truten.zenobi
04.06.13, 21:33
może oszołom masz rację że było by to święto zawiedzionych nadziei ...
ale jednakowoż był to wielki sukces... bezkrwawa rewolucja! bez rozlewu krwi obalono system totalitarny...
ale jeśli wolisz (jak większość polaków) by świat uznawał za moment upadku komuny obalenie muru berlińskiego
a to co sie działo później tylko dowodzi że nawet największy sukces jesteśmy w stanie obrócić w klęskę...
ale jeśli pozwalamy by politycy bardziej dbali o interes kleru niż nasz obywateli, jeśli dopuściliśmy do tego by biurokracja przerosła tą prlowską...
to to chyba nie najlepiej świadczy to o nas jako społeczeństwie...
tak wiec świętujmy 4.6 także po to by przypomnieć utracone nadzieje i zmarnowane szansy... by młodzi zrozumieli że nie wystarczy tylko krótki zryw...