Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie

21.03.05, 18:14
Dzisiaj oglądałem ciekawy film w pr.3 TVP o Ajnach
Naród ten przestaje istnieć.
Nie ma Ich już na Sachalinie...
Na Hokkaido coraz mniej jest Ajnów, szczególnie mało nie mających wśród
przodków Japończyków.
W Japonii spotykało Ich wiele bardzo negatywnych, rasistowskich reakcji...
W tej chwili, od wielu lat wspomaga się na Hokkaido rozwój i podtrzymywanie
kultury i języka.
Pierwszych studiów Ich kultury, słownik i nagrania języka dokanał brat Józefa
Piłudskiego, Bronisław. Jego wnuk żyje na Hokkaido.
O tym szerzej w linkach :
www.icrap.org/
www.azpolonia.com/php/article.php?azplg=pl&article_id=93
Pozdrawiam. Witek

PS. Od wielu lat mam dwie książki o Ajnach i nie mogę ich znaleźć... :(
Obserwuj wątek
    • ijaw Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 21.03.05, 21:32
      Rzeczywiście lud nieznany nam zupełnie, z małymi wyjątkami, jak Ty. Dziękuję,
      Witku, zajrzałam do linkow, jeszcze poczytam, bo ciekawe, to z różnych powodów,
      osoby spokrewnionej z J. Piłsudskim także.
      • witekjs Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Chiny i Tybet 22.03.05, 07:12
        Wspomniałem w innym miejscu o dyskryminacji diaspory chińskiej.
        Było tak od wieków, tyle tylko, że byli i są Oni doskonale zorganizowani i nie
        tak bezbronni jak szereg innych Narodów. Mają znaczną przewagę w handlu/ w tym,
        nielegalne i silne "triady", również w Chinach/.
        Tragiczna była Ich sytuacja na Dalekim Zachodzie w Ameryce.
        "Holocaustem" nazywa się to co spotkało Ich w Indonezji w 65 r.
        www.wprost.pl/ar/?O=4198&C=57
        Nie można powiedzieć aby w wielu wypadkach, w czasach Mao - Zedonga nie
        ingerowali w polityką gospodarzy i jawnie nie dążyli do wprowadzenia jego
        odmiany komunizmu.
        Zawsze mieli zaplecze swojego ogromnego Kraju i zdyscyplinowanej, zintegrowanej
        ludności.
        Obecnie zdecydowanie zwiększa się Ich ekspansja gospodarcza i kulturalna
        również, co zawsze było niezwykle intrygujące dla Europejczyków i Amerykanów.
        /Znajdziesz trochę linków w Forum Chiny/
        Poważnym problemem dla miłośników kultury Chin jest to co dzieje się w Tybecie.
        Trudno o tym spokojnie myśleć...
        Nie można jednak w żadnym wypadku pominąć.
        Nie będę o tym pisał, bo jest doskonały link dotyczacy tej problematyki:
        www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/tybet.htm
        Dień dobry. Pozdrawiam. Witek rekonwalescent :)
    • mercedes320 Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 22.03.05, 10:22
      Witam

      Ciekawy temat ale gdzie tu widzisz dyskryminację??? Przez tysiąclecia różne
      narody znikały, powstawały nowe. Gdyby nie było tego procesu to nie było by
      postępu ludzkości.
      Jest to przykra prawda ale konieczna. Pewne narody nie wytrzymują konkurencji z
      innymi cywilizacjami. Ajnu sami przyczynili się do takiego stanu rzeczy. Jak
      wynika z linku - masowy alkoholizm, kiła u 95% populacji, gruźlica, masowe
      małżeństwa mieszane. To jak mieli przetrwać? Oni woleli cywlizację japońską niż
      własną.
      Problem jest szerszy. Aktualna cywilizacja nie dopuszcza możliwości istnienia
      innych, starych cywilizacji. Np. nie ma możliwości abyśmy zgodzili się na
      kanibalizm, a przecież kanibalizm u wielu kultur był istotą istnienia owej
      kultury. Zabraniając kanibalizmu przyczyniamy sie do niszczenia takiej kultury
      a tym samych zaniku całych narodów. Podobnie z łowcami głów. Mężczyźni mogli
      istnieć tylko jako wojownicy, którzy obcinają wrogom głowy i noszą je przypiete
      do pas. Zabraniając tego de facto niszczymy kulturę łowców głów.
      To są naturalne procesy i nikt tego nie zmieni.
      A to nie ma nic wspólnego z dyskryminacją.

      pzdr
      • witekjs Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 22.03.05, 11:10
        Taak...
        Czytam, po raz trzeci z uwagą twój wywód i zastanawiam się nad tym, jak na tak
        klarowne przedstawienie poglądów, odpowiedzieć.
        Bardzo mi się spodobała ta część dotycząca kanibalizmu i wiszących u pasa głów
        wrogów.
        Przypomniało mi się przy okazji, że noblista Gajdusek, przez odzwyczajenie naq
        Nowej Gwinei, niewielkiego Narodu od pewnych przyzwyczajeń żywieniowych,
        uratował następne pokolenia, likwidując chorobę kuru - kuru, podobnej do
        choroby wściekłych krów i J-C przenoszonych przez priony.
        Był to rzeczywiście dziwaczny zwyczaj. Jadano tam mózgi, wcale nie swoich
        wrogów, tylko osób bliskich i zasłużonych.
        Ciekawe czy to nie zatrzymało tam postępu?
        Masz rację z tym, że niektóre narody wolały pić bez opamiętania alkohol,
        przywieziony przez białych.
        Masz rację wspominając kiłę,ospę wietrzną, gruźlicę i inne choroby
        cywilizacyjne, przykładem Indianie na Piorto Rico, po których nie ma śladu.
        Ajnowie woleli cywilizację japońską i rosyjską, na Sachalinie, to i niema co
        płakać nad wylanym mlekiem...
        Podobnie z 1,5 miliona Ormian zlikwidowanych przez Turków w 1915 r., przy
        owocnej pomocy wojskowego doradcy z Niemiec, gen. Sanersa. zostało...
        Skrzętnie pomagali im w tym Kurdowie, na których też przyszła pora.
        Trochę Ormian jednak zostało...
        Naturalnym procesem jest również, rozpoczęte przez Stalina, niekonsekwentne
        dyscyplinowanie, Czeczeńców.
        Pewnie nie powinniśmy niepotrzebnie przeciwstawiać się naturalnym prawom
        ludzkości.
        Nie może to nikogo zbytnio martwić, bo przecież piszemy tutaj sobie, a muzom...

        Pozdrawiam. Witek / pod wrażeniem.../
        • mercedes320 Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 22.03.05, 12:50
          Przepraszam, ale ja chyba Cię nie rozumiem. To prawda z Ormianami, których
          wymordowali Turcy, to prawda z Czeczenami... Ale co to ma do rzeczy?
          Pisałeś o dyskryminacji w Dalekiej Azji, której podlegają Ajnowie. Ja
          niedostrzegam tam dyskryminacji.
          O kile było w linku, który podałeś. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to za stan
          rzeczy odpowiadają Indianie gdyż kiłę do Europy przywieźli ludzie Kolumba,
          właśnie od Indian. Nie jestem też pewien, czy alkohol to wynalazek naszej
          cywilizacji. Piszesz, że przywieźli alkohol biali. Sądzisz więc, że celowo
          rozpito ten naród? Oprócz alkoholu biali przywozili i inne rzeczy, które
          pozwoliły na duży skok cywilizacyjny. Postęp kulturalny, myśl techniczną, itd.
          A może to było tak, że oni woleli inną cywilizację, gdyż była bardziej
          atrakcyjna?
          W swoim poście wyraźnie dajesz do zrozumienia, że winą za sytuację tego narodu
          należy obarczyć białych bo przywieźli kiłę i alkohol. Czy nie uważasz, że to
          troszeczkę pachnie dyskryminacją?
          Generalnie, zanikają kultury, zanikają narody, zanikają cywilizacje. Tak było
          od zawsze i tak bedzie bo to są procesy globalne, trwające wiekami i wynikające
          z ciągłego procesu.
          Popatrzmy na własne podwórko. Ileż tradycji ludowych zanikło! Chcą to
          przywrócić trzeba by zmusić tych ludzi aby chodzili w reginalnych strojach,
          korzystali z lamp naftowych zamiast z prądu elektrycznego itd itp. Postęp w
          postaci elektryfikacji wsi musiał wyeliminować wiele tradycji a tym samym
          lokalne kultury. Czy założenie ludziom prądu było więc dyskryminacją i zamachem
          na ich kulturę?
          • mercedes320 Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 22.03.05, 13:30
            Witku, nie chciałbym jakichkolwiek zadrażnień. Wolałbym merytoryczną dyskusję.
            Ja po prostu nie rozumiem Twojego przekazu. Piszesz o dyskryminacji, kiedy tam
            nie ma cienia żadnej dyskryminacji. W Twoich linkach podane są powody. Masowe
            małżeństwa mieszne (czy ktoś ich do tego zmuszał?), alkoholizm, kiła, gruźlica.
            Gdzie tu dyskryminacja???

            I nie obrażaj się na mnie ale muszę Ci coś napisać. Poczytałem Twoje wpisy. One
            nie zawierają prawie żadnych treści. Żadnych konkretów. Piszesz coś z czego nic
            nie wynika. Moim zdaniem masz problem z komunikatywnością. Pewnie jesteś od
            nauk ścisłych :-) Gdybyś pracował w edukacji czy psychologii to miałbyś
            problem :-)
            Mój tekst nie ma żadnych złośliwych zamierzeń. Po prostu tak Cię odbieram.

            pzdr
            • witekjs Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 22.03.05, 14:03
              Nie przejmuj się tym, że tak mnie odbierasz.
              Nie ma w tym żadnego problemu i oczywiście nie obrażam się.
              Myślę, że "odbieramy" na różnych falach i nic na to nie poradzimy.
              "Pisać każdy może, trochę lepiej lub gorzej"... ;) :))

              Pozdrawiam. Witek :)

              PS.
              Linki w większości tematów nie są całą dostępną wiedzą.
              • ijaw Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 22.03.05, 14:05
                Witku:)))) wysłałam Cię do pracy, zobacz:))
              • mercedes320 Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 22.03.05, 14:41
                Witku, przepraszam Cię za poprzedni post. Niepowinienem tego napisać.
                Wracając do tematu. To nie jest kwestia odbierania na różnych falach.
                Postawiłeś zarzut o dyskryminację. To poważny zarzut. Należy operować nim
                ostrożnie, w przeciwnym wypadku słowo to ulegnie pauperyzacji. I nikt takiego
                zarzutu nie będzie poważnie traktował, nawet gdy będziemy mieli problem z
                prawdziwą dyskryminacją.
                Ty zaś, nie podajasz dowodów na swoją tezę, tylko piszesz o "zdumieniu"
                i "nadawaniu na innej fali". Wybacz Witku, ale to żadne dowody. To forum więcej
                ludzi czyta niż na nim pisze. Dlatego piszący powinni czuć się zobowiązani do
                odpowiedzialności za słowa. Pisano tutaj o różnych przypadkach dyskryminacji. I
                podpierano to dowodami. Ty niestety wolisz unik zamiast podania dowodów.
                A teraz idę odrobić zadany mi link przez Ijaw
                :-)
                • witekjs Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 23.03.05, 08:15
                  www.everything2.com/index.pl?node_id=39992
                  • witekjs Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie PS 23.03.05, 08:46
                    www.icrap.org/pl/ainu.html
            • ijaw Mercedes320:) 22.03.05, 14:03
              Myślę, że Witek jest teraz w pracy (bez komputera) i stąd milczenie:)
              Zajrzyj do tego linka to dowiesz się więcej o Witku

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21149&w=21096631&wv.x=1&a=21117576
    • witekjs Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 27.03.05, 18:06
      tinyurl.com/6a7xx
      • ijaw Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 27.03.05, 23:22
        Witku, linki są, tylko czasu nie ma, żeby przeczytać. Przeglądam pobieżnie,
        czytanie kiedy indziej. Ciekawe to wszystko.
        • witekjs Re: Dyskryminacja w Dalekiej Azji - Ajnowie 27.03.05, 23:45
          Takie linki to jak biblioteka, której też nie jesteśmy w stanie czytać całej na
          bieżąco.
          Komletowaliśmy ja czasami przez lata.
          Czasami, poświęcamy uwagę jakiemuś tematowi, wracamy do niego i wiemy, że "na
          górnej lewej półce" znajdziemy prawie wszystko + piśmiennictwo.
          Tam też znajdą sobie odpowiedzi na pewne pytania, różni... zainteresowani.

          Pozdrawiam. Witek :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka