Dodaj do ulubionych

Czy Polacy wstydzą się swoich ciał?

20.07.02, 11:06
Piszę artykuł o nagosci, o stosunku Polaków do swoich ciał, naturyzmie. Jezeli masz cos do
powiedzenia, bede wdzieczna za kazda opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: rabarbar Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 19:48
      Ciekawy temat. Wydaje mi sie, ze kiedys ludzie sie mniej wstydzili, teraz po obejrzeniu kilku amerykanskich kiczowatych filmow, gdzie ludzie kochaja sie w dzinsach, cos im nie pasuje, aby w miejscach tak oczywistych jak sauna czy prysznice na basenie rozebrac sie. Ostatnio na plywalni jakis pan bardzo mnie obsztorcowal, ze sie myje bez majtek, ale byl nie ugiety nawet na argumenty, ze memlanie lapami w gaciach wyglada duzo bardziej nieprzyzwoicie i po prostu smieszniej niz normalne umycie sie.
      tyle na dzis,
      pzdr.
      • marysia21 Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 22.07.02, 13:00
        Zgadzam się. Jako małe dzieci biegamy nago na plaży, a potem nagle wpaja nam
        się, że jest to złe, że powinniśmy się wstydzić. Nie jestem zwolenniczką
        totalnego rozlużnienia pewnych konwencji, ale nie chyba w opalaniu topless nie
        ma nic gorszącego.
      • marysia21 Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 22.07.02, 13:01
        Zgadzam się. Jako małe dzieci biegamy nago na plaży, a potem nagle wpaja nam
        się, że jest to złe, że powinniśmy się wstydzić. Nie jestem zwolenniczką
        totalnego rozlużnienia pewnych konwencji, ale nie chyba w opalaniu topless nie
        ma nic gorszącego
        • Gość: sombre Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 22.07.02, 13:34
          Wszystko jest względne. Nagość na plaży też. Jeżeli jest to naturystyczna
          plaża, gdzie brak podglądaczy a plażowicze podchodzą do nagości jak do metody
          na cieszenie się życiem, wolnością, bliższym obcowaniem z wodą, słońcem i
          przyrodą itd, to się również zgadzam. Ale jeżeli jest tu wątek erotyczny (po
          obu stronach - rozbierającej się i oglądającej), to trzeba nazwać rzeczy po
          imieniu :)
          • tiresias Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 22.07.02, 14:59
            a jak na imię takiej rzeczy, misiu sombrero?:)
            • Gość: sombre Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 22.07.02, 17:57
              Sam(a) sobie dopowiedz :)
              Tylko bez spoufalań, kimkolwiek jesteś tiresias!
              Pzdr.
          • pippin Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 22.07.02, 16:46
            Nie żebym narzekał, ale właśnie wróciłem z polskich plaż i toplessy tam widziałem 2 (słownie dwa). Równocześnie widziałem masę pań kombinujących usilnie jakby tu sobie opalić cały biust niczego nie zdejmując (tu rąbek, tam ramiączko w bok).
            Topless nie jest żadną nowością, w krajach popołudniowych to norma a u nas staniczki.
            Więc chyba się wstydzą...
            • klaryska Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 22.07.02, 17:01
              moze i sie wstydza sie, ale i tez czasem zeby ich nie pokazywali, kiedys
              zaplatalam sie na basen w Jaszowcu Przyrodolecznictwa, starsze panie i naprawde
              obrzydzeniem napawalo to co widzialam oczywiscie starosc wyglada zle ale mam
              porownanie do jednego ze skandynawskich krajow i tutaj zdarza sie ze twarz
              zdradza wiek.
              Ale odbiegam od tematu. ktos wspomnial o braku toplesu na polskich plazach ale
              ja sama wiem ze nie bede sie opalac w centrum gdzie czuje sie bezpiecznie bo
              to wzbudzi nadmierna ciekawosc a w miejscu odosobnionym balabym sie.
              Nie jestem pewna czy Polacy sie wstydza, moim zdaniem nie ma po prostu takiej
              naturalnej atmosfery i nagosc wciaz wzbudza sensacje.
              • pippin Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 24.07.02, 13:37
                klaryska napisała:
                > ja sama wiem ze nie bede sie opalac w centrum gdzie czuje sie bezpiecznie bo
                > to wzbudzi nadmierna ciekawosc a w miejscu odosobnionym balabym sie.
                > Nie jestem pewna czy Polacy sie wstydza, moim zdaniem nie ma po prostu takiej
                > naturalnej atmosfery i nagosc wciaz wzbudza sensacje.

                To pewnie jest przyczyna. Nie ma atmosfery, większość się wstydzi, żadna nie robi tego pierwsza bo jak zrobi to sensacja i czuje się dziwnie a nawet nieprzyjemnie (bo wkoło się gapią).
              • Gość: grommit Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 14:17
                > obrzydzeniem napawalo to co widzialam oczywiscie starosc wyglada zle ale mam
                > porownanie do jednego ze skandynawskich krajow i tutaj zdarza sie ze twarz
                > zdradza wiek.

                Klarysko, pamiętaj, że sama będziesz kiedyś stara i szpetna. Chciałabyś, aby
                wtedy na Ciebie ktoś krzywo patrzył? Jeżeli coś jest to chore, to nie nagość
                starych ludzi, a cywilizacja, w której trzeba wyglądać jak modelka z kobiecego
                tygodnika, żeby zasłużyć na pozytywną ocenę rozmaitych klarysek.
                • klaryska Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał?-grommit 30.07.02, 20:45
                  nie zrozumiales mi chodzilo glownie o to ze Polski okolo 40 roku zycia
                  przestaja o siebie dbac i potem nie wygladaja naprawde najlepiej. Ale sadze ze
                  te niegdys jezdzace do sanatorow nie byly az takie zle skoro tyle opowiesci
                  jets o tym ;_)
                  • Gość: ZIBI Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał?-grommit IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.08.02, 01:36
                    Klaryska! Ja nie rozumieć twoja mowa. Nie pij tyle.
                  • Gość: milena Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał?-grommit IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 18:59
                    ech...dziwne to nasze społeczeństwo.Naoglądamy się filmów ze stanów i mamy
                    takie a nie inne wyobrażenie o tym, jakie powinno być ciało. Oczywiście,że
                    ludzie się wstydzą. Wystarczy, ze troche odbiegają od "ideału".
                    I jeszcze potrafimy skrzywić psychike naszych dzieci, bo jaki jest sens
                    ubierania 3 letnie dziewczynki na plaże w 2 częściowe kostiumy? Wmawia im
                    się,że ciało ludzkie to temat tabu, kompletnie się z nimi nie rozmawia...a
                    potem się od nich oczekuje dorosłóści, odpowiedzialności...a cholera, od kogo
                    mają to wiedzieć?
              • Gość: Espanol Polacy Amerykanie Holendrzy male porownanie!!!! IP: *.client.attbi.com 11.09.02, 04:59
                Oj trudny temat i bardzo ciekawy.
                Mieszkam teraz w USA w tym kraju tak demokratycznym , liberalnym. Jesli watek
                nawiazuje do narodu to chyba porownania sa na miejscu. Nie sadze ze POlacy sa
                bardziej powsicagliwi niz Amerykanie. Na plazy nie mozna spotkac nikogo toples.
                Oczywiscie sa plaze nudystow i nikogo to nie dziwi. W krajach polodniowych
                oczywiscie kobiety nie nosza staniszkow i nie widzew tm nic zlego. W Holandii
                ludzie sa raczej bardzo liberalni pod tym wzgledem( pod kazdym zreszta). Czesto
                zdaza sie ze rodiny zabieraja dzieci na plaze nudystow, nagosc nie jest niczym
                zlym , nie jest grzechem. I mysle ze to jest dobre.
                To chyba tyle pozdrawiam serdecznie z San Francisco w Holandii mieszkalem 2
                lata Hiszpanii rok. Odpowiem na kazde pytanie jesli potrafie.
        • foofighter Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 10.08.02, 16:35
          idąc dalej marysiu- to dlaczego mamy wstydzic sie seksu na plaży- czy to jest
          coś zlego, czy są tego jakieś negatywne (obiektywnie) konsekwencje...
          Przecież para kochanków wyglada tak pieknie...
          (moim zdaniem chodzi tutaj też o to ze obraz nagosci w naszym umysle stanowi
          pewien sygnał - przypominający nam o prokreacji (w skrocie).
          Powszechne obnazanie - topless czy w ogole less prowadzi do odhamowania lub
          osłabienia hamowania popedu- ktory bynajmniej ma działanie dezintegrujace w
          sensie relacji społecznych) - jest moja własna teza.
      • Gość: Marek Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.rrcnet.com 06.08.02, 06:10
        Polacy sa obludni. I tu jest pies pogrzebany. Wstydza
        sie swoich cial. To katolickie wychowanie.
    • Gość: realistka Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.it-net.pl 22.07.02, 21:31
      Oglądanie młodych ciał, pomimo, że niezgrabnych jeszcze ujdzie, ale starość
      trzeba z szacunkiem obnosić, bo nie dostarcza estetycznych wrażeń, poprostu
      trzeba ją chować w szaty i to długie oraz niezbyt obcisłe. Dotyczy to zarówno
      kobiet , jak i mężczyzn.Szanujmy się wzajemnie!
      • Gość: ZIBI Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.08.02, 01:42
        Jeśli masz ochote na doznania estetyczne to spróbuj poszukać ich w telewizji, a
        nie na plaży. Po prostu pozwul nie komentując tego głośno czuć się innym
        swobodnie na plaży. A jak twoje ciało pokryją zmarszczki to najlepiej okryj je
        szczelni kocem i daj się zamknąc w domu samotnej starości.
    • robertrobert1 Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 23.07.02, 19:19
      Jest to dla mnie dziwne. Polak wstydzi sie pokazywac swoje gole cialo ale...
      nic nie robi w kiunku aby np je wymodelowac ( kulturystyka). Rowniez nie
      wstydzi sie jesli nie stosuje sie do obowiazujacego prawa. Weglug Polakow
      wszelkie przepisy sa po to by je lamac! A co z ich prawem do wlasnosci? To tez
      moze byc niezly temat psychologiczny!
    • Gość: kluba1 Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.we.client2.attbi.com 23.07.02, 20:35
      marysia21 napisał(a):

      > Piszę artykuł o nagosci, o stosunku Polaków do swoich ciał, naturyzmie.
      Jezeli
      > masz cos do
      > powiedzenia, bede wdzieczna za kazda opinie
      Sadze, ze Polacy boja sie swoich cial. Jesli ktos ma cokolwiek mniej perfekt
      to za nic by tego nie pokazal. Mieszkam w USA i widze np. dziewczyny z
      niekoniecznie zgrabnymi nogami w mini. Tak samo wiek starszy : na poczatku tez
      szokowal mnie widok 70 letniej kobiety w szortach na ulicy. Nekalo mnie
      polskie : a co ludzie o tym pomysla. Teraz wiem, ze jest to po prostu
      naturalne. Pamietam , gdy lata temu ktos zaczal biegac w szortach po ulicach
      Warszawy dla sportu !!! O rany, gole nogi !!! facet w gaciach W MIESCIE !!!
      To chyba charakteryzuje podejscie polakow do swoich cial. Przypomina mi to
      kobiety w ciazy, ktore kiedys nosily takie obszerne " namioty" aby bron -boze
      zaokraglonych ksztaltow( czyli nie perfect, innych , brzydkich ) nie pokazac i
      dla porownania przypomne naga, piekna ciezarna Denim na okladce magazynu ,
      pokazujaca, ze ciezanre cialo jest piekne.
      • Gość: piotrek Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.nas3.stockton1.ca.us.da.qwest.net 04.08.02, 07:31

        > Sadze, ze Polacy boja sie swoich cial. Jesli ktos ma cokolwiek mniej
        perfekt to za nic by tego nie pokazal. Mieszkam w USA i widze np. dziewczyny
        z niekoniecznie zgrabnymi nogami w mini. Tak samo wiek starszy : na poczatku
        tez szokowal mnie widok 70 letniej kobiety w szortach na ulicy. Nekalo mnie
        > polskie : a co ludzie o tym pomysla. Teraz wiem, ze jest to po prostu
        > naturalne. Pamietam , gdy lata temu ktos zaczal biegac w szortach po ulicach
        > Warszawy dla sportu !!! O rany, gole nogi !!! facet w gaciach W
        MIESCIE !!!
        >
        > To chyba charakteryzuje podejscie polakow do swoich cial. Przypomina mi to
        > kobiety w ciazy, ktore kiedys nosily takie obszerne " namioty" aby bron -
        boze
        > zaokraglonych ksztaltow( czyli nie perfect, innych , brzydkich ) nie pokazac
        i
        > dla porownania przypomne naga, piekna ciezarna Denim na okladce magazynu ,
        > pokazujaca, ze ciezanre cialo jest piekne.
        Faktycznie mowisz o czasach zamieszchlych, bo dzisiaj juz gole nogi raczej
        nikogo nie dziwia ;-))
        Rowniez mieszkam w Stanach, i kobiet z "niezgrabnymi" cialami jest tu chyba
        wiecej niz calej reszty... (nie mowie w tym momencie o plazach), ale wracajac
        do amerykanskiej "swobody", to czy nie zastanowil Cie, drogi rozmowco fakt, iz
        roczne dzieci ubiera sie juz w stroje kapielowe, zeby sie jakis pedofil nie
        gapil (to taka obsesja w modzie - kazdy potencjalny obywatel - pedofilem) , a
        13 latki chodza do szkoly z biustem na wierzchu?
    • Gość: Ma-ryja Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 24.07.02, 11:00
      marysia21 napisał(a):

      > Piszę artykuł o nagosci, o stosunku Polaków do swoich ciał, naturyzmie. Jezeli
      > masz cos do
      > powiedzenia, bede wdzieczna za kazda opinie
      Czasem dochodzi do schizofrenicznych sytuacji. Niektorzy Polacy wstydza sie nie tylko swoich cial, ale rozwniez ich
      czesci. Np. w szkonej ubikacji wszystkie dzieci musza siusiac za zamknietymi drzwiami, bo sie inne wysmiewaja, gdy
      co tak niesamowitego zobacza. Z drugiej strony, chodzac od czasu do czasu po sklepach i urzedach jestem
      bezradna i nie wiem, czy pracujace tam panie oferuja swoj towar czy siebie jako taki, bo tak sa rozneglizowane.
      Czasem mysle, ze do rozbierania maja tylko niektorzy prawo, jezeli maja innym "cos do pokazania", tzn.
      powszechnie przyjete tzw. ladne cialo (ale lufa!). Rozbieranie sie np. w saunie, pod prysznicem na basenie, bez
      okazywania skrepowania i rozgladania sie, czy ktos nie podglada, uchodzi raczej za niemoralne.
      • nell2 Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 30.07.02, 10:01
        Hej. Ja tez nie wiem, dlaczego ludzie sie wstydza. Co prawda od niedawna jestem
        po drugiej stronie barykady, ze tak powiem :) Tez kiedys uwazalam, ze jak mozna
        tak publicznie... Szczerze powiem, ze sama siebie nie rozumiem z tamtego czasu.
        Ale ostatnio nastapil przelom, ktory byl spowodowany tym iz mialam juz
        serdecznie dosc (chodzi mi o opalanie sie) bialych plam w miejscach wiadomych.
        Dlaczego moj chlopak ma piekna opalenizne a ja na piersiach musze miec dwie
        szpecace plamy?! Powiedzialam dosc! Od dzis topless i poszlismy na plaze
        (jestem z Poznania, wiec plaza byla nad jeziorem strzeszynskim :) ). Na
        poczatku on mial obiekcje, ale poszlismy w miejsce malo uczeszczane (co nie
        znaczy ze puste). Stwierdzil, ze tak w sumie to mu to nie przeszkadza i ze
        moglibysmy rozebrac sie calkiem, co zrobilismy :)
        Na poczatku faktycznie troche dziwnie, ale kiedy podnioslam sie godzinke
        pozniej zauwazylam, ze pani ktora opalala sie obok nas nie ma stanika, a jej
        maz jest calkiem goly! A pan za krzaczkiem takze zdjal majtasy.
        Wiecie co? Ludzie po prostu potrzebuja zachety! Takie jest moje zdanie. A jesli
        chodzi o zgorszenie i wstyd to ono jest tylko w slowach, tak naprawde kazdy ma
        w sobie ta wolnosc. :)
        • Gość: peter Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.nas3.stockton1.ca.us.da.qwest.net 04.08.02, 07:35
          podobal mi sie sposob, w jaki to ujelas :-))
          I w zupelnosci podzielam Twoje zdanie - troche zachety!
    • przemek1971 Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 30.07.02, 13:41
      marysia21 napisał(a):

      > Piszę artykuł o nagosci, o stosunku Polaków do swoich ciał, naturyzmie.
      Jezeli
      > masz cos do
      > powiedzenia, bede wdzieczna za kazda opinie

      Czytam odpowiedzi na Pani list i jast mi bardzo wstyd za niektore wypowiedzi.
      Jak mozna napisac, a nawet pomyslec ze cialo osoby starszej jest szpetne i
      trzeba je ukrywac przed wzrokiem innych. Jestem w stanie zrozumiec
      ze oznaki starzenia sie moga sie niektorym nie podobac. Nie popadajmy jednak w
      skrajnosc jaka jest wyeliminowanie tego widoku.
      Moim zdaniem cialo ludzkie jest piekne w kazdym wieku.
      Analizujac dziela mistrzow malarstwa znajdujemy przyklady arcydziel
      przedstawiajacych akty osob dojrzalych. Nikt nie kwestjonuje ich opiekna.

      Bog stworzyl nas przeciez na swoje podobienstwo.
      Dla mnie to zdanie nie oogranicza sie do kilku wychudzonych modelek,
      ale do kazdego czlowieka a wiec zaczynajac
      od mojej 6 tygodniowej coreczki na mojej prababci konczac.

      Zdarza sie niezaleznie od wieku, ze ktos ma niezbyt piekna twarz.
      Czy wobec tego nalezaloby ich pietnowac i zakrywac im twarze???
      Moze powolamy specjalna komisje.
      Proponuje zelazne maski dla osob ktorych buzie komisja uzna za brzydkie.
      Nie sadzicie Panstwo ze to paranoja.

      Mamy z malzonka okolo 30 lat i zwykle opalamy sie nago.
      Mam nadzieje, ze gdy bedziemy miec dwa razy tyle nic sie nie zmieni
      i dalej bedziemy w pelni akceptowac swoje ciala cieszac sie nimi w pelnym
      sloncu.

      Pozdrawiam,
      Przemek

      PS. Dodam jeszcze, ze akceptacja swojego ciala takim jakim jest
      bardzo dobrze robi dla zdrowia psychicznego.
      Jestem pewny, ze ma to przelozenie na zmniejszenie ilosci zawalow,
      owrzodzen, migren oraz wielu innych chorob ktorymi obdarza nas
      nasza zwariowana cywilizacja.
    • Gość: grommit Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 14:11
      Prosimy o informację dla jakiej gazety ma być artykuł i kiedy się ukaże, abyśmy
      wszyscy mogli go przeczytać.

      Co zaś do meritum... Polacy są bardzo różni jeśli chodzi o stosunek do nagości
      i swojego ciała. Tak jak ta sama butelka może być albo do połowy pusta, albo do
      połowy pełna, tak i stosunek Polaków można uznać za raczej niechętny albo
      raczej chętny.

      Na początek kilka faktów: Polska pod pewnymi względami jest kuriozalna, bo w
      żadnym innym kraju na świecie nie wchodzi się do sauny w strojach kąpielowych,
      nigdzie też nie myje się pod prysznicem na basenie w stroju kąpielowym
      (zresztą, Polacy często w ogóle się nie myją przed i po basenie...). Mamusuie
      wstydzą się córek, a ojcowie synów. Topless na naszej plaży wywołuje czasami
      sensację, a czasami docinki. Tutaj, na forum Gazety Wyborczej, pewna pannica
      zwierzała się ze swoich oporów przed rozebraniem się w szatni żeńskiej, a inna
      była zdziwiona, że w saunie na warszawiance ludzie chodzą nago (najwyraźniej,
      jej zdaniem, do sauny chodzi się w futrze). Jeżeli porównać Polskę do sąsiadów
      (Czechy, Niemcy, nawet Rosja) to widać znacznie większą akceptację ciała w
      krajach ościennych.

      Przede wszystkim Polacy (w przede wszystkim Polki) nie mają się czego wstydzić.
      Są ładni, zgrabni i raczej zadbani, zdecydowanie na korzyść odbijając się na
      tle Niemców, Holendrów, Skandynawów, Anglików czy hipopotamów z USA.

      Popatrzmy na to co było. Pierwsze filmy erotyczne w TV wywoływały sensację, zaś
      trójki parafialne tępiły Playboya i Sex-Shopy. Dziś Sex-Shopy raczej plajtują z
      braku zainteresowania, a "świerszczyki" dostępne są w dowolnej ilości w każdym
      kiosku. W Bigbraderze Frytka idzie do łóżka z Grzesiem, a Karolina fotografuje
      się z Kenem w pozycjach niedwuznacznych (a może na odwrót, kto by tam
      spamiętał). I co? I nic.

      Nad morzem jest sporo plaż dla naturystów, i choć atmosfera na nich bywa ciężka
      (podglądacze, dużo zamotnych panów) to uwidacznia to raczej braki w ogólnej
      kulturze niż nadmiar wstydu. W Internecie działa Naturystyczna Home Page, jej
      forum oraz lista dyskusyjna, gdzie można wymienić doświadczenia o nagich
      plażach, saunach, przeczytać relacje z podróży i pogadać o różnych innych
      tematach (np. dzieci a nagość rodziców). Grupy przyjaciół z upodobaniem do
      nagiego opalania spotykają się latem na plażach, a wieczorem na basenach i w
      saunach i nikogo to nie dziwi.

      Podsumowując: nie jest najgorzej, ale mogłoby być sporo normalniej.

      Jak chcesz zapytać o coś więcej, napisz na grommit@interia.pl.
      • Gość: Uran Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.cplus.com.pl 30.07.02, 18:12
        Podróżując po Chorwacji byliśmy na paru kampingach naturystycznych FKK. O ile
        wydawało się że w okolicznych miasteczkach było 30% polskich turystów, na
        tychże kampingach były pojedyncze samochody z polskimi rejestracjami.
        Charakterystyczne było że nasi rodacy w dużej części unikali kontaktu i
        wyczuwało się zakłopotanie gdy zaczynaliśmy rozmowę po polsku. Polska
        obyczajowość ma moim zdaniem wstyd jednak całkiem mocno zakorzeniony.
        uran5@poczta.onet.pl
        • malwinamalwina Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 02.08.02, 14:25
          jesli jestem jedyna osoba ktora widzi zwiazek chorobliwego, wstydliwego stosunku do ciala wiec i nagosci z
          fantastycznym opanowaniem umyslow przez ekstremizm religijny, to chyba powinnam sie o siebie martwic
          !
          Wpajano mi przez cale dziecinstwo ze to grzech ! tak jak i wpajano moim rodzicom ! Cialo niby jest a liczy
          sie tylko jako pojemnik dla tej wspanialej duszy ktora ma byc wieczna.
          syn mojej sasiadki kapal sie w wannie przez cale zycie w majtkach ! nie wiem jaki dorosly z niego wyrosl i
          co z jego rownowaga - wiem ze gnalabym z moim dzieckiem do pedopsychiatry i to szybko !
          Kilka lat temu chodzilam czesto na plaze nudystow, nie z przekonania ale dlatego ze sliczna i mniej tloku !
          Byla to plaza "rodzinna" i zdrowszej atmosfery nigdy nie widzialam. Opalam sie topless lub nie w zaleznosci
          od ochoty, nastroju i nie zadaje sobie pytan przez wieki.
          Natomiast jako mloda dziewczyna bylam zazenowana - szkoda , wtedy bylo co pokazac ;-)
          Chyba mialam szczescie - trafilam do tej "wyuzdanej " francji i odrecilo mi w glowie blokady, szlabany i inne
          "tak nie mozna". mozna co mozna, pewnie ze w iraku upierac sie nie bede bo mi zycie mile ale co o nich
          mysle to mysle ;-)
          Takie zacukanie jest wyrazem ogolnego zlego samopoczucia ludzi i w duzym stopniu "biedy seksualnej", w
          skrajnych wypadkach wyraza stosunek do kobiet (kraje arabskie). To wlasnie w tych panstwach sa one
          traktowane jako obiekty seksualne, ponizane, nie istniejace inaczej jako macice, muszace sie skrywac,
          zaslaniac to czym sa.
          Te powyzsze nakazy, zakazy i wstydy nie maja nic wspolnego z moralnoscia ! mozna byc dobrym
          czlowiekiem i opalac 4 litery ! ale zeby do tego dojsc to trzeba wiekow i duuuzo wodyjeszcze w rzece
          uplynie....
          Moralnosc nie sytuuje sie w 4 literach !bialych czy opalonych ! jakie to byloby proste, samo marzenie...
          Polacy utozsamiaja nagosc z sex shopami i swierszczykami ! a przeciez to poprostu my . I zadne versace i
          prada tego nie zaslonia ! Z cialem jest tak jak ze slowem lub spojrzeniem - mozna wyrazic nim cala game
          odczuc - od najbardziej neutralnych do najbardziej seksualnych.
          Mam wrazenie ze panuje moda na pakiet ! jak dorzuce do tego podziurawione przez kioskarke
          prezerwatywy to mi sie taka calosc w glowie tworzy !
          I wcale sie na codzien nie polepsza (wprost przeciwnie - integrystow coraz wiecej)
          smutno :-(
          ot , wrazenia "z zewnatrz"....
          • Gość: cinek Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.fh-bielefeld.de 03.08.02, 17:29
            malwinamalwina napisała:

            > jesli jestem jedyna osoba ktora widzi zwiazek chorobliwego, wstydliwego
            stosunk
            > u do ciala wiec i nagosci z
            > fantastycznym opanowaniem umyslow przez ekstremizm religijny, to chyba
            powinnam
            > sie o siebie martwic

            Jedyna nie jestes:-) Problemy z akceptacja ciala dorzucilbym do wiekszego worka
            z cala ta ciasnota umyslowa. Ja jeszcze pamietam jak mama nie pozwalala mi
            jezdzic rowerem w niedziele, bo co ludzie powiedza, ze w podartych portach
            jezdze po miescie;-)
            Ogolnie Polacy sie wstydza, i to powie kazdy kto byl troche za granica. I to
            nie chodzi tylko o nagosc na plazy (to akurat maly problem), ale nietolerancje
            dla ludzi starszych, grubszych, chudszych, i ogolnie innych od jakiegos chorego
            obrazka czlowieka, ktoremu wolno pokazac wiecej.
            Ostatnio bylem nad morzem w bylym DDR. Ludzie mniej zakapleksieni niz w
            zachodnich Niemczech. Babcia przy tuszy, pomarszczony dziadek, mloda para jak z
            okladki, obok kupa dzieciakow i wszyscy lataja nago. Normalna plaza, kto sie ma
            ochote rozebrac, to sie rozbiera i nikt nie ma z tym problemow.
            Wschodniego Niemca, ktory by chodzil do kosciola jeszcze nie spotkalem (a
            poznalem juz stosunkowo wielu)... wniosek sam sie nasuwa;-)
    • Gość: naturysta Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.08.02, 11:42
      Wstydzą się, bo media kreują wizerunek superlaski i superfaceta. Ja jestem
      naturystą, chodzę z żoną na gołe plaże (choć preferujemy ustronne miejsca, z
      dala od tłoku) i widzę, że tak naprawdę superpięknych ludzi jesy mało. Nie
      popadajmy w paranoję, świat jest dla wszystkich, a nie tylko dla "pamel
      anderson". Jeśli masz trochę celulitisu lub zapadniętą klatkę piersiową, nie
      należy się wstydzić, to jest po prostu ludzkie.
      A poza tym wszyscy mamy "to samo". Nie rozumiem, dlaczego na plaży czy na
      basenie odkrywamy bez wstydu damski brzuch, dlaczego nie wstydzimy się palca u
      nogi, a obsesyjnie zakrywamy okolice genitaliów.
      • miedz_brzeczaca Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 03.08.02, 15:55
        Racja naturysto, media kreują wizerunek superlaski i superfaceta, i to
        niedobrze. Tak nie wygląda prawie nikt - nie tylko w Polsce, ale i w krajach
        gdzie ludzie jeszcze bardziej niż u nas (bo nie popadajmy w paranoję, w Polsce
        nie jest tak źle, siłownie sa przepełnione!) dbają o swoje ciała. Ta wizualna
        kultura ciała robi masę krzywdy - zwłaszcza kobietom, bo facet sobie
        myśli: "co, to jest kobieta? Z piersiami których kształt zdradza że podlegają
        grawitacji? Eee tam, przecież ja wiem z telewizji, jak wygląda prawdziwa
        kobieta..." I dziewczyny cierpią... nie znajdują partnera albo są porzucane.
        Facetom tak naprawdę też z tym niedobrze, bo nie znajdują Cindy Crowford i
        uważają się za pokrzywdzonych.

        No i jeszcze jedno - nie wpadajmy w przesadę co do owej niby słynnej polskiej
        pruderii, o której rozpisuje się tu wiele osób. Ja akurat od dłuższego czasu
        chodzę na basen kilka razy w tygodniu. I większość facetów oczywiście myje się
        bez kąpielówek, a już żeby ktoś komuś zwracał z tego powodu uwagę (tak napisał
        rabarbar), że jest nagi... to tego ani nie widziałem, ani nie jestem w stanie
        sobie wyobrazić. A ci, którzy myją się w kąpielówkach, to czynią tak nie z
        pruderii, ale najwyraźniej dla szybkości (opłukac się i do basenu).
        • Gość: m. Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 19:17
          miedz_brzeczaca napisał:

          > Racja naturysto, media kreują wizerunek superlaski i superfaceta, i to
          > niedobrze. Tak nie wygląda prawie nikt - nie tylko w Polsce, ale i w krajach
          > gdzie ludzie jeszcze bardziej niż u nas (bo nie popadajmy w paranoję, w
          Polsce
          > nie jest tak źle, siłownie sa przepełnione!) dbają o swoje ciała. Ta wizualna
          > kultura ciała robi masę krzywdy - zwłaszcza kobietom, bo facet sobie
          > myśli: "co, to jest kobieta? Z piersiami których kształt zdradza że podlegają
          > grawitacji? Eee tam, przecież ja wiem z telewizji, jak wygląda prawdziwa
          > kobieta..." I dziewczyny cierpią... nie znajdują partnera albo są porzucane.
          > Facetom tak naprawdę też z tym niedobrze, bo nie znajdują Cindy Crowford i
          > uważają się za pokrzywdzonych.
          >
          > Taaak...ale zastanawiam się czy zdecydowałbyś się na związek z nieidealną
          dziewczyną? Np. za niską albo z nadwagą. Bo teoria sobie z życie
          sobie....niestety.
      • Gość: wikul Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.acn.waw.pl 10.09.02, 01:25
        Gość portalu: naturysta napisał(a):

        > Wstydzą się, bo media kreują wizerunek superlaski i superfaceta. Ja jestem
        > naturystą, chodzę z żoną na gołe plaże (choć preferujemy ustronne miejsca, z
        > dala od tłoku) i widzę, że tak naprawdę superpięknych ludzi jesy mało. Nie
        > popadajmy w paranoję, świat jest dla wszystkich, a nie tylko dla "pamel
        > anderson". Jeśli masz trochę celulitisu lub zapadniętą klatkę piersiową, nie
        > należy się wstydzić, to jest po prostu ludzkie.
        > A poza tym wszyscy mamy "to samo". Nie rozumiem, dlaczego na plaży czy na
        > basenie odkrywamy bez wstydu damski brzuch, dlaczego nie wstydzimy się palca
        u
        > nogi, a obsesyjnie zakrywamy okolice genitaliów.


        A dlaczego potrzeby fizjologiczne załatwiamy na osobności ? Wstyd jest czyms
        naturalnym , nienaturalnym jest brak wstydu . Ma to zreszta swoja nazwę -
        ekshibicjonizm . I dorabianie do tego ideologii jest bez sensu .
    • Gość: davis Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.radom.pilickanet.pl 03.08.02, 17:43
      Tak. Polacy się wstydzą.
      Bierze się to stąd, że w telewizji, gazetach Polak naogląda się pięknych ciał,
      następnie popatrzy na swoje i już rodzą się kompleksy. A to za duży brzuch, a
      to zbyt bujne owłosienie, mały penis, małe piersi, krzywe nogi, cellulitis itd.
      Każdy sobie coś znajdzie, coś co w jego oczach dyskwalifikuje go z odsłaniania
      własnego ciała. No i teraz taki biedak jest w kropce bo ma świadomość, że jeśli
      jednak odsłoni własne ciało to z miejsca zostanie wyśmiany przez innych za
      swoją inność.
      Jeszcze jeden aspekt. W Polsce nagość = sex, a sex = grzech.

      Sam nigdy nie byłem na naturystycznej plaży, na basen przestałem chodzić jakiś
      czas temu ale gdy chodziłem na porządku dziennym był widok osób przebierających
      się pod ręcznikiem (w męskiej szatni, PARANOJA).
      • miedz_brzeczaca Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 03.08.02, 17:52
        No więc to jest zmiana - teraz nie widuję w ogóle, żeby faceci przebierali się
        pod ręcznikiem w męskiej szatni. Niektórzy - ale to raczej chłopcy - udają się
        do zamkniętej kabiny, ale akurat w tym wieku nadmierna wstydliwość jest chyba
        normalna.
        • nucleus Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 03.08.02, 23:22
          Moi kochani! Czytam te wątki i myślę sobie, że takie małe głupotki
          tu wypisujecie. Powiem dlaczego. Otóż z jednej strony jest mowa o
          nagości, a z drugiej wszystko obraca się wokół opalania (prawie wszystko).
          Nagość tak, ale na plaży. Piszecie o tym, że nie każdy jest doskonale
          zbudowany i piękny tak jak dziewczyny z magazynów i faceci z reklam,
          lecz nie powinien się tym przejmować, bo nie o to chodzi...
          Pytam więc o co? Opalacie się nago na plaży dla samej nagości,
          czy właśnie po to aby choć w kolorze skóry upodobnić się do "idoli",
          z którymi się wcale nie identyfikujecie (rzekomo). Opalacie się nago
          nie po to, by zwiększyć ilość witaminki D (w to nie uwierzę), ale po
          to żeby zestarzeć skórę tam, gdzie jest ona najbardziej wrażliwa...
          Jeśli uważacie, że nie trzeba być ładnym, by się rozebrać, to po co
          się w ogóle rozbierać? Żeby się "poładnić"? Rozumiem, gdyby chodziło
          o nagość w miejscach publicznych, choćby na ulicy. Czy ktokolwiek z Was
          rozebrałby się do rosołku idąc do sklepu, szkoły czy (ha, ha) kościoła.
          Wyobraźcie sobie urodziny, na których wszyscy są nadzy... Wtedy ten
          wątek miałby jakiś sens.

          pzdr
          • Gość: zybi Kazdy ma to co lubi IP: 130.68.2.* 04.08.02, 04:17
            Jezeli ktos lubi opalac sie nago to zapisuje sie do klubu naturystow.
            Jezeli ktos jest podgladaczem to kupuje lornetke i zakrada sie na plaze.
            Lazdy ma to co lubi
            Opalalem sie w Polsce, to jezdzilem do Krakowa na plaze w Kryspinowie.
            Chcialem chodzic do sauny to w Katowickim Spodku raz w tygodniu spotykali sie
            naturysci.
            Jedni lubia obgadywac innych to spotykaja sie w maglu - pranie sie magluje a
            oni obgaduja panne Krysie ze ma dekolt zaduzy.
            Bylem w USA to poszedlem na plaze naturystow. I sie zdziwilem. kobiety
            rozebrane do rosolu a facety nie stali wokolo i nie patrzyli w krocze.
            Dziwne co?? Na plazy w POLSCE 2 kobiety rozebrane i 40 chlopa stoi i patrzy
            tylko w jedno miejsce. Te amerykany to dziwolagi no nie ??
            • Gość: bumpy Re: Kazdy ma to co lubi IP: *.nas3.stockton1.ca.us.da.qwest.net 04.08.02, 07:59

              > Bylem w USA to poszedlem na plaze naturystow. I sie zdziwilem. kobiety
              > rozebrane do rosolu a facety nie stali wokolo i nie patrzyli w krocze.
              > Dziwne co?? Na plazy w POLSCE 2 kobiety rozebrane i 40 chlopa stoi i patrzy
              > tylko w jedno miejsce. Te amerykany to dziwolagi no nie

              Ulica w Polsce przechadza sie Murzyn - oczywiscie wszyscy sie ogladaja...
              W Ameryce jest ich troche wiecej i nikt sie nie oglada - jest jakas zbieznosc z
              powyzszym tekstem? Czy to rowniez robi z nas dziwolagow?
              Dlaczego wlasciwie tak chetnie porownujemy sie do Amerykanow?
              A jezeli juz musimy, to ile razy statystyczny Polak jedzie w zyciu nad morze?
              A Amerykanin?
          • Gość: Gelabija Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.lublin.uw.gov.pl 06.08.02, 14:39
            Jedyna rozsadna wypowiedz na tym forum.

            Tak, Polacy wstydza sie swoich cial. I wstydza sie ogladac ciala innych, zreszta to czesto wcale nie jest
            najprzyjemniejszy widok, bo ludzkie cialo nie jest az tak cudowne, jak by to niektorzy nabuzowani New
            Age'owym duchem espondenci chcieli twierdzic. A co, niby rosiny to sa wszystkie takie idealne? albo
            zwierzeta? Nic idealnego nie widze w usychajacym rachitycznym klonie za oknem czy w spasionej do
            niemozliwosci kotce mojej sasiadki. Wiec niby dlaczego czlowiek mialby byc lepszy? Jest jaki jest.

            A opalanie szkodzi.

            :-P
    • Gość: ozpol Podsiwiadowmy purytanizm IP: 202.95.92.* 05.08.02, 07:10
      Wiem ze wszczepiono nam wstyd golizny -choc kapalismy sie nago w zbiorowych
      lazniach czy to na koloniach czy w wojsku ale pamietam ze kazdy zachowywal sie
      malo swobodnie. Golizna = rozluznienie obyczajow i to siedzi nam w psychice,a
      ze w Polsce nie jest jeszcze to popularne to wiadome sa reakcje.
      Ja jestem w Australii, gdzie normalka jest opalanie sie kobiet bez biustonosza
      ale jak moja dziewczyna zrobila to to troche sie krempowalem, ale z czasem
      przeszlo, bo nie widzialo sie reakcji "ogladaczy", a ogladcze sa i beda
      zwlaszcza jak ladne cialo. probowano tutaj walczyc z pol-golizna i golizna ale
      to przeszlo. W polskim srodowisku jakim znam - polgolizna nie jest widziana ale
      moze to taki wiek. Sadze ze to moze sie zmienic w Polsce ale ze wplywy
      purytanskie (czytaj Koscielne) sa duze nie sadze ze to bedzie szybko.
      Czyli moralnosc wplywa na takowe reakcje
    • Gość: kolega-2 Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: 2.3.STABLE* / 126.33.13.* 05.08.02, 08:47
      Przeczytałem kilka z odpowiedzi (przyznaję się że nie wszystkie) ale chcąc
      pomóc (??) autorowi tematu czyli marysia21... może poruszę trochę inny temat -
      spójrzcie na swoje dzieciństwo. Ilu z nas wychowywało się w rodzinach gdzie do
      całego ludzkiego ciała (w tym do nagości) podchodziło się naturalnie..?
      Już od dzieciństwa w większości było „fuj ..” schowaj... nie pokazuj... a tym
      bardziej u dzieci wzbudzało to ciekawość... z niedawnych obserwacji śmieszna
      sytuacja na plaży: małe (może 2-letnie ) dziecko ciągle ściąga majteczki a
      nadgorliwa matka z uporem maniaka je zakłada ... mokre, nieprzyjemne majdy ...
      po co ?
      powracając jednak do domu i naturalnego podchodzenia do nagości – nie chodzi tu
      o specjalne obnażanie się – raczej o swobodne korzystanie z łazienki gdy ktoś z
      rodziców lub dzieci jest w wannie, o przebieranie się (w sposób naturalny) bez
      konieczności wychodzenia do łazienki lub bez słów „wyjdź...” itd. itp. Dziecko
      oswaja się z nagością rodziców i swoją, i mając na uwadze granice gdzie i kiedy
      wolno i dlaczego ... widzi różnice i nie ma kompleksów (gazety później filmy ,
      które dają fałszywy obraz w porównaniach nastolatków ....). Większość z nas
      nagość piersi własnej matki „widziała” chyba tylko w niemowlęctwie, kiedy
      karmieni byliśmy piersią. W wieku kilkunastu lat naturalna ciekawość w
      większości zaspakajana była przez „świerszczyki” (wówczas jeszcze z zachodu),
      które podświadomie budzą chęć porównań i wyzwalają czasem, naturę
      podglądaczy... Trochę byłem przebywałem na "zgniłym" zachodzie Niemcy,
      Francja, tam do nagości w domu (od dzieciństwa)podchodzi się bardziej
      naturalnie, stąd tam nie ma sensacji ani oczów gapiów na plaży (nie ważne czy
      wszędzie obecny toples , czy nawet plaże naturystów - w równi obsadzone przez
      obie płcie - a nie jak u nas jedna na stu). Nie jestem naturystą, wychowując
      swoje dzieci w chrześcijańskiej rodzinie (a mam ich już trójkę) razem z żoną
      podchodzimy do nagości naturalnie ... (kąpiel lub wyjście z wanny, przebranie
      się w pokoju gdy akurat jest któreś z dzieci nie stanowi problemu – i odwrotnie
      tak samo (córka jest w okresie dojrzewania – ale jeszcze przed pierwszą
      miesiączką wiedziała o tym wszystko co wiedzieć powinna, wiedziała jak zmienia
      się kobieta, kiedy rosną piersi owłosienie itd ). Dzieci gdy były małe
      zadawały mnóstwo pytań, przyglądały się trochę sobie ... trochę rodzicom....
      trochę porównywały zadawały mnóstwo pytań (czasem krępujące ) najważniejsze
      było aby zawsze odpowiadać szczerze i dzięki temu żaden inny dzieciak (żeby nie
      powiedzieć „gówniarz”) na podwórku nie musiał ich uświadamiać w wielce wątpliwy
      sposób ... na tym zostawię temat i być może ktoś jeszcze wypowie się w tym
      kierunku czyli już od początku - od rodziny i wychowania dzieci ....

      Czterdziestolatek.

    • Gość: wania Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.gda.ids.pl / 192.168.2.* 05.08.02, 15:00
      Nie wiem, jak z resztą Polaków, ale ja lubię nagość. Nie widzę powodu do
      wstydu, skoro wiadomo, że wszyscy jesteśmy tacy sami. Czasem, na plaży czy na
      basenie, najchetniej w ogóle wszystko bym z siebie zdjęła, bo to zdecydowanie
      wygodniejsze od uwierającego bikini. Podoba mi się idea naturyzmu, choć nie
      przepadam za epatowaniem nagością w każdych okolicznościach. Wydzielone plaże
      dla naturystów są zasadne, bo nie każdy może mieć ochotę oglądać mój goły
      tyłek - z różnych powodów - i ja to szanuję.
      Wydaje mi się, że stosunek do nagości wynosi się z domu. Moi rodzice nigdy nie
      robili z nagości wielkiej sprawy. Ojciec do tej pory (a ma ponad 60.)
      przechadza się nago po domu. Jego nagość nigdy nie wiązała się z seksualnością.
      Po prostu tak się czuł swobodnie. I ja też nie mam z tym problemu. Nagość i
      seksualność, to dwie odrębne sprawy - nagość sama w sobie, to ciało,
      naturalność i prawda o człowieku, a seksualność ciała zarezerwowana jest dla
      sfery prywatnej, intymnej. Nie łączyłabym tych dwóch przestrzeni. W tym, myślę,
      tkwi sedno "problemu". Nagość kojarzy się z seksualnością, zamiast wygodą i
      naturalnością.
      • Gość: Malone Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.chello.pl 05.08.02, 19:05
        A ja mam do was wszystkich kilka pytań:
        Do kobiet: zawsze opalacie się w toplessie? Gdzie? Na plaży, publicznie, w
        ukryciu? A może pływacie w krytym basenie w toplessie? Jeżeli nie to dlaczego?
        I jak jest?
        Drugie do mężczyzn: Chcielibyście żeby wasze dziewczyny albo żony opalały się
        topless wszędzie?
        I do wszystkich: a jak to się ma do obowiązujących przepisów prawnych? Topless
        to nago czy jeszcze nie?
        Teraz parę słów o sobie - ja nawet nie posiadam pełnego kostiumu i zawsze
        opalam się topless, nieprzerwanie od ponad 11 lat. Ale naprawdę w Polsce to
        wymaga odwagi, której wszystkim życzę!
    • Gość: paula Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 05.08.02, 23:40
      Ja się wstydzę, niestety.
      W jakiejś części to skutek wychowania, w jakiejś części to dojrzewający koledzy
      z podwórka, którzy żywo, głośno i nieraz ordynarnie komentowali ciała płci
      przeciwnej, w dużej mierze to skutek czytania prasy kobiecej. Ja się tylko
      nieśmiało pytam, dla jakich kobiet są te czasopisma??? Bo ja te wzorcowe
      wymiary, widoczny wyznacznik dbania o siebie w minimalnym zakresie, miałam gdy
      byłam piętnastolatką.
      Przeszkadza mi ten nienaturalny, wynaturzony kult ciała. I powoduje, że ja
      swojego jednak się wsytdzę - moje ciało nie jest w zgodzie z obowiązującą modą -
      mimo, że bardzo o nie bdam.
      PA
    • _istotka_ Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 06.08.02, 12:20
      Moim zdaniem tak i to dobrze. Co to by było gdyby wszyscy biegali po mieście
      nago. Pozatym to jest nie konkretne pytanie. Zależy czy wstyd ogólnie czy
      zielić to na styd, wstret, kompleksy i normy kulturowe. Mnie osobiście drażnią
      faceci bez koszulek w środku miasta i pół nagie panienki. Sama wstydze się
      swojego ciała, ale ja mam kompleksy. Nie nawidzę pokazywać się w kostiumie
      kąpielowym. Nie mówiąc już nago (np. na plaży nudystów, w życiu bym tam nie
      poszła).
      • klaryska Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 06.08.02, 12:40
        ten temat sprowokowal mnie do wypytania znajomych Szwedow - kraju znanego z
        braku zachamowan. I po pierwsze uslyszalam ze. np. ze okolo 10 lat temu mnostwo
        kobiet opalalo sie topless, ale teraz moda na to minela. Kiedy moj znajomy
        byl w szkole( okolo 12 lat temu) , po lekcjach W-F kolezanki braly prysznic
        osobno zakrywaly sie iitd. a potem jak przychodzilo lato szli na plaze, buch,
        wiekszosc z klasowych kolezanek opalala sie topless. Mowil , ze jako mlody
        chlopiec mial problem jak tu rozmawiac z kolezanka z klasy kiedy jego oczy
        chcialy wedrowac na dol a nie wypadalo :-)w sumie podziwial niebo . Ale
        nasunelo mi sie skojarzenie dotyczace ubioru ktore teaz swiadczy o
        spoleczenstwie rzeczywiscie starsze panie nie obnazaja swoich ksztaltow, tak
        jak robie to Szwedki- majace dekolty, rece odsloniete i
        czasem ostro pomarszcone , . Ale z drugiej strony mam wrazenie ,mlode
        dziewczyny w Polski bardziej odslanniaja cialo niz tutaj. Teraz po paroletnim
        pobycie w SZwecji niektore kreacje w POlsce troche mnie szokuja. i sa bardziej
        naladowane seksem niz to co tutaj widze.
        • Gość: camel Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.02, 23:04
          a czy nie wydaje wam sie, ze nie koniecznie wszystko jest na pokaz?
          to znaczy, jezeli ktos chce sie opalac nago, to powinien sie opalac, ale nie
          powinno byc mowy o tym, ze ´jest zle bo Polki nie opalaja sie toples. A moze
          wlasnie dzieki temu sa atrakcyjne, bo nie pokazuja wszystkiego, he he i no
          chyba wlasnie dzieki temu szanuje nasze dziewczyny. Wole slodko wyobraznie niz
          czasem niezbyt apetyczna rzeczywistosc.
          a co do starszych pan... to wlasnie na tym polega kultura, ze w pewnym wieku
          nie wszystko wypada i paradowanie po plazy nago lub toples moze nie pasowac do
          wieku.

          camel
    • Gość: ibd Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: 217.153.35.* 07.08.02, 09:29

      Wstydza sie, ja tez sie wstydze na naszych plazach, natomiast wystarczy
      wyjechac nad cieple morze a tam duza czesc Polek, ktore nie zdecydowaly sie na
      to w Polsce i nie tylko oczywiscie wystepuje topless i nikogo to nie dziwi.
      Jest to sprawa klimatu. Z drugiej strony bedac ostatnio w koedukacyjnym centrum
      odnowy biologicznej z niejakim wstretem patrzylam na "lansujacych" sie panow
      myslacych chyba, ze ciala niczym Apollo maja a tym czasem prawda jest okrutnie
      rozna od ich przeswiadczenia. Przyznaje, ze brakuje mi tolerancji dla
      takich "bostw"
    • klaryska z wypowiedzi 07.08.02, 13:13
      na marginesie tego tematu widac , ze nie tolerujemy czegos co naszym zadaniem
      jest brzydkie. Ta sama kobieta , ktora dla mnie bedzie brzydka i niestetyczna
      dla swojego faceta bedzie piekna i On jej cialem bedzie zachwycony.
      I to tez powoduje ze majac nieidealne nogi nie pokaze ich w Polsce bo bede sie
      bala, ze ktos mnie obrzuci takim wzrokiem, ze mi sie odechce, ale te same nogi
      pokaze zagranica , bo na ulicy ,po pierwsze zobacze duzo gorsze nogi tez
      obnazone a po drugie nikogo nie bedzie obchodzilo czy mam zgrabne czy nie.
      Sama sie zlapalam ze zamiast pisac o soebie , patrz powyzej, napisalam co ja
      mysle o innych ,a wlasciwie zeby sie rozebrac i nie wstydzic to milo jest
      czuc ,ze tak naprawde nikogo nie obchodzi czy mi wystaje jakis tluszcz czy nie
      bo to powoduje ,ze zaczynam dostawac pierdolca ,ze nie jestem tak piekna jak
      modelki.,(a jako normalnie ozywiajaca sie kobieta i czerpiaca przyjemnosci z
      zycia nigdy do nich nie bede podobna)
      Slowem zaczynajac od siebie sprobuje od dzis myslec ..co mnie ochodzi jak ktos
      wyglada skoro ten ktos sie z tym dobrze czuje.!!! I jako ze moge lazic nago
      przed swoim mezem wynika z tego ze jestem w stanie zaakceptowac swoja budowe.
      Do rozebrania sie wiec potrzeba mi akceptacji spoleczenstwa a te chyba
      wytkneloby mi te nogi...wiec ja generalnie nie bede sie rozbierac przed
      innymi....slowem moj maz moze byc spokojny ;-) inny facet -Polak mnie nie
      bedzie ogladal. ( Pewnie tak samo jest we Francji i innych krajach- piekno
      dominuje)
      • Gość: mamosz Re: z wypowiedzi IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 07.08.02, 15:19
        Oczywiscie czlowiek nie wstydzi się jesli czuje,że jest akceptowany,a
        akceptowany bezwarunkowo jest przez tych,którzy go kochaja.Natomiast reszta
        postrzega go wg własnych kryteriów estetycznych.Wydaje mi się,ze nalezy do
        sprawy podejsć zdroworozsądkowo.Plaza jest miejscem gdzie tak na prawde po za
        młodzieżą obu płci "na łowach" nikt na nikogo nie zwraca uwagi bo golizna w
        dużych ilosciach staje sie aseksualna.I prawde mowiąc chyba wole opalona
        pulchną starszą panią/pana w kostiumie na plaży niż różowe ciałko w beliżnie
        gdzieś za krzaczorem .Wiadomo,że z wiekiem ilośc odsłoniętych fragmentów powina
        sie zmniejsza bo ta sama osoba odziana i uśmiechnieta wyglada całkiem całkiem a
        juz z odsłonietym brzuchem i udami nie za bardzo.I to nie jest kwestia wzorców
        z Cosmo tylko tzw zdrowego rozsądku i instynktu samozachowawczego.Nie można
        udawać,że sie mieszka w Kalifornii jak sie mieszka w Kielcach.
        • Gość: alka Re: z wypowiedzi IP: *.oc.oc.cox.net 08.08.02, 23:53
          Gość portalu: mamosz napisał(a):
          .Nie można
          > udawać,że sie mieszka w Kalifornii jak sie mieszka w Kielcach.


          Przypadkiem mieszkam w Kaliforni i musze rozczarowac co poniektorych. Tu nie
          ma topless! Mowie oczywiscie o plazach nadmorskich, nie o prywatnych basenach,
          ktore sa bardzo powszechne i wiekszosc domow, przynajmniej w mojej okolicy, je
          posiada na tylach domu.
          Wracajac do plaz--nawet te najslynniejsze, w Santa Monica, Malibu, Venice czy w
          Laguna Beach nie sa nawiedzane przez nagie damy. Jest to wbrew prawu.
          Ot, ciekawostka.
          • Gość: mamosz Re: z wypowiedzi IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 09.08.02, 00:19
            Chodziło mi bardziej o brezpruderyjne odslanianie sporych fragmentów cial w
            różnym wieku i tuszy przez noszenie szortów,bluzek bez rekawow itp,a nie o
            kompletna nagość.
            • Gość: kalkos Re: z wypowiedzi IP: 141.89.70.* 12.08.02, 15:45
              Przypadkiem bylem ostatnio na niemieckiej plazy, gdzie ludzie porozbierani byli
              rozmaicie, nudystow bylo rowniez sporo. Nikt sie na nikogo nie gapil, ja tez
              nie zwracalem uwagi chociaz nawet butow nie zdjalem (chroniczna awersja do
              opalania). Sprawa tolerancji i samooceny. Fakt, ze niektorzy nie mieli za grosz
              krytycyzmu, ale to ich sprawa, patrzec nie ma obowiazku. pozdr
    • asiax Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 14.08.02, 10:46
      Witajcie

      Powroce do tematu basenu. Bywam na basenie dosc czesto i zazwyczaj jestem
      jedyna kobieta w szatni, ktora kapie sie nago. Inne panie patrza : z
      zaciekawieniem lub bardzo krytycznie. Ale ja to lubie. I bynajmniej nie wynika
      to z jakiegos niezdrowego czerpania satysfakcji z ludzkich spojrzen ;) Po
      prostu uwielbiam prowokowac i dopoki moje nagie cialo bedzie na basenie sialo
      poploch bede miala niezly ubaw.

      Pewnego razu w szatni pojawila sie pani z okolo 6 letnim synkiem, widocznie
      nie mogl samodzielnie skorzystac z meskiej szatni. Na moj widok zaslonila
      dziecku oczy i wyszla.
      no comments

      pozdrawiam
      • klaryska Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 14.08.02, 14:37
        czyzbys byla jedyna normalna kobieta na tym basenie?:-o
      • Gość: szelak Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.08.02, 01:27
        brawaaa dla asix!!! uwielbiam nonkonformizm
        • Gość: wstydliwa Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: 212.160.79.* 30.08.02, 00:32
          Widzę że wszyscy na tym forum chcą być jak najbardziej naturalni i wyzwoleni.
          A ja lubię wstyd. Wstyd niesie ze sobą tajemnicę i prowokuje zaciekawienie. Wstyd jest seksowny. Najpiękniejsza jest nie kobieta naga , ale rozbierająca się. Dlaczego chcemy poświęcić wszystkie intymne sfery w imie mody na naturalność? Zresztą należy rozróżnić wstyd i dyskomfort. Mogę nie wstydzić sie swojego ciała, ale odczuwać dyskomfort gdy obca osoba widzi mnie nagą. Rzadko mamy okazję do prezentowania się nago, nie jesteśmy przyzwyczajeni więc automatycznie mamy prawo czuć się nieswojo. Nie miałabym nic przeciwko kąpieli 'na waleta' ze znajomymi ale nie zgodziłabym się na paradowanie po plaży z wywalonym(wydatnym:))biustem, który nawet zakryty prowokuje spojrzenia.
          I to te spojrzenia są naturalne. Drugorzędowe cechy płciowe to wabik na mężczyzn. Czy tego chcemy czy nie większości mężczyzn na widok nagiego młodego biustu rozszerzą się żrenice i zostaną pobudzeni. W prehistorii wszyscy latali nago, seks byl szybki i oczywisty. Myślę że zakrywanie ciała na przestrzeni wieków pomogło kulturze. Magia niedopowiedzenia działa na zmysły czasem pobudza twórczo. Dlaczego mamy być goli przy obcych?Po co? Skoro świetnie nam się żyje odsłaniając się tylko przed najbliższymi i lekarzem. Epatowanie nagością wydaje mi się wulgarne, często pozbawione smaku.Ubiór dodaje elegancji, stanowi też jakąś granicę dostępu do danej osoby, granicę potrzebną. Sądzę ze jeśli Polacy wstydzą się swoich ciał to jest to właśnie wstyd naturalny i uzasadniony.
          A tak na marginesie niech każdy chodzi jak mu wygodnie:)
          • Gość: Kecaj Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: 3.5.* / *.chello.pl 01.09.02, 00:12
            Gość portalu: wstydliwa napisał(a):

            > ulgarne, często pozbawione smaku.Ubiór dodaje elegancji, stanowi też jakąś

            "Nagość, phoszę państwa jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż
            by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!" [Gombrowicz, Operetka]

            > A tak na marginesie niech każdy chodzi jak mu wygodnie:)

            Złotousta! Tyle, że na razie to wolno tylko ubranym. W Polsce nagich przegania
            się czasem nawet z saun... :-(
            • ostracoda Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 01.09.02, 01:07
              własnie dziś zobaczyłam ze nagość nie jest tolerowana w moim domu!
              wałęsałam sie między pokojem a łazienka w bieliżnie(w pokoju byli rodzice)a
              mama zwróciła mi uwagę czemu chodzę taka rozgolona i żebym się ubrała
              zaprotestowałam , mówię że gorąco i zresztą tak samo wyglądam w bikini na plaży.
              'Dom to nie plaża'(!)usłyszałam
              a więc jednak...a nie chciało mi się wierzyć...ale to chyba nie wstyd tylko
              purytańskie wychowanie...
              dobrze że w swoim pokoju mogę latać na golasa:).No i trzeba w końcu kupić
              żaluzje do okien...chociaż jak dotąd sąsiedzi z naprzeciwka byli wyjątkowo
              tolerancyjni;) nikt się nie skarżył:)
          • noam Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 09.09.02, 08:07
            > A tak na marginesie niech każdy chodzi jak mu wygodnie:)

            Oczywiście, tak byłoby idealnie. Znajomi pokazywali nam ostatnio zdjęcia z
            Minorki: jedna pani w pełnym bikini, pan w gaciach do kolan (jak kto lubi...),
            para bez niczego, obok nich dziewczyna w stringach i topless, jeszcze dalej
            starsze małżeństwo nago, a ich syn w kąpielówkach. Jak kto lubi.

            Też tak byśmy chcieli. Teraz chcąc poopalać się nago musimy szukać jakichś
            oddalonych miejsc i liczyć się z tym, że na wydmach siedzi śliniący się,
            nieszczęśliwy człowiek. Znacznie fajniej byłoby, gdybyśmy mogli po prostu wejść
            na zwykłą plażę, rozebrać się do naga, kąpać się i opalać jak nam się podoba, a
            nikt nie zwracałby na to uwagi.
            • gero1 Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 09.09.02, 16:53
              Piszecie o zakrywaniu jak o przejawie kołtuństwa, zaściankowości. Natomiast
              toples czy całkowicie less to swoboda, wolność.
              To zastanówcie się, na czym polega wolność. Bo moim zdaniem kobieta jest wtedy
              wolna, kiedy może wybrać, przed którym facetem chce ściągnąć stanik i który
              facet może zobaczyc ją bez niczego.
              Kiedy sie decyduje na topless czy less, traci tą wolność, staje sie taka
              zwyczajna, anglicy mówia orydinary...
              Ale niech kazdy chodzi w czym chce i z kim chce. Ja stawiam na tajemiczosc, a
              zwyczajności po prostu nie lubie. Kwestia gustu.
              • noam Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? 10.09.02, 09:06
                > Piszecie o zakrywaniu jak o przejawie kołtuństwa, zaściankowości. Natomiast
                > toples czy całkowicie less to swoboda, wolność.
                > To zastanówcie się, na czym polega wolność. Bo moim zdaniem kobieta jest
                wtedy
                > wolna, kiedy może wybrać, przed którym facetem chce ściągnąć stanik i który
                > facet może zobaczyc ją bez niczego.
                > Kiedy sie decyduje na topless czy less, traci tą wolność, staje sie taka
                > zwyczajna, anglicy mówia orydinary...
                > Ale niech kazdy chodzi w czym chce i z kim chce. Ja stawiam na tajemiczosc, a
                > zwyczajności po prostu nie lubie. Kwestia gustu.

                Nie namawiamy jakos szczegolnie nikogo, aby sciagal stroj kapielowy. Idac np.
                ze znajomymi na plaze mowimy, ze chcielibysmy odejsc kawalek od glownej plazy i
                opalac sie i kapac nago. Nikt jeszcze nie mial nic przeciwko, a wiele osob do
                nas dolaczylo - bez jakiejs szczegolnej zachety z naszej strony.

                Ubodzy sa ludzie, dla ktorych stroj kapielowy to synonim tajemnicy. Drugi
                czlowiek pelen jest tajemnic niezaleznie od tego co ma na sobie, a takze wtedy,
                gdy nic na sobie nie ma. Czy kobieta, ktora nie wstydzi sie swojego biustu i
                lona przestaje byc interesujaca? Ani odrobine, bo interesujace w czlowieku jest
                przede wszystkim to co mysli, co czuje, co go ciekawi, jak patrzy na swiat - a
                nie to co ma miedzy nogami. Serdecznie wspolczujemy Ci, jezeli nadzy ludzi
                wydaja Ci sie "ordinary" (nawiasem. nie "orydinary"). Spedzenie zycia z
                mezem/zona, ktorzy od "pierwszego razu" sa juz "ordinary" to straszna
                perspektywa.
    • Gość: wikul Re: Czy Polacy wstydzą się swoich ciał? IP: *.acn.waw.pl 10.09.02, 01:18
      marysia21 napisał(a):

      > Piszę artykuł o nagosci, o stosunku Polaków do swoich ciał, naturyzmie.
      Jezeli
      > masz cos do
      > powiedzenia, bede wdzieczna za kazda opinie


      Artykuł o nagości czyli o nudyzmie , prawda ? Naturysta to zwolennik natury
      i wcale nie musi brykać na golasa .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka