Dodaj do ulubionych

czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę?

26.12.05, 21:40
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3084194.html
nie chcę się w tym miejscu spierać czy mają rację czy nie(IMHO raczej nie!)
ale co daje prawo KK oceniać podmioty gospodarcze, określać jakie mają prawa,
ingerować w suwerenne decyzje podmiotów gospodarczych.

szczerze mówiąc odbieram ten list jako kolejną próbę skócenia ze saobą ludzi.
nie jest on próbą rozwiązania trudnych problemów rynku pracy ale
populistycznym głosem chcącym narzucić jedynie słuszny punkt widzenia.
Czy KK ma realną władzę by przeforsować te zapisy pewnie niedługo sie
przekonamy!
Obserwuj wątek
    • Gość: adam81w Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:43
      to barany .
      co oni maja z ta polityka prorodzinna .
      nie kazdy musi miec dzieci . po niketorych pijacyh ojcach i wyrodnych matkach
      bardzo dobrze widac ze nie kazdy moze byc ojcem czy matka .

      a ze kosciol narzuca swoj jedynie sluszny glos . heh . nie wiesz tego oni to
      maja wrodzone .
      • Gość: daruś Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:22
        nie tam gdzie kościół wtronca sie do gospodarki i polityki wszystko niszczy i to
        w karzdej religji i karzdym państwie.
    • Gość: kooo Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:45
      brak szacunku dla chrezescijanskiej tradycji . heh
      a oni maja szacunke dla innych swiatopogladow ???? zapewniam ze nie
      • truten.zenobi dlaczego zmieniasz nicki? 26.12.05, 21:47

    • zloty_delfin Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 00:14
      Według ciągle jeszcze obowiązującej Konstytucji RP "każdemu zapewnia się
      wolność wyrażania swoich poglądów". Księżom też.
      • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 21:13
        kiedy twierdzę że KK za bardzo miesza się do gospodarki i polityki to piszesz
        że to są tylko moje urojenia.
        Jak podaję konkretny przykład to że "każdy ma prawo"

        Masz rację, mam fobie z powodu KK ale dla mnie przynajmniej istnieje nadzieja
        bo zdaję sobie z tego sprawę, Ty już wszystkiemu zaprzeczasz i wszystkiego się
        wypierasz... :(
        • zloty_delfin Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 21:31
          truten.zenobi napisał:

          > kiedy twierdzę że KK za bardzo miesza się do gospodarki i polityki to piszesz
          > że to są tylko moje urojenia.
          > Jak podaję konkretny przykład to że "każdy ma prawo"

          Bo mają prawo! To nie jest wymysł mój, tylko ustawodawcy.
          Wybacz, ale na jakiej podstawie chcesz odmówić księżom konstytucyjnej wolności
          wypowiedzi, którą w myśl ustawy zasadniczej, zapewnia się każdemu?
          Zupełnie na marginesie dodam, że nawet katofoby w tym wątku przyznają im
          słuszność.

          > Masz rację, mam fobie z powodu KK ale dla mnie przynajmniej istnieje nadzieja
          > bo zdaję sobie z tego sprawę, Ty już wszystkiemu zaprzeczasz i wszystkiego
          się
          > wypierasz... :(

          Zdejmę z Ciebie pewien ciężar, nie martw się o mnie, jestem dorosła i żadnych
          fobii nie mam. A gdybym miała, to bym je leczyła:)
          • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 21:38
            > jestem dorosła i żadnych fobii nie mam.

            no widzisz jak sie wypierasz! ;)
            • zloty_delfin Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 21:41
              O, a jaką pan doktor wystawia mi diagnozę?
              • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 21:47
                fundamentalis totalis

                proponowane leczenie imprezy/zabawa do białego rana!

                mi pomaga może i Tobie pomoże! ;)
                • zloty_delfin Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 21:52
                  truten.zenobi napisał:

                  > fundamentalis totalis
                  >
                  > proponowane leczenie imprezy/zabawa do białego rana!

                  Oj, już kiedyś stosowałam taką terapię, miło było, ale to już przeszłość. Ech,
                  młodość...;)
                  >
                  > mi pomaga może i Tobie pomoże! ;)

                  Rozumiem, że dobrze mi życzysz,mimo iż składam się na obiekt Twoich lęków?
                  >
                  • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 10:19
                    > Rozumiem, że dobrze mi życzysz,mimo iż składam się na obiekt Twoich lęków?

                    A niby czemu miałbym Ci osobiscie życzyć źle? "tylko" niezgadzamy sie ze sobą
                    ale to jest spór a nie wojna.

                    make pace not war!
                    flower power OK!
                    • zloty_delfin Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 13:55
                      No tak, obiekt lęków należy oswajać, a nie unicestwiać. Odwaga to w końcu nic
                      innego jak umiejętność zarządzania strachem.

                      Nie lękajmy się zatem! Pozdrawiam
    • mr_pope Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 03:08
      Sama wypowiedź i krytyka jeszcze ingerencją w gospodarkę nie jest. A ja dużo
      bardziej niż Kościoła obawiam się związków zawodowych.
    • p.s.j Znieśmy Kodeks Pracy! 27.12.05, 10:51
      A jakie prawo ma rząd do oceniania, co powinni robić, a czego nie powinni robić
      PRYWATNI pracodawcy? ja jestem w związku z tym za zniesieniem Kodeksu Pracy.
    • 0golone_jajka Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 11:32
      Tu akurat, wyjątkowo, mają rację. Mam dzieci i wiem co to znaczy mieć luźną robotę i bardzo sobie to chwalę. Wiem też co to znaczy krótki urlop macierzyński (zarabiam tylko ja, więc wychodzimy na zero).
      • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 21:36
        pytanie było trochę inne!
        nie chcę oceniać słuszności samej wypowiedzi tylko czy w ogóle powinna mieć
        miejsce.
        nie twierdzę że KK nie może promować "modelu rodziny katolickiej" bardzo dobrze
        jest jeśli walczy o godność ludzką! Ale czy ma prawo potępiać kogokolwiek (w
        tym przypadku przedsiębiorców) za podejmowanie działań zgodnych z prawem? Czy
        znają się na gospodarce i ekonomii by ogłaszać publicznie "zalecenia" dla
        rządu, pracodawców i pracowników?.

        Dlaczego obciążają, za całe zło obecnej sytuacji gospodarczej, pracodawców a
        nie polityków i urzędników państwowych (a także siebie, ZZ, organizacji
        feministycznych itd.)? przeciw komu tak naprawdę prowadzą ta perfidną grę
        polityczną? Czy są gotowi wziąć odpowiedzialność z a swoje słowa?
        • mr_pope Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 01:46
          > Ale czy ma prawo potępiać kogokolwiek (w tym przypadku przedsiębiorców) za
          > podejmowanie działań zgodnych z prawem?

          Tak, jeśli prawo nie licuje z ich nauką. Podobnie jak tysiące osób krytykuje
          przedsiębiorców działających zgodnie z prawem tylko dlatego, ze mają inne
          spojrzenie na swiat.

          > Dlaczego obciążają, za całe zło obecnej sytuacji gospodarczej, pracodawców a
          > nie polityków i urzędników państwowych (a także siebie, ZZ, organizacji
          > feministycznych itd.)? przeciw komu tak naprawdę prowadzą ta perfidną grę
          > polityczną?

          Sądzisz, że prowadzą grę polityczną? Mi to raczej wygląda na niewiedze i
          nieznajomość tematu gospodarki jak i w ogóle całej ekonomii.
    • wuuuj [...] 27.12.05, 17:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • husyta Biskupi w ciszy pałaców pochylają się nad biednymi 27.12.05, 18:05

      „Biskupi krytykują też politykę pracodawców, np. wymagania, aby młode mężatki
      odkładały rodzenie dzieci. Hierarchowie dają do zrozumienia, że aprobują
      rządowy projekt wydłużenia płatnych urlopów macierzyńskich (rząd dołożył do
      urlopu macierzyńskiego dwa tygodnie - potrwa teraz 18 tygodni). - Mamy potężny
      problem demograficzny, który może rzutować na społeczeństwo w perspektywie 30,
      50 lat. Decyzję o pierwszym dziecku odsuwa się, żeby zaistnieć w świecie pracy”

      Powyższy fragment przetransponowałbym następująco:

      „Świeccy krytykują też politykę Watykanu, np. wymagania, aby młodzi księża
      rezygnowali z zakładania rodziny i płodzenia dzieci... - Mamy potężny problem
      demograficzny, który może rzutować na społeczeństwo w perspektywie 30, 50 lat.
      A księżom zabrania się zakładania rodziny, żeby mogli zaistnieć w klerykalnym
      świecie. „

      I dodał:

      Biskupi pochylają się nad biedą społeczeństwa, a następnie wsiadają w swoje
      maybachy, mercy, czy beemwice, aby w ciszy swoich pałaców, przygotowywać się do
      kolejnych pochyleń nad biednymi.
      • mr_pope Re: Biskupi w ciszy pałaców pochylają się nad bie 28.12.05, 01:48
        Źle byś przetransponował. Księża stanowią za małą grupę demograficzną by ich
        celibat stanowił o kryzysie demograficznym choćby w Polsce. Źle byś też dodał,
        ponieważ biskupi nie mówią o bogactwie jednej osoby tylko o biedzie
        społeczeństwa.
    • jkmjkm Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 21:24
      Zamilcz satanie! Jak śmiesz podnosić jęzor na świety kościół katolicki!
    • kain_brat_abla Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.12.05, 22:08
      Ma nie tylko prawo ale i obowiązek. Lepszy stan gospodarki = większa
      dziesięcina. :))
      • viator Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 11:17
        każdy ma prawo do swojego zdania.
        a panowie księżulki s.p.i.e.r.d.a.l.j.c.i.e. na ambonę.
        w gospodarce nie ma miejsca na cuda i wiarę. tu trzeba mysleć rozsądnie
        realistycznie.

        jakaś głupia moda zapanowała co by KK dopuszczać do rządzenia.
        już niedługo wrócą krzyżowcy i palenie na stosie!

        chcecie swojej wiary to spadajcie do kościołów!
        • p.s.j Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 11:18
          Pierwsze zdanie kłóci się z drugim :P to jakieś zaczątki schizofrenii?
          • viator Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 11:32
            co się z czym kłóci?

            napisałem że owszem powinni miec swoje zdanie ale ich miejce jest na ambonie.
            jak w tym sprzeczność?
            • p.s.j Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 11:51
              cytata z artykułu: "W liście przygotowanym na święto Świętej Rodziny (30
              grudnia) członkowie Episkopatu Polski stwierdzają (...)". O ile mi wiadomo,
              listów biskupich nie wrzuca się do skrzynek, tylko odczytuje w czasie mszy św.
              Czyli de facto biskupi wypowiadają się z ambony i mają własne zdanie.

              Więc co się gorączkujesz? :P
              • viator Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 11:56
                bo nie lubię księży i kk.
                i mam "alergię" jak tylko słyszę, że zabierają głos w sprawach innych niż ich wiara.

                a co, też mam prawo do własnego zdania.
                i bedę się gorączkował :-P
                • p.s.j Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 11:59
                  Czyli co? Wolność słowa tylko dla tych, na których nie masz alergii? :P

                  A jak biskupi mają alergię na ciebie, to powinieneś czuć się zobligowany do
                  wypowiadania się jedynie we własnym domu, a nie na forum publicznym? :)
                  • viator Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 12:07
                    p.s.j napisał:

                    > Czyli co? Wolność słowa tylko dla tych, na których nie masz alergii? :P

                    nie.
                    ale wtedy będę sie gorączkował. :-P

                    >
                    > A jak biskupi mają alergię na ciebie, to powinieneś czuć się zobligowany do
                    > wypowiadania się jedynie we własnym domu, a nie na forum publicznym? :)

                    taka "wielka instutycja" jak biskupi nie zaglądają na forum publiczne.
                    a forum jak sama nazwa wskazuje jest dla wszystkich.
                    ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                    więc oni mogą się tu wypowiadać a ja moge się tu gorączkować.
                    tak?
                    • mala.mi74 Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 10:49
                      Viktor,
                      Sprawa łamania praw człowieka do odpoczynku, posiadania rodziny, dzieci,
                      wyzysku czlowieka przez czlowieka to jak najberdziej problem wiary i
                      moralnosci . A raczej jej braku na rzecz materializmu...
                    • mala.mi74 Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 10:51
                      Poza tym nie widze powodów dla których nie mozna w naszym kraju wypowiadac się
                      obywatelom, ktorymi tak jak Ty sa księza, nawet jesli chcieliby pogadac o
                      kolorze czyichs skarpetek....
                      • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 11:00
                        co innego prywatne wypowiedzi a co innego działania podejmowane w ramach
                        prowadzonej przez siebie działalnosci!

                        pewne rodzaje działalnosci wymagają poddania sie określonym regulacjom prawnym.
                        nie są one zabronione ale.. musisz dopełnić jakiś formalnosci!

                        inna sprawa to sapekt moralny. Czy KK weźmie na siebie odpowiedzialność jeśli
                        ktoś poniesie konkretne szkody czy znowu bedzie twierdził że on nie ma nic z
                        tym wspólnoego to tylko kogoś suwerenne decyzje bądź działania?
                        • mala.mi74 Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 11:30
                          truten.zenobi napisał:

                          > co innego prywatne wypowiedzi a co innego działania podejmowane w ramach
                          > prowadzonej przez siebie działalnosci!
                          >
                          > pewne rodzaje działalnosci wymagają poddania sie określonym regulacjom
                          prawnym.
                          > nie są one zabronione ale.. musisz dopełnić jakiś formalnosci!
                          >
                          > inna sprawa to sapekt moralny. Czy KK weźmie na siebie odpowiedzialność jeśli
                          > ktoś poniesie konkretne szkody czy znowu bedzie twierdził że on nie ma nic z
                          > tym wspólnoego to tylko kogoś suwerenne decyzje bądź działania?

                          Ale truten, od kiedy to Kościoł Katolicki ustala prawo w Polsce? Za prawo w
                          Polsce odpowiedzilny jest rząd , parllament, prezydent a nie biskup X czy Y.
                          Biskup odpowiedzilny jest za diecezje tj. parafie, co nie znaczy,że nie może
                          wypowiadac się z jakich sprawach chce, a w spolecznych czy moralnych to nawet
                          powinien. I wierni tego od Kościoła, biskupów wymagają.
                          A co do szkód to własnie je ludzie ponoszą i o tym biskupi mówia w liscie do
                          swego Kościoła!
                          >
                          • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 11:54
                            > Ale truten, od kiedy to Kościoł Katolicki ustala prawo w Polsce?
                            od '89r. ;)

                            ww. działania nie sa tylko wyrazem troski o wiernych ale jasnym wskazaniem
                            jakie regulacje formalno-prawne sa oczekiwane przez kościół.

                            i właśnie zauważ że gdy zarzucam że KK miesza się do polityki to twierdzicie
                            że przecież ma prawo bo każdy ma prawo do swobody wypowiedzi gdy mowa o
                            odpowiedzialnosci to "Za prawo w Polsce odpowiedzilny jest rząd , parllament,
                            prezydent a nie biskup X czy Y."
                            • mala.mi74 Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 12:06
                              truten.zenobi napisał:

                              > > Ale truten, od kiedy to Kościoł Katolicki ustala prawo w Polsce?
                              > od '89r. ;)

                              Od 89 r. Kościoł przestał byc przesladowany, a księza ( i inni obywatele)
                              uzyskali wolnośc słowa. Chcesz powrotu do lat 1950....?
                              >
                              > ww. działania nie sa tylko wyrazem troski o wiernych ale jasnym wskazaniem
                              > jakie regulacje formalno-prawne sa oczekiwane przez kościół.
                              Nie rozumiem jak mozesz pisac ,że nie sa wyrazem troski o wiernych? Bo w moim
                              ocdczuciu własnie sa. Wiesz jakie kłopoty ma młoda kobieta chcąca się
                              zatrudnic? A jakie maja pracownicy supermarketów? Ktos ich broni?
                              >
                              > i właśnie zauważ że gdy zarzucam że KK miesza się do polityki to twierdzicie
                              > że przecież ma prawo bo każdy ma prawo do swobody wypowiedzi gdy mowa o
                              > odpowiedzialnosci to "Za prawo w Polsce odpowiedzilny jest rząd , parllament,
                              > prezydent a nie biskup X czy Y."

                              Prawo ma każdy. To jesli chodzi o prawa w demokratycznym kraju. Nie rozumiem
                              czemu chcesz niektorych tych praw pozbawiac? Czemu?
                              Poza tym zalezy co rozumiemy przez słowo "miesznie sie do polityki". Polityka
                              dotyka kazdego aspektu naszego zycia i niektóre z tych aspektów bardzo
                              zwiazane sa z problemami społecznymi, sprawiedliwoscią społeczeną,
                              moralnością,prawami człowieka, a takze wyznawana religią ,ona tez podlega prawu.
                              jednak za ustalanie prawa nadal bezposrednio odpowiedzilni sa rzadzacy,a
                              pozostali obywatele moga na te działania wpływac, na tym polega demokracja.
                              Wolisz jakis totalitaryzm wykluczający z zycia politycznego i spoełcznego
                              wierzacych? Kogo jeszcze?
                              >
                              >
                              >
                              >
                              • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 13:15
                                Chcesz powrotu do lat 1950....?
                                a dlaczego uważasz że jedyną alternatywą dla rzaddów czrnych są rzady
                                czerwonych (dyktatura ploretariatu;) )?

                                > Wiesz jakie kłopoty ma młoda kobieta chcąca się
                                > zatrudnic? A jakie maja pracownicy supermarketów? Ktos ich broni?

                                A wisz jakie kłopoty ma kobieta cieżarna i jej pracodawca jak ją zatrudni?
                                A czy ktoś zmusza ludzi by pracowali w supermarketach? jest tyle innych zawodów!
                                a przepraszam nie otym mieliśmy dyskutować, jak chcesz o ekonomii to moze gdzie
                                indziej! (a przynajmniej w innym wątku!)

                                > Prawo ma każdy. To jesli chodzi o prawa w demokratycznym kraju. Nie rozumiem
                                > czemu chcesz niektorych tych praw pozbawiac? Czemu?

                                ja nie chcę nikogo tych praw pozbawiać wręcz przeciwnie! ale
                                zamiast "szeptanych" i zakulisowych wpływów niech właśnie sprawdzą się w
                                demokratycznych wyborach. Tyle że łatwo jest rządzić nie biorąc za to
                                odpowiedzialności i takie wybory mogły by obnażyć brutalną prawdę że nie 95% a
                                5% popiera pomysły polityczne KK!

                                > Poza tym zalezy co rozumiemy przez słowo "miesznie sie do polityki". Polityka
                                > dotyka kazdego aspektu naszego zycia [..]
                                > Wolisz jakis totalitaryzm wykluczający z zycia politycznego i spoełcznego
                                > wierzacych? Kogo jeszcze?

                                Twoje słowa są krzywdzącą nadinterprwtacja moich wypowiedzi!!!
                                nie chodzi mi o wykluczanie kogokolwiek ale o "moralność i uczciwość" jeżeli KK
                                nawołuje do zamykania supermarketów to gdy zostaną zamknięte powinien
                                powiedzieć to nasza wina że nie macie pracy! ale KK tak nie zrobi znajdzie
                                kozła ofiarnego w postaci najlepiej "komunistów".
                                i tak to sie kręci od 89. na zyczenie KK przechodzą różne bzdurne ustawy, sejm
                                debatuje latami a gospodarka leży. ale czyja to jest wina że w koło bieda aż
                                piszczy? oczywiście tych "wrednych komuchów"!

                                pozatym czy nie uważasz że wypowiedź KK była bardzo populistyczna i
                                socjalistyczna?
                                • mala.mi74 Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 13:30
                                  truten.zenobi napisał:

                                  > Chcesz powrotu do lat 1950....?
                                  > a dlaczego uważasz że jedyną alternatywą dla rzaddów czrnych są rzady
                                  > czerwonych (dyktatura ploretariatu;) )?

                                  Sam powracasz myslami i pogladami do czasów kiedy katolicy nie mieli nic do
                                  powiedzenia. Zdaje się teśknisz za tymi czasami...ale niestety;) mamy demokracje
                                  >
                                  > > Wiesz jakie kłopoty ma młoda kobieta chcąca się
                                  > > zatrudnic? A jakie maja pracownicy supermarketów? Ktos ich broni?
                                  >
                                  > A wisz jakie kłopoty ma kobieta cieżarna i jej pracodawca jak ją zatrudni?
                                  > A czy ktoś zmusza ludzi by pracowali w supermarketach? jest tyle innych
                                  zawodów
                                  > !

                                  Ty chyba kpisz. Czyzbys nie wiedział jakie jest w Polsce bezrobocie? Wielu
                                  moich znajomych po studiach pracuje w hipermarketach. A jakby nawet nie musieli
                                  to nikt nie ma prawa bandycko wyzyskiwac ludzi tam pracujących.
                                  > a przepraszam nie otym mieliśmy dyskutować, jak chcesz o ekonomii to moze
                                  gdzie
                                  >
                                  > indziej! (a przynajmniej w innym wątku!)
                                  >
                                  > > Prawo ma każdy. To jesli chodzi o prawa w demokratycznym kraju. Nie rozu
                                  > miem
                                  > > czemu chcesz niektorych tych praw pozbawiac? Czemu?
                                  >
                                  > ja nie chcę nikogo tych praw pozbawiać wręcz przeciwnie! ale
                                  > zamiast "szeptanych" i zakulisowych wpływów niech właśnie sprawdzą się w
                                  > demokratycznych wyborach.

                                  Nie wiem o jakim szeptaniu piszesz skoro o tym liscie wiedzą juz wszyscy. A
                                  Kościoł posługuje się metodami jakimi chce i apeluje do ludzi jakich chce. Nie
                                  ma prawa?

                                  Tyle że łatwo jest rządzić nie biorąc za to
                                  > odpowiedzialności i takie wybory mogły by obnażyć brutalną prawdę że nie 95%
                                  a
                                  > 5% popiera pomysły polityczne KK!

                                  Jakos ostatnie wybory wskazuja na cos zupełnie przeciwnego.

                                  >
                                  > > Poza tym zalezy co rozumiemy przez słowo "miesznie sie do polityki". Poli
                                  > tyka
                                  > > dotyka kazdego aspektu naszego zycia [..]
                                  > > Wolisz jakis totalitaryzm wykluczający z zycia politycznego i spoełcznego
                                  >
                                  > > wierzacych? Kogo jeszcze?
                                  >
                                  > Twoje słowa są krzywdzącą nadinterprwtacja moich wypowiedzi!!!
                                  > nie chodzi mi o wykluczanie kogokolwiek ale o "moralność i uczciwość" jeżeli
                                  KK
                                  >
                                  > nawołuje do zamykania supermarketów to gdy zostaną zamknięte powinien
                                  > powiedzieć to nasza wina że nie macie pracy! ale KK tak nie zrobi znajdzie
                                  > kozła ofiarnego w postaci najlepiej "komunistów".
                                  > i tak to sie kręci od 89. na zyczenie KK przechodzą różne bzdurne ustawy,
                                  sejm
                                  > debatuje latami a gospodarka leży. ale czyja to jest wina że w koło bieda aż
                                  > piszczy? oczywiście tych "wrednych komuchów"!
                                  >
                                  > pozatym czy nie uważasz że wypowiedź KK była bardzo populistyczna i
                                  > socjalistyczna?

                                  KK ma prawo głosic co chce,a rząd jest od tego aby ustalic prawo ,które nikogo
                                  (nikogo!) krzywdzic nie bedzie. I na rząd może wpływac kazdy i ten kto ma
                                  rację i ten kto nie ma, i ten kto ma częśc racji...
                                  Nie sadze aby fakt np. ograniczenia handlu w niedziele czy stworzenia
                                  prawa,które bedzie bronic np. młodych pracownic wpłyneło na wieksze bezrobocie.
                                  Nie prawem wyzysku i niesprawiedliwosci buduje się mocna gospodarkę i szczęscie
                                  obywateli. To prawo jest dla człowieka, a nie czlowiek dla prawa.
                                  W niektórych dobrze rozwiniętych demokratycznieowsię nawet o jego płec.
                                  Pracownika wybiera się po kwalifikacjach i tak byc powinno.
                                  Dziwię sie,że opowiadasz się za wyzyskiem i bezprawiem wobec ludzi.
                                  KK w liscie nic nie mówi o "komuchach",wiec to znowu Twoja nadinterpretacja,
                                  ale niestety to własnie oni odpowiedzilni sa za biede w naszym kraju, jaka tez
                                  jest w innych krajach komunistycznych-to jest fakt.
                                  Twoje wypowiedzi mocno trąca niestety mentalnoscia komunistyczną. To tak obok
                                  tematu. W jakim jestes wieku?
                                  • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 14:40
                                    > > a dlaczego uważasz że jedyną alternatywą dla rzaddów czrnych są rzady
                                    > > czerwonych (dyktatura ploretariatu;) )?
                                    >
                                    > Sam powracasz myslami i pogladami do czasów kiedy katolicy nie mieli nic do
                                    > powiedzenia. Zdaje się teśknisz za tymi czasami...ale niestety;) mamy
                                    demokracj

                                    dlaczego ondosze wrażenie że nie komentujesz mojej wypowiedzi!
                                    Demokracji niestety jeszcze nie mamy! a jej namiastke którą mamy nie wywalczył
                                    KK!

                                    > Ty chyba kpisz. Czyzbys nie wiedział jakie jest w Polsce bezrobocie?
                                    no właśnie jakie? i z czego ono wynika?

                                    > nikt nie ma prawa bandycko wyzyskiwac ludzi tam pracujących.

                                    masz rację! ale jakoś nie widziałem (jeszcze?) kasjerek przykutych do kas i
                                    nadzorców z pejczami. Każdu moze sobie zmienić pracę albo załozyć własną firmę
                                    gdzie sam sobie bedzie szefem! jeśli tego nie robi znacy że dokonał jakiegoś
                                    wyboru! dlaczego chcesz decydować za kogoś?

                                    > Jakos ostatnie wybory wskazuja na cos zupełnie przeciwnego.
                                    no właśnie na co wskazują? do pełnego koryta każdy chce ryj włozyć!
                                    To jest to o czym piszę jak coś jest OK to przecież zasługa KK jak już okaże
                                    się że nie jest tak złoto to czyjaś przywatna inicjatywa (chyba sie powtarzam!)
                                    dziś już nie tak chętnie KK przyznaje się do AWS za parę latn pewnie będziesz
                                    pisać jak można łączyć działania LPR-PIS i KK? :\

                                    > KK ma prawo głosic co chce

                                    znowu sie powtarzasz ale to nie jest odpowiedź na moje zarzuty!

                                    > Nie prawem wyzysku i niesprawiedliwosci buduje się mocna gospodarkę i
                                    szczęscie
                                    >
                                    > obywateli. To prawo jest dla człowieka, a nie czlowiek dla prawa.
                                    > W niektórych dobrze rozwiniętych demokratycznieowsię nawet o jego płec.
                                    > Pracownika wybiera się po kwalifikacjach i tak byc powinno.

                                    tu jak najbardziej masz rację ale to nie ten wątek!

                                    > Dziwię sie,że opowiadasz się za wyzyskiem i bezprawiem wobec ludzi.
                                    A możesz mi podać choć jedno zdanie w którym coś takiego powiedziałem?
                                    Myślę że beszczelnie kłamiesz i przeinaczasz moje wypowiedzi by przedstawić
                                    mnie jako jakiegoś potwora.
                                    Twoja nieznajomość prostych praw ekonomii wcale Cię nie zwalnia z
                                    odpowiedzialności za słowo!
                                    Jeżeli nie rozumiesz czemu część przetsiębiorców tak postępuje tym bardziej nie
                                    powinnaś ich oceniać!

                                    > Twoje wypowiedzi mocno trąca niestety mentalnoscia komunistyczną. To tak obok
                                    > tematu. W jakim jestes wieku?
                                    I ty mi to zaszucasz osoba która walczy z wyzyskiem i burżuazją?
                                    jestem wystarczająco stary by pamiętać tamten ustruj i w 89 byłem wystarczająco
                                    młody by się dostosować do nowego!
                                    A ty?
                                    • zloty_delfin Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 15:49
                                      > Demokracji niestety jeszcze nie mamy!

                                      A kiedy będziemy ją miec i po czym poznasz, że to właśnie ona?

                                      >a jej namiastke którą mamy nie wywalczył KK!

                                      Gdybym nie wiedziała że nie warto, to bym polemizowała.

                                      > masz rację! ale jakoś nie widziałem (jeszcze?) kasjerek przykutych do kas i
                                      > nadzorców z pejczami. Każdu moze sobie zmienić pracę albo załozyć własną
                                      firmę
                                      > gdzie sam sobie bedzie szefem! jeśli tego nie robi znacy że dokonał jakiegoś
                                      > wyboru! dlaczego chcesz decydować za kogoś?

                                      Ta wypowiedź nie była skierowana do mnie, ale nie odnoszę wrażenia, że
                                      ktokolwiek za kogokolwiek chce decydować.
                                      Jest sporo prawdy w tym co piszesz, ale mój kumpel zatrudniony kilka lat temu w
                                      hipermarkecie nie miał nawet czasu żeby się w głowę podrapać, a co dopiero
                                      rozglądnąć za nową pracą. W końcu się ośmielił, ale dłuuuugo się z tym zbierał
                                      obawiajac się utraty dochodów. Ludzie boją się ryzyka. Co złego w tym, że
                                      Konferencja Biskupów upomina się o ich prawa wobec pracodawcy? A gdyby tego nie
                                      zrobili nie oberwałoby im się od was? Głowę daję, że tak.

                                      Zaaplikuj sobie jakąś imprezkę jeszcze dzisiaj, w sylwestrowy wieczór będziesz
                                      jak nowonarodzony.


                                      • truten.zenobi Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 02.01.06, 21:01
                                        > Zaaplikuj sobie jakąś imprezkę jeszcze dzisiaj, w sylwestrowy wieczór
                                        będziesz
                                        > jak nowonarodzony.

                                        fajnie było niestety dziś znowu byłem w pracy i wróciłem do szarej
                                        rzeczywistosci :(


                                        > A gdyby tego nie
                                        > zrobili nie oberwałoby im się od was? Głowę daję, że tak.

                                        co kolwiek nie zrobisz zawsze znajdzie sie jaikiś smurf maruda (znowu ja?).
                                        ale ingerując trzeba znać wszelkie możliwe skutki podjętych działań i mieć
                                        pewnosć że wybrało sie najlepszą drogę - w tym przypadku nie wydaje mi się że
                                        jest ono najlepsze, ale moja krytyka dotyczy bardziej formy niz treści może
                                        jaednak coś napisze na temat treści hmmm....

    • liberty_mike Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 11:42
      W prezentowanym apelu biskupów poruszono wiele ważnych spraw- od konfliktu
      interesów pracowników i pracodawców, poprzez konflikt- prawa pracownika a prawa
      pracodawcy, po drodze prawo do godnego macierzyństwa, ale przy okazji wkraczają
      w rejony takich problemów, jak równe traktowanie czy wolność gospodarcza. Wg
      mnie przyczyn jest zbyt wiele i zbyt skomplikowane by dało się je załatwić
      jednym cięciem- zakazać, nakazać i z głowy. Jeśli już, to raczej problem umowy
      społecznej, czyli konsensusu pom. bezpośrednio zainteresowanymi, którzy w sumie
      już zrzucili z siebie odium podejmowania decyzji i wprowadzania rozwiązań
      wybierając... władzę ustawodawczą> jakież ułatwienie, uff ::)
      Inny problem- niż demograficzny- nie uporamy się z nim w łatwy sposób, przy
      takim poziomie rozwoju cywilizacyjnego i przy tylu niekorzystnych dla
      macierzyństwa czynnikach jesteśmy w zasadzie skazani na ujemny przyrost, możemy
      co najwyżej łagodzić jego skutki, względnie,.. wspomóc się imigrantami (to
      chyba nieuchronne), ale z wieloma ryzykami, które pojawią się kiedyś wskutek
      pojawienia się takiego rozwiązania ::)
    • zenka148 Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 28.12.05, 13:25
      Popieram w całej rozciągłości. Aby raz KK może zrobić coś co będzie służyć
      dobru ogółu społeczeństwa. Zwłaszcza, że po ostatnich wyborach ma odpowiednie
      instrumenty w rękach.

      Rzeczywiście rządza osiągnięcia masymalnych zysków przez niektórych pracodawców
      ma wpływ na przyrost naturalny. Bez dwóch zdań. Brak stabilizacji odsuwa życie
      osobiste na drugi plan.

      Prawa pracowników są nagminnie łamane(nota bene za ich przyzwoleniem, ale czego
      się nie zrobi dla utrzymania pracy). Bardzo często pracownika traktuje
      sięprzedmiotowo. Że często pracodawca również tyra, nie ma czasu na życie
      prywatne?Cóż? Jego wybór,jego firma, jego zysk.

    • zoltan.hajdu Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę 666? 30.12.05, 02:54
      Krzysztof Krawczyk ma prawo, on był w szponach szatana
    • findesieclista Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z prawem. 30.12.05, 03:12
      Tak jak kazdy inny podmiot gospodarczy czy polityczny ma prawo troszczyc sie o
      swoje interesy. Zapewnienia o niewtracaniu sie sa oczywiscie niewarte funta
      klakow ale to im tez wolno, bo parafianie tego wlasnie oczekuja.
      • truten.zenobi Re: Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z praw 30.12.05, 09:32
        każdy podmiot prawny ma określony zakres działalności. jeśli np. sprzedawca
        pietruchy bez stosownego wpisu zacznie sprzedawać buty to może być ukarany
        wysoka grzywną. aczkolwiek jedna i druga działalnośc jest jak najbardziej
        całkowiocie legalna.
        tak więc czy KK ma prawo do prowadzenia działalnosci gospodarczej i politycznej?
        • mala.mi74 Re: Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z praw 30.12.05, 10:55
          Truten, KK ma prawo prowadzic działalnosc gospodarcza, ma tez prawo ingerowac w
          polityke-zreszta jak kazdy obywatel czy grupa obywateli.Komuchy nas od tego
          probowali odstraszyc.
          • truten.zenobi Re: Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z praw 30.12.05, 11:10
            Mała zrozum że chodzi (także) o coś innego. Masz prawo! ale powinnaś to robić w
            określonej formie. W restauracji masz prawo zjeść to co zamówisz ale powinnaś
            za to zapłacić i w odpowiedni sposób się zachowywać. W przeciwnym razie kelner
            moze cie wywalić.

            Naprawdę nie miałem i nie mam nic przeciwko temu by o. dyrektor załozył sobie
            partję! Co prawda byłbym jej przeciwnikiem ale sam pomysł myślę że jest OK!
            (zwłąszcza jeśli by nastąpiło rozdzielenie działalności politycznej od
            religijnej - wtedy mógłbym sobie do woli atakować partję nie obrażając
            wyznawców ;) )
            • mala.mi74 Re: Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z praw 30.12.05, 11:32
              truten.zenobi napisał:

              > Mała zrozum że chodzi (także) o coś innego. Masz prawo! ale powinnaś to robić
              w
              >
              > określonej formie. W restauracji masz prawo zjeść to co zamówisz ale powinnaś
              > za to zapłacić i w odpowiedni sposób się zachowywać. W przeciwnym razie
              kelner
              > moze cie wywalić.

              To list do wiernych to jest zła forma? Myslę ,że najlepsza z najlepszych...

              > Naprawdę nie miałem i nie mam nic przeciwko temu by o. dyrektor załozył sobie
              > partję! Co prawda byłbym jej przeciwnikiem ale sam pomysł myślę że jest OK!
              > (zwłąszcza jeśli by nastąpiło rozdzielenie działalności politycznej od
              > religijnej - wtedy mógłbym sobie do woli atakować partję nie obrażając
              > wyznawców ;) )

              Co ma wspólnego o. dyrektor z listem biskupów? O czym piszemy?
              • truten.zenobi Re: Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z praw 30.12.05, 11:58
                > To list do wiernych to jest zła forma? Myslę ,że najlepsza z najlepszych...
                widzisz i tu sie właśnie różnimy!
                postulaty dotyczące zmian w prawie powinno sie przedkładać w formie nowelizacji
                ustawy w parlamencie a nie w formie "listu do wiernych"

                jest to klasyczne unikanie odpowiedzialnosci za słowo

                > [..]O czym piszemy?
                to Ty się dopiero teraz o to pytasz? ;)
                • mala.mi74 Re: Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z praw 30.12.05, 12:09
                  truten.zenobi napisał:

                  > > To list do wiernych to jest zła forma? Myslę ,że najlepsza z najlepszych.
                  > ..
                  > widzisz i tu sie właśnie różnimy!
                  > postulaty dotyczące zmian w prawie powinno sie przedkładać w formie
                  nowelizacji
                  >
                  > ustawy w parlamencie a nie w formie "listu do wiernych"

                  To Kościoł jest od nowelizacji ustawy???

                  >
                  > jest to klasyczne unikanie odpowiedzialnosci za słowo

                  Myslę,że jak ktos broni praw człowieka to to jest wlasnie odpowiedzialnosc.
                  >
                  > > [..]O czym piszemy?
                  > to Ty się dopiero teraz o to pytasz? ;)
                  Pytam, bo nie wiem czy piszemy o liscie biskupów czy o o.dyrektorze? Tobie cos
                  temat skacze.
                  • truten.zenobi Re: Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z praw 30.12.05, 13:33
                    > Myslę,że jak ktos broni praw człowieka to to jest wlasnie odpowiedzialnosc.

                    Dziwne że jakoś KK nie staje w obronie praw człowieka gdy są one ewidentnie
                    łamane (np. wyroki sądów polskich do których notorycznie ZUS się nie stosuje na
                    szkodę obywateli) przez państwo plskie, ale w tym wypadku dzielnie występuje
                    przeciwko pracodawcom działajacym zgodnie z prawem.
                    naprawdę wspaniały akt... populizmu!

                    --------------------
                    > To Kościoł jest od nowelizacji ustawy???
                    A tak uważasz???

                    > Pytam, bo nie wiem czy piszemy o liscie biskupów czy o o.dyrektorze?
                    przypomnę: (bo pewnie zbyt dużo Ci czasu zajmie przeczytanie tytułu pierwszego
                    wpisu) "czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? " czyli zachęcam do dyskusji na
                    temat czy organizacje religijne (wyznaniowe), jaką niewątpliwie jest KK, mają
                    prawo postępowac jak organizacje polityczne, gospodarcze, lub stowarzyszenia
                    podmiotów tego typu.
                    (oczywiście zakładam że jasne jak słońce jest że żaden podmiot prawny nie moze
                    mieć takich samych praw jak obywatel tego kraju!)

                    sprecyzuję: nie chodzi mi o przywatne prawa członków tych organizacji - jako
                    obywateli tego kraju, ale o prawa tej/tych organizacji.
                    • mala.mi74 Re: Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z praw 30.12.05, 13:41
                      truten.zenobi napisał:

                      > > Myslę,że jak ktos broni praw człowieka to to jest wlasnie odpowiedzialnos
                      > c.
                      >
                      > Dziwne że jakoś KK nie staje w obronie praw człowieka gdy są one ewidentnie
                      > łamane (np. wyroki sądów polskich do których notorycznie ZUS się nie stosuje
                      na
                      >
                      > szkodę obywateli) przez państwo plskie, ale w tym wypadku dzielnie występuje
                      > przeciwko pracodawcom działajacym zgodnie z prawem.
                      > naprawdę wspaniały akt... populizmu!

                      KK w ogóle wystepuje przeciwko wyzyskowi, niesprawiedliwosci i łamaniu prawa
                      człowieka. I to na całym swiecie. Ale nie od tego Kosciół jest aby w kazdej
                      sprawie i kzdej sytacji interweniowac. Od tego sa odpowiednie organy.
                      A Kościół ma prawo wypowiedac się w sprawach jakich chce ,może na temat ZUs tez
                      sie wypowie jak bedzie taka potrzeba. Znowu zaczynasz rządzic Kościołem...
                      >
                      > --------------------
                      > > To Kościoł jest od nowelizacji ustawy???
                      > A tak uważasz???

                      Nie ,to Ty tak uważasz.
                      >
                      > > Pytam, bo nie wiem czy piszemy o liscie biskupów czy o o.dyrektorze?
                      > przypomnę: (bo pewnie zbyt dużo Ci czasu zajmie przeczytanie tytułu
                      pierwszego
                      > wpisu) "czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? " czyli zachęcam do dyskusji
                      na
                      >
                      > temat czy organizacje religijne (wyznaniowe), jaką niewątpliwie jest KK, mają
                      > prawo postępowac jak organizacje polityczne, gospodarcze, lub stowarzyszenia
                      > podmiotów tego typu.
                      > (oczywiście zakładam że jasne jak słońce jest że żaden podmiot prawny nie
                      moze
                      > mieć takich samych praw jak obywatel tego kraju!)
                      >
                      > sprecyzuję: nie chodzi mi o przywatne prawa członków tych organizacji - jako
                      > obywateli tego kraju, ale o prawa tej/tych organizacji.

                      Na razie Kościoł i inne zwiazki wyznaniowe mają prawo wypowiadac się w jakich
                      sprawach chcą. Nie decydowac,ale wypowiadac się-to róznica. Proponuję lekturę
                      ustaw w tym temacie.
                      >
                      >
                      • po_godzinach Rozsądzę was. 30.12.05, 13:47
                        Kościół ma prawo zajmować stanowisko, Truteń ma prawo do wypowiedzi, ze mu się
                        to nie podoba (ani zajmowanie stanowiska, ani samo stanowisko).

                        Truteń powinien wiedzieć, że istnieje wolny rynek idei.
                        Kościół (tu w osobie Małej) powinien zgodzić się, że Kościół podlega takiej
                        samej krytyce społecznej, jak kazda inna instytucja.
                        • mala.mi74 Re: Rozsądzę was. 30.12.05, 13:54
                          po_godzinach napisała:

                          > Kościół ma prawo zajmować stanowisko, Truteń ma prawo do wypowiedzi, ze mu
                          się
                          > to nie podoba (ani zajmowanie stanowiska, ani samo stanowisko).
                          >
                          > Truteń powinien wiedzieć, że istnieje wolny rynek idei.
                          > Kościół (tu w osobie Małej) powinien zgodzić się, że Kościół podlega takiej
                          > samej krytyce społecznej, jak kazda inna instytucja.

                          Zgadzam się.Niech Kośicoł podlega krytyce!Tyle,że ten watek jest o tym aby
                          ograniczyc jego prawo do wypowiadania sie , a nie o tym czy Kościoł mozna
                          krytykowac czy nie mozna.Tu nie ma sporu.

                          • po_godzinach Re: Rozsądzę was. 30.12.05, 14:02

                            > Zgadzam się.Niech Kośicoł podlega krytyce!Tyle,że ten watek jest o tym aby
                            > ograniczyc jego prawo do wypowiadania sie , a nie o tym czy Kościoł mozna
                            > krytykowac czy nie mozna.

                            Pozornie.
                            Truteń ma prawo wypowiadać pogląd, że jego zdaniem Kościół postępuje źle
                            krytykując pracodawców, nie zaś rząd, ZUS itp; ma [rawo głosić opinię, ze jeśli
                            Kościół chce mieć wpływ na politykę i gospodarkę, powinien założyć partię
                            polityczną (taki jest sens wypowiedzi Trutnia).

                            Kościół ma prawo uważać, że jego obowiązkiem jest nawoływać do wszystkiego, co
                            jest zgodne z jego nauką, niezależnie od tego, czy to ma to realne, rzeczywiste
                            przełożenie na rzeczywistość.

                            Sensem wypowiedzi Trutnia nie jest wołanie o zakaz wypowiedzi dla Kościoła,
                            chcę zauważyć.
                            >
                            • mala.mi74 Re: Rozsądzę was. 30.12.05, 14:17
                              po_godzinach napisała:

                              >
                              > > Zgadzam się.Niech Kośicoł podlega krytyce!Tyle,że ten watek jest o tym ab
                              > y
                              > > ograniczyc jego prawo do wypowiadania sie , a nie o tym czy Kościoł mozna
                              >
                              > > krytykowac czy nie mozna.
                              >
                              > Pozornie.
                              > Truteń ma prawo wypowiadać pogląd, że jego zdaniem Kościół postępuje źle
                              > krytykując pracodawców, nie zaś rząd, ZUS itp; ma [rawo głosić opinię, ze
                              jeśli
                              >
                              > Kościół chce mieć wpływ na politykę i gospodarkę, powinien założyć partię
                              > polityczną (taki jest sens wypowiedzi Trutnia).

                              Zauwazyłam. Ale Kościoł nie jest przede wszystkim od działalności politycznej,a
                              juz na pewno nie od tworzenia odrebnej partii (chociaz ma do tego prawo).
                              Koscioł jest od kształtowania sumien swoich wyznawców zgodnie z głoszona
                              religią. I ten list jest własnie skierowany do wiernych i mysle,że wszytskich
                              ludzi dobrej woli,którym mentalosc chrzescijanska i wyższe wartosci sa nieobce.
                              >
                              > Kościół ma prawo uważać, że jego obowiązkiem jest nawoływać do wszystkiego,
                              co
                              > jest zgodne z jego nauką, niezależnie od tego, czy to ma to realne,
                              rzeczywiste
                              >
                              > przełożenie na rzeczywistość.
                              >
                              > Sensem wypowiedzi Trutnia nie jest wołanie o zakaz wypowiedzi dla Kościoła,
                              > chcę zauważyć.
                              Nieprawda. Truten kwestionuje prawoa(prawo!)wypowiadania się Koscioła w tych
                              czy innych sprawach.Mysle,że rózni nas bardzo podejscie do tematu demokracji.
                              > >
                          • truten.zenobi masz kłopoty ze słowem pisanym 30.12.05, 14:45
                            > Tyle,że ten watek jest o tym aby ograniczyc jego prawo do wypowiadania sie ,

                            nie aby ograniczyć ale aby wyjaśnić jaki jest zakres praw organizacji
                            religijnych!

                            >Tu nie ma sporu.
                            wiadomo nie można ;)
                            • truten.zenobi spadam na imprezke! do zobaczenia za rok! 30.12.05, 15:02
                              Tak więc dzięki za dyskusję może będziemy ją kontynuowac w przyszłym roku?
                              dobrej zabawy jutro i wszystkiego najlepszego w 2006(bo nie wiem czy jutro
                              będę w stanie zajżeć tu ;) )
                              • mala.mi74 Re: spadam na imprezke! do zobaczenia za rok! 03.01.06, 14:50
                                truten.zenobi napisał:

                                > Tak więc dzięki za dyskusję może będziemy ją kontynuowac w przyszłym roku?
                                > dobrej zabawy jutro i wszystkiego najlepszego w 2006(bo nie wiem czy jutro
                                > będę w stanie zajżeć tu ;) )

                                Rzeczywiscie masz problem z pisaniem...;)
                                Całkiem nieźle-na imprezkę sylwestrowa 30 grudnia o 15-stej...
                                Wróciłes juz z tej imprezki??;)


                                >
                • zloty_delfin Re: Tak!, kk ingeruje w gospodarke zgodnie z praw 30.12.05, 15:53
                  truten.zenobi napisał:

                  > postulaty dotyczące zmian w prawie powinno sie przedkładać w formie
                  nowelizacji
                  >
                  > ustawy w parlamencie a nie w formie "listu do wiernych"

                  ????????????????????????????????????????????????
                  Zaraz, zaraz, nie pojmuję, najpierw masz pretensje, że się miesza do polityki,
                  potem sugerujesz, by naprawdę to zrobił...
                  Chyba za Tobą nie nadążam...

                  > > [..]O czym piszemy?
                  > to Ty się dopiero teraz o to pytasz? ;)
    • po_godzinach Biskupi mają wiele racji, ale 30.12.05, 10:32
      nie o pobożność żadną tu chodzi, tylko o prawo do wypoczynku każdego człowieka.
      Jednak w sytuacji wysokiego bezrobocia i niskich zarobków małe są szanse na
      ucywilizowanie stosunków pracodawca-pracobiorca.

      Niechby biskupi apelowali do rządu o odważne i radykalne zmiany prowadzące do
      rozwoju gospodarki, wtedy droga do przestrzegania praw pracowników byłaby
      łatwiejsza i realna.
      • abaddon_696 Re: Biskupi mają wiele racji, ale 30.12.05, 20:54
        > Niechby biskupi apelowali do rządu o odważne i radykalne zmiany prowadzące do
        > rozwoju gospodarki, wtedy droga do przestrzegania praw pracowników byłaby
        > łatwiejsza i realna.

        W XIX wieku gospodarka rozwijała się bardzo szybko - i jak byli traktowani
        pracownicy, zanim nie pojawiły się związki zawodowe?
    • 17_mgnien_wiosny Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 30.12.05, 10:39
      uwielbiam jak kler plaple o polityce prorodzinnej, sami dają najlepszy przykład.
      Ciekawe czy bykowe będą płacić
    • aktsieta Księża na księżyc 30.12.05, 11:42


      • mala.mi74 Re: Księża na księżyc 30.12.05, 11:45
        No własnie np. w tej wypowiedzi mamy typowy przykład poglądu totalitarnego...

        >
        >
        • aktsieta Re: Księża na księżyc 30.12.05, 12:08
          mala ty jesteś zakonnicą czy jeszcze chłopa nie miałaś?
          • mala.mi74 Re: Księża na księżyc 30.12.05, 12:11
            Twoja "prawda" rzeczywiscie jest jak "dupa";)
            • aktsieta Re: Księża na księżyc 30.12.05, 12:16
              nawiedzona jesteś ale kiedyś Ci to przejdzie.Chyba przejżysz na oczy?
              • mala.mi74 Re: A 30.12.05, 12:33

                >
                A na temat watku masz cos do powiedzenia, czy jedynymi Twoimi pogladami jest
                obrazanie innych ludzi i publiczne bezmyslne popisywanie się głupotą?
                Spróbuj napisac cos konkretnego i na temat. Śmiało.
                • zloty_delfin Re: A 30.12.05, 15:55
                  mala.mi74 napisała:

                  >
                  > >
                  > A na temat watku masz cos do powiedzenia, czy jedynymi Twoimi pogladami jest
                  > obrazanie innych ludzi i publiczne bezmyslne popisywanie się głupotą?
                  > Spróbuj napisac cos konkretnego i na temat. Śmiało.

                  Nie ośmielił się:(
                  • aktsieta Wolny jesteś jak ping pong! 30.12.05, 20:27


    • granatowoczarny Problem nie w prawie lecz w odpowiedzialnosci. 30.12.05, 20:52
      Gdyby tylko kler chcial to ksieza mogliby byc parlamentarzystami - bez obawy o
      losy rozdzialu panstwa i religii. W Stanach czy Wielkiej Brytanii bywaja
      duchowni reprezentantami i nikogo to nie dziwi. U nas rozdzial panstwa i religii
      zrownywany jest natomiast z nieobecnoscia ksiezy w Sejmie - co dla rozdzialu nie
      ma zadnego!!! znaczenia. De facto w Polsce nie ma istnieje rozdzial panstwa i
      religii lecz zwiazek obydwu na prawnym gruncie konkordatowo-konstytucyjnym
      (Art.25.4) oraz wypracowanej dotad praktyki finansowania kk z kieszeni podatnika.

      Generalnie kk ma takie same prawa polityczne i ekonomiczne jak wszyscy inni.
      Korzysta nie z nich laczy sie wszakze dla wszystkich innych z ponoszeniem
      odpowiedzialnosci za wlasne ekonomiczne czy polityczne decyzje. Kosciol uchyla
      sie od niej.
    • truten.zenobi wątek o gospodarce 03.01.06, 10:44
      Ponieważ wraca jak bumerang ocena treści wypowiedzi, proponuję by oceny
      ograniczyć do tego wątku :|

      Pracodawcy są dobrzy i źli, a celem ich działalności nie jest działalność
      socjalno-charytatywna. Dlaczego całą winą za obecny stan państwa biskupi
      obarczają właśnie ich?
      Prawda jest taka że obecne regulacje formalno prawne sprzyjają/promują/zmuszają
      do działań sprzecznych z prawem i nagannych w ocenie społecznej, to z jednej
      strony, a z drugiej tych którzy chcą być uczciwi stawiają w dużo gorszej
      pozycji lub często wręcz uniemożliwiają podjęcie/prowadzenie działalności.

      Kto jest winien obecnemu stanowi gospodarki, przerostom biurokratycznym i
      niespójności prawa? Na pewno politycy i organizacje mające wpływ na stanowione
      prawo, ale także my wszyscy gdyż dajemy im jakieś poparcie a także to że
      większość polaków ma postawę roszczeniową i oczekuje pomocy socjalnej a nie
      właściwego wynagrodzenia stosownego do efektów pracy! (co wydatnie wpływa na
      preferencje wyborcze – a politycy no cóż spełniają nasze oczekiwania. Jeśli
      chcemy walki z bezrobociem to walczą „aż miło”! ;) ) I dlatego właśnie do
      sejmu dostają się takie partie jak LPR czy Samoobrona.
      To właśnie ich efekty „pracy” właśnie są przyczyną 20% bezrobocia i ogólnej
      biedy a nie przedsiębiorców choćby i tych najgorszych!

      I z tego wynika mój skrajny krytycyzm nie dość że biskupi zajmują się tym czym
      nie powinni, to jeszcze ich ocena (odnośnie przyczyn a nie skutków!) jest
      błędna, a dodatkowo zaogniają konflikt i wysuwają publicznie bezpodstawne
      oskarżenia wobec części obywateli tego kraju!
      • truten.zenobi Samozatrudnienie 03.01.06, 10:45
        Nie rozumiem, czemu różni socjalistyczni populiści tak negatywnie oceniają to
        zjawisko. Wszak pracownik zostając przedsiębiorcą nabywa wszystkie te
        przywileje i luksusy niedostępne dla ludu pracującego miast i wsi.
        Czemu tak się opiera, przecież będzie mógł ze swoim dotychczasowym pracodawcom
        rozmawiać jak równy z równym - a nie jak lichy podwładny.
        Może też często zatrudnić sobie pracowników i ich wykorzystywać i brać te swoje
        wymarzone „Money for nothing”
        ;)

        Jeżeli ktoś odbiera powyższą wypowiedź jako pochwałę samozatrudnienia niech,
        zanim napisze jakieś głupoty, najpierw przeczyta to, co w ubiegłym roku pisałem
        parę razy na forum „praca” na ten temat!!!
      • truten.zenobi Przywileje kobiet 03.01.06, 10:46
        To chyba oczywiste, że jeżeli pracodawca ma z własnej kieszeni ponosić
        dodatkowe koszy zatrudniając kogoś z przywilejami to będzie wolał zatrudnić
        kogoś, kto tych przywilejów nie ma lub jest mało prawdopodobne, że będzie z
        nich korzystał!

        Rzekłbym, że to jest komunał nie warty omawiania, a jednak są osoby, do których
        ta prosta prawda nie dociera!
        (oczywiście są też osoby, które, rozumieją to bardzo dobrze, ale widzą szansę
        wykorzystania tego politycznie)
      • truten.zenobi Markety 03.01.06, 10:46
        Zupełnie „nie rozumiem” ;) nagonki na markety! Wszak nie oferują one towarów
        najtaniej ani dobrej jakości! Jedyną zaletą tego typu sklepu jest to, że jest
        zawsze otwarty, tzn. wtedy, gdy ludzie mają czas na zakupy ( i nie chodzi tu o
        niedziele, ale przede wszystkim, że są otwarte po 18!).
        Są też często jedynymi większymi pracodawcami w okolicy gdzie pracę mogą
        znaleźć ludzie bez kwalifikacji.
        Czy chodzi o to by pozbawić ludzi często jedynego źródła utrzymania? Czy może o
        stworzenie możliwości wymuszania łapówek od właścicieli dużych sklepów? Czy
        może o nowe etaty dla związkowców? …..

        Tak naprawdę warunki zatrudnienia zależą od wielkości bezrobocia w okolicy a
        nie od zapisów ustawowych. Co więcej (głupie) przywileje w sytuacji wysokiego
        bezrobocia będą skutkowały mniej korzystnymi umowami (warunkami zatrudnienia)
        gdyż pracodawca będzie uwzględniał ewentualne dodatkowe roszczenia.
        • demulgator Re: Markety 26.11.15, 12:37
          ja np. lubię polo market i często tam kupuję, moja sąsiadka tam pracuje dizeki temu ma na chleb... takie czasy
    • truten.zenobi Zalecenia juz są w realizacji! 25.01.06, 11:03
      I prosze bardzo minęło niewiele czasu i zalecenia juz są realizowane!

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3129575.html
      Ale kto weźmie na siebie odpowiedzialnosc za skutki tych decyzji?
      Za pare miesięcy się bedziemy mieli okazję przekonac czy KK ma dość odwagi
      cywilnej czy znowu zrzuci odpowiedzialność na "władze świeckie".
      • pafikal Re: Zalecenia juz są w realizacji! 26.11.15, 23:10
        Współczesna gospodarka ciągle się zmienia, w ocenie trzeba być obiektywnym. Ludzie powinni wspierać polskie przedsiębiorstwa.
    • augenthaler Re: czy KK ma prawo ingerować w gospodarkę? 27.11.15, 08:14
      Twoje pytanie jest oczywiście natury retorycznej. Przy czym w tym wszystkim mnie najbardziej rozbawia część polskiego społeczeństwa, która jest głucha i ślepa, i niezależnie co się wokół dzieje bardziej woli wierzyć aniżeli wiedzieć.
      Hierarchowie kościoła katolickiego w Polsce w ciągu ostatnich lat po wielokroć się skompromitowali i mimo, że swoimi postawami trochę przyczyniają się do sekularyzacji, to o dziwo nie w takim stopniu jak się można było tego spodziewać. W Polsce wciąż żyją ludzie, którzy w ciemno przyjmują wszelkie prawdy objawione, bez jakiejkolwiek próby ich weryfikacji i bez refleksji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka