ijaw 04.05.06, 21:28 Dziś w serwisach artykuł o ciemnoskórym policjancie. Ha, w sam raz na forum DR,K. Gdyby tak zaglądał czasami do netu i stronkami faszystowskimi się zajął... serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3324120.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ijaw Re: Warszawski policjant z Nigerii 04.05.06, 21:43 Cały tekst. Na wszelki wypadek, gdyby znikł w płatnym archiwum, gdzie nie każdy chce się pofatygować. Trzeba mieć nie lada odporność będąc znieważanym na co dzień. Podziwiam. "Jedyny czarnoskóry policjant w stołecznym garnizonie Starszy sierżant Henryk Ubaka od 12 lat ma ten sam problem. Nie dość, że znieważają go na służbie, to nikt nie wierzy, że jest policjantem Ubaka pracuje w komisariacie przy Grochowskiej. Nie ma dnia, by ktoś nie nazwał go czarnuchem albo brudasem. Nerwy puściły mu tylko raz, tydzień temu. Z koleżanką policjantką legitymowali na Grochowie dwóch 50-latków. Kiedy poprosił o dowód, mężczyzna roześmiał się i rzucił do kolegi: "To przecież przebierańcy". - Po raz pierwszy zdenerwowałem się na służbie. Oczywiście, tylko w środku. Na zewnątrz jestem łagodny - zapewnia. Ten epizod zabolał go prawie tak samo, jak jedno z pierwszych doświadczeń w policji. - Przyjmowałem zgłoszenia o przestępstwie. Następny w kolejce był starszy pan. Kiedy mnie zobaczył, zrezygnował. Bo nie po to walczył o wolną Polskę, żeby w policji służył Murzyn - wspomina. Zapytany o narodowość, odpowiada: "Jestem Polakiem". Urodził się w Nigerii, do Polski przyjechał na studia. Skończył ekonomię, znalazł żonę i wstąpił do policji. Celująco zdał wszystkie testy. Trafił do wydziału przestępstw gospodarczych, potem przełożeni przenieśli go do sekcji kryminalnej na Pradze Południe. - Heniu miał dryg do pracy nad zbrodniami. No i był świetny jako tajniak. Nikt by nawet nie pomyślał, że Nigeryjczyk może być policjantem - wspomina jeden z jego dawnych przełożonych. Nadkom. Janusz Chodzyński, były szef południowopraskiej dochodzeniówki, twierdzi, że nikt tak jak Henio nie sprawdzał się na Stadionie Dziesięciolecia - imigranci też nie sądzili, że może być policjantem. Zdziwieni są nawet Nigeryjczycy. - Jednak ich zaskoczenie szybko przechodzi w dumę. Cieszą się, że ich człowiek jest polskim policjantem - chwali się sierżant Ubaka. Dzięki perfekcyjnej znajomości angielskiego w 2001 r. wyjechał na misję pokojową do Kosowa. Po powrocie służył w sekcji kieszonkowców w Pałacu Mostowskich, w komisariacie kolejowym, a potem wrócił na Pragę Południe. Tęskni jednak za pracą detektywa. - Może kiedyś dostanę się do wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw - rozmarza się. I dodaje: - Jestem jednym Murzynem w całym garnizonie stołecznym. Może to wykorzystają?" ======= Aha, przypomniałam sobie przeczytaną kilka lat temu w jakiejś damskiej gazetce historię policjantki, mulatki, pracującej chyba na Dolnym Śląsku. Nie jestem pewna. Pod rozwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: Warszawski policjant z Nigerii 11.05.06, 23:21 O naszym wyjątkowym policjancie wspominano także w artykule we Wprost, r.2002, W archiwum dostępny fragment. "Obywatele z importu Wietnamczyk w pierwszej dziesiątce najbogatszych Polaków? Nigeryjczyk wygrywający wybory do Sejmu? Za jakiś czas to całkiem prawdopodobne. Ciemnoskóry Henry Ubaka, pochodzący z Nigerii, w mundurze polskiego policjanta już zdążył wziąć udział w misji pokojowej w Kosowie; teraz pracuje w wydziale kryminalnym stołecznej komendy policji. Emmanuel Olisadebe, z pochodzenia Nigeryjczyk, był najlepszym piłkarzem polskiej reprezentacji w eliminacjach do mistrzostw świata w Korei i Japonii. Brian Scott z Gujany jest dziennikarzem Radia Kraków, a Okił Khamidow(...)" www.wprost.pl/ar/?O=24624 Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw "Jestem maskotką komisariatu" 01.06.06, 18:37 Z artykułu w dzisiejszej Przyjaciółce o ciemnoskórym policjancie, H. Ubaka. "-Co za diabeł? - wołają warszawiacy za praskim policjantem. Ojcu Eliaszowi też czasem długo się przyglądają. Czarnoskorzy mieszkańcy stolicy - policjant Henry Ubaka i zakonniak ojciec Eliasz Afola - wcale się o to nie obrażają. Bo do Polaków mają zwyczajnie słabość... Sierżant Henry Ubaka Jestem maskotką komisariatu. Złodzieje czy pijacy często biorą go za przebierańca. Wyzywają od czarnuchów, ale jego niełatwo wyprowadzić z równowagi. W końcu drugie imię sierżanta Henry'ego to Iseatu, czyli Ten, który da przykład.(...)" "Ojciec Eliasz Afola przyleciał do Polski siedem lat temu. Pochodzi z Togo. TAm poznał misjonarzy kombonianów(...) Dołączył do nich, wyjechał do Konga, potem na studia teologiczne do Rzymu. Po nich przyjął święcenia kapłańskie i już chciał jechać na misję, gdy zaproponowano mu wyjazd do... Polski"(...) "Oficjalnie żyją u nas 64 tysiące cudzoziemców. Polsce wciąż daleko jeszcze do wielonarodowej i wielorasowej Wielkiej Brytanii. Jednak coraz częściej w sklepach, szkołach, kościołach, miejscach pracy i zamieszkania możemy spotkać obcokrajowców. Coraz więcej z nas twierdzi, że nie przeszkadza nam ich inność. Z badań CBOS wynika, że prawie połowa z nas nie zwraca uwagi na kolor skóry osób, z ktorymi się kontaktuje. Obecnie w Polsce jest 64 tys. cudzoziemców, z czego 40 tys., pracuje legalnie. To nieduzo, ale nieoficjalnie pracuje i mieszka w Polsce od 600 do 900 tys. obcokrajowców" www.przyjaciolka.pl Odpowiedz Link Zgłoś