Dodaj do ulubionych

Francuzi przeciw homo-małżeństwom

13.01.13, 14:32
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13190031,Paryz__Polacy_na_marszu_przeciwko_legalizacji_malzenstw.html
manifestacji, która w stolicy Francji ma zgromadzić ma około pół miliona przeciwników legalizacji małżeństw homoseksualnych.
Obserwuj wątek
    • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 14:45
      Tytuł prosto z Frondy, która lubuje się w tego typu uogólniających manipulacjach.

      Nie "Francuzi", a grupa Francuzów plus oszołomskiego importu m.in. z Polski, w nieznanej jeszcze liczbie, niewątpliwie jednak nieprzekraczającej 1% ludności kraju, w którym wedle sondaży 65% osób popiera małżeństwa jednopłciowe.

      Żeby tak zamiast manifestować i cyrki robić podali choć jeden rzetelny argument...
      • Gość: aborcjonista Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.13, 15:04
        kosciół w PL też jest przeciwny wielu sprawom .... i co z tego :) że jest przeciwny ... ma prawo
        • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 15:10
          Oczywiście, że ma, ale nie uprawia to do twierdzenia, że Polacy są im przeciwni.
      • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 15:10
        Ale czy tu naprawdę chodzi o cyfry? Demokracja jest w stanie przegłosować każdą durnotę.
        Ja się zapytam jak można być za lub przeciw czemuś co nie istnieje. Związek jednopłciowy jest dopuszczalny,gdyż występuje,natomiast czegoś takiego jak małżeństwo jednopłciowe nie .
        W ramach progresu możemy zróżnicować występujące związki,a nie je zrównać.
        • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 15:37
          cudzyznajda napisał:
          > Ale czy tu naprawdę chodzi o cyfry?

          Cyfry rzeczywiście nie są tak ważne. Co innego liczby...

          > Ja się zapytam jak można być za lub przeciw czemuś co nie istnieje. Związek
          > jednopłciowy jest dopuszczalny,gdyż występuje,natomiast czegoś takiego jak
          > małżeństwo jednopłciowe nie .

          Jeżeli zostanie zalegalizowane to istnieć będzie. :)

          > W ramach progresu możemy zróżnicować występujące związki,a nie je zrównać.

          Tylko po co mnożyć byty?
          • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:00
            By wujaszek Ockham mógł je potem brzytwą odciąć.
            • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:01
              Innymi słowy wciąż czekamy na choć jeden rzetelny argument...
              • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:04
                Bawisz się ze mną w erystykę z dolnej półki. To ten co postuluje powinien mieć argumenty. Ty optujesz za małżeństwami jednopłciowymi-tak?
                To udowodnij,że taki związek jest małżeństwem.
                Ja stawiam tezę,że NIE.
                • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:16
                  cudzyznajda napisał:
                  > Bawisz się ze mną w erystykę z dolnej półki.

                  To Ty w tym momencie pukasz w dyskusji od spodu.

                  > To udowodnij,że taki związek jest małżeństwem.

                  Wyjątkowo nieodpowiednio sformułowane pytanie, nie wiem, czy celowo, czy z braku przemyślenia sprawy, ale efekt ten sam.
                  Małżeństwo to byt prawny, tam, gdzie prawo zezwala na zawieranie go przez osoby tej samej płci takie związki są małżeństwami na podstawie odpowiednich papierów i przepisów (c.b.d.o.) i bez względu na to jak mocno tezy będziesz stawiać nic to nie zmieni.
                  Tam, gdzie prawo nie zezwala takie związki małżeństwami być nie mogą, ale nie oznacza to, że nie można postulować, by taką możliwość stworzyć.
                  • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:26
                    Mąłżeństwo jest wtórnie bytem prawnym. Jest bytem starszym niźli wszelkie stanowione prawa i zostało ujęte w jego ramy takie jakie było.
                    Oczywiście papier wszystko przyjmie.
                    Ja postuluję jednak rozmnożyć byty. Homoseksualiści powinni mieć swoje prawa.
                    • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:45
                      cudzyznajda napisał:
                      > Mąłżeństwo jest wtórnie bytem prawnym.

                      Owszem, z dokładnością do nazewnictwa. I dokładnie z tej przyczyny sensowne jest rozszerzenie prawnego małżeństwa na związki jednopłciowe, wtórność bytu prawnego winna odzwierciedlać realne istnienie takich związków.

                      > Jest bytem starszym niźli wszelkie stanowione prawa i zostało ujęte w jego ramy takie jakie było.

                      Nie jestem tak do końca przekonana, ale to nie ma znaczenia w tej dyskusji.

                      > Oczywiście papier wszystko przyjmie.

                      Rozmywanie dyskusji, prosiłabym o powstrzymanie się od takich chwytów.

                      > Ja postuluję jednak rozmnożyć byty.

                      Po co?

                      > Homoseksualiści powinni mieć swoje prawa.

                      Fajnie, że chociaż to rozumiesz :).
                      • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:47
                        Obraziłaś mnie. Gniewam się.
                        • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:47
                          Jeżeli obraziłam, to niezamierzenie.
                          • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:56
                            Dlaczego upierasz się przy tym,by prawnie podkreślić jednakowość takich związków? Bytów i tak się nam namożyło. Kiedyś była jedna straż należąca do władcy-dziś namnożyło się tego barachła od groma. Jest policja,straż miejska,celnicy i Bóg jeden(ja akurat niewierzący-tak nota bene) wie kto jeszcze. W mojej małej głowie mieszczą się też inne związki,bardziej rozbudowane. Jeden mężczyzna-dwie kobiety, Trzy kobiety. Jedenaście kobiet i jeden facet. Tylko coś takiego jest stadem a nie związkiem małżeńskim. Ludzie powinni być kreatywni,ale definicje nie powinny łamać aksjomatów.
                            • massaranduba Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:01
                              cudzyznajda napisał:

                              > Dlaczego upierasz się przy tym,by prawnie podkreślić jednakowość takich związkó
                              > w?

                              Bo w mojej opinii one sa jednakowe.
                              • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:06
                                Wobec prawa tak,wobec natury niekoniecznie.
                                Jeśli mamy się godzić na zatracenie różnic płciowych to tak,jeśli pragniemy zachować obecny stan rzeczy to nie.
                                Nie chcę wybiegać zbyt daleko w przyszłość,ale degeneracja dymorfizmu płciowego może( ale nie musi) spowodować katastrofę.
                                To grozi rewolucją w seksie poprzez zanik tak kobiet jak i mężczyzn.
                                • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:11
                                  cudzyznajda napisał:
                                  > Wobec prawa tak,wobec natury niekoniecznie.

                                  Ale przecież już ustaliliśmy, że małżeństwo jest bytem prawnym.

                                  > Jeśli mamy się godzić na zatracenie różnic płciowych to tak,jeśli pragniemy
                                  > zachować obecny stan rzeczy to nie.

                                  Mylisz chyba orientację seksualną z czymś innym...
                                  I jaki "obecny stan rzeczy"? I z jakiej racji mielibyśmy pragnąć go zachować?

                                  > Nie chcę wybiegać zbyt daleko w przyszłość,ale degeneracja dymorfizmu płciowego
                                  > może( ale nie musi) spowodować katastrofę.

                                  Ponownie mieszasz z sobą różne rzeczy.

                                  > To grozi rewolucją w seksie poprzez zanik tak kobiet jak i mężczyzn.

                                  Wyjątkowo śmiała teza... :)
                                  Jest jednak w tym co piszesz pewien podstawowy problem - z legalizacją małżeństw jednopłciowych ma to związek niezwykle nikły i bardzo pośredni (i tak przy okazji przedstawiona argumentacja nie uderza tylko w małżeństwa, ale w dowolne zalegalizowane związki tego typu, a zdaje się, że sprzeciwiałeś się tylko tym pierwszym).
                                  Jeżeli tak boisz się owej "rewolucji" to powinieneś rozpocząć od postulowania odbioru praw wyborczym kobietom, bo z grubsza od tego to się wszystko zaczęło.
                                  Korwinista? :)
                                  • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:15
                                    Chybiony atak. Nie jestem mizoginem. Kocham kobiety.
                                    I wcale się Ciebie nie boję ,że jesteś światła.
                                    • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:33
                                      Błędna interpretacja, nie atakowałam Cię wcale, próbowałam zrozumieć i wskazać logiczną konsekwencję tego, co - jeżeli dobrze zrozumiałam - postulujesz. Jeżeli się pomyliłam wskaż proszę gdzie i dokładniej określ o co Ci chodziło.
                              • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:10
                                Postrzegasz wybitnie wybiórczo.
                            • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:07
                              cudzyznajda napisał:
                              > Dlaczego upierasz się przy tym,by prawnie podkreślić jednakowość takich związków?

                              Bo nie widzę powody, by prawnie rozdzielać coś, co w praktyce niczym się nie różni w zakresie, który dla określenia jest istotny.

                              > Jest policja,straż miejska,celnicy

                              I każda z tych służb zajmuje się czymś innym, różni się w praktyce w esencji sprawy.
                              • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:11
                                To pomyśl czy jesteś w stanie znaleźć i tu jakieś różnice.
                                • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:12
                                  Przecież gdybym była w stanie to nie pisałabym, że ich nie ma...
                                  Teraz to Ty próbujesz mnie obrażać.
                                  • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:19
                                    Żartujesz?

                                    Miałem napisać: Kpisz-czy o drogę pytasz? Tak mawiała moja polonistka,która pastwiła się nad nami okrutnie.
                                    • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:34
                                      Taka rozmowa donikąd nie prowadzi, możemy się skupić na konkretach?
                                      Jakich to Twoim zdaniem istotnych różnic nie dostrzegam?
                • massaranduba Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:31
                  cudzyznajda napisal:

                  > To udowodnij,że taki związek jest małżeństwem.
                  > Ja stawiam tezę,że NIE.

                  Mozesz sobie stawiac tezy jakie chcesz, co nie zmienia faktu, ze to w cywilizacji zachodniej ugruntowalo sie malzenstwo monogamiczne kobiety i mezczyzny. Tradycyjne malzenstwo w innych kulturach i religiach obejmuje tez poligynie i poliandrie . A i radze tez zajrzec do slownikow, niektore oficjalnie wprowadzily termin malzenstwo jednoplciowe.
                  • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:37
                    W niektórych występuje też samiec alfa ,który naparza swoją samicę czym popadnie.
                    Słowo pisane nie jest wyrocznią. Zdrowy rozsądek tak.
                    • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:47
                      cudzyznajda napisał:
                      > Zdrowy rozsądek tak.

                      I właśnie ów zdrowy rozsądek wskazuje, że jeżeli istnieje takie zapotrzebowanie, to wypadałoby zalegalizować małżeństwa jednopłciowe. Nikomu nie zaszkodzi, komuś może pomóc.
                      • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:58
                        A skąd ten upór przy słowie małżeństwo? Nie wystarczy związek?
                        • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:05
                          cudzyznajda napisał:
                          > A skąd ten upór przy słowie małżeństwo? Nie wystarczy związek?

                          Nie upór, a zdrowy rozsądek - po co mnożyć byty?
                          "Związek" nie wystarczy, bo związek nie jest legalnie usankcjonowany.
                          • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:08
                            To go trzeba usankcjonować podkreślając jego odmienność( gdyż taka występuje) ,zdefiniować go zgodnie z rzeczywistością i osadzić prawnie w realich. Tyle.
                            • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:14
                              cudzyznajda napisał:
                              > To go trzeba usankcjonować podkreślając jego odmienność( gdyż taka występuje) ,

                              Nie występuje, bez względu na płeć w małżeństwie chodzi dokładnie o to samo - wspólne życie dwojga osób.

                              > zdefiniować go zgodnie z rzeczywistością i osadzić prawnie w realich. Tyle.

                              No i właśnie rozszerzenie definicji małżeństwa na pary jednopłciowe jest zgodne z rzeczywistością i osadzone w realiach - takie pary istnieją i nie różnią się od par małżeńskich.
                              • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:17
                                black-emissary napisała:

                                > cudzyznajda napisał:
                                > > To go trzeba usankcjonować podkreślając jego odmienność( gdyż taka występ
                                > uje) ,
                                >
                                > Nie występuje, bez względu na płeć w małżeństwie chodzi dokładnie o to samo - w
                                > spólne życie dwojga osób.

                                Jest jeszcze kilka innych funkcji,których nie dostrzegłaś celowo.

                                >
                                > > zdefiniować go zgodnie z rzeczywistością i osadzić prawnie w realich. Tyl
                                > e.
                                >
                                > No i właśnie rozszerzenie definicji małżeństwa na pary jednopłciowe jest zgodne
                                > z rzeczywistością i osadzone w realiach - takie pary istnieją i nie różnią się
                                > od par małżeńskich.

                                Skoro się nie różnią to o czym debatujemy?

                                • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:31
                                  cudzyznajda napisał:
                                  > Jest jeszcze kilka innych funkcji,których nie dostrzegłaś celowo.

                                  Np?

                                  > Skoro się nie różnią to o czym debatujemy?

                                  O tym, że prawo wielu krajów póki co tego wciąż niestety nie dostrzega.
                              • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 13:58
                                > bez względu na płeć w małżeństwie chodzi dokładnie o to samo - w
                                > spólne życie dwojga osób.
                                >

                                A kto im broni wspólnie żyć ?...

                                > takie pary istnieją i nie różnią się
                                > od par małżeńskich.

                                Ależ różnią się - płcią ! :)
                                • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 14:58
                                  mg2005 napisał:
                                  > Ależ różnią się - płcią ! :)

                                  Generalnie pary małżeńskie różnią się od siebie wzajemnie wieloma czynnikami - wzrostem, wagą, kolorem oczu, długością włosów, poziomem inteligencji, wykształceniem, typem wzajemnej relacji, ilością spędzanego wspólnie czasu i setkami innych czynników. Dlaczego akurat płeć ma determinować to, że dana para nie ma prawa się pobrać?
                                  • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 15:08
                                    Bo jest to kluczowy czynnik .
                                  • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 19:03
                                    > Dlaczego akurat płeć ma determinować to, że dana para nie ma pr
                                    > awa się pobrać?

                                    Bo jest to standard cywilizowanej kultury
                                    • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 21:28
                                      mg2005 napisał:
                                      > > Dlaczego akurat płeć ma determinować to, że dana para nie ma prawa się pobrać?
                                      > Bo jest to standard cywilizowanej kultury

                                      Czyli rzetelnych argumentów brak. C.b.d.o.
                                      • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 19.01.13, 23:14
                                        > Czyli rzetelnych argumentów brak.

                                        Jak definiujesz "rzetelny argument" ?...
                    • massaranduba Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 16:56
                      cudzyznajda napisał:

                      > W niektórych występuje też samiec alfa ,który naparza swoją samicę czym popadni
                      > e.

                      Chcesz dyskutowac o zwiazku usankcjonowanym prawnie i spolecznie, czy o przemocy w rodzinie? Bo jezeli nie odrozniasz tych dwoch spraw, to szkoda czasu na jalowa dyskusje.

                      > Słowo pisane nie jest wyrocznią. Zdrowy rozsądek tak.

                      Nie rozumiem. Zawarcie kazdego zwiazku jest dobrowolne, wiec miesci sie chyba w kategorii zdrowego rozsadku ?
                      • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 17:27
                        massaranduba napisała:

                        > cudzyznajda napisał:
                        >
                        > > W niektórych występuje też samiec alfa ,który naparza swoją samicę czym p
                        > opadni
                        > > e.
                        >
                        > Chcesz dyskutowac o zwiazku usankcjonowanym prawnie i spolecznie, czy o przemo
                        > cy w rodzinie? Bo jezeli nie odrozniasz tych dwoch spraw, to szkoda czasu na ja
                        > lowa dyskusje.
                        >

                        Jałowa bo mam inne zdanie?

                        > > Słowo pisane nie jest wyrocznią. Zdrowy rozsądek tak.
                        >
                        > Nie rozumiem. Zawarcie kazdego zwiazku jest dobrowolne, wiec miesci sie
                        > chyba w kategorii zdrowego rozsadku ?

                        Dobrowolnie i ze zdrowym rozsądkiem występują na innych płaszczyznach.
                        Wiele osób dobrowolnie podpisuje umowy nie zachowując przy tym krzty zdrowego rozsądku.
                        • massaranduba Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 13.01.13, 19:13
                          cudzyznajda napisał:

                          > Jałowa bo mam inne zdanie?

                          Jak na razie to nie potrafie zlokalizowac Twojego zdania, poniewaz Ty sam nie bardzo wiesz o co Ci chodzi. Wskazalam Ci, ze w innych kulturach i religiach model malzenstwa jest inny niz zachodnioeropejski (chocby poliandria funkcjonujaca na terenie Tybetu ), wiec okresl sie w koncu, gdzie widzisz innosc malzenstw jednoplciowych.

                          > Dobrowolnie i ze zdrowym rozsądkiem występują na innych płaszczyznach.
                          > Wiele osób dobrowolnie podpisuje umowy nie zachowując przy tym krzty zdrowego r
                          > ozsądku.

                          W dalszym ciagu nie wyjasniles, gdzie brak rozsadku w zawieraniu malzenstw tej samej plci.
                          • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 13:06
                            Dość osobliwie przywołujesz Tybet. Gdzie to jest?


                            W dalszym ciagu nie wyjasniles, gdzie brak rozsadku w zawieraniu malzenstw tej
                            > samej plci.

                            One są zbędne. Niewiele przemawia za ich społeczną przydatnością. Wiele za szkodliwością społeczną.Opór środowisk konserwatywnych jest zrozumiały.
                            • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 13:28
                              cudzyznajda napisał:
                              > One są zbędne.

                              Najwyraźniej nie, jeżeli są osoby, które ich potrzebują.

                              > Niewiele przemawia za ich społeczną przydatnością.

                              Czym w zakresie "społecznej przydatności" różni się małżeństwo jednopłciowe od małżeństwa heteroseksualnych, bezdzietnych pięćdziesięciolatków?

                              > Wiele za szkodliwością społeczną.

                              Np. co?

                              > Opór środowisk konserwatywnych jest zrozumiały.

                              Kompletnie absurdalny.
                              • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 13:46
                                black-emissary napisała:

                                > cudzyznajda napisał:
                                > > One są zbędne.
                                >
                                > Najwyraźniej nie, jeżeli są osoby, które ich potrzebują.


                                Są osoby ,które potrzebują amfy,siedmioletnich dziewczynek i innych udziwnień. Dla nich też będziemy naginać prawo?
                                >
                                > > Niewiele przemawia za ich społeczną przydatnością.
                                >
                                > Czym w zakresie "społecznej przydatności" różni się małżeństwo jednopłciowe od
                                > małżeństwa heteroseksualnych, bezdzietnych pięćdziesięciolatków?

                                Chociażby społecznym odbiorem.Bezdzietność pięćdziesięciolatków jest albo z wyboru,albo z przyczyn natury medycznej. Bezdzietność małżeństw hetero tkwi w ich naturze.
                                >
                                > > Wiele za szkodliwością społeczną.
                                >
                                > Np. co?

                                Nie podejmuję rękawicy w tej kwestii
                                >
                                > > Opór środowisk konserwatywnych jest zrozumiały.
                                >
                                > Kompletnie absurdalny.

                                Jeśli dla Ciebie słowo konserwatywny samo w sobie jest złe,to nie dziwę się,że przyjmujesz formułę: Lewicowy-cacy,konserwatywny-be bez wnikania w sedno sprawy.

                                • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 14:22
                                  cudzyznajda napisał:
                                  > Są osoby ,które potrzebują amfy,siedmioletnich dziewczynek i innych udziwnień.
                                  > Dla nich też będziemy naginać prawo?

                                  Jeżeli coś jest komuś potrzebne, to nie jest zbędne - to wynika z samej definicji.
                                  Oczywiście brak zbędności nie oznacza jeszcze moralności czy zasadności legalizacji, ale tu już wykraczasz poza temat tego fragmentu dyskusji.

                                  > Chociażby społecznym odbiorem.

                                  Społeczny odbiór małżeństw 70latków z 20latkami też nie jest najlepszy. Zakazać?

                                  > Bezdzietność pięćdziesięciolatków jest albo z wyboru,albo z przyczyn natury medycznej.

                                  Bezdzietność pięćdziesięciolatków tkwi w ich naturze, a konkretniej jej fragmencie zwanym menopauzą.

                                  Inna sprawa, że to gdzie tkwi przyczyna jest tu kompletnie nieistotne, mówiliśmy o "przydatności społecznej" - owa nijak nie zależy od owej przyczyny.
                                  Dlaczego więc nie protestujesz przeciwko "społecznie nieprzydatnym" bezdzietnym małżeństwom heteroseksualnym, a jednocześnie owa "społeczna nieprzydatność" ma być koronnym argumentem przeciwko małżeństwom jednopłciowym? Logicznie niespójne.

                                  > Nie podejmuję rękawicy w tej kwestii

                                  Oj... nie uciekaj! Jeżeli jest tego tak wiele to chyba nie będziesz mieć problemów z wymienieniem choć kilku?! A może ich nie ma wcale i tylko blefowałeś? :)

                                  > Jeśli dla Ciebie słowo konserwatywny samo w sobie jest złe,to nie dziwę się,że
                                  > przyjmujesz formułę: Lewicowy-cacy,konserwatywny-be bez wnikania w sedno sprawy

                                  Bzdura, kłamstwo i pomówienie.
                                  Opór przeciwko legalizacji małżeństw jednopłciowych (wszystko jedno jakich środowisk, [ironia]w przeciwieństwie do konserwatystów nie oceniam ludzi po politycznej przynależności[/ironia]) jest absurdalny, gdyż - z tego co mam okazję zaobserwować, a dość uważnie sprawie się przyglądam - wynika jedynie z uprzedzeń, niczego więcej. Jeżeli uważasz inaczej - przekonaj mnie o tym, wskaż konkretne argumenty! Niestety póki co jedynie potwierdzasz moją tezę.
                          • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 13:43
                            >gdzie brak rozsadku w zawieraniu malzenstw tej
                            > samej plci.

                            W prawnym sankcjonowaniu dewiacji
                            • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 13:44
                              mg2005 napisał:
                              > W prawnym sankcjonowaniu dewiacji

                              Małżeństwo jest Twoim zdaniem dewiacją? :|
                              • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 13:51
                                Małżeństwo dewiantów siłą rzeczy musi być dewiacją. Przy czym należy zrozumieć dogłębnie znaczenie słowa dewiacja,które w przypadku osób homo nie powinno mieć negatywnej konotacji,a tylko określać sam fakt inności. Ta inność wyklucza możliwość zawierania związków typu małżeńskiego,nie przekreślając możliwości zawierania innych alternatywnych związków o charakterze zbliżonym do małżeństwa.
                                • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 14:31
                                  cudzyznajda napisał:
                                  > Małżeństwo dewiantów siłą rzeczy musi być dewiacją.

                                  Nieprawda. Np. czy małżeństwo osób wybitnie inteligentnych (to też dewiacja, czyli silne odstępstwo od normy) jest dewiacją? :)

                                  > Przy czym należy zrozumieć dogłębnie znaczenie słowa dewiacja,które w przypadku osób
                                  > homo nie powinno mieć negatywnej konotacji,a tylko określać sam fakt inności.

                                  Ale fakt inności nijak nie blokuje możliwości zawarcia małżeństwa - w takie związki wchodzą osoby wybitnie inteligentne, wybitnie głupie, wybitnie wysokie, wybitnie niskie, etc, etc, etc.
                                  Napisz więc łaskawie wprost - chodzi Ci o "dewiacje seksualne". Ale i "dewiacje seksualne" nie ograniczają możliwości małżeństwa - nikt nie zabrania pobierać się fetyszystom czy miłośnikom S&M!
                                  A teraz rzecz najważniejsza - homoseksualizm "dewiacją seksualną" nie jest (w znaczeniu ścisłym, a nie uogólnionym "odstępstwo od większości", bo to jak już wyżej wskazałam argumentem żadnym nie jest) z tych samych przyczyn, z których chciałbyś go na tej podstawie zakazywać - "dewiacyjność" homoseksualizmu wpływa na wybór partnera życiowego tej samej płci, stąd nie można tego legalizować (co innego fetyszysta, jego fetyszyzm nie przeszkadza w "normalnym" wyborze), to chciałeś przekazać? Ale właśnie dlatego, że homoseksualizm polega nie na tym z kim i jak sypiamy, ale na tym w kim się zakochujemy, z kim chcemy dzielić swoje życie, nie jest on dewiacją seksualną. I z tego właśnie powodu powinno się zalegalizować małżeństwa jednopłciowe!
                                  • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 15:05
                                    black-emissary napisała:

                                    > cudzyznajda napisał:
                                    > > Małżeństwo dewiantów siłą rzeczy musi być dewiacją.
                                    >
                                    > Nieprawda. Np. czy małżeństwo osób wybitnie inteligentnych (to też dewiacja, cz
                                    > yli silne odstępstwo od normy) jest dewiacją? :)


                                    Oczywiście. Małżeństwo osób wybitnie inteligentnych jest dewiantem. Zapoznaj się ze znaczeniem tego terminu.
                                    Dewiacja nie zawsze jest czymś złym. Tak się tylko przyjęło w języku potocznym. Dewiacja to nic innego jak silnie odbiegająca od normy forma bytu. Postrzeganie tego słowa w kategoriach pejoratywnych jest błędem .

                                    >
                                    > > Przy czym należy zrozumieć dogłębnie znaczenie słowa dewiacja,które w prz
                                    > ypadku osób
                                    > > homo nie powinno mieć negatywnej konotacji,a tylko określać sam fakt inno
                                    > ści.
                                    >
                                    > Ale fakt inności nijak nie blokuje możliwości zawarcia małżeństwa - w takie zwi
                                    > ązki wchodzą osoby wybitnie inteligentne, wybitnie głupie, wybitnie wysokie, wy
                                    > bitnie niskie, etc, etc, etc.
                                    > Napisz więc łaskawie wprost - chodzi Ci o "dewiacje seksualne". Ale i "dewiacje
                                    > seksualne" nie ograniczają możliwości małżeństwa - nikt nie zabrania pobierać
                                    > się fetyszystom czy miłośnikom S&M!

                                    Bo warunkiem konieczny małżeństwa tkwi gdzie indziej. Murzynka może wyjść za Indianina.

                                    > A teraz rzecz najważniejsza - homoseksualizm "dewiacją seksualną" nie jest (w z
                                    > naczeniu ścisłym, a nie uogólnionym "odstępstwo od większości", bo to jak już w
                                    > yżej wskazałam argumentem żadnym nie jest) z tych samych przyczyn, z których ch
                                    > ciałbyś go na tej podstawie zakazywać - "dewiacyjność" homoseksualizmu wpływa n
                                    > a wybór partnera życiowego tej samej płci, stąd nie można tego legalizować (co
                                    > innego fetyszysta, jego fetyszyzm nie przeszkadza w "normalnym" wyborze), to ch
                                    > ciałeś przekazać? Ale właśnie dlatego, że homoseksualizm polega nie na tym z ki
                                    > m i jak sypiamy, ale na tym w kim się zakochujemy, z kim chcemy dzielić swoje ż
                                    > ycie, nie jest on dewiacją seksualną. I z tego właśnie powodu powinno się zaleg
                                    > alizować małżeństwa jednopłciowe!

                                    Dość poprawny wywód jednak nadal nie zostałem przekonany,że właściwą formą egzystensji osób homoseksualnych jest małżeństwo.
                                    Podobnie jak przy prześmiewanych terminach typu rodzic "A: i rodzic "B". Słowo rodzic wywodzi się od rodzenia i wszystkie możliwe argumenty w tej kwestii będą mocno naciągane.
                                    Słowo małżeństwo też oznacza całkiem coś innego. Osoby homoseksualne pragną zawłaszczyć sobie prawo do bycia w małżeństwie całkowicie niesłusznie i nieuzasadnienie. To jest kolejny przejaw poprawności politycznej.
                                    Czy nie lepiej w ramach tolerancji usankcjonować prawnie i zgodnie z zasadmai logiki stan faktyczny? Wtedy oszołomy nie będą miały nic do powiedzenia. A ja jako pragmatyk też poczuję się znacznie lepiej.
                                    • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 15:38
                                      cudzyznajda napisał:
                                      > Oczywiście. Małżeństwo osób wybitnie inteligentnych jest dewiantem.

                                      Na jakiej podstawie? Małżeństwo jako takie inteligencji nie posiada, więc na tej podstawie dewiacją nie jest. Natomiast fakt, że ludzie dobierają się w pary bliskie sobie poziomem inteligencji nie tylko nie jest odstępstwem od normy, ale wręcz normą właśnie.

                                      > Zapoznaj się ze znaczeniem tego terminu.

                                      Udowodnij, że go nie znam.

                                      > Dewiacja nie zawsze jest czymś złym.

                                      Serio?! To może inteligencja też nie?! :/

                                      > Dewiacja to nic innego jak silnie odbiegająca od normy forma bytu.

                                      Kilka postów temu napisałam: czy małżeństwo osób wybitnie inteligentnych (to też dewiacja, czyli silne odstępstwo od normy) jest dewiacją. Teraz Ty pouczasz mnie o tym samym. Zaczynam odnosić niemiłe wrażenie, że odpowiadasz na moje posty nawet nie przeczytawszy ich uważnie...

                                      > Murzynka może wyjść za Indianina.

                                      Obecnie. W USA dopiero w 1967 roku całkowicie zniesiono zakazy małżeństw mieszanych rasowo! Wyjątkowo marny przykład na Twoje stanowisko... Zwolennicy takich zakazów pewnie też byli przekonani, że "wiele przemawia za ich szkodliwością społeczną", a ich legalizacja to chory wymysł postępowców...

                                      > Bo warunkiem konieczny małżeństwa tkwi gdzie indziej.

                                      I tu dochodzimy do sedna. Gdzie tkwi ów warunek konieczny? Co jest istotą małżeństwa?

                                      > Dość poprawny wywód

                                      W pełni poprawny :).

                                      > jednak nadal nie zostałem przekonany,że właściwą formą
                                      > egzystensji osób homoseksualnych jest małżeństwo.

                                      Ja nie jestem nawet przekonana, że "właściwą formą egzystencji" osób heteroseksualnych jest małżeństwo :). Ale my nie mówimy o żadnym przymusie, a jedynie o prawie - jeżeli dana osoba - hetero czy homo - za właściwą formę własnej egzystencji uznaje małżeństwo to dlaczego mielibyśmy jej tego zabraniać? No tak, istnienie "wiele powodów", które jednak trzymasz w tajemnicy... :)

                                      > Podobnie jak przy prześmiewanych terminach typu rodzic "A: i rodzic "B". Słowo
                                      > rodzic wywodzi się od rodzenia i wszystkie możliwe argumenty w tej kwestii będą
                                      > mocno naciągane.

                                      Zbaczasz z tematu, te dwie kwestie są jakoś tam z sobą pośrednio powiązane, ale istnieją niezależnie od siebie, nie wynikają z siebie.
                                      Druga i najistotniejsza kwestia - etymologia nie jest argumentem! Przecież to jakiś skrajny absurd.
                                      Czy matka adopcyjna nie jest "rodzicem", bo nie rodziła? Ba, ojciec, nawet ten biologiczny, nie jest rodzicem, przecież nie rodził! Postulujesz, by w dokumentach był "rodzic i płodziciel"?!

                                      > Słowo małżeństwo też oznacza całkiem coś innego.

                                      Ponownie - etymologia nie jest argumentem.
                                      A nawet jeżeli by była, to nie za tym, co Ty postulujesz... :) Słowo "małżeństwo" nie pochodzi wcale od "mąż i żona", ale oznacza "kontrakt o żonę". Tak więc etymologicznie dziś jest kompletnie nietrafny, gdyż dziś małżeństwo nie jest już jednostronnym kontraktem oddającym żonę mężczyźnie ("mężczyzna i jego żona" - jakże znamienne!), a umową wzajemnie symetryczną. Gdyby jednak wciąż silnie trzymać się tego dosłownie, to o ile rzeczywiście związek dwóch mężczyzn na to miano nie zasługuje, to związek dwóch kobiet jest małżeństwem podwójnie bardziej niż związek kobiety z mężczyzną! :)

                                      > Osoby homoseksualne pragną zawłaszczyć sobie prawo do bycia w małżeństwie
                                      > całkowicie niesłusznie i nieuzasadnienie. To jest kolejny przejaw poprawności politycznej.

                                      Tak samo jak niegdyś pary mieszane rasowo! A fuj! Precz!

                                      > Czy nie lepiej w ramach tolerancji usankcjonować prawnie
                                      > i zgodnie z zasadmai logiki stan faktyczny?

                                      Ależ właśnie w ramach logiki sankcjonujemy prawnie stan faktyczny, czyli fakt, że nie ma żadnych przesłanek, by małżeństwem nie mogła być para jednopłciowa, tak samo, jak w 1967 zauważono, że nic nie stoi na przeszkodzie małżeństw międzyrasowych.

                                      > Wtedy oszołomy nie będą miały nic do powiedzenia.

                                      Oj, oszołomy zawsze sobie powód do plucia znajdą.
                            • mg2005 Czy to jest normalne ? 15.01.13, 21:54
                              Te dzieci nie będą znały swojej matki...
                              dziecko.onet.pl/2117,1,1,ich_dzieci_urodzila_surogatka,galeria.html
                              • black-emissary Re: Czy to jest normalne ? 15.01.13, 22:09
                                mg2005 napisał:
                                > Te dzieci nie będą znały swojej matki...

                                1. Co to znaczy "normalne" i dlaczego miałoby to być istotne?
                                2. Kim jest "matka" i dlaczego jest istotna?
                                3. Jaki to ma związek z tematem? (4 z 7 opisanych w linku przypadków to pary heteroseksualne)
                                • mg2005 Re: Czy to jest normalne ? 19.01.13, 23:19
                                  black-emissary napisała:

                                  > mg2005 napisał:
                                  > > Te dzieci nie będą znały swojej matki...
                                  >
                                  > 1. Co to znaczy "normalne"

                                  Tu : zgodne z normą społeczną i psychologiczną

                                  > i dlaczego miałoby to być istotne?

                                  Norma społeczna jest istotna

                                  > 2. Kim jest "matka"

                                  Nie wiesz ? Zapytaj swojego dziecka :)

                                  >i dlaczego jest istotna?

                                  Matka jest istotna dla dziecka - nie wiedziałaś ?...

                                  > 3. Jaki to ma związek z tematem?

                                  Francuzi protestują przeciw homo-adopcji
                            • Gość: smok Francuzi przeciw adopcji dzieci przez pary homo IP: *.jjs.pl 17.01.13, 18:10
                              a czym jest legalizacja związków partnerskich osób homoseksualnych, jak nie prawnym usankcjonowaniem ??? Protest nie był wymierzony w usankcjonowaniem prawnym związków par homoseksualnych bo takie usankcjonowanie prawne mają homoseksualiści we Francuzi od 13 lat i jakoś nikt do tej pory nie protestował przeciwko temu. Protestowano przeciwko adopcji dzieci przez pary homoseksualne, bowiem małżeństwa jednopłciowe zyskałyby poprzez zawarcie ślubu te same prawa do rodzicielstwa co pary hetero, w tym prawo do adopcji dzieci.
                      • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 13:46
                        Zawarcie kazdego zwiazku jest dobrowolne, wiec miesci sie
                        > chyba w kategorii zdrowego rozsadku ?

                        Czy wszystko co dobrowolne jest zgodne ze zdrowym rozsądkiem ?...
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 15:00
                          Np. chrzest nie jest.
                          • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 15:08
                            obraza.uczuc.religijnych napisał:
                            > Np. chrzest nie jest.

                            Akurat chrzest rzadko kiedy bywa dobrowolny...
                            • obraza.uczuc.religijnych Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 15:15
                              Niemożliwe, jest przecież wolność w religii.
                              • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 15:39
                                obraza.uczuc.religijnych napisał:
                                > Niemożliwe, jest przecież wolność w religii.

                                Ale jak i prawo do picia alkoholu obowiązuje dopiero od 18 roku życia. :)
      • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 14:04
        black-emissary napisała:
        > Nie "Francuzi", a grupa Francuzów plus oszołomskiego importu m.in. z Polski,

        Przygadywał kocioł garnkowi... :) Dla Ciebie ok. miliona manifestantów w Paryżu to "grupa"... :)
        A 'oszołom' to każdy , kto ma inne zdanie niż Ty ?... Pogratulować tolerancji... :)
        • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 14:33
          mg2005 napisał:
          > Przygadywał kocioł garnkowi... :)

          Udowodnij!

          > Dla Ciebie ok. miliona manifestantów w Paryżu to "grupa"... :)

          No zdecydowanie nie są to wszyscy Francuzi, prawda?

          > A 'oszołom' to każdy , kto ma inne zdanie niż Ty ?...

          Bynajmniej, nie przypisuj innym własnych uprzedzeń.
          Miałam po prostu okazję poczytać wypowiedzi osób organizujących tą wycieczkę i zapraszających na nią i na tej podstawie wyrobiłam sobie o nich zdanie.

          > Pogratulować tolerancji..

          Przyganiał kocioł garnkowi... :)
          > . :)
          • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 14:45
            Jeśli ma królować demokracja to kogo jest więcej-manifestantów,czy kandydatów do małżestw jednopłciowych?
            • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 14:56
              cudzyznajda napisał:
              > Jeśli ma królować demokracja to kogo jest więcej-manifestantów,
              > czy kandydatów do małżestw jednopłciowych?

              Osób popierających taką legalizację.
              • cudzyznajda Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 15:06
                Poproszę o źródło.
                • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 15:41
                  en.wikipedia.org/wiki/Same-sex_marriage_in_France#Public_opinion
                  • Gość: Magnus Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.13, 18:39
                    Jak tak chetnie powolujesz sie na statystyki, to napewno wiesz,ze wiekszosc Polakow jest przeciwna malzenstwom homoseksualnym i zwiazkom partnerskim,a tym bardziej adopcji dzieci prze dwoch pederastow czy dwie lesbijki.
                    A skoro liczba miliona demonstrujacych nie robi na tobie wrazenia,to dlaczego na nas maja robic kilkaset razy mniej liczne Parady Rownosci w Polsce?
                    • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 20:04
                      > Jak tak chetnie powolujesz sie na statystyki, to napewno wiesz,ze wiekszosc Pol
                      > akow jest przeciwna malzenstwom homoseksualnym i zwiazkom partnerskim,a tym bar
                      > dziej adopcji dzieci prze dwoch pederastow czy dwie lesbijki.
                      > A skoro liczba miliona demonstrujacych nie robi na tobie wrazenia,to dlaczego n
                      > a nas maja robic kilkaset razy mniej liczne Parady Rownosci w Polsce?

                      Dokładnie :)
                    • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 15.01.13, 21:27
                      Gość portalu: Magnus napisał(a):
                      > Jak tak chetnie powolujesz sie na statystyki

                      O statystyki zostałam poproszona. :)

                      > to napewno wiesz,ze wiekszosc Polakow jest przeciwna malzenstwom homoseksualnym
                      > i zwiazkom partnerskim

                      Nie wiem, gdyż nie jest to prawdą - w ostatnich sondażach poparcie dla legalizacji związków partnerskich przekraczało 50%. :)

                      > A skoro liczba miliona demonstrujacych nie robi na tobie wrazenia,to dlaczego
                      > na nas maja robic kilkaset razy mniej liczne Parady Rownosci w Polsce?

                      Po pierwsze gdzie twierdzę, że mają robić?
                      Po drugie istnieje znacząca różnica między demonstracją domagającą się praw, a taką, która prawa chce innym ograniczać.
                      • Gość: Magnus Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.13, 17:27
                        > Nie wiem, gdyż nie jest to prawdą - w ostatnich sondażach poparcie dla legaliza
                        > cji związków partnerskich przekraczało 50%. :)


                        Watpie-www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/polacy-przeciwko-malzenstwom-gejow-i-lesbijek,129359.html

                        "Po drugie istnieje znacząca różnica między demonstracją domagającą się praw, a
                        > taką, która prawa chce innym ograniczać."-jesli jakies srodowisko domaga sie praw im nienaleznych, to zadnej roznicy nie ma.
                        • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 16.01.13, 21:36
                          Gość portalu: Magnus napisał(a):
                          > Watpie

                          To zamiast wątpić czytaj uważniej - ja pisałam o związkach partnerskich.

                          > jesli jakies srodowisko domaga sie praw im nienaleznych, to zadnej roznicy nie ma.

                          Oczywiście, że wciąż jest. Pojęcie "należności" czy "nienależności" praw jest też kwestią wysoce subiektywną i m.in. z uwagi na to tworzone są protesty, więc Twoje rozróżnienie jest dodatkowo absurdalne.
                          • Gość: Magnus Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.13, 15:41
                            Rozumiem,ze jak narkomani beda sie domagac prawa do adopcji dzieci, to ich tak samo bedziesz wspierala jak wspierasz teraz pederastow?Czy za legalizacja zwiazkow kazirodczych wsrod doroslych tez jestes?
                            • Gość: smok Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.jjs.pl 17.01.13, 17:59
                              Gość portalu: Magnus napisał(a):

                              > Rozumiem,ze jak narkomani beda sie domagac prawa do adopcji dzieci, to ich tak
                              > samo bedziesz wspierala jak wspierasz teraz pederastow?Czy za legalizacja zwiaz
                              > kow kazirodczych wsrod doroslych tez jestes?

                              O co chodzi ci z tą pederastią? Homoseksualiści to nie tylko pederaści (miłość dojrzałego mężczyzny do chłopców w późniejszym okresie dojrzewania 15-19 lat), wręcz to jakiś nie wielki odsetek (tak jak upodobanie heteroseksualnych mężczyzn do lolitek) no i przede wszystkim co najmniej połowa osób homoseksualnych to lesbijki. A jak rozumiem wychowywanie własnego dziecka przez lesbijkę nie jest w tym kraju zabroniony i nikogo nie oburza gdy wychowuje ona je z partnerką. Problem pojawia się dopiero gdy mowa jest o mężczyznach wychowujących dzidzi, tylko akurat pederaści nie mają potrzeby posiadania potomstwa z młodzieńcami :)))
                              Nie ma co dywagować o jakiś adopcjach dzieci skoro mowa jest o małżeństwach par homoseksualnych. W Polsce w parach lesbijskich są wychowywane dzieci, nie pochodzą z adopcji tylko zostają spłodzone w sposób naturalny lub poprzez inseminację. Jeśli już dywagować na temat wychowywania dzidzi przez pary homoseksualne, to po pierwsze trzeba sobie zdać sprawę, że takie rodziny homoseksualne wychowujące dzieci są faktem i z braku regulacji prawnych prawa dzieci wychowywanych w tych rodzinach nie są chronione.
                              • Gość: Magnus Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.13, 21:59
                                Pederasta to jedyne w jezyku polskim poprawne okreslenie homoseksualnego mezczyzny.
                                • Gość: smok Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.jjs.pl 17.01.13, 23:27
                                  Gość portalu: Magnus napisał(a):

                                  > Pederasta to jedyne w jezyku polskim poprawne okreslenie homoseksualnego mezczy
                                  > zny.

                                  przez kogo dopuszczalne? według jakiego słownika? i według jakiej poprawności? dal czego skoro jest jedynym poprawnym określeniem na homoseksualizm męski w języku polskim to nie jest używany ani w publicznych dyskusjach, ani przez organizacje GLTB. I dlaczego Słownik Języka polskiego podaje, że "pederastia" to pogardliwe o homoseksualiście
                                  www.sjp.pl/pederasta
                                  www.sjp.pl/pederastia
                                  No i dlaczego skoro uważasz, pederastię za synonim homoseksualizmu męskiego, wsparcie dla związków homoseksualnych jedynie do związków pomiędzy mężczyznami ? czy związki lesbijskie zasługują na legalizację, więc poczyniłeś takie właśnie wyróżnienie?

                                  Jeśli zaś faktycznie chcesz zachować poprawną formie to używaj "osoba/mężczyzna/kobieta o homoseksualnej orientacji", a w przypadku związków "związek partnerski osób homoseksualnych" lub związek jednopłciowy" - określenia te używane są w dokumentach Unii Europejskiej, Prawa polskiego a także przez samych homoseksualistów. Określenie to jest niemal obojętne moralnie. Nie dokonuje więc wartościowania ani negatywnego ani również pozytywnego.
                                  • Gość: Magnus Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.13, 17:08
                                    Nie mam najmniejszej ochoty dopasowywac sie do slownictwa homolobby.
                                    Nie tak dawno pewny pederasta z Gdanska zaskarzyl konserwatywnego polityka, bo ten uzyl wobec niego okreslenia pederasta i przegral, bo sad niczego obrazliwego w tym okresleniu sie nie dopatrzyl.To,ze pederasci sami chca byc inaczej nazywani to ich problem.Moze niedlugo trzeba sie do nich bedzie zwracac per Nadludzie?
                                    • Gość: smok Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.jjs.pl 18.01.13, 18:57
                                      Gość portalu: Magnus napisał(a):

                                      > Nie mam najmniejszej ochoty dopasowywac sie do slownictwa homolobby.

                                      to na pewno, widać to nadto wyraźnie w twoich wpisach. Tylko po kiego napisałeś, że "Pederasta to jedyne w jezyku polskim poprawne okreslenie homoseksualnego mezczyzny. " skoro o żadną poprawność ci przecież nie chodzi.

                                      > Nie tak dawno pewny pederasta z Gdanska zaskarzyl konserwatywnego polityka, bo
                                      > ten uzyl wobec niego okreslenia pederasta i przegral, bo sad niczego obrazliweg
                                      > o w tym okresleniu sie nie dopatrzyl.

                                      To nie znaczy, że jest to jedyne poprawne określenie na homoseksualistę" . Sędzia też człowiek, nie jest wolny od poglądów i oprzędzeń i też się myli. Niemniej z pewnością Pederasta nie jest synonimem mężczyzny homoseksualnego, tylko określa specyficzny rodzaj homoseksualizmu.

                                      ale na moje pytania nie odpowiedzialność. To może przypomnę:
                                      Dlaczego skoro uważasz, pederastię za synonim homoseksualizmu męskiego, wsparcie dla związków homoseksualnych odnosisz jedynie do związków pomiędzy mężczyznami ?
                                      czy związki pomiędzy homoseksualnymi kobietami zasługują na legalizację według ciebie i dla tego poczyniłeś takie rozróżnienie ? Czy jest jakiś inny powód, że homoseksualizm kojarzy ci się jedynie z gejami ?
                                      • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 19.01.13, 23:52
                                        > To nie znaczy, że jest to jedyne poprawne określenie na homoseksualistę" . Sędz
                                        > ia też człowiek, nie jest wolny od poglądów i oprzędzeń i też się myli.

                                        No pewnie - tylko smok jest nieomylny i wolny od poglądów i oprzędzeń :)

                                        > Pederasta nie jest synonimem mężczyzny homoseksualnego

                                        :)
                                        sjp.pwn.pl/szukaj/pederastia
                                  • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 19.01.13, 23:37
                                    > Słownik Języka polskiego podaje, że "pederastia" to poga
                                    > rdliwe o homoseksualiście

                                    A kto jest autorem tego słownika ?... Ty ?... :)

                                    sjp.pwn.pl/szukaj/pederastia
                                    «utrzymywanie stosunków płciowych między mężczyznami»
                                • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 18.01.13, 01:43
                                  Gość portalu: Magnus napisał(a):
                                  > Pederasta to jedyne w jezyku polskim poprawne okreslenie homoseksualnego mezczyzny.

                                  Nieprawda, istnieją określenia homoseksualista oraz gej.
                                  Istnieje także pedał, ale podobnie jak pederasta jest to słowo nacechowane negatywnie, którego nie powinno się używać w kulturalnej dyskusji.
                                  • Gość: Magnus Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.13, 17:11
                                    Gej to mieszny anglicyzm zasmiecajacy jezyk polski.Slowa pedal nie uzywam,bo jest uwazane za obrazliwe w orzecznictwie sadowym.Okreslenia pederasta i homoseksualista sa poprawne.
                                  • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 19.01.13, 23:41
                                    > > Nieprawda, istnieją określenia homoseksualista oraz gej.

                                    Gay ("radosny") to pederasta ideologiczny :)

                                    > Istnieje także pedał, ale podobnie jak pederasta jest to słowo na
                                    > cechowane negatywnie,

                                    Ty też sie mylisz :
                                    sjp.pwn.pl/szukaj/pederastia
                            • black-emissary Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 18.01.13, 01:39
                              Nagła zmiana tematu, pejoratywne określenia, bezpodstawne porównania mające na celu stworzenie negatywnych konotacji.. Czyżby Ci argumentów brakło? :)

                              Ale odpowiem...
                              jak narkomani beda sie domagac prawa do adopcji dzieci

                              A istnieje prawny zakaz adopcji przez narkomanów?

                              Czy za legalizacja zwiazkow kazirodczych wsrod doroslych tez jestes?

                              Nie mam zdania. Jeżeli zaistnieje realne zapotrzebowanie społeczne to wówczas będzie okazja do debaty na ten temat, póki co jest to pozbawione większego sensu teoretyzowanie.
                      • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 19.01.13, 23:12
                        > w ostatnich sondażach poparcie dla legaliza
                        > cji związków partnerskich przekraczało 50%. :)

                        Odróżniasz zw. partnerski od małżeństwa ?
                    • Gość: smok Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.jjs.pl 17.01.13, 17:10
                      Manifestacja się odbyła, uczestniczyło w niej nie milion tylko 340 tysięcy uczestników, to niewielki odsetek ludzi biorąc pod uwagę, że mowa o ponad 65 minowym narodzie (w samym Paryżu mieszka ok 2 miliony 200 mieszkańców). Co to ma do rzeczy skoro większość bo około 60 % francuzów opowiada się za legalizacją małżeństw homoseksualnych. I co ma ta Paryska demonstracją do parady równości organizowanych w Polsce ? We Francji już od 1999 roku są zalegalizowane związki partnerskie par homoseksualnych (pierwszy znaczący protest osób homoseksualnych we Francji odbył się w 1981 roku, Pierwszy Paris Gay Pride odbył się w 1991 roku i co roku odbywa się nadal i obecnie uczestniczy w niej 800 tysięcy osób) w Polsce dopiero od 2005 roku są organizowane parady równości, nie tak liczne i nie tak radosne, bo Polscy homoseksualiści nie maja żadnych praw i nie żyją w tak tolerancyjnym kraju jakim jest Francja. Co ma jedno do drugiego ??? I po kiego Polacy demonstrują we Francji ???
              • mg2005 Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 19.01.13, 23:05
                black-emissary napisała:

                > cudzyznajda napisał:
                > > Jeśli ma królować demokracja to kogo jest więcej-manifestantów,
                > > czy kandydatów do małżestw jednopłciowych?
                >
                > Osób popierających taką legalizację.


                Udowodnij
        • Gość: smok Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom IP: *.jjs.pl 17.01.13, 16:44
          Po pierwsze nie milion tylko 430 tysięcy. Od oszołomów ty również wyzywasz tych, którzy przedstawiają ci racjonalne dowody, na które ty nie umiesz odpowiedzieć rzeczowym argumentem. Brak argumentacji budzi u ciebie frustrację i wówczas się odszczekujesz. Pierwszy tolerancyjny się znalazł :)
    • tornson Kato-faszystowskie ścierwo z Polski zawsze pierwsz 15.01.13, 14:42
      na linii walki o nietolerancję i dyskryminację, zawsze pierwsze w sianiu kato-faszystowskiej nienawiści. 60 to niewielu, ale w takich faszystowskich burdach na Zachodzie zwykle uczestniczy tylko garstka oszołomów, toteż tych 60 niedorozwojów z Polski może być sporym odsetkiem i znów nam zrobią obciach.
      • Gość: Magnus Re: Kato-faszystowskie ścierwo z Polski zawsze pi IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.13, 18:42
        Nastepny oszolom,ktory uzywa pojec nie znajac ich znaczenia.Opluwasz swoja wypowiedzia ofiary faszyzmu w calej Europie z okresu II WS.Zaklosne do jakich metod agresywni homoaktywisci sie uciekaja.Zajmij sie lepiej tym,ze co piaty pederasta w USA ma juz HIV.To jest dowod skrajnej degenracji tego srodowiska.I tacy degeneraci chca adopcji dzieci??To tak samo jakby dzieci narkomanom oddawac.
        • tornson Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na ich 15.01.13, 18:57
          cechy wrodzone (pochodzenie etniczne, kolor skóry, orientacja seksualna), czyli wypisz wymaluj to co wy odpie...cie!
          • mg2005 Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na 15.01.13, 20:06
            > cechy wrodzone (pochodzenie etniczne, kolor skóry, orientacja seksualna),

            Nie ma żadnego naukowego dowodu , że pederastia jest wrodzona
            • Gość: smok Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na h IP: *.jjs.pl 17.01.13, 16:34
              > Nie ma żadnego naukowego dowodu , że pederastia jest wrodzona

              Pederastia to bardzo szczególny rodzaj homoseksualizmu (miłość dojrzałego mężczyzny do młodzieńców 16-20 letnich). Więc nie używaj pederastii jako synonimu homoseksualizmu i nie zapominaj, że osoby homoseksualne są również kobietami.

              Jak to nie ma, żadnego naukowego dowodu, że homoseksualizm jest wrodzony i odpowiada za niego chromosom Xq28 ?
              a chociażby :
              1."Born Gay: The Biology of Sex Orientation. London: Peter Owen Publishers" - Wilson, Rahman (2005)
              2. "A genomewide scan of male sexual orientation" - Mustanski, Dupree, Nievergelt, Bocklandt, Schork, Hamer (2005).
              3."A linkage between DNA markers on the X chromosome and male sexual orientation" - Hamer, Magnuson, Pattatucci. (1993)
              4. "Extreme pochylanie inaktywacji chromosomu X u matek homoseksualnych mężczyzn" - Bocklandt, Horvath, Vilain, Hamer ( 2006 r.).
              W 2011 r. badania Binbin Wang został opublikowany w Journal of Andrologii , wyniki wykazały istotnych statystycznie różnice w "differences in allele types" pomiędzy badanymi zdeklarowanymi osobami homoseksualnymi i heteroseksualnymi.
              Najnowsze badania przeprowadzone w Szwecji sugerują, że homo i hetero osoby różnie reagują na dwa feromony/zapachy, które wpływają na pobudzenie seksualne. "Odpowiedź mózgu na dominujące feromony u homoseksualistów" - Savic, Berglund, Lindström . Podobne wnioski wysnuli z badań amerykanie "Gay Men Are Found to Have Different Scent of Attraction" - Wade, Nicholas (2005). Kolejna sprawa, to róznce w budowie dimorficznej mózgu tak jak ma to miejsce między kobietami, a mężczyznami tak istnieją badania dowodzące zmiany w strukturze mózgu odpowiadającej za orientację seksualną (Swaab, Hofman - "An enlarged suprachiasmatic nucleus in homosexual men" czy inne badanie "Sexual orientation and the size of the anterior commissure in the human brain" - Allen i Gorski ). Istnieją też badania dowodzące różnic pod względem Sexually dimorphic nuclei in the anterior hypothalamus. No ale jeśli dla ciebie nie istnieją, żadne takie naukowe badania to nie ma o czym mówić:))))
              • mg2005 Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na 19.01.13, 23:55
                > Jak to nie ma, żadnego naukowego dowodu, że homoseksualizm jest wrodzony i odpo
                > wiada za niego chromosom Xq28 ?

                Gdyby tak było , to bliźniaki 1-jajowe miałyby zawsze tę samą orientację - a tak nie jest
          • Gość: Magnus Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.13, 20:27
            Naprawde??To dlaczego znaczna czesc nazistow z szefem SA Ernstem Röhmem byla homoseksualna, skoro wedlug ciebie w faszystowskim systemie powinni byc dyskryminowani??Po zatym od kiedy homoseksualizm to cecha wrodzona??Czy to oznacza,ze wiezieniach gdzie te praktyki podobno sa powszechne siedza sami pederasci?I dlaczego homolobby nie potrafi odpowiedziec,ktory niby gen za homoseksualizm odpowiada,skoro ma byc to cecha wrodzona?
            • tornson Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na 18.01.13, 12:33
              Gość portalu: Magnus napisał(a):

              > Naprawde??To dlaczego znaczna czesc nazistow z szefem SA Ernstem Röhmem byla ho
              > moseksualna, skoro wedlug ciebie w faszystowskim systemie powinni byc dyskrymin
              > owani??
              No i jak oni skończyli po dojściu Hitlera do władzy?
            • tornson Poza tym przyczyną homofobii jest najczęściej 18.01.13, 12:42
              homoseksualizm z którym dany człowiek nie może się pogodzić. Ktoś taki reaguje wtedy bardzo dziko. Jego homofobia wyrasta z nienawiści do własnej seksualności, nienawiść do osób homoseksualnych to właśnie ta projekcja jego nienawiści do własnych cech wobec których jest bezradny. A brednie o tym że z homoseksualizmu można się wyleczyć podtrzymują takim nadzieję że może to im się kiedyś odmieni.
              Ja osobiście nie potrafię sobie wyobrazić na jakiej podstawie zdrowa na umyśle osoba może pałać taką nienawiścią do gejów, a do lesbijek to nienawiść może czuć chyba tylko jakiś nienawistny gej, ewentualnie koleś który się zakochał i dostał od takiej kosza. A geje? Kiedyś poznałem fajną dziewczynę w klubie, ale była z jakimś kolesiem więc trochę byłem zdezorientowany czemu tak chętnie ze mną rozmawia i już myślałem że wyjdzie z tego jakiś dym, a tu się okazało ze ten koleś to był jej kumpel-gej i naprawdę nierozumiem jak można takich ludzi nienawidzieć będąc zdrowym hetero.
              • Gość: smok Re: Poza tym przyczyną homofobii jest najczęściej IP: *.jjs.pl 18.01.13, 13:23
                naprawdę nierozumiem jak można takich ludzi nienawi
                > dzieć będąc zdrowym hetero.

                Dokładnie tak samo uważam.:)

                oczywiście nie oznacza to, że hetero jest zdrowy, a homo chory. Tylko, że osoba, która nie ma problemów z akceptacją swojej orientacji, tożsamości nie ma uprzedzeń, bo niby z jakiego powodu ?
                Krypto gej nie akceptujący swojej homoseksualności, za wszelką cenę che jej zaprzeczyć, a to przeradza się we frustrację i przejawia się silna homofobią. Zresztą jest tysiące badań potwierdzających, że męscy homofobi to ukryci homoseksualiści. Nie jest to żadne odkrycie. Facet nie ma problemu z lesbijkami, więc nie homoseksualizm jako taki mu przeszkadza, ma problem ze mężczyznami podczas gdy sam jest mężczyzną, który gardzi tym czego u siebie nie akceptuje. Proste. W tym sesinie "normalny" hetero to ten prawdziwy, a nie kryptogej który ma ze sobą problemy, bo nie może się pogodzić, że nie jest "normalnym" hetero tylko "normalnym" homo. O ile na ta normalność sobie pozwoli i będzie żył w zgodzie ze sobą.
                • black-emissary Re: Poza tym przyczyną homofobii jest najczęściej 18.01.13, 14:43
                  Dodatkowo każda dyskusja o homoseksualizmie prędzej czy później kończy się tym, że homofob rzuca swój koronny "argument", czyli mniej lub bardziej bezpośrednie odwołanie do seksu analnego. Im jedno tylko w głowach...
                  • Gość: smok Re: Poza tym przyczyną homofobii jest najczęściej IP: *.jjs.pl 18.01.13, 15:12
                    gdy nie mogą spełnić swoich pragnień to nic dziwnego, że "głodnemu chleb na myśli". Tyle, że takie upodobania można realizować w karazje konfiguracji, kobieta też może go spenetrować o ile jej taka forma igraszek nie przeszkadza.:)
                    Z tym upodobaniem do seksu analnego u mężczyzn homoseksualnych to zresztą lekka przesada. Naukowcy badający zachowania seksualne gejów wykazali, że mniej niż 40% uprawiali regularnie seks analny, a ponad 30% nie uprawia go w ogóle.
                    • black-emissary Re: Poza tym przyczyną homofobii jest najczęściej 18.01.13, 15:23
                      Stąd i zawsze mnie niezwykle bawi ten "argument". Zdecydowana większość stosunków analnych rozgrywających się na świecie to stosunki heteroseksualne. Jednak homofoba nie przekonasz, on ma swoje ukryte żądze.

                      Dlatego też przy wszelakich dyskusjach o prawach homoseksualistów powinno się nalegać na rozważanie przypadków lesbijek, a nie gejów.
                      • Gość: smok Re: Poza tym przyczyną homofobii jest najczęściej IP: *.jjs.pl 18.01.13, 15:38
                        > Dlatego też przy wszelakich dyskusjach o prawach homoseksualistów powinno się n
                        > alegać na rozważanie przypadków lesbijek, a nie gejów.

                        Dokładnie tak, co ja dokładnie czynię. Pierwsze skojarzenie z homoseksualizmem u przeciętnego Kowalskiego to "męska dewiacja seksualna -analna", a co z lesbijkami ? jest ich co najmniej tyle co gejów z racji, że kobiet jest nieco więcej od mężczyzn, a podobny odsetek z nich jest homoseksualna. Fakt jest im łatwiej być transparentnymi, ale to nie znaczy, że ich nie ma i sprawa regulacji praw osób homoseksualnych ich nie dotyczy.
                      • ko-fankabeauty Re: Poza tym przyczyną homofobii jest najczęściej 20.01.13, 03:45
                        Hej, pe.dalku nie forsuj tu swoich madrosci. Czym jest pe.dalstwo kazdy wie. Nie ma czegos takiego jak "homofob" to wy wymysliliscie. Ale za to jest pe.dal, ne.krofil, pedofil, zo.ofil itd.
                        Ja sobie nie wyobrazam w lozku przytulonych, calujacych sie dwoch brodaczy.
            • Gość: smok Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na IP: *.jjs.pl 18.01.13, 13:07
              To dlaczego znaczna czesc nazistow z szefem SA Ernstem Röhmem byla ho
              > moseksualna

              Co to znaczy znaczna część ? i na jakiej podstawie twierdzisz, że większość nazistów była homoseksualna?? Zaraz po dojściu Hitlera do władzy rozpoczęły się prześladowania homoseksualistów, 30 stycznia1933 Hitler został kanclerzem Niemiec, a już 23 lutego zabroniono homoseksualizmu i pornografii. W maju 1933 Bary dla homoseksualistów zostały pozamykane a czasopismom zabraniano prawa do wydawania. W 1934 roku NSDAP zabiła Ernsta Röhma w 1934r oficjalnym powodem był jego homoseksualizm właśnie. W 1935 prawo zabraniające stosunków seksualnych między dwoma mężczyznami zostało zaostrzone. Od tej pory już samo podejrzenie o homoseksualizm było wystarczające, aby dana mężczyzna (prawo nie prześladowało homoseksualnych kobiet, Rzesza traktowała kobiety jako potencjalne matki, nie ważne czy z własnej woli czy z przymusowej) została aresztowana i skazana, a nie jak dawniej złapanie na gorącym uczynku. Od roku 1936 oficerowie Himmlera mieli prawo do tego, aby każdego podejrzanego o homoseksualizm aresztować i podczas przesłuchania zmusić do złożenia zeznań i przyznania się do czynów, których nie popełnili. Rok później założono Narodową Centralę do Walki z Homoseksualizmem i Aborcją.Aparat śledczy Gestapo zaczął zbierać ze wszystkich korpusów policyjnych nazwiska osób podejrzanych o homoseksualizm, w ten sposób powstały tzw. różowe listy. Kiedy dany homoseksualista zostawał zatrzymywany przez policję to tracił wszystko: swoją pracę, mieszkanie, honor i wolność. Około 10.000 do 15.000 trafiło do obozów koncentracyjnych, z różowym trójkątem na piersi. Gdzie byli traktowani jako najgorszy gatunek więźniów, tak jak więźniowie pochodzenia żydowskiego czy Cyganie. Poczytaj trochę o paragrafu 175 w III Rzeszy i nie popisuj się swoją ignorancją, bo naprawdę nie masz czym.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na 18.01.13, 13:15
                Dana mężczyzna?
                • Gość: smok Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na IP: *.jjs.pl 18.01.13, 14:14
                  na początku miało być dana osoba, ale to nie prawda, bo lesbijki nie były prześladowane, więc powinno być "dany mężczyzna". A jakieś merytoryczne uwagi masz ?
              • black-emissary Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na 18.01.13, 14:40
                Gość portalu: smok napisał(a):
                > Rok później założono Narodową Centralę do Walki z Homoseksualizmem i Aborcją.

                Jakim cudem Watykan takiej jeszcze nie ma?!
                • Gość: smok Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na IP: *.jjs.pl 18.01.13, 15:28
                  Istnieje, istnieje choć nie jawnie (bo jawnie nie może). Jawnie za to papież nawołuje wiernych do "walki" z homoseksualizmem i aborcją. Podczas zeszłorocznego światowego dnia pokoju, Benedykt ostrzegał wierzących przed zagrożeniami jakie niesie ku nim legalizacja aborcji oraz małżeństw osób tej samej płci. Ba głowa kościoła katolickiego nazwała czyn aborcji "realizacją fałszywego pokoju", a związki jedno płciowe "aktem faktycznej destabilizacji małżeństwa".
              • mg2005 Re: Faszyzm to dyskryminacja ludzi ze względu na 19.01.13, 23:46
                Około 10.000 do 15.000 trafi
                > ło do obozów koncentracyjnych, z różowym trójkątem na piersi. Gdzie byli trakto
                > wani jako najgorszy gatunek więźniów, tak jak więźniowie pochodzenia żydowskieg
                > o czy Cyganie.

                Tu mocno fantazjujesz... :)
    • Gość: smok Większość Francuzów jes za homo-małżeństwami IP: *.jjs.pl 15.01.13, 17:01
      Według sondażu IFOR 65% Francuzów wspiera homoseksualne małżeństwa. Więc zdecydowana większość Francuzów jest ZA małżeństwami homoseksualnym. Co w tym dziwnego, że w kraju demokratycznym, jakaś niezadowolona mniejszość, na apel katolickiego biskupa demonstrowała swoje niezadowolenie ?
      "65 % des Français favorables au mariage homosexuel"
      www.la-croix.com/Religion/Actualite/La-priere-pour-la-France-suscite-des-reactions-_NG_-2012-08-15-842825
      13 stycznia odbyła się demonstracja w Paryżu, w której wzięło 340 tys. protestujących, a nie milion jak szacowali organizatorzy. Demonstrowali nie tyle przeciwko małżeństwom homoseksualnym, co przeciwko adopcji dzieci, którą jak uważają przeciwnicy ustawy jest konsekwencja małżeństw homoseksualnych.
      articles.chicagotribune.com/2013-01-13/news/sns-rt-us-france-gaymarriagebre90b0il-20130112_1_frigide-barjot-gay-marriage-eiffel-tower
      Mimo to, 53% Francuzów opowiada się za umożliwieniem parom homoseksualnym prawa do adopcji dzieci. Nic dziwnego we Francji od 13 lat są legalne związki partnerskie, przeciwko, którym nikt jak do tej pory nie protestował.

      Ot i cała sensacyjna informacja :))

      • mg2005 Re: Większość Francuzów jes za homo-małżeństwami 15.01.13, 19:28
        odbyła się demonstracja w Paryżu, w której wzięło 340 tys. protestu
        > jących, a nie milion jak szacowali organizatorzy

        samymi autokarami przyjechało 500 tys. , dużo przyjechało pociągami. Dolicz jeszcze samych Paryżan...
        • Gość: smok Re: Większość Francuzów jest za homo-małżeństwami IP: *.jjs.pl 15.01.13, 23:03

          mg2005 napisał:
          > samymi autokarami przyjechało 500 tys. , dużo przyjechało pociągami. Dolicz jes
          > zcze samych Paryżan...

          Wyssałeś z palca te informacje? podaj źródło swoich rewelacji tak jak ja to robię.
          "Organizers claimed a million people had protested, while police put the number at 340,000, high even in protest-prone France."
          articles.chicagotribune.com/2013-01-13/news/sns-rt-us-france-gaymarriagebre90b0il-20130112_1_frigide-barjot-gay-marriage-eiffel-tower

          "Police said the figure was closer to 340,000 and one government minister said the turnout was lower than the organisers had predicted."
          www.bbc.co.uk/news/world-europe-21004322
          To zresztą mało istotne, skoro większość Francuzów jest za małżeństwami jednopłciowymi. I czym jest nawet ten milion ludzi we Francji, która zajmuje 4 miejsce w Europie pod względem liczby ludności i liczy - ponad 65 mln ?
          Więc co z tego, że wyszła jakaś mniejszość na ulice by protestować w demokratycznym kraju - ich prawo, skoro i tak większość jest za małżeństwami homoseksualnymi mimo?.
          I co jest w tym newsie takiego interesującego, że kilkudziesięciu Polaków wzięło w tm proteście udział ?
          • ko-fankabeauty Re: Większość Francuzów jest za homo-małżeństwami 20.01.13, 03:55
            Kilku Polakow?
            To wyjdz na glowna ulice z drugim takim samym jak ty i zobaczysz jak szybko dostaniecie po ryjach od Polakow. LOL
            Niech wam sie nawet nie marzy, ze bedziecie zaakceptowani. Zawsze bedziecie pie..przyli sie po katach.
    • camel_3d Polacy przeciwko Zydom 15.01.13, 21:02
      Pewnie tez by sie te 3000 osob zebralo...i co? Co to jest 3000 w stosunku do milionow.....to nic..
      • Gość: Magnus Re: Polacy przeciwko Zydom IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.13, 19:24
        3000 to jest na Paradach Rownosci.To rzeczywiscie nic przeciwko milionom, ktore sa im przeciwne.Masz racje.
        • camel_3d Re: Polacy przeciwko Zydom 17.01.13, 14:10
          nie wiem jak jest w PL..nie meiszkam tam...

          miliony sa za, miliony przeciw....

          ale gdyby w pl zrobic glosowanie to na pewno miliony bylby za wyrzuceniem zydow.. a gdyby w uk zrobic glowowsanie to miliony bylyby za yrzuceniem polakow.. ot takie sobie "milionowanie":..

          na szczerzcie w rzadach zasadaja ludzie, ktorzy nie koniecznie kiertuja sie glosem "milionow".. nie mowiac juz od kilku tysiacach...
          • Gość: inkwizytor Tabula rasa IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.01.13, 15:29
            camel_3d napisał:

            > nie wiem jak jest w PL..nie meiszkam tam...

            Skoro nie wiesz, to nie zabieraj głosu. Zwłaszcza w tak istotnych sprawach.
          • Gość: Magnus Re: Polacy przeciwko Zydom IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.13, 22:03
            Ty mieszkasz w miescie rzadzonym przez pederaste Wowereita, ktory z siebie i calego miasta zrobil wybitne posmiewisko doprowadzjac caly Land do bankructwa.Od choczenia na Paradki rownosci zapomnial obowiazki spelniac, co widac wybitnie po projekcie nowego lotniska dla Berlina, ktore jest juz afera na cale Niemcy.
            • camel_3d Re: Polacy przeciwko Zydom 19.01.13, 22:07
              mimo wto poziom zycia tu jest o niebo lepszy niz w jakimkolwiek miescie polskim...
    • ko-fankabeauty Re: Francuzi przeciw homo-małżeństwom 20.01.13, 03:37
      I maja racje. Przeciez to jest profanacja malzenstwa. Zbo.czency do slubu?! Nigdy. A jeszcze adopcja dzieciakow. To jest produkcja pe.dalow! I zbrodnia przeciw dzieciom. Pederastia to jest dewiacja, zboczenie A ze sie ich namnozylo to pyskuja i udaje im sie cos przeforsowac. No Ale sluby i adopcje to juz jest gruba przesada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka