Dodaj do ulubionych

Darmozjady

14.10.12, 20:56
Czapki z glow przed premierem. Odwaznie podsumowal inteligenckich obszczymurow. Naprodukono w kiepskich szkolach tony umyslowych bubli. Nic takie pajace sensownego nie umieja, a tylko pogardzaja robolami, ktorzy zap...laja na uczciwie zarobiony chleb.

"Politologów mamy bardzo dużo, ale miejsc pracy nie ma w ogóle. Spawaczy mamy o wiele za mało. Wiem, że to brzmi mało dumnie, ale lepiej być pracującym, dobrym spawaczem, niż kiepskim politologiem bez pracy ".
Obserwuj wątek
    • nehsa Re: Darmozjady 14.10.12, 21:33
      Staszek!
      W naszej Konstytucji, nie ma podanej definicji żadnej z fundamentalnych wartości, i żaden zapis w Konstytucji rzekomo Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, nie ma oparcia w którejkolwiek z fundamentalnych wartości.
      Zatem NASI PRAWNICY, NASZE POLSKIE ELITY, NASI INTELEKTUALIŚCI, którzy współtworzyli Konstytucję, a ciemna poselska gawiedź, tylko ją zaakceptowała, nie wiedzą, co to sprawiedliwość, prawda, dobro, zło, godność, solidarność, wolność.

      Czyli rządzi nami najgorszy chłam, ale w jakich pretensjach?
      • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 14.10.12, 21:44
        Zatem NASI PRAWNICY, NASZE POLSKIE ELITY, NASI INTELEKTUALIŚCI, którzy współtwo
        > rzyli Konstytucję, a ciemna poselska gawiedź, tylko ją zaakceptowała, nie wiedz
        > ą, co to sprawiedliwość, prawda, dobro, zło, godność, solidarność, wolność.

        Nesho, pierd..le te nasze elity i intelektualistow, bo oni pierd..la takich roboli jak ja.
        Nesho, polubilem Cie. Bije z Twoich slow prawosc, mowisz co myslisz, nie jestes hipokratycznym bydlakiem, ktorzy teraz niestety stanowia zdecydowana wiekszosc.
    • brus1968 Re: Darmozjady 14.10.12, 21:36
      Tenże Pan Premier rzecze: "Obecny model ws. aborcji nie jest idealny, lecz optymalny"

      Tekst linka

      Czapki z powrotem... zasłona milczenia...
    • k_a_p_p_a Re: Darmozjady 14.10.12, 21:40
      Państwo(rząd) powinien sporządzać szczegółowe zapotrzebowanie na spawaczy, tokarzy, murarzy...
      • nehsa Re: Darmozjady 14.10.12, 21:52
        To "PAŃSTWO" skorumpowanych, solidarnościowych kapitalistów, powinno zrobić zapotrzebowanie na ROZUM. Ale w tym państwie, nikt nie wie, do kogo to zapotrzebowanie składać, dlatego deficyt tego rozumu coraz to większy, czego dowodem fakt, że maleją wymagania tego państwa, wobec BOGATYCH, a rosną wobec znacznie uboższych, i to tak bardzo, że wystarczy tylko mieć robotę, i już człekiem jest zainteresowany właściwy skarbowy urząd.
        Przykładem dnia, i DNA, jest szeroko rozumiany zarząd firmy AMBER GOLD, który jako bydło pociągowe zatrudnił przedstawicieli rządzących. WIO! KORUPCJO! WIO!

        Ale poczekamy na "POLSKIE INWESTYCJE". to BĘDZIE JESZCZE LEPSZY NUMER.
        ---
      • 6burakow Re: Darmozjady 16.10.12, 03:13
        k_a_p_p_a napisał:

        > Państwo(rząd) powinien sporządzać szczegółowe zapotrzebowanie na spawaczy, toka
        > rzy, murarzy...

        Racja! Jak by wszystko zaplanowac tak na powidzmy piec lat naprzod to nie byloby tych klopotow z nadprodukcja politologow!
        • ultimate.strike Re: Darmozjady 16.10.12, 08:28
          > Racja! Jak by wszystko zaplanowac tak na powidzmy piec lat naprzod to nie bylob
          > y tych klopotow z nadprodukcja politologow!

          Co nie zmienia faktu, że w niektórych krajach próbuje się przewidywać sytuację na rynku pracy z wieloletnim wyprzedzeniem, a wnioski stosuje się w systemie edukacji. U nas nie trzeba tego robić, rząd kas w hipermarkecie jest w stanie wchłonąć nadmiar politologów i psychologów.
          • 6burakow Re: Darmozjady 16.10.12, 14:14
            ultimate.strike napisał:

            > w niektórych krajach próbuje się przewidywać sytuację
            > na rynku pracy z wieloletnim wyprzedzeniem, a wnioski stosuje się w systemie ed
            > ukacji.

            Proponujesz ograniczac ilosc miejsc na politologii? na innych wydzialach tez? w ktorym miejscu powinna sie zaczac odpowiedzialnosc jednostki w wyborze drogi zycia?
    • 8ar8ara marketing i zarzadzanie 14.10.12, 21:41
      staszek7778 napisał:

      > Czapki z glow przed premierem. Odwaznie podsumowal inteligenckich obszczymurow.
      > Naprodukono w kiepskich szkolach tony umyslowych bubli. Nic takie pajace senso
      > wnego nie umieja, a tylko pogardzaja robolami, ktorzy zap...laja na uczciwie za
      > robiony chleb.
      >
      > "Politologów mamy bardzo dużo, ale miejsc pracy nie ma w ogóle. Spawaczy mamy o
      > wiele za mało. Wiem, że to brzmi mało dumnie, ale lepiej być pracującym, dobry
      > m spawaczem, niż kiepskim politologiem bez pracy ".

      Do specjalistow od politologii nalezy jeszcze dodac specjalistow od marketingu i zarzadzania. Takich specjalistow potrzeba nam miliony.
      • mjot1 Re: marketing i zarzadzanie 14.10.12, 21:56
        8ar8ara napisała:
        > Do specjalistow od politologii nalezy jeszcze dodac specjalistow od marketingu i zarzadzania.

        I psychologów.
        • 8ar8ara Re: marketing i zarzadzanie 14.10.12, 22:08
          mjot1 napisał:

          > 8ar8ara napisała:
          > > Do specjalistow od politologii nalezy jeszcze dodac specjalistow od marke
          > tingu i zarzadzania.
          >
          > I psychologów.

          Mimo wszystko kierunek to chyba troche trudniejszy i troche bardziej potrzebny. Chociaz...
          • mjot1 Re: marketing i zarzadzanie 14.10.12, 23:29
            8ar8ara napisała:
            > bardziej potrzebny.

            Bardzo potrzebny! on jest.
            Teraz bez porady psychologa to i kopacz piłki na murawę nie wylezie
    • Gość: 45t Re: Darmozjady IP: 62.244.135.* 14.10.12, 21:48
      5 lat temu czemu nie był cwany i nie zlikwidował 90% produkcji politologów?. A teraz zlikwiduje cwaniaczek???. Zapomniał o haśle "nie chciało się nosić teczki to się nosi cegiełeczki", więc ludzie szli byle gdzie aby tylko wyższe a teraz ich się czepia?. Za 10 lat znowu się czepi programistów czy inżynierów bo będzie ich dużo bo się ludzie rzucą a tu podaż-popyt zadziała i będzie blada d...
      • nehsa Re: Darmozjady 14.10.12, 21:55
        A ty dlaczego, i dlaczego?
        Działa u nas przecie wolna rynku ręka,
        jak władza jest durna, i moralnie cienka.
        • Gość: 45t Re: Darmozjady IP: 62.244.135.* 14.10.12, 22:06
          Są prywatne uczelnie, i co, produkują potrzebne zawody, bo prywatne więc sprawniej działają i przewidują, czy to są zwykłe sklepy z dyplomami zamiast pietruszki, ważne że kasa leci?.
          • angelfree Re: Darmozjady 15.10.12, 11:31
            Prywatne uczelnie zarabiają na studentach.
            Guzik ich obchodzi, co absolwent może zrobić ze swoim dyplomem, ważne, żeby studiował i płacił czesne.
      • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 14.10.12, 21:57
        >5 lat temu czemu nie był cwany i nie zlikwidował 90% produkcji politologów?.

        Lepiej pozno niz wcale. Teraz dla dobra Polski trzeba zagonic to pretensjonalne obszczymurstwo do roboty, bo inaczej beda sie bujac na zasilkach.
        • Gość: 45t Re: Darmozjady IP: 62.244.135.* 14.10.12, 22:02
          Ale premier nic nie mówił i nie mówi o żadnej reformie szkolnictwa wyższego, nic nie robi oprócz przerzucania winy na jego ofiary. Jeszcze nie tak późno najwyraźniej.
        • k_a_p_p_a Re: Darmozjady 14.10.12, 22:03
          Gość portalu: staszek napisał(a):

          > >5 lat temu czemu nie był cwany i nie zlikwidował 90% produkcji politologów
          > ?.
          >
          > Lepiej pozno niz wcale. Teraz dla dobra Polski trzeba zagonic to pretensjonalne
          > obszczymurstwo do roboty, bo inaczej beda sie bujac na zasilkach.

          A gdzie ta robota??
          • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 14.10.12, 22:13
            >A gdzie ta robota??

            Mozna ich zagonic do budowy np. autostrad. Niech te nieroby splaca dlug wdziecznosci wobec panstwa za dlugoletnie wspieranie ich zasilkami.
            • k_a_p_p_a Re: Darmozjady 14.10.12, 22:27
              Gość portalu: staszek napisał(a):

              > >A gdzie ta robota??
              >
              > Mozna ich zagonic do budowy np. autostrad.

              A co z tymi, którzy teraz mają robotę przy autostradach?

              >Niech te nieroby splaca dlug wdziecznosci wobec panstwa za dlugoletnie wspieranie ich >zasilkami.

              Jakimi znów zasiłkami??
              • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 14.10.12, 22:42
                > Jakimi znów zasiłkami??

                Cos przeciez musza wrzucic sobie do miski? Taki jelop z dwoma lewymi rekami moze nie pracowac, ale zryc chyba musi?
                Jak nie pracuja, to skad maja pieniadze na zycie? Panstwo ich musialo utrzymywac przynajmniej przez jakis czas.
                • k_a_p_p_a Re: Darmozjady 14.10.12, 22:50
                  Gość portalu: staszek napisał(a):

                  > > Jakimi znów zasiłkami??
                  >
                  > Cos przeciez musza wrzucic sobie do miski? Taki jelop z dwoma lewymi rekami moz
                  > e nie pracowac, ale zryc chyba musi?
                  > Jak nie pracuja, to skad maja pieniadze na zycie? Panstwo ich musialo utrzymywa
                  > c przynajmniej przez jakis czas.

                  Wspomniałeś o zasiłkach, więc zapytałem, bo nic mi nie wiadomo o zasiłkach "dla tych nierobów". Z czego żyli nie mam pojęcia, może rodzice utrzymywali( tak jak ja swoich nierobów), może kradli, może panienki dupą zarabiały, ale o zasiłkach nic mi nie wiadomo.
                • 6burakow Re: Darmozjady 16.10.12, 03:18
                  Gość portalu: staszek napisał(a):

                  > Taki jelop z dwoma lewymi rekami moz
                  > e nie pracowac, ale zryc chyba musi?

                  Cos ci sie Staszku pojeb.lo. Pieniadze to poszly ale a hipokratycznych bydlkow ktorzy w szkole siedzieli przez lata i niczego sie w koncu nie nauczyli.
                  • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 16.10.12, 15:46
                    > Cos ci sie Staszku pojeb.lo. Pieniadze to poszly ale a hipokratycznych bydlkow
                    > ktorzy w szkole siedzieli przez lata i niczego sie w koncu nie nauczyli.

                    Jakbys na budowie odpier....lal taka kaszane jak tu, tz. jakbys ukladal cegly rownie dziadosko co tu swoje przemyslenia, toby Cie wyperd...lili z budowy w tri miga. Nie mozesz, do kur..y nedzy, jakos jasniej, zeby nie powiedziec przejrzyscie wylozyc swoj pomyslunek?
                    Czyje pieniadze? Co ma wspolnego fakt, ze jelop musi zryc z tym, ze niczego sie w szkole nie nauczyl?
                    Ch.j gromowladny moze trafic czlowieka, jak sie czyta takie niechlujne posty.
                    • 6burakow Re: Darmozjady 16.10.12, 16:26
                      To ja o Tobie rybenko napisalem per bydlak hipokratyczny co to niczego nie rozumie. O Tobie.
                      • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 16.10.12, 17:40
                        > To ja o Tobie rybenko napisalem per bydlak hipokratyczny co to niczego nie rozu
                        > mie. O Tobie.

                        O zesz kur... jego mac, nazwales pana Staszka bydlakiem, Ty wygrzebany z koziej du.y magistrze. Czlowiek pracy moze pierd..nac byka, wiec nie trzep kapucyna. I nie badz zlosliwy, bo w dobrej wierze poprosilem Cie, dla dobra przejrzystosci tej dyskusji, abys nie byl belkotliwy. A Ty, jak ta ostania szuja, zamiast podziekowac, jakies cw...owskie szarze z jakas rybenka urzadzasz.
                        • 6burakow Re: Darmozjady 16.10.12, 17:51
                          Jesli o innych bez dania racji piszesz per bydlak to spodziewaj sie ze uslyszysz to samo. Jesli innym wypominasz ze uczyli sie bez pomyslunku to sam pomysl ile lat spedziles w szkole bez zadnego rezultatu. Moge dodac ze spedziles je za moje pieniadze.

                          I nie wyjezdzaj mi tu ze swoja szkola zawodowa i czlowiekiem pracy. Czasy na apoteozowanie takich co z lopata czy palnikiem to one minuli. Nie ma w tym wartosci tak jak nie ma wartosci w pustych tytulach.
                          • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 16.10.12, 18:14
                            >Jesli innym wypominasz ze uczyli sie bez pomyslunku to sam pomysl ile lat spedziles w szkole bez zadnego rezultatu. Moge dodac ze spedziles je za moje pieniadze.

                            Nie masz racji. Ja nie obciazylem skarbu panstwa. Panstwo w moim przypadku w zasadzie wylozylo forse za osiem lat podstawowki, za krotki epizod w liceum, z ktorego jakies wredne b..ce mnie wypierd...ly. Jestem szczery, nauka mi jakos nie szla, wiedza nie wchodzila latwo do lba, wiec zamiast bzikowac z jakims dyplomem, nauczylem sie fachu, uczciwie zapierd...am i robie cos pozytecznego dla spoleczenstwa.
                            • 6burakow Re: Darmozjady 16.10.12, 19:16
                              Gość portalu: staszek napisał(a):

                              > nauczylem sie fachu, uczciwie (pracuje) i robie cos pozytecznego dla spo
                              > leczenstwa.

                              I dobrze. Tacy z dyplomem politykoznawcy tez moga wziac sie za uczciwa prace, w niczym im dyplom nie przeszkodzi. A wyksztalcili sie glownie za swoje pieniadze. Sami lub ich rodzice ich utrzymywali. Wyklady marnie oplacanych profesorow nie kosztowaly tak wiele. Zarabiali mniej wiecej tyle co nauczyciele w twoim liceum.
                              • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 16.10.12, 20:20
                                >A wyksztalcili sie glownie za swoje pieniadze. Sami lub ich rodzice ich utrzymywali.

                                Skad ta pewnosc?
                                • nehsa Re: Darmozjady 16.10.12, 20:41
                                  Stasiu!
                                  Nie łam się. "Koń, jaki jest, każdy widzi."
                                  O nieustającym pędzie polskich elit do wiedzy, a potem z tą wiedzą do ludu pracującego miast i wsi, dla dobra tego ludu, świadczy nasza, radosna, polska rzeczywistość, której kreatorami są właśnie ci najzdolniejsi z nas.

                                  Szczęśliwość Narodu tego, jest nieustającą troską polskich elit, które są gotowe do:
                                  KAŻDEGO POŚWIĘCENIA - SIĘ NARODU. CHICHICHI!

                                  Teraz cała nadzieja, że łupkowy łupnie.
                                  Bo, jak nie, to dupnie.
                                  -
                                  Podrzutek Judasza-Jezus
                                • 6burakow Re: Darmozjady 17.10.12, 00:57
                                  Poczytaj statystyki GUS-u (Szkoly wyzsze i ich finanse): ponad polowa studentow w Polsce studiuje niestacjonarnie tzn placi czesne. Z tych co studuja w pelnym wymiarze godzin stypendium socjalne dostaje co siodmy a za dobre wyniki w nauce czy sporcie drugie tyle. I nie sa to kokosy.
      • 8ar8ara inzynierow nie bedzie za duzo 14.10.12, 22:06
        Gość portalu: 45t napisał(a):

        > 5 lat temu czemu nie był cwany i nie zlikwidował 90% produkcji politologów?. A
        > teraz zlikwiduje cwaniaczek???. Zapomniał o haśle "nie chciało się nosić teczki
        > to się nosi cegiełeczki", więc ludzie szli byle gdzie aby tylko wyższe a teraz
        > ich się czepia?. Za 10 lat znowu się czepi programistów czy inżynierów bo będz
        > ie ich dużo bo się ludzie rzucą a tu podaż-popyt zadziała i będzie blada d...

        Inzynierow ani programistow nie bedzie za duzo, spokojna glowa.
        • Gość: 45t Re: inzynierow nie bedzie za duzo IP: 62.244.135.* 14.10.12, 22:13
          Tylko przypomnę ci bańkę dotcomów, masowy outsourcing za granicę i życzę powodzenia. Zawód jak każdy inny, raz na topie raz na dole.
          • 8ar8ara Re: inzynierow nie bedzie za duzo 14.10.12, 22:38
            Gość portalu: 45t napisał(a):

            > Tylko przypomnę ci bańkę dotcomów, masowy outsourcing za granicę i życzę powodz
            > enia. Zawód jak każdy inny, raz na topie raz na dole.

            Za duzo ich nie bedzie, bo to za trudne studia. Na politologie czy zarzadzanie i marketing moze pojsc kazdy, na studia inzynierskie raczej nie.
            • angelfree Re: inzynierow nie bedzie za duzo 15.10.12, 11:38
              Poza tym wydział politologii w politowania godnej uczelni kosztuje tyle, co wynajęcie sali wstawienie ławek, powieszenie tablicy i zapłacenie jakiemuś docentowi za podpisywanie indeksów. Nawet biblioteka nie jest potrzebna - mozna zawrzeć umowę z inną quasi-uczelnią, która bibliotekę akurat posiada.
              Zorganizowanie wydziału nauk ścisłych czy inżynierskiego przekracza możliwości prywatnych uczelni.
    • Gość: inkwizytor Re: Darmozjady IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.10.12, 22:09
      W wypowiedzi premiera wyróżniłbym dwa aspekty.
      Jeden to fachowość.
      W każdym zawodzie, niezależnie od wykształcenia mamy do czynienia z fachowcami i dyletantami. Czy to będzie hydraulik, czy lekarz, czy spawacz czy inżynier. Jest oczywiste, że o ile fachowość budzi respekt i szacunek, to dyletanctwo zasługuje co najwyżej na politowanie. Nie konfrontował bym tu ludzi z uwagi na poziom wykształcenia, nie antagonizował. I nie hierarchizował, stawiając na piedestale ludzi z wyższym wykształceniem. Linię podziału wyznacza stopień opanowania zawodu, a nie jego rodzaj.
      Drugi aspekt to przydatność zawodu na rynku pracy.
      I tu odpowiedzialność ponosi Ministerstwo Edukacji Narodowej, bo to ministerstwo właśnie opracowuje strategię nauczania, programy nauczania, powołuje nowe szkoły, a likwiduje inne. Między innymi zlikwidowano wiele szkół zawodowych określonych specjalności. Jeśli zatem za mało jest na rynku pracy spawaczy, to winę za ten stan rzeczy ponosi Ministerstwo, a pośrednio rząd. I tyle.
      • nehsa Re: Darmozjady 14.10.12, 22:31
        Ale, by zlikwidować brak fachowców, należy uderzeniowo zainwestować w szkolenie. Albo, jak chodzi o lekarzy, to w import lekarzy z Ukrainy, Kuby, czy innych zakątków świata, gdzie chcą leczyć, ale nie mają czym, i gdzie. U nas, jest czym, i jest gdzie, ale nie ma kto.
        Ale zamiast wolna ręka rynku, import lekarzy ogranicza, a wręcz blokuje polska brać lekarska, która latami każe czekać innostrannym doktorom na jej łaskawy akcept.

        Dobrego, sprawnego spawacza można mieć po trzech miesiącach szkolenia. Ale chłopak musi być intensywnie szkolony. Musi mieć dostęp do narzędzi, materiałów, i być szkolony i nadzorowany przez fachowców z prawdziwego zdarzenia.

        Zatem w kontekście aspektów, trza by mniej despektów.
        • Gość: fliziasz Re: Darmozjady IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 15.10.12, 09:29
          > Dobrego, sprawnego spawacza można mieć po trzech miesiącach szkolenia. Ale chło
          > pak musi być intensywnie szkolony. Musi mieć dostęp do narzędzi, materiałów,
          > i być szkolony i nadzorowany przez fachowców z prawdziwego zdarzenia.


          Po 3 miesiącach szkolenia może najwyżej płoty spawać. Dobry spawacz, ślusarz czy inny brudno-zawodowiec jest dobry po około 10 latach. Szkolenie spawacza instalacji gazowych, i rurociągów w technikum na Syberii trwa 5 lat w warsztatach wyposażonych w sprzęt o jakim wam się nie śniło a szkolą starzy fachmani.
          • nehsa Re: Darmozjady 15.10.12, 14:39
            Ja, eks - nauczyciel z Nauki Jedynego Ojca, i doświadczenia wiem, że każdy proces nauczania powinien być zindywidualizowany. Każda szkoła, powinna wiedzieć prawie wszystko o predyspozycjach dziecka, i młodego człowieka, którzy się uczą, i wymagać od nich, NA MIARĘ MOŻLIWOŚCI, a nie na miarę często duperelnego programu.

            Jak ktoś chce być np. spawaczem, to powinien przejść wszystkie, stosowne badania, czy do takiego zawodu w ogóle się nadaje. Potem, ci, których stan zdrowia nie stoi na przeszkodzie, aby byli spawaczami, powinni przejść testy na badanie inteligencji. I najlepsi z tych młodych ludzi, a takimi są ludzie do 35 roku życia, kwalifikowaliby się do dalszego szkolenia, czyli nauka i praktyka na przemian 8 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu. Kurs skoszarowany, dyscyplina wojskowa. Jak komuś nie pasuje, to wypie...ć do chałupy.

            I po trzech miesiącach szkolenia, i ciężkiej roboty, chłopy spawają, bo w tym szkoleniu każdy na spawaniu, przy intensywnym i życzliwym nadzorze będzie miał praktyki w bród.
            Tydzień to 48 godzin nauki i roboty.

            Dzisiaj, może słyszeliście Premiera. Kursy w Polsce, tak zwanego szkolenia kosztują miliardy złotych, a organizowane są po to, aby mieli z tego kawałek chleba z masłem organizatorzy kursów.

            Zdolne chłopy, są pojętnymi uczniami, wszędzie.
          • Gość: stasiek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 15.10.12, 19:19
            >Dobry spawacz, ślusarz czy inny brudno-zawodowiec jest dobry po około 10 latach.

            No prosze. Fachura spedza na nauce rzemiosla prawie dwa razy dluzej niz jaki magister po jakiejs socjokoziologii na studiach. No i jak, kur.. mac, tego systemu edukacyjnego ma nie jakis strzelic ch..j promienisty? Parodia i tyle.
          • Gość: kappa Re: Darmozjady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.12, 21:07
            Gość portalu: fliziasz napisał(a):

            >
            > Po 3 miesiącach szkolenia może najwyżej płoty spawać.
            E, tam. Kupiłem spawarkę, przeczytałem rozdział z jakiegoś podręcznika dla zawodówek, co zajęło mi jakieś 1o minut i pospawałem płot.

            >Dobry spawacz, ślusarz czy inny brudno-zawodowiec jest dobry po około 10 latach. >Szkolenie spawacza instalacji gazowych, i rurociągów w technikum na Syberii trwa 5 lat w >warsztatach wyposażonych w sprzęt o jakim wam się nie śniło a szkolą starzy fachmani.

            A tak, to całkiem jak w polszy. Taki uczeń przez dziewięć lat halę zamiata i biega po browar zanim mu pozwolą coś zrobić.
            • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 16.10.12, 00:45
              Taki uczeń przez dziewięć lat halę zamiata i bi
              > ega po browar zanim mu pozwolą coś zrobić.

              Trzeba zwalczac takie patologiczne zwyczaje.
      • seth.destructor Re: Darmozjady 20.10.12, 00:42
        Czekaj - to znaczy zlikwidowano szkoły, do których młodzież się pchała drzwiami i oknami? Wątpię - większość młodzieży w tym wieku jest pchana przez rodziców i to rodzice zdecydowali, że ich dzieciom będzie lepiej jako magistrom. Wiedza o tym, jakie jest zapotrzebowanie na rynku pracy na magistrów, jest powszechna od paru lat, więc żaden polityk nie zmieni faktu, że młodzież wybiera niepraktyczną karierę. Sądzę, że nawet jeśli otworzy się sto nowych szkół dla rzemieślników, to wylądują tam albo dorośli, którzy wiedzą, czego chcą, albo jakieś odrzuty z wyższych szkół parzenia herbaty. Dopóki mamusie i tatusie będą pchać dzieci na magistrów bezrobotyki stosowanej, żaden Tusk nie powstrzyma rosnącego w Polsce beztalencia.
    • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 14.10.12, 23:42
      Kierunki, ktore w zasadzie kazdy becwal moze skonczyc, jadac glownie na dobrych checiach:
      - historia
      -socjologia
      -literatura
      -psychologia
      - antropologia
      - historia sztuki
      - filozofia
      - i temu podobne

      To sa ulubione kierunki dla niebieskiego ptactwa, ktore pozniej trzeba dokarmiac z budzetu panstwa.




      • Gość: Wilia Re: Darmozjady IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.12, 09:10
        Nie wiem jak teraz, ale w czasach gdy ja studiowałam filozofię na UJ (jako drugi fakultet), takie znów dla każdego łatwe te studia nie były. Większość studentów odpadała na egzaminach z logiki matematycznej i Teorii Mnogości Zermelo-Fraenkela. Wraz ze mną, pracę magisterską napisało i obroniło tylko 6 osób, spośród 26 które zostały przyjęte na pierwszy rok.
        • nehsa Re: Darmozjady 15.10.12, 14:52
          Gościu Wilia!
          Ja, jestem człekiem skromnej wiedzy. Mam wiele szacunku dla ludzi, którzy mają umysł chłonny, jak gąbka, i dodatkowo potrafią z tej wiedzy coś sensownego wycisnąć.
          W centrum mojego zainteresowania na starość znalazła się Nauka Wszechmogącego, Jedynego Ojca, Którą oznajmił ludzkości, tylko Syn Ojca.

          Dlaczego o tym wspominam?

          O logice matematycznej, owszem słyszałem, i to by było na tyle. O teorii Mnogości Zermelo-Frae, niestety nie słyszałem.

          Dlatego ja, podaje na swoim forum, i także na tych forach prawidłową, racjonalną definicję PRAWDY, i wszystkich fundamentalnych wartości.
          A Ty, z całym szacunkiem dla Twojej wiedzy, nie jesteś w stanie zróżnicować PRACY, od współpracy.
          Cieplutko pozdrawiam!
          • Gość: Wilia Re: Darmozjady IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.12, 17:42
            Dziękuję za cieplutkie pozdrowienia, ale wierz mi, że ja o tej logice matematycznej i teorii mnogości (mnogość: tak w nieco archaicznej polszczyźnie nazywano zbiory i taką nazwę przyjęli logicy) to nie po to bynajmniej, by epatować tą moją nieco już przykurzoną wiedzą. Ja tylko chciałam uświadomić Staszkowi, ktory wymienił filozofię jako jeden z tych kierunków, ktory kazdy moze skończyć bez większych problemów, że niekoniecznie tak z tą bezproblematycznością było w czasach moich filozoficznych studiów, właśnie ze wzgledu na egzaminy z logiki matematycznej i teorii mnogości ZF.
            • nehsa Re: Darmozjady 15.10.12, 18:33
              I dokładnie, tak to odebrałem.
              I jeszcze raz cieplutko pozdrawiam!
            • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 15.10.12, 19:15
              a tylko chciałam uświadomić Staszkowi, ktory
              > wymienił filozofię jako jeden z tych kierunków, ktory kazdy moze skończyć bez
              > większych problemów, że niekoniecznie tak z tą bezproblematycznością było w cza
              > sach moich filozoficznych studiów, właśnie ze wzgledu na egzaminy z logiki mate
              > matycznej i teorii mnogości ZF.

              Wilio kochana, pozwol mi wyjasnic nieporozumienie. Ja nie twierdze, ze byle balwan skonczy filozofie. Balwan tez przeciez nie przetrwa na budowie. Wezmiesz takiego barana, kazesz mu wbic gwozdzia, a on rozpie.. doli cala sciane. We wszystkim trza miec troche oleju. Ale zgodzisz sie chyba, ze doktorat z fizyki ma inne znaczenie niz taki doktorat z antropologii. Te humanistyczne kierunki sa dobre jako hobby, jako uzupelnienie. One sa troche jak nagroda pocieszenia dla tych mniej rozwinietych umyslowo, ktorzy nie sa zbyt zdolni, aby studiowac matymatyke, chemie, fizyke, biologie, a ktorzy chca byc intelelektualistami. Wiec dano im szanse, aby takimi byli. Czy to jest madre? Wezmy takiego antropologa. Bedzie taki gamon badal, dlaczego np. w pewnych kulturach faceci branzluja sie wiecej po slubie, a w innych przed. Bedzie gonil za teoriami. A zycie jest brutalne. Ekonomia europejska pikuje jak dzielny Felix. Ale ekonomia, kur... mac, niestety nie ma spadochronu. Wraz z ekonomia na zbity pysk wyladuje mnostwo takich antropologow i innych intelektualistow. I co? Taki golodupiec, ktory nie bedzie mial forsy, aby zaprosic dame do restauracji, a ktory nie tak dawno temu badal temat brandzlowania, no wiec takiemu gamoniowi bez kasy nie pozostanie nic jak marszczenie Freda. Teorie wcieli w czyn.
              Willo, tym ludziom sie robi krzywde, sa tzw. intelelektualistami nieprzystosowanymi do zycia. nie chce im sie zapierd...lac, bujaja w oblokach, a potem bedzie placz, albo beda szykowac kolejna rewolucje.
              • Gość: Wilia Re: Darmozjady IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.12, 13:05
                Ujęłabym to Staszku tak: Prawie kazdy człowiek (pomijam tu doswiadczajacych ograniczeń z powodu chorób), w prawie każdej dziedzinie wiedzy i rzemiosła, jest w stanie osiagnąć jakiś tam stopień orientacji i umiejetności. Nieliczni natomiast dochodzą do mistrzostwa. Mistrzowie zaś -jeśli nimi faktycznie są- traktują siebie jako równych miedzy równymi.
          • bling.bling Re: Darmozjady 15.10.12, 18:01
            Hej nehso, założycielu religii o dwóch świetlistych członkach. Wyobraź sobie, że logika matematyczna nie słyszała o tobie. To jest właśnie ta prawda, której świetliste członki poszukują w ciemności
            • nehsa Re: Darmozjady 15.10.12, 18:45
              bling.bling napisał:

              > Hej nehso, założycielu religii o dwóch świetlistych członkach. Wyobraź sobie, ż
              > e logika matematyczna nie słyszała o tobie. To jest właśnie ta prawda, której ś
              > wietliste członki poszukują w ciemności
              >
              ***Darmozjadzie!
              Przecież wiesz, że ja wiem, że ty jesteś na tych forach jednym z najbardziej inteligentnych ludzi, którego "dodatkowym plusem" jest, że pisze zrozumiale, o co mu biega.

              Ale twoim błędem, a nawet nieszczęściem jest, że nie postrzegasz rzeczywistości, czyli faktów, takimi, jakie są.
              I cóż z tego, że ja powtarzam: Nie da się zakłamywać świadectw Nauki Ojca(WOLNOŚCI), bo testem ich wiarygodności jest dziejąca się RZECZYWISTOŚĆ, co wyczerpująco wytłumaczyłem, "ło tu": forum.gazeta.pl/forum/w,226512,139213119,139213119,Drugi_sprawdzian_.html

              Jak ty, bez wątpienia sympatyczny CZŁOWIEKU, jesteś "ślepy".
              "Słuchem słuchać będziecie, ale nie zrozumiecie,
              i widząc, widzieć będziecie, ale nie ujrzycie."


              Twoja zdolność widzenia, nie ode mnie zależy.
              Pozdrawiam Cię Darmozjadzie!

              Ps.
              Nie wściekaj się o tego kabotyna.
              Przecież ja wiem kim jesteś.
              • bling.bling Re: Darmozjady 15.10.12, 19:08
                ja jestem twoim żydem ulubionym, to już przecież ustaliliśmy w świetle promieniowania najprawdziwszego członka boga Żarówy i jego syna członka Fotona.
                Jest bowiem napisane
                "Neh się światłość niesie" Co się tłumaczy: "Nehsie stówe zanieście" Co racjonalnym jest dowodem na twoje bliskie kontakty ze źródłem światłości.
                • nehsa Re: Darmozjady 15.10.12, 20:09
                  A dlaczego żydem? Ja nie wierzę, abyś nim był, chociażby z tego powodu, że mówiąc bez ogródek, jesteś zbyt mądry, aby być religijnym. Wyraz, "żyd", według nauki judaizmu oznacza Izraelczyka, który jest wyznawcą judaizmu, czyli żydem, i jako takiego, ja ciebie nie postrzegam.

                  Nie rozumie twojego tłumaczenia:"Nehsie stówe zanieście". Nie zarobiłem na rozpowszechnianiu Nauki Ojca(Wolności), Którą oznajmił ludzkości tylko Syn Ojca(ŚWIATŁOŚĆ), ani grosika.
                  I od nikogo nie wymagam, aby mi napełniał kieszenie. Szukam wydawcy mojej książki, który mi nie będzie musiał płacić ani grosza. Zatem niewiele ryzykuje.
                  • bling.bling Re: Darmozjady 15.10.12, 20:52
                    To sobie wydaj
                    wydaje.pl/
                    • nehsa Re: Darmozjady 15.10.12, 21:46
                      Bardzo dziękuje.
    • michau120 Re: Darmozjady 16.10.12, 08:05
      Tutaj akurat miał rację, na przykładzie ludzi których znam, ci którzy mają fach w ręku (elektrycy, stolarze, spawacze) nie mają problemu ze znalezieniem pracy, a nawet lepiej za granica zarabiają nie kiepskie pieniądze... ci którzy mają mgr'a z historii, sztuki, politologi czy czegoś innego siedzą na garnuszku rodziców bo nie ma dla nich pracy a na produkcje z takim wykształceniem nie pójdą.forum.gazeta.pl/forum/0,0.html
    • kora3 Widzisz to nie takie proste 19.10.12, 13:30
      a spostrzeżenie pana premiera nie tak znów odkrywcze :)

      To, co obecnie się dzieje w edukacji było bardzo łatwe do przewidzenia przed wiadomąreformą szkolnictwa, takze wyższego.

      Wówczas to doprowadzono do niemal całkowitego zniknięcia szkół kształcących na poziomie zawodowym. W poprzednim systemie edukacyjnym uczeń słaby w szkole podstwowej na ogół wybierał szkołę zawodową. 3-letnia edukacja w niej dawała mu fach do ręki, a jesli chciał i miał mozliwosci intelektualne mógł się kształcić dalej na poziomie średnim.
      Dziś nawet najwiekszy głąb opuszczający gimnazjum idzie do szkoły średniej, to jest takiej, która z załozenia ma się kończyć maturą. Uczeń nie musi do tej matury rzecz jasna przystępować (i bradzo wielu uczniów w szkołach profilowanych zawodowo reprezenrujących niski poziom nie przystępuje), ale poziom egzaminu musi być taki, żeby przystąpić mógł. To spowodowało, że zeby teraz zdać maturę wystarczy sie zasadniczo umieć podpisac:)

      No, ale z taką punktacją z matury absolwent nie dostanie się na żadną sensowną uczelnię. Tyle, ze ...nie musi studiować na sensownej. Namnożyło sie bowiem publicznych i prywatnych szkół wyzszych tu i ówdzie. Szkoły te z załozenia miały być szansą na kształc enie się młodych ludzi z mniejszych miejscowosci i mniej zamożnych, których zwyczajnie nie stać byłoby na studiowanie w dużych ośrodkach akademickich, w których na ogół sa renomowane uczelnie.
      Niby to szczytny był cel, ale po latach widzimy co z tego wynikło - rózniste "uniwersytety" i "akademie" są niemal w każdej gminie:) Tylko, ze reprezentują na ogół poziom wyższej szkoły gotowania na gazie i akademii malowania paznokci:)

      Kierunki na nich są takie, jaki jest popyt wśród półanalfabetów opuszczających szkoły średnie i nijak mające się do rynku pracy.
      W efekcie dureń, który za poprzedniego systemu nie byłby w stanie zdać do żadnej szkoły średniej kończącej się maturą dziś do takiej się dostaje, "maturę" zdaje i idzie na "studia", po których jest całkowicie nieprzydatny do żadnej pracy, także w tzw. w swoim "zawodzie", ale ma "papier".

      Z drugiej strony - trudno się mało zdolnym młodym ludziom dziwić - jest mozliwosc iśc na takie "studia" to idą, tym bardziej, że pracodawcy oczekują wyższego wykształcenia na byle jakie stanowisko. Więc lepiej mieć jakikolwiek papier, niż go nie mieć - proste.
      • Gość: staszek Re: Widzisz to nie takie proste IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 19.10.12, 16:24
        Z drugiej strony - trudno się mało zdolnym młodym ludziom dziwić - jest mozliwosc iśc na takie "studia" to idą, tym bardziej, że pracodawcy oczekują wyższego wykształcenia na byle jakie stanowisko. Więc lepiej mieć jakikolwiek papier, niż go nie mieć - proste.

        Ja sie nie dziwie. To tak z jak z zasilkami. Tylko frajer ich nie bierze, jak ma szanse.
        Mnie sie jedynie rozchodzi o to, ze taki socjolog, antropolog czy historyk, zazwyczaj dobrze odzywiony, zdrowy mezczyzna, nie wezmie sie do pracy fizycznej, bo mysli, ze w ten sposob zmarnuje sie jego wielki potencjal intelelektualny. A z moich doswiadczen wynika, ze za ch.ja nie da sie takiego goscia z bledu wyprowadzic.
        • kora3 hmmm no nie jest do końca tak nja mówisz, ale 19.10.12, 18:30
          na pewno bywa ....

          Wspomniani dobrze odżywieni panowie mają taką postawę, bo ...mogą. Zwykle bowiem rodzice tychże ubolewają nad tych, ze "dziecina się uczyła, a teraz pracy nie ma dlań" - utrzymują takiego darmozjada. A jak nie rodzice, to jakaś zakochana idiotka.

          Drugi aspekt tej sprawy jest taki, że na dobrą sprawę ci panowie nie umieją NIC sensownego, wiec praca fizyczna, poza taka dla robotnika niewykwalifikowanego też na nich nie czeka.
          • Gość: staszek Re: hmmm no nie jest do końca tak nja mówisz, ale IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 19.10.12, 20:19
            Drugi aspekt tej sprawy jest taki, że na dobrą sprawę ci panowie nie umieją NIC
            > sensownego, wiec praca fizyczna, poza taka dla robotnika niewykwalifikowanego
            > też na nich nie czeka.


            Niekoniecznie. Np taki worek cementu niestety nie ma skrzydel i nie przefrunie z miejsca A do B. Ktos to musi zrobic, nie trzeba zadnych kwalifikacji. Takich prac jest wiele. Ale inteligencja bumelancka ma w pogardzie wysilek fizyczny. Wola rozsiadywac sie po kawiarniach, komentowac tworczosc Marshalla Bermana, Maxa Horkheimera, Michaela Walzera itd, zastanawiac sie, jak uzdrowic swiat, podczas gdy ich kobiety zapierd... na zycie.

            Dziewczyny, nie dajcie sie robic w ciula. Obetnijcie im racje zywnosciowe, kieszonkowe na kawiarniane kawy, nie pozwalajcie im zyc na krzywego ryja.
            • kora3 Re: hmmm no nie jest do końca tak nja mówisz, ale 19.10.12, 20:49
              KAzdy jest kowalem swego losu Staszku. Znam pare kobiet utrzymujących takich trutniów - ich wybór. Na głupote ni ma lekarstwa, prędzej wynajdą na raka, albo aids
              • Gość: staszek Re: hmmm no nie jest do końca tak nja mówisz, ale IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 19.10.12, 21:05
                KAzdy jest kowalem swego losu Staszku. Znam pare kobiet utrzymujących takich tr
                > utniów - ich wybór. Na głupote ni ma lekarstwa, prędzej wynajdą na raka, albo a
                > ids

                Ja jestem jednak mniej surowy wobec tych kobiet, Koro. Niektore dziewczyny naprawde wierza, ze ich faceci robia cos szczegolnie waznego w zyciu, gdy trzymaja w reku madra ksiazke albo gdy atakuja otoczenie slownictwem ze slownika wyrazow obcych. Dlatego klade nacisk na akcje uswiadamiajca. Widzisz, Koro, Polsce wciaz bardzo szkodzi patos intelektualisty. Intelektualista mysli, ze jest pozyteczny dla spoleczenstwa, gdy napisze wiersz albo powie cos madrego. Go... prawda. Na budowach czy innych miejscach tez moze byc wartosciowym czlonkiem spoleczenstwa. A juz na pewno wartosciowym czlonkiem rodziny.
                • kora3 no wiesz Staszku z tą wiarą to jest tak, że 19.10.12, 23:38
                  jedne wierza, ze truteń robi coś pożytecznego, choc nie pracuje, inne ze pijak przestanie pić, inne ze brutal bić, a zdradzajacy - zdradzać. Chcą wierzyć, niech wierzą.
                  Ja osobiscie cenię sobie w mezczyźnie inteligencję i obycie, a to zwykle przekłada się na wykształcenie (tylko nie na Koszałku Opałku:)). Cenię sobie takze zaradnośc, a ta na ogól sprawia, że człowiek z dobrym wykształceniem potrafi zarobić pieniądze. No i tyle.
                  Jeśli jakaś pani ma ochote utrzymywac goscia, niech to robi. Ja takich aspiracji nie mam i czesc
    • piwi77.0 Re: Darmozjady 19.10.12, 21:10
      Prymitywnieje nam nasz Pan Premier. Nikt nie oczekuje od niego, aby wygłaszał nam swoje dość prostackie przemyślenia. Raczej chcielibyśmy, aby jako premier, tak wpływał na rozwój warunków makro, aby wszyscy w Polsce, także owi kiepscy politolodzy mogli znaleźć miejsce dla siebie.
      • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 19.10.12, 21:20
        Raczej chcielibyśmy, aby jako premier, t
        > ak wpływał na rozwój warunków makro, aby wszyscy w Polsce, także owi
        > kiepscy politolodzy
        mogli znaleźć miejsce dla siebie.

        Czy jak nam naprodukuja 300 tys. politologow, to tez trzeba bedzie im zapewnic warunki do samorealizacji?
        • piwi77.0 Re: Darmozjady 19.10.12, 22:03
          Gość portalu: staszek napisał(a):

          Czy jak nam naprodukuja 300 tys. politologow, to tez trzeba bedzie im zapewnic warunki do samorealizacji?

          Nie wiem co to znaczy nadprodukować politologów, wiem natomiast, że nie może być tak, że w kraju, gdzie pracownik jest tani (w porównaniu z krajami sąsiednimi), jest tak wysokie bezrobocie jak w Polsce. To oznacza, że warunki makro dla gospodarowania, są w Polsce złe. I to jest właśnie zadanie dla premiera i jego rządu, aby ten stan rzeczy zmienić, a nie wygłaszanie nieprzemyślanych komunałów i dawanie głupich rad. Jak również produkowanie więcej niż jednego ekspose na jedną kadencję.
          • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 20.10.12, 00:14
            >I to jest właśnie zadanie dla premiera i jego rządu, aby ten stan rzeczy zmienić, a nie wygłaszanie nieprzemyślanych komunałów i dawanie głupich rad.

            Ja sie jednak upieram przy tym, ze premier dal bardzo madra i zyciowa rade. Poza tym wykazal odwage polityczna, gdy wygarnal gorzka prawde o czesci elektoratu wyborczego.
            • piwi77.0 Re: Darmozjady 20.10.12, 00:22
              Premier nie jest Newtonem, żeby odkrywał czwartą zasadę, ma do dyspozycji narzędzia, z których gdyby potrafił korzystać, mógłby uczynic wiele pożytecznego nie tylko dla kraju, ale także dla tych nieszczęsnych politologów, których wytopić się nie da, więc coś z nimi zrobić trzeba. Coś więcej niż popisywać się mało sprytnymi docinkami.
              • Gość: staszek Re: Darmozjady IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 20.10.12, 00:32
                >mógłby uczynic wiele pożytecznego nie tylko dla kraju, ale także dla tych nieszczęsnych politologów, których wytopić się nie da, więc coś z nimi zrobić trzeba. Coś więcej niż popisywać się mało sprytnymi docinkami.

                Masz jakies pomysly, jak mozna byloby wykorzystac tych politologow? Bo inaczej rodzi sie atmosfera neowalesowskiego altruizmu. Tyle ze tu zamiast pomyslu na 100 mln na lba, mamy jakies blizej nieokreslone idee pomocy.
                • piwi77.0 Re: Darmozjady 20.10.12, 11:33
                  Może mam jakieś pomysły i pewnie nie byłyby one odkrywcze, ale nie ma to znaczenia, bo nie zajmuję stanowiska premiera. Z grubsza chodzi o zmianę negatywnego nastawienia do kapitału w Polsce, który jak na razie jest wyzwiskiem, a bez kapitału niezmiernie jest trudno budować kapitalizm. Próbują to robic wszystkie rządy po kolei, ale jak widać z ograniczonym skutkiem. Wracając zaś do nieszczęsnych politologów, to nie chodzi o to, aby znajdowali koniecznie pracę zgodną z wyuczonym zawodem, coś jednak muszą robić i muszą istnieć możliwości funkcjonowania po politologii, skoro te kierunki istnieją.
      • kora3 Jedyny sposób na to to rozbudowa admoinistracji 19.10.12, 23:43
        i tak już rozrosłej, jak bluszcz na starej chałupie. Bo niby gdzie szukac miejsc pracxy dla gosci, którzy w tzw. swoim zawodzie są słabeuszami, a poza nim nie chcą się zatrudnić?

        Zasada jest prosta: nikt nikomu nie zabrania uczyć się w jakimkolwiek kierunku! Chce ktoś studiować sobie cokolwiek, niech sobie studiuje, ale niechże nie oczekuje, ze państwo mu poszuka pracy, której dla adeptów tego zawodu nie ma.
        • Gość: staszek Re: Jedyny sposób na to to rozbudowa admoinistrac IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 20.10.12, 00:28
          < i tak już rozrosłej, jak bluszcz na starej chałupie.

          No wlasnie. Gdzie mozna zagospodarowac politologow? W administracji. W gazetach. Gdzie jeszcze?

          • seth.destructor Re: Jedyny sposób na to to rozbudowa admoinistrac 20.10.12, 00:52
            Zakładasz, że ludzi trzeba traktować jak dzieci lub przedmioty i kazać im na przykład, by teraz po tej politologii poszli na kurs spawacza?
            • Gość: staszek Re: Jedyny sposób na to to rozbudowa admoinistrac IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 20.10.12, 01:10
              >Zakładasz, że ludzi trzeba traktować jak dzieci lub przedmioty i kazać im na przykład, by teraz po tej politologii poszli na kurs spawacza?

              Kto im cos kaze? Zwykla rada. Zaloze sie, ze nawet im do glowy nie przeszlo, ze moga byc dobrymi spawaczami.
            • kora3 Seth ale nie ma mowy o tym, żeby kazać 20.10.12, 11:45
              coś, komuś.
              Rozmawiamy o faktach:

              1. mamy nadprodukcję absolwentów pewnych kierunków studiów
              2. na rynku pracy nie ma popytu na ludzi z tymi zawodami

              to są gołe fakty. Państwo nie jest od kombinowania jak "zagospodarować" ludzi dla których na rynku pracy nie ma realnie zajęcia w ich zawodzie. W normalnym świecie ludzie sobie szukają pracy sami. To nie jest prawda, że wszyscy ludzie po takiej politologii i tym podobnych kierunkach są bezrobotni, skądże. Pomijając ludzi zatrudnionych w administracji (np. samorządowej), wielu znajduje pracę w różnych zawodach, albo prowadzi włąsne dzialalności. MY mówimy o takich, którzy nie imają się żadnej pracy, bo jak dla Ferdka Kieoskiego " w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z ich wykształceniem" :), a przeprofilować się zwyczajnie nie chcą.
              I liczą na to, że tajemniczy ktoś (rząd?) znajdzie im pracę.

              Szczerze mówiąc to dziwię się takim ludziom, bo sami sobie odbierają perspektywy. Syn mojej koleżanki skończył zarządzanie (licencjat), na państwowej uczelni, nie jakiejś super hiper, ale nie najgorszej. Wyniki w nauce miał niezłe. Od kiedy skończył "szukał pracy" w ten sposób, że czasem wysłał jakieś CV i nic wiecej. O pracy na stanowisku innym niż biurowe nie chciał słyszeć, bo "ja skończyłem STUDIA".
              Kolezanka nauczycielka z młodszą córką na utrzymaniu i męzem na rencie wręcz żyły sobie wypruwałą. Poradziłam jej, żeby przestali sponsorować darmozjada:) Wystarczy, że go sponsorowali na studiach, bo swoje stypendium i naukowe i socjalne sobie odkłądał na swoje potrzeby, a utrzymanie, dojazdy idt. zapewniali mu rodzice. Teraz skończył te wielkie hehe studia, to dośc.
              Był wielce oburzony! On się przecież UCZYŁ! W końcu mnie nerwy wzieły i powiedziałam mu wprost, że sorry, ale takie studia jak zarządzanie w dodatku na poziomie licencjatu, to każdy głupi, jak go tramwaj nie trachnie, to skończy! Niech przestanie robić z siebie wybitną postać świata nauki i do roboty sie bierze. Obraził się, ale jak mama z tatą zakrecili kurek ze sponsoringiem, to jakoś umiał się ruszyć i poszedł na staz z PUP do prywatnej firmy. Za grosze, ale jakieś doswiadczenie zdobył. Z tego jego zarządzania niewiel pożytku było w tej pracy, ale ze chłopak oblatany w kompach, szybko to w tej firmie dostrzeżono i został po stażu.
              Wieć jak widzisz nie musi to być zaraz kurs spawacza, czy operatora wózka widłowego :) Po prostu trzeba ruszyć 4 litery, a nie powtarzać jak mantę ze pracy nie ma i winni jacyś "oni"
          • kora3 Re: Jedyny sposób na to to rozbudowa admoinistrac 20.10.12, 11:20
            No w administracji - ok, w mediach - no to zależy, bo tych samorządowych to raczej wiele nie ma, a w prywatnych to też trzeba nie tylko "mieć magistra", ale i umieć pisać dla ludzi, no i też tych mediów nie ma nie wiadomo ile. Generalnie - politolog może robić co chce - jeden z moich kumpli po politologii ma sporą firmę np. Rzecz w tym, żeby mieć pomysł na siebie i na to, co sie chce robić po studiach, a nie czekać, aż państwo znajdzie pomysł na "zagospodarowanie" absolwentó niechdliwych kierunków
    • seth.destructor Studia i nauka powinny być płatne!!! 20.10.12, 00:47
      A cena powinna być uzależniona od popytu na dany zawód. Jeśli oferty pracodawców w pośredniakach wskazują, że potrzebni są spawacze, to nauka spawania powinna być jak najtańsza albo darmowa. Takie kierunki jak politologia, filologia klasyczna, filozofia powinny kosztować 6000zł za semestr. Jednak wprowadziłbym zniżki za dobre oceny, żeby motywować studentów do nauki. Najlepsi niech studiują za darmo, najgorsi niech płacą albo niech zwijają żagle.
      • Gość: nehsa Re: Dla przypomnienia. IP: *.saite.com.pl 20.10.12, 15:26
        "I stworzył Stwórca człowieka, jako niewiastę, i jako mężczyznę stworzył ich."

        Jest oczywistym, że każdy czyn, i każde zaniechanie człowieka, jest dowodem WSPÓŁPRACY. A pracują, tylko Dwie Istoty Boskie, czyli Jedyny Ojciec, i Jedyny Syn Jedynego Ojca, czyli po zredukowaniu niezbędnych dla tumanów przymiotników - PRACUJE OJCIEC, I PRACUJE SYN OJCA.

        Dlatego zasadnym jest pytanie: Czy ludzie muszą trudzić się robotą?

        W żadnym wypadku.
        Tak Ojciec, jak i Syn Ojca kochają ludzi leniwych, którzy szanują świat, którego twórcami były, "rzeczy" - "Wszystkie rzeczy przez NIE się stały, a bez NIEGO nic się nie stało, co się stało", czyli prawa materii.

        Ojciec i Syn Ojca, ludziom szanującym świat, zapewnili bezmiar naturalnego pożywienia, którego obfitość i rozmaitość jest tym większa, im mniejsza jest ingerencja człowieka w produkcję i hodowlę tego pożywienia. Ale człowiek nie docenił dzieła Profesjonalisty.

        Ojciec i Syn Ojca także rozumieli, że człowiek ma pęd do wędrówki, do turystyki. Dlatego zimę winien spędzić bliżej równika, a lato bliżej zwrotnika. Zmiana powietrza, korzystnie wpływa na organizm człowieka. Ale człowiek, i tej propozycji Bogów, nie docenił.

        Zamiast przyjąć, że najwyższą, najcenniejszą wartością jest WOLNOŚĆ,
        debilne, ludzkie elity lansują tezę, że najcenniejsze jest życie śmiertelnego ciała człowieka.(Sic!)
        Albo równie obłudną tezę, że najcenniejszy jest człowiek, czyli w zasadzie to samo.
        Dlatego trwa koprodukcja w produkcji rodzaju ludzkiego, a intelektualna, obłudna, i służalcza swołocz przekonuje miliardowy ludzki motłoch, że nasza planeta pomieści wiele razy więcej ludzi, niż dotychczas.

        Moment, kiedy człowiek został przymuszony do roboty, aby wyżywić, napoić, i osiedlić poza swoją najbliższą rodziną, INNYCH LUDZI, był tym, który sygnalizował, że na Ziemi jest za dużo ludzi.
        Dawno, dawno temu, aby dożyć śmierci, trzeba było trochę narobić się koło siebie.
        A teraz, teraz aby na tym świecie móc dożyć śmierci, trzeba się natyrać wokół innych.





    • euter Re: Darmozjady 20.10.12, 15:55
      http://<a href="www.youtube.com/watch?v=a6kwDIyyyyo&feature=channel&list=UL[/video]" target="_blank" rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=a6kwDIyyyyo&feature=channel&list=UL

    • piwi77.0 A jednak pan premier minął się z faktami. 22.10.12, 09:21
      www.bankier.pl/wiadomosc/Spawacze-na-bezrobociu-politolodzy-maja-prace-2661590.html
      Marcinkiewiczuje się nasz pan premier. Zostało mu chyba jeszcze wystąpić w jakimś ambitnym programie typu taniec na lodzie, pokazać, że lepiej sprawuje władzę niż tamta kukła.
      • staszek7778 Re: A jednak pan premier minął się z faktami. 22.10.12, 15:45
        > rel="nofollow">www.bankier.pl/wiadomosc/Spawacze-na-bezrobociu-politolodzy-maja-prace-2661590.html
        > Marcinkiewiczuje się nasz pan premier. Zostało mu chyba jeszcze wystąpić w jaki
        > mś ambitnym programie typu taniec na lodzie, pokazać, że lepiej sprawuje władzę
        > niż tamta kukła.

        Wydaje mi sie, ze tylko czesciowo masz racje. Bo, jak mi sie zdaje, Tusk, uzyl politologow jako figury retorycznej. Jemu zapewne chodzilo o tych wszystkich ludzi z dziwacznym wyksztalceniem, tz takim, ktore ciezko wykorzystac w obecnych realiach gospodarczych.
        • piwi77.0 Re: A jednak pan premier minął się z faktami. 22.10.12, 18:39
          Odradzałbym obecnemu premierowi stosowanie tak skomplikowanych narzędzi językowych jak figury retoryczne - są dla niego za trudne. Wystarczy jak będzie się wysławiał w miarę płynnie i sam będzie rozumiał co zamierza innym przekazać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka