, dojrzałości religijnej, dojrzałości chrześcijańskiej, sakramentu w ogóle i sakramentu dopełnienia w szczególe. To co zacytowałeś to typowy kościelny bełkot, nic nie znaczy.
                          Ale co mnie może obchodzić jak sobie to kościół definiuje? Dla mnie to był żart.
                          • andrzej256 Re: bierzmowanie 19.05.12, 22:34
                            k_a_p_p_a napisał:

                            ...
                            > > "W Kościele rzymskokatolickim bierzmowanie odgrywa rolę wyznania wiary, n
                            > iejako
                            > > świadomego, bo dokonywanego w wieku dorosłym (lub zbliżonym do dorosłości
                            > ).
                            >
                            > Hola, hola, miałem 15 lat, piwa nie mogłem legalnie kupić, nie mogłem iść do ki
                            > na na film z gołą dupą( na ekranie rzecz jasna).

                            Ale za kradziez juz bys odpowiadal. Tez juz seks mogles uprawiac (w Polsce od 15 rz.).

                            >
                            >
                            > Po
                            > > d tym względem bierzmowanie odpowiada protestanckiej konfirmacji i żydows
                            > kiej b
                            > > ar micwie i jest znakiem przejścia do dojrzałości religijnej. Innymi nazw
                            > ami sa
                            > > kramentu bierzmowania są: sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, sakrame
                            > nt umo
                            > > cnienia w wierze oraz sakrament dopełnienia."
                            >
                            > Tu bym mógł poprosić o definicje protestanckiej konfirmacji, bar micwy, dojrzał
                            > ości religijnej, dojrzałości chrześcijańskiej, sakramentu w ogóle i sakramentu
                            > dopełnienia w szczególe. To co zacytowałeś to typowy kościelny bełkot, nic nie
                            > znaczy.
                            > Ale co mnie może obchodzić jak sobie to kościół definiuje? Dla mnie to był żart
                            > .

                            Sprawdz w google.
          • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:35
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > I tak jest w wielu znanych mi ro
            > dzinach. Za kilka lat to będzie lawina, kościół zbierze to co 20 ostatnich lat
            > siał.

            Rozumiem ka_p_pa,ze cieszysz sie,ze liczebnosc stadka barankow bozych zmniejsza sie,co jest krzepiace dla przyszlosci narodu. Mnie zasmuca jednak fakt, ze czesciej odbywa sie to poprzez zgon, niz logiczne myslenie ;-)
            • andrzej256 Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:44
              massaranduba napisała:

              > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
              >
              > > I tak jest w wielu znanych mi ro
              > > dzinach. Za kilka lat to będzie lawina, kościół zbierze to co 20 ostatnic
              > h lat
              > > siał.

              > Rozumiem ka_p_pa,ze cieszysz sie,ze liczebnosc stadka barankow bozych zmniejsza
              > sie,co jest krzepiace dla przyszlosci narodu. Mnie zasmuca jednak fakt, ze cze
              > sciej odbywa sie to poprzez zgon, niz logiczne myslenie ;-)

              Dokladnie.
              • Gość: ka_p_pa Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling IP: *.interwan.pl 19.05.12, 21:57
                andrzej256 napisał:

                > massaranduba napisała:
                >
                > > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                > >
                > > > I tak jest w wielu znanych mi ro
                > > > dzinach. Za kilka lat to będzie lawina, kościół zbierze to co 20 os
                > tatnic
                > > h lat
                > > > siał.
                >
                > > Rozumiem ka_p_pa,ze cieszysz sie,ze liczebnosc stadka barankow bozych zmn
                > iejsza
                > > sie,co jest krzepiace dla przyszlosci narodu. Mnie zasmuca jednak fakt,
                > ze cze
                > > sciej odbywa sie to poprzez zgon, niz logiczne myslenie ;-)
                >
                > Dokladnie.

                Nic z tych rzeczy. Byłem kiedyś w harcerstwie, ale już nie jestem, nie płacę składek, nie chodzę na zbiórki.
                Byłem kiedyś członkiem kasy zapomogowo- pożyczkowej, ale już nie jsetem, nie płacę składek i nie pracuję w tej firmie.
                Byłem kiedyś członkiem związku hodowców zwierząt futerkowych, ale już nie jestem...itd.
                Byłem członkiem spółdzielni mieszkaniowej, ale już nie jestem, mogę tak do jutra wymieniać. Ze wszystkich tych organizacji zostałem wykreślony, bo nie płaciłem, nie spełniałem, nie uczestniczyłem. Tak to działa.
                • migreniasta Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:13
                  Byłem kiedyś w harcerstwie, ale już nie jestem, nie płacę sk
                  > ładek, nie chodzę na zbiórki.
                  > Byłem kiedyś członkiem kasy zapomogowo- pożyczkowej, ale już nie jsetem, nie pł
                  > acę składek i nie pracuję w tej firmie.
                  > Byłem kiedyś członkiem związku hodowców zwierząt futerkowych, ale już nie jeste
                  > m...itd.
                  > Byłem członkiem spółdzielni mieszkaniowej, ale już nie jestem, mogę tak do jutr
                  > a wymieniać. Ze wszystkich tych organizacji zostałem wykreślony, bo nie płaciłe
                  > m, nie spełniałem, nie uczestniczyłem. Tak to działa.

                  *******************************************************
                  Widocznie w KRK hołdują zasadzie: Żywy stąd nie wyjdziesz!
                  • k_a_p_p_a Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 23:12

                    migreniasta napisała:

                    > Widocznie w KRK hołdują zasadzie: Żywy stąd nie wyjdziesz!

                    Tak to mniej więcej wygląda:)

                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,135998513,136006511,Jedna_hucpa_i_nic_wiecej.html
            • Gość: ka_p_pa Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling IP: *.interwan.pl 19.05.12, 21:46
              > Rozumiem ka_p_pa,ze cieszysz sie,ze liczebnosc stadka barankow bozych zmniejsza
              > sie,co jest krzepiace dla przyszlosci narodu. Mnie zasmuca jednak fakt, ze cze
              > sciej odbywa sie to poprzez zgon, niz logiczne myslenie ;-)

              Baranków ubywa przez porzucenie, odłączenie się od stada. W dużych miastach do stada nie należy już 80 procent mieszkańców. To, że pastuch lubi mieć wysokie stany w księgach, jest problemem pastucha. Stada faktycznie nie ma.
              • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 21:51
                Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                > Stada faktycznie nie ma.

                Ja twierdze,ze jest.I bedzie tak dlugo, jak dlugo Polacy beda poddawac sie sakramentom koscielnych w imie tradycji.
                • migreniasta Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:00
                  Massi..... są zmiany ewolucyjne i rewolucyjne. Jedne i drugie zmieniają bieg historii. Zmianą rewolucyjną jest masowa apostazja,ewolucyjną powolne odchodzenie od kultywowania zdegenerowanej tradycji. Obie prowadzą do powolnej śmierci KRK.
                • Gość: ka_p_pa Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling IP: *.interwan.pl 19.05.12, 22:01
                  massaranduba napisała:

                  > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                  >
                  > > Stada faktycznie nie ma.
                  >
                  > Ja twierdze,ze jest.I bedzie tak dlugo, jak dlugo Polacy beda poddawac sie sak
                  > ramentom koscielnych w imie tradycji.

                  Toć pisałem, jak to jest z młodym pokoleniem. Za kilka lat większość nie weźmie ślubu w ogóle, o kościelnym nie wspominając, nie ochrzci dzieci, które nie pójdą do komunii itd.
                  • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:10
                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                    > Toć pisałem, jak to jest z młodym pokoleniem. Za kilka lat większość nie weźmie
                    > ślubu w ogóle, o kościelnym nie wspominając, nie ochrzci dzieci, które nie pój
                    > dą do komunii itd.

                    Mnie nie chodzi o zjawisko,ktore polega na tym,ze przynaleznosc do kosciola katolickiego umiera smiercia naturalna. Zgadzam sie z Toba,ze proces ten zachodzi, ostatnio nawet coraz czesciej.Nie jest to jednak przedmiotem naszej dyskusji. Mnie chodzi o hipokryzje korzystania z dzialalnosci koscielnej instytucji, przy rownoczesnej deklaracji ateizmu,kapujesz ?
                    • k_a_p_p_a Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:19
                      massaranduba napisała:

                      > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                      >
                      > > Toć pisałem, jak to jest z młodym pokoleniem. Za kilka lat większość nie
                      > weźmie
                      > > ślubu w ogóle, o kościelnym nie wspominając, nie ochrzci dzieci, które ni
                      > e pój
                      > > dą do komunii itd.
                      >
                      > Mnie nie chodzi o zjawisko,ktore polega na tym,ze przynaleznosc do kosciola kat
                      > olickiego umiera smiercia naturalna. Zgadzam sie z Toba,ze proces ten zachodzi
                      > , ostatnio nawet coraz czesciej.Nie jest to jednak przedmiotem naszej dyskusji.
                      > Mnie chodzi o hipokryzje korzystania z dzialalnosci koscielnej instytucji, prz
                      > y rownoczesnej deklaracji ateizmu,kapujesz ?

                      Ja nie korzystam. Ale niech będzie, jest to jakaś hipokryzja. Albo oportunizm, jak woli bling. I co? Żaden z nas nie jawi się jako wzór cnót, moralności. Mamy walczyć o prawdę? Sama złożyłaś wniosek w sądzie, bo to było opłacalne finansowo. Odpadł Ci podatek kościelny. W kraju latałabyś po parafiach, szukałabyś jakiś świadków i zgodziłabyś się na jakąś czarną mszę apostazyjną,( bo tak to właśnie wygląda), po to, by zgodnie z zasadami KK wystąpić z organizacji, z której zasadami się nie zgadzasz?
                      • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:26
                        k_a_p_p_a napisał:

                        > Sama złożyłaś wniosek w sądzie, bo to było opłacalne finanso
                        > wo. Odpadł Ci podatek kościelny.

                        Zgadza sie,nie place podatku koscielnego.Uwazasz,ze powinnam ? ;-)

                        > W kraju latałabyś po parafiach, szukałabyś jak
                        > iś świadków i zgodziłabyś się na jakąś czarną mszę apostazyjną,( bo tak to właś
                        > nie wygląda), po to, by zgodnie z zasadami KK wystąpić z organizacji, z której
                        > zasadami się nie zgadzasz?

                        Zrobilabym to,a nawet jeszcze wiecej, bo lubie jasne sytuacje. Na tym polega luksus bycia wolnym,ze nie ulega sie presji otoczenia,czyz nie ?
                        • k_a_p_p_a Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:31
                          > Zrobilabym to,a nawet jeszcze wiecej, bo lubie jasne sytuacje.
                          Śmiem wątpić, ale niech będzie.

                          >Na tym polega luksus bycia wolnym,ze nie ulega sie presji otoczenia,czyz nie ?

                          A, to zależy jak zdefiniujesz owo otoczenie i uleganie. Jeśli bling swego czasu uległ prośbie i został chrzestnym, to czy uległ presji otoczenia, czy wyświadczył przysługę?
                          • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:37
                            k_a_p_p_a napisał:

                            > A, to zależy jak zdefiniujesz owo otoczenie i uleganie.

                            Oszczedze Ci obrazowych opisow jak rodzina mojego meza (nomen omen ateisty) nalegala na chrzest naszych dzieci ;-)

                            > Jeśli bling swego czasu
                            > uległ prośbie i został chrzestnym, to czy uległ presji otoczenia, czy wyświadc
                            > zył przysługę?

                            Jaka przysluge moze wyswiadczyc niewierzacy zostajacy ojcem chrzestnym ? Jest to sprzecznosc sama w sobie...
                            • k_a_p_p_a Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:52
                              massaranduba napisała:


                              >
                              > Jaka przysluge moze wyswiadczyc niewierzacy zostajacy ojcem chrzestnym ? Jest t
                              > o sprzecznosc sama w sobie...

                              A, jest, to obrazuje jaką wagę przywiązują ludzie do "sakramentów"
                          • torado Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:41
                            k_a_p_p_a napisał:

                            >
                            > A, to zależy jak zdefiniujesz owo otoczenie i uleganie. Jeśli bling swego czasu
                            > uległ prośbie i został chrzestnym, to czy uległ presji otoczenia, czy wyświadc
                            > zył przysługę?

                            no zgodnie z tym jak myśli Massi wyświadczył przysługę ulegając presji otoczenia ;-)
                          • andrzej256 presja 19.05.12, 22:47
                            k_a_p_p_a napisał:

                            > > Zrobilabym to,a nawet jeszcze wiecej, bo lubie jasne sytuacje.
                            > Śmiem wątpić, ale niech będzie.
                            >
                            > >Na tym polega luksus bycia wolnym,ze nie ulega sie presji otoczenia,czyz n
                            > ie ?
                            >
                            > A, to zależy jak zdefiniujesz owo otoczenie i uleganie. Jeśli bling swego czasu
                            > uległ prośbie i został chrzestnym, to czy uległ presji otoczenia, czy wyświadc
                            > zył przysługę?

                            Chyba jedno i drugie...
                        • migreniasta Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:40
                          Massi a tak w kwestii formalnej to Ci napiszę,że wszystko o czym piszemy jest bardziej lub mniej płynne. Nie nadużywałabym znaczenia słowa hipokryzja,bo może doprowadzić to do absurdu podczas Świąt,kiedy należałoby w ramach wolności zrezygnować z choinki i prezentów.
                          • torado Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:43
                            migreniasta napisała:

                            > Massi a tak w kwestii formalnej to Ci napiszę,że wszystko o czym piszemy jest b
                            > ardziej lub mniej płynne. Nie nadużywałabym znaczenia słowa hipokryzja,bo może
                            > doprowadzić to do absurdu podczas Świąt,kiedy należałoby w ramach wolności zrez
                            > ygnować z choinki i prezentów.
                            >

                            z choinki i prezentów nie dobra? a z Pasterki tak ;-)
                            • torado Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:48
                              rozumiem, że apostazja Palikota to również deklaracja, iż utracił wiarę w Boga.....poza wypisaniem się z szeregów KK. Bo dla mnie to jest istota przynależenia do KK i z tego powodu nie traktuję KK jako organizacji, z której mogę się wypisać.....
                              • andrzej256 to nie to samo 19.05.12, 22:52
                                torado napisała:

                                > rozumiem, że apostazja Palikota to również deklaracja, iż utracił wiarę w Boga.
                                > ....poza wypisaniem się z szeregów KK. Bo dla mnie to jest istota przynależenia
                                > do KK i z tego powodu nie traktuję KK jako organizacji, z której mogę się wypi
                                > sać.....

                                Apostazja to jedynie wypisanie sie z kosciola rzymsko-katolickiego, a nie deklaracja utraty wiary w Boga. Kiedys slowo "apostazja" oznaczalo całkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej, ale teraz nie.
                          • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:46
                            migreniasta napisała:

                            >bo może
                            > doprowadzić to do absurdu podczas Świąt,kiedy należałoby w ramach wolności zrez
                            > ygnować z choinki i prezentów.

                            To jakis nowy sakrament przybyl ? Choinkowo-prezentowy ?
                            • k_a_p_p_a Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:49
                              massaranduba napisała:

                              > migreniasta napisała:
                              >
                              > >bo może
                              > > doprowadzić to do absurdu podczas Świąt,kiedy należałoby w ramach wolnośc
                              > i zrez
                              > > ygnować z choinki i prezentów.
                              >
                              > To jakis nowy sakrament przybyl ? Choinkowo-prezentowy ?

                              A czemu nie? Cóż to jest ów sakrament?
                              • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:59
                                k_a_p_p_a napisał:

                                > A czemu nie? Cóż to jest ów sakrament?

                                Sakrament,oprocz swojego znaczenia obrzedowego i symbolicznego, jest rowniez publiczna demonstracja przynaleznosci do kosciola. Potwierdzeniem swojego zwiazku z nim.
                                • k_a_p_p_a Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 23:06
                                  massaranduba napisała:

                                  > k_a_p_p_a napisał:
                                  >
                                  > > A czemu nie? Cóż to jest ów sakrament?
                                  >
                                  > Sakrament,oprocz swojego znaczenia obrzedowego i symbolicznego, jest rowniez pu
                                  > bliczna demonstracja przynaleznosci do kosciola. Potwierdzeniem swojego zwiazku
                                  > z nim.

                                  Przykład blinga pokazuje, że nie jest. Tak jak nie jest choinka, koszyczek na wielkanoc, śledzik czy opłatek w pracy. Jak bling( no dobra, niech będzie że ja) nazwę kogoś sku...synem, nie znaczy to wcale, że mam coś do jego matki
                                  • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 23:14
                                    k_a_p_p_a napisał:

                                    > Jak bling( no dobra, niech będzie że ja)
                                    > nazwę kogoś sku...synem, nie znaczy to wcale, że mam coś do jego matki

                                    No to wytlumacz mi prosze,jak to pogodzic-skladac przysiege,ale jej nie skladac,publicznie demonstrowac aprobate dla Kosciola,ale byc ateista, nie wierzyc w Boga,ale posylac dzieci na lekcje religii...?
                                    • k_a_p_p_a Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 23:21
                                      massaranduba napisała:

                                      > k_a_p_p_a napisał:
                                      >
                                      > > Jak bling( no dobra, niech będzie że ja)
                                      > > nazwę kogoś sku...synem, nie znaczy to wcale, że mam coś do jego matki
                                      >
                                      > No to wytlumacz mi prosze,jak to pogodzic-skladac przysiege,ale jej nie skladac
                                      A co znowu z tą przysięgą, bo nie rozumiem?


                                      > ,publicznie demonstrowac aprobate dla Kosciola,ale byc ateista,
                                      Nie widzę akurat tu sprzeczności

                                      > nie wierzyc w Boga,ale posylac dzieci na lekcje religii...?

                                      Tu wyjaśnienie- co to znaczy posyłać dzieci na religię? Ja pozwoliłem chodzić na religię, bo to był wybór moich dzieci, i ja pozwoliłem z tej religii zrezygnować, gdy same przekonały się, że to strata czasu.
                                      • massaranduba Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 23:35
                                        k_a_p_p_a napisał:

                                        > A co znowu z tą przysięgą, bo nie rozumiem?

                                        Jezeli przyjmiemy,ze chrzest,komunia ,bierzmowanie i slub sa forma publicznego zobowiazania,to czy w takim razie mozna mowic o krzywoprzysiestwie ?

                                        > > ,publicznie demonstrowac aprobate dla Kosciola,ale byc ateista,
                                        > Nie widzę akurat tu sprzeczności

                                        OK,ja akurat widze,ale zgadzac sie przeciez nie musimy.

                                        > Tu wyjaśnienie- co to znaczy posyłać dzieci na religię?

                                        Posylac na lekcje religii, czyli aprobowac ich obecnosc na nich, w imie oportunizmu wlasnie.
                                        • k_a_p_p_a Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 23:55
                                          massaranduba napisała:

                                          > k_a_p_p_a napisał:
                                          >
                                          > > A co znowu z tą przysięgą, bo nie rozumiem?
                                          >
                                          > Jezeli przyjmiemy,ze chrzest,komunia ,bierzmowanie i slub sa forma publicznego
                                          > zobowiazania,to czy w takim razie mozna mowic o krzywoprzysiestwie ?

                                          A jeśli nie przyjmiemy takiego założenia? Ja nie przyjmuję.

                                          > > > ,publicznie demonstrowac aprobate dla Kosciola,ale byc ateista,
                                          > > Nie widzę akurat tu sprzeczności
                                          >
                                          > OK,ja akurat widze,ale zgadzac sie przeciez nie musimy.

                                          Ale możemy rozwinąć- można demonstrować dezaprobatę dla kościoła, pozostając wierzącym, czyż nie?

                                          > Posylac na lekcje religii, czyli aprobowac ich obecnosc na nich, w imie oportun
                                          > izmu wlasnie.

                                          O, nie! Jeśli dziecko chce chodzić na religię( zakładam, że chce właśnie z oportunizmu, bo inne chcą), to ja nie mam prawa demonstrować swoich poglądów posługując się dzieckiem. Zrównałbym się wtedy z tymi, którzy zmuszają swoje dzieci do chodzenia na religię, pomimo ich sprzeciwu.
                            • migreniasta Re: komunia i bierzmowanie - bling.bling 19.05.12, 22:52
                              Sposób postrzegania hipokryzji jest płynny i osobniczy. To co może się Tobie wydawać naganne jest w pełni akceptowalne prze Blinia,ale może się znaleźć ktoś,kto Ci prosto z mostu powie: Precz od choinki APOSTATKO JE....
                              Zakres zagarniania przestrzeni jest różny......

                              MZNCZ?
    • 4her śmieszny człowieczek 19.05.12, 21:40
      niech przejdzie na islam, wtedy będzie sensacja. tylko nie bedzie mógł ćpać marychy ani chlać na ulicy wódy.
      • andrzej256 odwazny człowiek 19.05.12, 21:46
        4her napisał:

        > niech przejdzie na islam, wtedy będzie sensacja. tylko nie bedzie mógł ćpać mar
        > ychy ani chlać na ulicy wódy.

        To co piszesz jest posrednim dowodem na to, ze to odwazny czlowiek.
    • Gość: Ares Mysle,ze KK sie ucieszy IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.12, 23:04
      Miec w swoich szeregach cos takiego jak palikot to niezly balast.W rodzinie tez by nikt nie chial miec nikt zaklamanego hipokryty,chlejacego wodke na ulicy i wymachujacego wibratorem publicznie.
      • migreniasta Re: Mysle,ze KK sie ucieszy 19.05.12, 23:07
        Ale w zaciszu to można molestować nieletnich-no nie? Czego oczy nie widzą to sercu nie żal.....
        • Gość: Ares Re: Mysle,ze KK sie ucieszy IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.12, 23:17
          Nie utozsamiaj pedofilii z KK, bo robisz niniejszym bardzo duza przysluge pedofilom wykonujacym inna profesje odwracajac od nich uwage.
          • migreniasta Re: Mysle,ze KK sie ucieszy 19.05.12, 23:21
            Jaśniej proszę. Którą profesję masz na myśli-nenatologów?
            • Gość: Ares Re: Mysle,ze KK sie ucieszy IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.12, 23:43
              wszystkie pozostale.A ty myslisz,ze pedofile sa tylko wsrod ksiezy?
              • migreniasta Re: Mysle,ze KK sie ucieszy 19.05.12, 23:47
                Myślę,że w zawodach "dydaktycznych" jest ich więcej niż w innych. Wśród kaskaderów,spadochroniarzy i nurków raczej ich nie ma. Tacy sobie zawsze przygruchają jakiś ciekawszy towar i vice versa.....
                • andrzej256 Re: Mysle,ze KK sie ucieszy 19.05.12, 23:57
                  migreniasta napisała:

                  > Myślę,że w zawodach "dydaktycznych" jest ich więcej niż w innych. Wśród kaskade
                  > rów,spadochroniarzy i nurków raczej ich nie ma. Tacy sobie zawsze przygruchają
                  > jakiś ciekawszy towar i vice versa.....

                  We wszystkich zawodach pewnie sa, ale tylko w KK sa pod szczegolna ochrona. Przynajmniej w Polsce.
                  • migreniasta Re: Mysle,ze KK sie ucieszy 20.05.12, 00:01
                    Niby kto ich chroni?
                    Jeśli inni pedofile,to da się to wytłumaczyć .........
          • piwi77.0 Re: Mysle,ze KK sie ucieszy 20.05.12, 07:28
            Gość portalu: Ares napisał(a):

            Nie utozsamiaj pedofilii z KK, bo robisz niniejszym bardzo duza przysluge pedofilom wykonujacym inna profesje odwracajac od nich uwage.

            To nowy argument, wymyślony właśnie przez kościelnych pedofili.
    • piwi77.0 Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 20.05.12, 07:25
      Pewnie, że Palikot robi sobie jaja i się promuje, ale to dobrze. Przestańmy traktować Kościół z powagą, on na taką nie zasługuje, należy do niego podchodzić własnie tak jak Palikot i podobni, jak do odpustowego cyrku.
    • black-emissary Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 20.05.12, 14:35
      migreniasta napisała:
      > W moim mniemaniu apostazja jest pewnym rodzajem hołdowania kościołowi,
      > gdyż nosi znamiona udowadniania ,że się nie jest wielbłądem.

      W pełni się z Tobą w tym zakresie zgadzam.
      Jednakże... Mogę mieć gdzieś, że KK rości sobie prawo do zawłaszczania mojej duszy, nie obchodzi mnie apostazja jako "sprawa między Stwórcą a człowiekiem", przynależność do KK ma jednak i swój wymiar papierowy.
      Na chwilę obecną apostazja wymiaru papierowego nie zmienia - wpis w księgach parafii pozostaje, nie ma nawet żadnej pewności, że apostaci są od liczby wierzących odliczani w oficjalnych statystykach.
      Jeżeli dobrze rozumiem ideę Palikota jego celem nie jest promowanie apostazji kościelnej, a nawoływanie do powstania "apostazji świeckiej" - nie żadne dreptanie po zakrystiach jako petent ze świadkami, a wysłanie pocztą żądania wykreślenia nazwiska z listy i po sprawie.
      W tej kwestii w pełni pana Janusza popieram!
      • andrzej256 Re: To nie apostazja to pozowanie do zdjęć 23.05.12, 20:53
        black-emissary napisała:

        ...
        > Na chwilę obecną apostazja wymiaru papierowego nie zmienia - wpis w księgach pa
        > rafii pozostaje, nie ma nawet żadnej pewności, że apostaci są od liczby wierząc
        > ych odliczani w oficjalnych statystykach.
        > Jeżeli dobrze rozumiem ideę Palikota jego celem nie jest promowanie apostazji k
        > ościelnej, a nawoływanie do powstania "apostazji świeckiej" - nie żadne dreptan
        > ie po zakrystiach jako petent ze świadkami, a wysłanie pocztą żądania wykreślen
        > ia nazwiska z listy i po sprawie.
        > W tej kwestii w pełni pana Janusza popieram!

        Jak najbardziej.
    • bling.bling kamery anulują zakęcia apostazji 20.05.12, 21:01
      Apostazja to sprawa między Stwórcą a człowiekiem. Człowiek może zerwać tę umowę, ale nie przy udziale kamer. Na miły Bóg skomentował jakiś bobek.
      Dla nich ta apostazja to jak nic a rzucanie zaklęć na czar raz rzucony. Abra kadabra -apostazja! Bęc! Już jesteś odczarowany! (nie stosować w pobliżu kamer -podobno anulują to zaklęcie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka