Dodaj do ulubionych

Do zdradzanych mężów

IP: *.bait.pl / *.bait.pl 14.03.05, 09:59
Jeśli ożeniliście się i z tego powodu uważacie, że należy Wam się miłość i
szacunek za sam gest żeniaczki, to mylicie się sromotnie! O miłość trzeba
dbać i starać się....nie tylko my kobiety...ale i Wy! Ogól się przed pójściem
do łożka! Wymyk porządnie zęby, kochaj się z żoną jakbyś kochał się z
kochanką! Mów co czujesz i jak kochasz! Nie oczekuj tylko na peany ze strony
żony! Bąź w małżeństwie mężczyzną...a nie pierwszym dzieckiem!
Obserwuj wątek
    • Gość: Teresa dobre, ale IP: *.net-serwis.pl 14.03.05, 10:18
      dla wielu to za trudne!
    • Gość: sosna Re: Do zdradzanych mężów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 10:47
      Chyba poruszylas jakis temat tabu.
    • Gość: delfinek Re: Do zdradzanych mężów IP: *.bait.pl / *.bait.pl 14.03.05, 11:07
      o tak! temat tabu! Ani kobiety ani mężczyźni! Boją się się wypowiedzieć...chyba
      tak na wszelki wypaddek...
      nie pójdą na wybory!
    • Gość: po_godzinach Re: Do zdradzanych mężów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 11:23
      Właściwie powiedziałas wszystko, ciężko tu coś dodać.

      Zapadło pełne zakłopotania milczenie, które przełamać powinni chyba mężczyźni.
      • Gość: delfinek Re: Do zdradzanych mężów IP: *.bait.pl / *.bait.pl 14.03.05, 11:24
        tak też mi się wydawało...ale...chyba wydawało...bo na ten temat faceci nie
        potrafią rozmawiać
        • Gość: po_godzinach Re: Do zdradzanych mężów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 11:26
          Myślisz, że to dla nich zbyt trudny temat?
          • Gość: delfinek Re: Do zdradzanych mężów IP: *.bait.pl / *.bait.pl 14.03.05, 11:30
            a jest inaczej?Skąd to milczenie?
            • Gość: po_godzinach Re: Do zdradzanych mężów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 11:33
              Rzuciłaś wyzwanie jak rękawicę).
              A tu "przeciwnik" jej nie podejmuje... wiesz, jak to sie nazywało w kodeksie
              honorowym?)

              • hansii Dobrze, Delfciu to podejme... ale od niechcenia... 14.03.05, 15:23
                (jak nudzi mnie ten temat malzenski - tu ziewanie - kochanki, to co innego...)

                Ale poniewaz po_godzinach tu wpadla, to moge sie poswiecic...

                W 19. wieku byly szkoly zon. Corki rozmawialy z matkami (to jest nadal),
                a synowie rozmawiali z ojcami (tego, z racji zapracowania ojcow juz nie ma).

                Narodzily sie cale pokolenia mezczyzn, ktorzy rozumieja pojecie
                odpowiedzialnosci, ale nie rozumieja pojecia dbania o siebie i o swoje
                partnerki... Gdyz nikt ich tego nie nauczyl...

                Co mam wam powiedziec? wyrazy wspolczucia jakie zlozyc?
                • Gość: po_godzinach Re: Dobrze, Delfciu to podejme... ale od niechcen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 15:32
                  witaj, hansii)
                  Nie lubie, jak ktos się dla mnie poświęca, zdecydowanie wolę, jak robi to dla
                  przyjemności.

                  Masz, oczywiście, rację. Żal tylko (mnie, jako kobiecie), że inne kobiety z
                  różnych powodów nie mają dość sił, aby nie tkwić w takich chorych układach.
                  • hansii Vezuviuszko paradoksu. 14.03.05, 16:30
                    no wiesz, az taki masochista, ktory Ci napisze:

                    "cala przyjemnosc po mojej stronie" - to ja nie jestem...
                    • Gość: po_godzinach Re: Vezuviuszko paradoksu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 16:43
                      Połowa. Wiem).
                      • hansii Re: Vezuviuszko paradoksu. 14.03.05, 18:19
                        czyli "fucz" - jako to sie u nas Heimacie mawia.

                        bye.
                        • po_godzinach Re: Vezuviuszko paradoksu. 14.03.05, 18:23
                          Jak to brzmi u nas w Vaterlandzie?

                          Bye)
    • deltalima Medal ma dwie strony 14.03.05, 11:31
      Jeśli wyszłyście za mąż i z tego powodu uważacie, że należy Wam się miłość i
      szacunek za sam gest żeniaczki, to mylicie się sromotnie! O miłość trzeba dbać
      i starać się.. nie tylko my mężczyźni... ale i Wy! Wydepiluj się przed pójściem
      do łóżka! Nałóż seksowną bieliznę, kochaj się z mężem jakbyś kochała się z
      kochankiem! Mów co czujesz i jak kochasz! Nie oczekuj tylko na peany ze strony
      męża! Bądź w małżeństwie kobietą.. a nie pierwszą księżniczką!
      • Gość: elfinek Re: Medal ma dwie strony IP: *.bait.pl / *.bait.pl 14.03.05, 11:36
        nie jestem...ani krolową ani księżniczką...zawsze dostawał co chciał...i tak
        było malo!
      • Gość: sosna Re: Medal ma dwie strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 12:16
        Zdaje sie jest jakas roznica miedzy myciem zebow a seksowna bielizna.
        • deltalima Re: Medal ma dwie strony 14.03.05, 12:17
          jakaś? moim zdaniem zasadnicza! nawet nie da siętych dwóch rzeczy porównać.
          • Gość: sosna Re: Medal ma dwie strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 12:20
            Delfinek apeluje do mezczyzn zeby myli zeby i ogolili sie przed pojsciem do
            lozka. Tak wiele wymaga? Nie mowi nawet zeby sie wykapali !!!
            • deltalima Re: Medal ma dwie strony 14.03.05, 12:25
              szczytne to i sprawiedliwe! a i kąpiel od czasu do czasu wskazana, tak jak
              depilacja, noszenie seksownych fatałaszków i, co najważniejsze, uśmiech na
              twarzy! dbajmy o siebie i partnerów a zdrad będzie mniej - przecież o to nam
              wszystkim chodzi, prawda?
              • Gość: ALI Re: Medal ma dwie strony IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.03.05, 13:15
                Bo malżenstwo to taki uklad: on ją kocha za-żarcie,ona go za-wzięcie, precz z
                tym nienaturalnym w dzisiejszych czasach związkiem dwojga ludzi......
                • deltalima Re: Medal ma dwie strony 14.03.05, 13:23
                  iii, nie przesadzaj. małżeństwo to wspaniała sprawa gdy trafi się na właściwą
                  osobę. poza tym to korzystne ekonomicznie.
                  • Gość: kawaa Re: Medal ma dwie strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:27
                    Jak sie trafi, jak sie nie trafi to moze byc koszmar. Jakby ci sie nie udalo
                    trafic, tez bys mowil, ze to wspaniala sprawa?
                    • deltalima Re: Medal ma dwie strony 14.03.05, 13:29
                      wtedy bym się rozwiódł. na pewno nie należy się z żeniaczką spieszyć. summa
                      summarum - uważam, że to dobra instytucja. a prawdą jest, że trafiłem świetnie.
    • Gość: facio Re:Ja,facet, mówię IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.05, 14:23
      Współczuję Ci.Widocznie trafiłaś na jednego z facetów, którzy stanowią grupe
      ok. 60%-80% dorosłej, męskiej populacji.
      Jak odbywałem roczną służbę wojskową, razem z innymi gościami po studiach, to
      raz na tydzień przysługiwała łaznia.W pozostałe dni można było i tak się
      wykąpać, bo były odp. sanitariaty.Wyobraż sobie, że na 60 młodych facetów po
      studiach tylko ja i 2 kolegów regularnie braliśmy prysznic. Dla reszty istniały
      przez pięc dni w tygodniu tylko stopy, twarz i pachy, zęby nie zawsze!
      A teraz trochę poważniej,bo mam nadzieję, że takich prymitywów jest coraz mniej
      na świecie.I co z tego, że ja czyściutki,dobra praca,urlopy za granicą,
      wysportowany, do dyspozycji w weekendy. Puściła mi się z przedstawicielem
      wschodniej nacji.Jak się chce kogoś puścić kantem, to każdy pretekst jest
      dobry.Takie wyniosłem nauki.
      • Gość: delfinek Re:Ja,facet, mówię IP: *.bait.pl / *.bait.pl 14.03.05, 17:44
        nie...to nie dlatego! Puściła się bo chciała..bo chciała tamtego ! nie w tym
        twojej winy
        • Gość: Pawel Re:Ja,facet, mówię IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.05, 21:48
          Skad wiesz ze nie bylo w tym jego winy? Oprocz higieny osobistej sa jeszcze
          inne rzeczy na ktore kobiety patrza, nieprawdaz? A czasami kobiety po prostu sa
          puszczalskie i tyle....
    • Gość: Kazek Żona ma być posłuszna! IP: *.crowley.pl 14.03.05, 18:15
      • Gość: Pawel Re: Żona to nie dziecko lecz partner zyciowy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.05, 23:31
    • Gość: Pawel Jaki masz problem kobito? Nie spij z lumpem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.05, 21:44
      Jesli jestes zona ktora poslubila lumpa i pozwala mu dotykac sie brudnymi
      lapami, albo pozwala sie calowac pelnymi plagu szczekami to twoj problem. Jesli
      jestes kochanka to skad wiesz ze dla zony sie nie myje?
      • Gość: po_godzinach Re: Jaki masz problem kobito? Nie spij z lumpem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 23:41
        A to - to w zwiazku z czym napisales???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka