22.10.05, 19:15
Jako że mieszkamy razem(ja i moja partnerka), mamy także wspólną jedną szafę.
Oczywiście podział jest, tak, że moje rzeczy nie plączą się w jej rzeczach.
Moja ukochana jak większość kobiet, ciuchów ma, że nie sposób policzyć.
Niektóre z nich często zakładane były tylko raz może dwa, niektóre zaś
ostatnio widziałem na niej może z 3 miesiące temu. W jakim więc celu dalej są
trzymane i zajmują niepotrzebnie miejsce i dlaczego tak bardzo sprzeciwia się
ich wyrzuceniu, nawet wiedząc w podświadomości, że już ich więcej nie założy.
Dlaczego moja rozsądna walka o miejsce w szafie kończy się kłótnią?
Pomijając fakt, że często ciuchy szybko legną w kąt i są w dobrym stanie, a
nie wykorzystywane, to na dodatek, nie mogą służyć innym osobom, np biednym,
którzy z wielką chęcią by je przyjęli. Sprawa dotyczy także innych
niepotrzebnych rzeczy śmieci jak np. puste opakowania po kosmetykach etc.
Czy ktoś jest mi w stanie racjonalnie wytłumaczyć zachowanie mojej
partnerki? Ja sam nie jestem pedantem, ale brak organizacji i ładu przekracza
najśmielsze oczekiwania.
Obserwuj wątek
    • zoppino Re: Szafa 22.10.05, 20:02
      Ja mam mnóstwo ubrań, na które przez kilka lat nie mogłam patrzeć a potem nagle
      wyjmowałam je i okazywało sie że sa bardzo fajne. Tak to już jest. Z
      opakowaniami po kosmetykach nie rozumiem Twojej ukochanej. Może z czymś jej sie
      miło kojarzą, moze to jakiś indywidualny zabobon? Skoro masz swoje miejsce w
      szafie a ona swoje, to jednego nie powinno obchodzić, co dzieje sie po drugiej
      stronie. Jesli masz za mało miejsca, to moze warto pomyślec o większej szafioe
      a nie aneksji terenu partnerki.
    • 3promile Re: Szafa 22.10.05, 21:32
      Roxis, chopie nieszczęsny, czy ty naprawdę czerpiesz przyjemność z zadawania
      pytań na poziomie "Archiwum X" przemnożone przez "Czynnik PSI" i to zusammen do
      kwadratu?! Rada moja prosta i życzliwa: udawaj, że tego nie widzisz...
      • roxis Re: Szafa 22.10.05, 22:17
        Jakbyś miała gó.. na środku mieszkania, to też byś chodziła obojętnie?
        Ja nie zwracam na to uwagi od dłuższego czasu, ale że szafa jest wspólna, nie
        mogę obojętnie obok tego przechodzić. Nie namawiam do pozbycia ubrań, bo są to
        moje widzimisie, ale dlatego, że ja tego miejsca mam o wiele mniej.
        • 3promile Re: Szafa 22.10.05, 22:49
          Oops, małe sprostowanko - "Jakbyś miała..." to nie do mnie - do mnie "Jakbyś
          miał...". Myślę, że to wiele wyjaśnia ;-))))
          • no_login Re: Szafa 22.10.05, 23:03
            bo to nie było do IMO Ciebie tylko do zoppino
            • 3promile Re: Szafa 22.10.05, 23:12
              Hehe, soł Oops po raz drugi i nieustający! ;-) Tak to jest, jak się ma w
              ustawieniach "od najnowszego", a nie "drzewko"...
        • zoppino Re: Szafa 23.10.05, 18:26
          roxis napisał:

          > Jakbyś miała gó.. na środku mieszkania, to też byś chodziła obojętnie?
          > Ja nie zwracam na to uwagi od dłuższego czasu, ale że szafa jest wspólna, nie
          > mogę obojętnie obok tego przechodzić. Nie namawiam do pozbycia ubrań, bo są
          to
          > moje widzimisie, ale dlatego, że ja tego miejsca mam o wiele mniej.

          To ona w tej szafie trzyma gó...????
          Lepiej z nią zerwij.
    • grazkax Re: Szafa 22.10.05, 23:59
      jestes malo kumaty -jesli kobieta ma duzo ciuszkow tzn nie będzie wolac o
      nowe -problem szafy -KUP SOBIE SWOJA!!!i po klopocie .proste?
      • roxis Re: Szafa 23.10.05, 00:12
        nie, nie proste, bo nowe wciąż przybywają, a stare dalej zalegają!
    • grazkax Re: Szafa 23.10.05, 00:19
      powiem ci krotko -jestes albo stary zrzeda albo powinienes mieszkac sam .jak by
      mi moj partner robil takie histerie z powodu moich ciuszkow to tylko by go
      czekalo jedno -adieu
      • roxis Re: Szafa 23.10.05, 11:07
        Jesli z takich błahich powodow jestes w stanie z kims zerwać, to swiadczy tylko
        o Tobie, ze nie potrafisz zyc po partnersku i isc na kompromis, rozwiazywac
        spraw pokojowo.
        • zlotoslanos Kobiety nie należy rozumieć,kobietę należy kochać 23.10.05, 13:52

          • seth.destructor Re: Kobiety nie należy rozumieć,kobietę należy ko 23.10.05, 13:57
            I dzięki takim głupawym stereotypom mamy coraz więcej rozwodów i konfliktów.
            Kobiety robią z siebie niemyślące idiotki, histeryczne wariatki, które są
            zupełnie z innej planety. A to ten sam Homo sapiens.
    • seth.destructor Ten typ tak ma 23.10.05, 13:55
      Chomik musi się otaczać różnymi rzeczami, by miał świadomość bezpieczeństwa.
      Wyrzucenie jakiejś starej i niepotrzebnej rzeczy jest dużą stratą, gdyż w tej
      rzeczy zawarte są także wspomnienia. To pamiątki. Myślę, że skoro tak poważnie
      podchodzisz do związku, pozostaje się przyzwyczaić. Poza tym to kobieta.
      Logiczne uzasadnianie do niej nie trafi.
      • anmar123 Re: Ten typ tak ma 23.10.05, 17:58
        A jak chomik zejdzie z tego świata, to spadkobiercy i tak to wszystko wyrzucą
        na śmietnik! :)
        • seth.destructor Re: Ten typ tak ma 24.10.05, 14:37
          Zgadza się - ciężarówka była.
    • no_login Re: Szafa 23.10.05, 18:22
      IMHO cieszyć się należy że tylko takie problemy macie.
      Łatwe do rozwiązania zresztą, nie ma co dywagować,
      większą szafę (lub drugą) kupić i po problemie.
    • Gość: agrest Re: Szafa IP: 217.149.242.* 24.10.05, 12:56
      Nikt nie chce pisać o szafie, wszyscy wolą o Kaczyńskim, buuuu
      • yoma Re: Szafa 24.10.05, 22:52
        Szafa walczy!
        • zoppino Re: Szafa 25.10.05, 10:39
          Może powinien obejrzeć "Rozmowę z człowiekiem z szafy" żeby przekonać się, że
          są większe problemy.
          • 3promile Re: Szafa 25.10.05, 10:40
            Albo Freuda poczytać ;-)
          • yoma Re: Szafa 25.10.05, 18:11
            Albo "Dwóch ludzi z szafą".
            • 3promile Re: Szafa 25.10.05, 18:18
              Albo zatrudnić się w "Komandorze" ;-)
              • a.g.r.e.s.t Re: Szafa 26.10.05, 13:02
                A może to taka szafa jak u C.S.Lewisa? Mam nadzieję, że lew ugryzie Roxisa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka