triss_merigold6 Nie. 01.03.06, 21:22 Jestem przeciw obiektywnie. Subiektywnie, pod wpływem emocji bywam za (niemniej emocje nie powinny być podstawą do tworzenia prawa). Zresztą o czym tu dyskutować, Polskę wiążą umowy i konwencje międzynarodowe oraz uczestnictwo w organizacjach w których członkostwo jest uzależnione m.in. od zniesienia kary śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz aaa 01.03.06, 21:58 A sprtytne USA wymigało się z umow i konwencji międzynarodowych. Polacy zaś że głyupi to im ta trudna sztuka nie wychodzi i mimo że większość jest za, to nie możemy kary śmierci wprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorge.martinez Re: aaa IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.06, 22:07 Czy gdyby większość była za wsadzeniem Cię to więzienia (czy uczynienia Ci innej krzywdy), to czy pokornie poszedłbyś za ich głosem? Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: aaa 01.03.06, 23:26 > Czy gdyby większość była za wsadzeniem Cię to więzienia (czy uczynienia Ci > innej krzywdy), to czy pokornie poszedłbyś za ich głosem? moje zdania nie ma tu nic do rzeczy, tak samo jak zdanie mordercy, który mordując godzi się z faktem, że za chwile przestanie żyć. A poza tym ja zwolenikiem demokracji nie jestem, a to z powodu zbyt dużego odsetka idiotów w społeczeństwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: aaa IP: *.telsten.com / *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 00:08 Jestem za w wyjatkowych sprawach np.facet zgwalci a potem udusi kobiete,saryjny morderca itp zwyrodnienia.Natomiast w zadnym wypadku za inne przestepstwa,nie zwiazane ze zwyrodnialym zabojstwem,nie karalbym smiercia.To jest nieludzka kara,ale nie moze byc tak,aby bydle,ktore nie moze zyc wsrod ludzi bylo utrzymywane przez podatnikow do konca zycia,albo nie daj Boze wyszlo kiedykolwiek z wiezienia.Wypadek drogowy po pijanemu nie karalbym smiercia,ale gdyby to byl drugi raz takiego faceta to bezwzglednie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
taus Re: aaa 03.03.06, 14:19 Różnica jest taka, że USA to jedyne na świecie militarne supermocarstwo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Nie 01.03.06, 21:39 nie chcę być postawona w roli mordercy, może nie własnymi rękami ale jednak. Karę za czyny trzeba poieść..ale nie odbierając życie, choćby nie wiem jak w naszych oczach plugawe. Kara dożywocia bez możliwości wcześnejszego zwolnienia i praca, praca, praca Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz TAk 01.03.06, 21:56 > nie chcę być postawona w roli mordercy jeśli postawie przed domem mine i tabliczke nie wchodź bo nadepniesz na mine, to jak ktoś będzie się włamywał i nadepnie na moją minę to nie będę się czuł jak morderca. Tak samo jeśli ustanawiamy prawo nie zabijaj wdów i sierot bo umrzesz, to jeśli ktoś zabije, to sam się skarze na śmierć. To taka forma samobójstwa ze strony bandyty. Odpowiedz Link Zgłoś
ala-a Re: Nie 01.03.06, 22:15 kotbehemot6 napisała: > nie chcę być postawona w roli mordercy, może nie własnymi rękami ale jednak. przesada,dlaczego czulabys sie odpowiedzialna dopiero wtedy ,jak bylyby kara smierci? -czy teraz tez poczuwasz sie do winy,ze jest tyle np.dzieci ulicy? -co robisz aby temu zapobiec? Ka > rę za czyny trzeba poieść..ale nie odbierając życie, choćby nie wiem jak w nasz > ych oczach plugawe. Kara dożywocia bez możliwości wcześnejszego zwolnienia -kto bedzie za to placil? i pr > aca, praca, praca -jaka praca? Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Nie 01.03.06, 22:23 > -czy teraz tez poczuwasz sie do winy,ze jest tyle np.dzieci ulicy? > -co robisz aby temu zapobiec? dzieci na ulicy raczej nie przebywaja w imieniu RP ,tylko kto inny ponosi za to odpowiedzialność, chocby rodzice tych dzieci, chetnie poddalabym ich wymiarowi sprawiedliwości co się czasami dzieje To jak wygląda KK zależy ode mnie jako od obywatela RP, moę mieć na niego wpływ, tak samo jak ty,moge wyrazić swoje zdanie, czyż nie dlatego mamy choćby obecną dyskusję? wyroki są wydawane w imię ,powiedzmy "sprawiedliwości społecznej", czyli także mojej, i tak, czuje sie odpowiedzialna za to że w państwie w którym żyję zabija się ludzi w majestacie prawa> -kto bedzie za to placil? > > i pr > > aca, praca, praca -jaka praca? >Jedno wiąże się z drugim, dożywocie i praca, właśnie na rzecz spoleczeństwa, ciężkie prace fizyczne, zaręczem że nie brakuje takich prac Odpowiedz Link Zgłoś
little_voice Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 01.03.06, 21:38 Nie. Chociaż hmm...facet który wali pieścią w głowe 3 miesięczne niemowle... Może jednak to jeszcze przemyśle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saddam Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. IP: 82.139.23.* 01.03.06, 22:11 Dożywocie (kilkadziesiąt lat w więzieniu) to zazwyczaj gorsza kara od śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorge.martinez Otwierasz puszkę Pandory... n/t IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.06, 22:05 Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Oczywiście NIE 01.03.06, 22:22 Obyś nie musiał zmieniać zdania,gdy znajdziesz się w roli bliskich ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Oczywiście NIE 01.03.06, 22:24 Niekoniecznie bliscy ofiary zaraz chcą odwetu, przykładem niech będzie Eleni, która wybaczyła mordercy swojej córki Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Oczywiście NIE 01.03.06, 22:29 ja nie sądzę, tylko słucham i czytam i wyciągam wnioski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorge.martinez Re: Oczywiście NIE IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.06, 22:25 Demagogia... Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Oczywiście NIE 01.03.06, 22:39 Dlaczego usilnie namawia się mnie,że mam patrzeć humanitarnie na morderców?Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Oczywiście NIE 01.03.06, 22:45 A ten co podrzyna gardło z dzikim uśmiechem to małe kociątko nie świadome niczego tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Oczywiście NIE 01.03.06, 22:48 stawiasz sie na równi z mordercami?, to że inni morduja w niczym nie usprawiedliwia tego że społeczeństwo ma robić to samo. Kara bezwzględnie , ale nie śmierci. Pomijam kwestie że zdarzają się pomyłki sądowe- życia nie wrócisz.Powtórze że nie godzę się y Państwo w moim imieniu mordowało, nie chce buć na tym samym poziomie co bandyta. Odpowiedz Link Zgłoś
lexxxus Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych morderców 01.03.06, 23:02 Czy znacie może statystyki Polski Ludowej albo ze Stanów,czy zabójstwa się zmniejszają? Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych mord 01.03.06, 23:08 Owszem znam, miałam pzyjemnośc poznać w końcowym okresie PRL-u, nie odstarsza,odstrasza nieuchronność i szybkość jej wymierzenia , a z tym jest kiepsko, jeżeli od przestępstwa do orzeczenia kary mijają lata Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych mord 01.03.06, 23:35 > dstrasza nieuchronność i szybkość jej wymierzenia oj nie pier do ol. Odstrasza kara. Gdyby karą za zabójstwo była grzywna 20zł i kara ta był nieuchronna to podejrzewam że paru sku... bym zabił A jak kogoś nie odstrasza własna śmierć od wyrządzenia krzywdy komuś innemu to powinno się go prewencyjnie zamknąć w zakładzie dla umysłowo chorych by nie stwarzał własną glupotą zagrożenie dla otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych mord 01.03.06, 23:51 jeżeli jest tak jak mówisz to czym wyjaśnisz że w USA gdzie w niektórych stanach jest kara śmierci, przestępstwa zagrożone karą wcale nie spadły.Dlaczego w okresie PRL-u kiedy to KŚ była wykonywana nadal znajdowali się tacy których wcale to nie zrażło. Każdy liczy na to że mu sie uda, że kara go nie dotyczy i szybkośc jej wymierzenia jest istotna. Dolegliwość kary winna być adekwatna do czynu, niemniej rozwiąznia starotestamentowe-oko za oko-może niekoniecznie sa dobrym przykładem Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych mord 01.03.06, 23:55 Mądrym poprostu. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych mord 02.03.06, 00:12 > jeżeli jest tak jak mówisz to czym wyjaśnisz że w USA gdzie w niektórych stanac > h jest kara śmierci, przestępstwa zagrożone karą wcale nie spadły. ty napiszesz że nie spadły, ja napiszę że spadły, ale tak naprawdę to jest nie istotne. Istotne jest by każdy kto z premedytacją decyduje się by zabić niewinną osobę zdawał sobie sprawę, że popełnia smobójstwo. Istotne jest też by nie utrzymywać go przez 40 lat w więzieniu i czekać aż zdechnie. Jeśli przyjąć że utrzymanie więźnia to 1500 na miesiąc to policz sobie ile noworodków jesteśmy w stanie uratować za 1.5mln złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych mord 02.03.06, 00:19 dlateo pisałam żeby pracowali. i to ciężko..choćby w kamienilomach Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych mord 02.03.06, 00:58 Kobieto!!! Ci z Helsinek zaraz będą krzyczeć,że więzień nie może pracować jeżeli nie wyraża na to ochoty.Ty będziesz pracować na jego utrzymanie! Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych mord 02.03.06, 12:18 > dlateo pisałam żeby pracowali. i to ciężko..choćby w kamienilomach a ja myślałem że mamy bezrobocie Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Czy kara śmierci odstrasza potencjalnych mord 01.03.06, 23:12 Nie zmniejszają.Dlaczego? Bo jest nas coraz więcej,morderców również,a nawiedzonych z "różnych" fundacji h.....ich jeszcze więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Oczywiście NIE 01.03.06, 23:04 Pitolisz.Jaka kara.No wymyśl coś.Siedzenie pod celą,darmowe żarcie na twój koszt,telewizor,książki itp.to jest kara? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak Re: Oczywiście NIE IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 02.03.06, 12:27 w uzasadnoinych przypadkach, jestem matką więc dzieciobójstwo, gwałt( o mały włos byłabym zgwałcona)i ludobójstwo, chociaż jestem katoliczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acani Re: Oczywiście NIE IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.06, 09:58 Stanowczo TAK. Np:Kanalia zgwalci mi dziecko.Sama mysl, ze ja mu za to bede dawala jesc do konca zycia,przyprawia mnie o mdlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorge.martinez Re: Oczywiście NIE IP: 83.238.225.* 02.03.06, 17:56 Kara śmierci za gwałt? Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 00:23 Jeszcze zmienisz zdanie.Zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 01:06 Prorok? Skąd Ty to wiesz, tak lepiej ode mnie? ;) Jestem przeciwna karze śmierci, niezależnie od tego, jakie jest Twoje zdanie na ten temat :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 01:18 Nie prorok.Życie nauczy Cię prawdziwego spojrzenia,ale to za jakiś czas,za jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 01:21 Widzę, że szanowny pan ma swoje lata i wyłączność na prawdę, gratuluję, pozdrawiam! ;) Zdania jednak nie zmieniam, jestem stanowczo przeciwna zabijaniu ludzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 01:40 I oto tak naprawdę chodzi;-).Czy zabiją Ciebie czy mnie, najważnieszy jest strach przed ucięciem łba bandziorowwi.Strach ? A może niemoc intelektualna ludzi którzy nie potrafią powiedzieć jasno co to jest dobro a co zło w czasach dzisiejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 21:40 Ty sobie ucinaj łby jak chcesz, ja nie muszę i nie chcę - i jest to moja sprawa :) Jestem przeciwko karze śmierci :) Odpowiedz Link Zgłoś
grrwrr Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 00:55 TAK zdecydowanie TAK - coz dozywocie brzmi teoretycznie lepiej ale - po jakims czasie czlowiek i tak sie dostosuje - taka natura - i pogodzi sie z sytuacja, po zatym dozywocie/kary wieloletniego wiezienia sa kosztowne a tak - szybko i sprawnie... Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Zdecydowanie TAK ! 02.03.06, 01:07 To niemoralne, by życie mordercy było wazniejsze od życia ofiary, nie mówiąc już o tym, że taki "człowiek" utrzymywany byłby z pieniędzy podatników. Oczywiście, są różne morderstwa, w niektórych przypadkach należy się zastanowić nad karą. Ale to zdecydowana mniejszość, zazwyczaj sprawy są proste jak drut. Odpowiedz Link Zgłoś
alberto4 Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 07:04 wy nic nie wiecie bo nie byliście tu -_ www.swidnik.pl/files/fdys/viewtopic.php?t=540 Odpowiedz Link Zgłoś
anthonette Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 07:14 Bezwzgledna kara smierci. Jestem na TAK Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus TAK 02.03.06, 07:31 Sprawiedliwa, praktyczna, zgodna z nauczaniem Koscioła Katolickiego, a większość Polaków deklaruje się jako zwolennicy kary śmierci i katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamajkore Re: TAK 02.03.06, 10:08 Co??? A gdzie się podziała wyznawana przez Ciebie najwyższa wartość życia?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Re: trudna odpowiedź......... IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 02.03.06, 10:18 , ale odpowiem: TAK- dla dzieciobójc i morderców ze szczeólnym okrucieństwem. Dla innych :dożywocie z pracą w kamieniołomach_na wikti opierunek ,a w razie choroby skazanego eutanazja. Okrutne, ale prawdziwe.A co gorsze moja opinia wynika ze spotkania z prawdziwym mordercą.(zamordowano mojego sąsiada) Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: TAK 02.03.06, 10:30 Wręcz napisałem w innym wątku, że życie nie jest najważniejszą wartością. Zwłaszcza jeśli jest to zycie przestępcy. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: TAK 02.03.06, 11:20 Zapytaj o to mordercę. Najwyraźniej ma inne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isia Re: NIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 11:12 NIE. Bo nie odstrasza. Bo czyni z nas zabójców. Bo jest żadną karą...Daleko gorszy jest brak wolności. Krata. Niemożność wyjścia na ulicę, niemożność decydowania o sobie. I żadnych luksusów w więzieniu! Siedzieć. Liczyć dni, tygodnie, lata...I NIGDY już nie wyjść. Czekać w tej celi na śmierć. Wiedzieć, że nic się nigdy nie zmieni, że tak wyglądać będzie reszta jego życia. To jest kara. Śmierć byłaby ucieczką od kary. Ucieczką od myślenia, że mogło być inaczej, że można było pójść na plażę, bo takie ładne słońce, że można było pogadać z kumplami, iść na piwo. Ostrzejsze rygory w zakładach. Dla morderców, psychopatów. To jest ważne. Po co nam odwet? Zrobi się nam lepiej? Nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acani Re: NIE/TAK IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.06, 11:58 Powiem wam ze psychole pokladaja sie ze smiechu czytajac niekture posty. Dla wielu,wiezienie to wakacje.W domach tego nie mieli,a kolega czasami tez komin wyczysci.Za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acani Re: NIE/TAK IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.06, 12:04 Dodam jeszcze ze,im wiekszy psychol Tym wiecej Adwokatow bedzie sie o niego zabijac.Tylko po to aby dostac sie na strony Gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: NIE 02.03.06, 12:11 "Bo nie odstrasza" Odstrasza w połączeniu ze świadomością niuchronności takiej kary (a w RP mordesrstwa mają wykrywalność ponad 90%). "Bo czyni z nas zabójców" Zabójców może tak, ale sprawca w momoncie morderderstwa musi mieć świadomość, że SAM skazuje się na smierć. "Bo jest żadną karą" Jest. "Daleko gorszy jest brak wolności. Krata. Niemożność wyjścia na ulicę, niemożność decydowania o sobie" Bzdura. Na co skażesz gościa, który przy dożywotnim wyroku zabije współwięźnia, strażnika czy adwokata, albo kogoś po opuszczeniu zakładu karnego (ucieczka, zwolnienie)? "Po co nam odwet? Zrobi się nam lepiej?" Oczywiście. Wzrośnie poczucie sprawiedliwości i zmniejszy sie liczba morderców na tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonikaM Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. IP: 62.159.242.* 02.03.06, 13:36 Tak Odpowiedz Link Zgłoś
equus3 Nie. I moje argumenty. 02.03.06, 16:05 Nie. Argumenty: Nie można mówić "nie zabijaj" i zabijać. Nikogo ta kara i tak nie przestraszy. Nikogo ta kara nie uczyni lepszym. Zawsze istnieje szansa pomyłki. Odpowiedz Link Zgłoś
equus3 Małe dopowiedzenie. 02.03.06, 16:12 Jeśli kiedyś poprę karę śmierci to będzie znaczyło, że zniżyłem się do poziomu mordercy. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Małe dopowiedzenie. 02.03.06, 16:16 A jak poprzesz karę więzienia, to będzie znaczyło, że zniżyłeś się do poziomu dyktatora? Odpowiedz Link Zgłoś
equus3 Re: Małe dopowiedzenie. 02.03.06, 19:02 Karę więzienia już popieram - jest ona tylko ograniczeniem pewnych praw w celu: a) uświadomienia winnemu jego winy (jak kogoś zabijesz, to obawiam się, że już niczego mu nie uświadomisz) b) tymczasowego odizolowania takiej jednostki od innych, które starają się żyć tak, by nie szkodzić sobie nawzajem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Re: Małe dopowiedzenie. IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 02.03.06, 16:25 Ja już poparłem co nie znaczy, że zniżam się do tego poziomu. A co powiecie np. otym s......synie, który skatował 4latka na śmierć?On to dziecko zamordował ze szczególnym okrucieństwem.Katował to dziecko przez całe cztery lata?Jaka zatem kara dla tego zwyrodnialca? Że już nie wspomnę o "mamusi" chłopczyka. Ludzie, że prawdziwie winnych należy karać najbardziej jak można. Winni takich zbrodni dają się zweryfikować. Odpowiedz Link Zgłoś
laurka2005 Re: Małe dopowiedzenie. 02.03.06, 19:10 A jak jest koleś który katuje swoje dziecko przez kilka lat, a potem je zabija, to ja mam płacic swoje podatki za jego siedzenie w ciupie i liczyc na cud - dać mu szansę że zmieni się w dobrego człowieka?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Nie. I moje argumenty. 02.03.06, 16:15 > Argumenty: > Nie można mówić "nie zabijaj" i zabijać. Ale morderca jest innego zdania. Więc najwyraźniej jego ta zasada nie obowiazuje, skoro ją łamie. > Nikogo ta kara i tak nie przestraszy. Dyskusyjna teza, może tak, może nie. Liczy się sprawiedliwość. > Nikogo ta kara nie uczyni lepszym. Przestępcę z pewnością nie. Ale wielu ludzi odczuje satysfakcję, że życie mordercy przestało być bardziej cenne od życia zamordowanego. > Zawsze istnieje szansa pomyłki. Fakt. Ale są przypadki bardziej i mniej jednoznaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
equus3 Re: Nie. I moje argumenty. 02.03.06, 19:09 > Ale morderca jest innego zdania. Więc najwyraźniej jego ta zasada nie > obowiazuje, skoro ją łamie. Zasada, że nie wolno zabijać, została ustalona odgórnie przez społeczeństwo. Może ona nie działać we wnętrzu mordercy, ale na pewno działa na zewnątrz, w obrębie społeczeństwa. > Liczy się sprawiedliwość. Tu się po prostu nie zgadzamy. Dla mnie liczy się człowiek. W ramach sprawiedliwości, która jest dla mnie dość abstrakcyjnym pojęciem, to 3/4 ludzi na świecie powinno zostać wybitych, bo każdy coś przewinił (zwłaszcza w oczach wyznawców pewnej religii...) > Przestępcę z pewnością nie. Ale wielu ludzi odczuje satysfakcję, że życie > mordercy przestało być bardziej cenne od życia zamordowanego. Współczuję ludziom, którzy odczuwają z takiego powodu satysfakcję. Zresztą, trudno mi w to uwierzyć. Słyszałem o wielu wypadkach zemsty, ale nie pamiętam przypadku, w którym zemsta przyniosła komuś ulgę. Życie każdego człowieka ma taką samą wartość. Jeśli zabita zostanie jedna osoba, można demagogicznie stwierdzić, że wartość jej życia jest niższa od całej reszty społeczeństwa. Jeśli zabijemy jeszcze przestępcę, będziemy mieli już na sumieniu dwie osoby, których życie ma wartość mniejszą niż to jest w przypadku reszty ludności. Wszyscy ludzie są równi, a nie tylko przestępca z pokrzywdzonym. > Fakt. Ale są przypadki bardziej i mniej jednoznaczne. Kara śmierci jest całkowicie jednoznaczna. I dlatego nie można jej stosować do spraw "bardziej lub mniej jednoznacznych". Odpowiedz Link Zgłoś
laurka2005 Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 02.03.06, 19:00 zdecydowane TAK - gdy tylko żle dzieje sie małym dzieciom !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzio NIE , jestem przeciw karze śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 20:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ess.ka Re: NIE , jestem przeciw karze śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:21 gdyby kogos z waszej rodziny zabil jakis zwyrodnialec, nie byłoby tylu przeciwnikow. Jakim prawem morderca pozbawia kogos zycia? powinien tez byc go pozbawiony! nikt nie chce takiego utrzymywac z publicznych pieniedzy, resocjalizacja? smiechu warte! nie w wiezieniu. jesli komus na 100% udowodni sie wine, nie powinno byc zadnych wyrzutow sumienia w orzekaniu i pozbawieniu takiego winnego zycia. Mordercy nie maja skrupułow, eliminowac takich ze spoleczenstwa, a zaoszczedzone z niego pieniadze przekazac na domy dziecka i inna pomoc biednym!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
equus3 Bardzo smutne. 02.03.06, 21:28 Dla Ciebie człowiek nie jest żadną wartością. Jesteś zaślepiona swoją nienawiścią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ess.ka equus,bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 22:20 to nie ja jestem zaslepiona nienawiscia, ale ci co pozbawiaja zycia drugiego czlowieka np. dla marnych paru złotych....., dla których zycie innych jest jak splunięcie. Dla mnie człowiek jest najwyzsza wartoscia, zreszta zwierzeta tez. Jestem wrazliwa na krzywde innych, ale dla mordercow nie mam litosci, no jedynie dla żon,na ten przykład, ktore zabijaja w desperacji męża tyrana,despote, kata, ktory zneca sie nad nią i dziecmi. Wiec nie mow mi ze jestem sama nienawiscia. Dla mnie jest sprawiedliwosc taka-oko za oko..... Odpowiedz Link Zgłoś
equus3 Dziękuję za stwierdzenie, że bredzę. 02.03.06, 23:01 Chciałbym Cię zrozumieć, ale nie potrafię. I wydaje mi się, że trochę za bardzo generalizujesz motywy morderców - wydaje mi się, że jest ich dużo więcej i potrafią być dużo bardziej złożone niż "dla marnych paru złotych". Ech, ale to może dlatego, że ja nadal wierzę, że człowiek jest z natury dobry. No i jeszcze jedno - nie wierzę w sprawiedliwość. Jest zbyt względna. Np. nie chciałbym żyć w "sprawiedliwości" islamskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyziek Re: NIE , jestem przeciw karze śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 18:42 > Jakim prawem morderca pozbawia kogos zycia? > powinien tez byc go pozbawiony! A dlaczego tylko morderca. Według twojej filozofii, jeśli ktoś kogoś pozbawi życia powinien być zabity. Zabijaj więc każdego lekarza, który ratując zycie, da jeden lek za mało i ofiara np. zawalenia się dachu umrze. Zabijaj maszynistów - bo nie zdążył wychamować pociągu przed samobójcą. Zabijaj więc wszystkich kierowców - sprawców wypadków. Zabijaj też wszystkich producentów sznurka, bo na jednym z nich ktoś się powiesił. > Jakim prawem morderca pozbawia kogos zycia? Takim prawem, że go społeczeństwo nie dopilowało i pozwoliło mu zabić. Takim prawem, że społąeczeństwo nie dopilnowało ofiary i pozwoliło ją zabić. No i oczywiści eprawem przekupstwa, korupcji i braku wiary w sądy i to całe społeczeństwo. Skąd ta twoja pewność , ze to on na pewno zabił ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ess.ka Re: NIE , jestem przeciw karze śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 15:39 dyziu, ja mam inny poglad na te sprwy i basta. Cos podala za przykłady? lekarz......, coż jesli swiadomie nie poda leku, jest morderca, maszynisty bym nie winila w zaden sposob, on nie ma mozliwosci szybkiego hamowania, on nie zabiera go w sposob swiadomy, przemyslany, samobojca sam winny swojej smierci. Tu nie ma oczym dyskutowac. Co do kierowcow, sprawa dyskusyjna,napewno takiego w promilach, ktory zasiadl za kółko, i po drodze zabił czlowieka, surowo bym ukarała, niech gnije do konca zycia w pierdlu i niech mysli nad swoim zyciem. Kara smierci powinna byc dla tych ktorym na 100% udowodni sie wine. Ci ktorzy sa przeciw karze smierci, powinni wczuc sie w osoby, ktorym jakis morderca pozbawil zycia syna, corke, matke czy ojca. Nikt mnie nie przekona zebym byla przeciw karze smierci i basta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorge.martinez Funkcje kary IP: 83.238.225.* 02.03.06, 22:10 wg. Staweckiego, Winczorka 1. odpłata, czyli odpowiedź złem za zło; 2. resocjalizacja przestępcy 3. odstraszenie danego przestępcy od popełnienia kolejnych czynów karalnych 4. odstraszenie innych osób 5. izolacja przestępcy 6. eliminacja przestępcy ze społeczeństwa na zawsze (dożywocie, śmierć). Wnioski: zemsta to nie jedyna funkcja kary - a czytając wiele postów na wielu forach, przy okazji spektakularnych procesów, odnoszę wrażenie, że ludzie (bo przecież nie tylko Polacy) traktują karę w myśl (trochę już podstarzałej) zasady "oko za oko, ząb za ząb", zaś za jedyny pomysł na przestępczość, to likwidacja złapanych przestępców. Trzeba na karę spojrzeć z przez pryzmat wszystkich jej funkcji, które zostały wypracowane na przestrzeni wieków, bo tylko wtedy kara będzie karą, a nie przemocą przeciw przemocy podniesioną. Odpowiedz Link Zgłoś
lexxxus Re: Funkcje kary 02.03.06, 22:17 A czy ciężka praca (nawet w symblicznych "kamieniołamach" byłaby złym elementem resocjalizacji? Przecież ci ludzie się nudzą jak mopsy teraz,a co za tym idzie,głupie pomysły im przychodzą do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Katolik, który jest przeciwnikiem KŚ to ignorant 03.03.06, 07:40 Pismo Święte nakazuje, a Katechizm Kościoła Katolickiego zezwala na stosowanie kary śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
equus3 Jakieś konkrety? 03.03.06, 08:51 Można poprosić o jakieś konkrety, cytaty? Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Jakieś konkrety? 03.03.06, 10:32 "Pismo Święte mówi o karze śmierci w tak zwanym Przymierzu z Noem (I Moj. 9, 1- 17). Na początku trzeba ustalić, czy to Przymierze nadal obowiązuje ludzkość. Kilka obserwacji: (w.1) “rozradzajcie się i rozmnażajcie i napełniajcie ziemię” - każdy z nas jest więc potomkiem Noego; (w.9) “i z potomstwem waszym po was” – każdego z ludzi dotyczy to Przymierze; (w.11) “już nigdy nie będzie potopu” – to Przymierze obowiązuje do dziś; (w..13) Tęcza jest po nasze czasy widocznym znakiem tego Przymierza. Co mówi to Przymierze o karze śmierci? Najdobitniej świadczy o tym w. 6: “Kto przelewa krew człowieka, tego krew przez człowieka będzie przelana, bo na obraz Boży uczynił człowieka.” Za zabójstwo jest tylko jedna sprawiedliwa kara – wyrok śmierci wykonany przez ludzi. Warto zwrócić tu także uwagę na powód, dla którego według Boga należy tak czynić: “bo na obraz Boży uczynił człowieka”. Godność osoby ludzkiej, stworzonej na obraz Boga, a znieważonej przez zabójcę (który notabene jest “bratem” ofiary w. 5) musi spotkać się z taką karą. Mówienie więc o braku humanitaryzmu i godności w wykonywaniu sprawiedliwej kary śmierci jest w tym świetle całkowitym “odwracaniem kota ogonem”. Już na tym etapie naszych rozważań wyłania się zaskakujący, choć logiczny wniosek: ktokolwiek występuje przeciwko karze śmierci za zabójstwo z premedytacją, występuje przeciwko Bogu Biblii." KKK to punkty, bodajże 2265-67. Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: Jakieś konkrety? 03.03.06, 10:49 Po Starym Testamencie napisano i Nowy, w którym nastawienie do ludzi, którzy złamali boskie przykazania jest nieco łagodniejsze od "oko za oko". Jesteśmy żydami czy katolikami? Co do KKK. Dopuszczenie dopuszczeniem, ale JPII wyraźnie powiedział, że cywilizacja zachodnia osiągnęła taki poziom społeczny i etyczny, że może (i powinna) obejść się bez kary głównej. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltra tak 03.03.06, 10:59 Jeżeli zbrodnia została popełniona ze szczególnym okrucieństwem i jeśli jest ewidentna tak jak w przypadku tej dziewczyny wyrzuconej z pociągu lub tego bezdomnego którego zakatowali gó..arze. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Jakieś konkrety? 03.03.06, 11:16 Katolik nie uznaje Starego Testamentu? A gdzie Nowy Testament wyklucza stosowanie kary śmierci? "Co do KKK. Dopuszczenie dopuszczeniem, ale JPII wyraźnie powiedział (...)" Powiedział , ktoś tam słyszał itd. Należało to zawrzeć w dokumentach KK. Gdy JPII był w Teksasie poprosił o łaskę dla 1 (!) osoby skazanej na KŚ z kilkuset oczekujących na wykonanie wyroku. Widać uznał, że o za pozostałys wstawiać się nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 03.03.06, 11:02 NIE. Zresztą, myślę, że dożywocie nie jest dużo łagodniejszą karą (o ile w ogóle). Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 03.03.06, 16:20 Dożywocie jest dużo gorszą i duzo bardziej antyludzką karą. Życie człowieka zostaje sprowadzone do egzystencji wyłącznie biologicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa W polskich warunkach NIE, zdecydowanie NIE. 03.03.06, 17:13 Biorąc pod uwage ogromną omylnosć aparatu ścigania i sprawiedliwości(wiele działań pokazowych o wątpliwej skuteczności). Za niesłuszny pobyt w więzieniu można wypłacić zadośćuczynienie, choć kwoty takowych zasądzane w Polsce są śmieszne. W przypadku kary głównej takiej możliwości juz nie ma. Spotkałem się natomiast z nastęującym poglądem: "Pewien procent niesłusznie skazanych jest konieczny dla dobra ogólnego. Bowiem funkcja ostraszająca kary jest ważna a może nawet ważniejsza niż wymierzenie sprawiedliwości konkretnemu sprawcy". Czy można to odnieść też w stosunku do kary NIEODWRACALNEJ w skutkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorge.martinez Re: W polskich warunkach NIE, zdecydowanie NIE. IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.06, 18:42 > Spotkałem się natomiast z nastęującym poglądem: > "Pewien procent niesłusznie skazanych jest konieczny dla dobra ogólnego. Bowiem > > funkcja ostraszająca kary jest ważna a może nawet ważniejsza niż wymierzenie > sprawiedliwości konkretnemu sprawcy". > > Czy można to odnieść też w stosunku do kary NIEODWRACALNEJ w skutkach? W doktrynach, w których ważniejsze jest dobro ogółu (społeczeństwa, narodu, państwa) od dobra jednostki, jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: Wasze zdanie na temat kary śmierci. 03.03.06, 18:43 Przeciw. Tylko z uwagi na możliwość omyłki sądowej. Odpowiedz Link Zgłoś