Dodaj do ulubionych

Istnieje na to sposób

21.05.12, 12:25
Wojny, okrucieństwo, egoizm, nie muszą być być hasłem rozpoznawczym rodzaju ludzkiego. Istnieje na to sposób. Wystarczy tylko odrobina dobrej woli. Najlepszym sposobem, w jaki można zapobiegać okrucieństwu, jest całkowite wyeliminowanie produktów zwierzęcych z diety. Każda jednostkowa decyzja o rezygnacji ze spożycia mięsa, nabiału i jaj, ma wielki wpływ na ogólne zmniejszenie cierpienia na świecie.
tiny.pl/hp87g
Obserwuj wątek
    • hanka78 Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 12:39
      niebieskooki.mietek napisał:

      > Wojny, okrucieństwo, egoizm, nie muszą być być hasłem rozpoznawczym rodzaju lud
      > zkiego. Istnieje na to sposób. Wystarczy tylko odrobina dobrej woli. Najlepszym
      > sposobem, w jaki można zapobiegać okrucieństwu, jest całkowite wyeliminowanie
      > produktów zwierzęcych z diety. Każda jednostkowa decyzja o rezygnacji ze spożyc
      > ia mięsa, nabiału i jaj, ma wielki wpływ na ogólne zmniejszenie cierpienia na ś
      > wiecie.
      > tiny.pl/hp87g


      Dieta wegańska nie jest najlepsza dla zdrowia.
      Weganie, a nawet wegetarianie mają małe ilości wit B1., Brak tej witaminy prowadzi do uszkodzenia układu nerwowego.
      Patrz, św. Franciszek - jego ślepotę współczesna medycyna tłumaczy właśnie skrajnymi niedoborami tej witaminy.
      • liviaro.z.wyspy.rozkoszy Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 12:48
        hanka78 napisała:

        > Dieta wegańska nie jest najlepsza dla zdrowia.

        Zupełnie niepotrzebnie podpierasz się mitami.

        "Właściwie zaplanowana dieta wegańska i inne typy diet wegetariańskich są odpowiednie na wszystkich etapach życia, włączając w to okres ciąży, karmienia piersią, niemowlęctwa, dzieciństwa i okresu dojrzewania" - Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne i Dietetycy Kanady.

        > Weganie, a nawet wegetarianie mają małe ilości wit B1., Brak tej witaminy prowa
        > dzi do uszkodzenia układu nerwowego.
        > Patrz, św. Franciszek - jego ślepotę współczesna medycyna tłumaczy właśnie skra
        > jnymi niedoborami tej witaminy.

        A nie znasz mięsożerców, którzy są niewidomi?
        • hanka78 Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 13:50
          to gdzie poza produktami zwierzęcymi jest B12?

          Bo mało tego że braki B12 prowadzą do uszkadzanie układu nerwowego
          prowadzą też do upośledzenia układu odpornościowego..
          • ultimate.strike Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 13:53
            > to gdzie poza produktami zwierzęcymi jest B12?

            W tabletkach. Bóg wegan zwierząt w tabletkach nie widzi, ot taka mała hipokryzja.
            • hanka78 Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 14:49
              ultimate.strike napisał:

              > W tabletkach
              i to chyba by było na tyle
          • chociemir Re: Istnieje na to sposób 26.06.12, 13:59
            hanka78 napisała:

            > to gdzie poza produktami zwierzęcymi jest B12?

            Trochę jej jest w roślinach, ale bardzo dużo w jelitach człowieka. Ludzie sami wytwarzają tę witaminę, tzn. drobnoustroje w ludzkim organizmie to robią.
            • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 27.06.12, 07:27
              chociemir napisał:

              > Trochę jej jest w roślinach, ale bardzo dużo w jelitach człowieka. Ludzie sami
              > wytwarzają tę witaminę, tzn. drobnoustroje w ludzkim organizmie to robią.

              Nie ma jej w roślinach, a z jelita grubego, gdzie drobnoustroje ją wytwarzają, nic się nie wchłania.
              • misiu-jeden Re: Istnieje na to sposób 27.06.12, 07:33
                misiu-1 napisał:

                > chociemir napisał:
                >
                > > Trochę jej jest w roślinach, ale bardzo dużo w jelitach człowieka. Ludzie
                > sami
                > > wytwarzają tę witaminę, tzn. drobnoustroje w ludzkim organizmie to robią.
                >
                >
                > Nie ma jej w roślinach,

                Jest.

                > a z jelita grubego, gdzie drobnoustroje ją wytwarzają,

                Jest nie tylko w jelicie grubym.


                • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 27.06.12, 13:06
                  misiu-jeden napisał:

                  > > Nie ma jej w roślinach,
                  > Jest.

                  Nie ma.

                  > > a z jelita grubego, gdzie drobnoustroje ją wytwarzają,
                  > Jest nie tylko w jelicie grubym.

                  W jelicie cienkim jest tylko wtedy, gdy zostanie spożyta. Bakterie produkują ją tylko w jelicie grubym.
                  • misiu-jeden Re: Istnieje na to sposób 27.06.12, 17:02
                    misiu-1 napisał:

                    > misiu-jeden napisał:
                    >
                    > > > Nie ma jej w roślinach,
                    > > Jest.
                    >
                    > Nie ma.

                    Jest.

                    >
                    > > > a z jelita grubego, gdzie drobnoustroje ją wytwarzają,
                    > > Jest nie tylko w jelicie grubym.
                    >
                    > W jelicie cienkim jest tylko wtedy, gdy zostanie spożyta. Bakterie produkują ją
                    > tylko w jelicie grubym.
                    >
                    Jest nie tylko w jelicie grubym i w jelicie cienkim.
                    • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 27.06.12, 21:31
                      misiu-jeden napisał:

                      > Jest.

                      Nie ma.

                      "The only reliable vegan sources of B12 are foods fortified with B12 (including
                      some plant milks, some soy products and some breakfast cereals) and B12
                      supplements[...]
                      www.vegansociety.com/lifestyle/nutrition/b12.aspx
                      "Plants do not require B12 and therefore have no mechanism to produce, absorb
                      or store it. Therefore humans must obtain B12 in the diet, either from animal
                      sources (red meat, fish, poultry, eggs and dairy products) or from fortified
                      plant-based foods.
                      www.vegetarian.org.uk/factsheets/b12factsheet.html
                      > Jest nie tylko w jelicie grubym i w jelicie cienkim.

                      Pewnie, że nie tylko. Jest jeszcze w mięsie, w mleku, w jajach i w aptece.
                      • misiu-jeden Re: Istnieje na to sposób 29.06.12, 10:55
                        misiu-1 napisał:

                        > misiu-jeden napisał:
                        >
                        > > Jest.
                        >
                        > Nie ma.

                        Jest.

                        > > Jest nie tylko w jelicie grubym i w jelicie cienkim.
                        >
                        > Pewnie, że nie tylko. Jest jeszcze w mięsie, w mleku, w jajach i w aptece.

                        Jest w innych częściach ludzkiego organizmu. Jest tam wytwarzana.



                        • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 29.06.12, 11:36
                          misiu-jeden napisał:

                          > Jest.

                          Nieprawda. B12 nie ma w roślinach.

                          > Jest w innych częściach ludzkiego organizmu. Jest tam wytwarzana.

                          Nieprawda. Jest wytwarzana tylko w jelicie grubym i przez to nieprzyswajalna.
                          Nie świeć swoim nieuctwem i ignorancją, bo tylko wstyd przynosisz współwyznawcom.
                          • do.wiwatu Re: Istnieje na to sposób 09.07.12, 08:20
                            misiu-1 napisał:

                            > misiu-jeden napisał:
                            >
                            > > Jest.
                            >
                            > Nieprawda. B12 nie ma w roślinach.

                            Ależ jest.
                            • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 09.07.12, 10:21
                              Ależ nie ma.
          • liviaro.z.wyspy.rozkoszy Re: Istnieje na to sposób 04.07.12, 17:46
            hanka78 napisała:

            > to gdzie poza produktami zwierzęcymi jest B12?

            Szukajcie, a znajdziecie ;)
            • karkowiak2plus Re: Istnieje na to sposób 04.07.12, 17:50
              Testamentem się podpierasz?
              Było tam: Proście a będzie wam dane.

              Proszono Was byście nie katowali nas spamem. I co ?
      • hanka78 Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 13:46
        sorki
        witaminy B12 oczywiście, klawiatura mi szwankuje
        B1 jest we wszystkim co zielone
        • ultimate.strike Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 13:48
          > B1 jest we wszystkim co zielone

          W żabach też?
          • hanka78 Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 13:52
            ultimate.strike napisał:

            > > B1 jest we wszystkim co zielone
            >
            > W żabach też?

            to w zależności od zawartości żabiego żołądka ;)
            • ultimate.strike Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 13:54
              Od żabich żołądków wolę żabie udka. :)
              • hanka78 Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 13:59
                ultimate.strike napisał:

                > Od żabich żołądków wolę żabie udka. :)

                mogę założyć że ja też :)

              • migreniasta I o to chodzi..... 21.05.12, 14:00
                Każdy powinien jeść to na co ma ochotę i co uważa za wartościowe.
                Nie dostrzegam tu wątków namawiających wegan do przejścia na mięso,więc nie widzę powodu,dla którego oni ( nie wszyscy) mają zaglądać mi do talerza.
                Dywagacje o braku B12 i sposobach jej uzupełniania powinny być przedmiotem dociekań na Forum Kulinaria.
                A natręctwa wegan lepiej rozgryzać na forum Zdrowie Psychiczne.
                • ultimate.strike Re: I o to chodzi..... 21.05.12, 14:14
                  I tak żeby ludzie nie wmuszali innym swoich gustów, przekonań? Co to by za świat był?
                  • migreniasta Re: I o to chodzi..... 21.05.12, 14:25
                    Namolnie i natarczywie nic nie wskórają....tylko złość wzbudzą i niechęć.
                  • torado Re: I o to chodzi..... 21.05.12, 18:06
                    ultimate.strike napisał:

                    > I tak żeby ludzie nie wmuszali innym swoich gustów, przekonań? Co to by za świa
                    > t był?

                    byłby to świat nudny...nie do zniesienia ;-)
                • elemelska Re: I o to chodzi..... 21.05.12, 16:15
                  migreniasta napisała:

                  > Każdy powinien jeść to na co ma ochotę i co uważa za wartościowe.

                  Jasne. Oprócz tego, co pochodzi z niepotrzebnego zabijania, z okrucieństwa i egocentrycznej podłości.

                  > Nie dostrzegam tu wątków namawiających wegan do przejścia na mięso,więc nie wid
                  > zę powodu,dla którego oni ( nie wszyscy) mają zaglądać mi do talerza.

                  Naprawdę uważasz, że możesz mieć na swoim talerzu wszystko co chcesz? Zwierzęta? Ludzi?

                  > Dywagacje o braku B12 i sposobach jej uzupełniania powinny być przedmiotem doci
                  > ekań na Forum Kulinaria.

                  Raczej na forum zdrowie.

                  > A natręctwa wegan lepiej rozgryzać na forum Zdrowie Psychiczne.

                  A natręctwa mięsożerców? Ot tysięcy lat jedzenie mięsa napędza wojny, choroby, krzywdzenie... Takie postępowanie kwalifikuje się do zakładu karnego.
                  • misiu-1 Re: I o to chodzi..... 29.05.12, 18:16
                    elemelska napisała:

                    > Jasne. Oprócz tego, co pochodzi z niepotrzebnego zabijania, z okrucieństwa i
                    > egocentrycznej podłości.

                    W kontekście jedzenia twoja odpowiedź jest bez sensu, ponieważ zabijanie dla jedzenia jest ex definitione potrzebne.

                    > Naprawdę uważasz, że możesz mieć na swoim talerzu wszystko co chcesz? Zwierzęta?
                    > Ludzi?

                    Ludzi nie jadamy, bo sami jesteśmy ludźmi. Zwierzęta jak najbardziej możemy mieć na talerzu. Może z wyjątkiem gatunków zagrożonych wyginięciem.

                    > A natręctwa mięsożerców? Ot tysięcy lat jedzenie mięsa napędza wojny, choroby,
                    > krzywdzenie... Takie postępowanie kwalifikuje się do zakładu karnego.

                    Nieprawda. Od tysięcy lat to produkcja roślinna napędza wojny i choroby. Człowiek w epoce myślistwa i zbieractwa nie prowadził wojen, bo nie miał o co.
                    • misiu_jeden Re: I o to chodzi..... 30.05.12, 09:32
                      misiu-1 napisał:

                      > elemelska napisała:
                      >
                      > > Jasne. Oprócz tego, co pochodzi z niepotrzebnego zabijania, z okrucieństw
                      > a i
                      > > egocentrycznej podłości.
                      >
                      > W kontekście jedzenia twoja odpowiedź jest bez sensu, ponieważ zabijanie dla je
                      > dzenia jest ex definitione potrzebne.

                      Fałsz.

                      >
                      > > Naprawdę uważasz, że możesz mieć na swoim talerzu wszystko co chcesz? Zwi
                      > erzęta?
                      > > Ludzi?
                      >
                      > Ludzi nie jadamy, bo sami jesteśmy ludźmi. Zwierzęta jak najbardziej możemy mie
                      > ć na talerzu. Może z wyjątkiem gatunków zagrożonych wyginięciem.
                      >

                      Fałsz.

                      > > A natręctwa mięsożerców? Ot tysięcy lat jedzenie mięsa napędza wojny, cho
                      > roby,
                      > > krzywdzenie... Takie postępowanie kwalifikuje się do zakładu karnego.
                      >
                      > Nieprawda. Od tysięcy lat to produkcja roślinna napędza wojny i choroby. Człowi
                      > ek w epoce myślistwa i zbieractwa nie prowadził wojen, bo nie miał o co.
                      >

                      Obrońco mordowania, opamiętaj się.
                      • misiu-1 Re: I o to chodzi..... 30.05.12, 15:42
                        misiu_jeden napisał:

                        > > W kontekście jedzenia twoja odpowiedź jest bez sensu, ponieważ zabijanie
                        > > dla jedzenia jest ex definitione potrzebne.

                        > Fałsz.

                        Wręcz przeciwnie - prawda. Oczywista prawda.

                        > > Ludzi nie jadamy, bo sami jesteśmy ludźmi. Zwierzęta jak najbardziej możemy mieć na
                        > > talerzu. Może z wyjątkiem gatunków zagrożonych wyginięciem.

                        > Fałsz.

                        Co jest fałszem? To, że nie jadamy ludzi? Chyba oczywiste, że nie jadamy. To, że zwierzęta możemy mieć na talerzu? Też oczywiste, że możemy. Ja na przykład miewam je niemal codziennie. A może chodzi o ten wyjątek, czyli zwierzęta zagrożone wyginięciem? No, tu nie będę się spierał, bo być może faktycznie istnieje możliwość zjedzenia także zwierzęcia z gatunku zagrożonego. Jeśli ktoś zapłaci dostatecznie duże pieniądze.

                        > Obrońco mordowania, opamiętaj się

                        Nie jestem obrońcą mordowania, wręcz przeciwnie - uważam, że ci, którzy mordują, powinni być karani śmiercią. Trzeba tu jednak wyjaśnić, co oznacza słowo "morderstwo". Otóż jest to czyn dokonany przez człowieka, a polegający na bezprawnym, świadomym i zaplanowanym pozbawieniu życia innego człowieka.
                        Zabicie zwierzęcia nie jest morderstwem, więc ani ty, ani ja, zabijając zwierzęta i uznając, że mamy do tego prawo, nie jesteśmy "obrońcami mordowania".
    • misiu_jeden Re: Istnieje na to sposób 21.05.12, 16:25
      niebieskooki.mietek napisał:

      > Każda jednostkowa decyzja o rezygnacji ze spożycia mięsa, nabiału i jaj, ma wielki wpływ na ogólne zmniejszenie cierpienia na świecie.

      Prawda!
    • andrzej256 Nawolujesz ludzi do samobojstwa. 23.05.12, 21:02
      niebieskooki.mietek napisał:

      > Wojny, okrucieństwo, egoizm, nie muszą być być hasłem rozpoznawczym rodzaju lud
      > zkiego. Istnieje na to sposób. Wystarczy tylko odrobina dobrej woli. Najlepszym
      > sposobem, w jaki można zapobiegać okrucieństwu, jest całkowite wyeliminowanie
      > produktów zwierzęcych z diety. Każda jednostkowa decyzja o rezygnacji ze spożyc
      > ia mięsa, nabiału i jaj, ma wielki wpływ na ogólne zmniejszenie cierpienia na ś
      > wiecie.
      > tiny.pl/hp87g

      Przeciez nie chcemy umrzec na awitaminoze B12... Nawolujesz ludzi do samobojstwa.
      • misiu-jeden Re: Nawolujesz ludzi do samobojstwa. 26.05.12, 10:53
        andrzej256 napisał:

        > Przeciez nie chcemy umrzec na awitaminoze B12...

        Aha. Powtarzasz "ostateczny" argument egoistycznych mięsożerców. Ha-Ha-Ha
        • andrzej256 Re: Nawolujesz ludzi do samobojstwa. 21.06.12, 18:33
          misiu-jeden napisał:

          > andrzej256 napisał:
          >
          > > Przeciez nie chcemy umrzec na awitaminoze B12...
          >
          > Aha. Powtarzasz "ostateczny" argument egoistycznych mięsożerców. Ha-Ha-Ha

          Czlowiek nie przezyje bez witaminy B12.
    • nowa_nudziara Re: Istnieje na to sposób 24.05.12, 08:41
      Ludzie też chcą dobrze zjeść,a sałatkami nikt się nie naje.Nie każdy jest modelką,modelem, aby musiał dbać o dietę jak oni.Kto chce być wegetarianinem to niech będzie,chociaż może to i dobry sposób na zdrowsze życie,ale czy w dzisiejszych czasach mamy cokolwiek zdrowego? Teraz nawet czysta woda nie jest czysta.W morzach są bakterie,ostatnio na brzegu morza zobaczono wylany jakiś żrący środek chemiczny.Ludzie mają wodę w studniach zanieczyszczoną, bo jeszcze są i tacy którzy korzystają z wody studziennej.Więc jak mozna mówić o zdrowej żywności?.
      • misiu-jeden Re: Istnieje na to sposób 26.05.12, 10:54
        nowa_nudziara napisała:

        > Ludzie też chcą dobrze zjeść,a sałatkami nikt się nie naje.Nie każdy jest model
        > ką,modelem, aby musiał dbać o dietę jak oni.Kto chce być wegetarianinem to niec
        > h będzie,chociaż może to i dobry sposób na zdrowsze życie,ale czy w dzisiejszyc
        > h czasach mamy cokolwiek zdrowego? Teraz nawet czysta woda nie jest czysta.W mo
        > rzach są bakterie,ostatnio na brzegu morza zobaczono wylany jakiś żrący środek
        > chemiczny.Ludzie mają wodę w studniach zanieczyszczoną, bo jeszcze są i tacy kt
        > órzy korzystają z wody studziennej.Więc jak mozna mówić o zdrowej żywności?.

        A etyka?

        • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 29.05.12, 17:55
          misiu-jeden napisał:

          > A etyka?

          Etyka? Jak najbardziej. W przypadku jedzenia polega na tym, żeby je kupić, a nie ukraść.
      • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 26.05.12, 11:34
        nowa_nudziara napisała:

        > Ludzie też chcą dobrze zjeść,a sałatkami nikt się nie naje.

        Przykro mi,ze Twoj obiad sklada sie tylko z kawalka miesa i ziemniakow. I jesli uwazasz,ze wegetarianizm polega na kanapkach z dzemem na obiad i kolacje,to tez grubo sie mylisz. Zeby zrozumiec jak bogata i roznorodna jest dieta wegetarianska trzeba miec troche wyobrazni kulinarnej.

        > Nie każdy jest model
        > ką,modelem, aby musiał dbać o dietę jak oni.

        Wegetarianie,czy weganie * dbaja o diete* bynajmniej nie dla tego,ze chca schudnac, ale z powodow etycznych, z empatii i wspolczucia. Mojemu czlowieczenstwu to nie uwlacza.
        • torado Re: Istnieje na to sposób 26.05.12, 11:39
          massaranduba napisała:

          > Wegetarianie,czy weganie * dbaja o diete* bynajmniej nie dla tego,ze chca schud
          > nac, ale z powodow etycznych, z empatii i wspolczucia. Mojemu czlowieczenstwu t
          > o nie uwlacza.

          mam rozumieć, że Ci są mięsożerni są mniej etyczni, empatyczni i mają mniej współczucia.....?
          • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 26.05.12, 12:01
            torado napisała:

            > mam rozumieć, że Ci są mięsożerni są mniej etyczni, empatyczni i mają mniej wsp
            > ółczucia.....?

            Tego nie wiem. Wiem natomiast,ze nie warto porownywac, ani wartosciowac cierpienia ludzi i zwierzat, z tego prostego powodu,ze czlowiek mimo ze tak zlozony w sferze mysli, to na poziomie swojej budowy jest bardzo prosty i banalny.
            I mimo tego,ze ludziom bardzo trudno rozstac sie z antropocentryczna wizja swiata,to nic nie zmienia faktu,ze w konfrontacji z obecnym dorobkiem nauk biologicznych, my ludzie okazalismy sie kolejnym gatunkiem zwierzecia.
            • torado Re: Istnieje na to sposób 26.05.12, 12:09
              massaranduba napisała:

              Wiem natomiast,ze nie warto porownywac, ani wartosciowac cierpie
              > nia ludzi i zwierzat, z tego prostego powodu,ze czlowiek mimo ze tak zlozony w
              > sferze mysli, to na poziomie swojej budowy jest bardzo prosty i banalny.>

              żadnego cierpienia nie mamy prawa porównywać. Ale powód nieporównywania, który podałaś mnie nie przekonuje.....

              > I mimo tego,ze ludziom bardzo trudno rozstac sie z antropocentryczna wizja swia
              > ta,to nic nie zmienia faktu,ze w konfrontacji z obecnym dorobkiem nauk biologic
              > znych, my ludzie okazalismy sie kolejnym gatunkiem zwierzecia.

              no pewnie jesteśmy gatunkiem zwierzęcia...ale co to ma do rzeczy!!???
          • ewa.izaura Re: Istnieje na to sposób 04.07.12, 09:08
            torado napisała:

            > mam rozumieć, że Ci są mięsożerni są mniej etyczni, empatyczni i mają mniej wsp
            > ółczucia.....?

            Tak.
        • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 29.05.12, 18:07
          massaranduba napisała:

          > nowa_nudziara napisała:
          >
          > > Ludzie też chcą dobrze zjeść,a sałatkami nikt się nie naje.
          >
          > Przykro mi,ze Twoj obiad sklada sie tylko z kawalka miesa i ziemniakow.

          Skąd wiesz, z czego się składa jej obiad? Jeśli ci się wydaje, że obiad osób normalnie jedzących to mięso+ziemniaki, to wyobraźnię masz uboższą niż dietę.

          > I jesli uwazasz,ze wegetarianizm polega na kanapkach z dzemem na obiad i kolacje,to tez
          > grubo sie mylisz.

          Zdaje się, że przedpiśca pisała coś o sałatkach. Kanapki z dżemem to już twoja koncepcja. Ciekawe, skąd ją wzięłaś.

          > Zeby zrozumiec jak bogata i roznorodna jest dieta wegetarianska trzeba miec troche
          > wyobrazni kulinarnej.

          Pomnóż to bogactwo i różnorodność przez dziesięć, a będziesz miała bogactwo i różnorodność normalnej diety.

          > Wegetarianie,czy weganie * dbaja o diete* bynajmniej nie dla tego,ze chca schudnac, ale z
          > powodow etycznych, z empatii i wspolczucia.

          Nie chodzi o żadną "empatię i wspólczucię", tylko o hipokryzję, budowanie własnego ego i wrogość wobec człowieka i jego wolności.
          • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 29.05.12, 18:26
            misiu-1 napisał:

            > Skąd wiesz, z czego się składa jej obiad? Jeśli ci się wydaje, że obiad osób no
            > rmalnie jedzących to mięso+ziemniaki, to wyobraźnię masz uboższą niż dietę.

            Najpierw wytlumacz, kto to jest, wedlug ciebie "normalnie jedzacy".

            > Zdaje się, że przedpiśca pisała coś o sałatkach. Kanapki z dżemem to już twoja
            > koncepcja. Ciekawe, skąd ją wzięłaś.

            "Przedpisca" nie ma zielonego pojecia,co to jest weganizm.Twierdzenie, ze "salatkami nikt sie nie naje"obnaza calkowita niewiedze w tym temacie.

            > Nie chodzi o żadną "empatię i wspólczucię", tylko o hipokryzję, budowanie własn
            > ego ego i wrogość wobec człowieka i jego wolności.

            Hipokryzja jest udawanie,ze istnieja dwa rodzaje zwierzat-jedne "do kochania", a inne "do zabijania".
            Osobiscie nie jestem zainteresowana faktem, czy komus rosnie ego po zjedzeniu kawalka miesa, bardziej interesuje mnie moj wlasny talerz.
            Wolnosc polega na tym,ze swiadomie mozna wybrac to co chce sie zjesc.

            • feel_good_inc Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 11:13
              massaranduba napisała:
              > Hipokryzja jest udawanie,ze istnieja dwa rodzaje zwierzat-jedne "do kochania",
              > a inne "do zabijania".

              Ale udawanie, że zabijanie jednych istot żywych jest be a innych kul to już nie jest hipokryzja?
              W którym miejscu zaczyna się hipokryzja? Kiedy pożywienie ucieka od bólu (co i rośliny robią), czy dopiero kiedy ma oczka?
              • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 17:09
                feel_good_inc napisał:

                > W którym miejscu zaczyna się hipokryzja? Kiedy pożywienie ucieka od bólu (co i
                > rośliny robią), czy dopiero kiedy ma oczka?

                Rosliny nie czuja bolu, owszem reaguja na bodce (tropizmy i nastie ),ale niewiele to ma wspolnego z subiektywnym odczuciem. Gdybys uwazal na lekcjach biologii w szkole podstawowej,wiedzialbys, ze zwierzeta i rosliny stanowia dwa odmienne krolestwa,a jedna z glownych cech je roznicujacych jest wlasnie uklad nerwowy. Z perspektywy ewolucji bol jest roslinom absolutnie zbedny. Inaczej jest u zwierzat - informacja o bolu stanowi bodziec do obrony lub ucieczki. Roslina nie ma mozliwosci ani bolu zminimalizowac,ani go uniknac,wiec ewolucyjnie bol nie przynosi im zadnych korzysci.

                • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 17:28
                  Twoja teoryjka nie ma podstaw w kontekście naukowych odkryć o ostrzeganiu się roślin przed zagrożeniem, co pozwala im na rozwinięcie mechanizmów obronnych. Zdolność do odczuwania bólu ma więc swój sens także dla roślin.
                  • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 17:59
                    misiu-1 napisał:

                    > Twoja teoryjka nie ma podstaw w kontekście naukowych odkryć o ostrzeganiu się r
                    > oślin przed zagrożeniem, co pozwala im na rozwinięcie mechanizmów obronnych. Zd
                    > olność do odczuwania bólu ma więc swój sens także dla roślin.

                    Ostrzeganie przed zagrozeniem,a takze wspomniane przeze mnie tropizmy i nastie nie sa dowodem na odczuwanie bolu.
                    • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 18:13
                      Mnie nie interesuje udowadnianie ci czegokolwiek w tej kwestii. Wytykam ci tylko, że twoja teoria o braku sensu odczuwania bólu przez rośliny "ssie paukę".
                      • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 18:39
                        misiu-1 napisał:

                        > Mnie nie interesuje udowadnianie ci czegokolwiek w tej kwestii.

                        Na razie to ja Tobie probuje udowodnic roznice pomiedzy roslinami,a zwierzetami.

                        > Wytykam ci tylk
                        > o, że twoja teoria o braku sensu odczuwania bólu przez rośliny "ssie paukę".

                        Nie rozumiem sformulowania "ssie pauke" wiec nijak nie moge sie odniesc ,ale proponuje poczytac podrecznik biologii na poziomie szkoly podstawowej,tam jest wszystko ladnie wyjasnione w kwestii odczuwania bolu przez zwierzeta.
                        • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 18:54
                          massaranduba napisała:

                          > Na razie to ja Tobie probuje udowodnic roznice pomiedzy roslinami,a zwierzetami.

                          Zupełnie bez sensu. Po pierwsze dlatego, że ja bez trudu potrafię odróżnić świnię od kapusty a krowę od kalafiora. Po drugie, że z tej różnicy nie wynika nic, co miałoby znaczenie etyczne.

                          > Nie rozumiem sformulowania "ssie pauke" wiec nijak nie moge sie odniesc ,ale proponuje
                          > poczytac podrecznik biologii na poziomie szkoly podstawowej,tam jest wszystko ladnie
                          > wyjasnione w kwestii odczuwania bolu przez zwierzeta.

                          Wyrażę się więc nieco inaczej - twoja teoryjka, jakoby odczuwanie bólu przez rośliny nie miało sensu, jest fałszywa. Teraz rozumiesz?
                          • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 19:08
                            misiu-1 napisał:

                            >.Zupełnie bez sensu. Po pierwsze dlatego, że ja bez trudu potrafię odróżnić świn
                            > ię od kapusty a krowę od kalafiora. Po drugie, że z tej różnicy nie wynika nic,
                            > co miałoby znaczenie etyczne.

                            A wiesz,ze czlowiek jest gatunkiem zwierzecia,czy tego tez nie wiesz? Nie stoimy wiec na szczycie ewolucyjnej drabiny,bo takiej po prostu nie ma. Moze wiec czas uswiadomic sobie,ze teoria antropocentryczna nie ma racji bytu i pogodzic sie z faktami,ktore juz dawno przedstawil Darwin, a ktore ugruntowala wspolczesna wiedza biologiczna ?

                            > Wyrażę się więc nieco inaczej - twoja teoryjka, jakoby odczuwanie bólu przez ro
                            > śliny nie miało sensu, jest fałszywa. Teraz rozumiesz?

                            Juz Ci napisalam,ze jezeli chcesz obalic argument o braku potrzeby odczuwania bolu przez rosliny,to musisz sie troche wysilic. Mam Ci wierzyc na slowo,ze rosliny cierpia, czy sprobujesz mi to jakos udowodnic ?
                            • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 19:44
                              massaranduba napisała:

                              > A wiesz,ze czlowiek jest gatunkiem zwierzecia,czy tego tez nie wiesz?

                              Nie. Człowiek nie jest gatunkiem zwierzęcia. Człowiek jest człowiekiem i tylko pod względem fizjologii jest podobny do zwierząt. Pod każdym innym od zwierząt dzieli go przepaść.

                              > Nie stoimy wiec na szczycie ewolucyjnej drabiny, bo takiej po prostu nie ma.

                              Owszem. Ewolucja to nieudowodniona hipoteza, więc dopóki ewolucjoniści nie przedstawią jakichś mocnych dowodów, żadne "drabiny" nie istnieją.

                              > Moze wiec czas uswiadomic sobie,ze teoria antropocentryczna nie ma racji bytu i pogodzic
                              > sie z faktami,ktore juz dawno przedstawil Darwin, a ktore ugruntowala wspolczesna
                              > wiedza biologiczna ?

                              ROTFL.
                              Z jakimi faktami? Nie rozśmieszaj mnie. Darwin przedstawił hipotezę. Teoryjkę słabą jak suchotnik, która trzyma się tylko siłą lewicowej propagandy i "nauki". Tak, jak inne lewicowe teorie, żeby wspomnieć tylko o globalnym ocipieniu.

                              > Juz Ci napisalam,ze jezeli chcesz obalic argument o braku potrzeby odczuwania b
                              > olu przez rosliny,to musisz sie troche wysilic.

                              Już nie muszę. Informacja, że rośliny potrafią przekazywać sobie ostrzeżenia o zagrożeniu, kładzie twoją teorię na łopatki.

                              > Mam Ci wierzyc na slowo,ze rosliny cierpia, czy sprobujesz mi to jakos udowodnic ?

                              Nie mam zamiaru, bo to jałowe dywagacje, nie mające żadnego przełożenia na kwestię spożywania mięsa. Potrafią odczuwać ból, czy nie potrafią, nie ma to znaczenia etycznego. Tak samo, jak w przypadku zwierząt.
            • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 16:02
              massaranduba napisała:

              > Najpierw wytlumacz, kto to jest, wedlug ciebie "normalnie jedzacy".

              Człowiek normalnie jedzący, to taki człowiek, którego dieta jest typowa dla człowieka, z uwzględnieniem strefy klimatycznej i miejscowej tradycji kulinarnej. W Polsce oznacza to na przykład udział mięsa i nabiału w diecie.

              > "Przedpisca" nie ma zielonego pojecia,co to jest weganizm.Twierdzenie, ze "salatkami
              > nikt sie nie naje"obnaza calkowita niewiedze w tym temacie.

              Nie interesuje nas teraz, jakie pojęcie o weganizmie ma przedpiśca, tylko czy napisał cokolwiek o "kanapkach z dżemem", bo tego dotyczył twój zarzut.

              > Hipokryzja jest udawanie,ze istnieja dwa rodzaje zwierzat-jedne "do kochania",
              > a inne "do zabijania".

              Bzdury wypisujesz. Nie ma w tym śladu hipokryzji i wyjaśnię, dlaczego. Co to jest hipokryzja? Hipokryzja to postępowanie wbrew głoszonym przez siebie zasadom. Jeśli więc ktoś nie wyznaje zasady mówiącej, że "wszystkie zwierzęta są do kochania", to zabijając jedne, a kochając drugie, bynajmniej nie jest hipokrytą. Tak samo, jak nie jest hipokryzją jedzenie z jednego porcelanowego naczynia, a wydalanie do drugiego i nigdy odwrotnie.
              Bo nie ma zasady głoszącej, że "ze wszystkich porcelanowych naczyń można jeść", ani odwrotnie - "do wszystkich naczyń porcelanowych można nas*ać".
              A gdzie wobec tego tej hipokryzji szukać? Na przykład - wegetarianie są hipokrytami, ponieważ głoszą, że nie wolno zabijać zwierząt (co znaczy także, że nie wolno także zlecać ich zabijania), a mimo to jadają produkty, przy uprawie których masowo zabija się zwierzęta.

              > Wolnosc polega na tym,ze swiadomie mozna wybrac to co chce sie zjesc

              A poszanowanie tej wolności polega na tym, że nie wywieramy na nikogo presji, aby zmienił swój wybór.
              • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 16:54
                misiu-1 napisał:

                > Człowiek normalnie jedzący, to taki człowiek, którego dieta jest typowa dla czł
                > owieka, z uwzględnieniem strefy klimatycznej i miejscowej tradycji kulinarnej.
                > W Polsce oznacza to na przykład udział mięsa i nabiału w diecie.

                Zauwaz,ze podajac definicje czlowieka "normalnie jedzacego" potwierdziles tylko fakt,ze czlowiek nie musi jesc miesa,ani jego produktow, rowniez dlatego,ze ani kultura,ani tradycja go do tego nie obliguje. Jezeli czlowiek jest wszystkozerny, to twierdze ze ewolucja naszego sposobu odzywiania pozwala, bez uszczerbku na zdrowiu, calkowicie z miesa zrezygnowac. Zadna norma wiec nie istnieje.

                > Jeśli więc ktoś nie wyznaje zasady mówiącej, że "wszystkie zwierzęta są do koc
                > hania"

                Przekreciles moj post i celowo zmieniles jego sens. Problemy etyczne nie rozwiaza sie za pomoca nazewnictwa, potrzeby i natura zwierzat nie zmienia sie w magiczny sposob po dodaniu przyrostka "hodowlany".

                > A poszanowanie tej wolności polega na tym, że nie wywieramy na nikogo presji, a
                > by zmienił swój wybór.

                W pelni sie z Toba zgadzam.
                • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 17:20
                  massaranduba napisała:

                  > Zauwaz,ze podajac definicje czlowieka "normalnie jedzacego" potwierdziles tylko
                  > fakt,ze czlowiek nie musi jesc miesa,ani jego produktow, rowniez dlatego,ze ani kultura,ani
                  > tradycja go do tego nie obliguje.

                  Nie wiem, na jakiej zasadzie wywiodłaś z tego ten fakt, bo moim zdaniem niczego takiego w tej definicji nie ma. Ale niezależnie od tego, podchodząc do sprawy ściśle logicznie, to rzeczywiście, ani tradycja, ani kultura nie zmusza człowieka do jedzenia mięsa. Nie zmusza go też w ogóle do życia. Jak nie chce żyć, to żadnej kary, ani na płaszczyźnie prawnej, ani obyczajowej, za samobójstwo nie ma.

                  > Jezeli czlowiek jest wszystkozerny, to twierdze ze ewolucja naszego sposobu odzywiania
                  > pozwala, bez uszczerbku na zdrowiu, calkowicie z miesa zrezygnowac. Zadna norma wiec
                  > nie istnieje.

                  Twoje twierdzenie jest fałszywe. Nie można twierdzić, że dieta bezmięsna pozwala na cokolwiek bez uszczerbku na zdrowiu. Wręcz przeciwnie - z twierdzeń antropologów, przypisujących rozwój ludzkiego mózgu jedzeniu mięsa, wynika, że niejedzenie mięsa może w długim czasie przynieść redukcję tego organu. A ponieważ powiększanie trwało tysiąclecia, zmniejszania nie będziemy w stanie zaobserwować w perspektywie czasowej jednego-dwóch pokoleń. Z tego względu nie powinniśmy podejmować ryzyka eliminacji mięsa z diety.

                  > Przekreciles moj post i celowo zmieniles jego sens. Problemy etyczne nie rozwiaza sie za
                  > pomoca nazewnictwa, potrzeby i natura zwierzat nie zmienia sie w magiczny sposob po
                  > dodaniu przyrostka "hodowlany".

                  Niczego nie przekręcałem. Obaliłem tylko logicznym rozumowaniem twój fałszywy zarzut, jakoby dzielenie zwierząt na te do jedzenia i te do kochania było hipokryzją. Ani przedrostek "hodowlany", ani potrzeby i natura zwierząt, nie mają tu nic do rzeczy
                  • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 17:56
                    misiu-1 napisał:
                    > takiego w tej definicji nie ma. Ale niezależnie od tego, podchodząc do sprawy
                    > ściśle logicznie, to rzeczywiście, ani tradycja, ani kultura nie zmusza
                    > człowieka do jedzenia mięsa.

                    No widzisz do jakiego ladnego konsensusu wspolnie doszlismy :-)

                    > Wręcz przeciwnie - z twierdzeń antrop
                    > ologów, przypisujących rozwój ludzkiego mózgu jedzeniu mięsa, wynika, że niejed
                    > zenie mięsa może w długim czasie przynieść redukcję tego organu.

                    Moze przyniesc redukcje,czy te redukcje przynosi? Bo wiesz, spekulacje i gdybanie to troche za
                    malo.
                    Rzeczywiscie ,najprawdopodobniej spozywanie miesa bylo scisle zwiazane z ewolucja naszego mozgu, ale to,jak pewnie wiesz,dotyczy mozgu hominidow.
                    Usprawiedliwienie jedzenia miesa rozwojem naszego mozgu obecnie jest zwyklym nieporozumieniem. Dostepnosc i roznorodnosc pokarmu roslinnego jest tak wielka,ze spokojnie pokrywa zapotrzebowanie energetyczne,bez koniecznosci spozywania produktow zwierzecych.
                    • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 18:08
                      massaranduba napisała:

                      > No widzisz do jakiego ladnego konsensusu wspolnie doszlismy :-)

                      Tak. Do bardzo ładnego konsensusu, że człowiek niczego nie musi. W szczególności nie musi jeść. Czegokolwiek.

                      > Moze przyniesc redukcje,czy te redukcje przynosi? Bo wiesz, spekulacje i gdybanie to troche
                      > za malo.

                      Wiemy, że może przynieść. Jeśli wegetarianie będą wierni swojej diecie, to już za kilkaset lat będziemy wiedzieli, czy przynosi. I jesteś w głębokim błędzie, sądząc, że to trochę za mało. Jeśli ryzyko istnieje, to nawet nie mając pewności, lepiej jest być ostrożnym niż podejmować je dla jakichś naiwnych, utopijnych idei.

                      > Dostepnosc i roznorodnosc pokarmu roslinnego jest tak wielka,ze spokojnie pokrywa
                      > zapotrzebowanie energetyczne,bez koniecznosci spozywania produktow zwierzecych

                      Zapotrzebowanie energetyczne to nie wszystko. Inaczej moglibyśmy się żywić samym cukrem.
                      • massaranduba Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 18:33
                        misiu-1 napisał:

                        > Jeśli ryzyko istnieje, to nawet nie mając pewnośc
                        > i, lepiej jest być ostrożnym niż podejmować je dla jakichś naiwnych, utopijnych
                        > idei.

                        A co Ty taki strachliwy jestes ? Obejrzyj sobie wspolczesna pirymide zywnosciowa,mieso jest dokladnie na jej szczycie.
                        Idee nie sa ani naiwne,ani utopijne.To,ze cos istnialo "od zawsze" wcale nie jest argumentem,aby to sankcjonowac wiecznie. Nikt nie popiera wojen, rasizmu, niewolnictwa, prawa piesci, dyskryminacji, bo swiadczyloby to o kompletnym braku refleksji.

                        > Zapotrzebowanie energetyczne to nie wszystko. Inaczej moglibyśmy się żywić samy
                        > m cukrem.

                        Oczywiscie,ze wartosc energetyczna to nie wszystko,jednak zgodzisz sie chyba ze mna,ze nasz mozg jest jednym z najbardziej kosztownych narzadow pod wzgledem zapotrzebowania energetycznego. Pokarm roslinny w pelni te potrzeby zaspokaja. Jesli twierdzisz,ze jest inaczej,to podaj stosowny link.
                        • misiu-1 Re: Istnieje na to sposób 30.05.12, 18:49
                          massaranduba napisała:

                          > A co Ty taki strachliwy jestes ?

                          Jaki strachliwy? Czy ty się dobrze czujesz? Mogłabyś postawić ten absurdalny zarzut, gdyby to mnie osobiście coś groziło. W sytuacji, kiedy ryzyko dotyczy przyszłych pokoleń, nie można w ogóle mówić o strachu, a tylko o trosce. Poza tym jest jeszcze kwestia celu ryzyka. Przykład: całowanie lwa w dupę. Ryzyko wielkie, a przyjemność żadna. W przypadku wegetarianizmu cel nie jest wart ryzyka nawet tak odległego w czasie.

                          > Obejrzyj sobie wspolczesna pirymide zywnosciowa,mieso jest dokladnie na jej szczycie.

                          I co z tego?

                          > Idee nie sa ani naiwne,ani utopijne.

                          Niektóre nie są, a niektóre jak najbardziej tak. Na przykład wegetarianizm.

                          > To,ze cos istnialo "od zawsze" wcale nie jest argumentem,aby to sankcjonowac wiecznie.

                          A kto użył tego argumentu?

                          > Oczywiscie,ze wartosc energetyczna to nie wszystko,jednak zgodzisz sie chyba ze
                          > mna,ze nasz mozg jest jednym z najbardziej kosztownych narzadow pod wzgledem
                          > zapotrzebowania energetycznego. Pokarm roslinny w pelni te potrzeby zaspokaja. Jesli
                          > twierdzisz,ze jest inaczej,to podaj stosowny link

                          W dalszym ciągu nic z tego nie wynika. Oprócz zapotrzebowania energetycznego, kiedy już jest, mózg potrzebuje jeszcze specyficznych substancji do swojej budowy, kiedy dopiero powstaje. Na przykład nieobecnego w roślinach kwasu DHA, z którego w znacznej części się składa. I jest już bezspornie wykazane, że matki wegetarianki mają we krwi znacznie mniej tego kwasu niż niewegetarianki, a weganki jeszcze mniej. Synteza tego kwasu w ludzkim organizmie jest bardzo niewydajna.
      • filippa.pippa Re: Istnieje na to sposób 11.07.12, 12:57
        nowa_nudziara napisała:

        > Ludzie też chcą dobrze zjeść,a sałatkami nikt się nie naje.

        Ja się najadam sałatkami :)

        > Teraz nawet czysta woda nie jest czysta.

        Zawsze tak będzie.

        > Więc jak mozna mówić o zdrowej żywności?.

        Można. Jest żywność bardziej i mniej zapaskudzona, można o to zadbać.
    • elemelska Uczymy się 29.05.12, 17:37
      Uczymy się żyć bez okrucieństwa, bez wojen, bez przelewania krwi, bez jedzenia zwierząt. W końcu się nauczymy. Nie ma innego sposobu.
      • misiu-1 Re: Uczymy się 29.05.12, 18:09
        Nie nauczymy się, bo to niemożliwe. Jesteśmy organizmami cudzożywnymi i zawsze będziemy zabijać, żeby jeść.
        • agnieszka-007 Re: Uczymy się 30.05.12, 08:47
          misiu-1 napisał:

          > Nie nauczymy się, bo to niemożliwe. Jesteśmy organizmami cudzożywnymi i zawsze
          > będziemy zabijać, żeby jeść.
          >

          A na co komu takie zabójcze organizmy?
          • misiu-1 Re: Uczymy się 30.05.12, 16:40
            Ja na przykład mam z nich dużo pożytku. Dostarczają na przykład wiele potrzebnych mi towarów i usług.
            • agnieszka-007 Re: Uczymy się 21.06.12, 08:34
              misiu-1 napisał:

              > Ja na przykład mam z nich dużo pożytku. Dostarczają na przykład wiele potrzebny
              > ch mi towarów i usług.

              Jaki pan, takie jego zapotrzebowanie na "usługi" :(
              • misiu-1 Re: Uczymy się 21.06.12, 14:50
                Nie rozumiem. Masz coś przeciwko usługom świadczonym przez mięsojadów, czy zapotrzebowaniu na nie?
                Pytanie pomocnicze: czy sprawdziłaś, co jedzą osoby będące twoimi dostawcami usługi dostępu do internetu?
        • misiu_jeden Re: Uczymy się 30.05.12, 09:24
          misiu-1 napisał:

          > Nie nauczymy się, bo to niemożliwe. Jesteśmy organizmami cudzożywnymi i zawsze
          > będziemy zabijać, żeby jeść.

          A Ziemia jest płaska? A ultra prawica jest lepsza od ultra lewicy? A dobrze się dzisiaj czujesz?
          • misiu-1 Re: Uczymy się 30.05.12, 16:35
            misiu_jeden napisał:

            > A Ziemia jest płaska?

            Nie. Ziemia jest lekko spłaszczoną kulą. Ogarnęły cię jakieś wątpliwości?

            > A ultra prawica jest lepsza od ultra lewicy?

            Oczywiście. To chyba jasne, że człowiek ultra uczciwy jest lepszy niż ultra złodziej.

            > A dobrze się dzisiaj czujesz?

            Zjadłem właśnie na obiad doskonałą pieczeń cielęcą i czuję się wyśmienicie.
            • misiu_jeden Re: Uczymy się 07.07.12, 14:24
              misiu-1 napisał:

              > Zjadłem właśnie na obiad doskonałą pieczeń cielęcą...

              ty wstręciuchu
    • granatowy.granat Re: Istnieje na to sposób 06.07.12, 08:04
      niebieskooki.mietek napisał:

      > Wojny, okrucieństwo, egoizm, nie muszą być być hasłem rozpoznawczym rodzaju lud
      > zkiego.

      Wszystko zależy od nas. Bo przecież to nasze rodziny bawią się w wojaczki. Jeśli wszyscy potępią wojaczki, to nie będzie wojaków.

      > Każda jednostkowa decyzja o rezygnacji ze spożycia mięsa, nabiału i jaj, ma wielki wpływ na ogólne zmniejszenie cierpienia na świecie.

      Ale większość krzyczy: Co ja sam jeden mogę pomóc? I kółko się zamyka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka