gintaras2 09.06.06, 22:59 Nie jestem specjalną fanką piłki nożnej, ale po obejrzeniu tego meczu, straciłam cały entuzjazm. Wszyscy chcieli na nich zarobić, reklamy itp. A oni nam tylko wstyd przynoszą. Szkoda. Z Niemcami nie mamy szans... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tingavinga Re: Ostateczny popis Polaków... 09.06.06, 23:01 to nie wiedziałaś wcześniej, ze polacy w swiecie przynoszą wstyd jedynie? Odpowiedz Link Zgłoś
gintaras2 Re: Ostateczny popis Polaków... 09.06.06, 23:02 No nie,aż tak źle to z nami nie jest, ale w piłke to nie umiemy grać, albo zapomnieliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
tingavinga Re: Ostateczny popis Polaków... 09.06.06, 23:10 Sorry, nie wszyscy oczywiście. Nie można uogólniać:) Odpowiedz Link Zgłoś
gumowy_kaczor Pozytywne zaskoczenie... 09.06.06, 23:20 ...jeśli chodzi o Ekwador. Co prawda nic ciekawego nie pokazali, ale na tle Polski wypadli całkiem przyzwoicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Pozytywne zaskoczenie... IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.06.06, 00:13 Dziś, po raz pierwszy od nie wiem, ilu lat, obejrzałam mecz. Sama bym tego nie zrobiła, ale mój mnie zachęcał, więc co mi tam ;) I w sumie mogliśmy sobie oboje darować. Mój po 2 bramce wyłączył TV. Najlepszym komentarzem do dzisiejszego żałosnego przedstawienia (w wykonaniu polskiej "reprezentacji") jest to, co usłyszałam od facia stojącego pod sklepem: "szkoda, że nie przegrali 8:0". I tak trzymać. Postuluję zaprzestanie finansowania niedojdów, którzy tylko potrafią korzystać z dobrodziejstw dostępnych za horrendalną kasę, a sami z siebie nic nie dają. No, może Boruc był tym jednym, który nie dopuścił do 8:0 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Polacy pod rządami Wielkiego Brata nie są wydajni 10.06.06, 08:44 gintaras2 napisała: > Nie jestem specjalną fanką piłki nożnej, ale po obejrzeniu tego meczu, > straciłam cały entuzjazm. Wszyscy chcieli na nich zarobić, reklamy itp. A oni > nam tylko wstyd przynoszą. Szkoda. Z Niemcami nie mamy szans... sprawdzają się natomiast wyśmienicie poza granicami okupowanego przez wielkiego brata państwa - twórczym jednostom w Polsce stwarza się tamy nie do przebycia . Iwaniec jest tego przykładem - nieznany w naszym kraju , wielce doceniany w USA . w pedagogice nie znamy wielkiego autorytetu Korzyckiego , w psychologii stosujemy definicje inne niż obowiązujace w pozostałych cywilizowanych krajach forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=43111965 Odpowiedz Link Zgłoś