zoppino
20.10.05, 19:26
Kiedy byłam mała, do mycia używało sie w moim tylko mydła i szamponu. Kiedy
moja mama była mała, wyłącznie mydła. U mnie w łazience stoją: mydło w
płynie, mydło dla dzieci w kostce, płyn do kąpieli + dla dzieci, żele pod
prysznic damski i9 męski, kilka szamponów, płyn do higieny intymnej. Mam
świadomość, że nie wyczerpuje to dostępnego w handlu repertuaru środków do
mycia. Tylko nie mam pewności czy te środki czymś się różnią od siebie.
Zastanawiam się czy nie lepiej wyrzucic je w cholerę i mieć jeden specyfik do
wszystkiego. Może jakiś specjalisty od przemysłu chemicznego wypowiedziałby
się czy te kosmetyki czymś się róznią od Ludwika.