Dodaj do ulubionych

Stanisław Lem

04.04.06, 10:15
Dzisiaj pogrzeb Stanisława Lema. Nie wiem, jak Wy, ale ja po raz kolejny w
ciągu ostatnich kilkunastu (więcej właściwie) miesięcy mam poczucie
osierocenia – wrażenie dość dojmujące. Odchodzą ludzie, którzy tak wiele dla
mnie znaczą. Kiedy Lem przestał publikowac felietony w Tygodniku, przypomniał
mi się Miłosz – z nim było podobnie. I już nie wrócił. Miałam nadzieję, że z
Lemem będzie inaczej. Jednak nie...
Obserwuj wątek
    • owcarek_podhalanski Re: Stanisław Lem 04.04.06, 12:08
      Panta rhei, cały cas panta rhei, tak było za pona Heraklita, tak jest teroz i
      nimo na to rady. Na scynście odchodzący wielcy pisorze znajdujom nastepców i
      dzięki temu, parafrazując pona Miłosza, mozemy godać Śmierztecce: Mozes go
      zabrać, narodzi sie nowy.
      Kie wielki pisorz nos osiersaco, zawse jest zol, ale naprowde źle by było
      dopiero wte, kieby wielkik pisorzy zabrakło i nie byłoby komu nos osieracać.
      I jesce jedno. Pon Lem nie zyje, ale jego dzieci - Trurl, Klapaucjusz, Ijon
      Tichy, pilot Pirx - nigdy nie umrom! Hau!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka