trollnamollny
15.12.13, 12:17
Nieprawdą jest,że karp jest tradycyjną potrawą wigilijną. W czasach Chrystusa tej ryby nie było jeszcze na świecie. Została ona wyhodowana dopiero w średniowieczu przez czeskich biologów w ich laboratiorach. To właśnie karp był zarzewiem husyckich buntów.W tamtych też czasach zainfekowano karpia boreliozą -ciężką chorobą hormonalną.
Jedynym skutecznym sposobem na uniknięcie wszelkich powikłań jest przyrządzanie wigilijnego stołu w oparciu o potrawy pochodzenia nieodzwierzęcego.
W związku z tym,że podczas wysokotowarowego tuczu karpia używa się pasz na bazie soi nie ma sensu jedzenie go w postaci smażonej. Naprawdę dużo lepiej uformować go z soi we własnym zakresie.Do tego właśnie gorąco was zanęcam.
ZDROWYCH I SOJOWYCH SOJĄT SOJOWEGO NARODZENIA.