03.05.13, 22:46
Posprzeczali się naukowcy na temat szacunku...
Inicjatywa Zmowa Obywatelska (zmowaobywatelska.pl/?cat=9) chce mieć udział w zmianie języka debaty publicznej, upowszechniać dobre praktyki merytorycznej dyskusji i cywilizowane sposoby radzenia sobie z konfliktem. Na początek poszło o szacunek...

Prof. Piotr Sztompka napisał: Zdrowe społeczeństwo to takie, w którym szacunkiem obdarzani są ludzie kompetentni, szlachetni, prawdomówni , a szacunku odmawia się oszustom, kłamcom, manipulatorom i chamom. To także takie społeczeństwo, w którym ludzie obdarzeni szacunkiem postępują kompetentnie, uczciwie, prawdomównie, zgodnie ze społecznymi oczekiwaniami, a nie nadużywają zdobytego podstępem szacunku dla egoistycznych interesów, czy cynicznych gier.


Prof. Jadwiga Puzynina odpowiada: W moim pojęciu jednym z głównych argumentów przemawiających za uznaniem godności, a tym samym prawa do szacunku każdego człowieka, jest obok rozumności człowieka to, że każdy z nas, nawet przestępca i zbrodniarz, obdarzony jest możliwością rozwoju ku dobru. Jednocześnie trzeba pamiętać, jak mało zazwyczaj wiemy o tym, co powoduje rozwój zła w ludzkich postawach i działaniach, i w jakim stopniu można mówić o winach w sensie moralnym wielu ludzi, jak często zamiast pogardzać nimi należy – choćby w więzieniach – w jakiś sposób ich wspomagać, resocjalizować.
Jak to jest z tym szacunkiem: należny jest każdemu czy tylko tym, co spełniają określone wymogi? I jakie to są wymogi?
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna Re: Szacunek IP: *.hsd1.ca.comcast.net 04.05.13, 02:13
      Mnie rece opadaja gdy tylko zajrze na to forum. Po pierwsze, fakty wsrod pewnego spektrum politycznego sa drugorzedne. Na pierwszym miejscu stoi polityczna agenda ktorej juz wiecej nie ukrywaja: np. jak zniszczyc Kosciol, jak zniszczyc malzenstwo, zycie ludzkie etc. Poniewaz agenda jest odrazajaca wiec wyzywaja tych co sie sprzeciwiaja od kartofli, katoli etc. Kiedys probowalam apelowac do "poczucia dobra" ale okazuje sie ze to nie dotyczy agresji stymulowanej ideologicznie. Teraz jestem bezlitosna w obnazaniu agendy, braku faktow i nieuzasadniona agresja musi miec odpowiedz ktoraby w piety poszla. Inaczej mysla ze moga cie rozdeptac jak robaka uciekajacego do norki.
      • voxave Re: Szacunek 04.05.13, 16:58
        Anno----prawda cie boli--nie może tak być ,
        aby było jak chcesz Ty i tobie podobni--idzie nowe,otwarte na prawdę i ono rządzi na forum.
        Konserwatystom jest nie halo.Zmiany musza być i zawsze wywołują oburzenie.
        Nic na to nie poradzisz.Będą nowe formy związków typu kobieta-mężczyzna.Myślisz,że mnie jest wygodnie jak sie szarpie bo nie wiem jak nazywać kolejną dziewczynę mojego syna?
        Ale wiem,że będą
        zmiany i ani Ty ani ja nic na to nie poradzimy.:)
        Pogódźmy się z tym i wierzmy swoim potomkom,że zrobią tak aby było dobrze.Im, nie nam.
        • Gość: Anna Re: Szacunek IP: *.hsd1.ca.comcast.net 04.05.13, 21:54
          Byly zmiany prowadzace do upadku wielkich cywilizacji. Co wyroznia lewactwo to to ze jest z gory wrogo nastawione do cywilizacji w ktorej wyrosli. Bedzie gardlowac do rozpuku przeciwko dystkryminacji kobiet czy gejow na Zachodzie, ale nie w islamie, nawet jesli islam juz jest na Zachodzie. Do niszczenia wlasnej cywilizacji przystepuje systematycznie: najpierw mnozenie rozmaitych zwiazkow jako malzenstwa "w imie rownouprawnienia", a potem prawdziwy cel: zniszczenie wszystkich malzenstw. Zadna cywilizacja nie przetrwa bez rodzin prokreujacych i wychowujacych dzieci. Reszta to margines co zreszta widac w celach dlugoterminowych LGBT ktore juz teraz sa omawiane (na razie cichutko jak kiedys zwiazki homoseksualne).
          • kolter-xl Re: Szacunek 23.05.13, 13:05
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            Byly zmiany prowadzace do upadku wielkich cywilizacji. Co wyroznia lewactwo
            > to to ze jest z gory wrogo nastawione do cywilizacji w ktorej wyrosli.

            Ty durna babo proste fakty , kto zniszczył Rzym w IV-V wieku ? Czy nie aby katoliccy niszcząc dorobek kulturalny i filozoficzny starożytnego Rzymu .

            Bedzie gardlowac do rozpuku przeciwko dystkryminacji kobiet czy gejow na Zachodzie, ale
            > nie w islamie, nawet jesli islam juz jest na Zachodzie.

            Lubisz jak ci w autobusie bomby wybuchają ? z wariatami religianckimi należy ostrożnie.

            Do niszczenia wlasnej
            > cywilizacji przystepuje systematycznie: najpierw mnozenie rozmaitych zwiazkow j
            > ako malzenstwa "w imie rownouprawnienia", a potem prawdziwy cel: zniszczenie ws
            > zystkich malzenstw.

            No a to wszystko opowiada ci z ambony stary zapijaczony kawaler ,ojciec dzieci nazywającymi go wujkiem :))
          • yoma Re: Szacunek 23.05.13, 16:50
            Echo, słabe te twoje rodziny prokreujące, skoro tak łatwo ulegają zniszczeniu. Dlaczego mam bronić czegoś, co przez własną immanentną słabość jest skazane na zagładę?

            A jeśli nie jest, to się nie zagryzaj, samo się obroni.
            • supaari Re: Szacunek 23.05.13, 16:58
              yoma napisała:

              > Echo, słabe te twoje rodziny prokreujące, skoro tak łatwo ulegają zniszczeniu.
              > Dlaczego mam bronić czegoś, co przez własną immanentną słabość jest skazane na
              > zagładę?

              Wiesz, Yoma... Może dlatego, że to takie... ludzkie, takie cywilizowane. Oczywiście pod warunkiem, że owa broniona słabość nie zaprzecza ważnym normom społecznym. Bo w sumie niby dlaczego bronić dzieci przed chorobami, deszczem, chłodem, wygolonymi bydlakami bijącymi słabszych???

              > A jeśli nie jest, to się nie zagryzaj, samo się obroni.

              Idea się obroni. Pytanie brzmi: czy obroni się człowiek? Czy nie postulujesz, by odpuscić wszelką aktywność mającą na celu chronienie ważnych czyimś zdaniem wartości?
        • supaari Re: Szacunek 23.05.13, 12:45
          voxave napisała:

          > Anno----prawda cie boli--nie może tak być ,
          > aby było jak chcesz Ty i tobie podobni--idzie nowe,otwarte na prawdę i ono rząd
          > zi na forum.
          > Konserwatystom jest nie halo.Zmiany musza być i zawsze wywołują oburzenie.
          > Nic na to nie poradzisz.Będą nowe formy związków typu kobieta-mężczyzna.Myślisz
          > ,że mnie jest wygodnie jak sie szarpie bo nie wiem jak nazywać kolejną dziewczy
          > nę mojego syna?
          > Ale wiem,że będą
          > zmiany i ani Ty ani ja nic na to nie poradzimy.:)
          > Pogódźmy się z tym i wierzmy swoim potomkom,że zrobią tak aby było dobrze.Im, n
          > ie nam.

          Annie chodziło (tak to zrozumiałem) nie tyle o nowe, ile o nieuctwo, kretynizm i arogancję w obnoszeniu się z tymi wyżej wymienionymi drobiazgami. Zatem to nie o nowym mowa, a o pewnych cechach związanych z tymi, których - zdaje się - uważasz za nowe, otwarte na prawdę. Zdaniem Anny nie jest ono otwarte na prawdę, gdyż nie ma oparcia w faktach. Rozumiem ją, bo kiedy czytam takie nowe, że Innocenty [którystam] nakazał oficjalnie palić koty wraz z czarownicami lub że Grzegorz [nie-wiadomo-ktory] powiedział/napisał, że niewiedza jest prawdziwą matką pobożności, to uważam, że tylko bydle moglo to wymyślić, a tylko idiota powtarzać nie sprawdzając faktów. Zatem nie o postulaty chodzi, a o ich uzasadnienie... A głównie o szacunek - czy należy sie on wszystkim, czy tylko tym, którzy w jakis sposób na niego zasłużyli (chociażby powstrzymując się przed wymyślaniem/powielaniem bezsensu).
        • misiu-1 Re: Szacunek 23.05.13, 22:59
          voxave napisała:

          > Anno----prawda cie boli--nie może tak być ,
          > aby było jak chcesz Ty i tobie podobni--idzie nowe,otwarte na prawdę i ono rząd
          > zi na forum.

          Jakie "nowe"??? Agresywni dewianci istnieli już w czasach biblijnych. A ta "otwartość na prawdę" to chyba jakaś kpina? Takiej bezczelności w kolportowaniu łgarstw i ordynarnej manipulacji, jak ta, która wylewa się z GWnianych merdiów, nie było od czasów stalinowskich.
          • kolter-xl Re: Szacunek 23.05.13, 23:17
            misiu-1 napisał:
            >
            > Jakie "nowe"??? Agresywni dewianci istnieli już w czasach biblijnych.

            Np Lot co własne córki po pijaku zapładniał ?

            > A ta "otwartość na prawdę" to chyba jakaś kpina?

            Pełna zgoda ja tez uważam ze prawicowe media w łgarstwach dziś same siebie przeszły .

            >Takiej bezczelności w kolportowaniu łgarstw i ordynarnej manipulacji, jak ta, która wylewa się z GWnianych merdiów, nie było od czasów stalinowskich.

            Chętnie cos o tym poczytam , opowiedz jakieś konkrety ?
      • supaari Re: Szacunek 23.05.13, 12:31
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Mnie rece opadaja gdy tylko zajrze na to forum. Po pierwsze, fakty wsrod pew
        > nego spektrum politycznego sa drugorzedne. Na pierwszym miejscu stoi polityczna
        > agenda ktorej juz wiecej nie ukrywaja: np. jak zniszczyc Kosciol, jak zniszczy
        > c malzenstwo, zycie ludzkie etc. Poniewaz agenda jest odrazajaca wiec wyzywaja
        > tych co sie sprzeciwiaja od kartofli, katoli etc. Kiedys probowalam apelowac do
        > "poczucia dobra" ale okazuje sie ze to nie dotyczy agresji stymulowanej ideolo
        > gicznie. Teraz jestem bezlitosna w obnazaniu agendy, braku faktow i nieuzasadni
        > ona agresja musi miec odpowiedz ktoraby w piety poszla. Inaczej mysla ze moga c
        > ie rozdeptac jak robaka uciekajacego do norki.


        Rozumiem to jako głos za podejściem Sztompkego. Jeśli ktoś prezentuje brak faktów i nieuzasadnioną agresję - nie zasługuje na szacunek i można go spostponować...
      • kolter-xl Re: Szacunek 23.05.13, 12:59
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        ]Mnie rece opadaja gdy tylko zajrze na to forum. Po pierwsze, fakty wsrod pew
        > nego spektrum politycznego sa drugorzedne. Na pierwszym miejscu stoi polityczna
        > agenda ktorej juz wiecej nie ukrywaja: np. jak zniszczyc Kosciol,

        Po co gnojowicę rozsiewać skoro sama sie najlepiej gnoi :)) Niech wasi biskupi przestępstwa podległemu swojego kleru jeszcze bardziej pod sukienką biskupią chowa .

        >jak zniszczyc malzenstwo,

        Twoje nikt nie niszczy , to twoja paranoja je niszczy .

        >zycie ludzkie etc.

        Fakt te prawicowe dyktatury a dużo ludzi wybili .

        >Poniewaz agenda jest odrazajaca wiec wyzywaja
        > tych co sie sprzeciwiaja od kartofli, katoli etc.

        No a ty nie możesz juz donieść na nich inkwizycji i to cie boli najbardziej .

        Kiedys probowalam apelowac do
        > "poczucia dobra" ale okazuje sie ze to nie dotyczy agresji stymulowanej ideologicznie.

        Apelowałaś używając określeń komuchy itp ?

        >Teraz jestem bezlitosna w obnazaniu agendy, braku faktow i nieuzasadni
        > ona agresja musi miec odpowiedz ktoraby w piety poszla. Inaczej mysla ze moga c
        > ie rozdeptac jak robaka uciekajacego do norki.[/i]

        Teraz jesteś jeszcze w swojej durnocie jeszcze bardziej obnażana :))
        www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
    • mjot1 Re: Szacunek 04.05.13, 23:09
      Toż obowiązuje jedynie słuszna sprawiedliwość ludowa i inne „prawa naturalne”. chyba
      • supaari Re: Szacunek 23.05.13, 12:27
        mjot1 napisał:

        > Toż obowiązuje jedynie słuszna sprawiedliwość ludowa i inne „prawa natura
        > lne”. chyba

        W tym wątku nalezy dyskutować o szacunku, a nie o sprawiedliwości ludowej i prawach naturalnych. Jeśli pisząc swój post myślałeś o szacunku, zechciej wyrazić swą myśl jaśniej.
        • nehsa Re: Szacunek 23.05.13, 12:47
          sópari!
          Szacunek, to zachowanie należne wobec ludzi, którzy jakością swojego postępowania przyczynili społeczeństwu pożytków.
          A pożytecznym postępowaniem, jest jakość międzyludzkiej współpracy, która jest równowarta DOBRU, które jest zasadnym określeniem wobec miłosierdzia, lub miłości.

          A Zacni Profesorowie pogadali, nie wiedząc o czym.
          Pa! supciu.
          • supaari Bełkoczesz bez sensu, nehsa 23.05.13, 13:15
            nehsa napisał:

            > sópari!

            To miłe, że używasz klawisza alt, aczkolwiek zbędne, gdy chcesz napisać mój nick.

            > Szacunek, to zachowanie należne wobec ludzi, którzy jakością swojego postępo
            > wania przyczynili społeczeństwu pożytków.

            > A pożytecznym postępowaniem, jest jakość międzyludzkiej współpracy, która jest
            > równowarta DOBRU, które jest zasadnym określeniem wobec miłosierdzia, lub miłoś
            > ci.

            Bełkoczesz, mój drogi. zaczynasz zdanie od pożytecznym postepowaniem jest, później wplatasz bez sensu jakość [...] współpracy, a kończysz iż międzyludzka współpraca, która jest równoważna DOBRU, które jest zasadnym określeniem wobec miłościerdzia, lub miłosci. Otóż na podobnej zasadzie mógłbyś dowodzić, że ochrona zwierząt powinna obejmować trucie jastrzębi, gdyż (uwaga, uwaga! przerabiam bełkot nehsy!!!) ochroną zwierząt jest jakość w wytruwaniu jastrzębi, która jest równoważna DOBRU, które jest zasadnym określeniem wobec miłosierdzia lub miłości.

            Zapewne nie złapiesz idei mojej wypowiedzi, co wg prof. Sztmpkego powinno stawiać cię poza grupą bytów, którym szacunek jest należny.

            > A Zacni Profesorowie pogadali, nie wiedząc o czym.
            > Pa! supciu.

            Pobełkotałeś nie wiedząc o czym. Pa, nesiu.
            • nehsa Re: Bełkoczesz bez sensu, nehsa 23.05.13, 18:07
              supciu!
              W trzynie społetrznym, udostępniłem ci logiczną, racjonalną definicję szacunku, a każdy wyraz, którym się w tej definicji posłużyłem, jest zasadnie użyty.
              Twoje brednie, potwierdzają fakt, że nie masz zielonego pojęcia, tak samo jak i Zacna Profesura, o czym mówicie.
              A pojęcie, "POŻYTEK", jest wam nieznane. A skoro go nie rozumiecie, to twój wątek będzie spamotwórstwem, jak setki tysiące podobnego chłamu na tych forach.

              jesteś supciu starannie wykształconym, inteligentnym bufonem, a ten deficyt człowieczeństwa,
              zabija inwencję, czego też nie kumasz.
              Bełkocz se dalej, tylko nie przypisuj swoich pierdu-pierdu mnie.
              • supaari Re: Bełkoczesz bez sensu, nehsa 23.05.13, 18:18
                nehsa napisał:

                > supciu!
                > W trzynie społetrznym, udostępniłem ci logiczną, racjonalną definicję szacunku,
                > a każdy wyraz, którym się w tej definicji posłużyłem, jest zasadnie użyty.

                Dzięki za wysiłek. Skutek jest żałosny, więc nie chwal się ani logiką, ani racjonalnością.
                Ja bez trzynu społetrznego wyjaśniłem ci, że bełkoczesz bez sensu.

                > Twoje brednie, potwierdzają fakt, że nie masz zielonego pojęcia, tak samo jak i
                > Zacna Profesura, o czym mówicie.

                Drogi bełkotku, dziękuję za komplement. Jak idiota bredzi, że się mylę - mam pewność, że mam rację, więc czuj się zaproszony, by częściej pisac, że nie mam zielonego pojęcia. Możesz nawet nie uzasadniać, bo nie jesteś w stanie.

                > A pojęcie, "POŻYTEK", jest wam nieznane. A skoro go nie rozumiecie, to twój wąt
                > ek będzie spamotwórstwem, jak setki tysiące podobnego chłamu na tych forach.

                Dziękuję znowu. Częściej proszę!

                > jesteś supciu starannie wykształconym, inteligentnym bufonem, a ten deficyt czł
                > owieczeństwa,
                > zabija inwencję, czego też nie kumasz.
                > Bełkocz se dalej, tylko nie przypisuj swoich pierdu-pierdu mnie.

                Po raz kolejny dziękuje i proszę o jeszcze!
                • nehsa Re: to zdefiniuj sens! 23.05.13, 20:00
                  supciu!
                  Przecież ty dęciaku, jeszcze nie zdefiniowałeś poprawnie na tych forach niczego.
                  I poza twoimi pretensjami do miana intelektualisty, nie potrafisz z siebie wydobyć kompletnie niczego. Zauważ w końcu, że jesteś małpio naśladowczą spamotfuórczą nędzą.
                  O czym informuje cię z czystej, bezinteresownej życzliwości.
                  Podobno wystąpiłeś, w serialu "Kiepscy", jako boska postać. Sądzę, że cię w końcu dowartościowali bufonie.
                  • supaari Re: to zdefiniuj sens! 23.05.13, 20:18
                    nehsa napisał:

                    > supciu!
                    > Przecież ty dęciaku, jeszcze nie zdefiniowałeś poprawnie na tych forach niczego
                    > .

                    Poszukaj, może znajdziesz jakąś moją definicję...

                    > I poza twoimi pretensjami do miana intelektualisty, nie potrafisz z siebie wydo
                    > być kompletnie niczego. Zauważ w końcu, że jesteś małpio naśladowczą spamotfuór
                    > czą nędzą.

                    Mogę to jedynie zauważyć jako nieprawdę, co niniejszym czynię.

                    > O czym informuje cię z czystej, bezinteresownej życzliwości.
                    > Podobno wystąpiłeś, w serialu "Kiepscy", jako boska postać. Sądzę, że cię w koń
                    > cu dowartościowali bufonie.

                    Zdecydowanie nie wystapiłem w serialu "Kiepscy".

                    A skoro chcesz poznać w końcu znaczenie słowa sens, to przyjmij, iż jest to cecha wypowiedzi polegajaca na tym, iż owa wypowiedź jest: (1) wewnętrznie spójna i (2) ma związek z tematem, którego ma dotyczyć.
                    Teraz możesz przemyśleć której z dwóch cech brakuje wiekszości twoich wpisów. Nie wróżę jednak ci powodzenia w tym zadaniu.
                    • nehsa Re: to zdefiniuj sens! 23.05.13, 20:48
                      supciu!
                      Nawet o szacunku nie potrafisz powiedzieć niczego sensownego.
                      Tfuj dorobek na forum, na niego nie zasługuje.
                      Pa! Dęciaku!
                      • supaari Re: to zdefiniuj sens! 23.05.13, 20:53
                        nehsa napisał:

                        > supciu!
                        > Nawet o szacunku nie potrafisz powiedzieć niczego sensownego.

                        Żadnego komentarza do definicji, której chcialeś? Nic? Zero? Nul? Dotarło, że nie jesteś w stanie popisać się sensowną wypowiedzią? Wreszcie!

                        > Tfuj dorobek na forum, na niego nie zasługuje.
                        > Pa! Dęciaku!

                        Nesiu, czy tobie się zdaje, że występujesz w operetce, gdzie bohater czternaście razy śpiewa, że właśnie wychodzi i maszeruje w miejscu? Jużeś się żegnał i wciąż byłeś w wątku.
                        • nehsa Re: to zdefiniuj sens! 23.05.13, 22:38
                          supciu!
                          Założyłeś wątek pod tytułem: "Szacunek". Ty, a nie ja, który znam cię bufonie. I znam rozmiary twojego prostactwa, i twojej niewiedzy, którą traktujesz jak bastion mądrości wszelakiej wart udostępnienia ludowi na forum.

                          Dlatego przekazałem ci definicję szacunku, czego poza mną nikt nie uczynił, i czego spamoproducencie nie uczyniłeś i ty.

                          I z góry, mogę zapewnić wszystkich wchodzących na twój wątek o szacunku, że sposób zdawania przez ciebie pytań dyskutantom, znamionuje pospolitego chama i bufona, którego należy omijać, jeśli ma się chociaż odrobinę szacunku dla siebie.

                          I dla przypomnienia ci: właziłeś na swój wątek 12 razy forumowy komediancie, i nie zdołałeś z siebie wydobyć jednego sensownego zdania o szacunku.
                          Dlatego, jak co radzisz bliźnim dęciaku, stań przed lustrem prostaku z ambicjami.
                          • supaari Re: to zdefiniuj sens! 23.05.13, 23:00
                            nehsa napisał:

                            > supciu!
                            > Założyłeś wątek pod tytułem: "Szacunek". Ty, a nie ja, który znam cię bufonie.
                            > I znam rozmiary twojego prostactwa, i twojej niewiedzy, którą traktujesz jak ba
                            > stion mądrości wszelakiej wart udostępnienia ludowi na forum.

                            Załozyłem wątek, w którym nawiązałem do dyskusji prowadzonej przez innych z pytaniem które podejście jest własciwsze.

                            > Dlatego przekazałem ci definicję szacunku, czego poza mną nikt nie uczynił,
                            > i czego spamoproducencie nie uczyniłeś i ty.


                            Pobełkotaleś mówiąc ściślej bez sensu. Sama definicja szacunku, jaką podałeś jest moim zdaniem niewłaściwa, gdyż stwierdziłes, że szacunek jest zachowaniem. Szacunek to jednak nie zachowanie, a raczej postawa, choć zdaję sobie zprawę, że z postawy wynikają zachowania. Dalej było już całkiem bełkotliwie - poleciałeś w bezsens pitoląc o pożytku i tym podobnych pojęciach, ktorych nie rozumiesz. Definicje szacunku pojawiły się w tekstach ludzi, których twórczość legla u podstaw tego wątku.

                            > I z góry, mogę zapewnić wszystkich wchodzących na twój wątek o szacunku, że spo
                            > sób zdawania przez ciebie pytań dyskutantom, znamionuje pospolitego chama i buf
                            > ona, którego należy omijać, jeśli ma się chociaż odrobinę szacunku dla siebie.

                            Dziękuję. Proszę o jeszcze.

                            > I dla przypomnienia ci: właziłeś na swój wątek 12 razy forumowy komediancie, i
                            > nie zdołałeś z siebie wydobyć jednego sensownego zdania o szacunku.
                            > Dlatego, jak co radzisz bliźnim dęciaku, stań przed lustrem prostaku z ambicjam
                            > i.

                            Chcialeś ode mnie definicji sensu, którą otyrzymałeś. Po co ci była - nie wiem, bo nie ustosunkowałeś się do niej... Bo ty zapewne nie definicji potrzebowałeś, tylko samozachwytu nad twoją pisaniną. Zachwycaj się, zachwycaj...
                            • nehsa Re: to zdefiniuj sens! 24.05.13, 06:32
                              supciu!
                              Twoje rozumienie sensu, jest bezsensowne. Aby podana przez ciebie definicja sensu, którąś ja miałerm się zachwycać miała sens, musisz odpowiedzieć sobie na pytanie:
                              Czym się różni sens, od bezsensu?

                              Ty, supciu tego nie kumasz. Bo gdybyś rozumiał, to wyszedłbyś "na prostą", i błyskawicznie doszedłbyś do racjonalnego zdefiniowania, POŻYTKU, którego to pojęcia, nie rozumie i zacny prof. Sztompke. Stąd jego definicja szacunku, ma cechę odgłosu dzwonów, ale nie wiadomo w którym kościele.
                              A co do wartości definicji prof.Puzyniny, to Szanowna Profesor, ze swoją definicją szacunku, jest dwadziescia lat "za murzynami".

                              supciu!
                              JAK SIĘ JEST W PRETENSJACH DO BYCIA FORUMOWYM AUTORYTETEM, to się nie wchodzi w rolę małpy, tylko podaje się pogardzanemu przez ciebie forumowemu ludowi własną definicję szacunku, i czeka się z otwartą przyłbicą, na "cios" ewentualnych adwersarzy.

                              Ale ty supciu, jesteś cienias, i podskakiewicz, dlatego nie udaje ci się wykorzystać posiadanego zasobu wiedzy.
                              I nawet sensu, nie potrafisz zdefiniować. Niestety.
                              Pa, sezamku intelektu.
                              • supaari Re: to zdefiniuj sens! 24.05.13, 08:57
                                nehsa napisał:

                                > supciu!
                                > Twoje rozumienie sensu, jest bezsensowne. Aby podana przez ciebie definicja se
                                > nsu, którąś ja miałerm się zachwycać miała sens, musisz odpowiedzieć sobie na p
                                > ytanie:
                                > Czym się różni sens, od bezsensu?

                                1. Ty się zachwycasz swoją pisanina, nie moją. I dlatego nie odniosleś się od razu do definicji sensu, bo - podejrzewam - sądziłeś, że zazyczyłeś sobie ode mnie definicji szacunku. Nie zdaleś sobie sprawy, że napisało ci sie coś innego. Przyjmij także do wiadomości, że bezsens różni się o sensu tym, że nie posiada pełnego zestawu jego cech. To wynika z podstawowej cechy definicji.

                                > Ty, supciu tego nie kumasz. Bo gdybyś rozumiał, to wyszedłbyś "na prostą", i bł
                                > yskawicznie doszedłbyś do racjonalnego zdefiniowania, POŻYTKU, którego to pojęc
                                > ia, nie rozumie i zacny prof. Sztompke. Stąd jego definicja szacunku, ma cechę
                                > odgłosu dzwonów, ale nie wiadomo w którym kościele.
                                > A co do wartości definicji prof.Puzyniny, to Szanowna Profesor, ze swoją defini
                                > cją szacunku, jest dwadziescia lat "za murzynami".

                                Nesiu, bredzisz wciąż nie wyciągając z dyskusji żadnych wniosków. Nie odnosisz się do zarzutów, jakie pod adresem twoich pseudo-definicji kieruję. Kłębią się w twych postach pozbawione sensu brednie i quasi-zarzuty w stylu jego definicja ma cechę odgłosu dzwonów (znaczy, że jego definicja jest głośna, wszyscy ją słyszą, a może że słuszą ja w południe, a o 12:15 - już nie?) lub że Pani Profesor [...] jest 20 lat za "murzynami"

                                > supciu!
                                > JAK SIĘ JEST W PRETENSJACH DO BYCIA FORUMOWYM AUTORYTETEM, to się nie wchodzi
                                > w rolę małpy, tylko podaje się pogardzanemu przez ciebie forumowemu ludowi włas
                                > ną definicję szacunku, i czeka się z otwartą przyłbicą, na "cios" ewentualnych
                                > adwersarzy.

                                Dziękuję, prosze o jeszcze...

                                > Ale ty supciu, jesteś cienias, i podskakiewicz, dlatego nie udaje ci się wykorz
                                > ystać posiadanego zasobu wiedzy.
                                > I nawet sensu, nie potrafisz zdefiniować. Niestety.
                                > Pa, sezamku intelektu.

                                Dziękuję, prosze o jeszcze...
                                • nehsa Re: to zdefiniuj sens! 25.05.13, 16:51
                                  Supciu!
                                  Inteligentny, władający biegle polszczyzną człowieku.
                                  M.in., do mnie napisałeś:

                                  1. Ty się zachwycasz swoją pisanina, nie moją. I dlatego nie odniosleś się od r
                                  > azu do definicji sensu, bo - podejrzewam - sądziłeś, że zazyczyłeś sobie ode mn
                                  > ie definicji szacunku. Nie zdaleś sobie sprawy, że napisało ci sie coś innego.
                                  > Przyjmij także do wiadomości, że bezsens różni się o sensu tym, że nie posiada
                                  > pełnego zestawu jego cech. To wynika z podstawowej cechy definicji.


                                  ***Nie masz racji. Dlatego w trzynie społetrznym, po raz drugi udzielę Ci trafnej odpowiedzi, co do różnicy, pomiędzy SENSEM, a BEZSENSEM.
                                  Tą różnicą, jest NIESPRAWIEDLIWOŚĆ, która jest cechą bezsensu.

                                  W ocenach definicji Zacnych Profesorów mam rację. Również.
                                  • supaari Re: to zdefiniuj sens! 26.05.13, 15:57
                                    nehsa napisał:

                                    > Supciu!
                                    > Inteligentny, władający biegle polszczyzną człowieku.
                                    > M.in., do mnie napisałeś:

                                    Nesiu, nieinteligentny, niewładający generalnie polszczyzną być-może-człowieku...

                                    > ***Nie masz racji. Dlatego w trzynie społetrznym, po raz drugi udzielę Ci traf
                                    > nej odpowiedzi, co do różnicy, pomiędzy SENSEM, a BEZSENSEM.
                                    > Tą różnicą, jest NIESPRAWIEDLIWOŚĆ, która jest cechą bezsensu.
                                    >
                                    > W ocenach definicji Zacnych Profesorów mam rację. Również.

                                    1. Mam rację. Bezsens rózni się od sensu tym, że nie ma wszystkich cech sensu.
                                    2. W specyficznych sytuacjach bezsens może różnić się od sesu NIESPRAWIEDLIWOŚCIĄ. Na przykład - różni się nią w przypadku twego postu: ponieważ twoja bezsensowna wypowiedź zawierała bezsensowne dla treści rozważań słowo NIESPRAWIEDLIWOŚĆ, można uznać, że owa NIESPRAWIEDLIWOŚĆ w tym własnie przypadku odróżnia bezsens (właściwy w tym przypadku twojej bezładnej pisaninie) od sensu. ale to akurat specyficzny przypadek.
                                    3. O ocenach definicji Zacnych Profesorów nie masz racji, gdyż nie byłeś w stanie jej uzasadnić. Nieumiejętność uzasadniania jest zresztą przez ciebie demonstrowana dość często.
        • mjot1 Re: Szacunek 23.05.13, 22:20
          I wzięli dziedzictwo cisi ciemni mali ludzie, dla których jeden jest bóg a imię jego mamona…
          Zatem śmietnik miejscem jest właściwym dla bezwartościowych honorów ;-)
          • supaari Re: Szacunek 23.05.13, 22:50
            mjot1 napisał:

            > I wzięli dziedzictwo cisi ciemni mali ludzie, dla których jeden jest bóg a imię
            > jego mamona…
            > Zatem śmietnik miejscem jest właściwym dla bezwartościowych honorów ;-)

            Dla bezwartościowych honorów śmietnik jest miejscem właściwym bez względu na to czy dziedzictwo wzięli cisi ciemni mali ludzie, czy głośni, jaśni, wielcy nie-ludzie. Z definicji bezwartościowe rzeczy i idee ladują na śmietniku.
            Ale wątek jest nie o tym.
    • kolter-xl Re: Szacunek 23.05.13, 13:07
      supaari napisał:

      Jak to jest z tym szacunkiem: należny jest każdemu czy tylko tym, co spełniają
      > określone wymogi? I jakie to są wymogi?

      Antoś na szacunek to trzeba sobie zapracować osobiście a nie np ze względu na zajmowane akurat stanowisko .
    • mila2712 Re: Szacunek 23.05.13, 21:46
      chcesz by Cię szanowano szanuj innych
      proste
      choć dla niektórych niemożliwe do wykonania
      • supaari Re: Szacunek 23.05.13, 21:52
        mila2712 napisała:

        > chcesz by Cię szanowano szanuj innych
        > proste
        > choć dla niektórych niemożliwe do wykonania

        Aha. Czyli szacunek jako postawa należna wobec ludzi, którzy nas szanują lub wobec ludzi, którzy ccemy by nas szanowali? Dobrze zrozumialem?
        A może chodzi Ci o to, że szanowac należy wszystkich, bo tylko wówczas można oczekiwać szacunku?

        Rozwiniesz swoje stanowisko?
        • mila2712 Re: Szacunek 23.05.13, 21:59
          ogólnie staram się być życzliwa dla innych i przyjaźnie nastawiona
          szanuję drugiego człowieka ale nie na siłę i nie za wszelką cenę
          jeżeli ktoś mnie nie szanuje to pokazuję że jestem dobrze wychowana i mino wszystko odnoszę się do niego kulturalnie
          • supaari Re: Szacunek 23.05.13, 22:05
            mila2712 napisała:

            > ogólnie staram się być życzliwa dla innych i przyjaźnie nastawiona
            > szanuję drugiego człowieka ale nie na siłę i nie za wszelką cenę
            > jeżeli ktoś mnie nie szanuje to pokazuję że jestem dobrze wychowana i mino wszy
            > stko odnoszę się do niego kulturalnie

            Bardzo to chwalebne, że starasz się być życzliwa i przyjaźnie nastawiona.
            Z Twojej wypowiedzi wynika jednak, że szacunek odróżniasz od zachowania wobec innych. Zatem nie szanujesz na siłę i za wszelka cenę, a mimo to odnosisz się kulturalnie. Co wskazuje, że Sztompka jest Ci bliższy niż Puzynina, choć wcześniej odnosiłem odmienne wrażenie. Co trzeba zrobić, by nie zasłużyć na Twój szacunek?
            • mila2712 Re: Szacunek 23.05.13, 22:13
              od intryg poprzez kłamstwo aż do chamstwa
              ja takich osób nie szanuję
              • supaari Re: Szacunek 23.05.13, 22:19
                mila2712 napisała:

                > od intryg poprzez kłamstwo aż do chamstwa
                > ja takich osób nie szanuję

                OK. Rozumiem. Potwierdza się, że Sztompka jest Ci bliższy.
                Pozwól, że jeszcze podręczę Cię nieco. Wyobraźmy sobie, że jakiś intrygant, kłamca i cham szanuje Cię. Pomińmy skąd to wiesz, przyjmijmy za pewnik, iż Cię szanuję. Reguła wzajemności, której zarys sformułowalaś w pierwszym swym poscie w tym wątku wskazywałaby, że powinnaś też owego osobnika szanować. Jednak z drugiej strony - osoba owa nie zasługuje na szacunek ze wsględu na jej cechy. Co wówczas? Czy stosunek owej osoby do Ciebie nie ma wówczas znaczenia?
                • mila2712 Re: Szacunek 23.05.13, 22:22
                  Tak więc odpowiadam
                  nie ma znaczenia
                  ja takiej osoby nie darzę szacunkiem ale w kontaktach z nią potrafię się odpowiednio zachować ( wlaśnie ż życiu mam taką sytuację )
                  • supaari Re: Szacunek 23.05.13, 22:50
                    mila2712 napisała:

                    > Tak więc odpowiadam
                    > nie ma znaczenia
                    > ja takiej osoby nie darzę szacunkiem ale w kontaktach z nią potrafię się odpowi
                    > ednio zachować ( wlaśnie ż życiu mam taką sytuację )

                    Dzieki. To wyjaśnia temat moim zdaniem całkowicie.
                    • mila2712 Re: Szacunek 23.05.13, 22:53
                      Proszę bardzo
    • karbat Re: Szacunek 25.05.13, 19:43
      Autor: supaari ☺ 03.05.13, 22:46
      ***Prof. Piotr Sztompka napisał: Zdrowe społeczeństwo to takie, w którym szacunkiem obdarzani są ludzie kompetentni, szlachetni, prawdomówni , a szacunku odmawia się oszustom, kłamcom, manipulatorom i chamom. To także takie społeczeństwo, w którym ludzie obdarzeni szacunkiem postępują kompetentnie, uczciwie, prawdomównie, zgodnie ze społecznymi oczekiwaniami, a nie nadużywają zdobytego podstępem szacunku dla egoistycznych interesów, czy cynicznych gier. ***

      twojej sympatii do opinii tego profesora nie da sie ukryc . niewazne.
      gdzie istnieje takie spoleczenstwo, ktore opisuje twoj profesor ... w Watykanie .... hehehehe .

      profesor opisuje stan spoleczenstwa jak ... komunista . dywaguje do czego nalezaloby dazyc, a co NIGDY nie bedzie mialo miejsca . mozna by go wsadzic miedzy innych idealistow ... komunistow .

      akademickie dyskusje o szacunku po ... polsku . o kant doopy roztrzaskac .
      dywaguja o szacunku . nie precyzuja go .o slowie wieloznacznym, roznych kontekstach .
      bicie piany polskiej kadry profesorskiej ... teorie profesorow sobie , a zycie sobie .

      watykanscy komunisci maja swojego profesora i ci brzydcy (wg prawdziwych katolikow ), maja swoja profesorke . polskie profesory nie sa w stanie znalesc konsensu ...
      robia z tego debate po publike . zenada .

      kogo to obchodzi co powie jakis profesor z jakiejs polskiej uczelni .
      niech ida ze swoimi ideami w swiat . zdechliby z glodu ....
      • supaari Re: Szacunek 26.05.13, 16:03
        karbat napisał:

        >> twojej sympatii do opinii tego profesora nie da sie ukryc . niewazne.
        > gdzie istnieje takie spoleczenstwo, ktore opisuje twoj profesor ... w Watykani
        > e .... hehehehe .

        > profesor opisuje stan spoleczenstwa jak ... komunista . dywaguje do czego nalez
        > aloby dazyc, a co NIGDY nie bedzie mialo miejsca . mozna by go wsadzic miedzy
        > innych idealistow ... komunistow .

        > akademickie dyskusje o szacunku po ... polsku . o kant doopy roztrzaskac .
        > dywaguja o szacunku . nie precyzuja go .o slowie wieloznacznym, roznych konteks
        > tach .
        > bicie piany polskiej kadry profesorskiej ... teorie profesorow sobie , a zycie
        > sobie .

        > watykanscy komunisci maja swojego profesora i ci brzydcy (wg prawdziwych katoli
        > kow ), maja swoja profesorke . polskie profesory nie sa w stanie znalesc konse
        > nsu ...
        > robia z tego debate po publike . zenada .

        > kogo to obchodzi co powie jakis profesor z jakiejs polskiej uczelni .
        > niech ida ze swoimi ideami w swiat . zdechliby z glodu ....

        Dziękuję za wypowiedź. Niezbyt składną i niezbyt na temat, ale doceniam, że się starałeś. Jakbbyś jeszcze poczytał, co Sztompka i Puzynina napisali - może byłoby lepiej. Ale rozumiem, że czytanie cie męczy, więc nie oczekuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka