Dodaj do ulubionych

Wspólnota majątkowa

25.05.05, 12:25
Witam. Nie wiem czy to odpowiednie forum na takie pytanie, ale mimo wszystko
wydało mi się najodpowiedniejsze i mam nadzieję że nie zostanę zbyt mocno
potępiona za moje pytanie :)

Wychodze niedługo za mąż. Mam mieszkanie, które jest w dwóch trzecich
spłacone, jednak pozostałą część - około 120 tyś. - będę spłacać (z własnej
pensji) jeszcze długo. Z moich dotychczasowych informacji wynikało, że mimo
zamążpójścia mieszkanie jest moje i w przypadku rozwodu mój przyszły mąż nie
będzie miała do niego praw. Wczoraj usłyszałam jednak, że majątek który przed
ślubem należy do jednego z małżonków po pięciu latach małżeństwa staje się
własnością wspólną. Oczywiście nie zakładam z góry rozwodu, ale życie jest
pełne niespodzianek:)Znających przepisy dotyczące wspólnoty majątkowej proszę
o informację.
Obserwuj wątek
    • iza2306 Re: Wspólnota majątkowa 25.05.05, 12:31
      nie wiem, jak jest z tymi pięcioma latami, ale może się okazać, że pozostałe
      spłaty, które będziesz robiła już po ślubie będą wpłatami ze wspólnego, więc
      nie ryzykuj, tylko rób tą rozdzielność
    • annb Re: Wspólnota majątkowa 25.05.05, 12:35
      polecam forum mieszkanie i notariusz
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=656
      co masz napisane w akcie notarialnym?
      • griss Re: Wspólnota majątkowa 25.05.05, 12:58
        wg aktu notarialnego mieszkanie jest oczywiście moje i tylko moje :)
        niemniej wydaje mi się że rzeczywiście może być tak że to co będę spłacać sama
        przez następne 20 lat będzie wspólne...
    • antidotumm Re: Wspólnota majątkowa 25.05.05, 12:48
      Nawet po dwustu latach malzenstwa to co mialas przed malzenstwem bedzie tylko
      Twoje. Niemniej co do tej 1/3 ktora splacasz po slubie - to nie wiem.
      • yoma Re: Wspólnota majątkowa 25.05.05, 14:11
        To co twoje przed ślubem, twoje i po ślubie. Jeśli mieszkanie jest notarialnie
        twoje, twoje pozostanie, niezależnie od jednej trzeciej. Bo całe mieszkanie to
        są w tej chwili twoje aktywa, a oprócz tego masz pasywa w wysokości jednej
        trzeciej wartości mieszkania.
        Które też są twoje i małżonek nie będzie ponosił za nie odpowiedzialności.
        A te bzdury z pięcioma latami to kto ci sprzedał?
        • griss Re: Wspólnota majątkowa 25.05.05, 14:27
          > A te bzdury z pięcioma latami to kto ci sprzedał?


          powiedziała mi o tym znajoma, która rozwodziła się dwa lata temu. jej mecenas
          jej to podobno powiedział. wygląda jednak na szczęście na to, ze musiała go
          biedulka źle zrozumieć:)

          czyli, część kredytu którą będę nadal spłacać jest moja zarówno przed spłatą
          jak i po niej, wniosek: do pieniądzy które wpłacę na poczet kredytu od momentu
          ślubu mój przyszły nie będzie miał żadnych praw mimo tego że wszystko co
          kupujemy od momentu ślubu z punktu widzenia prawa jest wspólne?
          • yoma Re: Wspólnota majątkowa 25.05.05, 15:45
            Dobrze mówisz.

            Pamiętaj, że te pieniądze to nawet nie jest twój majątek, tylko twój dług...
            jeśli malżonek będzie chcial go przejąć, to się nie opieraj zbyt mocno :)

            Pięć lat, to jest okres, jaki trzeba przemieszkać w darowanym mieszkaniu, żeby
            nie płacić podatku od darowizny - może tu się twojej znajomej coś
            pozajączkowało. A co do małżeństwa, zasadniczo: co przed ślubem twoje, to od
            tego wara, co po ślubie kupione, to niestety wspólne. Wprawdzie coś tam
            ustawodawca ostatnio kręcił ze wspólnym majątkiem, ale raczej w drugą stronę
            (jak mąż wygra w totolotka, to połowa twoja, jak napiszesz książkę i dostaniesz
            Nobla, to połowa jego).
    • snajper55 Re: Wspólnota majątkowa 25.05.05, 14:49
      griss napisała:

      > Witam. Nie wiem czy to odpowiednie forum na takie pytanie,

      Niewątpliwie. Czy nie lepiej poświęcić te 100 czy nawet 150 złotych, poradzić
      się prawnika i mieć pewnośc ? Spkojna głowa przy takich kwotach jest chyba
      warta takiego wydatku. Od prawnika dostaniesz podstawę prawną z pełnym
      objaśnieniem.

      S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka