Dodaj do ulubionych

getto polskiej nauki

06.06.06, 08:11
nauka to definicja człowieka i otaczającego go środowiska .

polska nauka odizolowana jest od nauki świata . definiuje pojęcia
i stosuje metody inne niż w pozostałych krajach odizolowując
się od reszty świata zwłaszcza w dziedzienie nauk społecznych .

statystycznie w każdym środowisku jest jednakowa liczba 'mavericks'.
ten typ człowieka wg amerykańskich historyków stowrzył fundament
najpotężniejszego państwa na świecie jakim jest USA .

nasza psychologia nadaje typowi 'maverick' inne znaczenie klasyfikując
taką jednostkę do groźnego dla społeczeństwa 'socjopaty' wg definicji
polskiej psychologii .

absurdalnym byłoby przypuszczenie , że polscy psycholodzy nie czytują
angielskich tekstów . są inne siły paraliżujace dynamizm rozwoju naszego
panstwa poprzez fałszywe wrtościowanie czynnika ludzkiego wynikajace ze
świadomego podtrzymywania błędnych definicji .

polska definicja 'socjopaty' to napieczętowanie jedostek nie ulegających
symptomom grupowego myślenia przypisując im niesłusznie charakter kryminalny
i antyspołeczny .

socjopata wg definicji w USA i Anglii to przede wszystkim chory psychicznie
i groźny dla społeczeństwa osobnik nie odczuwający empatii i dlatego często
zadający innym cierpienie .

nasza szkoła kształci typ ulegający syndormowi grupowego myślenia , zmusza
wielu do kłamstw i redukuje empatię w uczniu wyrzucając za
miargines 'mavericks' ,którzy nie potrafią się do tego socjoptaycznego
systemu przystosować .
Obserwuj wątek
    • Gość: Lena Re: getto polskiej nauki IP: *.jachpol.net 06.06.06, 10:20
      Chyba masz rację, u nas nawet w tramwaju pisze "nie wychylać się". Taki mmamy
      odchył narodowy.
      • unsatisfied6 dobre :)) 06.06.06, 10:26
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Chyba masz rację, u nas nawet w tramwaju pisze "nie wychylać się". Taki mmamy
        > odchył narodowy.
    • supaari Re: getto polskiej nauki 06.06.06, 10:38
      1. Z tego co napisałeś wynika, że polska psychologia wartościuje (lub może
      klasyfikuje) "mavericks" inaczej niż historycy amerykańscy. Może problem nie w
      geografii (USA vs. Polska), ale w różnym podejściu dyscyplin naukowych?
      2. Etymologicznie rzecz biorąc - Samuel Maverick chyba był socjopatą nawet w
      przytoczonym przez Ciebie ujęciu amerykańskim.
      3. Możesz uznać, że polska psychologia to grupa mavericks współczesnej nauki.
      Może "stworzą fundament najpotężniejszego państwa na świecie"? :-)
      • unsatisfied6 to nie forum-humorum 06.06.06, 10:50
        supaari napisał:

        > 1. Z tego co napisałeś wynika, że polska psychologia wartościuje (lub może
        > klasyfikuje) "mavericks" inaczej niż historycy amerykańscy. Może problem nie
        w
        > geografii (USA vs. Polska), ale w różnym podejściu dyscyplin naukowych?
        > 2. Etymologicznie rzecz biorąc - Samuel Maverick chyba był socjopatą nawet w
        > przytoczonym przez Ciebie ujęciu amerykańskim.
        > 3. Możesz uznać, że polska psychologia to grupa mavericks współczesnej nauki.
        > Może "stworzą fundament najpotężniejszego państwa na świecie"? :-)

        nie wiem , czy mam się śmiać .

        pierwotne znaczenie "maverick" wywodzi się od nazwiska Samuela Mavericka ,
        ale słowo 'maverick' oznacza... -

        mam kontynuować , bo nie wiem czy żartujesz , czy chcesz podjąć merytoryczną
        dyskuję .

        zanjdziesz definicje słów "maverick" ,"socjopata" i "sociopath" polskie i
        angielskie na internecie , jeżeli nie traktujesz sprawy jak dowcip .
        • supaari Re: to nie forum psychologia 06.06.06, 11:09
          unsatisfied6 napisał:
          > nie wiem , czy mam się śmiać .
          >
          > pierwotne znaczenie "maverick" wywodzi się od nazwiska Samuela Mavericka ,
          > ale słowo 'maverick' oznacza... -
          >
          > mam kontynuować , bo nie wiem czy żartujesz , czy chcesz podjąć merytoryczną
          > dyskuję .
          >
          > zanjdziesz definicje słów "maverick" ,"socjopata" i "sociopath" polskie i
          > angielskie na internecie , jeżeli nie traktujesz sprawy jak dowcip .
          >

          Szczerze powiedziawszy nie chce mi się szukać. Dziwię się jednak, że czynisz
          zarzut z tego, że ktoś inaczej rozumie jakieś pojęcia i podajesz mavericka jako
          przykład. Czyżyś piętnował ("napieczętowywał" - tak to było?) podejście inne od
          tego, które uznajesz za słuszne? Nie wychylać się, tak?
          Jakbyś w stosunku do siebie był równie surowy, to pewnie dostrzegłbyś ze
          zgrozą, że nawet w poście, na który odpowiadam nadałeś znakowi
          interpunkcyjnemu "." [kropka] znaczenie inne niż obowiązuje w języku polskim.
          Unsatisfied6 w getcie polskiej interpunkcji?
          • unsatisfied6 ciekawa uwaga - kropkę źle postawiłem :)) 06.06.06, 11:18
            supaari napisał:

            > unsatisfied6 napisał:
            > > nie wiem , czy mam się śmiać .
            > >
            > > pierwotne znaczenie "maverick" wywodzi się od nazwiska Samuela Mavericka
            > ,
            > > ale słowo 'maverick' oznacza... -
            > >
            > > mam kontynuować , bo nie wiem czy żartujesz , czy chcesz podjąć merytoryc
            > zną
            > > dyskuję .
            > >
            > > zanjdziesz definicje słów "maverick" ,"socjopata" i "sociopath" polskie i
            >
            > > angielskie na internecie , jeżeli nie traktujesz sprawy jak dowcip .
            > >
            >
            > Szczerze powiedziawszy nie chce mi się szukać. Dziwię się jednak, że czynisz
            > zarzut z tego, że ktoś inaczej rozumie jakieś pojęcia i podajesz mavericka
            jako
            >
            > przykład. Czyżyś piętnował ("napieczętowywał" - tak to było?) podejście inne
            od
            >
            > tego, które uznajesz za słuszne? Nie wychylać się, tak?
            > Jakbyś w stosunku do siebie był równie surowy, to pewnie dostrzegłbyś ze
            > zgrozą, że nawet w poście, na który odpowiadam nadałeś znakowi
            > interpunkcyjnemu "." [kropka] znaczenie inne niż obowiązuje w języku polskim.
            > Unsatisfied6 w getcie polskiej interpunkcji?
            >
            zauważasz zapewne , ze stosujesz typowe argumenty syndromu grupowego
            myślenia :))

            tak nawiasem , mam się zastanowić , gdzie tę kropkę powinienem postawić ,
            podczas gdy ty szczerze mówiąc nie masz ochoty sprawdzić ewidentnych i
            łatwych do weryfikacji faktów , o których piszę :))
            • supaari Re: ciekawa uwaga - kropkę źle postawiłem :)) 06.06.06, 11:29
              unsatisfied6 napisał:
              > zauważasz zapewne , ze stosujesz typowe argumenty syndromu grupowego
              > myślenia :))
              >
              > tak nawiasem , mam się zastanowić , gdzie tę kropkę powinienem postawić ,
              > podczas gdy ty szczerze mówiąc nie masz ochoty sprawdzić ewidentnych i
              > łatwych do weryfikacji faktów , o których piszę :))
              >
              Kto? Ja? :-) Ja tylko wskazuję, że wybiórczo podchodzisz do "odstępstw". FYI -
              nie o miejsce kropki chodziło, a o jej obecność. "?" byłby bardziej na miejscu.
              Powtórzę jednak problem kluczowy - czy naukowcy nadający pewnym pojęciom nieco
              odmienne od powszechnie używanych znaczenie lub odmiennie wartościujący pewne
              zachowania (mówiąc inaczej - nie wykazujących syndromu grupowego myślenia)
              zasługują na określenie ich mianem "mavericks" (w amerykańskim znaczeniu).
              • unsatisfied6 jak mam z tobą dyskutować , gdy ... 06.06.06, 11:36
                supaari napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                > > zauważasz zapewne , ze stosujesz typowe argumenty syndromu grupowego
                > > myślenia :))
                > >
                > > tak nawiasem , mam się zastanowić , gdzie tę kropkę powinienem postawić ,
                > > podczas gdy ty szczerze mówiąc nie masz ochoty sprawdzić ewidentnych i
                > > łatwych do weryfikacji faktów , o których piszę :))
                > >
                > Kto? Ja? :-) Ja tylko wskazuję, że wybiórczo podchodzisz do "odstępstw". FYI -

                > nie o miejsce kropki chodziło, a o jej obecność. "?" byłby bardziej na
                miejscu.
                > Powtórzę jednak problem kluczowy - czy naukowcy nadający pewnym pojęciom
                nieco
                > odmienne od powszechnie używanych znaczenie lub odmiennie wartościujący pewne
                > zachowania (mówiąc inaczej - nie wykazujących syndromu grupowego myślenia)
                > zasługują na określenie ich mianem "mavericks" (w amerykańskim znaczeniu).
                >
                >
                >
                >

                znasz się na interpunkcji ale nie chcesz się poznać z definicją grupowego
                myślenia , maverick ( przeciwieństwo osobnika ulegajacego sydromowi
                grupowego myślnia ) i z dwoma krótkim definicjami "sojopaty" i
                "sociopath" ?

                przypisywanie grupie charakter "maverick" to sprzeczność z fundamentalnym
                znaczeniem "maverick" i "sydrom grupowego myślenia" .

                chyba ciąglę żartujesz :))
                • supaari Re: jak mam z tobą dyskutować , gdy ... 06.06.06, 11:54
                  unsatisfied6 napisał:
                  > przypisywanie grupie charakter "maverick" to sprzeczność z fundamentalnym
                  > znaczeniem "maverick" i "sydrom grupowego myślenia" .
                  >
                  > chyba ciąglę żartujesz :))
                  >
                  >
                  O, wypraszam to sobie! Ja tu w nowatorski sposób podchodzę do
                  pojęcia "maverick", a Ty tu od "syndromów grupowego myślenia". Nie ma wokół
                  mnie żadnej grupy! Ale z jedną jestem umówiony, więc muszę już lecieć!
                  • unsatisfied6 nowatorski to może w twoim indywidualnym wykonaniu 06.06.06, 12:52
                    supaari napisał:

                    > unsatisfied6 napisał:
                    > > przypisywanie grupie charakter "maverick" to sprzeczność z fundamentalnym
                    > > znaczeniem "maverick" i "sydrom grupowego myślenia" .
                    > >
                    > > chyba ciąglę żartujesz :))
                    > >
                    > >
                    > O, wypraszam to sobie! Ja tu w nowatorski sposób podchodzę do
                    > pojęcia "maverick", a Ty tu od "syndromów grupowego myślenia". Nie ma wokół
                    > mnie żadnej grupy! Ale z jedną jestem umówiony, więc muszę już lecieć!
                    >

                    nowatorski to może w twoim indywidualnym wykonaniu:))

                    w wykonaniu natomiast grupy realizującej swoje haniebne plany
                    wobec narodu polskiego , szkodliwy - źle wartościująca definicja
                    potencjału ludzkiego naszego społeczenstwa mająca silne wpłwy na
                    jej całokształt standardów życia jej członków .
                    • supaari Re: nowatorski to może w twoim indywidualnym wyko 07.06.06, 00:27
                      unsatisfied6 napisał:
                      >
                      > nowatorski to może w twoim indywidualnym wykonaniu:))

                      Rozumiem, że to przeprosiny za "syndrom myślenia grupowego". Choć forma nieco
                      zawoalowana - przyjmuję!

                      > w wykonaniu natomiast grupy realizującej swoje haniebne plany
                      > wobec narodu polskiego , szkodliwy - źle wartościująca definicja
                      > potencjału ludzkiego naszego społeczenstwa mająca silne wpłwy na
                      > jej całokształt standardów życia jej członków .
                      >

                      To jak maverick znajdzie naśladowców, popleczników itp. to już przestaje być
                      maverickiem?
                      • unsatisfied6 możesz mi zdradzić , proszę 07.06.06, 11:22
                        supaari napisał:

                        > unsatisfied6 napisał:
                        > >
                        > > nowatorski to może w twoim indywidualnym wykonaniu:))
                        >
                        > Rozumiem, że to przeprosiny za "syndrom myślenia grupowego". Choć forma nieco
                        > zawoalowana - przyjmuję!
                        >
                        > > w wykonaniu natomiast grupy realizującej swoje haniebne plany
                        > > wobec narodu polskiego , szkodliwy - źle wartościująca definicja
                        > > potencjału ludzkiego naszego społeczenstwa mająca silne wpłwy na
                        > > jej całokształt standardów życia jej członków .
                        > >
                        >
                        > To jak maverick znajdzie naśladowców, popleczników itp. to już przestaje być
                        > maverickiem?
                        >
                        >

                        powiedz mi , jakie są intencje twojego udziału w tej dyskusji .

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=37941325
                        często można zaobserwować zjawisko groupthinking na
                        forum . w twoim jednak przypadku mamy do czynienia z czymś nie zdefiniowanym .
                        podobnym do syndromu groupthining , z tą różnicą , że tobie brakuje
                        "iluzji nieomylności" . wydaje mi się , że świadomie starasz się
                        wprowadzać innych w błąd nie ulegając "iluzji nieomylności" .
                        • supaari Re: możesz mi zdradzić , proszę 07.06.06, 22:38
                          unsatisfied6 napisał:
                          > powiedz mi , jakie są intencje twojego udziału w tej dyskusji .
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=37941325
                          > często można zaobserwować zjawisko groupthinking na
                          > forum . w twoim jednak przypadku mamy do czynienia z czymś nie zdefiniowanym .
                          > podobnym do syndromu groupthining , z tą różnicą , że tobie brakuje
                          > "iluzji nieomylności" . wydaje mi się , że świadomie starasz się
                          > wprowadzać innych w błąd nie ulegając "iluzji nieomylności" .
                          >
                          Moje intencje? Próba wyjaśnienia (dowiedzenia się) tego i owego. Chyba pierwszy
                          mój post na to wskazywał?
                          Ale muszę przyznać, że mnie przejrzałeś. Może nie do końca, ale jednak.
                          Zdemaskuję się zatem całkowicie:
                          1. Tak, przejawiam indywidualne groupthinking ;-)
                          2. Jestem autorytarnym przywódcą samego siebie ;-)
                          3. Ignoruję wszystkie informacje nie pasujące do mego światopoglądu ;-)
                          4. Wywieram bezpośrednie naciski na tych członków grupy, którzy mają odmienne
                          zdanie ;-)

                          itd. Dziękuję za diagnozę. Dała mi ona wiele do myślenia...
                          I tylko jedno mi nie daje spokoju - do tej pory nie prowadziłem ze sobą tak
                          porywającej dyskusji, jak Ty wątku, do którego link podałeś. Ale wszystko
                          przede mną :-)
                          • unsatisfied6 nie rozumiem ironicznego tonu 08.06.06, 08:21
                            supaari napisał:

                            > Moje intencje? Próba wyjaśnienia (dowiedzenia się) tego i owego. Chyba
                            pierwszy
                            >
                            > mój post na to wskazywał?
                            > Ale muszę przyznać, że mnie przejrzałeś. Może nie do końca, ale jednak.

                            pierwszy twój post w realcji do następnego wskazuje na to , że stosujesz swoją
                            wiedzę wybiórczo .

                            pewne rzeczy wiesz - o pochodzeniu słowa maverick np a inne rzeczy
                            nie , nawet nie chcesz zapoznać się z prostą definicją (a może ją
                            znasz ) , choć dotyczą tematu i mają fundamentalne w naszej dyskusji.

                            jesteś z "wybiórczej" ?:)))))
                            • supaari Re: nie rozumiem ironicznego tonu 08.06.06, 08:58
                              unsatisfied6 napisał:

                              > pierwszy twój post w realcji do następnego wskazuje na to , że stosujesz
                              swoją
                              > wiedzę wybiórczo .
                              > pewne rzeczy wiesz - o pochodzeniu słowa maverick np a inne rzeczy
                              > nie , nawet nie chcesz zapoznać się z prostą definicją (a może ją
                              > znasz ) , choć dotyczą tematu i mają fundamentalne w naszej dyskusji.
                              >
                              > jesteś z "wybiórczej" ?:)))))

                              Jestem z Trypolisu :-) (co widać w wizytówce). A wczoraj z "wybiórczej"
                              dowiedziałem się, że "polscy naukowcy są singlistami" i nie potrafią
                              współpracować.
                              A gdybym miał być ironoiczny (a nawet sarkastyczy), to bym napisał (na bazie
                              Twoich słów: "w wykonaniu natomiast grupy realizującej swoje haniebne plany
                              wobec narodu polskiego..."), że tropisz jakiś UKŁAD, więc pewnie szykujesz się
                              do najbliższych wyborów.

                              PS. Czy Andrzej Lepper to "maverick"?
                              • unsatisfied6 uspokoiłeś mnie 08.06.06, 09:13
                                supaari napisał:

                                > unsatisfied6 napisał:
                                >
                                > > pierwszy twój post w realcji do następnego wskazuje na to , że stosujesz
                                > swoją
                                > > wiedzę wybiórczo .
                                > > pewne rzeczy wiesz - o pochodzeniu słowa maverick np a inne rzeczy
                                > > nie , nawet nie chcesz zapoznać się z prostą definicją (a może ją
                                > > znasz ) , choć dotyczą tematu i mają fundamentalne w naszej dyskusji.
                                > >
                                > > jesteś z "wybiórczej" ?:)))))
                                >
                                > Jestem z Trypolisu :-) (co widać w wizytówce). A wczoraj z "wybiórczej"
                                > dowiedziałem się, że "polscy naukowcy są singlistami" i nie potrafią
                                > współpracować.
                                > A gdybym miał być ironoiczny (a nawet sarkastyczy), to bym napisał (na bazie
                                > Twoich słów: "w wykonaniu natomiast grupy realizującej swoje haniebne plany
                                > wobec narodu polskiego..."), że tropisz jakiś UKŁAD, więc pewnie szykujesz
                                się
                                > do najbliższych wyborów.
                                >
                                > PS. Czy Andrzej Lepper to "maverick"?
                                >

                                uspokoiłeś mnie - nie ma żadnych układów .

                                ty nie jesteś z Wybiórczej a bynajmniej nie próbujesz dyskredytować słusznych
                                racji ale krytyjujesz błędne argumenty .
                                • supaari gratuluję panowania nad językiem 08.06.06, 09:26
                                  unsatisfied6 napisał:
                                  > uspokoiłeś mnie - nie ma żadnych układów .
                                  >
                                  > ty nie jesteś z Wybiórczej a bynajmniej nie próbujesz dyskredytować słusznych
                                  > racji ale krytyjujesz błędne argumenty .
                                  >

                                  Rewelacja! Ja piszę o UKŁADZIE, a Ty o "układach". Pozwala Ci to pozostać na
                                  tropie UKŁADU jednocześnie uspokajając mnie, że Cię przekonałem, iż "układów"
                                  nie ma! Mistrzostwo - chylę czoła.
                                  • unsatisfied6 znasz stopniowanie ? 08.06.06, 09:35
                                    supaari napisał:

                                    > unsatisfied6 napisał:
                                    > > uspokoiłeś mnie - nie ma żadnych układów .
                                    > >
                                    > > ty nie jesteś z Wybiórczej a bynajmniej nie próbujesz dyskredytować słusz
                                    > nych
                                    > > racji ale krytyjujesz błędne argumenty .
                                    > >
                                    >
                                    > Rewelacja! Ja piszę o UKŁADZIE, a Ty o "układach". Pozwala Ci to pozostać na
                                    > tropie UKŁADU jednocześnie uspokajając mnie, że Cię przekonałem, iż "układów"
                                    > nie ma! Mistrzostwo - chylę czoła.
                                    >
                                    >

                                    skoro są układy , istniej układ .
                                    • supaari Re: znasz stopniowanie ? 08.06.06, 09:51
                                      unsatisfied6 napisał:

                                      >
                                      Stopniowanie? Znam. Stopniowanie przymiotników (słaby, słabszy, najsłabszy) i
                                      przysłówków (słabo, słabiej, najsłabiej). Dorzucasz "stopniowanie"
                                      rzeczowników? Dowodzisz tym swego maverickostwa!
                              • unsatisfied6 ciekawa wynika z tego konkluzja 08.06.06, 09:21
                                supaari napisał:

                                >
                                > Jestem z Trypolisu :-) (co widać w wizytówce). A wczoraj z "wybiórczej"
                                > dowiedziałem się, że "polscy naukowcy są singlistami" i nie potrafią
                                > współpracować.

                                są singlistami ( coś jakby mavericks przypuszczam:)) i wszyscy jednakowo
                                definiują socjopatię :))) - inaczej niż w innych krajach podając nieprawidłowy
                                fundament oceny czynnika ludzkiego - ta nieprawidłowa ocena w postaci
                                błędnej definicji dokonana przez wszystkich "singlistów" pewnie nie ma żadnej
                                korelacji z rosnącymi w Polsce patologiami .
                                • supaari UKŁAD swój widzisz ogromny? 08.06.06, 09:33
                                  unsatisfied6 napisał:


                                  >
                                  > są singlistami ( coś jakby mavericks przypuszczam:)) i wszyscy jednakowo
                                  > definiują socjopatię :))) - inaczej niż w innych krajach podając nieprawidłowy
                                  > fundament oceny czynnika ludzkiego - ta nieprawidłowa ocena w postaci
                                  > błędnej definicji dokonana przez wszystkich "singlistów" pewnie nie ma żadnej
                                  > korelacji z rosnącymi w Polsce patologiami .

                                  Ja myślałem, że czepiasz się psychologów, a nie matematyków, chemików,
                                  ekonomistów, geologów itd. Kolejny pozytek z dyskusji - zostałem wyprowadzony z
                                  błędu!
                                  Kolejne zadanie... Przysłowia są mądrością narodów. W Polsce mówi się, że gdzie
                                  dwóch Polaków, tam trzy zdania. A Ukrainie - gdzie dwóch Ukraińców, tam trzech
                                  atamanów. Można temu jakąś interpretację nadać?
                              • unsatisfied6 Lepper nie jest maverickiem 10.06.06, 08:09
                                supaari napisał:

                                > PS. Czy Andrzej Lepper to "maverick"?
                                >

                                niegdyś mówił - "Balcerowicz musi odejść" , teraz mówi , że nie
                                musi , że "to było tylko takie hasło" .

                                bank stosuje metody argentyńskie . kredyty walutowe , które przez
                                wielu kredytobiorców zaciągajacych kredyty są nie do spłacenia .
          • unsatisfied6 Re: to nie forum psychologia 06.06.06, 11:27
            fakt , to nie forum 'psychologia' a ja nie jestem ekspertem ,
            co nie znaczny że zwalnia mnie to od myślnia .

            to forum 'społeczeństwo' , którego kształt zależy jak samo słowo
            na to wskazuje od jego wykształcenia .

            stosując nieodpowiednie wartościowanie czynnika ludzkiego , dykredytuje
            się potencjalnie kreatywny czynnik społeczeństwa redukując niemal do zera
            jego potencjał .
            • supaari Re: to nie forum psychologia 06.06.06, 11:30
              unsatisfied6 napisał:

              > fakt , to nie forum 'psychologia' a ja nie jestem ekspertem ,
              > co nie znaczny że zwalnia mnie to od myślnia .
              >
              > to forum 'społeczeństwo' , którego kształt zależy jak samo słowo
              > na to wskazuje od jego wykształcenia .
              >
              > stosując nieodpowiednie wartościowanie czynnika ludzkiego , dykredytuje
              > się potencjalnie kreatywny czynnik społeczeństwa redukując niemal do zera
              > jego potencjał .

              Kamyczek do własnego ogródka? To na temat tego, co o polskiej nauce
              napisałeś? :-)
              • unsatisfied6 Re: to nie forum psychologia 06.06.06, 11:37
                supaari napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > fakt , to nie forum 'psychologia' a ja nie jestem ekspertem ,
                > > co nie znaczny że zwalnia mnie to od myślnia .
                > >
                > > to forum 'społeczeństwo' , którego kształt zależy jak samo słowo
                > > na to wskazuje od jego wykształcenia .
                > >
                > > stosując nieodpowiednie wartościowanie czynnika ludzkiego , dykredytuje
                > > się potencjalnie kreatywny czynnik społeczeństwa redukując niemal do zera
                > > jego potencjał .
                >
                > Kamyczek do własnego ogródka? To na temat tego, co o polskiej nauce
                > napisałeś? :-)
                >

                nie kamyczek , a mam nadzieję że cegiełka :))
            • marysia_b Re: to nie forum psychologia 06.06.06, 11:37
              unsatisfied6 napisał/a:


              > to forum 'społeczeństwo' , którego kształt zależy jak samo słowo
              > na to wskazuje od jego wykształcenia .

              "Pani taka wyksztalcona, chcialbym pani ksztalty miec w ramionach." ;)
              • unsatisfied6 takiego wykształcenia u nas nie brak :)) 06.06.06, 14:34
                marysia_b napisała:

                > unsatisfied6 napisał/a:
                >
                >
                > > to forum 'społeczeństwo' , którego kształt zależy jak samo słowo
                > > na to wskazuje od jego wykształcenia .
                >
                > "Pani taka wyksztalcona, chcialbym pani ksztalty miec w ramionach." ;)

                takiego wykształcenia u nas nie brak , choć rzadko można podziwiać
                w pełnej krasie ze względu na tandente ubranka , często kupowane w
                lumpexach "na wagę" - niestety większość na lepsze nie stać w tak wykształconym
                narodzie :(( nawet jak stać , to bywa to podróba z nalepką znanej firmy
                i daleko jej do jakości - żona kupiła kostium kąpielowy za około 200 zł
                a ten rozrzedł się po pierwszym noszeniu i kostium wygląda jak szmata .
                podobny incydent miała córka , która kupiła spodnie za 210 zł - zapłaciła
                za zwyczajny bubel i nalepkę "levi" .

                to samo z wykształceniem - szumna nazwa i nalepka ale brak jakości .
                w rankingu najlepszych uczelni świata jesteśmy w tyle za wszystkimi
                krajami Europy i co gorsza polskie uczelnie odizolowały się od
                czołowych , bo żaden wykładowca z najlepszych uniwerków świata nie
                ma prawa wykładania na polskiej uczelni - może wykładać tylko kafelki :)))
                • marysia_b Re: takiego wykształcenia u nas nie brak :)) 06.06.06, 14:54
                  unsatisfied6 napisał:


                  >
                  > takiego wykształcenia u nas nie brak , choć rzadko można podziwiać
                  > w pełnej krasie ze względu na tandente ubranka , często kupowane w
                  > lumpexach "na wagę" - niestety większość na lepsze nie stać w tak wykształconym
                  >
                  > narodzie :((

                  No i co z tego. Skad ty wiesz, ze nie stac? Moze maja inne *priorytety* ? A moze
                  to wlasnie wlasny styl?

                  nawet jak stać , to bywa to podróba z nalepką znanej firmy
                  > i daleko jej do jakości - żona kupiła kostium kąpielowy za około 200 zł
                  > a ten rozrzedł się po pierwszym noszeniu i kostium wygląda jak szmata .
                  > podobny incydent miała córka , która kupiła spodnie za 210 zł - zapłaciła
                  > za zwyczajny bubel i nalepkę "levi" .

                  Jak za 200, to nic dziwnego, ze sie rozszedl ;)
                  A corce powiedz, ze Levisy juz dawno niemodne ;)Teraz sie kupuje G-star (jak
                  oryginalne, sa jak ruskie zegarki) ;)

                  > to samo z wykształceniem - szumna nazwa i nalepka ale brak jakości .
                  > w rankingu najlepszych uczelni świata jesteśmy w tyle za wszystkimi
                  > krajami Europy i co gorsza polskie uczelnie odizolowały się od
                  > czołowych , bo żaden wykładowca z najlepszych uniwerków świata nie
                  > ma prawa wykładania na polskiej uczelni - może wykładać tylko kafelki :)))

                  Co ty powiesz??? ;)
                  • unsatisfied6 kit wciskasz kotku 06.06.06, 17:06
                    marysia_b napisała:

                    > unsatisfied6 napisał:
                    >
                    >
                    > >
                    > > takiego wykształcenia u nas nie brak , choć rzadko można podziwiać
                    > > w pełnej krasie ze względu na tandente ubranka , często kupowane w
                    > > lumpexach "na wagę" - niestety większość na lepsze nie stać w tak wykszta
                    > łconym
                    > >
                    > > narodzie :((
                    >
                    > No i co z tego. Skad ty wiesz, ze nie stac? Moze maja inne *priorytety* ? A
                    moz
                    > e
                    > to wlasnie wlasny styl?
                    >
                    > nawet jak stać , to bywa to podróba z nalepką znanej firmy
                    > > i daleko jej do jakości - żona kupiła kostium kąpielowy za około 200 zł
                    > > a ten rozrzedł się po pierwszym noszeniu i kostium wygląda jak szmata .
                    > > podobny incydent miała córka , która kupiła spodnie za 210 zł - zapłaciła
                    > > za zwyczajny bubel i nalepkę "levi" .
                    >
                    > Jak za 200, to nic dziwnego, ze sie rozszedl ;)
                    > A corce powiedz, ze Levisy juz dawno niemodne ;)Teraz sie kupuje G-star (jak
                    > oryginalne, sa jak ruskie zegarki) ;)
                    >
                    > > to samo z wykształceniem - szumna nazwa i nalepka ale brak jakości .
                    > > w rankingu najlepszych uczelni świata jesteśmy w tyle za wszystkimi
                    > > krajami Europy i co gorsza polskie uczelnie odizolowały się od
                    > > czołowych , bo żaden wykładowca z najlepszych uniwerków świata nie
                    > > ma prawa wykładania na polskiej uczelni - może wykładać tylko kafelki :))
                    > )
                    >
                    > Co ty powiesz??? ;)

                    siedem lat mieszkałem w USA i potrafię rozpozanać orginał od podróby .

                    sam nie kupuję spodni za 200 zł , które oprócz nalepki
                    nie są warte nawet dwudzistu zł , ale nie odmówię córce -
                    niech się cieszy , że ma to co "trendy" . praktycznie i tak
                    nosi spodnie za 80 zł kupione na rynku , bo tamte za 200
                    wiszą jak worki ( pani w sklepie wmówiła jej , że to taki "fason" ) .
                    • marysia_b Re: kit wciskasz kotku 06.06.06, 17:55
                      unsatisfied6 napisał:

                      Milo mi, ze pieszczotliwie sie do mnie zwracasz, aczkolwiek, biorac pod uwage
                      moj kanoniczny wiek i styl bycia, tego typu ekspresje nie wydaja mi sie zupenie
                      na miejscu;)

                      > siedem lat mieszkałem w USA i potrafię rozpozanać orginał od podróby .

                      Od podrob, to sa tacy spece, ze.... oni przeciez z tego zyja, i to dobrze.


                      > sam nie kupuję spodni za 200 zł , które oprócz nalepki
                      > nie są warte nawet dwudzistu zł , ale nie odmówię córce -
                      > niech się cieszy , że ma to co "trendy" . praktycznie i tak
                      > nosi spodnie za 80 zł kupione na rynku , bo tamte za 200
                      > wiszą jak worki ( pani w sklepie wmówiła jej , że to taki "fason" ) .

                      A moze maja wisiec? Ja sie w takie szczegoly nie mieszam, bo to, co wisi, nie na
                      mnie przeciez wisi (ja juz szkarlatyne i rozyczke mialam) ;)
                      • unsatisfied6 chora i stara ? 06.06.06, 17:59
                        marysia_b napisała:

                        > unsatisfied6 napisał:
                        >
                        > Milo mi, ze pieszczotliwie sie do mnie zwracasz, aczkolwiek, biorac pod uwage
                        > moj kanoniczny wiek i styl bycia, tego typu ekspresje nie wydaja mi sie
                        zupenie
                        > na miejscu;)
                        >
                        > > siedem lat mieszkałem w USA i potrafię rozpozanać orginał od podróby .
                        >
                        > Od podrob, to sa tacy spece, ze.... oni przeciez z tego zyja, i to dobrze.
                        >
                        >
                        > > sam nie kupuję spodni za 200 zł , które oprócz nalepki
                        > > nie są warte nawet dwudzistu zł , ale nie odmówię córce -
                        > > niech się cieszy , że ma to co "trendy" . praktycznie i tak
                        > > nosi spodnie za 80 zł kupione na rynku , bo tamte za 200
                        > > wiszą jak worki ( pani w sklepie wmówiła jej , że to taki "fason" ) .
                        >
                        > A moze maja wisiec? Ja sie w takie szczegoly nie mieszam, bo to, co wisi, nie
                        n
                        > a
                        > mnie przeciez wisi (ja juz szkarlatyne i rozyczke mialam) ;)

                        współczuję

                        i chodzisz w dżinsach ? G coś tam ?
                        • marysia_b Re: chora i stara ? 06.06.06, 18:02
                          unsatisfied6 napisał:


                          > współczuję
                          >
                          > i chodzisz w dżinsach ? G coś tam ?

                          A gdzie ja napisalam, ze chora i stara? Cos z dedukcja nie za bardzo. Proponuje
                          zaczac od klasyki!
                          • unsatisfied6 oto twoja klasyka 06.06.06, 18:05
                            marysia_b napisała:

                            > unsatisfied6 napisał:
                            >
                            >
                            > > współczuję
                            > >
                            > > i chodzisz w dżinsach ? G coś tam ?
                            >
                            > A gdzie ja napisalam, ze chora i stara? Cos z dedukcja nie za bardzo.
                            Proponuje
                            > zaczac od klasyki!

                            cytat pana stosującego twoje metody

                            "A ostatnia rada w "Erystyce": "Zdenerwuj swego interlokutora,
                            jak ci starczy odwagi, to nawet go obraź. Wytrącony z równowagi przeciwnik może
                            popełnić błąd i powiedzieć coś, co go skompromituje". Doskonałe dzieło... "
                  • unsatisfied6 Re: takiego wykształcenia u nas nie brak :)) 06.06.06, 17:14
                    marysia_b napisała:

                    > > to samo z wykształceniem - szumna nazwa i nalepka ale brak jakości .
                    > > w rankingu najlepszych uczelni świata jesteśmy w tyle za wszystkimi
                    > > krajami Europy i co gorsza polskie uczelnie odizolowały się od
                    > > czołowych , bo żaden wykładowca z najlepszych uniwerków świata nie
                    > > ma prawa wykładania na polskiej uczelni - może wykładać tylko kafelki :))
                    > )
                    >
                    > Co ty powiesz??? ;)

                    na spodniach i ruskich zegarkach się znasz a nie wiesz , że kwalifiakcje
                    profesorów najlepszych uczelni świata nie są wystarczące by mogli wykałdać
                    na polskich uczelniach - widzisz , jak mało jesteś doinformowana :)))
                    • marysia_b Re: takiego wykształcenia u nas nie brak :)) 06.06.06, 17:47
                      unsatisfied6 napisał:

                      > na spodniach i ruskich zegarkach się znasz a nie wiesz , że kwalifiakcje
                      > profesorów najlepszych uczelni świata nie są wystarczące by mogli wykałdać
                      > na polskich uczelniach - widzisz , jak mało jesteś doinformowana :)))

                      Na spodniach i ruskich zegarkach znam sie w ramach *wiedzy stosowanej*; na
                      spodniach, prawdopodobnie z takich samych powodow co i ty a, prawdopodobnie, ty
                      znasz sie jeszcze na spodnicach, na ktorych ja juz sie zupelnie nie znam. Szala
                      przechylila sie zdecydowanie na twoja strone. ;)

                      Ja tam wiem, ze nie ma zadnych przeszkod aby polscy profesorowie wykladali na
                      zagranicznych uniwersytetach, pod warunkiem... ano wlasnie... ;)

                      Z drugiej zas strony, uczelnie chyba maja autonomie. Moze ci, co zatrudniaja nie
                      chca *obcych* profesorow wykladajacych w ichnich jezykach? ;)))
                      • unsatisfied6 uczysz mnie interpunkcji ? naucz się czytanie ze z 06.06.06, 17:56
                        marysia_b napisała:

                        > unsatisfied6 napisał:
                        >
                        > > na spodniach i ruskich zegarkach się znasz a nie wiesz , że kwalifiakcje
                        > > profesorów najlepszych uczelni świata nie są wystarczące by mogli wykałda
                        > ć
                        > > na polskich uczelniach - widzisz , jak mało jesteś doinformowana :)))
                        >
                        > Na spodniach i ruskich zegarkach znam sie w ramach *wiedzy stosowanej*; na
                        > spodniach, prawdopodobnie z takich samych powodow co i ty a, prawdopodobnie,
                        ty
                        > znasz sie jeszcze na spodnicach, na ktorych ja juz sie zupelnie nie znam.
                        Szala
                        > przechylila sie zdecydowanie na twoja strone. ;)
                        >
                        > Ja tam wiem, ze nie ma zadnych przeszkod aby polscy profesorowie wykladali na
                        > zagranicznych uniwersytetach, pod warunkiem... ano wlasnie... ;)
                        >
                        > Z drugiej zas strony, uczelnie chyba maja autonomie. Moze ci, co zatrudniaja
                        ni
                        > e
                        > chca *obcych* profesorow wykladajacych w ichnich jezykach? ;)))

                        uczysz mnie interpunkcji ? naucz się czytanie ze zrozumieniem - piszesz
                        o diametralnie różnych sprawach - ja piszę , że profesorowie najlpeszych
                        uczelnie na świecie nie mogą wykładać na polskich uczelniach ( ich kwlifikacje
                        wg norm MEN nie są wystarczające ) natomiast ty piszesz o tym , że uczelnie
                        zagraniczne są otwarte dla profeorów z Polski .
                        • marysia_b Re: uczysz mnie interpunkcji ? naucz się czytanie 06.06.06, 18:00
                          unsatisfied6 napisał:


                          > uczysz mnie interpunkcji ? naucz się czytanie ze zrozumieniem - piszesz
                          > o diametralnie różnych sprawach - ja piszę , że profesorowie najlpeszych
                          > uczelnie na świecie nie mogą wykładać na polskich uczelniach ( ich kwlifikacje
                          > wg norm MEN nie są wystarczające ) natomiast ty piszesz o tym , że uczelnie
                          > zagraniczne są otwarte dla profeorów z Polski .

                          A to ciekawe! Uniwersytety i MEN! Ty mi jednak oczy otwierasz!
                          • unsatisfied6 Re: uczysz mnie interpunkcji ? naucz się czytanie 06.06.06, 18:03
                            marysia_b napisała:

                            > unsatisfied6 napisał:
                            >
                            >
                            > > uczysz mnie interpunkcji ? naucz się czytanie ze zrozumieniem - piszesz
                            > > o diametralnie różnych sprawach - ja piszę , że profesorowie najlpeszych
                            > > uczelnie na świecie nie mogą wykładać na polskich uczelniach ( ich kwlifi
                            > kacje
                            > > wg norm MEN nie są wystarczające ) natomiast ty piszesz o tym , że uczeln
                            > ie
                            > > zagraniczne są otwarte dla profeorów z Polski .
                            >
                            > A to ciekawe! Uniwersytety i MEN! Ty mi jednak oczy otwierasz!

                            szukajcie a znajdziecie - odnieś się do faktu a nie do nieistotnego
                            błędu .

                            sama ich robisz wiele - widać że czytasz tekst bez zrozumienia ,

                            faktem jest , że nie mogą
    • unsatisfied6 komu podoba się kształcenia patologii? 06.06.06, 18:10
      bo coraz bardziej mamy patologiczne społeczeństwo .

      jak do tej pory odpowiedzi rzekomych forumowiczów świadczą , że
      nie widzą żadnych sprzeczności w kodowaniu fałszywych wartości
      w społeczeństwie .

      chyba z innej planety albo do innej szkoły chodzili , albo
      usilnie lobbują pogorszeniu sytuacji w polskich szkołach .
    • unsatisfied6 co supari chce powiedzieć 08.06.06, 09:34
      usilnie stara się udowodnić , że mozna tworzyć dobrą edukację bez
      "maverics" - tych w polska nauka nazywa socjopatami . tych gigantów
      nauki , ktorzy u nas mogą zaklasyfikowani jaki socjopaci ,USA nazywa "army man"
      i zapłaci każdą cenę za ich potencjał .

      z drugiej strony socjopatów ( ale wg definicji USA ) wielu spotyka się
      w życiu codziennym - empatia , będąca przeciwieństwem socjopatii , to rzadki u
      nas objaw i na drogach i w szkołach i w pracy i w polityce .

      wybiórcza twierdzi , że polscy naukowcy są sinlistami podczas gdy
      każdy odrzuca definicję socjopatii obowiązującą w innych krajach ,
      przyjmując za jedyną słuszną tą z czasów komuny stworzoną na potrzeby
      sytemu autorytanego .
      • supaari Re: co supari chce powiedzieć 08.06.06, 10:14
        unsatisfied6 napisał:

        > usilnie stara się udowodnić , że mozna tworzyć dobrą edukację bez
        > "maverics" - tych w polska nauka nazywa socjopatami . tych gigantów
        > nauki , ktorzy u nas mogą zaklasyfikowani jaki socjopaci ,USA nazywa "army
        man"
        >
        > i zapłaci każdą cenę za ich potencjał .
        >
        > z drugiej strony socjopatów ( ale wg definicji USA ) wielu spotyka się
        > w życiu codziennym - empatia , będąca przeciwieństwem socjopatii , to rzadki
        u
        > nas objaw i na drogach i w szkołach i w pracy i w polityce .
        >
        > wybiórcza twierdzi , że polscy naukowcy są sinlistami podczas gdy
        > każdy odrzuca definicję socjopatii obowiązującą w innych krajach ,
        > przyjmując za jedyną słuszną tą z czasów komuny stworzoną na potrzeby
        > sytemu autorytanego .

        To ja poproszę o upawdopodobnienie przypisywanych mi (na pewno mi? Kiedyś się
        pojawił mój "klon" o nicku "supari", ale to nie jego masz na myśli?) intencji i
        działań. Najlepiej jakiś cytat. Tylko się nie przepracuj przerabiając moje
        słowa na te, które chciałbyś przeczytać...
        • unsatisfied6 to ty mi uzasadnij 10.06.06, 08:11
          supaari napisał:


          > To ja poproszę o upawdopodobnienie przypisywanych mi (na pewno mi? Kiedyś się
          > pojawił mój "klon" o nicku "supari", ale to nie jego masz na myśli?) intencji
          i
          >
          > działań. Najlepiej jakiś cytat. Tylko się nie przepracuj przerabiając moje
          > słowa na te, które chciałbyś przeczytać...
          >

          to ty mi uzasadnij , że jestem w błędzi - i się nie przepracuj:))
          • supaari Re: to ty mi uzasadnij 10.06.06, 08:39
            unsatisfied6 napisał:
            > to ty mi uzasadnij , że jestem w błędzi - i się nie przepracuj:))
            >
            >
            Otóż nigdzie "usilnie nie starałem się udowodnić , że mozna tworzyć dobrą
            edukację bez *maverics*". To było bajecznie proste...
            Wydaje mi się, że łamiesz powszechnie przyjęte podejście do konieczności
            udokumentowania zarzutów.
            • unsatisfied6 co miało między innymi znaczyć 10.06.06, 08:50
              supaari napisał:

              > unsatisfied6 napisał:
              > > to ty mi uzasadnij , że jestem w błędzi - i się nie przepracuj:))
              > >
              > >
              > Otóż nigdzie "usilnie nie starałem się udowodnić , że mozna tworzyć dobrą
              > edukację bez *maverics*". To było bajecznie proste...
              > Wydaje mi się, że łamiesz powszechnie przyjęte podejście do konieczności
              > udokumentowania zarzutów.
              >

              co miało między innymi znaczyć pytanie , czy Lepper jest maverick ?

              co znaczy przypisanie Samuel Mavrick na wstępie dyskusji cech socjopaty ?

              w jakiej realcji są powyższe , z tym co teraz piszesz ?

              stosujesz prawdę wybiórczo

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=43111965&a=43374942
              • supaari Re: co miało między innymi znaczyć 10.06.06, 09:47
                unsatisfied6 napisał:
                > >
                >
                > co miało między innymi znaczyć pytanie , czy Lepper jest maverick ?

                Chciałem poznać Twoją opinię. Dochodzę do wniosku, że to super-maverick. Jak
                jego twierdzenia zdobywają poparcie w wyborach to je zmienia. Wiecznie pod
                prąd, wiecznie przeciw dominującym opiniom... Jakby usankcjonowano rzemoc -
                byłby aniołem!

                > co znaczy przypisanie Samuel Mavrick na wstępie dyskusji cech socjopaty ?

                Facet, który twierdzi, że nieoznakowane bydło jest jego, przejawia cechy
                socjopaty... Każdy nowonarodzony byczek lub krówka należał do pana S. M.!!! Bo
                nie miał żadnej marki na skórze... Zatem każdego, kto znakuje bydło można
                byłoby pod sąd za kradzież!

                > w jakiej realcji są powyższe , z tym co teraz piszesz ?
                >
                > stosujesz prawdę wybiórczo

                Są w relacji nijakiej, bo się w tym wątku nie wypowiadałem na temat edukacji.
                • unsatisfied6 tematem wątku jest edukacja 10.06.06, 14:49
                  supaari napisał:


                  >
                  > Są w relacji nijakiej, bo się w tym wątku nie wypowiadałem na temat edukacji.
                  >
                  rozpisałeś się wiele , ale ani słowa na temat ?

                  i twierdzisz , że szczątki prawdy którą tutaj wypisujesz nie jest wybiórczym
                  manipulowania inforamcją , którą ty przekazujesz ?
                  • supaari edukacja czy nauka (science)? 10.06.06, 22:18
                    unsatisfied6 napisał:


                    > rozpisałeś się wiele , ale ani słowa na temat ?
                    >
                    > i twierdzisz , że szczątki prawdy którą tutaj wypisujesz nie jest wybiórczym
                    > manipulowania inforamcją , którą ty przekazujesz ?
                    >
                    >
                    >
                    >
                    Mój drogi, przeczytaj swój wpis inicjujący ten wątek i odpowiedz na pytanie:
                    - czy jest on na temat nauki czy edukacji?

                    Moim zdaniem - na temat nauki! Unikałem postów oceniających - z reguły pytałem
                    lub delikatnie deprecjonowałem... A teraz dowiaduję się, że "uparcie" coś-tam-
                    coś-tam. Wierz mi - maverickostwo nie zwalnia od obowiązku zrozumienia!
                    • unsatisfied6 ścisłość pojęć 11.06.06, 09:37
                      supaari napisał:

                      > unsatisfied6 napisał:
                      >
                      >
                      > > rozpisałeś się wiele , ale ani słowa na temat ?
                      > >
                      > > i twierdzisz , że szczątki prawdy którą tutaj wypisujesz nie jest wybiórc
                      > zym
                      > > manipulowania inforamcją , którą ty przekazujesz ?
                      > >
                      > >
                      > >
                      > >
                      > Mój drogi, przeczytaj swój wpis inicjujący ten wątek i odpowiedz na pytanie:
                      > - czy jest on na temat nauki czy edukacji?
                      >
                      > Moim zdaniem - na temat nauki! Unikałem postów oceniających - z reguły
                      pytałem
                      > lub delikatnie deprecjonowałem... A teraz dowiaduję się, że "uparcie" coś-tam-
                      > coś-tam. Wierz mi - maverickostwo nie zwalnia od obowiązku zrozumienia!
                      >
                      >

                      jak sam pisałeś , nie zamierzasz się wysilać nad przeczytaniem dwóch
                      krótkich definicji , na których oparłem wątek o edukacji lub jak
                      wolisz nauce - socjopath i socjopata .

                      deinicje w psycholgii mają fundamentalny wpływ na kształt edukacji .
                      nauka to rezultat edukacji .

                      ścisłości wymagaj od tych co tworzą w Polsce system , który wyrzuca
                      za margines mavericks i od psychologów - ja jestem tylko forumowiczem ,
                      matematykiem z wykształcenia i oczekuję wsparcia a nie belfrowskich
                      przytyków polskiej szkoły , którzy gdy nie mają racji dyskredytują
                      argument stosując sporządzone przez siebie własne przepisy , styl
                      i definicje .
                      • supaari Re: ścisłość pojęć 12.06.06, 15:45
                        >
                        > jak sam pisałeś , nie zamierzasz się wysilać nad przeczytaniem dwóch
                        > krótkich definicji , na których oparłem wątek o edukacji lub jak
                        > wolisz nauce - socjopath i socjopata .
                        >
                        > deinicje w psycholgii mają fundamentalny wpływ na kształt edukacji .
                        > nauka to rezultat edukacji .
                        >
                        > ścisłości wymagaj od tych co tworzą w Polsce system , który wyrzuca
                        > za margines mavericks i od psychologów - ja jestem tylko forumowiczem ,
                        > matematykiem z wykształcenia i oczekuję wsparcia a nie belfrowskich
                        > przytyków polskiej szkoły , którzy gdy nie mają racji dyskredytują
                        > argument stosując sporządzone przez siebie własne przepisy , styl
                        > i definicje .
                        >

                        A co będzie jeśli zytoczę Ci polska definicję "socopatii", z której nijak nie
                        będzie można wywnioskować, że stanowi - jak napisałeś - "napieczętowanie
                        jedostek nie ulegających symptomom grupowego myślenia przypisując im
                        niesłusznie charakter kryminalny i antyspołeczny"?
                        • unsatisfied6 go ahead , make my day :)) 14.06.06, 19:52
                          supaari napisał:

                          >
                          > A co będzie jeśli zytoczę Ci polska definicję "socopatii", z której nijak nie
                          > będzie można wywnioskować, że stanowi - jak napisałeś - "napieczętowanie
                          > jedostek nie ulegających symptomom grupowego myślenia przypisując im
                          > niesłusznie charakter kryminalny i antyspołeczny"?
                          >
                          >
                          >

                          przytocz
                          • supaari Proszę bardzo... 16.06.06, 23:03
                            unsatisfied6 napisał:
                            > przytocz
                            >
                            >

                            Socjopatia - zaburzenie osobowości; przejawia się nierespektowaniem
                            podstawowych norm moralnych i zasad współżycia społecznego; prowadzi do
                            zachowań antyspołecznych oraz obniżenia wrażliwości emocjonalnej.

                            Przytoczyć źródło czy zaufasz mi i zajmiesz się udowadnianiem, że definicja
                            powyższa zawiera charakterystykę maveriks?
                            • unsatisfied6 długo szukałeś tej definicji ? 21.06.06, 23:50
                              supaari napisał:

                              > unsatisfied6 napisał:
                              > > przytocz
                              > >
                              > >
                              >
                              > Socjopatia - zaburzenie osobowości; przejawia się nierespektowaniem
                              > podstawowych norm moralnych i zasad współżycia społecznego; prowadzi do
                              > zachowań antyspołecznych oraz obniżenia wrażliwości emocjonalnej.
                              >
                              > Przytoczyć źródło czy zaufasz mi i zajmiesz się udowadnianiem, że definicja
                              > powyższa zawiera charakterystykę maveriks?
                              >
                              długo szukałeś tej definicji ?
                              • supaari Nie. 22.06.06, 07:21
                                unsatisfied6 napisał:

                                > długo szukałeś tej definicji ?
                                >
                                >

                                Znalazłem ją w pierwszym źródle, do którego sięgnąłem - w encyklopedii (mam
                                nadzieję, że nie omijasz takich pozycji szerokim łukiem). A że wpis sprawia
                                wrażenie dość późnego... Cóż - wyjazd na Boże Ciało, wybacz!
    • sojuz1 Re: getto polskiej nauki 12.06.06, 18:33
      Za ten stan rzeczy odpowiada Kosciół Katolicki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka