Dodaj do ulubionych

Spoleczenstwo bez religii

05.12.12, 21:33
Spoleczenstwo bez religii - czy jest mozliwe? A jesli nie, to jaka religia jest najlepsza, i czy powinna byc jedna dominujaca czy wiecej?
Obserwuj wątek
    • jotkajot49 Re: Spoleczenstwo bez religii 05.12.12, 22:47
      > Spoleczenstwo bez religii - czy jest mozliwe?

      Wyobraźmy sobie, że w wyniku ewolucji trochę inaczej ukształtował się ludzki
      mózg i nie ma w nim tych kilku zakończeń nerwowych odpowiedzialnych za przeżycia
      religijne. W związku z tym NIKT nie odczuwa potrzeby podpierania się bogiem w
      swych poczynaniach i dlatego jest to zupełnie inna cywilizacja.
      Z jednej strony nauka , nie niszczona religijnymi przesądami rozwinęła się znacznie wcześniej
      i tamtejszy Leonardo da Vinci spokojnie mógł realizować swoje pomysły techniczne mając do
      dyspozycji odpowiednie źródła energii (np. silnik wodorowy). Z drugiej - po co miałby powstać Akropol i głupio wyglądałaby równina w Giza bez piramid.

      Nie powstałyby gotyckie katedry, ale za to największe umysły zamiast dociekać
      ile serc trzeba wyrwać i rzucić na ołtarz boga Huitzilopochtli by następnego
      dnia słońce wyruszyło w swą normalną wędrówkę lub ile diabłów zmieści się na
      czubku szpilki, zajmowałyby się rozwiązywaniem realnych problemów ludzkości.

      Cała historia ludzkości wywija fikołka. Taki Vatican np. to małe zapyziałe miasteczko słynne z produkcji czarnej farby do malowania asfaltu.

      >...jaka religia jest najlepsza,

      Wszystkie są szkodliwe - to ich "zasługa", że CZŁOWIEK niekoniecznie BRZMI DUMNIE.


      • 8ar8ara Re: Spoleczenstwo bez religii 05.12.12, 22:58
        jotkajot49 napisał:

        > Z drugiej - po co
        > miałby powstać Akropol i głupio wyglądałaby równina w Giza bez piramid.
        > Nie powstałyby gotyckie katedry, ale za to największe umysły zamiast dociekać
        > ile serc trzeba wyrwać i rzucić na ołtarz boga Huitzilopochtli by następnego
        > dnia słońce wyruszyło w swą normalną wędrówkę lub ile diabłów zmieści się na
        > czubku szpilki, zajmowałyby się rozwiązywaniem realnych problemów ludzkości.

        No ale czy realnym problemem ludzkosci nie jest smierc i niewiadoma, co po niej? Czyz rozwiazywaniem tego realnego problemu ludzkosci nie zajmuja sie religie?...

        > Cała historia ludzkości wywija fikołka. Taki Vatican np. to małe zapyziałe mia
        > steczko słynne z produkcji czarnej farby do malowania asfaltu.
        >
        > >...jaka religia jest najlepsza,
        >
        > Wszystkie są szkodliwe - to ich "zasługa", że CZŁOWIEK niekoniecznie BRZMI DUMN
        > IE.

        Oj, chyba narazasz sie tu niektorym bardzo na forum...

        >
        • jotkajot49 Re: Spoleczenstwo bez religii 06.12.12, 00:50
          >>ale za to największe umysły... zajmowałyby się rozwiązywaniem realnych problemów ludzkości.
          > No ale czy realnym problemem ludzkosci nie jest smierc i niewiadoma, co po niej.
          > Czyz rozwiazywaniem tego realnego problemu ludzkosci nie zajmuja sie religie?

          W zakresie realnego problemu śmierci religia nie ma nic do gadania - właściwą instancją jest nauka zwana medycyną. To ona od lat walczy za śmiercią lecząc coraz więcej chorób i wydłużając ludzkie życie.
          Religie dają tylko pozorne ( fałszywe i zwodnicze) "wyjaśnienie" co po śmierci.
          To tak , jak z prezentami pod choinką: - skąd się biorą? - ano przynosi św. Mikołaj.
          Wyjaśnienie bzdurne, ale zawsze jakieś wyjaśnienie, do tego takie bajkowe, nienaturalne..
          Dzieciaki wierzą. Niektóre nigdy nie dorastają.
          • lepian4 Re: Spoleczenstwo bez religii 06.12.12, 08:10
            Najnowszym darem humanistycznej medycyny w zwalczaniu bolu i cierpienia jest eutanazja, wiec nie siej zametu o romantycznej walce medycyny ze smiercia. Przeciez to juz jest od dawna absurd! Zwlaszcza w Polsce, gdzie leczy sie ludzi zdrowych, chorym wmawia sie, ze albo nie ma pieniedzy, albo sa juz zwyczajnie za starzy na leczenie.
            • jotkajot49 Re: Spoleczenstwo bez religii 06.12.12, 11:58
              Trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że w takim przypadku jak Twój, nawet współczesna medycyna jest bezsilna.
              Eutanazja... hmm, to jest jakieś rozwiązanie...
          • 8ar8ara Smierc 06.12.12, 18:01
            jotkajot49 napisał:

            > >>ale za to największe umysły... zajmowałyby się rozwiązywaniem realnyc
            > h problemów ludzkości.
            > > No ale czy realnym problemem ludzkosci nie jest smierc i niewiadoma, co p
            > o niej.
            > > Czyz rozwiazywaniem tego realnego problemu ludzkosci nie zajmuja sie reli
            > gie?
            >
            > W zakresie realnego problemu śmierci religia nie ma nic do gadania - właściwą i
            > nstancją jest nauka zwana medycyną.

            Nauka to stosunkowo nowy wynalazek (18 w. - Oswiecenie), a ludzie ze smiercia musieli radzic sobie od zawsze. Poza tym medycyna zajmuje sie tylko smiercia ciala, i to wlasciwie odwraca sie od niej plecami, dla medycyny wazne jest tylko zdrowie i utrzymywanie przy zyciu, a nie smierc sama w sobie.

            > To ona od lat walczy za śmiercią

            No wlasnie - WALCZY, a ze smiercia nie da sie wygrac. Ta przyjdzie ZAWSZE. Religia nie walczy ze smiercia, ona ja oswaja.

            > lecząc cor
            > az więcej chorób i wydłużając ludzkie życie.

            Czyli wlasciwie walczy z choroba, a nie ze smiercia...

            > Religie dają tylko pozorne ( fałszywe i zwodnicze) "wyjaśnienie" co po śmierci.
            > To tak , jak z prezentami pod choinką: - skąd się biorą? - ano przynosi św. Mik
            > ołaj.
            > Wyjaśnienie bzdurne, ale zawsze jakieś wyjaśnienie, do tego takie bajkowe, nie
            > naturalne..
            > Dzieciaki wierzą. Niektóre nigdy nie dorastają.

            Chyba wlasnie nie tyle o wyjasnienie smierci chodzi ile o oswojenie jej.

      • Gość: smok Re: Spoleczenstwo bez religii IP: *.jjs.pl 05.12.12, 23:29
        Kraje, w których odsetek niewierzących jest wysoki należą do najzdrowszych i najzamożniejszych państw na świecie. Oczywiście mam na myśli kraje, w których niewiara wyłoniła się sama, bez przymusu ze strony władz tzw. „ateizm organiczny”. Ateistyczne dziś Szwecja, Holandia, Francja należą do najzdrowszych, najbogatszych, najlepiej wykształconych i cieszących się największymi swobodami krajów Europy. Raport Human Development Index szereguje 177 państw według wskaźnika rozwoju społecznego, mierzy poziom życia społeczeństw na podstawie długość życia, odsetek dorosłych umiejących czytać i pisać, dochód na głowę mieszkańca i poziom wykształcenia. Pierwsze 25 państw w ogólnym rankingu rozwoju społecznego charakteryzuje wysoki poziom ateizmu organicznego z jednym wyjątkiem - Irlandią, pozostałe państwa należą do czołówki państw o największym odsetku niewierzących. Jeśli przyjrzymy się krajom o najniższym wskaźniku rozwoju społecznego, to wśród ostatnich 50 państw w rankingu nie znajdziemy żadnego, które miałoby statystycznie istotny odsetek ateistów. Począwszy od islamskich fundamentalistów w Iranie do chrześcijańskich fundamentalistów w Indianie mocno nagłaśnia się argument, że wiara w Boga jest „dobra dla społeczeństwa”, a odrzucenie wiary w Boga jest złe dla społeczeństwa. Jak wyglądał by dziś świat, gdyby nie było by w niej religii trudno stwierdzić, ale najwyraźniej społeczności o wysokim odsetku ateizmu maja się lepiej niż te, których dziś religia uwstecznia gospodarczo, ekonomicznie i społecznie.
        • 8ar8ara Re: Spoleczenstwo bez religii 05.12.12, 23:32
          Gość portalu: smok napisał(a):

          > Pierwsze 25 państw w ogólnym rankingu rozwoju sp
          > ołecznego charakteryzuje wysoki poziom ateizmu organicznego z jednym wyjątkiem
          > - Irlandią, pozostałe państwa należą do czołówki państw o największym odsetku n
          > iewierzących.

          Dlaczego Irlandia jest wyjatkiem?
          • Gość: smok Re: Spoleczenstwo bez religii IP: *.jjs.pl 05.12.12, 23:50
            Irlandia nie jest krajem z dużym odsetkiem ateistów, przeciwnie. Wśród 25 pierwszych krajów tego Indeksie HDI wszystkie oprócz Irlandii należą do czołówki państw o największym odsetku niewierzących. W tym zestawieniu Irlandia jest wiec wyjątkiem:)
            • 8ar8ara Re: Spoleczenstwo bez religii 06.12.12, 00:01
              Gość portalu: smok napisał(a):

              > Irlandia nie jest krajem z dużym odsetkiem ateistów, przeciwnie. Wśród 25 pier
              > wszych krajów tego Indeksie HDI wszystkie oprócz Irlandii należą do czołówki p
              > aństw o największym odsetku niewierzących. W tym zestawieniu Irlandia jest wiec
              > wyjątkiem:)

              No wlasnie, zastanawiam sie jak to jest mozliwe. Czyli religia nie przeszkadza jednak rozwojowi spolecznemu?
              • Gość: smok Re: Spoleczenstwo bez religii IP: *.jjs.pl 06.12.12, 00:51
                Pierwszej 6 krajów z Human Development Index z 2011 to kraje ateistyczne:) Ta norma, tendencja, reguła utrzymuje się przez kolejne 19 miejsc, ale z jednym wyjątkiem na 7 miejsku jest katolicka Irlandią. Indeks jest kompozytem statystycznym trzech podstawowych wymiarów ludzkiego rozwoju: długość życia (zdrowie), edukacji i dochodów.
                czy jest zauważalna tendencja wśród krajów zdominowanych prze religię? TAK
                czy jest zauważalna tendencja wśród krajów, w których dominuje ateizm? TAK
                czy religia przeszkadza czy pomaga w związku z zaobserwowanymi tendencjami ? na to pytanie każdy odpowie sobie już sam, według własnych przekonań:)
                • 8ar8ara Re: Spoleczenstwo bez religii 06.12.12, 18:05
                  Gość portalu: smok napisał(a):

                  > Pierwszej 6 krajów z Human Development Index z 2011 to kraje ateistyczne:) Ta n
                  > orma, tendencja, reguła utrzymuje się przez kolejne 19 miejsc, ale z jednym wy
                  > jątkiem na 7 miejsku jest katolicka Irlandią. Indeks jest kompozytem statystycz
                  > nym trzech podstawowych wymiarów ludzkiego rozwoju: długość życia (zdrowie), ed
                  > ukacji i dochodów.
                  > czy jest zauważalna tendencja wśród krajów zdominowanych prze religię? TAK
                  > czy jest zauważalna tendencja wśród krajów, w których dominuje ateizm? TAK
                  > czy religia przeszkadza czy pomaga w związku z zaobserwowanymi tendencjami ? na
                  > to pytanie każdy odpowie sobie już sam, według własnych przekonań:)

                  Na czym polega wiec fenomen Irlandii? Dlaczego religijnosc nie przeszkadza im w postepie, nowoczesnosci i rozwoju?
      • Gość: Grzegorz Re: Spoleczenstwo bez religii IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 08:42
        Nie ma czegoś takiego jak zakończenia nerwowe odpowiedzialne za przeżycia religijne. Człowiek, od momentu gdy był do tego zdolny, zadawał sobie najprostsze filozoficzne, egzystencjalne pytania. Każda inteligentna istota je sobie zadaje. Skąd przybywam, dokąd zmierzam? Wtedy człowiek miał tylko swój mały świat, wszystko co było poza stanowiło niewiadomą. Pobudzało to wyobraźnię, brak wiedzy powoli zastępowany był legendami, mitami, wierzeniami. Korelowało to z tymi rodzącymi się pytaniami natury filozoficznej, które w rozbudowanej formie zadajemy sobie w zasadzie do dziś. Bo choć świat nam się od tamtego czasu powiększył, nasza wiedza została uzupełniona, to wciąż jest ona ograniczona a tajemnic wszechświata do odkrycia jest masa.
        • 8ar8ara Skąd przybywam, dokąd zmierzam? 06.12.12, 18:08
          Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

          > Nie ma czegoś takiego jak zakończenia nerwowe odpowiedzialne za przeżycia relig
          > ijne. Człowiek, od momentu gdy był do tego zdolny, zadawał sobie najprostsze fi
          > lozoficzne, egzystencjalne pytania. Każda inteligentna istota je sobie zadaje.
          > Skąd przybywam, dokąd zmierzam? Wtedy człowiek miał tylko swój mały świat, wszy
          > stko co było poza stanowiło niewiadomą. Pobudzało to wyobraźnię, brak wiedzy po
          > woli zastępowany był legendami, mitami, wierzeniami. Korelowało to z tymi rodzą
          > cymi się pytaniami natury filozoficznej, które w rozbudowanej formie zadajemy s
          > obie w zasadzie do dziś. Bo choć świat nam się od tamtego czasu powiększył, nas
          > za wiedza została uzupełniona, to wciąż jest ona ograniczona a tajemnic wszechś
          > wiata do odkrycia jest masa.

          Wlasnie, wciaz nie wiemy skąd przybywamy i dokąd zmierzamy. Ani nawet kim jestesmy. Czy zadawanie sobie takich pytan musi nieuchronnie prowadzic do wytworzenia religgi?
    • massaranduba Re: Spoleczenstwo bez religii 05.12.12, 23:26
      8ar8ara napisała:

      > Spoleczenstwo bez religii - czy jest mozliwe?

      Mysle, ze jednak nie, poniewaz religia jest nierozerwalnie zwiazana z poczuciem sensu istnienia.
      Miejsca na niewiare zawsze bedzie dosyc, ale zawsze beda tez istniec ludzie, ktorzy stwierdza, ze dotkneli samego Boga.

      > A jesli nie, to jaka religia jest
      > najlepsza

      Najlepiej przestrzegac szabatu, odmawiac modlitwe dziekczynna przed posilkiem, cwiczyc qigong i medytowac.

      • snajper55 Re: Spoleczenstwo bez religii 06.12.12, 01:13
        massaranduba napisała:

        > Najlepiej przestrzegac szabatu, odmawiac modlitwe dziekczynna przed posilkiem,
        > cwiczyc qigong i medytowac.

        Warto też czasem złożyć ofiarę z człowieka azteckiemu bogowi Huitzilopochli, bo może to on jest tym prawdziwym.

        S.
      • jotkajot49 Re: Spoleczenstwo bez religii 06.12.12, 01:27
        >ale zawsze beda tez istniec ludzie, ktorzy stwierdza, ze dotkneli samego Boga.

        Nie tak dawno spotkałem się z informacją, że drażnienie pewnego miejsca na
        płacie czołowym powoduje ekstazę, niczym nie różniącą się od stanu w jaki
        zapadają mistycy religijni. Jeśli uda się dokładnie określić, gdzie jest w
        mózgu miejsce odpowiedzialne za przeżycia religijne to... i tu mamy do wyboru
        wersje pesymistyczną lub optymistyczną.
      • 8ar8ara Re: Spoleczenstwo bez religii 06.12.12, 18:10
        massaranduba napisała:

        > 8ar8ara napisała:
        >
        > > Spoleczenstwo bez religii - czy jest mozliwe?
        >
        > Mysle, ze jednak nie, poniewaz religia jest nierozerwalnie zwiazana z poczuciem
        > sensu istnienia.

        Chcesz powiedziec, ze ateisci nie maja poczucia sensu istnienia? Sens ten moze dac tylko religia? A jesli tak to KTORA? Jest ich przeciez setki, i sa ze soba sprzeczne.

        > Miejsca na niewiare zawsze bedzie dosyc, ale zawsze beda tez istniec ludzie, kt
        > orzy stwierdza, ze dotkneli samego Boga.
        >
        > > A jesli nie, to jaka religia jest
        > > najlepsza
        >
        > Najlepiej przestrzegac szabatu, odmawiac modlitwe dziekczynna przed posilkiem,
        > cwiczyc qigong i medytowac.

        Nie jestem pewna czy akurat to jest najlepsze...
    • seth.destructor Re: Spoleczenstwo bez religii 06.12.12, 01:28
      Nie sądzę, nie w takim sensie, gdyż religia to rytuały, a więc działania praktyczne, więc czy jest to chodzenie do kościoła czy pubu, czy śpiewanie kolęd czy pieśni ludowych, czy lincz czy topienie Marzanny, są to działania jednoczące wspólnotę, niezależne od wiary. Jeśli nie ma tych działań, to choćby wszyscy wierzyli w to samo, to są tylko indywiduami nietworzącymi społeczeństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka