03.04.06, 23:10
Rozmawiają dwie dupeczki:
- Wiesz, w nocy zobaczyłam jak mój mąż wali konia w kuchni...
- i co mu zrobiłaś?? przywaliłaś w pysk? co?
- laskę... w końcu łatwiej umyć zęby niż podlogę
Obserwuj wątek
    • krakowski_inseminator Re: :) 04.04.06, 14:59
      Pan młody wchodzi do kościoła i zajmuje swoje miejsce tuż przy ołtarzu. Siedzący
      za nim drużba zauważa na jego twarzy ogromy uśmiech.
      - Co się stało kolego? Wiem, że cieszysz się, że zaraz weźmiesz ślub, ale
      wyglądasz taki szczęśliwy i jakiś nawet podniecony...
      Pan młody odpowiada:
      - Jak tu nie być szczęśliwy... przed chwilą miałem najlepsze obciąganko w życiu,
      a zrobiła je kobieta, z którą zaraz się żenię.
      Po chwili do kościoła wchodzi panna młoda uśmiechnięta i widocznie szczęśliwa.
      - O co chodzi? Nie wiedziałam, że tak bardzo się cieszysz z tego ślubu - pyta
      zdziwiona druhna.
      - Jak tu się nie cieszyć.... właśnie przed chwilą zrobiłam ostatniego loda w życiu!
    • krakowski_inseminator Re: :) 04.04.06, 15:00
      Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się drugiemu.
      - Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gaszę silnik samochodu i wtaczam go do
      garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience. Ale ona
      zawsze się budzi wydziera na mnie, że tak późno wracam.
      - Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam drzwiami,
      tupię nogami, wpadam do pokoju, klepię ją w tyłek i mówię: "Co powiesz na
      numerek?". Zawsze udaje, że śpi...
    • krakowski_inseminator Dla ergonomicznych :) 04.04.06, 15:07
      Stoi nagi mężczyzna przed lustrem i mówi do żony:
      - Dwa centymetry więcej i byłbym królem.
      Na to żona:
      - Dwa centymetry mniej i byłbyś królową!
    • krakowski_inseminator Męski relatywizm ;) 04.04.06, 15:10
      żona usłyszała nowe słowo - konsternacja, wiec pyta sie męża:
      - co to jest konsternacja?
      - jakby Ci to wyjaśnic? Wyobraź sobie taką sytuacje: wracasz wcześniej z pracy i
      zastajesz mnie w łóżku z nagą kobietą i to by własnie była taka konsternacja...
      - aha, rozumiem, czyli jeśli ty byś wrócił wcześniej z pracy i zobaczył mnie w
      łóżku z nagim mężczyzną, to też by to była konsternacja?
      - nie kochanie, to było by kurewstwo...
    • krakowski_inseminator Alkoholowo... 04.04.06, 15:15
      Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:
      - Mam już dość, idę do domu.
      Próbuje wstać, ale upada.
      Myśli:
      - Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy. Wychodzi na ulicę,
      próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada.
      Myśli:
      - Doczołgam się do tamtego murku i spróbuję.
      Wspina się na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie
      próbując wstać, doczołguje się do domu. Starając się nie budzić żony, wślizguje
      się do łóżka.
      Rano żona budzi go wymówkami:
      - Piłeś?!
      - Ależ co ty, skarbie! Ja, piłem?
      - Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki.
      • krakowski_inseminator Alkoholowo... raz jeszcze 04.04.06, 15:18
        Facet narąbany w knajpie - postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki.
        Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony. Przed
        domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak
        nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył. Rozbił flaszkę -
        pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do
        łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli. Ściągnął spodnie wypiął
        zakrwawiont tyłek w stronę lustra i robi opatrunek. Zakłada plastry - jeden
        drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka.
        Rano żona z mordą budzi go:
        -Ty CHU..., pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu,
        pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te
        plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!
    • krakowski_inseminator i z cyklu "o heblach"... 04.04.06, 15:22
      Siedział sobie zajączek pod jabłonką i zbaczył jabłuszko. Postanowił je zjeść
      więc zerwał je, a tu nagle grzmot, huk, ziemia się rozstąpiła, wyszła wielka
      dupa i zabrała zajączkowi jabłuszko.
      Zajączek oniemiały mówi:
      - o k...rwa, co to było?
      Znowu huk, grzmot, ziemia sie rozstąpiła, wyszła wielka dupa i mówi:
      - antonówka.
    • krakowski_inseminator :) 04.04.06, 15:24
      Hrabia i Hrabina spędzają noc poślubną. Nad ranem zniesmaczony Hrabia zacina się
      w palec i skrapia prześcieradło ze słowy:
      - Niech chociaż pozory będą...
      Hrabina równie zniesmaczona wysmarkała się w prześcieradło i powiedziała:
      - Masz rację Hrabio.
    • krakowski_inseminator Odrobinę politycznie... :) 04.04.06, 15:31
      Ulicą idzie staruszek. W pewnej chwili potknął się i upadł. Podchodzi do niego
      Lepper i pomaga mu wstać.
      - Bardzo panu dziękuję - mówi staruszek. - Jak mogę się panu odwdzięczyć?
      - Niech pan w najbliższych wyborach odda swój głos na mnie.
      - Ależ panie, ja upadłem na d..., a nie na głowę!
    • krakowski_inseminator Re: :) 04.04.06, 15:47
      Kobieta leżyw śpiączce. Jednego razu jak pielegniarki ją myły, jedna zauważyla
      że jak dotykala jej intymnych miejsc to następowała zmiana na monitorach.
      Pojawiły sie pewne symptomy poprawy. Wyjaśniły to jej meżowi.
      - Można by było spróbowac seksu oralnego. Wiemy że to dziwnie brzmi ale można
      spróbować .
      Facet wpierw z niechecią, ale potem sie zgodzil. Pielęgniarki wyszły z pokoju,
      żeby faceta nie peszyć i udały się do pomieszczenia z monitorami. Po paru
      minutach EKG zrobilo sie plaskie.
      Pielegniarki wpadają do pokoju, a facet właśnie naciąga spodnie i mówi:
      - Chyba sie zadławiła...
      • krakowski_inseminator Re: :) 04.04.06, 15:49
        Przychodzi do lekarza baba z wielką dupą. Lekarz od drzwi mówi :
        - Ale pani ma wielka dupę.
        - No wie pan, co - spoliczkowała lekarza i wyszła.
        Poszła do drugiego lekarza, a ten od drzwi :
        - Ale pani ma wielka dupę. - No wie pan, co - spoliczkowała lekarza i wyszła.
        Jak baba wyszła lekarze spotkali się i postanowili uprzedzić następnego lekarza,
        żeby ją przyjął i nie mówił nic o jej dupie. Wchodzi baba do trzeciego lekarza.
        Ten uprzedzony wcześniej od drzwi mówi: •
        - Ale pani ma małe piersi.
        - A więc widzi pan, właśnie to jest duży problem, bo chciałabym mięć większe -
        mówi baba.
        - Jest na to jeden sposób - mówi lekarz - trzeba codziennie trzeć między
        piersiami papierem toaletowym.
        - I to pomoże? - pyta baba.
        - A na dupę pomogło? - odpowiada lekarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka