nutella5
11.11.05, 23:12
hejka, mam problem. mieszkam z rodzicami - pomimo wieku 33 lat. zawsze byłam
osobą mało wylewną, nie informuję całego świata o problemach itd, przyjaciół
też brak. dzisiaj przez przypadek usłyszałam że "do czego to doszło - siedzą
jak dwa samsony.........." ręce opadły po prostu. to ja mam robić za pajacyka
czy jak ? nie olewam ich, nie sprawiam problemów typu imprezy, chlanie itd
daje na mieszkanie, robię zakupy, pracuję. proszę o podpowiedź