facet123
22.07.05, 11:50
Zauważyłem, że wiele osób na forum GW lubi wypowiadać się w tematach
polityczntch. To bardzo dobrze - obywatelskim obowiązmiem jest brać czynny
udział w kreowaniu sił politycznych w swoim kraju. Jednak niestety duża część
zabierających głos jedyne co potrafi ta wyzwać i zakwalifikować nielubianą
partię czy osobę do szufladek o nazwach takich jak "czerwoni" czy "lewacy".
Co ciekawe, zwykle są to ludzie młodzi, któzy z pewnością nie doświadczyli
żadnych represji od dawnej władzy komunistycznej, lub ludzie z których
wypowiedzi wynika, że tak naprawdę w ogóle nie rozumieją kwestii
gospodarczych i socjalnych w Polsce (lub w ogóle), ale ponieważ chcą
rozmawiać o polityce to chwytają się pierwszego z brzegu archetypu,
mianowicie, że "lewica=lewactwo i zło" i szczekają głośno jak to, źle się
dzieje, że w naszym kraju rządzą czerwoni.
Podsumowując, zauważyłem pewną modę na wypowiadanie z góry i bez żadnego
zastanowienia się, że ten i ten jest "lewakiem". Jestem skłonny jak
najbardziej uszanować cudze poglądy. Jednak aby zasługiwały one na miano
poglądów, a nie bezrozumnie powtarzanych sloganów osoba je wyznająca powinna
orientować się w tym co mówi i potrafić podać jakieś logiczne argumenty. Są
na forum i takie osoby, nie przeczę, ale duża część jedyne co potrafi, to
rzucać na tego i owego oskarżenia o "lewactwo" i ogólnie podporządkowywać się
demagogii uprawianej przez niektórychj prawicowców. Wynik jest taki, że
politycy porządni posiadający konkretny program gospodarczy i socjalny są
zupełnie ignorowani tylko dlatego, że ich poglądy są nieco lewicowe, a w
oczach prosteggo człowieka "lewica, to komuna, a komuna zabrała dziadkowi
kawał ziemi i jest be"
Zauważułem za to, że sytuacja odwrotna - oskarżanie prawicowców o nazizm i
(która to ideologia jest tak samo skrajną formą rządów prawicowych jak
komunizm jest skrajną formą rządów lewicowych) zdażają się o wiele rzadziej.
Nie sadzicie, że z tego typu archetypami należy walczyć, jeżeli chcemy aby
społeczeństwo było zdolne do samodzielnego myslenia i głosowania zamiast dać
się zmanipulować demagogii?