supaari
15.11.18, 21:48
Leszek Balcerowicz twierdzi, że afera KNF to "poważniejsza afera niż w przypadku Rywina"
Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24169677,leszek-balcerowicz-w-gazeta-pl-o-aferze-knf-wczesniej-byly.html
A co wy myślicie? Rozumiem, że Rywin nie był urzędnikiem, ale zapewne stała za nim "grupa trzymająca władzę" o znacznie wyższej pozycji niż szef KNF. Co jest bardziej demolujące państwo: "ustawa za łapówkę" czy "nie-wiadomo-jeszcze-dokładnie-co"?