abaddon_696 Aha, i jeszcze jedno 31.12.05, 03:39 Jak oceniasz fakt, że becikowe (i to w skrajniejszej, bardziej kosztownej wersji) przeszło dzięki głosom PO? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Aha, i jeszcze jedno 31.12.05, 10:15 Zawsze twierdziłem, że PO to lewica. Odpowiedz Link Zgłoś
skaluz Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 31.12.05, 11:33 Wiele par w Polsce chce ale po prostu nie moga miec dziecka. Niestety nieplodnosc jest juz choroba spoleczna. Czesto sa to przypadki latwe do wyleczenia wymagajace kilku podstawowych badan, inne niestety wymagaja badan bardziej specjalistycznych. W naszym chorym systemie sluzby zdrowia dostep nawet do podstawowych badan w kierunku leczenia nieplodnosci jest bardzo utrudniony!!! Sama przez to przechodze i wiem jak trudno zdobyc skierowanie na kazde badanie! Z kolei badania w prywatnych klinikach sa bardzo drogie. Jednak wiele par wydaje naprawde duze pieniadze na te badania. Dlaczego wiec rzad nie chce pomoc osobom w takiej sytuacji (czesto dobrze usytuaowanych materialnie), zamiast wspomagac rodzenie dzieci w biednych rodzinach??? Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 31.12.05, 12:01 W obu przypadkach pomoc może być podobna - obniżenie podatków i kosztów pracy skutkujące obniżeniem cen. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Lewicowi liberałowie z PO - 31.12.05, 13:56 - przelicytowali 'Lewicę pobożną' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea Re: Lewicowi liberałowie z PO - IP: *.pools.arcor-ip.net 31.12.05, 15:08 przeciez to bylo do przewidzenia. Jak bronia walczyli w kampani wyborczej i tworzeniu rzadu od takiej gina, mysle ze to nie powinno nikogo zdziwic. PiS zblaznili sie po uszy, a prezydent z swoim blizniakiem najwiecej. Jeszcze jeden dowod na zamierzany totalitaryzm w panstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel9 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 31.12.05, 17:18 Nie czytałam wszystkich odpowiedzi więc może po kimś powtórzę - z góry przepraszam - uważam takie pisanie za (delikatnie mówiąc) nieprzemyslane a dokładniej za brednie nieprzemyslane. Jeśliby uznać jakikolwiek przywilej w związku z ciążą lub posiadaniem dzieci za prostutuowanie się,to prostututkami/tami są wszyscy którzy mają dzieci. Facet którzy bierze zasiłek rodzinny prostytuuje się (swoją rodzinę). Brenie do potęgi. Od kiedy wyneleziono środki antykoncepcyjne coraz mniej ludzi ma dzieci "żywiołowych" czyli z wpadek. y zachęcić ludzi do posiadania potomstwa należy zrobić coś, znależć jakieś systemowe rozwiązanie by kbiety chciały dzieci rodzić. W takich czasach jak dzsiejsze "becikowe" tego nie rozwiąże. Kobieta musi mieć pewność pracy, możliwość pracy na niepełnym etacie, żłobki, przedszkola daromwe (lub niedrogie), pewność pomocy państwa jeśli sama nie poradzi sobie (np. ściąganie alimentów lub fundusz alimentacyjny) by chciała urodzić i wychować dzieci. To są sprawy które tzw. Zachód przerabia już od lat. Jakiekolwiek przywileje związane z ciążą, macierzyństwem lub rodzicielstwem prostytucją może nazywać tylko DUREŃ. Może powinieneś to przemyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 09:34 "Jeśliby uznać jakikolwiek przywilej w związku z ciążą lub posiadaniem dzieci za prostutuowanie się,to prostututkami/tami są wszyscy którzy mają dzieci." To nie matki się prostytuują, ale państwo to z nimi robi. Jest to zasadnicza różnica. Jeśli facet po wspólnej nocy zapłaci Ci to nie musi oznaczać, że jesteś dziwką, ale że on tak Cię traktuje. "Kobieta musi mieć pewność pracy, możliwość pracy na niepełnym etacie, żłobki, przedszkola daromwe (lub niedrogie), pewność pomocy państwa jeśli sama nie poradzi sobie (np. ściąganie alimentów lub fundusz alimentacyjny) by chciała urodzić i wychować dzieci. To są sprawy które tzw. Zachód przerabia już od lat." Dzięki temu, że państwo zajmuje się takimi sprawami mamy bezrobocie i biedę. Socjalizm uderzył Ci do głowy. Nawet sobie nie wybrażasz życia bez niańki w postaci urzędnika. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 10:13 > "Kobieta musi mieć pewność pracy, możliwość pracy na niepełnym etacie, żłobki, > przedszkola daromwe (lub niedrogie), pewność pomocy państwa jeśli sama nie > poradzi sobie (np. ściąganie alimentów lub fundusz alimentacyjny) by chciała > urodzić i wychować dzieci. To są sprawy które tzw. Zachód przerabia już od lat. > " > Dzięki temu, że państwo zajmuje się takimi sprawami mamy bezrobocie i biedę. Ciekawe, jak to udowodnisz? Bezrobocie jest większe wtedy, gdy kobieta musi zostać w domu permanentnie z dzieckiem, bo na rynku pracy jest dyskryminowana. Oczywiście, możesz zawsze argumentować, że bezrobotny to tylko ten, co pracy poszukuje a nie ma... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 10:26 "Ciekawe, jak to udowodnisz?" A to jest dla ludzi rozumnych proste. Czym więcej państwo "pomaga" tym więcej zabiera ludziom pieniędzy dla biurokracji, tym mniej zatem pieniędzy w obracie na kieszeniach obywateli i w obrocie na rynku, tym mniejszy popyt, tym większe bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 10:33 No zgoda, ale co mają wspólnego żłobki, przedszkola czy możliwość pracy na niepełnym etacie z biurokracją? Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 10:42 Państwowe żłobki, przedszkola i narzucanie pracodawcom form zatrudniania to koszty biurokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 10:53 Każda publiczna usługa kosztuje, i nie widzę powodu, by jedne dzieci miały przedszkola i żłobki a inne nie. To kobiety mają wybierać - praca czy dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 11:21 "Każda publiczna usługa kosztuje, i nie widzę powodu, by jedne dzieci miały przedszkola i żłobki a inne nie." To nie jest sprawa państwa poza tym, że gdy się nie wtrąca ludzi stać na o wiele więcej. "To kobiety mają wybierać - praca czy dziecko?" Tak. W normalnym państwie mają taki wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 12:39 > To nie jest sprawa państwa poza tym, że gdy się nie wtrąca ludzi stać na o > wiele więcej. To jest sprawa państwa, bo dzieci są częścią społeczeństwa. > "To kobiety mają wybierać - praca czy dziecko?" > Tak. W normalnym państwie mają taki wybór. A dlaczego nie mogą łączyć jednego z drugim? Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 13:31 "To jest sprawa państwa, bo dzieci są częścią społeczeństwa." Widzę, że wyznajesz totalitarną wizję państwa, które sprawdza czy każde dziecko ma odpowiedni smoczek, bo "dzieci są częścią społeczeństwa". "A dlaczego nie mogą łączyć jednego z drugim?" Jeśli chcą to mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 14:05 > "To jest sprawa państwa, bo dzieci są częścią społeczeństwa." > Widzę, że wyznajesz totalitarną wizję państwa, które sprawdza czy każde dziecko > > ma odpowiedni smoczek, bo "dzieci są częścią społeczeństwa". A z jakiej racji jedni mieliby być faworyzowani kosztem drugich? Dziwny to liberalizm, w którym rywalizacja i konkurencja polegają na tym, że rozpoczyna się z różnych pozycji startowych, których się nie wybrało. > "A dlaczego nie mogą łączyć jednego z drugim?" > Jeśli chcą to mogą. No właśnie dlatego zależy im na niepełnych etatach pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 14:33 "A z jakiej racji jedni mieliby być faworyzowani kosztem drugich? Dziwny to liberalizm, w którym rywalizacja i konkurencja polegają na tym, że rozpoczyna się z różnych pozycji startowych, których się nie wybrało." Dlaczego faworyzowani? Nie dwóch równych sobie osób, nierówności są naturalne, a państwo nie jest od tego by jednych zniżać, a innym podnosić. Ludzie mają być równi wobec prawa i to jest sprawa państwa. A właśnie wolna konkurencja daje tym słabszym szanse wybicia się. "No właśnie dlatego zależy im na niepełnych etatach pracy." Po pierwsze to nie wiesz na czym im zależy, bo może jest tak, że większość chce siedzieć z dzieckiem w domu, a pracować ma mąż. Po drugie - narzucanie pracodawcy formy zatrudnienia jest łamaniem prawa własności. Nikt Ci nie narzuca kogo i jak masz przyjmować w domu, nikt też nie powinien Ci mówić kogo i jak masz zatrudniać. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 22:34 > Dlaczego faworyzowani? Piję do tego, że wg Ciebie żłobki i przedszkola powinny być prywatne, tak? Nie dwóch równych sobie osób, nierówności są naturalne, > a państwo nie jest od tego by jednych zniżać, a innym podnosić. Każdy rodzi się z różnym potencjałem, ale nie jest to usprawiedliwieniem dla dyskryminacji. Ludzie mają być > > równi wobec prawa i to jest sprawa państwa. A właśnie wolna konkurencja daje > tym słabszym szanse wybicia się. Przy równym potencjale dwóch osób bardziej wybije się ten, co ma zapewniony lepszy start życiowy. > Po pierwsze to nie wiesz na czym im zależy, bo może jest tak, że większość chce > > siedzieć z dzieckiem w domu, a pracować ma mąż. Ale dobrze wiesz, że tak nie jest - dlatego jest m.in. niska dzietność, bo kobiety nie chcą rezygnować z pracy. Po drugie - narzucanie > pracodawcy formy zatrudnienia jest łamaniem prawa własności. Pracownik nie jest własnością pracodawcy. Nikt Ci nie > narzuca kogo i jak masz przyjmować w domu, nikt też nie powinien Ci mówić kogo > i jak masz zatrudniać. Firmy nie są państwami w państwie. Po to istnieje prawo, by regulować relacje między ludźmi, także między kapitalistami a pracownikami. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 03.01.06, 07:39 "Każdy rodzi się z różnym potencjałem, ale nie jest to usprawiedliwieniem dla dyskryminacji." Jakiej znowu dyskryminacji? "Przy równym potencjale dwóch osób bardziej wybije się ten, co ma zapewniony lepszy start życiowy." Znam sporo różnych osób, które miały fatalny start, a teraz odnoszą sukcesy mimo, że państwo im nie pomogło. "Ale dobrze wiesz, że tak nie jest - dlatego jest m.in. niska dzietność, bo kobiety nie chcą rezygnować z pracy." Bo mąż za mało zarabia. "Pracownik nie jest własnością pracodawcy." Ale firma i środki produkcji są, a pracownik może sobie w każdej chwili iść do domu. "Firmy nie są państwami w państwie. Po to istnieje prawo, by regulować relacje między ludźmi, także między kapitalistami a pracownikami." Twój dom tez nie jest państwem w państwie i nie możesz do niego wpuszczać i wyrzucać kogo chcesz? Wszystko musi regulować państwo, totalitarysto? Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 03.01.06, 23:57 baltazarus napisał: > "Każdy rodzi się z różnym potencjałem, ale nie jest to usprawiedliwieniem dla > dyskryminacji." > Jakiej znowu dyskryminacji? Dyskryminacją byłoby to, gdyby jedne dzieci mogły chodzić do przedszkola a inne nie. > > "Przy równym potencjale dwóch osób bardziej wybije się ten, co ma zapewniony > lepszy start życiowy." > Znam sporo różnych osób, które miały fatalny start, a teraz odnoszą sukcesy > mimo, że państwo im nie pomogło. Fatalny start nie wyklucza sukcsów, ani dobry start go nie gwarantuje. Natomiast faktem jest, że prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu jest zdecydowanie wyższe przy lepszym starcie - a dowodem może być chociażby fakt, jakie osoby uczą się najlepiej w szkołach czy dostają się na studia. > > "Ale dobrze wiesz, że tak nie jest - dlatego jest m.in. niska dzietność, bo > kobiety nie chcą rezygnować z pracy." > Bo mąż za mało zarabia. Nie, bo kobiety mają swoje ambicje oraz pragną niezależności. > > "Firmy nie są państwami w państwie. Po to istnieje prawo, by regulować relacje > między ludźmi, także między kapitalistami a pracownikami." > Twój dom tez nie jest państwem w państwie i nie możesz do niego wpuszczać i > wyrzucać kogo chcesz? Wszystko musi regulować państwo, totalitarysto? Nie o to chodzi. Zasłaniasz się argumentem wolnościowym by dyskredytować tezę o dyskryminacji kobiet na rynku pracy. A dobrze wiesz, że nikt inny poza kobietą dziecka urodzić nie może, więc de facto chcesz ją karać za macierzyństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wera Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 22:59 baltazarus napisał: >siedzieć z dzieckiem w domu, a pracować ma mąż. najbardziej cieszyloby cie pozbawienie twojej zony pracy samodzielnosci i zrobienie z niej sluzacej przez ubezwlasnowolnienie, odebranie jej wolnosci i godnosci, bo tak leczylbys swoje kompleksy. zamknieta cale zycie w 4 scianach kobieta przeciez nie zorientowalaby sie nigdy jakim jestes dup..em. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 03.01.06, 07:45 Głupio wycięłaś cytacik, a przecież napisałem: "Po pierwsze to nie wiesz na czym im zależy, bo może jest tak, że większość chce siedzieć z dzieckiem w domu, a pracować ma mąż." Prymitywna manipulacja z Twojej strony i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 03.01.06, 23:34 No sądzę, że z pokolenia około stanu wojennego to już nie znajdziesz kobiet, które chciałyby całe zycie przesiedzieć w domu z dziecmi...Wyobraż sobie że jestes na utrzymaniu zony,i ze musisz prosić Twoja kobiete o pieniądze na wszystko - od skarpetek po małe piwo, a ona cały czas mówi ci, że jestes beczką bez dna i nie wiadomo na co wydajesz pieniądze...albo, że nie da ci na to piwo , bo ci to niepotrzebne i marnujesz kasę. I tak to działa w dwie strony. Własne pieniądze , choćby najmniejsze to możliwość samostanowienia i jest to w zwiazku potzrebne. Każdej stronie. Inaczej zawsze wreszcie padnie argument-----> bo ja cie utrzymuję, a ty nic nie robisz. Jakby sie ci ludzie nie kochali, przyjdzie taka awantura,ze sobie to wypomną. Nie zawróci się czasu i nie zmusi kobiet do powrotu do domów. Stany przerabiały to w latach 50-tych, odpowiedzią na sfrustrowane matki, którym wojna dała mozliwość popracowania , a potem znów zaproszono je do domków na przedmieściach, była rewolucja seksualna i całe lata 60-te czyli pokolenie , ktore za wszelką cenę łamało ten typ obyczajowości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa5 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 14:41 baltazarus napisał: >nierówności są naturalne,a państwo nie jest od tego by jednych zniżać, a innym podnosić. no wlasnie, dlaczego kobiety zawsze musza zanizac swoje mozliwosci zeby mezczyzni mieli szanse im dorownac, kob zawsze musza z czegos dla nich rezygnowac,(pracy kariery, udawac glupsze. przestanmy wreszcie udawac. koniec ulg i darmochy dla facetow, niech placa, koniec darmowych matek darmowych zon i darmowych kochanek, koniec ulg i przywilejów dla wstretnych pasożytów. niech kazdy facet(liberal) placi od dzisiaj podatek od pasozytnictwa i szkodnictwa, pasozyty szkodniki dziekuje za uwage Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 03.01.06, 15:09 Nie kompromituj się. Rozpacz głupoty wypływa ze słów Twoich. "dlaczego kobiety zawsze musza zanizac swoje mozliwosci zeby mezczyzni mieli szanse im dorownac" Rozumiem, że fakt, iz mężczyźni są najlepszymi naukowcami we wszystkich dziedzinach, że masowo zdobywają np. Nobla i stanowią 99% wynalazców to tylko wynik świadomego zaniżania przez kobiety swoich mozliwości? "koniec ulg i darmochy dla facetow" Czyli wszystkie baby dziwkami?! I ile w takim razie mają faceci brać za swoje "usługi"? Odpowiedz Link Zgłoś
oooo Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 31.12.05, 18:17 powinni zadbać o prawa pracujących matek/kobiet w ciąży, o łatwiejszy dostęp do edukacji, i tak dalej.. dziecko ma sie na całe życie, a 1000 zł to kropla w morzu potrzeb - jak ktos trafnie zauwazyl moznaby tą kasę z becikowego lepeij zainwestowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzicielka Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.05, 21:05 Poszukuję pana,który pocznie ze mną dziecinę ,pan musi podpisać zrzeczenie się ojcostwa ponieważ becikowe będzie moje .Matka-rodzicielka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wraaaaa!!!! Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.06, 09:01 obnizmy akcyze na alkohol! i na benzyne! i <buehehehehehe><Smiech_sami_wiecie- kogo> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pijany gościu Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.06, 09:02 Popieram zniesienie akcyzy i bojkot mandaryny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wraaaaaa!!! Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.06, 09:03 cytrusow zrec nie chcesz?! LUDZIE, JEDZCIE TYLKO POLSKIE BANANY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pijany za biurkiem Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.06, 09:05 Prostujmy banany, pompujmy liście, za naszą Ojczyznę, za naszą przyszłość, mandaryny na Madagaskar, wreeeeeeeeee!!! Wruuuu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kali301 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 01.01.06, 15:06 Thea 30.12.05, 15:08 pisze: "Dzieci sie nie prosza na swiat sami. Dziecko jest inwestycja i powinna ona byc dokladnie przeanalizowana. Skoro decyduje sie na dziecko, musze byc swiadoma mojej odpowiedzialnosci." a rasista, white.falcon, 31.12.05, 00:28 dorzuca kamyczek:...Do ich tradycji należy, by kobieta rodziła jak najwięcej dzieci - w ten sposób bowiem zapewnia ona sobie lepszy status społeczny w ich społeczności muzułmańskiej, więc Panie nie oszczędzają się i rodzą, ciesząc się, że mają ku temu warunki i możliwość bezpłatnego lecznictwa.... Zajrzyjcie, proszę, na stronę: www.kielce.pl/forum/viewtopic.php?t=3560 i podumajcie nad wymierającym polskim narodem. Do was należy wybór: czy socjalizm i równomierny rozwój kulturalny, cywilizacyjny, czy powolna śmierć narodowa w systemie kapitalistycznego "bogacenia się". Bogaci gromadzący bogactwo z pewnością UMRĄ BOGACI, a ich prochy pochowane w złotych urnach. Teo, twoje inwestycje będą cię kosztować do lat 18 około 500 000 PLN, a po opuszczeniu gniazda rodzinnego, być może poszybują do Anglii, Irlandii lub za ocean. Tobie zostanie po nich satysfakcja i to co zazwyczaj w ptasich gniazdach. Szczęśliwego nowego roku i mądrych decyzji życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cammm Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.acn.waw.pl 03.01.06, 02:50 Cywilizacja zmienia się - już nie jesteśmy plemieniem pasterzy i liczebność progenitury nie jest kluczem do sukcesu i dostatku. Patrz na ubóstwo rodzin wielodzietnych. Myślę, że nie w ilości a w jakości jest ratunek. I tu kłopot: czarna władza o średniowiecznej mentalności tego nie dotrzega. Dusi więc edukację i naukę dmąc przy tym w bogoojczyźniane trąby. Zamiast mniejszej liczby wykształconych i bogatych będziemy mieli miliony biednych gąb do wyżywienia. Za to bezmyślnych a więc wierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.chello.pl 01.01.06, 17:58 Raczej nie zrobia z Polek Matek dziwek ,niezłe call girl zarabiają więcej[bez obaw ja nie jestem],to są delikatnie mówiąc psie pieniądze ,szkoda kasy Odpowiedz Link Zgłoś
mafjmafj Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 10:34 Jak potłuczeni ... ee gadacie!! Dla takiej kasy to ja sobie wszczepię sześć płodów in-vitro a dziećmi zasilę pustoszejące domy dziecka :P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 02.01.06, 15:51 >Czerwono-biali w polsce chcą natomiast z >matki zrobić dziwkę płacąc jej za zapłodnienie-ciążę-dziecko. Jak ty mozesz cos takiego napisac? Dziecko jest niezbedne do przetrwania narodu. Czy ty myslisz ze ktos urodzi dziecko zeby dostac 1000 zlotych? Co za prymitywizm!! To sie w glowie nie miesci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Na czym polega prostytuowanie sie? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 02.01.06, 16:16 To bardzo proste: na duzej ilosci seksu bez dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 17:08 "Jak ty mozesz cos takiego napisac? Dziecko jest niezbedne do przetrwania narodu. Czy ty myslisz ze ktos urodzi dziecko zeby dostac 1000 zlotych? Co za prymitywizm!! To sie w glowie nie miesci." Dziecko jest potrzebne dla przetrwania, ale więcej dzieci urodzi się gdy będzie mniejsze bezrobocie, a nie gdy rząd okradnie i zdemoralizuje rodziny najpierw zabierając wszystkim pieniądze, a potem ochłapy (bo większość biorą urzędnicy) przeznaczając na becikowe. A najgroźniejszy prymitywizm to socjalizm w głowie motłochu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.netmaniak.net / 82.160.18.* 02.01.06, 19:18 > Lewica (tym razem pobożna) znowu przegieła Dla ciebie, jak rozumiem, lewicą jest każdy, z kim się nie zgadzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 02.01.06, 19:48 "Dla ciebie, jak rozumiem, lewicą jest każdy, z kim się nie zgadzasz?" Nie, z lewicy jest każdy kto wyznaje, a co gorsza wprowadza w życie socjalistyczne rozwiązania np. becikowe. Nie zgadzam się z wolnorynkowcami, konserwatystami, którzy wyznają demokrację, bo jest ona zaprzeczeniem zdrowego rozsądku, ale nie nazywam ich lewicą. Odpowiedz Link Zgłoś
marrgos Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 03.01.06, 09:05 jest mi niezmiernie przykro ale... jako przyszła i obecna matka.. NIE CZUJĘ SIĘ DZIWKĄ CIESZĄC SIĘ ZE DOSTANĘ ...być może... pieniądze w wysokości 1000 złotych. koniec kropka DOMAGAM SIĘ PRZEPROSIN!!!! wiem ze to nie rozwiązuje problemu nie zarabiamy kokosów ale w limicie socjalnym się nie mieszczę to jest gest podkreślenie że dzieci są ważne GESTY SĄ WAŻNE!!! tak pozostają jedynie słowa oczywiście można powiedzieć że nie starczy na coś innego ale powiedzieć można jak wiadomo wszystko o korupcji też jest dużo mówione o przejrzystości rządzenia także!! dlatego to co napisał autor wątku uważam za KOMPLETNĄ BZDURĘ Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 03.01.06, 10:03 Proponuję małą lekcję ekonomii oraz lekturę moich wcześniejszych wpisów, gdyż na Twoje wszystkie argumenty odpowiedziałem wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
123i321 NONSENS! 04.01.06, 03:41 Japonczycy placa kobietom po 10 tysiecy $, zeby chcialy rodzic dzieci. Zmusza ich do tego kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: NONSENS! 04.01.06, 07:43 "Japonczycy placa kobietom po 10 tysiecy $, zeby chcialy rodzic dzieci. Zmusza ich do tego kapitalizm." Kapitalizm polega na tym, że państwo nie zajmuje się dystrybucją w postaci np. becikowego. Taki system nazywa się socjalizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: NONSENS! 04.01.06, 12:15 Autor: baltazarus Data: 29.12.05, 13:48 -------------------------------------------------------------------------------- ... Kiedyś szwedzkie feministki wymyśliły, że kobietom należy płacić za różne czynności wykonywane w domu (tzw. obowiązki małżeńskie też?)... Piszesz BZDURY wyssane z palca! Nikt szwedzkim kobietom za nic nie placi, bo mezczyzna robi w domu tyle samo co kobieta. Takiego rownouprawniwnia jak w Szwecji nie ma w calej Europie. A f e m n i s t k i to w wiekszosci lesbijki, wiec z mezczyznami nie maja nic wspolnego. Byc moze kiedys feministki mialy jakies "chore" idee, ale w kazdym razie nie zostaly one zrealizowane ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: Ale nonsens !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 12:52 To ty piszesz bzdury. Jestem feministką, mam męża dochodzącego wprawdzie, bo tak mi wygodniej, mam dzieci, jedno z nim, drugie, młodsze ze mną. Dzieciaki to akceptują i nie mają kompleksów. I w ogóle jest fajnie, dzieci nie słyszą kłótni, pouczeń chłopa (bo on zawsze mądrzejszy, a koło w samochodzie to ja zmieniam), moich utyskiwań, że on leń opieprza się z robotą domową. Pełna kultura, miło i przyjemnie. Forsę wspólną dzielimy na pół. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: NONSENS! 04.01.06, 13:23 "Piszesz BZDURY wyssane z palca! Nikt szwedzkim kobietom za nic nie placi, bo mezczyzna robi w domu tyle samo co kobieta.Takiego rownouprawniwnia jak w Szwecji nie ma w calej Europie." A czy ja napisałem, że ich pomysły zostały zrealizowane? "A f e m n i s t k i to w wiekszosci lesbijki, wiec z mezczyznami nie maja nic wspolnego." Byc może dlatego tak mężczyzn nie lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dronka Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: 87.205.71.* 04.01.06, 21:48 Taaa, ja proponuje, zeby jeszcze płacic facetom za dawanie nasienia. Moze wtedy prezrwatywy byłyby za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
123i321 kapitalizm zniszczyl rodziny i czlowieczenstwo 05.01.06, 05:42 zmuszajac obydwoje rodzicow do ciezkiej harowki na chleb. W tym spoleczenstwie nie mam miejsca i czasu na dzieci, bo trzeba ciezko tyrac na pazozytow- zlodziei-kapitalistow i konsumowac. kapitalizm wytepi ludzki gatunek. japonia zmadrzala i placi kobietom po 10 tysiecy $ za dziecko. tak trzeba i trzeba skonczyc z kapitalizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Idiotyczna diagnoza. 05.01.06, 07:37 A gdzie w Polsce widzisz kapitalizm? Państwo kontroluje prawie 300 obszarów gospodarczych, mamy przymus ubezpieczeń, a socjał szaleje. To jest socjalizm i dzięki niemu ludzie nie mają pracy, pieniędzy i z głupoty domagają się by im jeszcze więcej zabierać i dystrybuować. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Idiotyczna diagnoza. 05.01.06, 09:23 > A gdzie w Polsce widzisz kapitalizm? Jeśli weźmie się pod uwagę bezkarność pracodawców wobec prawa czy rzeczywiste obciążenia podatkowe, to mamy jak najbardziej kapitalizm w stylu "Ziemi Obiecanej". To jest socjalizm i > dzięki niemu ludzie nie mają pracy, pieniędzy i z głupoty domagają się by im > jeszcze więcej zabierać i dystrybuować. To powiedz mi dlaczego "socjalistyczne" państwa skandynawskie czy Holandia mają bezrobocie na tym samym poziomie co USA? A bezrobocie bierze się głównie z kosztów pracy oraz łamania prawa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Idiotyczna diagnoza. 05.01.06, 10:44 "Jeśli weźmie się pod uwagę bezkarność pracodawców wobec prawa czy rzeczywiste obciążenia podatkowe, to mamy jak najbardziej kapitalizm w stylu "Ziemi Obiecanej"." Przestań. Jeśli bezkarność wobec prawa to cecha kapitalizmu (co powiedzieć o socjalizmie, którego podstawą jest korupcja), a mity o kapitalizmie XIX wieku to wg Ciebie prawda, a obecnie mamy też kapitalim to po prostu widzimy co innego. " To powiedz mi dlaczego "socjalistyczne" państwa skandynawskie czy Holandia mają bezrobocie na tym samym poziomie co USA?" Juz Ci pisałem - bo sobie zarobili, a teraz sobie odejmują od ust, a Amerykanie także rozbudowują socjał. "A bezrobocie bierze się głównie z kosztów pracy oraz łamania prawa." Z kosztów pracy owszem, ale łamanie prawa daje często miejsca pracy np. szara strefa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: 217.153.187.* 05.01.06, 12:16 sądze że lepszym rozwiazaniem zamiast becikowego dla matek a tym samym dla dzieci byłby dłuzszy urlop macierzyński! Odpowiedz Link Zgłoś
kaprysia Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 05.01.06, 12:55 Mocno wątpię, czy znajdzie się wiele kobiet, nawet kompletnych pijaczek- narkomanek-zdegenerowanych, które połaszą się na tysiąc złotych i urodzą w związku z tym dziecko. Doświadczenie krajów, gdzie takie świedczenie istnieje, wcale takiej tendencji nie wskazuje. Kiedy ja byłam w ciąży, w zeszłym roku, Warszawianki miały dostać po 5 tysięcy - well, jestem dobrze sytuowana, a wcale bym nie pogardziła takim wsparciem, akurat byłoby na wyprawkę (no, na częśc wyprawki;)). I miałam głeboko gdzieś, czy wypłacą mi je "czerwoni", "czarni" czy "pomarańczowi w białe kropki". Posty takie jak Baltazarusa, czy jak mu tam, piszą ludzie, a raczej faceci, dla których dziecko to kompletna abstrakcja. To tylko pretekst, żeby sobie poszczekać na forum. Biedaczysko nawet nie potrafi poprawnie napisać PROSTYTUOWANIE. Owszem, ja osobiście wolałabym zamiast tego tysiąca mieć dłuższy urlop macierzyński, ale jeśli mam do wyboru becikowe i nic, to wybieram becikowe. Oczywiście dla KAŻDEJ kobiety, która urodzi, dla biednych są odrębne zasiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 05.01.06, 13:05 "Mocno wątpię, czy znajdzie się wiele kobiet, nawet kompletnych pijaczek- narkomanek-zdegenerowanych, które połaszą się na tysiąc złotych i urodzą w związku z tym dziecko.' Ty chyba nie wiesz do czego zdolni są tacy ludzie. Pewnie nie bedzie ich wielu, ale będą. Problemem jest to, że aby wypłacić becikowe należy jego wielokrotność (opłata biurokracji) zabrać wszystkim. "Biedaczysko nawet nie potrafi poprawnie napisać PROSTYTUOWANIE.' "biedaczysko" za chwilę się poprawiło, wcisnąc zły klawisz zdarza się każdemu nawet Tobie piszesz np. "świedczenie". Biedaczysko jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Pytanie dot. becikowego IP: *.eranet.pl 04.04.06, 01:46 Rozumiem, ze skoro placi sie "od sztuki", to kobiety, ktore poronily, pieniedzy nie dostana. Jak jednak wyglada sytuacja z becikowym dla kobiety, ktora urodzila dziecko, a ono bezposrednio po porodzie zmarlo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asne Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.cebit.com.pl 13.08.06, 00:37 Mnie becikowe nie przekonuje.To żadna zachęta. Chciałam mieć dzieci, jak na polską normę dużo. Pozwolę sobie przedstawić ile kosztują mnie i męża nasze dzieci ( czwórka) Gosposia - 2 tys. miesięcznie. Prywatny abonament medyczny wraz z lekami - 1 tys. Opiekunka dla młodszych dzieci - 2 tys. Przedszkole dla starszych dzieci - 2 tys. Jedzenie - trudno ustalić ile dzieci ile my zjadamy- powiedzmy 4 tys. Ubranka i buty - 2 tys. Zabawki i rozrywki - 2 tys. Jak to zsumować - wychodzi średnio 15 tys. Od razu uprzedzam uwagi, tak pracuję i potrzebuję opiekunki do dzieci - nie siedzą z nią cały dzień, tylko do 15, a póżniej niania odbiera starsze dzieci z przedszkola. Tak, potrzebuję gosposi, która sprząta, robi część zakupów, prasuje, pierze, nadzoruje remonty, karmi zwierzęta i gotuje część posiłków. Mamy po prostu duży dom. Rozumiem też, że dzieci da się wychować na niższym poziomie, mniej na nie wydawać. Nie neguję tego i nie uważam, żeby działa im się z tego powodu krzywda. My ustaliliśmy swój poziom i nie chcemy z niego zrezygnować. Mamy czwórkę dzieci bo było i jest nas na nie stać. Nie zachęciłoby nas do posiadania dzieci ani tysiąc ani dwa tysiace nagrody.Wolałabym móc się rozliczać z dziećmi a nie tylko z mężem. Podatki bowiem płacimy wysokie. Nikt nie zwraca uwagi, że koszty utrzymania czwórki dzieci są wyższe niż jednego. Nie mogę odpisać wielu wydatków, albo mogę tylko do pewnego pułapu, niezależnie od ilości dzieci. Rozumiem, że to moja sprawa, ale gdybym płaciła niższe podatki, mogłabym mieć jeszcze dwójkę dzieci. Teraz mnie nie stać. Szkoda, bo miłości starczyłoby mi dla kolejnych pociech, czasu też. PS. Przepraszam za ewentualne skróty i błędy. Kwestie polityki "prorodzinnej" czy raczej pronatalistycznej traktuję emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hirondelle123 Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa 13.08.06, 13:06 Napisałaś ten post tylko po to by się pochwalic ile zarabiasz czy miałas moze jakis inny cel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ub Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.chello.pl 12.12.06, 10:11 ASNE NIZSZE PODATKI KOBIETO OPISALAS ZYCIE PONAD STAN PEWNIE CZUJESZ KRZYWDE ZE ZEWZGLEDU NA DOBROBYT NIE DOSTALAS BECIKOWEGO JESTES ZALOSNA TEGO NAD STAN DOBROBYTU NIE POWINNAS OPISYWAC Z TAKIMI SZCZEGOLAMI ROZEJZY SIE W KOLO SIEBIE ILU LUDZI NA CHLEB NIEMA MIMO ZE PRACUJA CALY MIESIAC I OTRZYMUJA TYLE ILE U CIEBIE DNIOWKA WYNOSI JA TO ZABRALABYM CI Z CHECIA 3/4 TWOICH DOCHODOW NA CELE DOMU DZIECKA NIE ZNASZ CO TO BIEDA I NIE DZIWIE SIE ZE TWOJE DZIECI KORZYSTAJA Z OPIEKI NIANI I PRYWATNYCH PRZEDSZKOLI NIE PASUJA DO DZIECI Z RODZIN PRZECIETNYCH TYM TEKSTEM ZASZALALAS NAPRAWDE I PEWNIE MYSLISZ O BOZE ILU LUDZI MI ZASDROSCI ALE KASA TO NIE WSZYSTKO JEST POTRZEBNA DO ZYCIA ALE WSZYSTKIEGO ZA NIA NIE KUPISZ Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Becikowe - to głupie rozwiązanie. 12.12.06, 10:13 Istnieją dużo lepsze. Ja tylko mam uwagę taką, że wypłaty dla kobiet, które urodziły dziecko funkcjonują w wielu krajach, o których trudno mówić, że są katolickie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taaa Re: Becikowe - prostutuowanie macierzyństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 21:29 No...niezly sposob na zarobienie pieniedzy w wieku lat "nastu".A pozniej...ja.mam.15.lat.ty.masz.15.lat.przed.nami.3.dziecko.patrz.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś