Dodaj do ulubionych

ach, ten Paryz..........

06.12.05, 19:04
framboise781.free.fr/Paris.htm
Obserwuj wątek
    • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 06.12.05, 19:33
      Podciagam Paryz, zeby nikt nie przeoczyl, bo jak wiadomo - "Paris vaut bien une
      messe" :)))
      • annah11 Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 08:48
        Ah ten Paryz
        najpiekniejsze w swiecie Paryzanki

        Pamietacie taka piosenke ktora spiewal dawno temu Lazuka?

        U nas upal prawie 40 stopniowy (C.).
        • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 10:52
          annah11 napisała:

          > Ah ten Paryz
          > najpiekniejsze w swiecie Paryzanki

          Nie zgadzom sie, Anecko. Najpikniejsa jest poni Owcarkowa, potem długo, długo
          nic ... i na drugim miejscu Meg Ryan. Ani jedna, ani druga nie jest paryzankom.
          Hau!
          • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 13:17
            Hmmmm, no nie wiem co mam powiedziec? Ze na pierwszym miejscu Pani Owcarkowa -
            to sie rozumie. Na drugim Meg??? Miedzy nami dzentelmenami mowiac, na drugim
            powinienes, Owcarku, wymienic Anie, a potem pozostale Panie. Ja, bedac tylko
            szara forumowa mysha, do zadnych konkursow pieknosci nie startuje, bo moje
            piekno jest gleboko skryte... pod futerkiem. A Meg, w pierwszej dziesiatce
            najpiekniejszych pan swiata, tez ma powody do satysfakcji :)))))))))
            • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 14:12
              Ocywiście, Mysecko, ze na drugim miejscu jesteś Ty i ex-aequo syćkie pozostałe
              forumowicki z nasego Schroniska. Ino fciołek tak podpuścić Meg Ryan, bo moze
              przyłącyłaby sie do nasego forum? Choćby po to, coby potrenować język swoik
              przodków? No i coby awansować na drugie miejsce ex-aequo rozem z Womi? Bo cyz
              dziewcyny w nasym Schronisku nie ładniejom z dnia na dzień? Hau!
              • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 17:59
                Jasne, ze dziewczyny z naszego Schroniska pieknieja z dnia na dzien - jesli to
                jeszcze jest mozliwe. Gorzej z myshami. Zamiast piekniec linieja. Ale w koncu
                to nie dziwne, bo ilez lat trwa mlodosc tego gryzonia? :( Co innego taka
                Bryza - Ona jest wieczna, wietrzna tez :)))
                • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz.......... 08.12.05, 17:41
                  Eee, Mysecko. Poźryj choćby na mysy w filmak pona Disneya abo Hanny i Barbery.
                  Myska Miki linieje? Pixi i Dixi liniejom? Ani nie liniejom, ani nie starzejom
                  sie! Hau!
                  • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 08.12.05, 18:23
                    Ale i rozumu i powagi z wiekiem im nie przybywa. Chociaz moze je krzywdze -
                    swoj rozumek maja. A powazni sa okropnie nudni. Niech bedzie, masz racje :)))
                    • radwi22 Re: ach, ten Paryz.......... 22.12.05, 22:20
                      :)):)) Śniły mi się 1 noc temu, takie myszy wyubierane i troche większe, niż
                      normalne :)
        • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 13:32
          Aniu, ale spiewal tez, ze warszawianki. Ja tam wole Rosiewicza, bo zadnego
          miasta nie dyskryminuje, tylko spiewa "Najwiecej witaminy maja polskie
          dziewczyny", co chyba w tym wypadku jest jednoznaczne z uroda.
          Nie wiem, czy zazdroscic Ci tych 40 stopni? U nas mokro, ponuro i jak na zime,
          cieplawo. I tak zle, i tak niedobrze. Jakies 25 stopienkow by sie przydalo i
          sloneczko zlociste i lazurowy blekit nieba :)))
    • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 10:50
      Pikny widocek. Nie az tak jako spod Turbacza, ale pikny. Zreśtom Turbacz tyz
      jest wart msy, bo ksiądz Tischner pod Turbaczem niejednom mse odprawił, a pod
      Paryzem - nic mi o tym nie wiadomo. Hau!
      • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 13:23
        Zaluj Owcarecku, ze melodyjki nie slyszysz. Caly urok w tej melodyjce - cieplo
        sie robi na sercu i w oku kreci sie lezka........
        • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 14:33
          Ta łezka, Mysecko, to od krojonej cebuli, sykowanej na narodowom potrawe
          Francuzów - zupe cebulowom. Hau!
          • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 07.12.05, 17:47
            Nie jadlam nigdy zupy cebulowej. Nie wiem dlaczego z gory przesadzam, ze to
            musi byc paskudztwo. Ale cebule do sledzikow w smietanie kroje bardzo
            chetnie :)))
            • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz.......... 08.12.05, 17:46
              Mnie tam zupa cebulowa smakuje. Tak więc jesli ftoś Cie, Mysecko, pocęstuje tom
              zupom, a Ty nie bedzies fciała jeść, to jo chętnie ...
              A o śledziku mom takie samo zdanie jako kazdy chłop: to moje ulubione ciastko!
              Hau!
              • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 08.12.05, 18:25
                :))))))), oj Owcarku, chyba pekne ze smiechu :))))))
                • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz.......... 09.12.05, 18:30
                  Ale jo prowde godom: śledź to ulubione ciastko więksości chłopów. Hau!
    • radwi22 Re: ach, ten Paryz.......... 08.12.05, 23:41
      PIkny ten Paryz.Ha! Dobrze, ze jest sie gdzie schronic w zimny wieczor, tu
      plomieniem sercow topnieja lodowe duchy. Jestem wdzieczny- Wam.
      • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 09.12.05, 13:33
        Mam nadzieje, ze melodyjke tez slyszysz, bo jesli nie, to wiele tracisz :)
        Jesli mowiac o schronieniu masz na mysli nasze Schronisko, to sie nie mylisz.
        My tu wszyscy, mamy serca gorace i otwarte dla kazdego zablakanego "Turysty". I
        zapraszamy, abys zagoscil u nas na dluzej. Ogrzejesz sie, pogadamy, posmiejemy
        sie, poczestujemy czym chata bogata - i zaraz piekniejszy wyda Ci sie Swiat :)))
        • radwi22 Re: ach, ten Paryz.......... 09.12.05, 15:51
          Jaaaasne Mysecko, ze posluchalem. To sie nazywa synestezja zmyslow w schronisku
          im. Smadnego Mnicha. A czy jest w chacie wata cukrowa? Tak tylko pytam ;p
          • mysha_b Re: ach, ten Paryz.......... 09.12.05, 18:02
            No i dobrze, na to liczylam wstawiajac ten link. Ze poruszy kilka zmyslow i
            strun. Balsam dla uszu i maly dygot serca. Ze co?, ze w tej wersji raczej rani
            uszy niz piesci? Wystarczy nieco wyobrazni i dobrych checi i jest OK. Piosenki
            francuskie maja cos takiego w sobie, ze poruszaja wiele zmyslow :)
            A co do waty cukrowej - wiesz, ze sol i cukier to biale trucizny? Chyba nie
            sadzisz, ze tak na dziendobry zechcemy Cie podtruc. Wystarczy jeden
            pomaranczowy Juszczenko...
            Zartuje, sama lubie wate cukrowa... bardzo, ale cale wieki juz jej nie jadlam.
            Jednak skoro jest amator tej waty, to oczywiscie zrobi sie :)))))))
          • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz.......... 09.12.05, 18:36
            Juz dodołek, Rawicku, wate cukrowom do menu nasego Schroniska. Ino nie pomyl
            jej z waciakiem cukrowym, we ftórym chodzi Tubylecek! Hau!
            • radwi22 Re: ach, ten Paryz.......... 09.12.05, 22:47
              :)))
              Jestem wdzięczny, Owcarecku, na kolacyjke czymprędzej skosztowałem waty,
              odrobinke, nie całą ukręconą, bo Mysecka ostrzegła, że mógłbym zajeść się na
              śmierć :)Mniam mniam
              <głask><głask><głask>
              • annah11 Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 10.12.05, 03:54
                S m a c z n e g o!!!
                www.unislaw.byd.pl/Aktualnosci/3_Maj/Images/1majWieczor/107-0767_IMG.JPG
                • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 10.12.05, 13:30
                  "Cukrowej waty, z piernika chaty ..." - cukrowa wata chętnie. Chate z piernika
                  mogem oddać Babie Jadze. Hau!
                • radwi22 Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 18.12.05, 02:24
                  Pikna ta wata i dobrze ukręcona, ze ho ho. I teraz, to ja takze wzrok
                  najadlem :)
                  • mysha_b Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 18.12.05, 16:04
                    Ja tam wole o tej porze spac, a nie przygladac sie, nie wiem jak smakowitej
                    nawet, wacie. No chyba, ze jestes z Dalekiego Wschodu i sycisz wzrok wata... na
                    deser, po wczesnym obiadku? Albo z Zachodu, wiec... po kolacji :)))
                    • radwi22 Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 18.12.05, 20:50
                      Jestem z Krakowa :p
                      • mysha_b Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 18.12.05, 21:59
                        Jestes z Krakowa????????????????? No wiec chcac nie chcac jestes bliski memu
                        sercu. Bo ja co prawda mieszkam teraz na rubiezach RP, III RP, a moze juz
                        niedlugo IV RP, ale jestem rodowita krakowianka :)))
                        • radwi22 Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 18.12.05, 23:43
                          A ja rodowity Zakopiańczyk :)dowodzony w dowodzie. Hej, Górol jo se Górol..Hej
                          na krakowskim rynku, maki i powoje..:):)To miło, być bliskim sercu. Dlatego
                          też, Ty, Mysecko, też jesteś bliska mojemu sercu. I całe schronisko bliskie
                          jest :)
                          • annah11 Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 19.12.05, 09:11
                            Radwi to ganaj na forum zakopianskie, tam tez jest ciekawie z Ciupazka na czele.
                          • annah11 Re: ach, ten Paryz./Do Radwi specjalnie. 19.12.05, 09:13
                            Forum ZAKOPANE forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=170&t=1121598365935
                            • radwi22 Re: ach, ten Paryz./Do Radwi specjalnie. 19.12.05, 12:43
                              Jestem wdzieczny, Anecko, za linka. Ale, jakoze, stawiam swoje pierwsze kroki
                              na forach, jeszcze raczkuje, właściwie, wskocze do linka poczytać najpierw :)
                              zaraz, jak tylko wybrudze sobie buzie czekoladą naokoło :), po czekoladzie
                              wzmaga się koncentracja :) :) <gryz><gryz><smar>
                              • mysha_b Re: ach, ten Paryz./Do Radwi specjalnie. 19.12.05, 14:42
                                Ale psuje sie cera. Jak Ty taki kostropaty bedziesz calowal zabe? Lepiej jedz
                                kasze gryczana, tam tez jest duzo magnezu, no i buzie bedziesz mial jak
                                marzenie. Zadna zaba Ci nie odmowi :)))))
                                • radwi22 Re: ach, ten Paryz./Do Radwi specjalnie. 22.12.05, 22:24
                                  :)
                          • owcarek_podhalanski I co Wyście zrobili? 19.12.05, 10:58
                            Mysecko i Radwicku! I co wyście zrobili? Jo kiebyk sie urodził w Zakopanem abo
                            w Krakowie, to za nic w świecie nie przenosiłbyk sie bardziej na północ.
                            Chociaz ... to ino gdybanie. A fto wie jak byłoby naprowde :-)
                            Hau!

                            PS. Tak cy siak ... jak na kwile obecnom to na północ emigrować nie zamierzom.
                            A na południe - tego nie wyklucom.
                            • mysha_b Re: I co Wyście zrobili? 19.12.05, 13:44
                              Owcarku, z Zakopanego przeniesc sie na polnoc, do Krakowa, to zadna tragedia.
                              Zakopane jest przeciez na wyciagniecie reki, niech bedzie lapy.

                              Ale przeniesc sie z Krakowa do Szczecina, to faktycznie graniczy z pomieszaniem
                              zmyslow. Ale czyz czlowiek zakochany nie jest jakby zamroczony??? :)))
                              • owcarek_podhalanski Re: I co Wyście zrobili? 19.12.05, 14:08
                                Właściwie, Mysecko, kie przemyślołek sprawe, to muse Ci przyznać, ze dzięki
                                wypadom w Tatrz i przeprowadzce do Scecina jesteś drugom po Mariuszu Zaruskim
                                postaciom łącącom w sobie cechy taternika i wilka morskiego. Hau!
                                • mysha_b Re: I co Wyście zrobili? 19.12.05, 14:23
                                  Owcarku, trudno sie z Toba nie zgodzic, ze taki ze mnie taternik jak i wilk
                                  morski. Ty bys to pewnie ujal bezpruderyjnie, ze "do rzyci" :))))))))))))
                                  • owcarek_podhalanski Re: I co Wyście zrobili? 19.12.05, 15:16
                                    O nie! Do rzyci to jest Dexak! I nikt mi nie moze zaprzecyć, bo w nasym
                                    Schronisku jestem jedyny, co wypróbowoł ten specyfik na sobie. Hau!
                                    • mysha_b Re: I co Wyście zrobili? 19.12.05, 15:44
                                      Przykro mi Owcarecku. Z tego wnioskuje, ze wcale Ci nie pomogl i lapa nadal Cie
                                      boli. Kiedys mialam zapalenie korzonkow i jakis lek mi lekarz zapisal i
                                      pomoglo. A kiedys zazywalam Olfen-50, jest to lek przeciwreumatyczny,
                                      przeciwbolowy i przeciwzapalny i naprawde bylam po kuracji jak nowa. Ale Ty
                                      stale masz w ruchu te lape, wiec nie bedzie latwo pozbyc sie bolu :(

                                      Poniewaz bardzo interesuje sie medycyna alternatywna, mam taki jeden sposob,
                                      naprawde niezawodny, ale nie dziala szybko. Za to bardzo dlugo jest spokoj.
                                      Trzeba kupic olej ARACHIDOWY i CODZIENNIE wieczorem porzadnie nacierac - w
                                      Twoim wypadku bark - ale oczywiscie moze byc co tam kogo boli. Po jakims czasie
                                      (ok 2 miesiace) nagle stwierdzisz, ze po bolu. Ale jesli ktos nie jest
                                      systematyczny i cierpliwy, tochyba nie ma co liczyc na efekt :)))
                                    • radwi22 Re: I co Wyście zrobili? 22.12.05, 22:17
                                      :))) Eh. Muszę się szybko uczyć, abym nie zagroziło mi bycie forumowcem do
                                      rzyci :)
                          • mysha_b Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 19.12.05, 12:36
                            Oby tak dalej. Oby Ci sie szybko nie znudzilo, albo zebys nam na inne forum nie
                            uciekl. A juz widze, ze nasza Ania Kusicielka, kusi Cie i zaprasza na inne,
                            zakopianskie, forum. A ja powiem tylko tyle - "nie bedziesz mial forow cudzych
                            przede mna". Dodam, ze w wersji oryginalnej Dekalogu jest tez mowa o
                            zazdrosci :)))))))))))))
                            • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 19.12.05, 14:10
                              Natomiast wzywać imienia nasego forum nadaremnie mozno kielo sie fce. Chociaz
                              oczwiśie, jak ftoś wezwie nienadaremnie, to bedzie nom barzo miło. Hau!
                              • mysha_b Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 19.12.05, 14:26
                                To, czy ktos wezwie nadaremnie, czy nienadaremnie od nas w duzej mierze zalezy.
                                Zeby nie powiedziec, ze od Ciebie, Owcarku :)))
                                • owcarek_podhalanski Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 19.12.05, 15:17
                                  No to trza sie starać, coby były ... niedaremne żale, niedaremny trud,
                                  niebezsilne złorzeczenia ...
                                  Hau!
                                  • mysha_b Re: ach, ten Paryz....../wata cukrowa.... 19.12.05, 15:46
                                    :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka