jamagducha
16.08.05, 13:51
Witam wszystkich. Jestem ateistką, z wyboru. Jako dziecko
ochrzczona, "ukomuniona" ;), wybierzmowana. Z ojcem swojego dziecka żyję bez
ślubu, mamy 8-miesięczną córkę i dylemat: ochrzcić czy nie. Przeciw przemawia
niemal wszystko, krótko mówiąc - nasze poglądy na sprawy religijne,
absurdalność chrzczenia niemowlęcia (o czym nie raz była już na forum mowa)
itd. Żyliśmy sobie do tej pory z decyzją, że dziecko będzie nieochrzczone, bo
i tak zamierzamy je wychowywać w miarę mozliwości poza wpływami jakiejkolweik
religii. Ostatnio jednak zaczęłam się zastanawiać, czy w tym kraju to dobry
pomysł. Dziecko przecież pójdzie kiedyś do szkoły, tam, jak wiadomo - w
drugiej klasie wielka rewia mody i prezentów zwana komunią ... No i właśnie,
boję się 2 rzeczy: 1. odrzucenia córki przez inne dzieciaki ("co ty, do
komunii nie idziesz, a dlaczegooooo!?"), 2. że przyjdzie do mnie z
pretensjami, że wszystkie dziewczynki kupują piękne suknie i ona też chce
taką, dlaczego ona nie idzie do komunii tak jak wszyscy?.
I tyle, niby nic, a powoli zaczyna mi to spędzać sen z powiek. Może wypowie
się ktoś, kto nie jest ochrzczony, nie szedł do komunii, nie obchodził w domu
świąt religijnych i opowie o tolerancji / nietolerancji innych w
dzieciństwie.