fuihui
18.07.04, 21:30
Pojawily sie na tym forum glosy gloryfikujące czasy sp. Edwarda Gierka,
pokazujące jak to niby było cudownie i wspaniale. Szczegolnie z kontraktacją
w rolnictwie i gospodarką zadłużoną, przeżywającą kryzysy. Moje zdanie
nakreśliłem w formie mini-spiczu. Zapraszam do dyskusji.
IV zjazd PZPR ( 15-20.VI) wykreował nowe wskaźniki ekonomiczne dla kolejnego
planu. I tak: dochód narodowy miał wynosić 30%, produkcja globalna rolnictwa –
15%, zatrudnienie miało wynosić ok. 1.500.000 osób. Podjęto także uchwałę o
konieczności efektywniejszego wykorzystania planu. Zresztą, do tych wskaźni-
ków wrócono na IV Plenum PZPR (27-28.VII.1965), Kiedy to przeprowadzono ich
pewne modyfikacje – dopie-ro na tej podstawie Rada Ministrów opracowała
projekt planu. Ostatecznie, trzeci plan pięcioletni ( 1966-1970) uchwalony
został przez sejm w listopadzie 1966.
Większość z reform wprowadzonych w polskiej gospodarce w tamtych latach
nawiązywała do IV Ple-num – zaś największym konkretem z tego płynącym były
nowe zasady organizacji i działania zjednoczonych przedsiębiorstw państwowych
( wprowadzone w grudniu 1966 roku) – zwiększenie udziału zjednoczeń w opra-
cowywaniu planów gospodarczych. Coraz częściej pojawiały się głosy,
postulujące wprowadzenie zarządzani opartego na rachunku ekonomicznym.
Uchwala zawierała także zasady wprowadzania eksperymentalnych me-tod
zarządzania w zjednoczeniach.
Jednakże, prawdą jest, ze już na początku samego planu 1966 – 1970 pojawiły
się ogromne trudności z jego realizacją. W eksporcie pogłębiały się
niekorzystne dla Polski „terms of trade”. Potem zaś przyszły kłopoty
klimatyczne, które dziesiątkowały polskie rolnictwo. W latach 1964-1970 za
czynnik decydujący o poprawie gospodarowania uważano często zmiany systemu
kierowania przemysłem. Z czasem przerodziło się to w kolejne szybkie zmiany
kierowania w obliczu kryzysu, co nie poprawiało sytuacji. Zbyt mały nacisk
położono na rezer-wy zatrudnienia, które powinny być wykorzystywane zgodnie z
modelem „ekstensywnym”.
Lata 70 rozpoczęły się wykonaniem planu pięcioletniego ( 1966-1970) przed
czasem. Oficjalnie, po-ważnie przekroczono plan wzrostu produkcji globalnej
przemysłu i wzrostu nakładów inwestycyjnych. Jednakże nie udało się wykonać
planu podniesienia produkcji w rolnictwie – tłumaczono to „niesprzyjającymi
warunkami atmosferycznymi”. Jednak pomimo tych sukcesów, partia bala się
nowej pięciolatki - ponieważ kraj nie znajdo-wał się w najlepszej sytuacji
gospodarczej. Było to tematem obrad VIII Plenum KC PZPR w dniach 6-7.II.1971
roku. Wtedy to nastąpiło przemówienie Edwarda Gierka, który analizowal
przyczyny „ kryzysu grudniowego”. Wtedy to stwierdził między innymi – że
podwyżka cen nie była „ jedynym czynnikiem sprawczym” w ten spo-sób chciał
znieść z siebie odpowiedzialność. Zaś nawiązując do wskaźników wykonania
planu 5-letniego stwier-dził, iż społeczne koszty rozwoju były w tym okresie
wyższe niż w poprzednich czasach ( wzrost nakładów inwestycyjnych o 50 %
wzrost dochodu narodowego o 34 %). Do tego przyczyniły się: powolna
realizacja inwe-stycji oraz dysproporcje pomiędzy inwestycjami o długim
okresie zwrotu i tymi szybko rentującymi się. Jednak-że brakowało wtedy
długofalowego programu rozwoju kraju. I dlatego I sekretarz ocenił dość
krytycznie kiero-wanie Polską i gospodarką. I dlatego Gierek postulował
wprowadzenie zmian, gdyż uważał, że „ ogólne poczucie ludzi jest takie, ze
Polska jest w tyle”.
Projekt planu pięcioletniego na lata 1971 – 1975 ( przygotowany w latach 1968-
1970) został odrzucony przez VIII Plenum KC PZPR w lutym 1971 roku. Na VI
Zjeździe przyjęto podstawowe wskaźniki wzrostu go-spodarczego będącego
wyrazem nowego programu. Następnie dopiero zostały one uwzględnione w planie
5 – letnim. Zgodnie z uchwałą do 1975 roku dochód narodowy miał wzrosnąć o
39% w stosunku do 1970, na inwe-stycje przeznaczono 1439 mld zł, zaś udział
inwestycji w dochodzie narodowym szacowano na 24% średnio rocznie, przyrost
zatrudnienia miał wynieść 1.8 mln osób, zaś płace realne miały wzrosnąć o 18%
w stosunku do 1970 roku. Ponieważ wyniki gospodarcze 71 roku były pomyślne,
to podwyższono niektóre wskaźniki – przyjęte przez Zjazd. Na tymże VI
Zjeździe postulowano całkowitą zmianę dotychczasowej metody zarządzania – i
poło-żenie nacisku na wzrost stopy życiowej z jednoczesnym wzrostem
gospodarczym.
W latach 1971 – 1973 nie było większych problemów z realizacją tych zadań
gospodarczych. Na taką sytuację złożyły się następujące czynniki:
1)znaczny wzrost produkcji rolnej spowodowany zarówno sprzyjającymi warunkami
atmos-ferycznymi. Jak i polityką państwa. Zniesiono wtedy w końcu dostawy
obowiązkowe (sta-nowiące do tej pory prawdziwą zmorę dla rolników),
wprowadzono świadczenia socjalne dla rolników. Minusem jednakże było ciągłe
szukanie „ rezerw produkcyjnych” w rolnych gospodarstwach - co prowadziło do
karykaturalnych nadużyć.
2)Korzystne dla polskiej gospodarki zmiany cen na światowych rynkach –
przykładowo w 1972 roku wskaźnik „ terms of trade” wynosił 106,5% w stosunku
do 1970 roku – co spo-wodowało wzrost polskiego importu.
3)W 1970 roku Polska osiągnęła w handlu zagranicznym dodatni bilans ( 397 mln
złotych dewizowych). Ale swoistym minusem było to, że od 1971 roku – zaczęto
zaciągać długo i krótkoterminowe kredyty w krajach Zachodu. Przeznaczano je
przede wszystkim na mo-dernizację przemysłu i innych gałęzi gospodarki. Tego
typu działanie nazywano szumnie: „prowadzeniem aktywnej polityki kredytowej”.
W listopadzie 1973 roku odbyły się obrady I Krajowej Komisji Partyjnej. Ona
oczywiście zaaprobowała zwięk-szenie zadań planowych ( kierując się sukcesem
okresu: 1971-1973). Zamierzano zwiększyć nakłady inwesty-cyjne, by mód
dokończyć rozpoczęte przedsięwzięcia. Nakłady inwestycyjne w latach 1971 –
1975 miały wyno-sić 1900 mld złotych ( korekta do poprzednich założeń, kiedy
to postulowano 1454 mld złotych). Na przełomie lat 1973 – 1974 nastąpiła
zasadnicza zmiana układu cen na rynkach międzynarodowych – niekorzystna dla
Pol-ski ( gdyż wzrosły ceny towarów importowanych przez Polskę). Na Zachodzie
nastąpiła recesja.
Pierwsze symptomy napięć gospodarczych ujawniły się w 1974 roku. Rozpoczęło
się wtedy kolejne „ przesilenie inwestycyjne” – choć wzrost dochodu narodowo
był jeszcze wysoki – 10,4% - ale już niższy niż w 1973 roku. Wyraźnie
rysowała się także różnica pomiędzy dochodem wytworzonym a podzielonym – co
wiązało się z zaciągniętymi kredytami. W 1974 roku dochód narodowy wytworzony
wynosił 1197,7 – zaś podzielony 1373,2 ( a więc o 14,6% więcej). Różnica zaś
wynosiła 175,5 mld zł – i stanowiła 38% akumulacji netto. Sam wzrost dochodu
narodowego podyktowany był wzrostem produkcji przemysłowej ( gdyż rolnictwo
miała nieko-rzystne wyniki). Błędem także było zbyt pochopne przyznanie
priorytetów produkcji gałęziom przemysłu z grupy „ A” – co automatycznie
pociągnęło za sobą, trudności z rozwojem gałęzi z grup „ B”. Udział produkcji
rynkowej w globalnej produkcji przemysłowej spadł poniżej 35%. Pojawiły się
także dalsze problemy z wyko-naniem planów produkcji budowlano – montażowej.
Można ocenić, ze aż około 25% planowanych obiektów nie zostało oddanych do
użytku. Aby dogonić plan, zaczęto wprowadzać praktyki oddawania nie
wykończonych obiektów do użytku. Problemem także był wskaźnik nierównowagi
rynkowej – który w 1974 roku wyniósł aż „ – 14,3”. Tyczyła ona przede
wszystkim żywności. Także sama jakość wyrobów pozostawiała wiele do
życzenia -i udział przemysłu w eksp