Dodaj do ulubionych

Antyantysemityzm

17.01.06, 18:08
Tragedia hitlerowskich obozów śmierci, a także migracje w roku 1968 ocalałej
z wojennej zawieruchy ludności żydowskiej, doprowadziły do faktycznego końca
narodu żydowskiego w Polsce. Statystyki, w zależności od źródła, podają różne
dane. Prawdopodobnie w Polsce żyje obecnie ok. 25 000 osób pochodzenia
żydowskiego. Przetrwał jednak w naszej ojczyźnie antysemityzm, a raczej
przeświadczenie o nim, co zaowocowało powstaniem czegoś w rodzaju
antyantysemityzmu.

Czy to otworzymy "Gazetę Wyborczą", czy to włączymy telewizor, od razu
dowiemy się, jakimi strasznymi antysemitami są Polacy, jak to każdy członek
Młodzieży Wszechpolskiej jest faszystą czy wręcz rasistą. Dlaczego tak się
dzieje? Pomijając kwestię demokratyczno-liberalnej propagandy uprawianej
przez media, nie sposób nie zwrócić uwagi na powtarzającą się chyba w każdych
czasach potrzebę posiadania rzeczywistego, czy też urojonego wroga. Tak jak w
czasach minionej epoki wrogiem byli "imperialiści", tak w III RP (która być
może za niedługo ewoluuje w IV RP), tym wrogiem
są "antysemici", "wszechpolacy", "Radio Maryja", "skrajna prawica"- inaczej
mówiąc "oszołomy", "moherowe berety", "ciemnogród". Osobiście, mam
wymienionym z nazwy organizacjom i rozgłośniom wiele do zarzucenia, ale nie
mam jakiejś obsesji, dopatrywania się w nich wszystkiego co najgorsze. Jak
wiemy, każdy ma wady i zalety. Szczególną grupę w tym "złu wcielonym",
stanowią dla jasnogrodzian antysemici. Kim właściwie jest antysemita?
Najprościej mówiąc, antysemita to taki człowiek który czuje antypatię do
Żydów. Jednak w naszym kraju nie trzeba czuć antypatii do Żydów, żeby stać
się antysemitą!! W naszym kraju wystarczy wymówić na głos słowo "Żyd", a już
dostaje się wlepkę "antysemita".

W ostatnim czasie, kiedy rozmawiałam na pewnym oficjalnym przyjęciu z moim
znajomym o chorobie pana premiera Ariela Sharona, powołałam się na izraelską
gazetę codzienną. Mówiąc o niej powiedziałam; żydowska gazeta (i tu nazwa
wspomnianego pisma) informuje, że Sharon nie powróci do polityki. Użyłam
słowa "żydowska", aby określić miejsce jej wydawania, w ten sam sposób
mogłabym powiedzieć "francuska" lub "rosyjska". Po tych słowach jednak,
człowiek stojący za mną, zapytał mnie: "masz coś do żydów?!". Doskonały to
przykład chorej alergii na słowo "Żyd" panującej w Polsce, nawet jeżeli słowo
to wymawiane jest w całkowicie neutralnym kontekście. Pomijam już szczyt
bezczelności, jaką wykazał się ów człowiek, wtrącając się do mojej rozmowy.
Powyższy przykład bardzo dobrze obrazuje nam sytuację ludzkich umysłów. Jedni
ludzie widzą wszędzie spiski masońskie, drudzy widzą wszędzie antysemitów.
Kiedyś ktoś zarzucił mi, że jestem antysemitką. Owszem, przyznaję,
judaistyczny kodeks etyczny uważam za relatywny i zdecydowanie go nie
pochwalam. Nie czuję też fascynacji kulturą żydowską. Zarzucono mi jednak, że
jestem swego rodzaju "antysemitką krwi"- to znaczy, że nie lubię każdego w
którego żyłach płynie choć kropla krwi narodu wybranego. "Antysemitką krwi",
czyli po prostu rasistką nigdy nie byłam, nie jestem ani nie będę. Nie ma dla
mnie znaczenia jaką kto ma krew, z jakiej jest grupy etnicznej, czy jest
wysoki czy niski, chudy czy gruby. Dla mnie liczy się wychowanie, poziom
cywilizacji. A judaistycznego naginania etyki i judaistycznej mentalności nie
darzę większą sympatią. Zostałam jednak oskarżona o antysemityzm, nienawiść
do człowieka za jego krew, co przyznam szczerze mnie zabolało.

Bardzo boleję nad niskimi horyzontami myślowymi, poziomem wiedzy i
inteligencji osób, dla których każdy, kto kocha swoją cywilizację i jej
dziedzictwo, żąda dla niego szczególnie uprzywilejowanego miejsca w życiu
społecznym, co musi się wiązać z odrzuceniem myśli o wielokulturowości, a
więc przyznaniem m.in. kulturze żydowskiej miejsca równego cywilizacji
łacińskiej, jest rasistą, czy też antysemitą. Ludzi kształtuje wychowanie,
nie krew. Każdy może być członkiem naszej cywilizacji. Musi tylko tego chcieć.
Obserwuj wątek
    • po_godzinach co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 18:13
      ... bo nie rozumiem.
      • patrycja1983 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 18:32
        Mentalność judaistyczna to sposób w jaki wiedzieni naukami swych świętych ksiąg
        żydzi postrzegają otaczający ich świat. Nie podoba mi się w tej mentalności
        kilka aspektów, a szczególnie stosowanie innej miarki moralnej w stosunku do
        swoich, a innej w stosunku do gojów.

        Patrycja
        • po_godzinach Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 18:34
          patrycja1983 napisał:

          > Mentalność judaistyczna to sposób w jaki wiedzieni naukami swych świętych
          ksiąg
          >
          > żydzi postrzegają otaczający ich świat.

          Czyli - jak postrzegają?

          Nie podoba mi się w tej mentalności
          > kilka aspektów, a szczególnie stosowanie innej miarki moralnej w stosunku do
          > swoich, a innej w stosunku do gojów.

          Dalej nie rozumiem - jakies przykłady by mi pomogły.
          >
          > Patrycja
          • patrycja1983 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 18:56
            Proszę sięgnąć do Talmudu i zapoznać się z tym jak przedstawiani są goje, w tym
            i chrześcijanie. Jako bałwochwalcy, rozpustnicy i nieczyści. Stąd podejrzewam
            brała się (i bierze - nawet niektore przepisy prawne w Izraelu oparte są
            bezpośrednio na dyskryminujących nie-żydów aspektach judaizmu) ta słynna
            nieufność połączona nierzadko z rodzajem poczucia wyższości wyznawców judaizmu
            wobec każdego otoczenia, w którym przyszło im egzystować. Ta chęć zamykania się
            w kulturowym getcie i plemienna solidarność często w negatywnym tego słowa
            znaczeniu.

            Patrycja
            • marysia75 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 19:03
              patrycja1983 napisał:

              > Proszę sięgnąć do Talmudu i zapoznać się z tym jak przedstawiani są goje, w
              tym
              >
              > i chrześcijanie. Jako bałwochwalcy, rozpustnicy i nieczyści. Stąd podejrzewam
              > brała się (i bierze - nawet niektore przepisy prawne w Izraelu oparte są
              > bezpośrednio na dyskryminujących nie-żydów aspektach judaizmu) ta słynna
              > nieufność połączona nierzadko z rodzajem poczucia wyższości wyznawców
              judaizmu
              > wobec każdego otoczenia, w którym przyszło im egzystować. Ta chęć zamykania
              się
              >
              > w kulturowym getcie i plemienna solidarność często w negatywnym tego słowa
              > znaczeniu.
              >
              > Patrycja

              Kobieto, bylas w Izraelu, czy masz jakies fantasmagorie? A o gettach polskich,
              chinskich, ruskich i pruskich w roznych stronach swiata nie slyszalas?
              Do niedawna Zydzi drzwi otwarte zostawiali.
              Polacy sa antysemitami (nie wszyscy!) bez Zydow!
              • patrycja1983 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 19:25
                Owszem, byłam i to całkiem niedawno, bo 2 lata temu w ramach wycieczki do Ziemi
                Świętej. Prawo rabinackie w Izraelu ma jeszcze niestety duży wpływ na prawo
                cywilne. Tworzy ono szerokie pole do dyskryminacji, bo np. podczas gdy Żyd może
                poślubić Żydówkę, goj goja, małżeństwo między gojem i Żydówką jest niemożliwe.

                Natomiast reakcja Pani na mój post jest tylko potwierdzeniem moich słów w
                pierwszej wypowiedzi o antyantysemityzmie.

                Patrycja
                • marysia75 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 20:14
                  patrycja1983 napisał:

                  > Owszem, byłam i to całkiem niedawno, bo 2 lata temu w ramach wycieczki do
                  Ziemi
                  >
                  > Świętej. Prawo rabinackie w Izraelu ma jeszcze niestety duży wpływ na prawo
                  > cywilne. Tworzy ono szerokie pole do dyskryminacji, bo np. podczas gdy Żyd
                  może
                  >
                  > poślubić Żydówkę, goj goja, małżeństwo między gojem i Żydówką jest
                  niemożliwe.
                  >
                  > Natomiast reakcja Pani na mój post jest tylko potwierdzeniem moich słów w
                  > pierwszej wypowiedzi o antyantysemityzmie.
                  >
                  > Patrycja

                  Jesli Cie urazilam, to przepraszam, nie mialam takiego zamiaru ;)

                  Mylisz panstwo Izrael z religia, to wszystko.
                  • patrycja1983 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 18.01.06, 15:46
                    > Jesli Cie urazilam, to przepraszam, nie mialam takiego zamiaru ;)

                    Mnie to nie rusza. Pani wystawia świadectwo wyłącznie sobie.

                    > Mylisz panstwo Izrael z religia, to wszystko.

                    Twierdzę po prostu, że nie ma tam rozdziału dyskryminującej religii jaką jest
                    judaizm od państwa. Ponadto, jest wiele faktów karzących poważnie zastanowić
                    się nad tym jak państwo Izrael nastawia swoich obywateli do innych kultur i
                    nacji. Polacy sami się mogą o tym przekonywać z okazji wycieczek młodzieży
                    żydowskiej do byłych obozów koncentracyjnych, podczas których mają miejsca
                    istne "seanse nienawiści" do Polaków i Polski, jak to trafnie określiła
                    reporterka Rzeczpospolitej.

                    Patrycja

                    • Gość: marysia75 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? IP: *.244.81.adsl.skynet.be 18.01.06, 15:58
                      patrycja1983 napisał:

                      Pani wystawia świadectwo wyłącznie sobie.

                      Jezeli przepraszam, to tylko chyba dobrze o mnie swiadczy:)

                      > Twierdzę po prostu, że nie ma tam rozdziału dyskryminującej religii jaką jest
                      > judaizm od państwa. Ponadto, jest wiele faktów karzących poważnie zastanowić
                      > się nad tym jak państwo Izrael nastawia swoich obywateli do innych kultur i
                      > nacji. Polacy sami się mogą o tym przekonywać z okazji wycieczek młodzieży
                      > żydowskiej do byłych obozów koncentracyjnych, podczas których mają miejsca
                      > istne "seanse nienawiści" do Polaków i Polski, jak to trafnie określiła
                      > reporterka Rzeczpospolitej.
                      >
                      Fanatyzm jest grozny niezaleznie od koloru sztandaru pod jakim wystepuje. Nie
                      obchodzi mnie cudza nietolerancja, pracuje na wlasna i mam z tym od groma
                      roboty:)

                      Nie wierze mediom, medialna prawde dziele no pol;)

                      Pozdrawiam
                      • patrycja1983 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 19.01.06, 00:49
                        > Fanatyzm jest grozny niezaleznie od koloru sztandaru pod jakim wystepuje. Nie
                        > obchodzi mnie cudza nietolerancja, pracuje na wlasna i mam z tym od groma
                        > roboty:)

                        I w takim właśnie duchu wychowywana jest żydowska młodzież. Cieszę się, że
                        również potępiasz ten fanatyzm.

                        >
                        > Nie wierze mediom, medialna prawde dziele no pol;)

                        W artykule "Rzeczpospolitej" cytowane były dosłownie wypowiedzi młodych
                        Izraelczyków. Np. takie jak:

                        "Po dwóch dniach w Polsce, kiedy widzisz w sklepie starszą sprzedawczynię,
                        jesteś pewien, że wydawała Żydów. Kiedy autobus przejeżdża wzdłuż pól, jesteś
                        gotów założyć się, że 90 proc. z pracujących tu chłopów brało udział w spaleniu
                        Żydów w stodole. I nawet taki jak ja, który boi się bójek, chce wyrwać się nocą
                        z hotelu, żeby robić pogromy na Polakach albo przynajmniej dorwać jakiegoś
                        ogolonego neonazistę".

                        Twierdzisz, że to wymysł dziennikarzy?

                        >
                        > Pozdrawiam

                        Również.

                        Patrycja
                    • simr1979 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 18.01.06, 16:07
                      patrycja1983 napisał:

                      > Polacy sami się mogą o tym przekonywać z okazji wycieczek młodzieży
                      > żydowskiej do byłych obozów koncentracyjnych, podczas których mają miejsca
                      > istne "seanse nienawiści" do Polaków i Polski, jak to trafnie określiła
                      > reporterka Rzeczpospolitej.

                      To fatalnie, ale z drugiej strony trudno się dziwić - stosunek izraelskich
                      Żydów (ten kształtowany przez szkołę, media i większość elit) do Polski trochę
                      przypomina stosunek Polaków do Rosji, i to z podobnych powodów...
              • mg2005 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 20:39
                a w którym narodzie nie ma antysemitów?
                Nawet wśród Żydów jest ich wielu ( niechęć do semickich Arabów)

                A 90% Żydów to nie są semici ))
            • po_godzinach Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 19:21
              "słynna
              nieufność połączona nierzadko z rodzajem poczucia wyższości wyznawców judaizmu
              wobec każdego otoczenia, w którym przyszło im egzystować."


              może i słynna, ale zaprzyjaźnieni ze mną wierzący Żydzi do twojego stereotypu
              nijak nie przystają

              PS A Polakom (katolikom) zyczymy owej plemiennej solidarności.
              • mg2005 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 20:20
                po_godzinach napisała:

                PS A Polakom (katolikom) zyczymy owej plemiennej solidarności.

                Czy to życzenia w imieniu żydów? ))

                'plemiennej solidarności'? - no,no...
                • po_godzinach Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 20:26
                  nie, w moim własnym - tak z nowym rokiem

                  "plemię", "stado" - jak się zwał, tak się zwał :)
                  • mg2005 Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 20:44
                    To od nowego roku występujesz w liczbie mnogiej?

                    Dziwię się,że akurat Ty zachęcasz do plemiennej solidarności...

                    Jakieś duże zmiany z nowym rokiem...))
                    • po_godzinach Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 17.01.06, 20:50
                      mg2005 napisał:

                      > To od nowego roku występujesz w liczbie mnogiej?

                      Tak. Teraz będę bliźniacza: to jest trendy.
                      >
                      > Dziwię się,że akurat Ty zachęcasz do plemiennej solidarności...

                      A to się dziwię, że się dziwisz - zawsze byłam za współodpowiedzialnością.
                      >
                      > Jakieś duże zmiany z nowym rokiem...))

                      :)
            • vivian.darkbloom Re: co to jest "judaistyczna mentalność"? 18.01.06, 07:56
              Talmud został stworzony kilkanaście wieków temu! I nie można wprost przenosić
              jego treści do współczesności. W "Biblii" też jest dużo stwierdzeń, mówiąc
              łagodnie nieaktualnych, a mówiąc wprost po prostu skandalicznych z dzisiejszego
              punktu widzenia - choćby mizoginizm zawarty w listach św. Pawła.
        • malaszaramysz Znasz jakiegoś Żyda? 21.01.06, 14:45
          Ja znam paru - w Polsce i w Izraelu. Nie zauważyłam,żeby stosowali takie
          kryteria.:-))))))))))))
    • Gość: sklepowa Ale sranie w banie... IP: *.cybernet.ch 17.01.06, 18:15
      Ale sranie w banie...
      • marysia75 Re: Ale sranie w banie... 17.01.06, 21:19
        Gość portalu: sklepowa napisał(a):

        > Ale sranie w banie...

        Wy, Sklepowo, to jak juz cus strzelita, to z grubej rury!
    • Gość: montana5 Re: Antyantysemityzm IP: *.ukonline.co.uk 17.01.06, 21:47
      Czym jest wlasciwie antysemityzm? Uprzedzenia? Wrogie myslenie/dzielanie oparte
      na stereotypowym mysleniu? Skoro antysemityzm oparty jest na uprzedzeniach, to
      czym jest w tym wypadku prawda o Zydach? Czy bede nazwana antysemitka jesli
      powiem, ze nie podoba mi sie jak np. Sharon w latach 50. dokonywal czystek
      etnicznych, ze Izrael jako jedyne do niedawna panstwo na Bliskim Wschodzie
      posiadajace bron atomowa nie wpuszcza inspektorow ONZ? Czy to sa fakty, czy
      uprzedzenia? Jesli fakty, to czy jestem antysemitka?
      • Gość: Echo Re: Antyantysemityzm IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 18.01.06, 07:55
        Dlaczego na tym forum ciagle sie szerza dwa rodzaje watkow: antykatolickie
        i walczace z antysemityzmem. Jak to jest ze oba sa politycznie poprawne?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=35130248&a=35130248
      • vivian.darkbloom Re: Antyantysemityzm 18.01.06, 08:08
        Ludzie czy wy nie rozumiecie podstawowych terminów?
        Uprzedzenie polega na tym, że nie lubisz np. Żydów tylko dlatego, że są Żydami
        albo kobiet tylko dlatego, że są kobietami, Niemców tylko dlatego, ze są
        Niemcami itd, a nie na krytykowaniu Szarona.
        Jak można nie lubić mieszkańców jakiegoś kraju z powodu prowadzonej przez niego
        polityki? Przecież nie wszyscy w danym państwie są za tą polityką. Ja nie
        popieram polityki Busha, ale Amerykanie, których miałam okazje poznać to bardzo
        fajni ludzie.
        • simr1979 Re: Antyantysemityzm 18.01.06, 16:01
          vivian.darkbloom napisała:

          > Ja nie
          > popieram polityki Busha, ale Amerykanie, których miałam okazje poznać to
          bardzo
          > fajni ludzie.

          Amerykanie są koszmarni (oczywiście nie genetycznie, tylko ze względów
          społecznych), mimo to popieram politykę Busha...;)
      • po_godzinach Re: Antyantysemityzm 18.01.06, 10:43
        Oczywiście, że krytykowanie polityki państwa Izrael nie jest antysemityzmem,
        tak jak krytykowanie polityki każdego innego państwa.

        Antysemityzm zaczyna się wtedy, gdy używa się pojęcia "Żyd", "żydowski" w celu
        dyskredytowania innego człowieka lub innych ludzi.
        • Gość: Echo Re: Antyantysemityzm IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 18.01.06, 16:36
          Antykatolicyzm zaczyna sie wtedy kiedy uzywa sie pojec takich jak "sekta",
          "katol", "zakazac" etc. Kiedy nienawidzi sie katolikow tylko za to ze sa
          katolikami. I chwala Bogu, jak pisal Benedykt XVI, ze ludzie sie oburzaja jesli
          ktos w taki sam sposob podchodzi do Zydow czy muzulmlan. Europejscy premierzy na
          wycigi deklaruja ze trzeba ograniczyc wolnosc dunskiej prasy jesli ta opublikuje
          karykatury Mahometa. Tak sie jednak przedziwnie zdarza ze chrzescijanstwo mozna
          nienawidzic tylko dlatego ze istnieje i postympowe sily nie widza w tym nic zlego.
          • po_godzinach Re: Antyantysemityzm 18.01.06, 16:49
            Antykatolicyzm - symetrycznie - zaczyna sie wtedy, gdy używa sie
            słowa "katolik" (pomińmy juz nawet "skróty") w celu dyskredytacji tychże.
            Jasne.

            "Wagowo" - równie obrzydłe, jak antysemityzm.
            • Gość: Echo Re: Antyantysemityzm IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 18.01.06, 16:54
              Jednak latwo zauwazyc ze wielu z tych co ciagle narzekaja na antysemityzm,
              bardzo latwo udziela sie w antykatolicyzmie. Czy nie widzisz hipokryzji?

              > Antykatolicyzm - symetrycznie - zaczyna sie wtedy, gdy używa sie
              > słowa "katolik" (pomińmy juz nawet "skróty") w celu dyskredytacji tychże.
              > Jasne.
              >
              > "Wagowo" - równie obrzydłe, jak antysemityzm.
              • zloty_delfin Re: Antyantysemityzm 18.01.06, 16:57
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > Jednak latwo zauwazyc ze wielu z tych co ciagle narzekaja na antysemityzm,
                > bardzo latwo udziela sie w antykatolicyzmie. Czy nie widzisz hipokryzji?
                >

                To nie było do mnie, ale odpowiem: widzę.
                • zloty_delfin Re: Antyantysemityzm 18.01.06, 17:43
                  ... ale znakomita większość tutaj woli nie widzieć.
              • po_godzinach Re: Antyantysemityzm 18.01.06, 21:22
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > Jednak latwo zauwazyc ze wielu z tych co ciagle narzekaja na antysemityzm,
                > bardzo latwo udziela sie w antykatolicyzmie. Czy nie widzisz hipokryzji?
                >

                Tak, jest to hipokryzja - podobnie, jak antysemityzm u katolików (również dość
                często spotykany, niestety).
                • patrycja1983 Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 00:53
                  po_godzinach napisała:

                  > Gość portalu: Echo napisał(a):
                  >
                  > > Jednak latwo zauwazyc ze wielu z tych co ciagle narzekaja na antysemityzm
                  > ,
                  > > bardzo latwo udziela sie w antykatolicyzmie. Czy nie widzisz hipokryzji?
                  > >
                  >
                  > Tak, jest to hipokryzja - podobnie, jak antysemityzm u katolików (również
                  dość
                  > często spotykany, niestety).

                  Co to znaczy "dość często"? Ma Pani jakieś statystyczne dane?

                  Patrycja
                  • po_godzinach Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 00:59
                    "Dość często" znaczy dość często. Proszę rozumieć to w znaczeniu ogólnie
                    przyjętym.

              • blinski Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 00:17
                antysemityzm to niechęć do żydów, czyli do ludzi ze względu na pochodzenie.
                czyli obojętnie, czy żyd jest mądry czy głupi, jakie ma poglądy i wartości,
                czuję do niego niechęć, bo jest żydem.
                natomiast katolik nie rodzi sie katolikiem - katolicyzm to zbiór wyznawanych
                wartości, światopogląd; czyli antykatolicyzm to występowanie przeciw systemowi
                wartości, nie przeciwko ludziom - tu jest różnica. wydaje mi isę, że możńa być
                antykatolikiem a mimo to lubić i mieć za znajomych katolików, gdyż inne cechy -
                pozytywne, być może niezależne od katolicyzmu, górują nad uznawanymi za
                katolickie. przy antysemityzmie każdy żyd jest z góry skreślony za to, że jest
                żydem, jaki by nie był.
                ale i tak uważam to o czym mówi echo za pewną hipokryzję - choćwynika ona,
                niestety, z racjonalnych przesłanek. po prostu katolików jest w polsce
                nieporównywalnie więcej od żydów, arabów, jehowych, czy jakiekolwiek inne
                religie, pochodzenia etc przywoływać; a więc proporcjonalnie z liczbą katolików
                rośnie liczba tych, których oni wkurzają. innymi religiami etc. mało kto sobie
                zajmuje głowę, bo nie będąc w codziennym życiu obecnymi mało kogo one obchodzą.
                w przeciwieństwie do katolicyzmu.
                • marysia75 Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 00:29
                  blinski napisał:

                  Ty blinski jestes nieglupi facet;)
                • Gość: Echo Argument to nieswiezy IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 19.01.06, 04:08
                  > ale i tak uważam to o czym mówi echo za pewną hipokryzję - choćwynika ona,
                  > niestety, z racjonalnych przesłanek. po prostu katolików jest w polsce
                  > nieporównywalnie więcej od żydów, arabów, jehowych, czy jakiekolwiek inne
                  > religie, pochodzenia etc przywoływać; a więc proporcjonalnie z liczbą katolików
                  >
                  > rośnie liczba tych, których oni wkurzają. innymi religiami etc. mało kto sobie
                  > zajmuje głowę, bo nie będąc w codziennym życiu obecnymi mało kogo one obchodzą.
                  >
                  > w przeciwieństwie do katolicyzmu.

                  Niektorzy uwazali ze antysemityzm w przedwojennej Polsce tez wynikal z
                  "racjonalnych przeslanek" czyli z duzej liczby Zydow. Co gorsza, tego samego
                  argumentu uzywali nazisci, budujac obozy koncentracyjne na terenie
                  okupowanej Polski.

                  • blinski Re: Argument to nieswiezy 19.01.06, 08:43
                    ciężko do końca powiedzieć, skąd brał się charakterystyczny przedwojenny
                    antysemityzm.
                    ale gdy mowa o katolicyzmie, to chyba jasne - bardzo często wychodzi na to, że
                    coś musi mu być podporządkowane; to oczywiste, że taka postawa będzie budzić
                    niechęć, dużą niechęć. w tym moemencie nie oceniam, czy to dobrze czy źle -
                    tego się po prostu nie da uniknąć.
                    • Gość: marysia75 Re: Argument to nieswiezy IP: *.244.81.adsl.skynet.be 19.01.06, 09:09
                      blinski napisał:

                      > ciężko do końca powiedzieć, skąd brał się charakterystyczny przedwojenny
                      > antysemityzm.

                      To proste, z lichwy (ktora katolikom byla zakazana)i popularnego bajania, ze to
                      Zydzi ukrzyzowali Chrystusa!
                      Jak nie wiadomo o co chodzi, zawsze chodzi o pieniadze, podobno....
                      • Gość: EchoCo Re: Argument to nieswiezy IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 19.01.06, 16:24
                        >
                        > To proste, z lichwy (ktora katolikom byla zakazana)i popularnego bajania, ze to
                        >
                        > Zydzi ukrzyzowali Chrystusa!
                        > Jak nie wiadomo o co chodzi, zawsze chodzi o pieniadze, podobno....

                        Lukas w ksiazce "forgotten holocaust" pisze ze rzeczywiscie antysemityzm mial
                        podloze ekonomiczne. Dla scislosci, katolicy nie mieli zakazane otwierac sklepy
                        ale czesto nie mogli sie przebic bo historycznie biorac ta dziedzina byla
                        zdominowana przez Zydow.

                        • marysia75 Re: Argument to nieswiezy 19.01.06, 17:55
                          Gość portalu: EchoCo napisał(a):

                          > Lukas w ksiazce "forgotten holocaust" pisze ze rzeczywiscie antysemityzm mial
                          > podloze ekonomiczne. Dla scislosci, katolicy nie mieli zakazane otwierac
                          sklepy
                          > ale czesto nie mogli sie przebic bo historycznie biorac ta dziedzina byla
                          > zdominowana przez Zydow.
                          >

                          Echo, to nie chodzi o sklepy... Chodzi o Ojcow kosciola, przede wszystkim, i
                          ich stosunek do lichwy... (lichwiarz, nawet gdy spi - grzeszy, a kto spi,
                          przeciez z reguly, nie grzeszy), to tak w skrocie....;)
                          • Gość: Echo Re: Argument to nieswiezy IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 20.01.06, 03:16
                            > Echo, to nie chodzi o sklepy... Chodzi o Ojcow kosciola, przede wszystkim, i
                            > ich stosunek do lichwy... (lichwiarz, nawet gdy spi - grzeszy, a kto spi,
                            > przeciez z reguly, nie grzeszy), to tak w skrocie....;)

                            Jesli idzie o Ojcow Kosciola to to tez byli ludzie. Relacje
                            zydowsko-chrzescijanskie zaczynaly sie od kamieniowania (sw. Szczepan, sw.
                            Pawel) i trudno zeby Ojcowie pisali o tym pozytywnie. Wrogosc byla niestety
                            wzajemna i do dzis Starsi Bracia w wierze wypisuja brednie nt. "katolskiej
                            sekty", czasami pod plaszczykiem swieckich/postympowych. Trzeba tez zwrocic
                            uwage ze jeden z nowozytnych Ojcow Kosciola zostal okrzykniety "polskim
                            antysemita" po przyjeciu Arafata w Watykanie w 1984. Na szczescie jest wielu
                            uczciwych Zydow ktorzy wiedza jak wiele ten "antysemita" zrobil dla Zydow.
                            Nawet chodza pogloski w GW ze z wdziecznosci gminy zydowskie odkupia kamienice
                            od Balamutha w Wadowicach. Czyli sa jakies podstawy zeby mowic o wdziecznosci.

                            A co do lichwy:

                            W Hiszpanii nie bylo lichwy, bo islam nie pozwalal ale Zydzi sobie niezle
                            radzili. Oczywiscie jest duuuzo wypowiedzi jak to muzulmlanie byli wspaniali dla
                            Zydow, a katolicy antysemiccy. Ciagle nie rozumiem dlaczego Zydzi nie emigrowali
                            masowo do krajow arabskich tylko do Europy a szczegolnie do "antysemickiej"
                            Polski. Moze mi to ktos wyjasnic?
                • zloty_delfin Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 13:36
                  blinski napisał:

                  po prostu katolików jest w polsce
                  > nieporównywalnie więcej od żydów, arabów, jehowych, czy jakiekolwiek inne
                  > religie, pochodzenia etc przywoływać; a więc proporcjonalnie z liczbą
                  katolików
                  >
                  > rośnie liczba tych, których oni wkurzają. innymi religiami etc. mało kto
                  sobie
                  > zajmuje głowę, bo nie będąc w codziennym życiu obecnymi mało kogo one
                  obchodzą.
                  >
                  > w przeciwieństwie do katolicyzmu.

                  Tyle, że antykatolicyzm to nie jest zjawisko lokalne.
                  • blinski Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 14:50
                    owszem, trzeba przyznać że w krajach nie zdominowanych przez katolików ma on
                    zupełnie inny wymiar. katolicyzm nie jest tam bezpośrednim 'ciemiężycielem',
                    lecz ucieleśnieniem wroga postępu.
                    :)
                    • Gość: Echo Re: Antyantysemityzm IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 19.01.06, 16:30
                      > owszem, trzeba przyznać że w krajach nie zdominowanych przez katolików ma on
                      > zupełnie inny wymiar. katolicyzm nie jest tam bezpośrednim 'ciemiężycielem',
                      > lecz ucieleśnieniem wroga postępu.
                      > :)

                      Zupelnie jak w PRLu. Jak to dobrze ze katolicyzm byl wrogi do tego zas...
                      postepu. Tolerancja dla zla jest zbrodnia! (Tomasz Mann - katolik).

                      Dlatego katolicyzm zawsze bedzie znienawidzony za swoje zasady: szacunek dla
                      zycia ludzkiego, malzenstwa, rodziny. Postympowi zwolennicy filozofii smierci
                      nie moga tego zniesc! Dlatego antykatolicyzm jest jeszcze bardziej irracjonalny
                      niz antysemityzm bo nie wynika z marksistowskiej reguly kompetycji ekonomicznej
                      ale z nienawisci do przeciwstawiania sie ZLU!
                      • blinski Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 17:17
                        ależ włąśnie za zło uznaje się dziś sprzeciw wobec postępowi. katolicki
                        sprzeciw jest wg. wielu ludzi zachodu irracjonalny, ponadto jest znienawidzony
                        za pychę, z jaką chce wmawiać innym jaki jest dobry i za traktowanie innych
                        systemów wartości po macoszemu. w nowoczesnym świecie nie ma miejsca na jeden
                        system wartości, relatywizm jest czymś oczywistym; a katolicyzm uparcie temu
                        zaprzecza, doprowadzając do wściekłości (mnie prawdę mówiąc trochę też:).
                        z drugiej strony irracjonalna jest tutaj masowa wręcz fascynacja zachodu
                        islamem, któy jest nieporównywalnie ostrzejszy i rygorystyczny od katolicyzmu.
                        to coś w rodzaju 'fight fire with fire', dla mnie nie prowadzi to do niczego
                        dobrego.
                        • zloty_delfin Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 21:33
                          blinski napisał:

                          > relatywizm jest czymś oczywistym; a katolicyzm uparcie temu
                          > zaprzecza, doprowadzając do wściekłości (mnie prawdę mówiąc trochę też:).

                          Relatywizm w stylu: katolikom spalić kościół dobrze, muzułmanom meczet- oj,
                          źle! Stwierdzenie, że akty homoseksualne to grzech- to nietolerancja,
                          niedobrze, hasła na gejowskich paradach "precz z czarną mafią"- w ramach walki
                          o tolerancję (!!!)-dobrze.
                          O tak, nie jako katoliczka, ale jako ktoś, kto ma wyrobione poczucie
                          sprawiedliwości będę uparcie przeciw czemuś podobnemu protestować, nie
                          oglądając się na niczyją wściekłość.
                          • blinski Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 22:06
                            nie nie, podane przez ciebie przykłady to zachowania które prowadzą do nikąd.
                            przez relatywizm miałem na myśli przyjęcie do wiadomości istnienia wielu
                            systemów moralnych, oraz zrozumienie że nie ma rzeczy i zachowań tylko dobrych
                            i tylko złych - że za absolutnie każdą kwestią stoją minusy, jak i plusy (tylko
                            oczywisćie często tych jednych jest więcej).
                      • po_godzinach Re: Antyantysemityzm 19.01.06, 17:46
                        "Dlatego antykatolicyzm jest jeszcze bardziej irracjonalny
                        niz antysemityzm bo nie wynika z marksistowskiej reguly kompetycji ekonomicznej
                        ale z nienawisci do przeciwstawiania sie ZLU!"

                        To "bardzo ładnie brzmi" - szczególnie w obliczu Holocaustu.

                        I tłumaczy też, dlaczego antykatolicyzm wcale irracjonalny nie jest.
                        • Gość: Echo Racjonalnosc antykatolicyzmu? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 20.01.06, 03:06

                          > "Dlatego antykatolicyzm jest jeszcze bardziej irracjonalny
                          > niz antysemityzm bo nie wynika z marksistowskiej reguly kompetycji ekonomicznej
                          > ale z nienawisci do przeciwstawiania sie ZLU!"
                          >
                          > To "bardzo ładnie brzmi" - szczególnie w obliczu Holocaustu.
                          >
                          > I tłumaczy też, dlaczego antykatolicyzm wcale irracjonalny nie jest.

                          Pisalam te slowa w kontekscie wypowiedzi Marysi nt. "lichwy" z ktora sie nie
                          zgadzam i z ksiazka Lukasa. Dlatego dziwi mnie ze potrafisz wyjac wypowiedz
                          poza kontekst zeby uzasadnic "racjonalnosc" antykatolicyzmu.

                          Zreszta naraze sie wiecej: nazisci mieli te same cele wobec katolikow i Zydow,
                          bez roznicy. To ze w 1942 jak wojna zaczela im nie isc, wyszli ze zbrodniczym
                          planem Holokaustu, bylo czescia planu zakladajacego morderstwo i rabunek.
                          Nazisci bowiem uwazali ze ludnosc zydowska ma srednio wieksze zasoby niz reszta
                          i dlatego kazali swoim ofiarom spakowac wszystko co najcenniejsze do walizki i
                          pojechac na "przesiedlenie." Nastepnie cale ekipy ekstrahowaly cokolwiek cennego
                          znalazly w bagazach i uzywaly tych srodkow do zakupy wojenne od "neutralnych"
                          krajow.
                          • po_godzinach jest taki jeden drobny szczegół 20.01.06, 16:52
                            "Zreszta naraze sie wiecej: nazisci mieli te same cele wobec katolikow i Zydow,
                            bez roznicy."

                            jak "rozwiązanie kwestii zydowskiej raz na zawsze".

                            Dodam, że wszelkie uprzedzenia mają swoją przyczynę i rzadko bywają
                            irracjonalne.
                            • Gość: Echo Re: jest taki jeden drobny szczegół IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 20.01.06, 17:09
                              > Dodam, że wszelkie uprzedzenia mają swoją przyczynę i rzadko bywają
                              > irracjonalne.

                              Tak wiec nazisci dzialali racjonalnie? Dla mnie to byli lunatycy.
                              Kazdy powinien wiedziec ze zbrodnie nie uchodza na sucho (no moze poza
                              sowieckimi komunistami: lewactwo dalo im masowe rozgrzeszenie)
                              • po_godzinach Re: jest taki jeden drobny szczegół 20.01.06, 17:26
                                Nie przekręcaj moich słów i nie używaj wybiórczo moich słów, bo się na to nie
                                dam nabrać :)

                                Naziści działali racjonalnie - zgodnie z ideologią nazizmu i Lebensraum.

                                Komuniści działali racjonalnie - zgodnie z ideą komunizmu.

                                Antysemityzm jest racjonalny (dla nacjonalistów), bo jest zgodny z ideami
                                nacjonalizmu.

                                Antykatolicyzm jest racjonalny (dla antykatolików) - bo jest zgodny z ideą
                                państwa bezwyznaniowego (mam na myśli Polskę).

                                Każde z tych zjawisk ma swoich wyznawców - więc jest racjonalna.


                                Inna rzecz - że jest naganna. Oczywiście mierząc moją miarą.
    • Gość: Brrr Zrobilas straszny blad IP: *.spacebar.no 19.01.06, 20:42
      > W ostatnim czasie, kiedy rozmawiałam na pewnym oficjalnym przyjęciu z moim
      znajomym o chorobie pana premiera Ariela Sharona, powołałam się na izraelską
      gazetę codzienną. Mówiąc o niej powiedziałam; żydowska gazeta (i tu nazwa
      wspomnianego pisma) informuje, że Sharon nie powróci do polityki. Użyłam
      słowa "żydowska", aby określić miejsce jej wydawania, w ten sam sposób
      mogłabym powiedzieć "francuska" lub "rosyjska".

      Powinnas byla powiedziec 'izraelska' a nie 'zydowska'. To nie to samo.
    • Gość: Brrr Czym roznia sie Zydzi od Izraelczykow? IP: *.spacebar.no 19.01.06, 20:43
      Czy te slowa wolno stosowac zamiennie?
      • po_godzinach Re: Czym roznia sie Zydzi od Izraelczykow? 19.01.06, 20:49
        Izraelczyk to obywatel państwa Izrael, słowo "Żyd" rozumiemy dwojako: jako
        członka narodu żydowskiego (Izraelitę) lub jako wyznawcę judaizmu.
        • snajper55 Re: Czym roznia sie Zydzi od Izraelczykow? 20.01.06, 01:04
          po_godzinach napisała:

          > Izraelczyk to obywatel państwa Izrael, słowo "Żyd" rozumiemy dwojako: jako
          > członka narodu żydowskiego (Izraelitę) lub jako wyznawcę judaizmu.

          Nie tak. Słowo Izraelczyk określa obywatela państwa Izrael, słowo Żyd określa
          członka narodu żydowskiego, a słowo żyd określa wyznawcę judaizmu.

          Można być Izraelczykiem nie będąc Żydem ani żydem.
          Można być Żydem nie będąc żydem ani Izraelczykiem.
          Można być żydem nie będąc Żydem ani Izraelczykiem.

          S.
    • anthony.zhureck nic dodać, nic ująć :) 20.01.06, 01:55
      • Gość: Echo Podsumowujac IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 20.01.06, 16:46
        Jest wiele uprzedzen religijnych: antykatolicyzm jest jednym z nich,
        regularnie demonstrowany na tym forum.

    • nklm Re: Antyantysemityzm 20.01.06, 21:27
      Czołem,

      Nieładnie droga koleżanko kraść cudzy tekst.
      Tekst właściwy/oryginalny jest autorstwa Sz.P. Michała Żbika Żmudzińskiego i pochodzi ze strony KZM:
      konserwatyzm.pl/artykuly.php?id=827
      Pozdrawiam,
      Niech żyje Król!
      • po_godzinach no ładnie ... 20.01.06, 21:31
        PS. O którego Króla Ci chodzi?

        • Gość: Doom Re: no ładnie ... IP: *.aster.pl 20.01.06, 21:36
          Maciusia Pierwszego.
          (strzelam)
          • po_godzinach Re: no ładnie ... 20.01.06, 21:39
            łomatkoboska, Doom się objawił :)

            Witaj, Dum, dum :)

            PS. A może Filpa Pięknego?

            • Gość: Doom Re: no ładnie ... IP: *.aster.pl 20.01.06, 21:43
              Niech bedzie pochwalony, p_g ;)

              PS. Moze byc Krol Lew.
              • po_godzinach Re: no ładnie ... 20.01.06, 21:44
                Rywin?
                • Gość: Doom Re: no ładnie ... IP: *.aster.pl 20.01.06, 21:45
                  Ten akurat abdykowal.

                • Gość: nklm Re: no ładnie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 21:47
                  Chodzi o tego od "tresury przymusu".
                  • po_godzinach hmm 20.01.06, 21:49
                    chyba wykażę się niewiedzą :(
                    • Gość: nklm Re: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 21:54
                      Poszperaj u Zachowawców, to może się domyślisz :)

                      Pozdrawiam
                      • Gość: Doom Re: hmm IP: *.aster.pl 20.01.06, 21:55
                        To jakis kalambur..
                        • po_godzinach Re: hmm 20.01.06, 21:59
                          zachowawców ...

                          zachowali się i każą się szuakać

                          ciuciubabka alboco
                          • Gość: Doom Re: hmm IP: *.aster.pl 20.01.06, 22:01
                            Moze chodzi o Elvisa.

                            On przeciez sie ukrywa.
                            • po_godzinach Re: hmm 20.01.06, 22:02
                              "Elvis i tresura przymusu". Film taki by mógł być.
                              Zachowawczy taki.
    • Gość: mikele 1987 Re: Antyantysemityzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 21:34
      Po pierwsze wcale nie dziwi mnie ze pewne śro9dowiska w sposób ciągły oskarżają
      młodziez wszechpolską o antysemityzm itd. Dla mnie to oczywiste, młodzież
      wszechpolska w swoim dzisiejszym kształcie odwołuje się do młodzieży
      wszechpolskiej w II RP, jako przybudówki Narodowej Demokracji, partii, w której
      jednym z głównych działaczy był Jędrzej Giertych dziadek Romana Giertycha
      przewodniczącego LPR. W II RP narodowa demokracja Dmowskiego i Geirtycha była
      bastionem walki z mniejszosciami narodowymi, w tymz żydami. Po wyborze na urząd
      prezydenta Gabriela Narutowicza głosami lewicy i posłów mniejszosci narodowych,
      prawicowe gazety, w tym młodziez wszechpolak (gazeta MW) okrzykneły go mianem
      zydowskiego prezydenta, zydowskiego kabotyna, ktory jest prezydentem
      antypolskim, szpiegiem i zdrajcą. kilka dni pozniej działacz Narodowej
      Demokracji a wczesniej mlodziezy wszechpolskiej Eligiusz Niewiadomski
      zastrzelił nowo wybranego prezydenta. Mozna oczywiscie napisac, ze jeden wariat
      nie czyni z tych organizacji antysemickich bastionów. Trzeba jednak pamiętac, o
      tym co stało sie pozniej, podczas procesu niewiadomskiego działacze prawicowi i
      prawicowe media publikowały jego pozytywne biografie, z mordercy zrobiono
      patriote ktory uratował naród przed lewacko-żydowskim prezydentem. Są inne
      przykłady, młodzież wszechpolska słynęła w okresie międzywojnia z tak
      zwanych "dni bez żyda" organizowanych na uniwersytetach w krakowie, lwowie czy
      warszawie. Polegały one na tym, ze działacze MW czatowali na studentów
      pochodzenia żydowskiego przed uniwersytetami po czym, zaostrzonymi kijami z
      zainstalowanymi żyletkami na czubku straszyli i bili tych studentów, powodowało
      to, ze w dniu tym na zajeciach uniwersyteckich było znacznie mniej studentów-
      żydów niż zazwyczaj, co jak mówili działacze MW"oczyszczało atmosfere" na
      uczelni. tak więc nie uważam ze nazywanie dzisiejszej mołodziezy
      wszechpolskiej, która garsciami czerpie z tradycji MW II RP, a wrecz jest dumna
      z jej dorobku organizacją antysemicką jest nadużyciem. Nazywajmy rzeczy po
      imieniu. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka