Dodaj do ulubionych

paranoja komunijna

IP: *.chello.pl 17.04.05, 16:08
Czy nie sądzicie, że przygotowanie do komunii i uroczystości po niej przeszły
poza normalność, że są wielką przesadą.
Ja mam już tego wszystkiego dosyć, a tu jeszcze prawie trzy tygodnie czekania
i przygotowań.
Czy nie można prościej i bez tej przesady?
Obserwuj wątek
    • xxx131 Re: paranoja komunijna 17.04.05, 16:10
      W mojej parafi ksiadz kazal aby dzieci byly tak samo ubrane. A wogle nie wiem po co te wspaniale sukienki, ja na miejscu dziecka glupio bym sie czul.
      • Gość: isiak Re: paranoja komunijna IP: *.chello.pl 17.04.05, 16:15
        w mojej obowiązkowe sukienki, określone stawki dla księdza, sprzątaczki,
        fotografa, filmowca, katechetki i diabli wiedzą kogo jeszcze.
        • dunajec1 Re: paranoja komunijna 17.04.05, 21:12
          Nie zapomnijcie o prezentach,dla dzieciaka kluczyki od samochodu,zeby tata mial
          czym podwiezdz dzieciaka do szkoly,i takie tam byle jakie zloto,zeby dzieciak
          pamietal ze mial komunie,cholera z wiara,i Bogiem.
          • Gość: isiak Re: paranoja komunijna IP: *.chello.pl 17.04.05, 21:36
            Prezenty to już problem gości, no ale gości z prezentami należy odpowiednio
            ugościć. Jakoś się to wszystko razem nakręca tak, że powstaje małe wesele.
            • Gość: jaija Re: paranoja komunijna IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.04.05, 23:53
              To wszystko bzdura, winni temu rodzice, kiedyś komunia była świętem, jak
              powinna, ale głównie świętem wiary. Obchodzono ją w domu, prezenty były
              związane z tematem: Biblie, różańce, święte obrazki, medaliki, itp. Niech nawet
              te zegarki - to już był szczyt i super wyróżnienie. Uroczysty obiad, rodzina za
              stołem, ale nie było obdarowywania jakimiś prezentami typu komórki, aparaty
              cyfrowe, Bóg wie, co jeszcze, a zwłaszcza pieniądze. No i wódy nie było. I
              było, przynajmniej moim zdaniem, zdecydowanie lepiej.
              • user0001 Re: paranoja komunijna 18.04.05, 10:36
                Sami jesteśmy winni nakręcenia tej spirali. dzieciaki widzą co dostało starsze
                rodzeństwo i mają oczekiwania; a przecież nie można zawieść oczekiwań dzieci.

                Prezenty stają się też coraz badziewniejsze. Moja mama dostała medalik który
                nosi do dziś i zegarek który używała przez 35 lat. Mój komunijny zegarek
                przetrwał 2 lata (podróbka japońskiego zegarka nawet nie była wodoodporna). Dziś
                dzieciaki dostają sprzęt elektroniczny który zepsuje się za 2-3 lata, rowery z
                których wyrosną za 3 lata i telefony które nie są im potrzebne. To już nawet nie
                są prezenty, na które za kilkanaście lat będzie można spojrzeć i powiedzieć "to
                pamiątka z komunni".

                Na szczęście pojawił się pewien postęp. W parafii w której do komunii
                przystępowały dzieciaki z rodziny, wprowadzono alby, wszystkie dzieciaki są w
                skromnych, jednakowych strojach, alby łatwo się piorą, nie zmienia się wzór, tak
                więc można je odsprzedać. Brat cioteczny powiedział wyraźnie, aby dzieciakom nie
                dawać żadnych pieniędzy, w razie potrzeby doradził co kupić, odradził gdy ktoś
                inny już taki prezent miał kupić.

                Wiele zależy od rodziców. Jeżeli oni chcą uroczystości dla dziecka, a nie
                pokazania się przed rodziną, to nie dojdzie do komercjalizacji święta.
                Gdy jednak starsza siostra dostała wieże, to młodsza oczywiście chciała komputer
                (przypadek autentyczny u mojego brata), IMHO winni temu są rodzice.
                • Gość: kasia Co znaczy IMHO ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 10:59
                  • Gość: trogir Re: Co znaczy IMHO ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 11:30
                    "moim skromnym zdaniem"
                    In my humble opinion
    • agata.z3 Re: paranoja komunijna 18.04.05, 12:52
      ja jestem przerazona tym co sie dzieje!
      w piatek w salonie fryzjerskim widziałam dziewczynkę, która mamusia
      przyprowadziła, żeby zrobić jej PRÓBNE UCZESANIE przed komunią...
      Horror!!!
    • Gość: :o) Re: paranoja komunijna IP: *.chello.pl 18.04.05, 13:03
      Zastaw się,a postaw się.
    • Gość: isiak Re: paranoja komunijna IP: *.chello.pl 18.04.05, 18:55
      to się coraz bardziej nakręca, ciekawe na czym się skończy?
    • osiba Re: paranoja komunijna 18.04.05, 20:07
      Ja to mam z głowy. Nie zamierzam posylać moich dzieci na tą indoktrynację. Ja dam moim dzieciom
      możliwość wyboru ,w dorosłym wieku.Ci co posyłają swoje dzieci na komunię itd. pozbawiają swoich
      potomków tej możliwości,dzieci za bardzo przesiąkną (aż 3 tyg) całym tym zwiedzeniem.
    • Gość: lysyadam Re: paranoja komunijna IP: *.crowley.pl 18.04.05, 21:00
      to jest jak wyscig zbrojen!!

      Skonczy sie totalna wojna i wszystko zniszczy

      albo rozzbrojeniem - i bedzie normalnie

      • Gość: isiak Re: paranoja komunijna IP: *.chello.pl 18.04.05, 21:24
        Optuję za totalnym rozbrojeniem i za normalnością, tym bardziej ,że za niedługi
        czas czeka mnie komunia drugiego dziecka
    • Gość: Jolka ZROBCIE SWIETO DLA DZIECI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.04.05, 21:52
      No a kto wam kaze robic te wszystkie cuda? Sami sie na to piszecie, bo inni tak
      robia. Komunia to swieto dla dziecka. To wielkie swieto i dlatego trzeba je
      przezyc duchowo a nie materialistycznie. Na mojej komunii bylo duzo rodziny, za
      duzo pewnie. Bo po co te tony jedzenia przygotowywac, myslec gdzie ciocie z
      wujkami a gdzie babcie z dziadkami beda spac itd. A pozniej starzy za stolami
      tylko zra i pija, matki zagonione padaja na twarz i nie maja czasu nawet dla
      tych komunijnych bohaterow. Pamietam ze dzien przed, nie wyspalam sie bo mi
      loki nakrecili na walki i strasznie mnie uwieraly. Sukienke mialam piekna,
      skromna z koronki i szyta przez moja mamusie. Mialam ladny, skromny wianuszek
      ale te dziewczynki z koronami na glowach byly i tak najbardziej widoczne.
      Chlopcy mieli lepiej bo garnitury byly w miare jednolite, ale dlaczego
      granatowe????? Na komunie mojego syna zaprosilismy tylko brata z rodzina.
      Dzieci nosily jednakowe biale alby wedlug jednego wzoru, no chyba jedynie
      chlopcy mieli kapturki, a dziewczynki nie. Bylo pieknie. Nikt nie patrzyl kto
      ma lepszy stroj, duzo pieknych bialych kwiatow. Po prostu sliczna uroczystosc
      koscielna. Pozdrawiam.Ps. dzieci napewno zapamietaja lepiej czas spedzony w
      mniejszym gronie z uwaga na nich i na tym co sie wlasnie wydarzylo. Amen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka