Dodaj do ulubionych

Mł. Warszawiacy zorganizowali Tydzień Wietnamski

03.10.05, 14:40
O świetnej inicjatywie Warszawiaków:

"Poznaliśmy ich imiona. "Rozsądna Rzeka" chce studiować na UW, "Tęsknota za
Południem" ma firmę komputerową, a Joachim jest katolickim księdzem. - mówią
młodzi organizatorzy Tygodnia Wietnamskiego. Chcą uświadomić warszawiakom, że
w naszym mieście mieszkają też Wietnamczycy.

- To najliczniejsza mniejszość etniczna w Polsce. Nie istnieją oficjalne
statystyki, ale mówi się, że mieszka ich u nas 50 tys. - twierdzą członkowie
fundacji Arteria - Przestrzeń Wymiany Działań, aktorzy Kacper Kuszewski, Anna
Gajewska, Agata Buzek i Michał Sieczkowski. To właśnie oni współtworzą projekt
"Warszawa - Wietnam". Z pomysłem przyszedł do nich znajomy Witek Hebanowski: -
W liceum miałem kolegę Wietnamczyka. Wtedy po raz pierwszy zdałem sobie
sprawę, że Polakom nie zależy na budowaniu relacji z innymi. - mówi. - Aby
zacząć rozmawiać, trzeba się poznać. A żeby poznać, trzeba zobaczyć - dodaje.

- Witek uświadomił nam, że nic nie wiemy o życiu mniejszości wietnamskiej w
Warszawie. Zaangażowaliśmy się, żeby poznać tych ludzi - mówi Ania Gajewska.

Poezja na Stadionie

Dlaczego Wietnamczycy wybrali nasz kraj? Jak im się tu żyje? W czym są
podobni, co ich różni? Te pytania zadali sobie organizatorzy "Tygodnia".
Dzięki temu ideologiczny przekaz przedsięwzięcia zaczął nabierać kształtów.

- Uprzedzenia biorą się z niewiedzy. Wietnamczyk w Warszawie kojarzy się ze
Stadionem Dziesięciolecia albo barem z orientalnym jedzeniem - tłumaczy Kacper
Kuszewski. Tymczasem podczas pracy nad projektem poznali artystów, naukowców,
dziennikarzy, prawników. Niektórzy są w Warszawie od kilku pokoleń, po polsku
mówią lepiej niż po wietnamsku. Dowiedzieli się też, że prawie każdy
Wietnamczyk pisze wiersze.

Zobaczyć i polubić

- Przed wojną Warszawa była wielokulturowa. Obok siebie żyli Polacy, Żydzi,
Rosjanie i wiele innych narodowości. Dzieliły ich obyczaje, religia, łączyła
Warszawa - mówi Witek Hebanowski. Jego zdaniem dynamiczna stolica ma znowu
szansę stać się miejscem skrzyżowania kultur.

- Oczywiście powinnyśmy otworzyć się na wszystkie mniejszości - deklarują
członkowie Arterii - Projekt tylko umownie dotyczy Wietnamczyków. Chodzi o
cudzoziemców, o problem inności - dodają. Mimo że zdają sobie sprawę, że
wielokulturowość oznacza również wiele problemów, wierzą, że trzeba podjąć
wyzwanie. Nauczyć się współżyć, mimo barier językowych i obyczajowych. Mówią:
- Nasze założenie jest proste: zobaczyć, porozmawiać, zrozumieć. A może polubić?

Producent: ARTERIA-przestrzeń wymiany działań. Współorganizatorzy: Café
Kulturalna, Hebanowski Studio. Sponsorzy: Urząd Miasta St. Warszawy, Lotnisko
im. Fryderyka Chopina, Wietnamskie Centrum Handlowe ASG, Centrum Kultury Thang
Long. Dziękujemy: Centrum Kultury "Łowicka". Patronat medialny: "Gazeta
Wyborcza" i portal www.dziennikarze-wedrowni.org
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2948127.html?nltxx=1077927&nltdt=2005-10-03-04-05
Obserwuj wątek
    • ijaw Program Tygodnia Wietnamskiego 03.10.05, 14:41
      Z okazji Tygodnia Wietnamskiego na pl. Zamkowym i w Café Kulturalna (PKiN) można
      oglądać dwuczęściową wystawę fotografii Bartłomieja Zaranka "Warszawiacy". Zaś 8
      października (sobota) na Polu Mokotowskim odbędzie się impreza pod hasłem WIET
      NAM GRA. W programie m.in. wodny teatr lalek, przysmaki kuchni orientalnej,
      projekcja filmu dokumentalnego Anny Gajewskiej oraz koncert Phuang Cu i VooVoo.
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2948128.html
      • ijaw Pola Mokotwskie - dziś - 08.10 08.10.05, 13:25
        Trwają imprezy wietnamskie, o 14 odbędzie się pokaz filmu Warszawiacy
        • ijaw Re: Pola Mokotwskie - dziś - 08.10 09.10.05, 21:21
          Atmosfera na Polach była bardzo sympatyczna.
          Podziwiano haftowane obrazki, o tematyce wietnamskiej, wspaniałe!
          W namiocie, w którym patronat objęło Muzeum Azji i Pacyfiku, prezentowano obrazy
          olejne, wodne, i pastele. Kiepskie oświetlenie i kiepska ekspozycja pracom
          brdzo szkodziła. No, ale to nie galeria..
          W kilku stoiskach Wietnaczcy sprzedawali swe rękodzieła, wytwory z drewna,
          orzechów kokosowych.
          Przedstawienie kukiełek w teatrzyku wodnym przyciągało mnóstwo zachwyconych
          dzieciaków i dorosłych:-)
          Karaoke i występy muzyków wietnamskich. Częstowano także sajgonkami, za którymi
          ustwiała się ogromniasta kolejka.
          Warszawiacy polscy i wietnamscy dopisali. Pogoda była śliczna.
          • ijaw Wietnam jest za rogiem 10.10.05, 12:29
            O imprezach na Polach Mokotowskich w "Życiu Warszawy"
            "Wietnam jest bliżej niż myślisz, za rogiem"
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8030820&fromChan=1
            • ijaw Relacja Gazety Wyborczej 10.10.05, 12:45
              A w niej więcej o Wodnym Teatrze Lalek

              "Wielką atrakcją okazał się Wodny Teatr Lalek. Sceną był ustawiony na trawie
              basen wypełniony po brzegi wodą. Nagle kukiełki w kolorowych szatach wynurzały
              się i tańczyły na wodnej tafli.
              - To nasza narodowa tradycja. Mamy wiele jezior i często na nich odbywają się
              przedstawienia. Aktorzy, żeby animować lalki, muszą zanurzyć się pod wodą.
              Podobne przedstawienia przygotowywane są z okazji świąt Nowego Roku czy Święta
              Księżyca - wyjaśnia Ngwyen Thai Link (od 16 lat w Warszawie). Do Polski
              przyjechała na studia i została na stałe. Pracuje w Centrum Kultury Wietnamskiej
              "Thang Long". Nie rozumie, dlaczego Polacy tak często narzekają na pogodę. -
              Macie cudowną aurę. Może czasem jest zimno, ale nie ma skwaru i wilgoci, tak jak
              w Wietnamie. Nie grozi wam huragan na miarę "Katariny" - dodaje.
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2959111.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka