margala 21.11.05, 15:53 moherowe berety to damskie nakrycie głowy. a co proponujecie na głowę dla Panów z tej opcji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
atsieta Re: Wełniany kondom. 21.11.05, 16:10 kosciol.mlodziezy.psychicznej napisał: > Na odmrożenia. Robiony szydełkiem najlepiej z Koniakowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: moherowy beret dla Pań a co dla Panów? 21.11.05, 16:15 Oczywiście nieśmiertelny berecik z antenką ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: moherowy beret dla Pań a co dla Panów? IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.11.05, 00:04 Czapkę z żółwia. Już zaczynają wychodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
hans111 Re: moherowy beret dla Pań a co dla Panów? 22.11.05, 12:27 kaszkiet oczywiście! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joszka żółwioczapki! IP: *.enterpol.pl 22.11.05, 14:21 Oczywiście - żółwioczapki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: żółwioczapki! 22.11.05, 14:22 A dlaczego pnowie nie mogą nosić takich samych beretów jak panie??/ Odpowiedz Link Zgłoś
jah.rastafari.jest.mym.panem Re: żółwioczapki! 22.11.05, 16:53 > A dlaczego pnowie nie mogą nosić takich samych beretów jak panie??/ ja nosze beret. Odpowiedz Link Zgłoś
wiu1 Re: moherowy beret dla Pań a co dla Panów? 22.11.05, 14:25 Najpierw rozejrzyjcie się we własnej rodzinie, czy wasza matka lub babcia nie nosi takich beretów. Albo sprawdźcie, czy przypadkiem nie pojawiły się na stronach najnowszego tygodnika o modzie. Moherowy beret nie musi być beznadziejnie niemodny, a osoba go nosząca - z klapkami na oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: moherowy beret dla Pań a co dla Panów? 22.11.05, 17:59 no raczej, nie inaczej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
xkiszkax Re: moherowy beret dla Pań a co dla Panów? 23.11.05, 14:00 zgadzam sie z Toba! nie rozumiem szumu zwiazanego z moherowymi beretami! watpie ze ktorakolwiek z kobiet sluchajaca radia maryja zakladala go z powodow ideologicznych, chcacych zidentyfikowac sie z grupa! cala dyskusja na ten temat jest bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamajkore może nie na głowę, ale... IP: *.phils.uj.edu.pl 22.11.05, 15:48 dla panów matke boske częstochowske w klape - do moheru slubnej pasuje jak ulał... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: może nie na głowę, ale... IP: *.chello.pl 22.11.05, 16:25 Gość portalu: kamajkore napisał(a): > dla panów matke boske częstochowske w klape - do moheru slubnej pasuje jak ulał > A Ty pewnie uważasz się za człowieka dowcipnego? Przyjmij do wiadomości, że Twoje słowa świadczą o Tobie bardzo negatywnie. Szarganie cudzych świętości należy do zachowań z gatunku podłych. Oczywiście piszę to na wypadek, gdybyś o tym nie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: fermentujące wapno;) n/t IP: *.chello.pl 22.11.05, 18:21 fermentujące wapno;) n/t To komplement czy uszczypliwość? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: fermentujące wapno;) n/t 22.11.05, 18:23 ależ oczywiście, że komplement. dzisiaj jestem w takim nastorju, że tylko komplementy ode mnie usłyszysz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: fermentujące wapno;) n/t IP: *.chello.pl 22.11.05, 18:27 Dzięki serdeczne. Dziś jestem w takim nastroju, ze wszystko biorę za dobrą monetę. Trwaj chwilo.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: może nie na głowę, ale... IP: *.chello.pl 22.11.05, 20:09 yoma napisała: > Klapa to świętość??? Pytanie retoryczne? Jeżeli nie retoryczne to trochę pogłówkuj sama. Powiadom nas o wyniku przeprowadzonego wnioskowania. chyba, że przeżywasz kryzys intelektualny. Wtedy całą sprawę odłóż na lepszy dzień. Powodzenia w poszukiwaniu odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: może nie na głowę, ale... 22.11.05, 20:11 Dlatego pytam, że mnie z główkowania wychodzi, że klapa nie jest świętością. Tobie natomiast wychodzi, że tak, więc pytam, nie chcąc na przyszłość ranić twoich uczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: może nie na głowę, ale... IP: *.chello.pl 22.11.05, 20:18 Cieszy mnie, że nie chcesz mnie urazić. Piszę, ze mnie cieszy, nie, że Ci wierzę. Moja propozycja: przeczytaj jeszcze raz wypowiedzi i sprawdź, co może mnie razić. powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: może nie na głowę, ale... 22.11.05, 20:20 Oto cytat, a w nim jeszcze jeden cytat: Gość portalu: kamajkore napisał(a): > dla panów matke boske częstochowske w klape - do moheru slubnej pasuje jak ulał > A Ty pewnie uważasz się za człowieka dowcipnego? Przyjmij do wiadomości, że Twoje słowa świadczą o Tobie bardzo negatywnie. Szarganie cudzych świętości należy do zachowań z gatunku podłych. Oczywiście piszę to na wypadek, gdybyś o tym nie wiedział. Koniec cytatu. Wynika z niego, że zostałeś zszargany za klapę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: może nie na głowę, ale... IP: *.chello.pl 22.11.05, 21:02 Znasz może takie powiedzenie: Kpisz, czy o drogę pytasz? Wyjaśniam. nie chodzi mi o klapę, ale o obecność w niej Matki Boskiej Cżęstochowskiej. Ja tak piszę. Z szacunkiem. Porównaj sobie z pierwowzorem. O ile oczywiście masz ochotę. Znajdujesz róznice? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: może nie na głowę, ale... 22.11.05, 21:28 Myślisz, że Matka Boska da się zszargać klapą? Czy nie bluźnisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: może nie na głowę, ale... IP: *.chello.pl 22.11.05, 22:29 Ponawiam prośbę: przeczytaj omawiany tekst. Zwróć uwagę na pisownię /małelitery / i formę gramatyczną. Wiem, ze kpisz sobie, nie mogę jednak stracić okazji do wytknięcia Ci, ze postępujesz mało godziwie. Zwróć też uwagę, ze zwracam się do Ciebie w bardzo wyszukanej, a niewątplwie kulturalnej formie. Choć w moim przekonaniu nie zasługujesz na te starania z mojej strony. Ale czego się nie robi na forum, by wykazać dobrą wolę w wyjaśnianiu ludziskom, ze białe jest białe. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: może nie na głowę, ale... 22.11.05, 22:41 matka boska może występować jedynie w formie kultu, droga yomo. jeśli pojawi się ona w kontekście choćby neutralnym (jak np. na znaczku w klapie), to jest to obraza! jeśłi ktoś usłyszałby czy zobaczył, że nie czcisz jej wystarczajaco mocno, jego serce mogłoby nie wytrzymać i pękłoby z rozpaczy. dlatego rób to, w imię przyzwoitości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: może nie na głowę, ale... IP: *.chello.pl 22.11.05, 22:49 blinski napisał: > matka boska może występować jedynie w formie kultu, droga yomo. jeśli pojawi > się ona w kontekście choćby neutralnym (jak np. na znaczku w klapie), to jest > to obraza! jeśłi ktoś usłyszałby czy zobaczył, że nie czcisz jej wystarczajaco > mocno, jego serce mogłoby nie wytrzymać i pękłoby z rozpaczy. dlatego rób to, w > > imię przyzwoitości! Słusznie prawisz,blinski. Tylko ta pisownia rzeczowników własnych. Piszemy je wielką literą, wiesz przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: może nie na głowę, ale... 22.11.05, 23:02 > Słusznie prawisz,blinski. Tylko ta pisownia rzeczowników własnych. Piszemy je > wielką literą, wiesz przecież. o ja niedobry - co z tego, że w ogóle nie używam wielkich liter. tutaj wielka litera to za mało; powinno się moim zdaniem używać dwóch wielkich liter! i do tego wykrzykniki, by nikt nie przeoczył: MMatka! BBoska! CCzęstochowska!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: może nie na głowę, ale... IP: *.chello.pl 22.11.05, 23:19 blinski napisał: > > Słusznie prawisz,blinski. Tylko ta pisownia rzeczowników własnych. Piszem > y je > > wielką literą, wiesz przecież. > > o ja niedobry - co z tego, że w ogóle nie używam wielkich liter. tutaj wielka > litera to za mało; powinno się moim zdaniem używać dwóch wielkich liter! i do > tego wykrzykniki, by nikt nie przeoczył: MMatka! BBoska! CCzęstochowska!! Prześmiewcą jesteś, ale robisz wrażenie bystrzaka. Słyszałeś więc zapewne o zakładzie Pascala? Zakładasz, że Ty już wybrałeś raz nA zawsze swoją drogę? A może jesteś tylko bardzo młody i wydaje się Ci, ześ silny. Silny niewątpliwie jesteś. W buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: może nie na głowę, ale... 23.11.05, 14:24 słyszałeś, słyszałeś. o zakładzie pascala możemy sobie podyskutować, ale może gdzie indziej. o, wcale nie uważam że jestem taki silny w buzi. jest dużo takich, z którymi dyskusja potrafi wywołać u mnie poważne refleksje nad swoimi postawami i poglądami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: może nie na głowę, ale... IP: *.chello.pl 23.11.05, 17:47 blinski napisał: > słyszałeś, słyszałeś. o zakładzie pascala możemy sobie podyskutować, ale może > gdzie indziej. > o, wcale nie uważam że jestem taki silny w buzi. jest dużo takich, z którymi > dyskusja potrafi wywołać u mnie poważne refleksje nad swoimi postawami i > poglądami. Nie przyszedłem pana nawracać (1986) - to tom poezji ks. Jana Twrdowskiego. Ja tym bardziej. Autor kiedyś stanął na drodze mojego życia. Życzę wielu okazji do refleksji. Spotkań z ludźmi, którzy wniosą do Twego życia potrzebę takich refleksji. Pozdrawiam > słyszałeś, słyszałeś. o zakładzie pascala możemy sobie podyskutować, ale może > gdzie indziej. > o, wcale nie uważam że jestem taki silny w buzi. jest dużo takich, z którymi > dyskusja potrafi wywołać u mnie poważne refleksje nad swoimi postawami i > poglądami. Odpowiedz Link Zgłoś