Gość: misio
IP: 193.0.117.*
24.01.05, 09:49
Niesiołowski Stefan "Leopold"
Moczulski Leszek "Lech"
Jaskiernia Jerzy "Prym"
Jagieliński Roman "Ogrodnik"
Fogler Piotr "Turysta"
Cimoszewicz Włodzimierz "Carex"
Falandysz Lech "Wiktor"
Olechowski Andrzej "Must"
Skubiszewski Krzysztof "Kosk"
Krawczuk Aleksander "Chata"
Krystyna Kersten, przypadek jej współpracy jest dość głośny w środowisku
historyków
Jerzy Kłoczowski, historyk, odznaczony orderem Orła Białego
Andrzej Szczypiorski, pisarz, pseudonim "Mirek", wysłany na placówkę
dyplomatyczną w Danii dzięki wsparciu wywiadu
Andrzej Drawicz
Andrzej Mencw.el
Henryk Krzeczkowski - tłumacz
Adam Pawlikowski - aktor, grał z Cybulskim w "Popiele i diamencie" w znanej
scenie z płonącymi kieliszkami
Wiesław Górnicki, Janusz Atlas - PRL-owskie dziennikarzyny
Z kręgów IPN pojawiają się sygnały, iż szczególnie zainfekowane przez służby
specjalne były szkoły wyższe i Polska Akademia Nauk (podobno połowa jej
pracowników współpracowała). Skąd taka miłość intelektualistów do ubecji?
Prosta odpowiedź - możliwość wyjazdów zagranicznych. Oporni mieli szlaban
nawet przez kilkadziesiąt lat. A że bez wyjazdów zagranicznych trudno być
kompetentnym znawcą włoskiego malarstwa renesansowego czy też historykiem
średniowiecznej Francji to... Często ludzie ci nie byli zwykłymi kapusiami
SB, lecz współpracownikami wywiadu.
Mylą się ci, którzy uważają, że tylko zgniłe elity liberalne mają coś na
sumieniu. Wielu ciekawostek na temat Waldemara Łysiaka dowiedzą się miłośnicy
jego narodowo-antykomunistycznej publicystyki. Oj jeździło się Waldeczku po
różnych krajach, jeździło, a paszportów za darmo nie dawali, oj nie dawali.
Pewien generał SB chwalił się, że ubecja odniosła szczególnie dobre
wyniki wśród dwóch grup zawodowych - u dziennikarzy procent agentury
dochodził do 50, wśród literatów miał przekraczać 50%.