Dodaj do ulubionych

złe dziecko

11.11.05, 23:12
hejka, mam problem. mieszkam z rodzicami - pomimo wieku 33 lat. zawsze byłam
osobą mało wylewną, nie informuję całego świata o problemach itd, przyjaciół
też brak. dzisiaj przez przypadek usłyszałam że "do czego to doszło - siedzą
jak dwa samsony.........." ręce opadły po prostu. to ja mam robić za pajacyka
czy jak ? nie olewam ich, nie sprawiam problemów typu imprezy, chlanie itd
daje na mieszkanie, robię zakupy, pracuję. proszę o podpowiedź
Obserwuj wątek
    • Gość: lino Chyba nie zrozumiałam pytania, a szkoda, bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 23:16
      ...ja mam 27 lat i mieszkam z rodzicami, więc może bym coś pomogła... Gdybyś
      mogła przedstawic swój problem mniej kolokwialnym językiem i mniej
      chaotycznie...? Aha, i przygotuj się, że zaraz dotaniesz yakimi wypowiedziami,
      że jesteś oferma, fujara i niedojrzała. Trzymasz się?
      • nutella5 Re: Chyba nie zrozumiałam pytania, a szkoda, bo.. 11.11.05, 23:23
        właściwie to się wcale nie trzymam - popłakuje sobie.
        chodzi o to że nawet jak mam problemy swoje osobiste i w związku z tym
        nastrój depresyjny to chcieliby wszystko wiedzieć z detalami - a ja się do tego
        nie nadaje. czy was nie przeraża nadmiar ciekawości rodzicielskiej?
        • Gość: lino Hmmm, no to asertywnośc, się przyda: "Mamo, nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 23:27
          ...chcę o tym rozmawiac". Zawsze możesz też wyjśc z domu. Nie wiem, co jeszcze
          mołabym doradzic. Moi się nie wtrącają. Żyję z nimi, ale swobodę mam wielką.
          • nutella5 Re: Hmmm, no to asertywnośc, się przyda: "Mamo, n 11.11.05, 23:35
            ja tak mówie ale oni się obrażają i siedza jak te dwa samsony. oszaleć idzie
    • marysia75 Re: złe dziecko 11.11.05, 23:20
      Kto siedzi jak dwa Samsony?
      • nijaki20 Re: złe dziecko 12.11.05, 09:11
        Co to sa SAMSONY?

        Wyglada na to, ze na poczatku opowiadalas o sobie, i chyba dalej opowiadasz
        jesli cos milego Cie spotka.
        Rodzice spodziewaja sie ze opowiesz im takze gdy masz problemy ...

        A dlaczego nie wynajmiesz sobie pokoju sublokatorskiego
        jesli Ci tak zle w domu???
    • Gość: Magda Re: złe dziecko IP: 217.153.47.* 12.11.05, 08:17
      I o tym wszystkim powinnaś powiedzieć rodzicom. Ja tak zrobiłam. Dokładnie te
      same argumenty co Ty.
      Rodzice mają Cię na codzień - nie mają więc odpowiedniej skali do porównania.
      Widzą wokół siebie młodzież, która się wyprowadziła z domów żeniąc się lub
      otrzymując naprawdę dobre posady. Niestety nie widzą jednego. W 80% tamtym
      młodym ludziom pomogli rodzice. Jeżeli Twoich nie stać na to, by pomogli Ci
      kupić osobne mieszkanie - poproś ich by wstrzymali się od takich wypowiedzi.
      • Gość: agar Re: złe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 17:45
        Nutello, powiem Ci tylko, że osoba w Twoim wieku siedząca rodzicom nadal na
        karku to po prostu tragedia. Nie masz prawa mieć do nich żadnych, absolutnie
        żadnych pretensji. Nie jesteś dzieckiem, jesteś dorosła, dawno prze-rosła i
        powinnaś od dawna żyć samodzielnie i na własny rachunek. Dla rodziców powinnaś
        być podporą i opiekunem, a nie dzieckiem nadal wymagającym opieki. A dopóki nie
        usamdzielnisz się i nie wyprowadzisz od nich, tak właśnie będą Cię traktować.
        • bombalska Re: złe dziecko 12.11.05, 21:30
          > Nutello, powiem Ci tylko, że osoba w Twoim wieku siedząca rodzicom nadal na
          > karku to po prostu tragedia.

          Najwieksza to akurat dla niej samej.

          Nie masz prawa mieć do nich żadnych, absolutnie
          > żadnych pretensji. Nie jesteś dzieckiem, jesteś dorosła, dawno prze-rosła i
          > powinnaś od dawna żyć samodzielnie i na własny rachunek. Dla rodziców powinnaś
          > być podporą i opiekunem, a nie dzieckiem nadal wymagającym opieki.

          Przeciez napisala, ze daje pieniadze.

          A dopóki nie
          > usamdzielnisz się i nie wyprowadzisz od nich, tak właśnie będą Cię traktować.

          Nie wiem, jak Ty myslisz, bo brak tu logiki.
          Przeciez wiadomo, ze kazdy chcialby zyc na swoim. Ale jezeli jedyna alternatywa
          jest wynajecie mieszkania za powiedzmy 700zl lub co gorsza pokoju u kogos w
          chacie, to taki wynajem jest kompletnie bez sensu. Zarowno rodzicom jak i
          autorce wzrastaja automatycznie wydatki. I po co? Tak jak zyja nie jest zle
          (chyba, ze nie moga ze soba wytrzymac). Matematyka jest jedna.
          Po prostu wlasne mieszkanie to dzisiaj luksus. I naprawde tylko dzieki zamoznym
          rodzicom i stresujacym kredytom mozna je miec w wieku 30 lat.

          Tak na marginesie, to nasi rodzice nie mieli takiego problemu z mieszkaniami
          jak my dzisiaj. Zaklad pracy dawal i bylo.

          b.
          • Gość: homo Re: złe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 09:17
            << nasi rodzice nie mieli takiego problemu z mieszkaniami
            > jak my dzisiaj. Zaklad pracy dawal i bylo.>>

            Przepraszam, ale wypisywanie głupot też powinno mieć jakieś granice.
            • Gość: członek_spółdzieln Re: złe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 09:33
              Hmmm...patrząc z perspektywy pracownika PGRu to owszem dawali mieszkania
              zakładowe;)))
              Jeszcze może jakieś duże zakłady przemysłowe coś tam da swoich robotników miały
              do zaoferowania...
              Cała reszta miała sznase na mieszkania spółdzielcze przydzielane średnio w
              ciągu od 15 do 25 lat od tzw daty "zawinkulowania wkładu". Średnia wiekowa
              pierwszego samodzielnego mieszkania oscylowała ok. 40, biorąc pod uwagę fakt, że
              "winkulować" wkład mieszkaniowy w spółdzielni można było najwcześniej po
              ukończeniu 18 roku życia.
    • Gość: niunia Re: złe dziecko IP: *.chello.pl 12.11.05, 17:50
      nie męcz nas dłużej, wyjaśnij wreszcie dokładnie o co chodzi z tymi samsonami?
      czyżby pedofile?
      • marysia75 Re: złe dziecko 12.11.05, 22:41
        Chyba pedopsychiatrzy.
        • nutella5 Re: złe dziecko 13.11.05, 01:38
          samsony tzn że siedzą sami ze sobą SAMi my SOM w skrócie SAMSON
          • yoma Re: złe dziecko 13.11.05, 22:03
            Znaczy: rodzice mają do ciebie pretensje, że ich nie zabawiasz?
            • ledzeppelin3 Re: złe dziecko 14.11.05, 12:01
              Nic nie kapuję, ale może to i lepiej...
    • mairki Re: złe dziecko 14.11.05, 12:37
      Nutello5 ,już najwyższy czas przestać być złym dzieckiem, a zacząć być dobrym
      dorosłym
    • yoma Re: złe dziecko 14.11.05, 12:59
      Nutella - zacznij sprawiać problemy! Rób imprezy, wpadnij w złe towarzystwo.
      Rodzice zajmą się sprowadzaniem cię ze złej drogi i będzie spokój :)
      • Gość: aviator Re: złe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 13:53
        33 letnia stara baba ma wpaść w złe towarzystwo na imprezach???!!!!;)))))))
        • yoma Re: złe dziecko 14.11.05, 13:54
          A co ma wiek do towarzystwa?
          • Gość: aviator Re: złe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 13:59
            Ale do poziomu rozwoju (umysłowego, emocjomalnego etc.) chyba coś ma, chociaż
            przypadek Nutelli temu zaprzecza.
            • yoma Re: złe dziecko 14.11.05, 14:03
              Szczerze mówiąc, nie zrozumiałam... panie dżentelmenie.
              • Gość: aviator Re: złe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 14:07
                O widzę, że nie tylko przypadek Nutelli;))
                • yoma Re: złe dziecko 14.11.05, 14:08
                  Brnij, brnij.
                  • Gość: aviator Re: złe dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 14:11
                    Przecież to lubisz!;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka