Państwo Boga

24.10.12, 08:39
"Umysł" wyprany do cna. "Nie jest dobrą rzeczą chęć posiadania dzieci(...)". Ciekawe że każdy katabas twierdzi że największym dobrem jest rodzina, posiadania stada bachorów...
    • piwi77.0 Re: Państwo Boga 24.10.12, 09:02
      Nie ogladałem tego, choćby dlatego, że Kloch wyglada paskudnie i nie lubię na niego patrzeć. Gdy zas chodzi o wzajemnie sprzeczne teksty wygłaszane przez katolickich duchownych, to to nie jest pomyłka, ale starannie obierany cel. Katolik ma byc nieustannie bombardowany niespójnymi poleceniami, nakazami i zakazami, aby w tym wszystkim się gubił i tracił orientację, wtedy bardziej się boi, traci pewność siebie, boi sie samodzielnych decyzji i jest łatwym łupem indoktrynerów, bo w sztucznie powodowanym chaosie jeszcze chętniej szuka u nich pomocy.
      • tanebo Re: Państwo Boga 24.10.12, 09:24
        Może nie sprzecznymi, ale trochę przerażającymi. Z rozmowy z osobą duchowną wyniosłem odczucie że kluczem jest RODZICIELSTWO. Kobieta i mężczyzna POWOŁANI są do bycia RODZICIELAMI. Nawet kosztem swojego życia. Usłyszałem że kobieta traci nawet prawo do życia jeśli oznacza to uratowanie życia dziecka. To była odpowiedź na pytanie:"a co jeśli ciąża jest pozamaciczna?". Bo najważniejsze jest jej RODZICIELSTWO. A dziecko? Umrze naturalnie. Dlatego też nawet należałoby zrezygnować z leczenia kobiet metodami zagrażającymi potencjalnie jej RODZICIELSTWU. Np leczeniu wrzodów żołądka. Bo zawsze istnieje ryzyko że kobieta jest w ciąży nawet jeśli o tym nie wie. A po urodzeniu? RODZICIELSTWO też jest kluczem. Nawet jeśli rodzic bija, kaleczy, zabija to ma do tego prawo bo jest rodzicem. A RODZICIELSTWO realizuje się najlepiej przez rodzinę. Dlatego rozwody są be.
        • piwi77.0 Re: Państwo Boga 24.10.12, 09:33
          Niepotrzebnie powtarzasz tu debilstwa rozpowszechniane przez bandziorów, szkoda na to bajtów.
    • misiu-1 Re: Państwo Boga 24.10.12, 09:19
      Dopuszczasz się manipulacji, usuwając z wypowiedzi zwrot, który diametralnie zmienia jej sens. "Nie jest dobrą rzeczą chęć posiadania dzieci za wszelką cenę". Na przykład nie jest dobrą rzeczą chęć posiadania dzieci, realizowana poprzez porwanie cudzego dziecka. To chyba nie ulega wątpliwości? Skąd więc opozycja wobec takiego stwierdzenia? Z ideologicznej nienawiści wobec jej autora?
      • mg2005 Kłamstwo ateisty 24.10.12, 09:23
        > Dopuszczasz się manipulacji, usuwając z wypowiedzi zwrot, który diametralnie zm
        > ienia jej sens
        > Z ideologicznej nienawiści wobec jej autora?
        >

        tanebo jest kłamcą i nienawistnikiem - jak typowy ateista...


        --
        www.youtube.com/watch?v=N6vW2uWsro0
        • kolter-xl Re: Kłamstwo ateisty 24.10.12, 09:37
          mg2005 napisał:

          > > Dopuszczasz się manipulacji, usuwając z wypowiedzi zwrot, który diametral
          > nie zm
          > > ienia jej sens
          > > Z ideologicznej nienawiści wobec jej autora?
          > >
          >
          > tanebo jest kłamcą i nienawistnikiem - jak typowy ateista...

          Chcesz przez to wyrazić uznanie ze pobił ciebie w tym temacie ??
      • tanebo Re: Państwo Boga 24.10.12, 09:26
        Ale to jest sprzeczne z tym co twierdzi Kościół. Twierdzi mianowicie że człowiek spełnia się przez rodzinę. I rodzicielstwo.
        • mg2005 sprzeczność ateisty 24.10.12, 09:30
          tanebo napisał:

          > Ale to jest sprzeczne z tym co twierdzi Kościół.

          Ty jesteś sprzeczny sam ze sobą... :)


          --
          www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=AwCp6RuQsZc
          • tanebo Re: sprzeczność ateisty 24.10.12, 09:31
            "Dziecko jako dar

            KKK 2373 Pismo święte oraz tradycyjna praktyka Kościoła widzą w rodzinach wielodzietnych znak Bożego błogosławieństwa i wielkoduszności rodziców (Par. Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 50).

            KKK 2374 Bezpłodność sprawia małżonkom wiele cierpienia. Cóż zechcesz mi dać – pytał Abram Boga – "skoro zbliżam się do kresu mego życia, nie mając potomka...?" (Rdz 15, 2). "Spraw, abym miała dzieci; bo inaczej przyjdzie mi umrzeć!" – wołała Rachela do swego męża Jakuba (Rdz 30, I).

            KKK 2375 Badania naukowe, które zmierzają do zmniejszenia ludzkiej bezpłodności, zasługują na poparcie pod warunkiem, że będą "służyć osobie ludzkiej, jej niezbywalnym prawom oraz jej prawdziwemu i integralnemu dobru, zgodnie z zamysłem i wolą Boga" (Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, Wstęp, 2).

            KKK 2376 Techniki, które powodują oddzielenie rodzicielstwa wskutek interwencji osoby spoza małżeństwa (oddawanie spermy lub jaja, macierzyństwo zastępcze), są głęboko niegodziwe. Techniki te (sztuczna inseminacja i sztuczne zapłodnienie heterologiczne) naruszają prawo dziecka do urodzenia się z ojca i matki, których zna i którzy połączeni są węzłem małżeńskim. Techniki te pozostają w sprzeczności z wyłącznym prawem małżonków do "stania się ojcem i matką wyłącznie dzięki sobie" (Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, II, 1).

            KKK 2377 Techniki te praktykowane w ramach małżeństwa (sztuczna inseminacja i sztuczne zapłodnienie homologiczne) są być może mniej szkodliwe, jednakże pozostają one moralnie niedopuszczalne. Powodują oddzielenie aktu płciowego od aktu prokreacyjnego. Akt zapoczątkowujący istnienie dziecka przestaje być aktem, w którym dwie osoby oddają się sobie nawzajem. "Oddaje (on) życie i tożsamość embrionów w ręce lekarzy i biologów, wprowadza panowanie techniki nad pochodzeniem i przeznaczeniem osoby ludzkiej. Tego rodzaju panowanie samo w sobie sprzeciwia się godności i równości, które winny być uznawane zarówno w rodzicach, jak i w dzieciach" (Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, II, 5. "przekazywanie życia jest jednak pozbawione z moralnego punktu widzenia właściwej sobie doskonałości, jeśli nie jest chciane jako owoc aktu małżeńskiego, to jest specyficznego aktu zjednoczenia małżonków... Tylko poszanowanie związku, który istnieje między znaczeniami aktu małżeńskiego, i szacunek dla jedności istoty ludzkiej umożliwia rodzicielstwo zgodne z godnością osoby ludzkiej" (Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, II, 4).

            KKK 2378 Dziecko nie jest czymś należnym, ale jest darem. "Największym darem małżeństwa" jest osoba ludzka. Dziecko nie może być uważane za przedmiot własności, za coś, do czego prowadziłoby uznanie rzekomego "prawa do dziecka". W tej dziedzinie jedynie dziecko posiada prawdziwe prawa: prawo, by "być owocem właściwego aktu miłości małżeńskiej rodziców i jako osoba od chwili swego poczęcia mająca również prawo do szacunku" (Kongregacja Nauki Wiary, instr. Donum vitae, II, 8).

            KKK 2379 Ewangelia ukazuje, że bezpłodność fizyczna nie jest absolutnym złem. Małżonkowie, którzy po wyczerpaniu dozwolonych środków medycznych cierpią na bezpłodność, złączą się z krzyżem Pana, źródłem wszelkiej duchowej płodności. Mogą oni dać dowód swej wielkoduszności, adoptując opuszczone dzieci lub pełniąc ważne posługi na rzecz bliźniego." źródło skoro dziecko jest "darem" to rodziny nie obdarzone "darem" czymś Bogu podpadły.
          • kolter-xl Re: sprzeczność ateisty 24.10.12, 09:42
            mg2005 napisał:

            > tanebo napisał:
            >
            > > Ale to jest sprzeczne z tym co twierdzi Kościół.
            >
            > Ty jesteś sprzeczny sam ze sobą... :)

            Emdzik niemoto samo życie daje nam dowody na to jak popieprzony sprzeczny sam ze sobą jest twój kościół zbudowany na fundamencie waszych biskupów

            Biskup mający za zadanie walczenie z alkoholizmem sam jest alkoholikiem , tylko w waszej sekcie jest takie bagno :)))
        • misiu-1 Re: Państwo Boga 24.10.12, 10:19
          tanebo napisał:

          > Ale to jest sprzeczne z tym co twierdzi Kościół. Twierdzi mianowicie że człowiek spełnia
          > się przez rodzinę. I rodzicielstwo.

          Nie. To nie jest sprzeczne. Niezależnie od tego, przez co spełnia się człowiek, wymaganie, aby doszedł do tego uczciwą drogą, nie jest sprzeczne z tym, że się spełnia.
          • kolter-xl Re: Państwo Boga 24.10.12, 10:42
            misiu-1 napisał:

            > tanebo napisał:
            >
            > > Ale to jest sprzeczne z tym co twierdzi Kościół. Twierdzi mianowicie że c
            > złowiek spełnia
            > > się przez rodzinę. I rodzicielstwo.
            >
            > Nie. To nie jest sprzeczne. Niezależnie od tego, przez co spełnia się człowiek,
            > wymaganie, aby doszedł do tego uczciwą drogą, nie jest sprzeczne z tym, że się
            > spełnia.

            Misiu stuknij ty się w dyńkę kościół w osobach starych żyjących w celibacie kawalerów pieprzy ze człowiek się spełnia w rodzinie i w rodzicielstwie ?? Paranoja , Dobrze mówił Jezus;
            " Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią." Pieprzą oszołomy w kieckach co innego a sami przykładu mężów i rodziców nie dają ,przynajmniej oficjalnie !!
      • bling.bling nie można posiadać dziecka 24.10.12, 18:32
        Pominięty fragment jest nieistotny dla całości wypowiedzi ponieważ jest to banał. Nie ma takiej rzeczy do której by się przyznał autor ww słów a które byłyby warte posiadania za wszelką cenę Dlatego ten fragment wypowiedzi jest zbyteczny i słusznie, że nie znalazł się w cytacie.
        Ponadto sam katabas popada w sprzeczność ze samym sobą ponieważ posiadanie dzieci przecież nie jest formą własności
        dziecko nie jest twoją własnością
        • Gość: ka_p_pa Re: nie można posiadać dziecka IP: *.interwan.pl 24.10.12, 18:47
          bling.bling napisał:
          > posiadanie dzieci przecież nie jest formą własności

          W wolsce jest. W wolsce dziecko jest własnością państwa. Wolska przyjmując konwencję o prawach dziecka zastrzegła sobie prawo powołania dziecka do służby wojskowej lub podobnej i uczestnictwa w działaniach wojennych. Wolska też w zastrzega, że prawo do swobody myśli, sumienia i wyznania oraz wyrażania własnych poglądów przez dziecko i występowania w sprawach dziecka dotyczących, w postępowaniu administracyjnym i sądowym jest obwarowane poszanowaniem władzy rodzicielskiej i musi być zgodne z polskimi zwyczajami i tradycjami dotyczącymi miejsca dziecka w rodzinie i poza rodziną.
          Jaka wolska, taki obyczaj.
    • mg2005 Re: Państwo wg idioty 24.10.12, 09:27
      tanebo napisał:

      > "Umysł" wyp
      > rany do cna.

      Twój ?

      posiadania stada bacho
      > rów...

      Jeśli posiadanie "stada bachorów" jest złe , to czemu popierasz in vitro , w którym tworzy się od razu kilka - kilkanaście zarodków ?...



      --
      www.youtube.com/watch?v=usYEImDgztM&feature=related
      • piwi77.0 Re: Państwo wg idioty 24.10.12, 09:34
        Przecież nie wszystkie zarodki przekształca się w bachory, więc nie ma sprzecznosci między wieloma zarodkami in vitro i np. tylko jednym bachorem.
      • tanebo Re: Państwo wg idioty 24.10.12, 09:36
        Ten nadmiar zarodków wynika z faktu że natura nie jest doskonała. Jest taki fragment z IV części "Obcego". Sklonowana Ripley wchodzi do laboratorium w którym została stworzona. A tam na stołach leżą jej klony. Jedne bez ręki inne bez nogi. Dlaczego? Bo proces klonowania nie jest doskonały i zanim klon się uda to powstanie kilka egzemplarzy nieudanych. Podobnie jest w naturze. Dlatego 2 na 3 embriony giną na podpaskach. In vitro nie jest lepsze. Jest po prostu naturalne.
        • mg2005 Re: Państwo wg idioty 25.10.12, 22:12
          tanebo napisał:

          > Ten nadmiar zarodków wynika z faktu że natura nie jest doskonała.

          In vitro nie jest procesem naturalnym !


          --
          www.youtube.com/watch?v=WANNqr-vcx0&feature=list_other&playnext=1&list=AL94UKMTqg-9A8C4lN_7fw7fFYtc5rHIb1
    • lepian4 Re: Państwo Boga 24.10.12, 10:16
      W ktorym miejscu te dwa stwierdzenie sie wzajemnie zaprzeczaja?
      • Gość: angel Re: Państwo Boga IP: 62.22.15.* 24.10.12, 10:53
        w szmakim , czytaj ze zrozumieniem
    • piwi77.0 Re: Państwo Boga 24.10.12, 11:01
      Jeżeli któryś z nich twierdzi, że największym dobrem jest rodzina, to popada w herezję, bo największym dobrem jest Jezus.
      • Gość: Angel nie życze sobie decyzji bazujących na religi!!!!!! IP: 62.22.15.* 24.10.12, 11:07
        Niedopuszczalnym jest, by posłowie w głosowaniu nad sprawami światopoglądowymi kierowali się wskazaniami szefa partii - uważa duchowny

        A ja sobie nie ZYCZE aby prawo było stanowione na badzie religi !
      • kolter-xl Re: Państwo Boga 24.10.12, 11:09
        piwi77.0 napisał:

        > Jeżeli któryś z nich twierdzi, że największym dobrem jest rodzina, to popada w
        > herezję, bo największym dobrem jest Jezus.

        No tak ;

        Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. (35) Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; (36) i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. (37) Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. (38) Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.
      • Gość: ka_p_pa Re: Państwo Boga IP: *.interwan.pl 24.10.12, 11:10
        piwi77.0 napisał:

        > Jeżeli któryś z nich twierdzi, że największym dobrem jest rodzina, to popada w
        > herezję, bo największym dobrem jest Jezus.

        I tu też zdania są podzielone. Bo:
        Zapragnął On także uszczęśliwić istnieniem człowieka, króla stworzeń. Z myślą o nim i dla niego stworzył piękny świat, który miał stać się jego przejściowym domem, zanim wejdzie na wieki do domu Ojca.
        ale:
        Bóg stworzył świat, by ukazać swoją chwałę i udzielić jej. Chwałą, dla której Bóg stworzył stworzenia, jest to, by uczestniczyły w Jego prawdzie, Jego dobroci i Jego pięknie.
        • piwi77.0 Re: Państwo Boga 24.10.12, 11:24
          Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

          Bóg stworzył świat, by ukazać swoją chwałę i udzielić jej. Chwałą, dla której Bóg stworzył stworzenia, jest to, by uczestniczyły w Jego prawdzie, Jego dobroci i Jego pięknie.

          Paskudnie to wygląda, jak facet sam się reklamuje, ze jest dostawcą prawdy, dobroci i piękna.
Pełna wersja