Gość: Olala IP: *.chello.pl 11.01.05, 16:49 Pełno nienawiści, zazdrosci... Jeden drugiemu oczy by wydrapal.... Nawet na forum na gazecie mozna to zauwazyc:( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ADAM Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 09:45 No własnie też się zastanawiam... To podobno z kompleksów.... do tej pory nie mogliśmy a teraz WRESZCIE MOŻEMY KOMUŚ DOŁOŻYĆ.... no oczywiście pozostaje jeszcze kwestia WYCHOWANIA....a raczej jego braku... BO Polacy nie potrafią rozmawiać... choć lubią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olala Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.chello.pl 12.01.05, 12:47 Ale to jest takie smutne. Szczególnie będąc na obczyźnie mieszkający tam od lat Polacy, żyjący w dobrych a nawet bardzo dobrych wciąż między sobą rywalizują, kto ma wiecej a kto drożej itp. Inne nacje jakos sie razem trzymaja a Polacy nie, jeden drugiego by sprzedał... A w Polsce tez nie jest wesoło... Nie daj boże ktos odnosi sukcesy a juz sie zaczynaja plotki wsrod sasiadow, ze pewnie nie praca tylko zlodziej albo oszust itp... Oczywiście nie twierdze ze wszyscy tacy sa ale niestety wiekszosc a przynajmniej duzo osob porównując z innymi krajami... Wydaje mi sie ze ludzie w innych krajach maja rownie duzo kompleksow jak Polacy... Przeciez tam tez jedni maja wiecej a inni mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa a ja uwazam ze przytakiwanie glupocie 13.01.05, 16:31 jest znacznie gorsze. Kazdy ma prawo sie wywnetrzniac, a nie kazdy ma prawo krytykowac? Ja nie lubie mainstreamu i jesli uwazam, ze ktos pieprzy od rzeczy to nie mam oporów, zeby mu o tym zakomunikowac, równiez na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieprzy do rzeczy Pieprzysz od rzeczy, kraxa IP: *.ri.ri.cox.net 16.01.05, 03:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzat waldek Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: 144.92.124.* 14.01.05, 19:38 Tez to zauwazylem i jest to zjawisko ktore mnie osobiscie bardzo boli. Mieszkam w USA i chyba wszystkie narody, od Wlochow, Zydow, do Latynosow sa bardzo dumni ze swoich grup etnicznych i siebie wzajemnie promuja. *ALE* zauwazylem tez, ze ta "nasza" zawisc, brutalna rywalizacja jest zjawiskiem bardzo powszechnym wsrod zarobkowych emigrantow z lat 80tych i poczatku lat 90tych. Wsrod mlodziezy, (przynajmniej u mnie na uczelni) jest znaccznie lepiej. I oby tak dalej. Pozdrowienia z Madison, WI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Nie wszyscy Polacy są jadowici IP: *.client.comcast.net 16.01.05, 02:27 Moja hipoteza jest, że na Zachod wyjeżdżaja Polacy najbardziej agresywni i żądni pieniedzy. Nic wiec dziwnego, że interesuja ich tylko pieniadze i status. Mieszkam w Stanach od 20 lat. Nie znam zbyt wielu Polakow, ale tych ktorych znam wydaja mi sie normalnymi ludzmi. Nie przypominam sobie aby mnie ktos pytal ile zarabiam. Niedawno jedna znajoma zapytala mnie czy jestem milionerem. Ale przypuszczam, ze byla ciekawa ile zaoszczedzilem, bo oszczedzam na emeryture i prowadze najskromniejszy tryb zycia wsrod naszych znajomych. Ale odpowiedzialem jej zgodnie z prawda, ze nie jestem milionerem i nie wiem czy nim bede. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Nie wszyscy Polacy są jadowici IP: 213.199.218.* 17.01.05, 12:30 Polacy wyjeżdżający do pracy w większości nie są żądni statusu, ponieważ trudno trudno mówić o statusie, jeśli wykonuje się prace, której w Polsce może by nigdy nie podjęli. Tam w większości ludzie są nastawieni tylko na pieniądze, i na nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Dla mnie status i pieniadze sa rownowazne IP: *.client.comcast.net 18.01.05, 03:27 Gość portalu: kolo napisał(a): > Polacy wyjeżdżający do pracy w większości nie są żądni statusu, ponieważ > trudno mówić o statusie, jeśli wykonuje się prace, której w Polsce może by > nigdy nie podjęli. Tam w większości ludzie są nastawieni tylko na pieniądze Jest w Stanach juz 20 lat. Tutaj status i pieniadze sa niemal rownowazne. W moim przypadku niemal od samego poczatku pobytu w Stanach wykonuje podobny zawod jak w Polsce. Po 6 tygodniach znalazlem prace programisty, a po nastepnych 4 tygodniach znalazlem prace w swoim wyuczonym zawodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidka Bo inne kraje i narody maja wiecej wziecia ?! IP: *.cybernet.ch 17.01.05, 21:24 Polska jest raczej przecietnym krajem. Trudno tu innych zauroczyc i odurzyc... To jest mi osobiscie najtrudniej zaakceptowac !!! P. S. Polski Jad: Jadowitosc srednio atrakcyjnych ludzi ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 12.01.05, 13:01 bo to bardzo biedni ludzie. Newet jezeli sie nieco wzbogaca to nadal sa zawistni i podli jak glodne psy. Bieda uczy pokory - wiec jest nadzieja, ze nas nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olala Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.chello.pl 12.01.05, 14:41 No prosze... Jestes jak widze w Hollandii... 13latek mieszkalam i przyznam ze bedac w Holandi wiekszosc Polakow ktorych spotkalam, nie byla zbyt milym towarzystwem do rozmow... Glowne tematy to byly ile sie zarabia, gdzie i jak mieszka itp... Ja akurat mam Holenderskie obywatelstwo ktore dostalam majac 14lat i to bylo dodatkowym powodem zazdrosci zawisci... Naprawde wielokrotnie bardzo niemilo sie rozczarowalam gdy slyszac jezyk Polski np. w sklepie zagadywalam Polakow... Albo wlasnie sie zaczynaly na dziendobry pytania o zarobki i jakim samochodem sie jezdzi, albo ktos zaczynal ze mna rozmawiac lamanym Holenderskim "bo tak glupio po Polsku rozmawiac"... A jakie sa twoje doswiadczenia z Polakami mieszkajacymi w Holandii?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 12.01.05, 14:56 moje doswiadczenia sa zdumiewajaco podobne i spowodowaly prawie zupelny brak kontaktow i potrzebe na takie z rodakami. Poza jezykiem mamy chyba zbyt malo wspolengo. Szukalem u nich ducha, z znajdowalem glod pieniedzy, zawisc itd. Ja nawet uwazam, ze to nie bez powodu ludzie sa biedni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olala Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.chello.pl 12.01.05, 15:02 Ja poznawalam ludzi od dluszego czasu przebywajacych w Holandii, ktorym naprawde finansowo niezle sie powodzilo, a mimo to bylo malo sympatycznie.... Tez mi bardzo brakowalo kontaktow z rodakami, ale naprawde bez sensu bylo spotykac sie z takimi ludzmi... Nie mowiąc juz o plotkarstwie... Okropnosc.. Najlepiej sie mozna dogadac moim zdaniem z Chorwatami.. Metalnosc podobna do naszej, jezyk tez troche podobny, za to podejscie zupelnie inne..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.anon-online.org 15.01.05, 00:23 Pozwolcie ze dolacze moje spostrzezenia do tego tematu po sasiedzku. „...nie chodzi o powierzchownosc ale o postawe w zyciu.” Gdyby chodzilo by tylko o sama powierzchownosc bylo by to jeszcze do zniesienia, ale brak liberalnj i tolerancyjnej postawy zyciowej, stalo sie dla wielu (nie wszystkich) rodaköw w kraju jak i poza jego granicami zastojem tej dawnej sztywnej zabranej z dawnych czasöw struktury zyciowej jak i umyslowej. Totalny brak filtra z obserwacji innych, szybka asymilacja niewlasciwych cech, „cech brutalnych silnych lokci”... Zastosowanie tych „silnych lokci” tez wymaga odpowiedniej taktyki, taktyki wyjscia z podniesiona glowa w pozytywnym znaczeniu, czystym sumieniem jak i z pozytywnym efektem. Brak tej elastycznosci umyslöw zeby wyfiltrowac te najlepsze cechy innych i zaasymilowac u siebie. Totalny brak analizy jak i interpretacji postepowan, wydarzen, tresci, brak argumentöw zeby inteligentnie i z kultura w dyskusji dyskutanta przekonac, totalne narzucanie wlasnego zdania, woli innym – brak demokracji. Sadze, ze to nie jest dobry znak dla przyszlosci. Przepraszam, ze tak bezposrednio nazywam te cechy po imieniu, ale jak czyta sie wiele watköw na tym forum, to wlosy deba staja, ze tak ludzie z ludzmi postepuja. Na wielu miedzynarodowych forach spotykam tez dyskutanröw z Polski, pröbuja i potrafia jakos dostosowac sie do kultury dyskusji, dlaczego na tym forum (GW)brakuje tego? Mieszkam tak samo poza granicami kraju – po sasiedzku z Holandia (Niemczech) obserwuje te same spostrzezenia i u nas miedzy moimi rodakami i dlatego boje sie kontaktöw z nimi. Obserwujac inne narodowosci podziwiam ich wiez, kontakty oraz przyjazn miedzy nimi, niestety musze z bölem stwierdzic nam brakuje tego. A chcialo by sie wiele razy porozmawiac z rodakami jak i pielegnowac z nimi kontakaty. Dlatego wiecej kontaktöw pielegnuje z narodowoscia niemiecka jak z polska. A szkoda. Pozdrowienie dla wszystkich z Niemiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panwojtek. Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.netcologne.de 15.01.05, 23:00 Nie tylko w Holandii, w Niemczech jest tez to zjawisko. Mysle ze w kazdym kraju gdzie nasi "rodacy" mieszkaja jest podobnie, zawisc i zazdrosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.anon-online.org 15.01.05, 23:14 tak paniewojtku, mieszkam od lat wlasnie jak Pan w Niemczech i widze ten sam fenomen, myslalam ze to tylko w tej czesci miasta w ktörej mieszkam, ale jak mi kolega z pracy (tez Polak) opowiedzial o innych rodakach to nie czulam sie zaraz samotnie, poniewaz powoli dochodzilam do wniosku ze ja jestem jakims wyjatkiem z inna mentalnoscia. Ale dlaczego ta zawisc i zazdrosc, przeciez dobra materialne nie möwia nic o czlowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beastieboy Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.chello.pl 15.01.05, 15:39 bieda uczy pokory? to "ludowe przyslowie" nie ma zastoswania tutaj, niestety. polacy maja szanse na zmiane swojej mentalnosci wtedy kiedy wyjda z biedy. pozostawanie w biedzie niczego ich nie nauczylo przez tysiac lat historii i nie nauczy przez nastepny tysiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedrzej Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.range81-155.btcentralplus.com 16.01.05, 21:26 beastieboy-bardzo madra wypowiedz.gdzies niedawno uslaszalem tekst, a moze przeczytalem to w ksiazce kiyoskaiego pt.biedny ojciec, bogaty ojciec, ktora na marginesie wszystkim polecam, ze nie pieniadze sa przyczyna calego zla ale ich brak.prosta, trywialna sentencja a jakze prawdziwa.najlepiej widac to na przykladzie naszej wspanialej europy, gdize na przestzreni zaledwie godziny lotu samolotem, sasaiduja ze sobo naprawde rozne swiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Podobieństwa się przyciągają 12.01.05, 15:10 Ja na przyklad tego nie zauważylem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olala Re: Podobieństwa się przyciągają IP: *.chello.pl 12.01.05, 15:14 No jak mogles niezauwazyc??? Wystarczy pocztac odpowiedzi na przeróżne topiki.... Pełno złośliwości wkoło... Na forach zagranicznych nie widzi sie tego... A przynajmniej naprawde baaardzo żadko.. A skoro twoim zdaniem sie przyciągają to znaczy że ktoś je musi przyciągać.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADAM Re: Podobieństwa się przyciągają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 15:43 WITAJ HOLANDIO TULIPANOWA!!!!! Na hasło CHORWACJA reaguję...tak :-) Tak, to prawda...POLAK-CHORWAT dwa bratanki... uuuuuuuuwielbiam ich i Chorwację. chociaz oni nas podobno coraz mniej... A nie wiem czy wiecie, ale Chorwaci "wyemigrowali" z naszych ziem w VI wieku o ile dobrze pamiętam... Co do naszej zagranicznej solidarności , to fakt. CZŁOWIEK-CZŁOWIEKOWI wilkiem.. Ze zdumieniem przeczytałem kiedyś że Polaków w Stanach jest 4 razy więcej niż Żydów. Żydzi potrafią się trzymać razem (nakazuje im to co prawda religia ale nie każdy jest wierzący)Żydów i ich kulturę widać wszędzie - Polaków, tych pozytywnych- NIGDZIE... Mamy jakąś chorą mentalność, żywcem z komuny- jak ma forsę, znaczy NAKRADŁ. Poznałem niedawno pewnych ludzi, którzy , jak na polskie możliwości, są nieprawdopodobnie bogaci i w rozmowie,w co drugim zdaniu, przepraszali za to ,że są bogaci i tłumaczyli się z tego,ze mają pieniądze.... Kiedyś myślałem,ze to wszystko przez te dzikie czasy PRL-u, że trzeba pokolenia,aż "stara kadra" wymrze, żeby było lepiej...niestety... przyszli nowi, młodzi...dokładnie tacy sami jak ich rodzice, dziadkowie.... Może klimat nam nie służy... nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olgafur Polskie piekielko... IP: 5.5.* / 80.58.47.* 17.01.05, 09:05 Obecnie mieszkam w Hiszpanii i z przykroscia musze zauwazyc, ze obserwacje na temat panujacego wsrod Polakow klimatu pelnego zazdrosci, zawisci i agresji rowniez dotycza haszych rodakow, ktorych los rzucil na Polwysep Iberyjski. Od razu zaznacze, ze nie dotyczy to na szczescie wszystkich Polakow, bo sama mam kolezanki i kolegow, ktorzy potrafia sie wspierac i zachowywac normalnie, i bynajmniej nie patrza tylko na status materialny. Jednakze, dotyczy to sporej grupy ludzi, przede wszystkim tzw imigracji zarobkowej oraz tych, ktorzy sa tu na kontraktach. Brakuje ducha wspolpracy, tolerancji i otwartosci, zamiast tego, duzo jadu i zawisci, zrzedzenie na ciezki los Polaka, narzekanie, wyzszosc w stosunku do tubylcow, pijanstwo... Dlugo by jeszcze wymienciac. Osobiscie doszlam do wniosku, ze zawisc wsrod Polakow ma jakies iscie patologiczne podloze. Przeciez to nie przypadek, ze nasza najlepsza (wg wielu krytykow i sporej czesci spoleczenstwa) komedia, czyli "Sami swoi" przedstawia Polakow jako skloconych, pelnych zazdrosci i jadu ludzi, nastawionych nie tyle na poprawe wlasnego losu, co na pilnowanie, coby sie sasiadowi lepiej nie wiodlo, oraz jako ludzi cieszacych sie z cudzego nieszczescia. Za duzo jest w nas caly czas frustracji, agresji i nienawisci, za malo radosci z zycia i checi walki o lepsze. Co prawda wsrod mlodych ludzi widze troche poprawy, nie wszyscy sa az tak zawistni i sobkowaci, miejmy nadzieje, ze sie troche w tej Unii ucywilizujemy i zaczniemy nasladowac inne narody w tym co dobre, np w poczuciu wspolnoty i w solidarnosci z wspolziomkami, w dumie narodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea do olgafur Re: Polskie piekielko... IP: *.anon-online.org 17.01.05, 20:24 Olgafur, ujelas to fantastycznie, tak to jest na tej emigracji. Jesli chodzi o zwrot "w dumie narodowej" zeby to nie bylo zle zrozumiane i przy tym ktos nie pomyslal sobie o nacjonalizmie. Jestesmy dumni jak mamy sie jakimis osiagnieciami z kraju pochwalic na przyklad Adamem Malyszem. Nas to buduje, cieszy, cieszymy sie tak samo z rodakami i trzymamy kciuki za niego. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Na glupotę nie ma rady 12.01.05, 16:14 > A skoro twoim zdaniem sie przyciągają to znaczy że ktoś je musi przyciągać.... Bo na przyklad weźmy fizykę: jak proton przyciąga elektron, to ktoś je musi przyciągać. Na moje topiki nigdy nikt nie odpowiada zlośliwie Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony JAKO POLAK NIE JESTEM JADOWITY 12.01.05, 15:57 Nikomu nie zawiszczę i nie zazdroszczę. Znam też wielu innych Polaków, którzy nie zawiszczą i nie zazdroszczą. Robią swoje i są mili. Pewnie też znacie wielu takich niezawiszczących i niezazdroszczących Polaków. A po zsumowaniu procentów wyszłoby że Nas jest więcej. Tak więc trochę więcej optymizmu MOI MILI! Na jad najlepszy uśmiech! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: JAKO POLAK NIE JESTEM JADOWITY IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 12.01.05, 16:20 ...nie chodzi o powierzchownosc ale o postawe w zyciu. Optymizmem i tepym usmichem nie placi sie rachunkow. Czynnosc placenia w Polsce jest chyba synomimem fizycznego bolu albo glupoty - nie wspomne o placeniu podatkow. Doswiadczenie wielkiego bolu w czsie placenia jest dla mnie nieodlaczna cecha Polakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski Francuz Re: JAKO POLAK NIE JESTEM JADOWITY IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 15.01.05, 12:12 Je tez nie. Ale duzo jest takich, ktorzy sa nie do wytrzymania. Moja teoria jest taka, ze to reakcj lancuchowa. Jakis glupek zaczyna a inni, zamiast go uspokoic, staraja sie jeszcze jadowitsi niz On. Nie umiemy przerawc gupiego lancucha zlej woli?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie wypełniono Niskie poczucie wlasnej wartosci IP: 5.5R3D* / *.fidelity.com 12.01.05, 16:25 powiazane z brakiem sukcesow. Taki czlowiek poprawia sobie samopoczucie dokladajac innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Polakow IP: *.proxy.aol.com 14.01.05, 22:45 nie szanuje Polakow jako narodu , i uwielbiam Polakow jako jednostki, Polacy maja mentalnosc jaskiniowca,sa totalnie zakompleksieni i dlatego agresywni, pamietam jak na lotnisku facet spytal sie Polki, mojego sluzbowego goscia ze ma akcent czeski to ta az poczerwieniala ze zlosci, byla z Warszawy z wielkiej firmy fimowej etc ,ale kompleksy. Mam tu w Ameryca kilku polskich znajomych i setke Amerykanskich przyjaciolz ktorym spedzam wszystkie swieta oprocz wigilie Bozego Narodzenia, nikt nie mowi o piieniadzach karierach etc , poniewaz kazdy z nas ma pieniadze i kariery, jezdimy konno, zeglujemy , kampingujemy , jedzimy na nartach , chodzimy na koncerty i do teatru , rozmawiamy o roznych sprawach i i jest normalnie. Moje serce i cialo jest w Kaliforni, w Thousand Oaks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.01.05, 13:05 Tak to przykre,że Polak Polakowi "katem".W wielu wypowiedziach Polaków pracujących za granicą przejawia się motyw,że najgorsi,najbardziej podli dla nich są inni Polacy.W kraju to widać na każdym kroku,choć pocieszające jest to,że nie każdego Polaka (Polki) to dotyczy.Przyczyn jest zapewne wiele: małość,zazdrość,zawiść,bezradno ść,chciwość itd.Już dawno mówiło się,że gdy Anglik kupił nowy samochód,jego sąsiad starał się tak pokierować swoim życiem aby móc kupić lepszy (droższy),w przypadku Polaka,jego sąsiad zaczyna węszyć skąd tamten miał pieniądze,posądzając go o kradzież,kombinatorstwo itp.Może to wynika z naszej przeszłości historyczno-politycznej.Brak w niej było konsolidacji ludzkiej w wyniku wymieszania się różnych narodowości od czasów zaborów po czasy powojenne II wojny światowej.Duże były różnice klas społecznych,dla tych uboższych,nie do wyrównania. To budziło frustrację a w prostej linii - zawiść i nienawiść do tych bogatszych.Jedno jest niezaprzeczalne,że Polacy potrafią się zjednoczyć w przypadku ogólnego zagrożenia swojego czy państwosego bytu.Ale w czasach pokoju szybko "dochodzą do siebie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski Francuz Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 15.01.05, 15:42 To prawda, ze taki jest stereotyp Polaka. No, ale jesli tkwi w nas cos dobrego co sie ujawnia w pewnych okolicznosciach, to juz nie jestesmy tak calkowicie beznadziejni. Dodalbym, ze duma z wlasnego kraju jest niezbyt czestym zjawiskiem wsrod emigrantow. Emigranci emigruje bo im sie nie udalo w kraju stworzyc takiej egzystencji jaka by chcieli miec. Podswiadomie wstydza sie tego i pobudza to ich negatywne sentymenty w stosunku do podobych do nich. Poza tym czesto im sie niezbyt powodzi, bo sukces za granica jest o wiele trudniejszy niz u siebie. No i udaja przed soba i przed innymi, ze sie lepiej maja niz sie maja w rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.range81-155.btcentralplus.com 16.01.05, 21:40 a ja nie udaje.od dluzszego czasu probuje znalezc dobra prace w londynie i juz wszyscy na okolo moi przyjaciele i znajomi wiedza jakim to nieudacznikiem jest ten gogo..moze ja z polski nie jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magoo Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.bielsko.msk.pl 15.01.05, 21:40 zastanów się dlaczego tak jest, a nie prostą drogą rozumowania idąc spłaszczaj fakty..... to prawda, że bieda zrobila z Polakami swoje, ale najwięcej zła jest w tym, że nie jesteśmy większością w swoim kraju, mimo że nas jest więcej.... za granicą też wiecej jest Polaków z z mniejszej "większości" i robia nam opinię taką, a nie iną, bo to jest w ich interesie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~Jo-jo Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.01.05, 22:10 > ale najwięcej zła jest > w tym, że nie jesteśmy większością w swoim kraju, mimo że nas jest więcej.... > za granicą też wiecej jest Polaków z z mniejszej "większości" i robia nam > opinię taką, a nie iną, bo to jest w ich interesie ??????? Możesz wyjaśnić nieco bardziej zrozumiałym językiem, co masz na myśli? Bo ni cholery nie rozumiem, co to znaczy, że nie jestesmy wiekszością we własnym kraju i co to jest ta "mniejsza większosć"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.anon-online.org 15.01.05, 22:18 „W kraju to widać na każdym kroku, choć pocieszające jest to, że nie każdego Polaka (Polki) to dotyczy. Przyczyn jest zapewne wiele: małość, zazdrość, zawiść, bezradność, chciwość itd” W ostatnch latach bylam dosc czesto w Polsce i dostrzeglam to samo w kraju a poza krajem istnieje ta sama sytuacja w podwöjnym tego wydaniu, chec pokazania swojego statusu przez dobra materialne obojetnie jakim i czyim kosztem. Nie sadze, zeby byla to wlasciwa droga do zdobycia uznania jak i pozycji w spoleczenstwie. Znam inne. A nie daj Boze, zeby sasiad zbudowal sobie cos lepszego od drugiego sasiada – ja to nazywam wyscigi dobr materialnych. Czy przez posiadanie lepszych dobr materialnych przez jedna partie, druga partia czuje sie zaraz zagrozona utrata twarzy, statusu? Sadze, ze nie. Istny kompleks nizszosci i mniejszosci. Trzeba troszeczke sobie logicznie pomyslec i sypac groble wedlug siebie i swojej wygody, gustu jak i potrzeby. Zawisc jest okropna tak jak w kraju tak i poza krajem. Przyklad z poza kraju: ktos wziol na siebie trud dalszego rozwoju umyslowego, zdobyl lepsza pozycje w zyciu zawodowym i nie musi tak pracowac jak wielu rodakow sie na emigracji zdecydowalo, zaraz wyczuwa sie w tonie niezyczliwosc, zawisc, zazdrosc. Przeciez zdobycie pewnych kwalifikacji wymagalo tez od kogos trudu i wielu wyrzeczen. Kazdemu z nas jest i byla droga otwarta do osiagania wlasciwego celu, trzeba tylko wlasnej woli i inicjatywy do tego. Nigdy na osiagniecie jakiegos celu nie jest za pözno. A ta malostkowosc „z igly robienia widly” z malo istotnych rzeczy w zyciu robi sie zaraz wielkie afery, bez zastanowienia sie nad istota rzeczy, trzeba tez umiec pociagnac kreske pod wszystkim, tego zaden z rodaköw nie potrafi a cöz möwic o takiej abstrakcji jak poznawaj swoie otoczenie kazdego dnia od nowa, tak jakby wczoraj nie istnialo. Szkoda, ze tak jest ale nie mam zamiaru rodaköw zmienic, pröbowalam sama sie zmienic, szukalam u siebie jakies drogi wyjscia poniewaz nie chce i nie chcialam mowy polskiej zapomniec mimo ze sie juz w wielkim stopniu zawezyla, przez to pröbuje ja szlifowac wlasnie na tym forum, ktöre znalazlam przez przypadek. Ale i tu jest nie najlepszy poziom, jak widac to juz z tytulu watka. Czy zyczliwosc, zrozumienie jak i przyjazn sa tak trudne, czy nie potrafimy tego. Uwazam, ze jestesmy za leniwi i okazujemy malo checi do poznawania czegos nieznajomego to znaczy okazujemy za malo ciekawosci. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Bo nie lubimy głupich pytań! (n/t, :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 16:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Polski Francuz IP: *.proxy.aol.com 15.01.05, 19:34 To o czym piszesz jest mozliwe typowe dla Polaka mieszkajacego poza Polska w Europie, w Stanach jest inaczej, sa setki tysiecy Polakow ktorzy maja majatki, i dobre pozycje zawodowe, ja sam jestem 12 lat i jestem w zarzadzie sporej firmy i nie jestem naukowcem.Mysle ze wstydu nie ma w ogole, a jest czasami zlosc ze to co osiagnelismy tu w normalny sposob powinno byc osiagniete w Polsce. Moj powod wyjazdu to nie dlatego ze mi sie nie udalo , ale ja nie chcialem byc prostytutka moich wartosci i sprzedac sie komunistom. A teraz pracuje na swoj dobrobyt i mojego kraju z wyboru, czy cos jest w tym zlego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski Francuz Re: Polski Francuz IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 15.01.05, 19:43 Oczywiscie nic w ty zlego nie ma. A przynajmniej ja nic takiego nie widze. Roznica jest rzeczywiscie miedzy Stanami a Europa. Mamy tutaj 1000-1500 lat wspolnej historii, wojny, uprzedzenia i to wszystko co doprowadzilo do wytworzenia sie nacjonalizmu czy patriotyzmu. Stany maja okolo 200 lat historii i walka sie toczy glownie o pieniadze. Uprzedzenia sa powoli eliminowane przez prawo (dyskryminacja pozytywna)i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onka Może brak nam słońca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 20:24 Mówię poważnie. Im bardziej na południe tym weselsi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dlaczego4 Re: Może brak nam słońca? 18.01.05, 04:02 W takim razie ludzie w RPA byliby najbardziej weseli a w Skanydynawii i Kanadzie najsmutniejsi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimikra No tak, ale wielu żyje w strachu i niepewności - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 21:09 Tak jak ja. Najpierw się bałem utraty pracy, teraz jak ją straciłem, to mój strach się jeszcze zwiększył. A jak się jest wiecznie przestraszonym, niepewnym jutra szczurem, to trudno o optymizm. W czasie wojny w gettach Żydzi też się nie uśmiechali. W Polsce są miliony niewolników bez pieniędzy, zupełnie zależnych często od chamów i świrów, którzy je mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teha Re: No tak, ale wielu żyje w strachu i niepewnośc IP: *.anon-online.org 15.01.05, 22:34 Tak Mimikra masz racje, jak sie juz niektöre tytuly z gazet czyta dotyczace warunköw pracy w Polsce to otrzymuje sie gesia sköre. Sadze, ze musicie sie bronic i jakos sie inaczej organizowac. Bedac w Polsce czy w innym kraju dawnych krajöw wschodnich zawsze mnie interesowaly warunki pracy. Przyszlam do wniosköw, ze najbardziej nie poddawaja sie Czesi nowemu systemowi. U was albo gdzie inndziej sa te ich metody wypröbowane do nas przenoszone, jaki to ma sens? Ale pozwole sobie zauwazyc ze w Polsce kadra kierownicza jest kadra krajowa (polska) i taki wyzysk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimikra Re: No tak, ale wielu żyje w strachu i niepewnośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:30 Tu nawet nie chodzi tylko o tzw. wyzysk i kadrę kierowniczą (chodź w opinii większośc właśnie polscy zarządcy starają się gorliwie wykazać przed zachodnimi panami,łamiąc i lekcewarząc prawa pracowników), ale raczej, co też się oczywiście wiąże z wyzyskiem, często spotykaną ogólną niewolniczą zależność od pracodawcy, wynikającą z braku pieniędzy i niemożności zmiany pracy przez pracownika. A bezrobotny powyżej 40 - stki ma świadomość, że jego życie może zakończyć się wraz z zasiłkiem. Bo po Polsce jeździ wiele luksusowych samochodów, ale odpowiednia opieka społeczna nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Coala Re: No tak, ale wielu żyje w strachu i niepewnośc IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 15.01.05, 22:36 Nie wydaje mi sie, aby byla to tylko nasza cecha narodowa. Mieszkam w Australii i bardzo wyraznie daje sie tutaj zauwazyc niesamowita wrecz zazdosc , nienawisc, zlosliwosc australijczykow. Ostatnio jeden z sasiadow stal sie najogorszym wrogiem drugiego w momencie gdy kupil on sobie nowe meble. Inny, notorycznie robi zlosliwosci drugiemu budujacemu sobie obok niego dom .... w nocy podlewa fundamenty woda do tego stopnia ze wszystko sie zawlala..itp historie. Jak widac, zlosliwosc jest wszedzie i wcale nie uwazam ze Polacy sa tutaj jakims wyjatkowym narodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytacz Re: coala IP: *.bpb.bigpond.com 16.01.05, 01:04 Gdzie sie z taka zazdroscia australijczykow spotkales?Ja mieszkam tutaj 23 lata i spotykalem sie raczej z pomoca i zrozumieniem Jedno to,ze australijczykom trudno zrozumiec jak to sie dzieje,ze emigrantom (wszystkim)lepiej na ogol sie powodzi od nich samych:))Z zazdroscia nigdy sie nie spotkalem i niewiele ich nasz stan majatkowy obchodzi,nie lubia ludzi zamknietych i nie bioracych udzialu w zyciu socjalnym,to napewno.A co do krajanow to rozniscie,jedni juz zrozumieli o co biega,a drudzy wciaz hoduja wrzody na zoladkach.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 08:57 To prawda Polacy sa zgorzkniali i jadowici a co najgorsze truja tym dzieci od pierwszej klasy szkoly podstawowej co progresywnie nasila sie przez caly okres edukacji. Kto winny ? Skorumpowane ministerstwo oswiaty, cos takiego jak kuratorium to gniazdo zmij, nikogo tu nie obchodzi znerwicowany system nauczania dzieci, ktore ucza sie wylacznie w domu zeby kolejnego dnia odbyc tzw nerwowke(klasowka), deptando(dyktando), sprawdzianowke(pseudo test ulozony na predko przez leniwego nauczyciela) - z zalozenia egzaminuje sie dzieci w ramach nieprzygotowanych lekcji. Ten sadystyczny sposob pseudo nauczania powoduje, ze mlodzi ludzie wyrastaja z naturalnych mozliwosci spokojnego i pelnego wlasnej wartosci zaistnienia w doroslym spoleczenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.dew.pl / *.dew.pl 16.01.05, 09:58 Wzajemna zawiść i chęc dokopania każdemu, komu jest lepiej to po prostu spadek po 55 latach komuny. Przez te wszystkie lata wmawiano ludziom, ze kazdemu należy sie tyle samo, niezaleznie od wykształcenia czy zaradności. Przemina dwa pokolenia - bedzie lepiej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:36 No wlasnie typowe postkomunistyczne podejscie... czy kazdemu nalezy sie rowno niezaleznie od zdolnosci...tzw 'zdolnosci do fizyki'albo jezykow obcych;))) W szermierce trudno walczyc z kims kto nie ma broni wiec, zeby wspolistniec w normalnym spoleczenstwie - TAK NALEZY SIE WSZYSTKIM ROWNY START uczciwe szkolnictwo, zakladajace, ze niewiedza podstaw u dzieci wynika z zenujacego poziomu polskiego nauczania w podstawowkach, gimnazjach, liceach.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obyczajówka Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.05, 12:12 Gość portalu: Olala napisał(a): > Pełno nienawiści, zazdrosci... > Jeden drugiemu oczy by wydrapal.... > Nawet na forum na gazecie mozna to zauwazyc:( Co kraj, to obyczaj - a czasami nawet brak obyczajow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor odpowiedzi Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.kam.pl / *.kam.pl 16.01.05, 13:08 ..z powodu węża w kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betsy Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 14:27 nie ma forsy na chleb, ani oplaty to z czego sie cieszyc? Tylko Swieta Jolanta Matka Wszystkich Polakow i Jej Swietobliwy Malzonek mgr.Prezydent nie martwia sie takimi bzdetami.On nawet jak papiezem nie zostanie to i tak beda mieli za co zyc!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woland Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 15:14 My, Polacy, jesteśmy ludźmi niesłychanie ambitnymi, dlatego potrzebujemy czegoś co nas napędza. Gdybyśmy się cieszyli z tego jak jest usiedlibyśmy na laurach pochłonięci we własnej megalomanii zastanawiając się jacy to jesteśmy wspaniali. Ani byśmy się obejrzeli a wujek Władimir zgotowałby nam kolejny rozbiór, czy coś jeszcze gorszego [patrz premier Lepper]. W ten oto sposób okazujemy się być narodem niezwykle inteligentnym i zapobiegliwym. To nas mobilizuje do działania. To oczywiście absurd, ale mi się wydaje, że to tkwi w nas od pokoleń. Za PRL-u zazdrościliśmy tym na zachód od Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Wcześniej tym co mieli własme państwo. A jeszcze wcześniej byliśmy przekonani o wielkości nas samych i naszego systemu. To może historyczne frazesy, ale w moim przekonaniu tyle razy dostaliśmy od innych w tyłek, że nie mamy ochoty patrzeć na Świat optymistycznie. Zatem z mej przydługiej tyrady wynika, iż zgorzknienie jest wynikiem zawiedzionego zaufania. Straszne. Za kilka lat zamiast Polak będziem z dumą skandować na wiecach "CYNIK". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Polacy są tak agresywni... IP: *.toya.net.pl 16.01.05, 14:38 Polacy są tak adresywni tylko dlatego że nie ma słońca, nieomal przez 365 dni w roku a lato bywa nie gorące. Ciągle zimno i pada na to miejsce w środku Europy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AI Re: Polacy są tak agresywni... IP: *.toya.net.pl 16.01.05, 14:41 to wszystko wyjaśnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazimirz Aha, dlatego ten kraj nazywa siem "Pomroczna". IP: *.triaton.com / *.triaton.com 16.01.05, 16:08 Dlugo siem zastanawialem. A jak da sie rzyc w Szwecji albo takiej Finlandii.Oni tam jeszcze ciemniej maja,a do tego zimno i snieg.I podobno durzo samobujstw. Mudlmy siem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dulcynea Re: Aha, dlatego ten kraj nazywa siem "Pomroczna" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 17:52 wiekszosc ktora dolacza sie do owych stereotypow wlasnie umacnia fundamenty owego zasciankowego myslenia. moze to tautologia, nieladnie napisane, ale taka jest prawda. wielu emigrantow tu sie wypowiadajacych psioczy na Polakow,na wlasne, ze tacy ze smacy, ze narzekaja i tymi wlasnie wypowiedziami to potwierdza, ze tacy Polacy istnieja, malkontenci.BYC MOZE NIE UMIEJA DOBRAC SOBIE TOWARZYSTWA. mniejszosc tez sie madrze wypowiada , a nosa z Polski nie wychylila, wiec jak moze miec porownanie jak sie sprawy maja gdzie indziej? jestem stosunkowo mlodym stworzeniem, ale mialam to szczescie podrozowac i pomeiszkac gddzieniegdzie i fajniej mi sie z polakami ukadalo czasem, co nie bylo regula ale sie zdarzalo. duzo zalezy tez z jakim towarzystwem sie spotyka. wszedzie sa klasy spoleczne i w kazdym kraju sa rozni ludzie, to nie ma nic a nic wspolnego z narodowoscia. takie frazesy rzucane na wiatr jedynie potwierdzaja powierzchownosc ich autorow, wierzacych w indukcje niezupelna. w wielu krajach znajdziesz ludzi kazdej kategorii, ja uwazam ze polacy maja zasady i w wielu srodowiskach, szczegiolnie intelektualnych, ich sie ceni. a pracownikow tez siee uwaza za solidnych. a takie stereotypy tylko pogarszaja sytuacje. a ci ktorzy nie wyjezdzali, albo tylko na dwa tygodnie gdzies pojechali niech wyjada gdzies na rok dwa trzy i wtedy zobacza jak to jest na swiecie. mowicie ze jest materializm...przeciez to smieszne, nasz materializm to pol biedy w porownaniu z tym co sie dzieje na zachodzie. tam kazdy jezdzi dobrym samochodem, ma mieszkanie ladne, wszystko pieknie tylko nie widzicie ze jest zaciagniety po uszy w dlugach w bankach. przecietny pracownik (nie: dobrze ustawiony) mnie w pOlsce owszem spotkalo wiele przykrosci, ale wszedzie indziej tez mnie spotykaly. mowicie o prymitywizmie, o alkoholikach, dziekujcie bogu ze w poklsce jeszcze nie ma tylu zachorowan na aids, tylu uzaleznionych narkowmanow, i takiego umyslowego zacofania z jakim mozna sie niestety nagminnie spotykac, wyjezdzajac do "krajow dobrobytu, mlekiem i miodem plynacych". owszem emigranci to czesto oportunisci, dorobkiewicze itp. ale dotyczy to nie tylko polakow, a wszystkich emigrantow, spokrz na niezsze kasty nigeryjczykow, haitianczykow, marokanczykow, turkow, jakie sa tendencje w innych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Aha, dlatego ten kraj nazywa siem "Pomroczna" IP: 5.5.* / 80.58.37.* 16.01.05, 19:05 Prawie 100% piszacych to ci "dobrzy" Polacy a ci zli to nie majacy dojscia do Internetu. Czy dobrze rozumiem. Pozdrawiam z Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimikr4a Re: Aha, dlatego ten kraj nazywa siem "Pomroczna" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 20:28 Zenuś, Ty dobrze kombinujesz. Zły to by napisał np: Ch..u poje...y jak psa dydek,jak ci wyku...ę w r..a to s..ć zapomnisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Re: Aha, dlatego ten kraj nazywa siem "Pomroczna" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 19:39 Masz duzo racji, jednak istnieje cos takiego jak polski slowianski bezprecedensowy osobnik. Ostatnio przechodzac po pasach przez dwupasmowke napotkalam malego fiata, jadacego z przechodniami po pasach, pan staruszek nawet zlowrogo patrzyl zeby zrobic mu miejsce. Pani od niemieckiego moze poslac dziecko do sklepu w czasie lekcji po rogalika. W programie szkolnym gimnazjum sa cztery religie i jedna lekcja fizyki... to mozliwe jest tylko w Polsce. Co gorsze tylko ludzie wracajacy moga to zauwazyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Re: Aha, dlatego ten kraj nazywa siem "Pomroczna" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 19:28 musisz pisac rano zebys widzial klawiature Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOJA Tak a propos zgorzknienia.. IP: *.chello.pl 16.01.05, 23:03 Dzisiaj przeglądałam polskie wydanie ostatniego Newsweeka... Co jakiś czas przeglądam też regularnie The Economist. Wystarczy dziesięć minut tego pierwszego, aby się kompletnie zdołować i zamiast czystej informacji i analizy naczytać się strony tekstu o silnym emocjonalnym zabarwieniu. Zazwyczj tekst ten podparty zdjęciami - jeżeli nie okrutnymi, sensacyjnymi, "artystycznie" podretuszowanymi, to np. takimi w stylu: poularność Iksińskiego spada - dajemy Iksińskiego ze smutną gębą, Igrekowska handluje kobietami (ulubiony temat z zakresu tych potworności, co niby przyciągają uwagę czytelnika)itp. itd. - no to pokazujemy Igrekowską akurat jak podnosi łapy do góry i wygląda jak wiedźma. The Economist też opowie o przyczynach i skutkach tsunami, ale zamiast dawać nagłówek o Cierpiących Dzieciach i uderzać zdjęciem formatu -A3 spalonej i zmasakrowanej twarzy dziecka (ostatni Przekrój) dostarczy w zwięzłej i bardzo obiektywnej relacji przy zminimalizowanym kanale emocjonalnym (zazwyczaj jedno małe stonowane zdjęcie) Takie są wyżyny naszej prasy. Zgorzknienie po trudnym dniu i takiej 'emocjonującej' lekturze gwaranowane. Czytelnik Newsweek Polska i czytelnik The Economist i tak powiedzą - OK, żyjemy dalej. Pytanie tylko - jak żyjemy?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repre$ Czy umiemy fajnie spędzać życie? IP: *.osk.enformatic.pl 17.01.05, 00:06 Może jesteśmy jadowoci ponieważ zawsze mamy "coś wielkiego do zrobienia". Albo karierę "na Zachodzie", albo "obalenie socjalizmu", albo "wstąpienie do Unii Europejskiej", albo "IV Rzeczpospolitą", albo "prywatyzację". Historyczne "wielkie zadania" pominę. W tej wielkości zadań nie umiemy spędzać normalnego życia, nie umiemy cieszyć się zwykłym dniem. Może wiąże się to z polskim katolicyzmem (nagroda będzie w niebiesiech, a tu jesteśmy tylko chwilę)? A to przecież jest życie! Mi lepiej się żyje gdy wchodząc do sklepu powiem "dzień dobry". Nawet najbardziej nadąsana sprzedawczyni wymięka gdy rozmowę rozpocznę od słów "Potrzebuję Pani pomocy". Kupując gazetę zamieniam kilka słów ze sprzedawcą. To też bywa ciekawa wymiana zdań. Przestaję być anonimowy. Tam, po drugiej stronie lady jest fajny facet. Zgadza się: raz w lepszym, raz w gorszym humorze, ale nigdy nie bywa niegrzeczny. Gorzej bywa w urzędach. To spadek po socjalizmie, a nawet po zaborze rosyjskim. Każdy urzędas jest władzą i musi to obywatelowi okazać. Bardzo powoli dociera do urzędasów, że ich zadaniem jest służyć a nie rządzić. Pomijam problem łapownictwa, bo to temat-rzeka. Byłem krótko urzędnikiem w niewielkim urzędzie i największym problemem było zdarzenie, gdy mogłem komuś utrudnić życie, ale nie utrudniłem a ten ktoś nie bardzo podobał się wyższej władzy. Nic złego mnie za to nie spotkało (załatwiłem sprawę zgodnie z prawem i słusznym interesem obywatela), ale później inne wydziały dały mu do wiwatu. Nikt na tym nie zyskał, ale "się pacjentowi dopiekło". Dyskusję zdominował "Polak za granicą". To ja zapytam moich zagranicznych rodaków: dlaczego w USA powstały mafie; włoska, żydowska, japońska, chińska, latynoska i rosyjska a o polskiej mafii nikt nie słyszał? Bo Polak dla Polaka jest za granicą wilkiem. Żyd Żydowi pomoże, a Polak Polaka najchętniej wyrżnie w rogi. Może dlatego, że jesteśmy ostatnie dvpy i nie potrafimy nawet nikogo (poza rodakami) okraść, nie mamy hamulca żeby swoich "nie tykać", nie mamy odruchu pomocy rodakom. Szczerze powiem, że podczas zagranicznych wyjazdów więcej złego o Polakach słyszałem od "Polonusów" niż od zagranicznych rozmówców. Nasza głupota przeszkadza nam dostrzec, że pomoc okazana zagubionemu rodakowi może wrócić stokrotnie. Brakuje nam perspektywicznego myślenia Don Vita Corleone. Przykład przerysowany, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea do repre$ Re: Czy umiemy fajnie spędzać życie? IP: *.anon-online.org 17.01.05, 20:14 Hallo repre$, czesciowo przyznam Ci racie czesciowo nie. Jesli chodzi o prywatne cele, wiele sie na tej plaszczyznie nie röznimi, kazdy z nas ma jakies aspiracje, wartosci czy w Ameryce, czy na Zachodzie, czy w Polsce, i tego nie bede poddawac pod dyskusje. Kazdy chce cos w zyciu osiagnoc, to jest nam wszystkim zrozumiale, niektorzy z nas maja prosta droge do tego inni droge pelna wyboi a inni "pozakrecana w rözne zakrety" chyba rozumiesz co przez te ostatnie okreslenie chcialam powiedziec. Rozumie, zadnemu z nas nie jest latwo czy na wschodzie czy na zachodzie, polödniu czy pölnocy, manna nigdzie nikomu z nieba nie spada. Odwiedzajac Polske widze ze nastepuje kolosalna zmiana z kazda wizyta zauwazam cos nowego na wielka skale, mimo to slysze tylko narzekani: "a jak nam idzie zle w tej Polsce; nam idzie tak ciezko; w Polsce nie zalatwisz nic jak nie dasz lapöwki(temu sa sami sobie ludzie winni, gdyby nie bylo dajacych nie byloby odbierajacych)...." Chyba odrobine uciechy i zadowolenia z osiagnietych celöw w zyciu jak i w kraju sie nalezy a nie wieczne lamentowanie, te same objawy widzi sie tak samo u rodaköw poza granicami. Na przyklad w Niemczech od Niemcöw tego sie nie slyszy, slyszy sie jak i wyczöwa ootymizm, pozytywne nastawienie do ludzi jak do swiata zawsze staraja sie byc mili z usmiechem do drugiego, swoimi problemami nie obarcza sie innych (te zostaja w ukryciu),z drobnostek nie robi sie afer (to sa rzeczy malo istotne), nie pröbuje sie wkraczac w zycie prywatne innych nie ma takiego platkarstwa jak u naszych rodaköw. Nasi rodacy robia dobra mine do zlej gry a za plecami by ci ten przyslowiowy nöz wsadzili i dlatego boje sie kontaktöw z wiekszoscia rodaköw. Natomiast jesli chodzi o polityke, Polacy sa bardzo polityczni, Niemcy zostawiaja ten problem tym co sie do tego zobowiazali. Naturalnie wszedzie sa tacy i tacy ludzie, naturalnie wszedzie sie dyskutuje o polityce, ale ta dyskusja w Niemczech wyglada troszeczke inaczej jak w Polsce. Rozumie, ze wiadomosci gospodarcze jak i polityczne sa calkiem inaczej serwowane przez srodki masowego przekazu w kraju jak i u nas, röznica jest ogromna. Reakcja na nie wyglada tak samo inaczej u nas z rezerwa a w Polsce wystarczy wiele tematöw na tym forum przeczytac, to dostaje sie gesiej sköry. Postaraj sie poczytac na miedzynarodowym forum albo niemieckim, one sa rzeczowe, odpowiednio argumentowane i jest utrzymany inny poziom dyskusji. W dyskusji na forum nie wolno ludzi obrazac, werbalnie niszczyc, ani przeklinac, dyskutancji staraja sie pewne niveau utrzymac. Jesli chodzi o kontakt z ludzmi w sklepie czy innych miejscach to mamy te same podejscie do ludzi, jestem osoba ktöra na mily usmiech czy slowo nie reaguje obojetnie. Nadmieniles pomoc, tu w Niemczech nie otrzymasz tak szybko pomocy czy poparcia od rodaka szybciej otrzymasz od Niemca jak od swojego - z gorycza przyznam ze to jest bardzo smutne, a jak komus pomozesz nie otrzymasz podziekowania, szybciej beda ci pokazane plecy jak dziekuje - oj jak czesto tego doswiadczylam. Sadze, ze juz tyle tego napisalam ze nikt nie bedzie chcial tego czytac ze wzgledu na dlugosc wypowiedzi. Pozdrawiam wszystkich i zycze milego wieczora. Thea Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: batafuko Re: Czy umiemy fajnie spędzać życie? IP: *.chello.pl 18.01.05, 00:53 Ciekawe czy słyszałeś (Słyszalaś) takie nazwisko jak Kozlowski. Al Capone Go wykończył.To był jeden z jego pierwszych poważnych przeciwników. Jednak była polska mafia :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z polski newsweek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 07:08 szkoda, ze nie mamy CNN po polsku albo Conana O'Bryena w tlumaczeniu, The Economist to juz wyjatkowa polska tradycja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toja Re: polski newsweek? IP: *.chello.pl 17.01.05, 08:56 Nie wiem jaki jest nawet kierunek myśli, jaki ma sugerować ta wypowiedź o 'tradycji'. Tradycyjnie po polsku jest we Wprost i w Polityce, Newsweek Polska jest też pisany przez Polaków, Przekrój również. Wszędzie jest ten sam emocjonalny nalot. Wiadomości TV1 też uderzają np. ironią. Nie prezentuje się sensownych i rozbudowanych wypowiedzi tylko takie, które kogoś ośmieszą; wypowiedź zazwyczaj ucięta w bezsensownym miejsu (do tego prezenterzy, aby wydawać się wiarygodni są strasznie ponurzy i poważni, z wyjątkiem formalnego uśmieszku pod koniec programu)- jesteśmy najwyraźniej bardzo uczuciowym narodem i kupujemy to, co wzbudza uczucia - zazwyczaj negatywne. Zgadzam się, że należy zaczynać zmieniać świat od siebie i kształtować codzienną rzeczywistość wokół siebie stwarzając pozytywne sytuacje. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba jaga Re: polski newsweek? IP: *.chello.pl 17.01.05, 09:09 Leszek Weres - astrolog polski napisał b. ciekawą książkę o maodach i ich znakach. Polacy mają słońce w byku a ascendent w skorpionie. To dosyć niebezpieczne połączenie ambicji i samoumartwienia. Amerykanie mają słońce w Bliźniętach, Rosja Wodnik, Niemcy Baran... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzzzz Jeśli chcesz zmieniać świat to zacznij od siebie IP: *.toya.net.pl 17.01.05, 00:33 ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprocket Re: Jeśli chcesz zmieniać świat to zacznij od sie IP: *.wp.shawcable.net 17.01.05, 19:04 Zgadzam sie z poprzednimi rozmowcami na temat polskich gazet- jestem rok na obczyznie i co dziennie czytam gazetki w internecie takze moja rodzinna Gazete Lubuska.Dopiero teraz zauwazylem ze w naszym kraju pisze sie tylko o aferach zlodziejach i przekretach - ludzie na forach tylko krytykuja lub oskazrzaja - kiedys przeczytalem ze na jednym z skrzyzowan w zielonej gorze spalila sie zarowka w sygnalizacjii - i ktos tam prosi o interwencje - wiec moim zdaniem takie cos najlepiej swiadczy o polskiej prasie. I w polsce sa mile i ciekawe wydazenia o ktorych mozna napisac lub powiedziec to na forum ale cuz taka jest mentalnosc polakow ktorzy widza tylko to zloa prasa to wszystko tylko wspomaga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggy Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.chello.pl 17.01.05, 21:27 tak, polacy sa jadowici. ja, jako Polka bywam jadowita i złośliwa. Z frustracji i niemocy. Zazdroszczę ludziom, którzy maja cieka i dobrze płatna pracę. KObietom szczęsliwym i spełnionym, co mają mężów i dzieci. Mężczyznom, którzy kochaja swoje kobiety. Bardzo bym chciała mieć coś z tego, ale niestety nie potrafię tego zdobyć. MOże jestem za głupia, może za brzydka, może za mało pracowita, może, może, może ... Grunt, że po latach starań i prób nie mam nic wartościowego, więc przynajmniej czasem na forum sobie ulżę w moim żalu i roczarownaiu światem. Tyle udaje mi się zrobić. ŁĄtwo gadać tym, co mają wszystko i na forum nawet nie zaglądają, bo nie mają ani czasu, ani potrzeby. W ogóle, forum, to wynalazek dla frustratów i nieszczęśników, którzy bez żadnych kosztów (nawet nazwiskiem żaden z nas sie nie podpisuje) moga sobie ulzyć w niedoli. pozdrawiam wszystkich sfrustrowanych w niedoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dlaczego4 Re: To głównie przez Katolicyzm! IP: *.crowley.pl 18.01.05, 03:39 Zachowanie pojedynczych ludzi jak i calych spoleczenstw jest w bardzo duzym stopniu uzalezniony od ich stanu duchowego. W Polsce panuje niemal calkowity biblijny analfabetyzm. Ludzie nie znaja Boga oraz niewielu chce go znalezc. M.in. bardzo dlugotrwaly katolicyzm uksztaltowal ten narod w taki a nie inny sposob. Ta organizacja (KRK) nie ma zadnej mocy jesli chodzi o trasformacje duchową. Czytajac ksiege Jeremiasza (Stary Testament) doszedlem do wniosku ze te wszystkie przegrane powstania i wojny to kara Boga. Zmiana spoleczenstwa zaczyna sie od zmiany jednostki. Jesli chcesz zmienic siebie to zacznij czytac Nowy Testament i wprowadzac to w zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Manna nikomu nie spada z nieba IP: *.client.comcast.net 18.01.05, 03:43 Gość portalu: maggy napisał(a): > tak, polacy sa jadowici. ja, jako Polka bywam jadowita i złośliwa. Z > frustracji i niemocy. Zazdroszczę ludziom, którzy maja cieka i dobrze płatna > pracę. KObietom szczęsliwym i spełnionym, co mają mężów i dzieci. Mężczyznom, > którzy kochaja swoje kobiety. Maggy, musisz zmienic swoja postawe, zmniejszyc swoje oczekiwania w stosunku do swiata. W angielskim jest powiedzenie "other pastures look greener" - "inne pastwiska wydaja sie bardziej zielone". W rzeczywistosci kazdy czlowiek ma swoje klopoty i nikt nie ma patentu na szczescie. Corka miliardera Onassisa odziedziczyla jego fortune. Kilka lat pozniej popelnila samobojstwo, bo te miliardy nie daly jej szczescia. Kiedys znalazlem ponizsze zalecenia na szczesliwe zycie: ▸ sprawne i zdrowe cialo, ▸ realistyczne cele i oczekiwania, ▸ pozitywna samoocena, ▸ poczucie kontroli na swoim zyciem, ▸ optymizm, ▸ otwartosc, ▸ przyjaciele, na ktorych wsparcie mozna liczyc i ktorym mozna sie zwierzyc, ▸ partnerskie malzenstwo, ▸ pobudzajaca praca i aktywny wolny czas, przerywany wystarczajacym odpoczynkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggy Re: Manna nikomu nie spada z nieba IP: *.chello.pl 18.01.05, 10:43 teoria dobra, jak każda inna. Kiedys znalazlem ponizsze zalecenia na szczesliwe zycie: ▸ sprawne i zdrowe cialo - to mam, pozostaje sie cieszyć. ale czy to wystarczy? ▸ realistyczne cele i oczekiwania -to znaczy jakie? Praca w leklerku za 600 pln, bo realistycznie taka jest dzis Polska. Mam wyższe wykształcenie (dwa fakultety) i znam trzy języki obce. Wybacz, ale na parwde trudno jest mi za tę kwotę siedzieć "na kasie". jeszcze trochę posiedze bez pracy i wtedy pewnie pójdę do leklerka z pocałowaniem ręki. ▸ pozitywna samoocena - skąd, skoro od roku nie mam pracy? ▸ poczucie kontroli na swoim zyciem - skąd, skoro wysyłam setki cv i mało kto łaskawie raczy odpisać "nie, dziękuję" ▸ optymizm -skąd go brać? to nie jest studnia bez dna. jako dziecko byłam optymistką. O, i to jaką wielką. :-) ▸ otwartosc - skąd, skoro większośc prób kończy się odtrąceniem? ▸ przyjaciele, na ktorych wsparcie mozna liczyc i ktorym mozna sie zwierzyc - mam czworo przyjaciół, ale oni mają pracę i mnie nie rozumieją. Nie dziwię się, że po roku moich narzekań się odwracają. NIkt nie chce siedzieć w gó..e po uszy. szczególnie jak ma pracę i czuje się z tego powodu lepszy. ▸ partnerskie malzenstwo - ha, ha, ha, dobre sobie. Teoria doskonała, a zycie życiem. ▸ pobudzajaca praca i aktywny wolny czas, przerywany wystarczajacym odpoczynkiem - no ja własnie tego chce, tylko pacz, jakos tak się nie składa. powtórze jeszcze raz: łatwo jest mówić tym, których problem nie dotyczy. A jak problem jest, to żadne gadanie niestety nie pomaga. I oczywiście wszyscy mi zaarz powiecie, ża sama sobie jestem winna. Tak, to bardzo pomaga i podnosi na duchu. KOmpletnie odmienia rzeczywistość. :-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: Manna nikomu nie spada z nieba IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 18.01.05, 10:59 ty chyba jeszcze teraz nie wiesz, ze lepsza prace znajduje sie robiąc dobrze stara. Ty nie chcesz kiepskiej pracy wiec nie masz żadnej, a jeżeli myślisz, ze twoje studia sa cos warte to sa tylko tyle warte ile pozwalają ci zarobić – nie dużo. Jeżeli się jednak z tym nie zgadzasz to jesteś wystarczjaco dojrzała żeby z tej pięknej Polski wyjechac - raz na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 18.01.05, 10:33 wszystkiego to chyba niema nikt, ale nie cieszyc się tym co się ma jest dużym mankamentem polakow. Polacy w ogóle nie rozumieja, ze sukces, jakikolwiek składa się z wielu drobnych sukcesikow i codziennie trzeba się mozolic nad każdym z nich. Po latach mozolenia się jest sukces, chociażby w postaci poczucia niezmarnowanego życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea do Maggi Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.anon-online.org 18.01.05, 20:50 tak, polacy sa jadowici. ja, jako Polka bywam jadowita i złośliwa. Z frustracji > i niemocy. Zazdroszczę ludziom, którzy maja cieka i dobrze płatna pracę. > KObietom szczęsliwym i spełnionym, co mają mężów i dzieci. Mężczyznom, którzy > kochaja swoje kobiety. Bardzo bym chciała mieć coś z tego, ale niestety nie > potrafię tego zdobyć. Maggi co powiesz na kataklizm w Azji, dzieci potracili rodzicöw, rodzice dzieci... co ci ludzie maja na to powiedziec, stracic ochote do zycia? Zobacz, oni reperuja, buduja nabieraja perspektywy a ty narzekasz na twöj los? Idz do ludzi i swiata, baw sie dziewczyno dopökji jeszcze mozesz, uzywaj zycia bo ono jest krötke. Nie jestes sma na swiecie z takim losem jest wiele ludzi woköl ciebie ktörzy cierpia i nie traca ducha zycia i nadziei. Dlaczego wyzywasz sie na innych to nie ma sensu tylko przyniesie ci wiecej goryczy, to jest bezcelowe. Wstan od komputera idz pospacerowac, usmiechnij sie do ludzi to i szczescie przyjdzie do ciebie. Zacznij zyj twoje zycie nie patrz na innych, nie przejmuj sie co inni powiedza, röb to na co masz akurat ochote. Glowa do göry, zacznij myslec wrescie o przyjemnosciach. Nie jestes sama na tej ziemi masz mase ludzi wkolo siebie, wiec "do roboty" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znachor Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 07:56 Bo później, niż inne narody, zeskoczyliśmy z drzew. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania Re: Dlaczego Polacy są tak jadowici? IP: *.dsl.speedlinq.nl 18.01.05, 10:23 Widzialam pare postow pisanych przez ludzi mieszkajacych w Holandii. Mieszkam tu od jakiegos czasu i przyznam ze tutaj -podobnie jak w Polsce- dobieram sobie znajomych takich z ktorymi fajnie mi sie rozmawia, maja cos do powiedzenia, uwaznie sluchaja, chce im sie cos robic, maja marzenia -ale sa tylko ludzmi tak jak ja. W razie drak i klopotow lub zwyklych slabostek mozemy na siebie liczyc! Przyznam, ze nigdy nie spotkalam tu Polakow tzw. 'dziwakow', ktorzy zazdroszcza i plotkuja, a wierzcie mam spore grono fajnych znajomkow rodakow. Otaczam sie tymi z ktorymi chce utrzymywac kontakty a nie z tymi na ktorych jestem skazana. Tak samo jak w Polsce. A moze latwiej jest narzekac wraz z innymi? pozdrawiam pozytywnych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewciaaa... Re..ja wiem..wiem... IP: *.uni.lodz.pl 19.01.05, 11:41 to dlatego ze mamy malo słonca!:) pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś