Gość: T
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.01.05, 17:42
Od kilku dni szukam udziałowca, który chciałby zainwestować z pizzerię,
która ma zostać otwarta w Gdańsku. Dzwonię po kolei do właścicieli pizzerii
( na liście mam ok. 2000 z całego kraju) i pytam, czy chcieliby to zrobić,
czy chcieliby zainwestować.
Dzisiaj rano zadzwoniłem do pewnej pizzerii, przywitałem się, przedstawiłem i
zapytałem, "...czy mógłbym pomówić z właścicielem pizzerii ?".
W odpowiedzi usłyszałem, że: "Tak".
Gdy po chwili odezwał się głos w słuchawce, rozmowa przebiegła następująco:
ja: Dzień dobry, - tutaj się przedstawiłem -, dzwonię do Pana z Gdańska, by
zapytać, czy będzie Pan zainteresowany otwarciem filii swojej pizzerii w
Gdańsku ?
właściciel: Warunki to ja będę dyktował !!!
"Eee ?! Czy ja coś powiedziałem o warunkach ?" - pomyślałem.
ja: Nie postawiłem Panu żadnego warunku, tylko zapytałem, czy będzie Pan
zainteresowany otwarciem filli swojej pizzerii w Gdańsku ? - w odpowiedzi
usłyszałem... rzucenie słuchawki.
Ten kulturalny Pan - jak się domyślam - jest właścicielem pizzerii do, której
się dodzowniłem, a jest nią:
Pizzeria Hit (0-23) 672 11 30
Płońska 49d
06-400 Ciechanów
woj.mazowieckie
Jeżeli jest wśród Was ktoś, kto może podesłać mi nazwisko tego Pana, to w
rewanżu oferuję gościnę w swojej przyszłej pizzerii w Gdańsku, w trakcie
odwiedzin mojego miasta. A, jeżeli ktoś z Państwa będzie w stanie podesłać mi
zdjęcie tego Pana, to moja wdzięczność będzie jeszcze większa :)).
Pozdrawiam