Dodaj do ulubionych

List otwarty księży-homoseksualistów

15.12.05, 08:08
Znaczy sie list jest anonimowy i mozna go wrzucic do smieci .
Obserwuj wątek
    • Gość: cynamon Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.rektorat.amwaw.edu.pl 15.12.05, 08:25
      Ja tu czegos nie rozumiem... jakie znaczenie ma rozroznianie -
      heteroseksualny/homoseksualny ksiadz? To dogmat celibatu w kosciele katolickim
      juz nie obowiazuje? Rozumiem, ze ksiadz heteroseksualny moze prowadzic swobodne
      zycie seksualne ("jedyne sluszne" oczywiscie, czyli z kobieta) i nie ma w tym
      nic dziwnego...

      gdzie w tym sens?
      • carlitos35 Re: Absurd dogmatu - 15.12.05, 09:51
        Własnie - "gdzie w tym sens" ?
        -------------------------------------

        Gość portalu: cynamon napisał(a):

        > Ja tu czegos nie rozumiem... jakie znaczenie ma rozroznianie -
        > heteroseksualny/homoseksualny ksiadz? To dogmat celibatu w kosciele
        katolickim
        > juz nie obowiazuje? Rozumiem, ze ksiadz heteroseksualny moze prowadzic
        swobodne
        >
        > zycie seksualne ("jedyne sluszne" oczywiscie, czyli z kobieta) i nie ma w tym
        > nic dziwnego...
        >
        > gdzie w tym sens?
        • Gość: 15122005 Re: Absurd dogmatu - IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.05, 10:06
          Jeżeli ktoś jest heterseksualny to czy to znaczy, że w ogóle, kiedykolwiek "uprawiał seks" ?
          • oregano a jednak 15.12.05, 10:15
            a jednak cudak miał rację, jestem ciemny jak tabaka w rogu, bo nic nie rozumiem
            z tych gadek...
            • Gość: vortex Dzieci Kosciola... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 11:03
              Jak to smiesznie i dwuznacznie brzmi
              • Gość: blabla Re: Dzieci Kosciola... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 19:03
                Powinni przyjmowac tylko i wlacznie homoseksualistow zeby nie bylo ryzyka ze
                dzieci narobia. Zakaz dla hetero!!!
                • Gość: * Re: A może to jest to osławione pokolenie..... :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 14:00
            • oraw JAK SPRAWDZIĆ ORIENTACJĘ SEKSUALNĄ? 15.12.05, 12:15
              Chyba tylko przez ćwiczenia praktyczne!!!!
              Koniecznie trzeba wprowadzić specjalny "PRZEDMIOT" wychowanie hetreseksualne w
              seminariach!!!
              Oni zawsze mieli problem z orientacją seksualną!
              Bo nie mają się na kim wzorować!
              Począwszy od TRZYNASTKI!!!!
              Serdecznie pozdrawiam VIATORES!
              • Gość: 15122005 Re: JAK SPRAWDZIĆ ORIENTACJĘ SEKSUALNĄ? IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.05, 12:21
                Orintacja seksualna kształtuje się w dzieciństwie(do 4,5,6? roku życia?)
                Sprawdzić jest bardzo łatwo, wyjdź na ulicę i zobacz czy oglądasz się za kobietami czy za
                mężczyznami

                >>Chyba tylko przez ćwiczenia praktyczne!!!!
                >>Koniecznie trzeba wprowadzić specjalny "PRZEDMIOT" wychowanie hetreseksualne w
                >>seminariach!!!
                >>Oni zawsze mieli problem z orientacją seksualną!
                >>Bo nie mają się na kim wzorować!
                >>Począwszy od TRZYNASTKI!!!!
                >>Serdecznie pozdrawiam VIATORES!
                • Gość: pix Ksiadz homoseksualista dobrym kaplanem? IP: *.ri.ri.cox.net 15.12.05, 12:56
                  Ksiadz zyjacy w celibacie homoseksualnym?

                  Czym moze roznic sie taki celibat ( wlacznie z wstrzemiezliwoscia seksualna) od
                  celibatu heteroseksualnego?
                  • tatamajaja [...] 15.12.05, 13:54
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Jaś Re: JAK SPRAWDZIĆ ORIENTACJĘ SEKSUALNĄ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 13:12
                  1. A myslisz ze kosciol bedzie nasylal na kazdego kandydata KGB, zeby sprawdzic,
                  czy czasami nie bedzie sie ogladal za facetami
                  2. A Ty jak idziesz ulicą, to w ogole ogladasz sie za kims? Ja nie
                • anatol_ciekawski Re: JAK SPRAWDZIĆ ORIENTACJĘ SEKSUALNĄ? 15.12.05, 13:22
                  > Sprawdzić jest bardzo łatwo, wyjdź na ulicę i zobacz czy oglądasz się za
                  > kobietami czy za mężczyznami

                  No nie wiem. Jak widzę na ulicy ładną dziewczynę z ładnym psem to się obejrzę
                  za psem. A zoofilem nie jestem tylko klasycznym heterykiem (heteryk, tfu - jak
                  mawiają pedały).
              • werbus [...] 15.12.05, 12:25
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: alik Re: a jednak IP: *.c205.msk.pl 15.12.05, 12:22
              To znaczy ,że z gosposią mnoże (potem się wyspowiada i c.d.), a z innym
              księdzem nie , bo to grzech.
          • szatan-8a Re: Absurd dogmatu - 15.12.05, 11:26
            Gość portalu: 15122005 napisał(a):

            > Jeżeli ktoś jest heterseksualny to czy to znaczy, że w ogóle,
            kiedykolwiek "upr
            > awiał seks" ?

            Heteroseksualny jest ktos kto uprawia seks z kobieta i meszczyzna czali

            Zeby zycie mialo smaczek raz dziewczynka raz chlopaczek.
            • Gość: 15122005 Re: Absurd dogmatu - IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.05, 11:51
              Heteroseksualizm - typowe, najczęstsze zachowanie seksualne zwierząt (ludzi) polegające na
              odczuwaniu pociągu seksualnego do płci przeciwnej.
              • tygrysio_misio Re: Absurd dogmatu - 15.12.05, 14:01
                mi sie wydaje, ze chodzi o to,ze taki ksiazdz moze sobie marzyc o kobietach ale
                nie moze z nimi spółkowac....

                homeseksualny nie moze byc ksiedzem gdyz samo myslenia o facetach jest grzechem

                jakas paranoja jest w tym wszystkim...

                jesli ktos cale zycie ma byc w celibacie to chyba nie powinien wogole myslec o
                zadnej z plci bo (jak mawija katechezi w szkolach) samo marzenie jest grzechem,
                wiec ktos kto mowi, ze jest homosexualny juz grzeszy bo ksiadz nie pownien tego
                wogole u siebie rozpoznawac

                z drugiej strony nagonka na ludzi ktorzy maja sklonnosci (bo nie wierze zeby
                nawet sam papiez ich nie mial) w jednym kierunku a tolerowanie sklonnosci w
                innym jest grzechem gdyz wszyscy ludzie sa rowni wobec Boga i nalezy kazdego
                tolerowac i wybaczac mu.....co jak co ale kosciół powinien dawac przyklad a nie
                wykluczac

                • Gość: 15122005 Re: Absurd dogmatu - IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.05, 14:10
                  >>jesli ktos cale zycie ma byc w celibacie to chyba nie powinien wogole myslec o
                  >>zadnej z plci bo (jak mawija katechezi w szkolach) samo marzenie jest grzechem,
                  >>wiec ktos kto mowi, ze jest homosexualny juz grzeszy bo ksiadz nie pownien tego
                  >>wogole u siebie rozpoznawac

                  Przy założeniu, że wszyscy są święci
          • krzysztof3 a czy homoseksualny samogwałt jest możliwy? 15.12.05, 15:47
            czy tylko hetero:)
        • Gość: euro67 Re: Absurd dogmatu - IP: *.adsl.proxad.net 15.12.05, 11:19
          CELIBAT NIE JEST DOGMATEM ALE PRZEPISEM PORZADKOWYM! Jak taki moze wiec ulec
          zmiane bez problemu. Natomiast co do ksiezy homoseksualnych... Kodeks Prawa
          Kanonicznego wymaga zeby kandydat na ksiedza byl prawidlowo uksztaltowanym i
          normalnym mezczyzna. Dla przykladu kastart nie moze zostac ksiedzem. Dlatego
          uwazam ze dyskusja z gejami jest bezprzedmiotowa bo nie sa "normalnymi
          mezczyznami " a jako tacy nie spalniaja warunkow i ICH SWIECENIA NIE SA WAZNE.
          • Gość: pandada Re: Absurd dogmatu - IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 15.12.05, 12:09
            Czy normalnym jest mężczyzna rezygnujący z życia rodzinnego, seksu, ubierający się w suknie?
            To wszystko zależy od kryteriów normalności. Jak sobie papież uzna, że nienormalny jest ktoś, kto nie odczuwa pociągu seksualnego do dzieci, to taka definicja będzie wobec kleryków obowiązywać.
            • Gość: 15122005 Re: Absurd dogmatu - IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.05, 12:25
              >>Czy normalnym jest mężczyzna rezygnujący z życia rodzinnego, seksu, ubierający się w suknie?
              Rozumiem, że nienormalni są również Szkoci, Arabowie, kawalerowie i inni którzy nigdy nie uprawiali
              seksu
              >>To wszystko zależy od kryteriów normalności.

              Wg mnie to nazywa się tolerancja, również w jeśli chodzi o księży

              >> Jak sobie papież uzna, że nienormalny jest ktoś, kto nie odczuwa pociągu seksualnego
              >>do dzieci, to taka definicja będzie wobec kleryków obowiązywać.

              nie ma obowiązku studiowania w seminarium
          • Gość: iksik A co z Orygenesem? IP: *.76.classcom.pl 15.12.05, 19:20
        • Gość: trurl Re: Absurd dogmatu - IP: *.id.dvag.com / *.dvag.com 15.12.05, 13:58
          To bardzo proste! celibat jest zakazem zawierania malzenstwa albo podobnego
          partnerstwa. Sex jest czyms innym: mozna go miec, nie lamiac celibatu. Od czego
          wlasciwie mamy spowiedz swieta? Ksiadz tez czlowiek, a zapewne mu nie brak
          wielbicieli ... patrz ostatni woodstock w toruniu

      • ateista.blog.pl Tradycyjna homofobia 15.12.05, 10:34
        Oczywiście, że celibat obowiązuje wszystkich księży. Ostatnia watykańska
        kampania przeciw homoseksualistom jest raczej wyrazem tradycyjnej kościelnej
        homofobii, która każe dopatrywać się w homoseksualistach szczególnego
        zagrożenia.
        A w kwestii formalnej - Kościół ma prawo decydować o tym, kogo chce wyświęcać
        na kapłanów. Jeśli uzna, że mogą to być np. wyłącznie wysocy blondyni w
        okularach - to jest to wewnętrzna sprawa Kościoła. Ale oczywiście nie oznacza
        to, że decyzji Kościoła nie można komentować i oceniać - chociażby dlatego, że
        Kościół działa publicznie i jego wewnętrzne decyzje mają jakieś społeczne
        oddziaływanie.

        Do gazu
        • Gość: Czytelnik Homofobia czy wolność słowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:37
          "Policja wszczęła śledztwo w sprawie autorki książek o wychowywaniu dzieci,
          która uważa, że zezwolenie parom homoseksualnym na adopcję może być ryzykowne.

          W Wielkiej Brytanii, gdzie swobody obywatelskie i prawa jednostki są świętością,
          wywołało to oburzenie. "George Orwell byłby z was dumny" - napisał "Daily Mail".
          "Nie można bezpiecznie wyrażać opinii, które są sprzeczne z etosem coraz
          bardziej autorytarnej elity, pragnącej przeszczepić swe poglądy i standardy
          całemu społeczeństwu" - komentował jeden z czytelników "Daily Telegraph"."

          "Lynette Burrows

          Kiedy zadzwoniła do mnie policjantka, myślałam, że to żart. Gdy przekonałam się,
          że mówi poważnie, zapytałam, czy wie, że Wielka Brytania to wolny kraj. W takim
          razie, powiedziałam, niech pani nie marnuje mojego czasu. Policja jest od
          ścigania przestępstw, a nie od oceniania wypowiedzi obywateli. Homoseksualiści,
          jako dorośli ludzie, mogą robić, co im się żywnie podoba. Ale dawanie im dzieci
          na wychowanie, to zupełnie inna sprawa. Mimo medialnej ofensywy ponad 70 proc.
          Brytyjczyków jest temu przeciwne. Jest bowiem oczywiste, że homoseksualne
          środowisko jest szkodliwe dla prawidłowego rozwoju dziecka.

          Dziecko wychowane przez dwóch homoseksualistów może przyjąć ich orientację.
          Nawet jeśli go nie molestują, to dają mu przykład. Zapoznałam się z wieloma
          strasznymi doświadczeniami osób wychowanych przez homoseksualistów. Znam
          przykłady tragicznych skutków takich eksperymentów.

          Przypuszczam, że w Polsce homoseksualiści też wcześniej czy później wystąpią z
          postulatem adopcji dzieci. Wszędzie ma to podobny przebieg. Środowiska
          homoseksualne zaczynały od umiarkowanych postulatów, by oswoić opinię publiczną.
          Z czasem domagały się więcej. Wiem, że wielu homoseksualistów jest do głębi
          wstrząśniętych tym, że ich orientacja seksualna, ich prywatność zostały
          zawłaszczone przez głośną, agresywną i rozpolitykowaną grupę, która żąda
          specjalnych przywilejów. "
          • Gość: czytelnik Link do tego tekstu w całości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:38
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051215/swiat/swiat_a_10.html
            • dundrub Re: Link do tego tekstu w całości 15.12.05, 10:40
              a jak to widzisz w kontekscie praw homoseksualistow do pelnienia poslug kaplanskich?
              nie widze zwiazku
              • anatol_ciekawski Re: Link do tego tekstu w całości 15.12.05, 13:31
                > ale jest nadzieja, ponieważ uczeni brytyjscy obalili teorię Einsteina, ale
                > u nas ani słowa w prasie się o tym nie wyczyta. Mówiło to Radio Londyn
                > i opisywało po kilkudziesięciu latach badań. (...) Dostał Nagrodę Nobla
                > za odkrycie jakichś promieni,

                Było jeszcze wspomnieć, że po kilkudziesięciu latach oglosili kto złamał enigmę.
                Raz obalają do przodu raz do tyłu.


                ----------------------
                — Było wspomnieć o musztardzie.
                — Maaam musztardę...
          • ateista.blog.pl Od kapłaństwa do adopcji, czyli atak całym frontem 15.12.05, 11:07
            Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

            > Homoseksualiści,
            > jako dorośli ludzie, mogą robić, co im się żywnie podoba. Ale dawanie im
            dzieci
            > na wychowanie, to zupełnie inna sprawa. Mimo medialnej ofensywy ponad 70 proc.
            > Brytyjczyków jest temu przeciwne. Jest bowiem oczywiste, że homoseksualne
            > środowisko jest szkodliwe dla prawidłowego rozwoju dziecka.
            >
            > Dziecko wychowane przez dwóch homoseksualistów może przyjąć ich orientację.
            > Nawet jeśli go nie molestują, to dają mu przykład. Zapoznałam się z wieloma
            > strasznymi doświadczeniami osób wychowanych przez homoseksualistów. Znam
            > przykłady tragicznych skutków takich eksperymentów.

            Naprawdę nie rozumiem, jaki związek ma homoadopcja z kapłaństem
            homoseksualistów. Takie komentarze pojawiają się chyba wedłgu schematu: mówią
            coś o gejach? No to szybko łapiemy broń, którą mamy pod ręką i celujemy w homo.
            Tą bronią może być wszystko, co jest antyhomo - na przykład homofobiczna
            propaganda jakiejś dziennikarki.
            Właściwie można by tego nie komentować, bo jest to temat "off-topic", ale z
            drugiej strony komentarz ten zawiera nieprawdę, do której warto się odnieść.
            Nieprawdę jest bowiem to, że adopcja przez parę homoseksualną jest dla dziecka
            szkodliwa - i wykazały to badania, których wyniki publikuje Amerykańskie
            Towarzystwo Psychologiczne (APA). APA przytacza też obszerną bibliografię. Oto
            dokument APA (po angielsku), podsumowujący badania:

            www.apa.org/releases/gaymarriage_reso.pdf
            Przetłumaczyłem krótki fragment:

            „Nie zyskały naukowego potwierdzenia obawy, że dzieci wychowywane przez
            lesbijki lub gejów będą wykorzystywane seksualnie przeze dorosłych, będą
            doświadczały ostracyzmu ze strony rówieśników lub będą izolowane w
            jednopłciowych społecznościach lesbijek lub gejów. W sumie wyniki badań
            wskazują, że pod względem rozwoju, przystosowania i dobrego samopoczucia dzieci
            wychowywane przez lesbijki lub gejów nie różnią się w sposób znaczący od dzieci
            heteroseksualnych rodziców”.

            Najważniejszym spoiwem rodziny jest miłość, a nie ma żadnych dowodów, że
            przybrani homoseksualni rodzice mniej kochają swoje dziecko niż przybrani
            rodzice heteroseksualni. Często podnoszona przez krytyków homoadopcji sprawa
            braku „wzorców osobowych” ojca lub matki, który to brak miałby negatywnie
            wpływać na dzieci, nie została potwierdzona w badaniach. A zresztą, polskie
            prawo dopuszcza adopcję przez osobę samotną, takie adopcje mają miejsce i jakoś
            nikt przeciwko temu nie protestuje – a przecież w tej sytuacji też mamy do
            czynienia z brakiem mężczyzny lub kobiety w rodzinie, a więc brakiem „wzorca”
            jednej płci. Nie słyszałem też, aby ktokolwiek domagał się likwidacji domów
            dziecka – ale czy naprawdę dzieci w domach dziecka mają lepsze warunki rozwoju
            niż mogłyby mieć w kochającej, homoseksualnej rodzinie? Myślę więc, że
            argumenty na rzecz homoseksualnej adopcji są poważne i warto te argumenty
            przemyśleć.
            Oczywiście mogą się zdarzać przypadki, że przybrani rodzice źle się będą
            wywiązywać ze swych rodzicielskich obowiązków wobec dziecka. Ale przecież takie
            przypadki zdarzają się również w sytuacjach adopcji heterosksualnej, lecz nikt
            nie apeluje, aby z powodu tych przypadków zakazać wszelkiej adopcji.

            Do gazu
            • Gość: Elle Re: Od kapłaństwa do adopcji, czyli atak całym fr IP: *.wienerberger.com.pl 15.12.05, 11:22
              A czy to Towarzystwo zbadało kwestię orientacji seksualnej dzieci wychowywanych
              przez homoseksualistów, czy też uznawszy homoseksualizm za normę społeczną po
              prostu dalej się tą kwestią nie zajmowało?
              Tak z ciekawosci, bo Szwedzi zbadali, ze odsetek dzieci rozpoczynających swoje
              życie seksualne od kontaktów homo jest w tej grupie znacznie wyższy, niż
              statystyczna liczba homoseksualistów w społeczeństwie.
              • Gość: itp Re: Od kapłaństwa do adopcji, czyli atak całym fr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 15:44
                Nie wiem na jakie "badania" się powołujesz. Możesz dać link lub przytoczyć bibliografię?? Gdyby iść twoim tokiem rozumowania możnaby pomysleć, że w sytuacji odwrotnej (heteroseksualni rodzice) dziecko nie ma prawa wykształcić orientacji homoseksualnej bo miało wzorzec heteroseksualny. Bedąc więc homoseksualistą będzie szukało kontaktu z ta samą płcią - myślę (choć nie mam w tym 100% pewności), że proces kształtowania seksualności ma w znacznej mierze chrakter endogenny, a determinanta środowiskowa, kutlturowa ma tu mniejsze znaczenie (jesli wogóle ma jakieś, bo h. są w każdym kręgu kulturowym). Nawet jeśli więc w poszukiwaniu odp. na pyt. kim jestem? osoba wychowana przez homos-ów zechce to sprawdzić empirycznie to i tak będąc heteroseksualna tej próby nie będzie kontynuowała opierając sie na swoich odczuciach.
            • pavlikmedvid Polscy katolicy w furii. 15.12.05, 11:40
              Bo jak tu teraz wymierzyc te same dziala, z ktorych niedawno celowano do tych
              zepsuty pedalow - innowiercow. Po pierwsze, uswiadomili sobie, ze
              homoseksualistami moga byc ksieza, wiec czy wypada wytaczac ciezkie argumenty o
              stycznosci pedalow - ksiezy z dziecmi, po drugie jak ksiadz - pedal moze byc
              autorytetem moralnym, po trzecie swiadomosc polskich katolikow nie nadaza za
              zmieniajaca sie rzeczywistoscia i z drugiej strony zasklepiona jest w
              dulszczyznie, czyli NIEWIDZENIU pewnych klopotliwych etycznie problemow.

              Czekamy na list - apel polskich ksiezy!!! Przeciez w Polsce jest najwieksza w
              Europie liczba powolan!
              • carlitos35 Re: Świadomość nie nadąża. I to jest to.- 15.12.05, 13:46
                pavlikmedvid napisał:

                > Bo jak tu teraz wymierzyc te same dziala, z ktorych niedawno celowano do tych
                > zepsuty pedalow - innowiercow. Po pierwsze, uswiadomili sobie, ze
                > homoseksualistami moga byc ksieza, wiec czy wypada wytaczac ciezkie argumenty
                o
                >
                > stycznosci pedalow - ksiezy z dziecmi, po drugie jak ksiadz - pedal moze byc
                > autorytetem moralnym, po trzecie swiadomosc polskich katolikow nie nadaza za
                > zmieniajaca sie rzeczywistoscia i z drugiej strony zasklepiona jest w
                > dulszczyznie, czyli NIEWIDZENIU pewnych klopotliwych etycznie problemow.
                >
                > Czekamy na list - apel polskich ksiezy!!! Przeciez w Polsce jest najwieksza w
                > Europie liczba powolan!
            • Gość: yka Re: Od kapłaństwa do adopcji, czyli atak całym... IP: *.chello.pl 15.12.05, 12:26
              No właśnie, atak całym frontem. Sytuacja się zmieniła: pederaści nie są już
              przedmiotem dyskryminacji, teraz oni atakują i prześladują normalnych ludzi.
              Całym frontem. Teraz to ja jestem nienormalna, bo nie pociąga mnie koleżanka.
              Trzeba mnie leczyć?
              Męczy mnie ta dyskusja o dupie Maryni, z przeproszeniem. Homoseksualizm nie
              jest normalny i nie jest standardem. Ktoś, kto nie jest ani miężczyzną, ani
              kobietą, tylko pomyłką natury, nie może być księdzem, a już z całą pewnością
              rodzicem.
              • ateista.blog.pl O odstępstwach od normy 15.12.05, 12:45
                Gość portalu: yka napisał(a):

                > No właśnie, atak całym frontem. Sytuacja się zmieniła: pederaści nie są już
                > przedmiotem dyskryminacji, teraz oni atakują i prześladują normalnych ludzi.
                > Całym frontem. Teraz to ja jestem nienormalna, bo nie pociąga mnie koleżanka.
                > Trzeba mnie leczyć?
                > Męczy mnie ta dyskusja o dupie Maryni, z przeproszeniem. Homoseksualizm nie
                > jest normalny i nie jest standardem. Ktoś, kto nie jest ani miężczyzną, ani
                > kobietą, tylko pomyłką natury, nie może być księdzem, a już z całą pewnością
                > rodzicem.

                Chodziło mi o ataki skierowane PRZECIWKO homoseksualistom. Nie jest prawdą, że
                geje i lesbijki "atakują i prześladują normalnych ludzi". Nawet gdyby chcieli
                to robić (a nie widzę w nich takiej chęci) to po prostu jest ich stanowczo za
                mało, aby taką chęć mogli zamienić w czyn.
                Nieporozumieniem jest mylenie nienormalności w sensie patologicznym z
                odstępstwem od normy w sensie statystycznym. Osoby homoseksualne nie są
                nienormalne pod względem patologicznym - bo homoseksualizm nie jest chorobą -
                są natomiast mnniejszością statystyczną, podobnie jak osoby leworęczne. Jakoś
                nikt nie określa leworęczności jako zboczenia, chociaż też nie jest
                ona "normalna" i na pewno nie jest "standardem". Spróbuj w podobny sposób
                spojrzeć na homoseksualizm - to może być pierwszy krok do pozbycia się
                uprzedzeń.

                Do gazu
                • Gość: pix mylenie homoseksualizmu z leworecznoscia IP: *.ri.ri.cox.net 15.12.05, 13:05
                  Recznosc jest wrodzona i nieszkodliwa spolecznie

                  Homoseksualizm to wyuczone (lub "modne") zboczenie.

                  Na pewno nie choroba - perwersja, ot co.

                  • ateista.blog.pl Nie można zostać homoseksualistą 15.12.05, 13:25
                    Gość portalu: pix napisał(a):

                    > Recznosc jest wrodzona i nieszkodliwa spolecznie
                    >
                    > Homoseksualizm to wyuczone (lub "modne") zboczenie.
                    >
                    > Na pewno nie choroba - perwersja, ot co.
                    >

                    Nie wiem, na jakiej podstawie wypowiadasz się tak arbitralnie. Chyba po prostu
                    sobie piszesz, ot tak...
                    Ja natomiast wolę opierać się na źródłach, na opiniach specjalistów. Oto
                    fragment wywiadu z seksuologiem Wiesławem Czernikiewiczem z Polskiego
                    Towarzystwa Seksuologicznego:
                    "Nie można zostać homoseksualistą. Nie nabywamy homoseksualizmu w procesie
                    socjalizacji, nikt nie staje się homoseksualistą, dlatego że został uwiedziony.
                    To nie choroba, nie można się zarazić. Homoseksualizm jest wrodzony i nie do
                    zmiany".

                    A to link do całego wywiadu:
                    www.homoseksualizm.pl/czernikiewicz.html
                    Co do "szkodliwości społecznej" homoseksualizmu - nikt nie wykazał, aby taka
                    szkodliwość istniała. Natomiast szkodliwe jest zjawisko homofobii, które
                    sprzyja dyskryminacji mniejszości. A taka dyskryminacja jest niestety faktem w
                    polskim społeczeństwie - o czym świadczą chociażby wyniki ostatnich sondaży
                    CBOS: 58 procent Polaków odmawia homoseksualistom prawa do demonstracji,
                    przysługującego wszystkim obywatelom na mocy konstytucji.

                    ------
                    Do gazu

            • anatol_ciekawski do ateisty.blog.pl 15.12.05, 13:37
              > Naprawdę nie rozumiem, jaki związek ma homoadopcja z kapłaństem
              > homoseksualistów.
              ---
              Każdy wątek odbiega od tematu głównego. Zawsze tak jest w dyskusji. Jeszcze
              tego nie zauważyłeś?

              > Nieprawdę jest bowiem to, że adopcja przez parę homoseksualną jest dla
              > dziecka szkodliwa - i wykazały to badania, których wyniki publikuje
              > Amerykańskie
              ---
              Zależy kto te badania prowadził. Bo tego typu sensacje są ogłoszeniu wyników
              badań prowadzonych pod z góry założoną tezę. Homolobby jest niezwykle silne
              więc o czym tu gadać. Na każde wyniki badań można przytoczyć kontrwyniki.
              Towarzystwo Psychologiczne (APA). APA przytacza też obszerną bibliografię.
              • ateista.blog.pl Proszę, podaj "kontrwyniki" innych badań 15.12.05, 13:56
                anatol_ciekawski napisał:

                > > Naprawdę nie rozumiem, jaki związek ma homoadopcja z kapłaństem
                > > homoseksualistów.
                > ---
                > Każdy wątek odbiega od tematu głównego. Zawsze tak jest w dyskusji. Jeszcze
                > tego nie zauważyłeś?


                To, że tak jest, nie oznacza, że tak być musi.



                >
                > > Nieprawdę jest bowiem to, że adopcja przez parę homoseksualną jest dla
                > > dziecka szkodliwa - i wykazały to badania, których wyniki publikuje
                > > Amerykańskie
                > ---
                > Zależy kto te badania prowadził. Bo tego typu sensacje są ogłoszeniu wyników
                > badań prowadzonych pod z góry założoną tezę. Homolobby jest niezwykle silne
                > więc o czym tu gadać. Na każde wyniki badań można przytoczyć kontrwyniki.
                > Towarzystwo Psychologiczne (APA). APA przytacza też obszerną bibliografię


                Różnica między moim postem a Twoim jest taka, że ja przytoczyłem wyniki badań.
                Ty zaś nie powołałeś się na żadne badania, lecz po prostu zdyskredytowałeś dane
                przytoczone przez APA. Piszesz: "Na każde wyniki badań można przytoczyć
                kontrwyniki". Skoro można, to dlaczego ich nie przytoczyłeś? Czekam
                niecierpliwie, bo dopiero wtedy będzie można rozpocząć dyskusję.

                Do gazu
      • dagmaranowicka Re: List otwarty księży-homoseksualistów 15.12.05, 11:52
        nie, nie moze i dobrze o tym wiesz.ksiadz homoseksualista bedzie bronil swojej
        orientacji-chcac, czy nie chcac. tak samo , jak ty bedac Polakiem, bedziesz
        bronil polskosci bedac za granica-chcesz czy nie chcesz, bo to jest silniejsze
        od ciebie.seidzi ci we lbie i w sercu.
    • ewkub Re: List otwarty księży-homoseksualistów 15.12.05, 08:42
      nie mam nic do homoseksualistów ,ale taki ksiądz,,, odpada , jestem wierząca i praktykująca
      • Gość: dilia Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.aster.pl 15.12.05, 09:07
        w takim razie przeczysz sama sobie: "nie mam nic do homo, ale tak naprawde
        mam.." :))

        to wszystko, to jakas kolejna koscielna paranoja. jesli obowiazuje celibat - to
        na cholere rozwazac orientacje seksualna ksiedza?? jesli on godzi sie byc
        katolickim ksiedzem - ma zyc w czystosci, i juz!! bez znaczenia, czy go kreca
        panie, panowie czy np. owce i cieleta..

        ale, sprawa jest tak naprawde jasna: wydajac ten zakaz watykan umacnia
        patriarchalne normy w spoleczenstwie. nie dajmy sobie wiec robic z mozgu wody!!
        to juz nie wieki srednie, kiedy wystarczylo wprowadzic platne odpusty i wszyscy
        uwierzyli, ze kasa zmywa grzechy..

        drodzy katolicy, zapatrzeni w nieomylnosc instytucji waszego kosciola:
        przyjzyjcie sie z otwartym umyslem jego historii a dojdziecie do jedynego chyba
        mozliwego wniosku: kosciol katolicki to miedzynarodowa korporacja zatroskana
        stanem swojego posiadania. i nie mowie, ze nie ma dobrych ksiezy, ze caly
        kosciol to jedno, wielkie bagno. nie! ale pliiiiz, badzmy bardziej obiektywni
        patrzac na dzialania i decyzje koscielnych wladz!!!




        --------------------
        "Kopernik też była kobietą!!"
        • Gość: jan.grz@gazeta.pl Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.dll.se 15.12.05, 10:53
          A propos homo-, hetero- i drogich katolikow. Kilka lat temu ukazala sie na
          rynku ksiegarskim dosc gruba, w czerwonej okladce ksiazka, pod tytulem: "Zycie
          seksualne papiezy", zlozona z mniej lub bardziej historycznie udokumentowanych
          opisow niektorych pontyfikatow, chyba glownie z wiekow srednich. Nie kupilem,
          szybko przewertowalem i kilka razu musialem sie czesac, bo wlos ciagle sie
          jezyl na glowie. Naklad byl chyba maly, szybko zniknela i dobrze, bo gdyby choc
          polowa katolikow przeczytala ja chocby fragmentarycznie, to niejeden
          mialby "pomieszanie zmyslow". Jestem za oczyszczeniem niezdrowej atmosfery w
          Kosciele (o ile to mozliwe), za gruntowna dyskusja na temat sensu celibatu, za
          wyjsciem z kolejnej slepej uliczki tym razem o nazwie "hetero-homo". Czlowiek
          jest tylko czlowiekiem bez wzgledu na to czy ma na sobie sutanne czy nie. Czy
          ksiadz-czlowiek musi/powinien nasladowac Boga w sprawie seksu??? Jan
          • dundrub Re: List otwarty księży-homoseksualistów 15.12.05, 11:00
            nie jestem pewien czy to to...
            free.of.pl/g/gnieznoracja/dzielazak.htm
        • Gość: Elle Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.wienerberger.com.pl 15.12.05, 11:35
          > na cholere rozwazac orientacje seksualna ksiedza?? jesli on godzi sie byc
          > katolickim ksiedzem - ma zyc w czystosci, i juz!! bez znaczenia, czy go kreca
          > panie, panowie czy np. owce i cieleta..

          Uważam, ze ksiadz homoseksualny może być równie dobrym księdziem jak hetero lub
          równie złym, jeżeli nie potrafi nad sobą zapanowac. Róznica między homo i
          hetero w tym wypadku polega jednakowoż na tym, że musząc przechodzić formację w
          męskim seminarium, jest on narażony na dużo większe pokusy niż jego
          heteroseksualny kolega. To tak jakby umieścic heteroseksualnego seminarzystę w
          damskim akademiku - nikt mi nie wmówi, ze nie miałoby to wpływu na jego duchowy
          rozwój. Mam również pewną obawę, ze gdyby takiemu hoseksualnemu aplikantowi
          zaproponować tenze damski akademik, to by uznał, ze chrzani taki interes, po
          prostu jestem w stanie uwierzyć, ze rózne motywy mogą kierowac takimi ludzi
          (niekoniecznie powołanie). Zresztą Kosciól nie zamyka drogi do świeceń
          homoseksualistom. Muszą oni po prostu najpirw udowodnić swoją dojrzałość -
          ostrożność w tym momencie wg mnie uzasadniona.
          • Gość: pandada Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 15.12.05, 12:15
            To kwestia charakteru. Zdecydowany i karny pedzio może w seminarium pozostać czysty, podczas gdy rozwiązły heteroseksualista z braku alternatywy będzie się pieścił z kolegą.
        • Gość: pobre diablo Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:26
          dilia napisał(a):
          > mozliwego wniosku: kosciol katolicki to miedzynarodowa korporacja zatroskana
          > stanem swojego posiadania. i nie mowie, ze nie ma dobrych ksiezy, ze caly
          > kosciol to jedno, wielkie bagno. nie! ale pliiiiz, badzmy bardziej obiektywni
          > patrzac na dzialania i decyzje koscielnych wladz!!!

          Co prawda to prwda i ukryć się jej nie da.KK to taka sama firma jak każda
          inna.Dlatego jako firma musi dbać o swój kapitał i interesy. A że jest to firma
          sprzedająca odpusty i obietnicę życia wiecznego to już zupełnie inna historia.
          Amen
      • crax Re: List otwarty księży-homoseksualistów 15.12.05, 09:15
        "nie mam nic do homoseksualistów ,ale..." - tak zaczyna się 99% wypowiedzi
        ludzi nie tolerujących homoseksualistów, hehehe :)))
      • Gość: xxx Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: 213.86.33.* 15.12.05, 09:39
        no i prawdopodobnie nie zwróci na ciebie uwagi i nie będzie chciał zaciągnąć do
        łóżka - masz racje z tego punktu widzenia ten ksiądz nie spełni twoich
        katolickich potrzeb.
        • Gość: noise Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:09
          O, to to ;-)))
    • gaiaa Re: List otwarty księży-homoseksualistów 15.12.05, 09:35
      t324911 napisał:

      > Znaczy sie list jest anonimowy i mozna go wrzucic do smieci .

      List nie był wysłany jako anonim, po prostu nie podano nazwisk księży do
      publicznej wiadomości.
    • Gość: rycyk A kiedy - List otwarty księży-pedofilow ? IP: *.versanet.de 15.12.05, 09:38
      rycyk
      • Gość: pandada Re: A kiedy - List otwarty księży-pedofilow ? IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 15.12.05, 12:17
        Pedofilii Watykan nie zwalcza na razie.
    • Gość: Raven Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.zdnet.com.pl 15.12.05, 09:39
      Kościół od wieków był zacofanym nieszczerym i hipokrytycznym tworem.Oni nigdy
      nie zmienią zdania na temat homoseksualistów, ponieważ ich propaganda na to nie
      pozwala.
    • Gość: babariba [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 09:40
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • stek22 Re: List otwarty księży-homoseksualistów 15.12.05, 09:40
      A skąd oni wiedzą, że są homoseksualistami? ALbo trzeba znieść obłudny celibat
      (wtedy sprawa jest jasna kto jest kim i nie trza insrukcji), albo księża pytani
      o orientację seksualną powinni mówić - nie wiem,(czytaj - nie wiem bo nie
      ciągnęło mnie i nie miałem okazji sprawdzić)
      • Gość: mK Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 09:51
        Celna uwaga! Zresztą instrukcja Kongregacji Wychowania Katolickiego zabranie
        przyjmowania do seminariów tylko "praktykujących" homoseksualistów i ludzi
        popierających tzw kulturę gejowską. Księża którzy podpisali się nie potrafią
        czytać ze zrozumieniem albo uważają, że celibat nie zabrania stosunków
        homoseksualnych.
        • Gość: paka49 Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.ericsson.net 15.12.05, 10:07
          Przestancie mylic celibat z czystoscia. Zakonnik slubuje zarowno dotrzymanie
          celibatu jak i wytrwanie w czystosci, ksiadz swiecki tylko celibat. Wniosek:
          ksiadz swiecki wspolzyjac z kobieta lub facetem popelnia taki sam grzech jak
          normalni ludzie uprawiajacy seks przed slubem. Celibat odnosi sie tylko
          do "sakramentu malzenstwa"
          • Gość: titta Co znaczy celibat bez czystosci? IP: *.botany.gu.se 15.12.05, 10:32
            Nie ma tu czego mylic! Czystosc jest zaleceniem biblijnym dla WSZYSTKICH
            chrzescijan. CZYSTOSC, a nie celibat. Czyli seks tak ale w malzenstwie! Jesli
            ktos nie umie sie z tym pogodzic to tym bardziej nie powinien byc kaplanem.
            Co do homoseksualistow znowu w oparciu o biblie, jest to grzech, tak sam jak
            cudzolustwo, klamstwo, kradziez, zlosc. Jesli ktos wiec akceptuje grzech jak
            moze byc duchowym przewodnikiem innych? Nie ma wiec znaczenia czy ksiadz ma
            kochanki czy kochankow. Ani jeden ani drugi nie powinien byc ksiedzem. W
            przypadku zniesienia celibatu (bedacego wymyslem kosciola katolickiego jako
            instytucji) czlowiek zyjacy w zwiasku homoseksualnym tak samo nie powinien byc
            kaplanem. Chyba ze uznamy ze to instytucja dla ludzi, nie ma nic wspolnego z
            Bogiem (wtedy mozna Go i Jego prawa olac) i po krzyku. I powturze, bo dla mnie
            ma to sens: nie mam nic przeciwko homoseksualistom. Bo sa ludzmi. Ludzmi
            ktorych stworzyl Bog, ktorych ukochal i za ktorych umarl. Jestem przeciwna temu
            co robia. Bo wedlug prawa ktore ja uznaje jest to zle. Jasne?
            • Gość: niniel Re: Co znaczy celibat bez czystosci? IP: 195.205.228.* 15.12.05, 11:42
              No ba. Ale powiedziano też, że w trosce o swoje zbawienie należy jak
              najczęściej przystępować do komunii świętej.
              Powiedzmy, że ktoś ma alergię na mąkę pszeniczną.
              Nic do niego nie masz, bo takim stworzył go Bóg, ale oczywiście potępiasz jego
              zachowane, znaczy nie przyjmowanie komunii, bo według prawa które uznajesz jest
              ono grzeszne i złe?
              • Gość: titta Re: Co znaczy celibat bez czystosci? IP: *.botany.gu.se 15.12.05, 13:29
                A gdzie powiedziano? Chm?
                Bo ja wiem tylko o tym ze jezus wzial chleb, poblogoslawil, polamal go i rozdal
                ucznia. Potem wzial kielich i takze podzielil sie z uczniami. I nakazal aby
                czynic to na jego pamiatke. Czyli nie wazne z czego byl chleb ani pod jaka
                postacia. Takze "wino" oznacza w hebrajskim zarowno sok jak i wino. Liczy sie
                spolecznosc. I NIGDZIE nie jest napisane ze jest to wymog zbawienia.
              • Gość: titta Ps. IP: *.botany.gu.se 15.12.05, 13:35
                Prosze sie zastanowic i odroznic prawa Boze od tradycji Kosciola Katolickiego.
      • Gość: niro Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 09:52
        Ta instytucja (kosciol) jest w zalozeniu i ogromnej wiekszosci n o r m a l n a .
        A wszyscy : homo, pedo , maso ...to ludzie z okreslonymi wadami denetyczno-
        psychicznymi.Przyznawanie im jednakowych praw do wszystkiego to absurd i idiotyzm.
        Zasluguja jedynie ze wzgledu na przynaleznosc do gatunku homo sapiens na
        tolerancje - na nic wiecej. Demokrasja tez ma granice !
        • Gość: wyga Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: 80.48.254.* 15.12.05, 10:09
          Gość portalu: niro napisał(a):

          > Ta instytucja (kosciol) jest w zalozeniu i ogromnej wiekszosci n o r m a l n a
          > .
          > A wszyscy : homo, pedo , maso ...to ludzie z okreslonymi wadami denetyczno-
          > psychicznymi.Przyznawanie im jednakowych praw do wszystkiego to absurd i
          idioty
          > zm.
          > Zasluguja jedynie ze wzgledu na przynaleznosc do gatunku homo sapiens na
          > tolerancje - na nic wiecej. Demokrasja tez ma granice !

          Po przeczytaniu Twojego tekstu każdy - nawet początkujący - psycholog, bez
          pudła odgadnie, że też masz wady genetyczne. I (podobno) też zaliczasz siebie
          do homo sapiens.
          A poza tym sądzę, że:
          1. list może być prowokacją dziennikarską, a więc jet nieprawdziwy,
          2. proszę forumowiczów, aby zechcieli odróżnić ORIENTACJĘ od jej realizacji,
          tzn. ktoś o orientacji hetero- może (przynajmniej teoretycznie) zachowywać
          celibat, tak samo, jak i homo-. A więc księża (jak i wszyscy inni) mogą nie
          grzeszyć, niezależnie od orientacji seksualnej.
          3. Jest faktem, że źle bym się czuł, gdyby nauczał mnie o rodzinie ksiądz, o
          którym wiedziałbym, że jest homo-. Ale w kościele są inne funkcje,
          niekoniecznie związane z nauczaniem.
          4. Powstrzymanie się od "realizacji" swojej orientacji seksualnej, jest
          wymagane od wszystkich księży, a wykonanie tego zalecenia jest podobne do
          dobrowolnych umartwień, jakie narzucają sobie pokutnicy (np. tacy, co się
          biczują, lub godzinami idą na klęczkach, lub leżą krzyżem.
          Trudne, ale możliwe.
          Reasumując: Skoro możliwym jest życie w celibacie przez hetero-, to jest
          możliwe i przez homo-. I dla wszystkich powinno być miejsce. Także w kościele.
          Niekoniecznie w bezpośrednim nauczaniu wiernych, tak jak pedofil nie powinien
          mieć bliskiego kontaktu zz dziećmi. Po co prowokować?
      • evald Re: List otwarty księży-homoseksualistów 15.12.05, 10:10
        Glupia uwaga. Chyba wiedza co ich ciagnie, albo co robili przed wstapieniem i
        slubowaniem celibatu. Celibat to opieranie sie pokusie, a nie jej calkowite
        nieistnienie.

        A swoja droga to mysle, ze odsetek kaplanow homo jest wyzszy niz srednia w
        spoleczenstwie, ale to moja teoria. Homo nie jest akceptowane przez duza czesc
        spoleczenstwa, jest tez psychiczny nacisk na to, zeby ktos nie byl gomow i z
        tego powodu sa "falszywi" hetero. A jesli np. taka osobe gnebi poczucie winy
        czy wlansie ta presja spoleczna to latwiej mu isc na ksiedza zeby byc w
        celibacie i zmyc te grzechy.

        Od razu mowie, ze nie mam zadnych dowodo, to tylko taka teoria, ciekawe co o
        niej sadzicie:)?
    • Gość: olo [...] IP: *.range86-135.btcentralplus.com 15.12.05, 09:46
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: wymyślacz jak im wprowadzono celibat... IP: 83.8.71.* 15.12.05, 09:47
      to co im pozostaje? - albo obłuda (ta jest najczęściej stosowana), albo marszczenie freda, albo miłość do "bliźniego"
      • Gość: draaamaaat Re: jak im wprowadzono celibat... IP: *.upc.chello.be 15.12.05, 10:03
        No nie wiem czemu sie unosicie ze Kosciol zabronil aktywnym homoseksualistom
        bycia kaplanem. Jak wielu z was pisalo, ze to nie ma znaczenia, orientacja
        seksualna. No wlasnie nie ma!! Wiec nie wiem po co Ci ksieza napisali ze sa
        homoseksualistami i im to nie przeszkadza. Rownie dobrze mogli by napisac,
        sypiamy z kobietami i czujemy sie dobrymi kaplanami...

        Jako Kaplan zyjesz w czystosci. I nikt nie powiedzial ze ksiadz moze spac z
        kobieta, wiec argumenty typu : z kobieta to ok, a jak z facetem to beee, sa bez
        sensu. Mowienie ze kilku ksiezy spi z kobietami nie oznacza ze MOZNA spac.

        Kaplanstwo celibat, koniec i kropka.
    • Gość: zyks List WŁOSKICH księży...Przy smrodzie i zaduchu, ja IP: 194.181.190.* 15.12.05, 09:47
      ki panuje w polskiej przestrzeni publiczno-politycznej opanowanej przez
      wszelkiego rodzaju endecję i w kościele, w Polsce to niemożliwe. Nie ma też
      tytułu, który odważyłby się taki list opublikować, poza "Nie", który zrobiłby to
      z wielką ochotą. Zresztą sympatyczne wypowiedzi "internautów" są symptomatyczne...:)
    • Gość: zyks Cóż za absurdalne szambo mają dyskutanci tutejsi w IP: 194.181.190.* 15.12.05, 09:58
      łepetynach. Nie tyle śmierdzi, ile wręcz zdumiewa. Aż zatyka... (nie mam
      skłonności homoseksualnych, gwoli wyjaśnienia:-).Gadanie o faszyźmie uważałem
      dotychczas za grubą przesadę, ale coś w tym chyba jest, w sensie połączenia
      ciemnoty z brutalnością.
      • Gość: etylkapl Re: Cóż za absurdalne szambo mają dyskutanci tute IP: 213.77.42.* 15.12.05, 10:05
        Podsumowując GW sięgnęła po raz kolejny dna, absurdy zastępują dobre
        dziennikarstwo
    • Gość: inny [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:03
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: inny A prawa człowieka do realizacji własnej tożsamości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:06
      seksualnej? Fundamentalizmem pachnie
    • Gość: 49-100 "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:06
      W naszej parafii pod wezwaniem najświętszej Marii Panny też są niekochane dzieci księdza i kuchareczki jego.
      Ten pan odprawił kuchareczkę swą z dwojgiem dzieci swych, mimo że żył z nią w konkubinacie naście lat.
      Nie kocha już swego aniołka z trzema parami skrzydeł, i nieprzyznaje się do swych maleńkich aniołków.
      A fe księże, Bóg to widzi.
      Chyba że pan nie wierzy w Boga.
      Pańskie dzieci kiedyś panu powiedzą co o panu myślą.
      49-100
      • Gość: ssman Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" IP: *.chello.pl 15.12.05, 10:12
        Geje ,lezby może jeszcze dacie wolnosć pedofilom i gwałcicielom.Ludzie jesteście śmieszni.
        • dundrub Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" 15.12.05, 10:16
          > Geje ,lezby może jeszcze dacie wolnosć pedofilom i gwałcicielom.Ludzie jesteści
          > e śmieszni.

          a ty niedouczony.. mylenie homoseksualizmu z przemoca seksualna (pedofil, gwalciciel) to glebokie
          uposledzenie
          • Gość: ssman Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" IP: *.chello.pl 15.12.05, 10:18
            Ale z ciebie profesorek dundrub napewno jesteś utajnionym gejem.
            • dundrub Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" 15.12.05, 10:20
              > Ale z ciebie profesorek dundrub napewno jesteś utajnionym gejem.

              na pewno profesorkiem. NA PEWNO pisze sie oddzielnie..
        • Gość: wyga Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" IP: 80.48.254.* 15.12.05, 10:19
          Gość portalu: ssman napisał(a):

          > Geje ,lezby może jeszcze dacie wolnosć pedofilom i gwałcicielom.Ludzie
          jesteści
          > e śmieszni

          skoro uważasz, że tylko ss-mani powinni chodzić wolno, to z Tobą nie ma o czym
          rozmawiać.
          • Gość: ssman Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" IP: *.chello.pl 15.12.05, 10:24
            O jaką wolnoścć ci człowieku chodzi?
        • Gość: Fallout123 Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" IP: *.netcontrol.pl 15.12.05, 10:23
          Ehhh mnie samego prawa gejów g...o obchodzą, ale przestancie uzywac tak
          zalosnego argumentu jak gej,lesbijka= pedofil gwalciciel, robicie z siebie
          idiotow nie zauwazajac albo udajac ze nie widzicie roznicy, pozatym procentowo
          wiekszosc pedofilow ponoc jest heteroseksualna.
      • Gość: wyga Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" IP: 80.48.254.* 15.12.05, 10:16
        Gość portalu: 49-100 napisał(a):

        > W naszej parafii pod wezwaniem najświętszej Marii Panny też są niekochane
        dziec
        > i księdza i kuchareczki jego.
        > Ten pan odprawił kuchareczkę swą z dwojgiem dzieci swych, mimo że żył z nią w
        k
        > onkubinacie naście lat.
        > Nie kocha już swego aniołka z trzema parami skrzydeł, i nieprzyznaje się do
        swy
        > ch maleńkich aniołków.
        > A fe księże, Bóg to widzi.
        > Chyba że pan nie wierzy w Boga.
        > Pańskie dzieci kiedyś panu powiedzą co o panu myślą.
        > 49-100

        Z tego co wiem, to ksiądz MUSI odprawić matkę ze swoim dzieckiem, nawet gdy są
        kochane. Taki jest wymóg prawa kanonicznego i obowiązek biskupa, gdy się dowie.
        Ale z tego co wiem, to większość tych matek i dzieci (wiem, że nie wszystkie)
        krzywdy nie mają i wiedzie im się całkiem dobrze.
        • lea1966 Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" 15.12.05, 10:45
          Gość portalu: wyga napisał(a):

          ksiądz MUSI odprawić matkę ze swoim dzieckiem, nawet gdy są
          > kochane.

          Niesamowite! Jakieś kpiny to są ? Prawo kanoniczne bierze pod uwagę NIECZYSTY
          CELIBAT ? Zakłada się, że to normalne, że ksiądz ma 'babkę' i dzieci ? Sodoma
          i Gomora.
        • Gość: 49-100 Re: "niekochane i niechciane dzieci Kościoła" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 11:47
          "tego co wiem, to ksiądz MUSI odprawić matkę ze swoim dzieckiem, nawet gdy są
          kochane. Taki jest wymóg prawa kanonicznego i obowiązek biskupa, gdy się dowie.
          Ale z tego co wiem, to większość tych matek i dzieci (wiem, że nie wszystkie)
          krzywdy nie mają i wiedzie im się całkiem dobrze."

          W tym kontekście dziwnie wygląda naleganie kapłana katolickiego, aby konkubinat zakończyć ślubem przed ołtarzem, kiedy sam odprawia konkubinę.
          Podoba mi się ta moralność kapłanów katolickich.
          Te matki i te dzieci fajnie mają i jest im dobrze.
          Przecież biskup wie, co bóg uważa za właściwe, w tym wypadku babo z dziećmi won mi z bożej przystani (plebania).
          Teraz mam nową kuchareczkę.
          A jak biskup się dowie że mam z nią dzieci, to znów zmienię na inną.
          Amen.
    • Gość: dziadek Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:10
      Ja tam wole aby homosie byli w parafiach.A to dlatego ze nie maja pociagu do
      bab i baby do nich nie maja.Ile tragedi w rodzinach wierzacych spowodowane jest
      zauroczeniem zon proboszczem lub przystojnym wikarym porownuja ich do swoich
      mezow i tragedia gotowa.To co Rejmont opisywal sto lat temu w naszym
      zasciankowym buraczano-kartoflanym kraju ma jeszcze miejsce i sie rozwija a jak
      mi ktos udowodni ze znajdzie chociaz jednego proboszcza wikarego czy oglnie
      biorac ksiedza ktory w imie milosierdzia nie zaliczyl zadnej parafianki to mu
      ja udowodnie ze to homus.Wole homusi bo mi jeden perfidny czarnuch synowa
      zbalamucil.
      • Gość: LOL Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:30
        Gość portalu: dziadek napisał(a):
        >(...) zauroczeniem zon proboszczem lub przystojnym wikarym porownuja ich do swoich
        > mezow i tragedia gotowa.To co Rejmont opisywal sto lat temu w naszym
        > zasciankowym buraczano-kartoflanym kraju ma jeszcze miejsce i sie rozwija a jak
        >
        > mi ktos udowodni ze znajdzie chociaz jednego proboszcza wikarego czy oglnie
        > biorac ksiedza ktory w imie milosierdzia nie zaliczyl zadnej parafianki to mu
        > ja udowodnie ze to homus.Wole homusi bo mi jeden perfidny czarnuch synowa
        > zbalamucil.

        hahahaha, ten post to ogólnie niezły <lol>; z róznych powodów. Ale ostatnie zdanie jest po prostu arcymistrzowskie ;-))))))))
        • dundrub Re: List otwarty księży-homoseksualistów 15.12.05, 10:32
          > > ja udowodnie ze to homus.Wole homusi bo mi jeden perfidny czarnuch synowa
          > > zbalamucil.
          >
          > hahahaha, ten post to ogólnie niezły <lol>; z róznych powodów. Ale osta
          > tnie zdanie jest po prostu arcymistrzowskie ;-))))))))

          zwlaszcza, jesli pan dziadek ma syna "na wydaniu" ;) hahaha
    • Gość: ex Santo subito! IP: *.aster.pl 15.12.05, 10:11
      • Gość: ssman Re: Santo subito! IP: *.chello.pl 15.12.05, 10:15
        Dajcie wolność jeszcze pedofilom i gwałcicielom.Ludzie jestescie śmieszni .Jak ktoś chce być gejem lub lezbą niech będzie,ale niech sobie to robi w domu.
        • dundrub Re: Santo subito! 15.12.05, 10:18
          > Dajcie wolność jeszcze pedofilom i gwałcicielom.Ludzie jestescie śmieszni .

          a ty niedouczony. mylenie homoseksualizmu z przemoca na tle seksualnym to uposledzenie

          > Jak ktoś chce być gejem lub lezbą niech będzie,ale niech sobie to robi w domu.

          a jak ktos chce byc ssmanem to niech to sobie robi w wiezieniu
          • Gość: ssman Re: Santo subito! IP: *.chello.pl 15.12.05, 10:20
            PROFESOREK GEJ DUNDRUB RADZI!!!!!!!!
            • dundrub Re: Santo subito! 15.12.05, 10:24
              > PROFESOREK GEJ DUNDRUB RADZI!!!!!!!!

              wiec radzi tak:
              Wg badan najwieksza niechecia do homoseksualistow palaja kryptohomoseksualisci. Coz.. poradzilbym
              ci wiec zastanowic sie nad przyczyna twojej wrogosci do gejow, gdybym tylko mial pewnosc, ze
              potrafisz sie zastanawiac i myslec.
              • drzejms-buond Santo subito!- A WŁAŚNIE..... 15.12.05, 10:33
                czy jest w historii Kościoła jakiś święty-homoseksualista?
                podobno św.Franciszek ale to chyba plotki...
                • dundrub Re: Santo subito!- A WŁAŚNIE..... 15.12.05, 10:37
                  > czy jest w historii Kościoła jakiś święty-homoseksualista?
                  > podobno św.Franciszek ale to chyba plotki...

                  tego nie wiem. w kazdym razie wydaje mi sie, ze nawet jesli byl (no bo skoro byl i taki, ktory smoka
                  zaciukal ;)), to raczej nie wspomniane jest jego zycie wszeteczne ale raczej te uznawane przez kosciol
                  strony ziemskiej drogi.
                  w kazdym razie zastanawia mnie, dlaczego tak antygejowsko sie krzyczy, nie burzac sie na to, ze w
                  zasadzie cala nasza kultura zbudowana na filozofii greckiej, a jak wiadomo w grecji relacje uczen-
                  mistrz wygladaly duzo duzo "blizej" niz dzisiaj ;)
            • Gość: SSMAN Re: Santo subito! IP: *.chello.pl 15.12.05, 11:08
              W szkole byłeś prymusem z lekcji nauki o człowieku jak dla ciebie to normalne zjawisko w przyrodzie profesorku.
              • dundrub Re: Santo subito! 15.12.05, 11:11
                ssmani chociaz w mniejszosci tez stanowia fragment rozkladu naturalnego - polecam poczytanie
                statystyki.. umiesz czytac, jak rozumiem?
    • Gość: fallout123 Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.netcontrol.pl 15.12.05, 10:15
      Muahahah , tylko 50ciu? przeciez homosiow to w tym srodowisku jest conajmniej
      50% buahaha
      • Gość: pandada [...] IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 15.12.05, 12:30
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: JHS Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: 83.238.95.* 15.12.05, 10:15
      Tylko 50-ciu ??
    • Gość: xiaocai Otworzyli puszke Pandory... IP: 155.140.122.* 15.12.05, 10:17
      i teraz sie tylko potoczy dalej... :P
    • Gość: ateusz Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:17
      List jest podpisany, tylko agencja publikująca jego treśc nie ujawniła nazwisk
      sygnatariuszy. Naucz się czytać i rozumieć tekst.
      • Gość: wyga Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: 80.48.254.* 15.12.05, 10:21
        Gość portalu: ateusz napisał(a):

        > List jest podpisany, tylko agencja publikująca jego treśc nie ujawniła nazwisk
        > sygnatariuszy. Naucz się czytać i rozumieć tekst.

        Nie zapominaj, że FT (niby solidna gazeta) opublikował list przepraszający
        autorstwa brytyjskiego ambasadora.
    • Gość: janek Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.05, 10:18
      Co za deb.... To, że agencja nie opublikowała nazwisk NIE ZNACZY, ze list jest
      anonimowy. Dane osobowe są do wiadomosci adresata, czyli agencji.
    • Gość: gość Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: 195.136.16.* 15.12.05, 10:23
      Nie jest anonimowy. Proponuje cofnąć się do gimnazjum, gdzie uczą czytania ze zrozumieniem.
    • Gość: gosc Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.kofax / *.kofax-emea.com 15.12.05, 10:30
      Nie mam nic przeciwko katolikom ale katolik-homo? NIE! :-)
      • Gość: moher_jest_dżezzi Re: List otwarty księży-homoseksualistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:35
        > Nie mam nic przeciwko katolikom ale katolik-homo? NIE! :-)

        bożeszzzz, co za ludzie w tej Polsce
    • Gość: dfs Propozycja dla autorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:32
      Przecież nikt was nie zmusza do bycia kapłanem Kościoła Katolickiego. To
      naprawdę nie jest obowiązkowe! Załóżcie sobie własny kościół, w którym kapłanki
      lesbijki będą popojać na mszach Jacka Danielsa zamiast wina. Ciesze sie, że wam
      to nie przeszadza, ale przeszkadz to waszemu pracodawcy. Może nie jest to
      poprawne politycznie, ale akurat taka instutuacja może mieć gdzieś poprawnośc
      polityczną.

      • Gość: pandada Re: Propozycja dla autorów IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 15.12.05, 12:33
        No pewnie, że nikt ich nie zmusza, ale to Duch Święty ich powołał. Prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka